Znoszenie ograniczeń – cztery historie

W miarę jak coraz więcej krajów ogłasza przyszłe daty zakończenia blokad (Francja, Zjednoczone Królestwo, Niemcy), już rozpoczyna je łagodzić (Chiny, Austria i teraz Włochy i Hiszpania), wszystkie z nich prezentują swoje plany stopniowego wznowienia działalności. Należy jednak mieć na uwadze, że nie wszystkie kraje znajdują się w takiej samej sytuacji; każdy narażony jest na inne ryzyka w przededniu znoszenia ograniczeń. Zaczynając od warunków początkowych, z danych epidemiologicznych w sposób oczywisty wynika, że niewiele krajów jest już w momencie, aby rozpocząć znoszenie ograniczeń, tj. szczyci się szacowaną podstawową liczbą replikowania R0<1. Niemniej wiele z nich chciałoby rozpocząć łagodzenie restrykcji jak najwcześniej w celu wsparcia swoich gospodarek. Aby zrozumieć potencjalne strategie wyjścia i powiązane z nimi ryzyka, grupujemy kraje w oparciu o dwa wymiary, które analizują ich warunki początkowe, przed zniesieniem blokad: (1) gotowość zdrowotna do znoszenia ograniczeń i (2) podatność gospodarcza na ograniczenia.

Rysunek 1 – Ramy analityczne znoszenia ograniczeń

1_Euler_Hermes_Copyrights Źródło: Różnorodne dane ogólnodostępne, Euler Hermes, Allianz Research

Analiza Euler Hermes pokazuje cztery grupy krajów (zob. rysunek 2). Struktura jest dynamiczna, dlatego grupy mogą ewoluować z czasem wraz z postępami walki z wirusem oraz wraz ze zwiększaniem przez kraje swojego potencjału medycznego lub potencjału w zakresie wykonywania testów. Pierwsza grupa, głównie złożona z tzw. rynków wschodzących, jest wciąż nieprzygotowana na znoszenie ograniczeń, ponieważ rozprzestrzenianie wirusa przyspiesza, a opieka zdrowotna zmaga się z utrzymaniem swojej wydolności. Co więcej, kraje te są wysoce narażone, ponieważ „zamknięcie” jest trudniejsze do wdrożenia w wysoce zaludnionych obszarach (Brazylia, Indie…). Niedoinformowanie społeczeństw, braki w skutecznym dotarciu z informacją utrudniają stworzenie realnej sieci bezpieczeństwa społecznego, mimo że działalność stanęła (Meksyk), a co więcej –rośnie już polityczna presja ponownego uruchomienia gospodarki. Wpływ ograniczeń będzie nie tylko ogólnie niszczący, ale ich skutki mogą nawet hamować gospodarkę w perspektywie średnioterminowej. A ryzyko błędów polityki – zbyt szybkie uruchomienie gospodarki i zagrożenie wtórnego wybuchu epidemii – majaczy na horyzoncie. Stopniowe znoszenie ograniczeń wydaje się rozwiązaniem optymalnym, nawet jeżeli oznacza to niemrawe ożywienie w kształcie litery U.

Rysunek 2: Kraje podzielone według ich warunków początkowych

2_Euler_Hermes_Copyrights Źródło: Różne, Euler Hermes, Allianz Research

Druga grupa, „ranne ptaszki”, jest blisko pokonania wirusa, zwiększając swój potencjał w zakresie wykonywania testów i potencjał medyczny. Wykazują również mniejszą wrażliwość (na epidemię jak i jej skutki) niż inne grupy ze względu na centralny odgórny proces decyzyjny (Chiny), skuteczne stabilizowanie aktywności gospodarczej i stworzoną sieć bezpieczeństwa społecznego (Dania) lub ograniczone kontrolowane zamknięcie (Korea Południowa). Ich strategie dotyczące znoszenia ograniczeń są ostrożne i stopniowe, jak widać po niedawnych zapowiedziach, wg. których niektóre podsektory usług pozostaną zamknięte do czerwca. Doświadczenie Chin pokazuje, że środki ograniczające rozprzestrzenianie się choroby są rozluźniane w sposób ostrożny lub niekiedy nawet ponownie zaostrzane w miastach, w których występuje ryzyko drugiej fali zakażeń ze względu na przypadki „importowane” lub asymptomatyczne.

Trzecia grupa obejmuje kraje z pogranicza, w których poczyniono postępy w zatrzymaniu rozprzestrzeniania wirusa (Włochy) lub w których potencjał medyczny i potencjał w zakresie wykonywania testów przewyższa potencjał krajów o porównywalnej gospodarce (Niemcy, Singapur). Jednak wiele z tych krajów jest względnie bardziej ekonomicznie podatne na ekonomiczne efekty ograniczeń w porównaniu do poprzedniej grupy „rannych ptaszków”. W tym przypadku prawdopodobne jest, że dążąc do zmniejszenia negatywnego wpływu gospodarczego ograniczeń (zwłaszcza na handel, turystykę i łańcuchy dostaw przemysłu), ich zniesienie nastąpiłoby wcześniej lub byłoby mniej stopniowe niż w poprzedniej grupie. W efekcie mielibyśmy do czynienia z wyższym ryzykiem wystąpienia nowej fali zakażeń (Singapur); mogłoby to zostać skompensowane jedynie dzięki wyższemu potencjałowi w zakresie wykonywania testów i śledzenia dróg rozprzestrzeniania się zakażenia.

