Religia i państwo

Czy żyjemy już w państwie teokratycznym?

 Ocena sytuacji bieżącej stosunków państwo-kościół oraz społeczeństwo-państwo-kościół jest dzisiaj bardzo trudna. Relacje się skomplikowały, ponowne podniesienie zagadnienia przerywania ciąży – postulat odejścia od istniejącego kompromisu aborcyjnego, to przełamanie istniejącego poziomu społecznej akceptacji dla sekularyzacji przestrzeni publicznej w ogóle.

Zagadnienie przerywania ciąży jest problemem krytycznym, w którym koncentrują się prawa człowieka, pojmowane odwrotnie przez różniących się diametralnie uczestników procesu. Dla jednej strony – kobiet – kwestia dysponowania własnym ciałem jest kwestią zasadniczą i fundamentalną. Dla drugiej strony – obrońców życia – istotą obrony praw człowieka, jest prawo do życia nienarodzonego człowieka. Przy czym istnieją jeszcze spory o to, od kiedy życie ludzkie się rozpoczyna. Bardzo silne są głosy niektórych naukowców, powielane przez niektóre środowiska feministyczne, jakoby to życie ludzkie miało inny początek, nie tożsamy z momentem zapłodnienia. Nie jest naszą rolą wdawać się tutaj w szczegóły, dla naszej prezentacji liczy się sam fakt, że istnieje zasadnicza różnica zdań w temacie, która nie tylko ogranicza, ale przede wszystkim wyklucza kompromis.

Od dawna wiadomo, że poprzez kontrolę swobody zachowań seksualnych uzyskuje się kontrolę nad społeczeństwem, wyznaczając normy jego stylu życia. Czyniły tak wszystkie dyktatury. Problem polega na tym, że normy używane w tym celu wywodzą się z religii i są wyprowadzane z prawa naturalnego. Stanowiąc podstawę dla wprowadzania normatywnej sankcji karnej prawa stanowionego. W ten sposób prawo naturalne, które nie jest skodyfikowane, przenosi normy religijne w pole prawa karnego, na co nie godzi się i z czym się nie pogodzi znaczna część społeczeństwa. Tymczasem przecież dla osób wierzących, – jeżeli kierują się prawami swojej wiary, wystarczy a przynajmniej powinien wystarczyć nakaz moralny z niej wynikający. Pozostali obywatele, często podnoszą ten argument, wskazując na stronnicze działanie państwa.

W mediach publicznych w zasadzie nie ma wiadomości w programach informacyjnych, które nie dotyczyłyby, chociaż pośrednio kwestii religijnych. Po obejrzeniu codziennej dawki głównych programów informacyjnych, nie da się nie mieć co najmniej wrażenia, że problematyka religijna i nawiązania do niej, to główny motyw wiodący tych programów a zarazem oś główna przekazu.

Wszelkie państwowe uroczystości, nabrały jakiegoś nowego wymiaru państwowo-kościelnego, z naciskiem na wymiar kościelny, albowiem trudno jest sobie wyobrazić np. ateistów – jako uczestników uroczystości opartych na liturgii.

Ponieważ Konstytucja została zrelatywizowana w części dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego, to nie wiadomo czy ochrona praw osób innych niż wierzące jest w ogóle w takich warunkach możliwa. To jest już dzisiaj zasadniczy problem, który trzeba brać pod uwagę w rozważaniach o państwie.

Kluczowe w tym wszystkim jest miejsce kobiet w społeczeństwie. Nie chodzi już o żadne wysublimowane problemy typu gender, tylko zwykły porządek rzeczy świadczący o rzeczywistym równouprawnieniu Kobiet, jako równoprawnych ludzi. Jak bowiem można uważać, że jest osobiście wolny – człowiek, któremu prawo zabrania dokonania zabiegu np. dla ratowania jego życia. Uwaga to jest niesłychanie poważna sprawa, przecież zdarzają się przypadki, kiedy mamy do czynienia z zagrożeniem ciąży, w skrajnych wypadkach powstaje wybór prawdopodobieństwa jednej śmierci – marki albo płodu. Czyje życie wybrać i jak się zachować w takich realiach? Jeżeli nie można przerwać ciąży (zabić nienarodzonego dziecka) dla ratowania życia matki? Czy kobieta w ciąży będzie skazana na śmierć, czy będzie mogła zdecydować?

Oto przed takimi wyborami stajemy, jako społeczeństwo to coś o wiele więcej niż nawet dobra zmiana w oparciu o decyzję suwerena w 30% społeczeństwa.

Religia w życiu codziennym, a życie to dwie różne sprawy. Kto ma na te wyzwania odpowiedzieć? Przecież nie każdy wierzy w przekaz implementowany do życia publicznego, na podstawie antycznych kronik. Chyba, że musi się stosować do narzuconych praw, jeżeli staje za nimi państwo. My właśnie w tym kierunku zmierzamy. Dokąd to nas doprowadzi, niezwykle trudno powiedzieć. Na pewno wiele możemy się nauczyć na przykładzie Iranu, co prawda to inna kultura, jednakże mechanika zmian społeczno-politycznych jest w znacznej mierze analogiczna jak w każdej teokracji.

