Społeczeństwo

Życie to nie serial

 Jechałem autobusem miejskim. Był to piękny i słoneczny dzień. Siedziałem za dwiema starszymi paniami, które rozmawiały na temat pogody. O dziwo zachwalały świecące słońce, jednak przeszkadzał im wiejący wiat. Następnie druga kobieta w dużych przeciwsłonecznych okularach zaczęła narzekać na bolący ją kręgosłup i ból podczas w kolanach w trakcie chodzenia. W pewnym momencie jedna z rozmówczyń ubrana w czarną kurtkę zaproponowała swojej koleżance spacer z kijami nordic walking w godzinach popołudniowych.

Pani w okularach przeciwsłonecznych niestety nie przyjęła propozycji, ponieważ jak stwierdziła o tej porze w telewizji będzie emitowany kolejny odcinek jej ulubionego serialu i nie może go przegapić. Koleżanka jednak nie odpuściła i zaproponowała inną godzinę w celu wspólnego zrelaksowania się i zaczerpnięcia trochę świeżego powietrza.

W odpowiedzi usłyszała, że późniejsza pora również jej nie odpowiada jej, bo w szklanym ekranie leci kolejny serial i dowie się jak postąpi jeden z głównych bohaterów serialu „M jak Miłość”.

Tak naprawdę nie wiedziałem czy mam się zacząć śmiać czy płakać. Najpierw myślałem, że ta pani żartuje i zgodzi się na spacer, jednak to niestety była prawda. Seriale zarówno te polskie i zagraniczne weszły na dobre do życia większości społeczeństwa. Stały się jednym z domowych obowiązków, który należy odhaczyć przed spaniem.

I nie mówię tylko tutaj o starszych osobach, ale również o młodszym pokoleniu ponieważ taka sytuacja również mi się przydarzyła. Z jednej strony często z różnych stron możemy usłyszeć narzekanie na złe samopoczucie, jednak okazję zaczerpnięcia świeżego powietrza większość z nas woli zamienić na wygodny fotel, szklany ekran i na życie wyimaginowanej postaci.

A prawdziwe życie ucieka, a chwila przemija. A tak zupełnie z drugiej strony, kiedy na dworze jest zimno to wówczas wielu z nas narzeka na brzydką pogodę i chce spędzać czas na zewnątrz, a kiedy już słońce świeci to zamykamy się w domach. Taki mały paradoks.

Kamil Brzozowski

2 komentarze

  1. Wierny_czytelnik

    Panie autorze, a ja wczoraj słyszałem dwóch nastolatków którzy ekscytowali się grą na komórkę w której trzeba było do logotypu znanej korporacji globalnej dopasować jej nazwę – mieli uciechę że ho ho – to była treść ich życia tak się relaksują… Proszę się zatem zastanowić co z nich wyrośnie 🙂 Co wyrośnie z ludzi, którzy nie przeczytali w życiu ze zrozumieniem jednej książki!!

  2. Życie serialami nie jest do obśmiania.
    To lepsze niż patrzenie przez OKNO lub plotkowanie o sąsiadach.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.