Ostatnia grupa obejmuje kraje wciąż walczące z epidemią i w których poziom wykonywania testów nie osiągnął jeszcze standardu krajów mających najlepsze wyniki w tym względzie (w tej grupie jest Polska). W tej grupie odnajdziemy także kraje o gęsto zaludnionych obszarach miejskich (USA, Japonia, Zjednoczone Królestwo, Francja), w których z powodów logistycznych trudno egzekwować ograniczenia. Ponadto, niektóre kraje są wysoce podatne w ekonomicznym aspekcie na efekty pandemii m.in. ze względu na elastyczny rynek pracy (USA) i już wcześnie osłabioną gospodarkę (Japonia) lub ograniczoną swobodę w prowadzeniu polityki fiskalnej (Hiszpania). Wreszcie, wiele krajów jest podatnych na efekty blokady, ponieważ w krajach tych jest wysoka koncentracja działalności w sektorach najmocniej dotkniętych ograniczeniami. Optymalnym rozwiązaniem byłoby jeszcze bardziej stopniowe i powolne odblokowywanie działalności, aby uniknąć wtórnych wybuchów epidemii, a także dlatego, że niektóre z tych krajów (głównie w UE) muszą zmienić regulacje, aby móc wprowadzić aplikacje śledzące kontakty dla skutecznego śledzenia i zapobiegania zakażeniom. Kraje te mogłyby zdecydować się na pewien określony (większy) odstęp pomiędzy nakładaniem i znoszeniem ograniczeń, aby mieć pewność, że posiadają wystarczający potencjał zapobiegania chorobie w postaci zachowanych miejsc OIOM, rosnącej liczby wykonywanych testów i rygorystycznego przestrzegania samoizolacji. Ryzyko zbyt wczesnego zniesienia ograniczeń z powodu nacisków gospodarczych (przypadek np. Hiszpanii, która zaczęła luzować ograniczenia w sektorze budowlanym i przemysłowym) jest realne.

Rysunek 3: Wstępne wnioski w odniesieniu do znoszenia ograniczeń: co należy, i czego nie należy robić

Długość i chronologia znoszenia ograniczeń
  • W celu utrzymania R0 < 1 może byłoby optymalne nie znoszenie w pełni blokad do czasu wynalezienia szczepionki. Wtedy powrotu do „normalności” nie można by się spodziewać przed pierwszą połową 2021 r.
  • Jednak wydaje się, że osiemnastomiesięczne blokady są nie do utrzymania: stopniowe znoszenie ograniczeń (od minimum dwóch miesięcy do sześciu miesięcy) wydaje się akceptowanym standardem, ale muszą temu towarzyszyć: masowe wykonywanie testów, docelowa izolacja i identyfikacja przypadków asymptomatycznych.
Segmentacja sektorowa
  • Efekt braku zaufania będzie długotrwały, więc nie powinniśmy spodziewać się natychmiastowego powrotu do konsumpcji: samoizolacja i strach będą trwać dłużej niż ograniczenia.
  • W pierwszej kolejności mogłyby zostać otwarte sektory o niskim ryzyku zakażenia, np. wysoce zautomatyzowane fabryki, oraz dotyczące osób mniej podatnych na zagrożenia, np. edukacja – przedszkola i szkoły. „Ważne sektory” mogłyby również wznowić działalność pod warunkiem przyjęcia rygorystycznych reguł zdrowotnych.
  • Sposób, w jaki sektory zorganizują proces dekoncentracji, ma kluczowe znaczenie dla zrozumienia procesu wychodzenia z kryzysu: nie wszyscy będą w stanie zrobić to szybko, w zależności od ich integracji w globalnym łańcuchu dostaw, ich akumulacji zapasów podczas ograniczeń, stopnia spadku zaufania konsumentów i od skali opóźnień logistycznych.
  • Należy uwzględnić komplementarności pomiędzy sektorami. Np. wiele ludzi mających dzieci nie może pójść do pracy, kiedy ośrodki opieki dziennej i szkoły są zamknięte;
Segmentacja geograficzna
  • Regiony z większymi rezerwami w opiece zdrowotnej mogą otworzyć się wcześniej.
  • Jeżeli w pewnych regionach zostanie osiągnięta „odporność populacyjna”, to te regiony o wysokiej odporności mogą zostać otwarte wcześniej;
Restrykcje dotyczące poruszania się
  • Utrzymanie zamkniętych granic lub egzekwowanie rygorystycznych ograniczeń w podróżowaniu będzie nową normą do końca roku. Unikanie przypadków „importowanych” będzie kluczowe, ponieważ znoszenie ograniczeń różni się co do czasu i strategii pomiędzy krajami
  • Pierwszeństwo należy dać łagodzeniu ograniczeń, które pociągają za sobą wysoki stres społeczny lub psychologiczny
Protokół zdrowotny
  • Zarządzanie przypadkami asymptomatycznymi (nietypowymi, utajonymi): o ile nie będzie dokładnego szacunku liczby przypadków asymptomatycznych lub powszechnego wykonywania testów w celu ich wykrycia, zniesienie ograniczeń nie będzie nigdy kompletne. Przypadek Chin wskazuje, że bez względu na to, jakie będą odgórne wytyczne i ograniczenia, jednym z największych wyzwań jest zarządzanie rozprzestrzenianiem epidemii poprzez przypadki asymptomatyczne.
  • Śledzenie kontaktów wydaje się do dziś jednym z najlepszych sposobów monitorowania rozprzestrzeniania wirusa, jeżeli zostanie połączone z odpowiednim masowym wykonywaniem testów. Jednak wzbudza to obawy dotyczące prywatności i może być to trudniejsze do wdrożenia w Europie zważywszy na regulacje w zakresie ochrony prywatności. Masowe wykonywanie testów połączone ze ścisłym egzekwowaniem samoizolacji mogłyby być alternatywą sugerowaną w krajach europejskich.