11 komentarzy

  1. Dawid Warszawski

    Tak, prawie już Teheran

  2. Jeszcze nie,sytuacja wokół aborcji zadecyduje!!!

  3. Bardzo potrzebny tekst

  4. Wszystko zmierza do teokracji.

    Przecież Prezes jest STANU WOLNEGO i nic nie stoi na przeszkodzie, żeby Papież nie mianował Go Kardynałem, bo do tego nie trzeba święceń.

    Osiągniemy wówczas JEDNOŚĆ.

    No i do ZBAWIENIA będzie bliżej.

    A komu się to nie spodoba – no to ma jeszcze czas na opuszczenie naszej ojczyzny, gdzie ma być tylko JEDEN NARÓD, JEDEN WÓDZ i JEDNA RELIGIA!

    Amen!

  5. Co to jest prawo naturalne? polskie prawo tego nie określa, natomiast najwięcej mają do powiedzenia ci, którzy nie stosują się do prawa naturalnego np. hierarchowie dominującej religii i ich celibat (przecież celibat nie ma nic wspólnego z prawem naturalnym).

    W Polsce dominują zwolennicy Krk, zatem niech się stosują do zaleceń wyznawanej religii. W Konstytucji III RP jest zapis, że wszyscy są równi wobec prawa zatem pozwólcie mniejszościom żyć zgodnie z ich światopoglądem i kulturą, dlaczego zmuszacie innych do waszego punktu widzenia?

  6. …Wszystko zmierza w Europie(starej) do TEOKRACJI…
    islamskiej…. ktoś, kto miał/ma w pogardzie duchownych
    chrześcijańskich żyć będzie wg. nowego prawa – “prawa”szariatu.(Chciałbym powrócić do Naszych Słowiańskich wierzeń i Bogów lecz…)
    “Tam’ – w starej Europie mają wybór – “zawsze” mogą – nie żyć! Tak jak chrześcijanie w ……………..

    https://forumemjot.wordpress.com/2014/08/10/holokaust-chrzescijan-w-iraku-krwawe-biesiady-ludobojstwo-na-niespotykana-dotad-w-historii-skale-krzyzowanie-scinanie-dzieciom-glowek-i-nabijanie-ich-na-pal-media-milcza/

    https://forumdlazycia.wordpress.com/2014/08/16/holokaust-chrzescijan-to-sie-dzieje-naprawde-artykul-przeznaczony-tylko-dla-ludzi-doroslych-18-lat/

    (…)

    NIE MOŻNA KOPIOWAĆ BEZ LICENCJI. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • @ krzyk 58, często w swoich komentarzach odnosisz się do Słowian i słusznie. Jestem pewna, że wiesz iż Słowianie to ludy, które istniały przed chrystianizacją, jak te ludy nawracano na nową religię też z pewnością wiesz, dlatego dziwi mnie obrona dominującej obecnie religii. Oczywiście, że pozdrawiam po starej znajomości.

      • BO – nigdy nie powrócimy na skalę masową do wiary naszych przodków,a nawet
        do wątku cyrylo – metodiańskiego,(chrześcijańsko – słowiańskiego) który
        z wiadomych powodów nie mógł – “przyjąć się’.
        Jednym z głównych powodów upadku ideowo – moralnego “starej Europy’ a w konsekwencji bliska islamizacja lub eksterminacja jest masowy,z wyboru ateizm(przerost formy nad treścią). Mułłowie nie będą
        na tyle tolerancyjni co zlaicyzowane ‘duchowieństwo”
        zachodniego świata chrześcijańskiego.

        http://www.bibula.com/?p=70847

        Rosja już kiedyś miała podobne nieszczęście zmierzyć się z ciemną stroną mocy, odgórnie
        narzuconą ateizacją – przez obcych, na szczęście
        ma to już za sobą – a Europa? Zdzierży?

        https://www.youtube.com/watch?v=0mqSzTS7UMs

        “А были ли гонения на Церковь со стороны большевиков?
        Да, были. В то время когда у власти были Ленин и Троцкий.
        СТАЛИН же не только никогда не принимал участия в преследовании верующих, но и всячески старался защитить их.(…)

        “Лжецы могут говорить что угодно… Есть факты.
        СТАЛИН:
        – ликвидацию Церквей и молитвенных собраний ЗАПРЕТИЛ
        – “религиозные” аресты ЗАПРЕТИЛ
        – указ Ленина “о борьбе с попами и религией” ОТМЕНИЛ
        – колоссальные средства на восстановление Церквей ВЫДЕЛИЛ
        – приказал основать Православную газету
        – санкционировал открытие богословских курсов в Новодевичьем монастыре
        – вернул Церкви Троице-Сергиеву Лавру в Загорске, в которой вскоре начала работу Духовная Академия
        – помог с выборами Патриарха

        Именно Сталин спас Русскую Православную Церковь от её полного уничтожения.

        Pozdrawiam

  7. Fundamentalizm islamski i katolicki to dwie strony tego samego procesu, nietolerancja wobec inaczej myślących. Moje dzieci doświadczyły tego w szkole w demokratycznej Polsce w latach 2005 2007 kiedy PiS i LPR wprowadzały nowe zasady tolerancji.A o islamistach mało kto słyszał!

  8. Krzyku z jednej strony nie zapominaj że Stalin był uczniem Seminarium Duchownego,a z drugiej liczba więźniów ze strony duchowieństwa w okresie Wielkiej Czystki w l.30 była podobna jak w latach 20 później z wiadomych powodów/wybuch wojny/ się zmieniło, czasami nasze źródła kłamią.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.