Żródła: Różne, IFO, Blair Institute, McKinsey, Allianz Research

Niniejsze oceny, jak zawsze, podlegają poniższemu zastrzeżeniu.

Uwaga dotycząca stwierdzeń wybiegających w przyszłość

Stwierdzenia zawarte w niniejszym dokumencie mogą zawierać perspektywy, stwierdzenia dotyczące przyszłych oczekiwań oraz innego rodzaju stwierdzenia wybiegające w przyszłość, oparte na aktualnych opiniach i założeniach kierownictwa firmy, obejmujących znane i nieznane czynniki ryzyka oraz niepewności. Rzeczywiste wyniki, rezultaty lub zdarzenia mogą w istotnym zakresie odbiegać od wyrażanych lub przewidywanych w takich stwierdzeniach, między innymi z powodu: (i) zmian ogólnych warunków ekonomicznych i sytuacji konkurencyjnej, w tym w szczególności warunków ekonomicznych i sytuacji konkurencyjnej w kluczowych sektorach działalności Grupy Allianz oraz na kluczowych dla niej rynkach, (ii) wyników osiąganych na rynkach finansowych, również ze względu na niestabilność i płynność rynku oraz zdarzenia związane z kredytami, (iii) częstotliwości oraz zakresu zdarzeń objętych ochroną ubezpieczeniową, w tym zdarzeń powodowanych przez klęski żywiołowe oraz wiążących się ze wzrostem wydatków na likwidację szkód, (iv) poziomów i tendencji śmiertelności i chorobliwości, (v) poziomu powtarzalności zdarzeń, (vi) w szczególności w działalności bankowej, skali ryzyka kredytowego, (vii) poziomu stóp procentowych, (viii) kursów wymiany walut, w tym m.in. kursu wymiany EUR/USD, (ix) zmian przepisów prawa i regulacji, w tym regulacji podatkowych, (x) wpływu przejęć spółek, w tym także kwestii związanych z integracją, i środkami reorganizacji, oraz (xi) ogólnych czynników związanych z konkurencją na szczeblu lokalnym, regionalnym, krajowym i/lub globalnym. Wystąpienie wielu z tych czynników może być bardziej prawdopodobne lub mogą one przyjmować bardziej wyraźną postać na skutek działań terrorystycznych i ich konsekwencji.

Brak obowiązku aktualizacji

Spółka nie zobowiązuje się do aktualizowania stwierdzeń lub informacji wybiegających w przyszłość zawartych w niniejszym dokumencie, z wyjątkiem informacji, podlegają ujawnieniu zgodnie z przepisami prawa.

***

Informacja redakcji: Wszelkie prawa do tekstu i grafik zastrzeżone dla Euler Hermes, wyłączenie licencji CC 4.0.

16 myśli na temat “Znoszenie ograniczeń – cztery historie

  • 18 kwietnia 2020 o 05:07
    Permalink

    Zorganizowane okradanie całego świata.

    Odpowiedz
  • 18 kwietnia 2020 o 08:15
    Permalink

    Bardzo ciekawy artykuł.

    Tylko należy na podane w nim tezy patrzeć, jako na PROPOZYCJE rozwiązań.

    Do ich oceny będzie można wrócić co najmniej – za rok.

    Odpowiedz
  • 18 kwietnia 2020 o 09:37
    Permalink

    “W pierwszej kolejności mogłyby zostać otwarte sektory … oraz dotyczące osób mniej podatnych na zagrożenia, np. edukacja – przedszkola i szkoły.”
    Akurat szkoły i przedszkola są największymi źródłami zrażeń w społeczeństwie. Jest to spowodowane naturalną beztroską dzieci oraz tym, że praktycznie wszystkie zarażenia są bezobjawowe a więc rozprzestrzeniają się w klasach i rodzinach do czasu zachorowania kogoś z dorosłych. Wtedy jest już za późno na opanowanie epidemii.

    Odpowiedz
  • 22 kwietnia 2020 o 14:17
    Permalink

    Dlaczego Ludzie są tak żałośnie strachliwi, a zarazem głupi ?
    – za niesprecyzowaną obiecankę “pożycia” dobrowolnie oddadzą wszystko, co dotychczas dla siebie zbudowali, oddadzą swoją indywidualność, osobowość, wolność i człowieczeństwo, oddają (już!) swoje realne życie na rzecz jakichś “kwarantann”, które nie wiadomo, jak długo potrwają, w imię tej “obiecanki” rujnują swoją dotychczasową egzystencję, miliony osób “skazują” na pewną śmierć (chodzi o ciężko chorych, którym “kwarantanna” przerwała dotychczasowe możliwości leczenia), godząc się na tą całą światową histerię, godzą się z tym, iż w przyszłości oni sami, ich dzieci, lokalłna społeczność, a sięgając dalej, całe Narody zostaną TOTALNIE ZNIEWOLONE!

    Ludzie, i to dla tych “obiecanych” kilku lat życia !?
    – a jesteście w 100% pewni tego, że dane Wam będzie je przeżyć ?

    Powoli mam już tego dość, proszę zobaczyć z jaką precyzją zostało to wszystko przygotowane.
    Punkty typu: “Długość i chronologia znoszenia ograniczeń”, “Segmentacja sektorowa”, “Segmentacja geograficzna”, “Restrykcje dotyczące poruszania się”, “Protokół zdrowotny”, czy określenia typu “odporność populacyjna”, albo “sektory o niskim ryzyku zakażenia”.

    A już finezją jest:
    “Śledzenie kontaktów wydaje się do dziś jednym z najlepszych sposobów monitorowania rozprzestrzeniania wirusa, jeżeli zostanie połączone z odpowiednim masowym wykonywaniem testów. Jednak wzbudza to obawy dotyczące prywatności i może być to trudniejsze do wdrożenia w Europie zważywszy na regulacje w zakresie ochrony prywatności. Masowe wykonywanie testów połączone ze ścisłym egzekwowaniem samoizolacji mogłyby być alternatywą sugerowaną w krajach europejskich.” !

    Czy sądzicie Państwo, że teksty (a właściwie WYTYCZNE!) powstały w okresie ostatnich “ograniczeń” ?
    Ba, nawet licząc okres od początku “pandemii”, jestem pewien, że tak precyzyjnie nie można by tego tak dopracować!
    – przecież pewne uwarunkowania wynikają z rzeczywistego przebiegu sytuacji…

    A proszę zauważyć skąd pochodzi materiał:
    “Żródła: Różne, IFO, Blair Institute, McKinsey, Allianz Research”

    I jeszcze jedno…
    Nawet, przyjmując, iż wirus został sztucznie “zmodyfikowany” i jest tak groźny dla Ludzkości, to po pierwsze, nie myśmy go stworzyli, a po drugie, jeśli teraz sami “twórcy” tak się przerazili, że w panice próbują przeprowadzać coś, co całkowicie niezgodne jest z zasadami (i możliwościami) ludzkiej współegzystencji, to, są SOBIE SAMI WINNI !
    – jeśli MY mieliśmy paść ofiarą “wychodowanego” wirusa, to i ONI POWINNI RóWNIEż !

    Im więcej będzie zarażonych, tym większe szanse, że i ICH to DOPADNIE !!!
    – a w przypadku ponownego planowania, prawdopodobnie 10x się zastanowią, zanim wypuszczą jakąś “nowość”…

    Nie wiem, co powodowało innymi (przywódzcami, państwami), iż dobrowolnie przystali na tą światową histerię, ale jedynym Człowiekiem, który, moim zdaniem zareagował poprawnie, prawidłowo i po ludzku, był Prezydent Białorusi Pan Łukaszenka (jego słowa: “wolę umrzeć na sojąco, niż żyć na klęczkach”:
    – VIVAT BAćKO ŁUKASZENKA !!!

    Odpowiedz
    • 22 kwietnia 2020 o 18:44
      Permalink

      Bardzo dobrze napisałeś.

      Mnie to kojarzy się z psychologią.
      Getta…..
      Za szansę przeżycia następnego dnia, oddawano własne człowieczeństwo.
      By podtrzymać własną egzystencję, niszczono setki innych.

      Jak łatwo społeczeństwu media narzuciły taką hierarchię wartości?

      Odpowiedz
    • 22 kwietnia 2020 o 19:11
      Permalink

      Hey @Dojrzaly !
      Te “sposoby” kwarantanny czy samoizolacji itp. i np.kontaktu obywateli z organami administracji miejskiej czy gminnej i te cale zalosne przedstawienie z dostepem do aprowizachi zywnoscia i innymi tiwarami pierwszej potrzeby to wiecznie nowelizowane opracowania WHO z lobbystami, ktorzy na tym zarobia krocie i sa lajdakami pierwszej miary !!! ,ktore ta organizacja na wypadek epidemi ( lokalny wybuch choroby np.eboli tylko w niektorych panstwach Afryki, lezacych nad trzeba Ebola ) czy na wypadek ogloszenia pandemi ( wybuch epidemi na calej kuli ziemskiej ) trzyma w zanadrzu, gotowa do startu jak ma wyscigach konnych…
      W 2009 Mimose, je cesarzowa ja spare milionkow czy miliardow € “zskupila” szczepionki grypy, mit bez terroru strachem chcial sie dobrowolnie szczepic i tyle sie forsy zmarnowalo a lajdacy i lachudry, ktore zawladnely ONZ, a szczegolnie WHO nie mogli sie z tym pogodzic..ciagle robili epidemie “grypy ptasiej” a to naTajwanie a to w Hong Kongu czy Syngapurze ale panstwa nie chcialy sie poddac tej manipulacji, wiec lobbyisci doskonalili swoj plan i zawladneli WHO calkowicie..zeby Fundacja Melindy i Billa Gates dyktowala swiatu wlasba polityke i swiatopoglad….teraz z ta sztucznie sekwencja w DNA zwyklego wirusa ,ktory manifestuje sie zwyklym przeziebieniem dopieli swego a ludzie w glowach i rzady widza, je globalizacja nur da sie bez takich fenomenow cofnac przystali na to…to wieksza rozgrywka i zdaje sie nowe rozdanie, oczywiscie tylko dla “gornych 10-ciu tysiecy”…
      Zwykli ludzie to widza w tym przywrocenie jako takiej rownosci i jako takiego zrownania anagonistycznych klas spolecznych, nawet nikt nie protestuje, zeby bogacze /oligaria 50% swojego majatku oddala panstwu ( bylo w Klatsch 50-tych ) na zwalczanie epidemi, innaczej bylo by to nie mozliwe, bedzie nowy system i kazdy sie boji, czy go nie zgniota….tak to terrirem strachu dyscyplinuje sie ludzi i firmy…
      Nie tylko musi dojsc do deglobalizacji ale takze do upadku czy zniszczenia internetu i sztucznej inteligencji, gdyz ta zniszczyla ludzkie struktury i zagraza panstwom poprzez haken ( zamachem cyfrowym na wszyskie systemy ) wszystkich dziedzin zyciem, nikt nic nie mial w reku, niewidzialny rynek i cyfrowe roboty finansowe na gieldach, ktore Samen sprzedaja i kupuja blasen akcje i inne papiery, tworzac derywate ( wirtualne pieniadze bez pokrycia ), wiadomo, je ta epoka musiala sie kiedys skonczyc, jak wszysko zreszta…

      W latach 70-tych cos ok 1973-74 von taki Film amerykanski z Ava Gardner w roli tytulowej, w Polsce pt “Ostatni brzeg”, teraz wszyscy sa statystami w tym filmie …
      Alleluja !!!
      Czy przestanie sie z uwagi na pandemie implntowac nowe macice np.swojej matki lub sztuczne ( Uniwerytet w Heidelbergu ) kobietom , ktore nie mogly zajsc w ciaze…
      Czy wolno dokonywac przeszczepu glowy u ludzi, ten jest mozliwe i bylo tu i gdzie, min. u wujka praktykowane…Teraz moze bedzie nowe spojrzenie na ten “rozwoj”..nauki i sztuki….

      Odpowiedz
    • 22 kwietnia 2020 o 23:22
      Permalink

      @wmw
      @krolowa bona

      Poniżej bardzo ciekawy tekst Thierry Meyssana (niestety, tylko w angielskim, lub niemieckim)

      https://www.voltairenet.org/article209749.html
      https://www.voltairenet.org/article209751.html

      Ale tutaj już w j. polskim…
      – co prawda, dotyczy już innego aspektu “corony”, ale bardzo ciekawe są porównania ilości zgonów na zwykłą grypę i inne dolegliwości…

      https://www.voltairenet.org/article209390.html

      Odpowiedz
      • 23 kwietnia 2020 o 08:38
        Permalink

        @Dojrzały (byly 50-parolatek).Dlaczego nie czytam (i nie linkuję) nośników info. mających cokolwiek wspólnego z (lewicowym, oświeceniowym) Zachodem? A już zwłaszcza w sytuacji gdy w winiecie pojawia się nazwisko pewnego “wielkiego” filozofa doby oświeceniowej?
        Oczywiście pan może czytać i linkować nawet “dzieła Marksa, Engelsa i Trockiego razem wzięte,
        ja tylko postanowiłem wyrazić swój punkt widzenia co już dawno zamierzałem uczynić, co by “odsłonić – zakryte”… itd… 🙂
        Nie jest tajemnicą , albo poliszynela że ów “mąż francuski” Naszym przyjacielem, mam na myśli
        Polaków ( uściślam-prawdziwych Polaków) raczej nigdy nie był. I dlatego (prawdopodobnie mam
        przełożoną awersję na ów periodyk wirtualny, być może istnieje w formie papierowej?
        TO, nie moje klimaty, ale w imię wolności słowa i wypowiedzi zacytuję “owego klasyka i filozofa”
        – Nie zgadzam się z tobą, ale zawsze bronił będę twego prawa do posiadania własnego zdania. 🙂
        I niech się tak stanie… wedle słowa jego… 🙂

        …….„Pisma przeciw Polakom” – wojna hybrydowa drugiej połowy XVIII wieku

        Opisane powyżej pisma można bardzo różnie oceniać. Być może niektórzy dopatrzą się w nich pierwszej apologii antypolonizmu. Bardziej jednak warto na nie spojrzeć jak na przykład sprzeczności w głoszonych przez Woltera poglądach, a także doskonałego – i cokolwiek diabolicznego ( zauważmy że Rosja tamtych czasów zdominowana była przez żywioł niemiecki a zwłaszcza na decydenckich stanowiskach w polityce, armii itd. m. przyp.) – działania Cesarstwa Rosyjskiego. Niewątpliwie ciekawym uzupełnieniem tekstów z epoki jest wstęp Mariana Skrzypka (równocześnie tłumacza zbioru), który w wyczerpujący sposób dokonuje analizy wolterowskich rewelacji oraz pokazuje ogólny kontekst, w jakim funkcjonowały informacje o trwającej w Polsce konfederacji.

        Na dobrą sprawę „Pisma przeciw Polakom” powinni przeczytać wszyscy, nie tylko znawcy epoki. Jest to doskonały przykład pisania na zamówienie i zaślepienia własną nieomylnością… https://histmag.org/Voltaire-Pisma-przeciw-Polakom-recenzja-15802

        Tutaj mamy punkt widzenia pisany z pozycji rozgrzeszającej , wiadomo uczestnictwo
        w oświeceniowym, racjonalnym “projekcie” – z’obowiązuje! http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,3652

        W podobnych kategoriach postrzegam np. https://monde-diplomatique.pl/ i wiele, wiele innych
        lewacko-lewicowych bądź (euro)komunistycznych przekaziorów z “wolnego świata” Zachodu czy USA!
        😉

        Odpowiedz
        • 23 kwietnia 2020 o 15:07
          Permalink

          @krzyk58
          Co do “linkowania”, to faktycznie, kiedyś to Ci wytknąłem, Krzyku, a sam też tak niekiedy robię.
          Nie wypieram się tego…
          Pomiędzy naszym “linkowaniem” jest jednak wielka różnica…
          – ja umieszczam TREść w moim poście i ewentualnie temat “rozszerzam” linkiem, a u Ciebie, szczególnie w ostatnim okresie, poza linkami nic innego nie było…

          A co do dalszych Twoich “zarzutów”, Krzyku…
          Już kiedyś zadałem Ci pytanie, “czego Ty właściwie chcesz, co reprezentujesz, do czego dążysz ?”…
          – no cóż, oprócz wrzucenia kilku (znowu!) linków, nie odpowiedziałeś niczego konkretnego…

          Oczywiście, masz prawo do własnych poglądów, na pewno nie będę ich krytykować.
          Co najwyżej mogę się z nimi nie godzić.
          Z korespondencji, którą umieszczasz na OP, coraz wyraźniej wynika, że tak, jak Ci to już ileś tam razy wytknął nasz Kolega Miecław, reprezentujesz epokę “kościoła i jaśniepaństwa”…
          – “Prawdziwy Polaku”, wróć (a właściwie “przeskocz”) z XVII-XVIII wieku do wieku XXI-go, “tamto” już dawno NIE ISTNIEJE i już się NIE WRóCI !

          A osoba Thierry Meyssana ?
          – osobiście bardzo szanuję Człowieka za jego wiedzę i poglądy…
          A co do Woltera ?
          Krzyku, to działo się KIEDYś, w innych geo-polityczno-społecznych czasach…!
          – czy nie stać Cię na trochę relatywizmu ?

          Poza tym, zdefiniuj mi, proszę takie terminy:
          “lewacka-lewicowość” = ?
          “(euro)komunizm” = ?

          Odpowiedz
          • 23 kwietnia 2020 o 19:45
            Permalink

            Eurokomunizm: kierunek lansowany poprzez komunistów w Europie Zach. lat 70. XX w. kwestionujący przywództwo Moskwy, cel: totalna krytyka dokonań ZSRR, a zwłaszcza epoki i osoby Stalina, krecia robota której celem ostatecznym było dążenie do rozwalenia ZSRR,
            śmiałe tezy? Tak. Ale, mają umocowanie w “owych videorolikach”, które tak beznamiętnie
            ‘wkręcam”, rozumiem że nie skorzystałeś. A szkoda. Być może nie musiałbyś kierować pod moim adresem aż tylu znaków zapytania…

            Lewak, termin wykluty w ZSRR dawno temu na określenie frakcji pośród komunistów, w konkretnym przypadku lewy komunista – (trockista), dziś funkcjonuje jako liberasta (liberalny, lewy demokrata). Na Zachodzie i w USA ma swoje korzenne analogi.

            “– “Prawdziwy Polaku”, wróć (a właściwie “przeskocz”) z XVII-XVIII wieku do wieku XXI-go, “tamto” już dawno NIE ISTNIEJE i już się NIE WRóCI !

            I kto nam TO rozwalił, w jakim celu – jak myślisz?

            “Krzyku, to działo się KIEDYś, w innych geo-polityczno-społecznych czasach…!”

            “Adam Mickiewicz w jednym z wykładów w Collage de France (1843 r.) dodał, że w życiu każdej społeczności „przeszłość, nieustannie poprzez teraźniejszość styka się z przyszłością”

            Czym jest wiedza o przeszłości i jakie mogą wynikać konsekwencje z braku tejże dziś i jutro?

            Szymon Peres o koniecznosci ograniczenia nauki historii

            https://www.youtube.com/watch?v=gDX2g9_0Z7c

  • 22 kwietnia 2020 o 19:11
    Permalink

    Hey @Dojrzaly !
    Te “sposoby” kwarantanny czy samoizolacji itp. i np.kontaktu obywateli z organami administracji miejskiej czy gminnej i te cale zalosne przedstawienie z dostepem do aprowizachi zywnoscia i innymi tiwarami pierwszej potrzeby to wiecznie nowelizowane opracowania WHO z lobbystami, ktorzy na tym zarobia krocie i sa lajdakami pierwszej miary !!! ,ktore ta organizacja na wypadek epidemi ( lokalny wybuch choroby np.eboli tylko w niektorych panstwach Afryki, lezacych nad trzeba Ebola ) czy na wypadek ogloszenia pandemi ( wybuch epidemi na calej kuli ziemskiej ) trzyma w zanadrzu, gotowa do startu jak ma wyscigach konnych…
    W 2009 Mimose, je cesarzowa ja spare milionkow czy miliardow € “zskupila” szczepionki grypy, mit bez terroru strachem chcial sie dobrowolnie szczepic i tyle sie forsy zmarnowalo a lajdacy i lachudry, ktore zawladnely ONZ, a szczegolnie WHO nie mogli sie z tym pogodzic..ciagle robili epidemie “grypy ptasiej” a to naTajwanie a to w Hong Kongu czy Syngapurze ale panstwa nie chcialy sie poddac tej manipulacji, wiec lobbyisci doskonalili swoj plan i zawladneli WHO calkowicie..zeby Fundacja Melindy i Billa Gates dyktowala swiatu wlasba polityke i swiatopoglad….teraz z ta sztucznie sekwencja w DNA zwyklego wirusa ,ktory manifestuje sie zwyklym przeziebieniem dopieli swego a ludzie w glowach i rzady widza, je globalizacja nur da sie bez takich fenomenow cofnac przystali na to…to wieksza rozgrywka i zdaje sie nowe rozdanie, oczywiscie tylko dla “gornych 10-ciu tysiecy”…
    Zwykli ludzie to widza w tym przywrocenie jako takiej rownosci i jako takiego zrownania anagonistycznych klas spolecznych, nawet nikt nie protestuje, zeby bogacze /oligaria 50% swojego majatku oddala panstwu ( bylo w Klatsch 50-tych ) na zwalczanie epidemi, innaczej bylo by to nie mozliwe, bedzie nowy system i kazdy sie boji, czy go nie zgniota….tak to terrirem strachu dyscyplinuje sie ludzi i firmy…
    Nie tylko musi dojsc do deglobalizacji ale takze do upadku czy zniszczenia internetu i sztucznej inteligencji, gdyz ta zniszczyla ludzkie struktury i zagraza panstwom poprzez haken ( zamachem cyfrowym na wszyskie systemy ) wszystkich dziedzin zyciem, nikt nic nie mial w reku, niewidzialny rynek i cyfrowe roboty finansowe na gieldach, ktore Samen sprzedaja i kupuja blasen akcje i inne papiery, tworzac derywate ( wirtualne pieniadze bez pokrycia ), wiadomo, je ta epoka musiala sie kiedys skonczyc, jak wszysko zreszta…

    W latach 70-tych cos ok 1973-74 von taki Film amerykanski z Ava Gardner w roli tytulowej, w Polsce pt “Ostatni brzeg”, teraz wszyscy sa statystami w tym filmie …
    Alleluja !!!
    Czy przestanie sie z uwagi na pandemie implntowac nowe macice np.swojej matki lub sztuczne ( Uniwerytet w Heidelbergu ) kobietom , ktore nie mogly zajsc w ciaze…
    Czy wolno dokonywac przeszczepu glowy u ludzi, ten jest mozliwe i bylo tu i gdzie, min. u wujka praktykowane…Teraz moze bedzie nowe spojrzenie na ten “rozwoj”..nauki i sztuki….

    Odpowiedz
  • 24 kwietnia 2020 o 23:29
    Permalink

    @krzyk58
    – odpowiadam tutaj, bo bezpośrednio pod postem już się nie da…

    “Eurokomunizm”…
    – chmmm…, z tym określeniem nigdy się nie zetknąłem…
    Poszukałem po sieci i coś takiego znalazłem:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Eurokomunizm

    OK, tylko w “wyjaśnieniu” m.in. napisano:
    “Ten artykuł od 2009-03 zawiera treści, przy których brakuje odnośników do źródeł.”

    No cóż, przyjmuję określenie takim, jakim go przedstawiono…

    “Lewak, termin wykluty w ZSRR dawno temu (…) lewy komunista – (trockista)”…
    No OK, ale nadal nie potrafię zdefiniować sobie ““lewackiej-lewicowości”…
    – dla mnie “lewica” to przeciwieństwo “prawicy”…
    W jakich “odcieniach” przedstawia się ta lewica, to jest mi to obojętne…
    – najważniejsze, że, przynajmniej teoretycznie, wszyscy jesteśmy PROLETARIUSZAMI…

    A co do reszty…
    Chmmm…,
    Krzyku, niezależnie od tego, co działo się w przeszłości, na dzień dzisiejszy i “oni” i my mamy tego samego, t.j. wspólnego wroga…
    A chyba nie muszę Tobie przypominać, iż “wróg naszego wroga, jest naszym PRZYJACIELEM”…
    – odrzućmy animozje, odrzućmy urazy i w pierwszym rzędzie zwalczmy tego WSPóLNEGO WROGA !

    Jak widzisz, hasło:
    “proletariusze wszystkich krajów…” do dzisiaj nie straciło na aktualności…

    Wpierw, wspólnymi siłami zwalczyć tę neoliberalną hydrę, a ewentualnie potem wrócimy do “animozji”…
    – a nuż się dogadamy ?

    I jeszcze jedno, chyba temu nie zaprzeczysz, że o to właśnie chodzi naszemu “wrogowi”…
    Rozdzielać, zwaśniać, dzielić…
    – no i oczywiście RZąDZIć (nami) !

    Nie bądźmy głupi….

    Odpowiedz
    • 25 kwietnia 2020 o 10:38
      Permalink

      @Dojrzały
      @krzyk58

      Przecież tak rozumiany eurokomunizm, był niczym więcej jak fałszywą flagą zachodniego kapitału w wojnie hybrydowej przeciwko blokowi socjalistycznemu. Dali osłonę socjalną, trochę praw człowieka okraszonych rzekomą wolnością, do tego odpowiednia propaganda i okazali się skuteczni.
      Dążenie do opisanego modelu skończyło się na zachodzie wraz z upadkiem bloku wschodniego po 1990 roku. A teraz możemy mówić np. w przypadku Francji, że jest tam w wielu dzielnicach już trzeci świat.
      https://pl.sputniknews.com/opinie/2020042412299137-francja-oczami-polaka-rewolucja-zaczyna-sie-na-przedmiesciach-paryza-sputnik/

      Odpowiedz
      • 25 kwietnia 2020 o 14:18
        Permalink

        …był niczym więcej jak fałszywą flagą zachodniego kapitału w wojnie hybrydowej przeciwko blokowi socjalistycznemu.
        Bzdura!
        Był próbą znalezienia słusznej ‘słusznej drogi” do (tym razem) nastojaszczego komunizmu, głównie trudnili się TYM “ludzie bez ojczyzny” pamiętaj że radziecki model podlegał krytyce na równi z kapitalizmem (włoska, francuska, hiszpańska – te najbardziej rozpoznawalne partie komunistyczne).
        Źródła ideowe eurokomuny… “we Frankfurcie” http://www.pte.pl/pliki/1/53/W%20poszukiwaniu1.pdf

        Odpowiedz
        • 26 kwietnia 2020 o 08:54
          Permalink

          @krzyk58.

          “W poszukiwaniu źródeł kryzysu. Oczami bankowca i menadżera-praktyka” – autor tego linkowanego przez ciebie materiału, ani na jotę nie zbliżył się do prawdy. No ale czego oczekiwać od bankowca biorącego udział w systemie niszczenia społeczeństwa i gospodarki. Wszystkie tezy tam przedstawione są fałszywe. Tak w skrócie, bo nie mam czasu, ale gdy znajdę to po kolei wszystko rozwalę na części, gdzie pokażę ci niemoc intelektualną autora.

          Po pierwsze – nigdy religia nie była ostoją, ani rodziny, ani moralności. Przez całe wieki ze względu na kosmopolityzm tej dominującej religii i jej imperializm wywoływała ona destrukcję rodzin nie tylko na podbitych terenach, ale i we “własnych” już krajach, bo mężczyźni ginęli na wojnach w imieniu okrutnego boga realizując interesy Kościoła i Monarchii, a potem kapitalistów (II wojna światowa) pozostawiając na pastwę losu swoje rodziny, żony i dzieci, które przez to popadały w biedę i patologię. O wielu innych patologicznych skutkach religii długo by pisać, a wiele już tu na forum wcześniej napisałem. To ateizm i egalitaryzm w PRL i ZSRR był próbą zapewnienia rodzinom bezpieczeństwa i prawdziwego rozwoju, dlatego przybyło nas w Polsce Ludowej aż 14 mln w ciągu 45 lat, a gdy nastała III RP ubyło nas kilka mln. licząc z emigracją ekonomiczną w ciągu już 30 lat i demografia nadal będzie się zmniejszać.

          Po drugie – autor nie dostrzega, że podstawowym źródłem tego stanu jest bieda zdeterminowana przez kapitalizm, bo liberalizm jest tylko formą realizacji systemu kapitalistycznego jako najbardziej opłacalnego dla posiadaczy kapitału, ale kosztem tworzenia patologii życia społecznego i rodzinnego nawet we własnych społeczeństwach pochodzenia tego kapitału. Stąd mamy rozwój patologii i kultury głupoty na zachodzie, która dotarła i do nas. Gdyby nie kapitalizm jako taki, nie doszłoby do patologii.

          Po trzecie – Buchanan w swojej książce “Śmierć zachodu” w wielu tezach się myli. Ma ograniczoną perspektywę zachodnią mentalnością skażoną do tego destrukcyjną kulturą i religią katolicką.

          Po czwarte – nie żal mi w związku z tym zachodu. My musimy postawić na odbudowę słowiańskiej kultury i potęgi współpracujących ze sobą plemion (państw), aby obronić się przed kolejną falą destrukcji zachodniej. Kiedyś, czyli ponad 1000 lat temu nie obroniliśmy się przed ich imperializmem religijnym. Zachód zdołał nam narzucić ich wypuczoną cywilizację rzekomo łacińską opartą na destrukcyjnej religii i zniszczył nasz byt oraz rozwój kulturowy nie dając nic w zamian, a potem nastały wieki ciemnoty z eksterminacją polskości. Wyzwolenie z tej ciemnoty przyniosło oświecenie dla wszystkich w zasadzie społeczeństw europejskich, ale zależności polityczne i gospodarcze pozostały. Dopiero komunizm przyniósł prawie całkowite wyzwolenie od zachodnich wpływów. Niestety przez całe wieki narzucona Polakom religia tak zmieniła ich mentalność, że nie zrozumieli oni nowego systemu, który można było porównać z pierwotnymi słowiańskimi Zadrugami. Zaufali V kolumnie religijnego zniewolenia i nastąpiła kolejna katastrofa w historii naszego kraju.

          Po piąte – teraz ponownie musimy się bronić już nie tyle przed destrukcyjną religią, jak 1000 lat temu, bo ta została jakoś przystosowana do słowiańskiej mentalności, ale przed nową falą imperializmu zachodniego tym razem kulturowego i idącego za tym zniewolenia ekonomicznego.
          Ot i wsio.

          Odpowiedz
    • 25 kwietnia 2020 o 11:51
      Permalink

      “z tym określeniem nigdy się nie zetknąłem…” Dziwne, JA wręcz przeciwnie, a pisząc miałem na uwadze
      głównie lata 70′ ubiegłego wieku! 🙂

      No a termin “lewy komunista” mówi coś? Zaznaczam że jest to określenie nie tylko w moim odczuciu mocno pejoratywne…

      “W jakich “odcieniach” przedstawia się ta lewica, to jest mi to obojętne…”
      Dla mnie wręcz przeciwnie!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.