Cytaty, Ogólna

Znakomite przemówienie pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP 1 maja 2016 r., w Kaliszu

 Serce rośnie jak słucha się naszego Prezydenta. Pan Andrzej Duda ma przemówienia lepsze i bardzo dobre oraz inne. To przemówienie było bardzo dobre – szczegóły [tutaj]. 1 maja w Kaliszu powiedział bardzo wiele na temat godności ludzkiej i pracy, powołując się na słowa Ojca Świętego Jana Pawła II-giego, wspaniale łącząc tradycję świecką i religijną. Pan Prezydent mówił jak jest na tle przywołanego bólu i cierpienie Papieża, przypomniał epizod robotniczy z krakowskiego Solvay-u. Później encyklikę „O pracy”, gdzie Papież podkreślał właśnie godność człowieka i godność człowieka przez pracę. Człowiek nie jest narzędziem pracy, człowiek i jego praca to przede wszystkim podmiotowość i przede wszystkim godność. W ten sposób Prezydent przeszedł do kwestii godziwej zapłaty oraz do sposobu widzenia stosunku pracy i normalnego życia od strony człowieka. To wspaniała i pogłębiona refleksja wzmocniona nauką Jana Pawła II-giego. W tym kontekście panu Prezydentowi nasuwają się trzy elementy podstawowe, trzy rzeczy: „sprawiedliwość, wspólnota i wolność”. Sprawiedliwość, bo to właśnie sprawiedliwość oznacza, że „praca powinna być dobrze wykonywana, ale za dobrze, z zaangażowaniem wykonywaną pracę, należy się godziwe wynagrodzenie. Powinna się ona odbywać w godziwych warunkach, z zachowaniem obowiązujących przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy, z dbałością o pracownika, z szacunkiem i pracownika dla pracodawcy i pracodawcy dla pracownika”. Prezydent podkreślił szacunek wzajemny. Prezydent uznał, że potrzebne jest dobre prawo i dobre rządzenie, żeby państwo było państwem silnym.

Dalej było mocno i to kwintesencja tego przemówienia: „Po 1989 roku nie wszystko w Polsce zostało zrobione dobrze, wiele wspólnego dobra narodowego zostało zmarnowane albo rozkradzione, a całe regiony Polski wpadły w ubóstwo. (…). Z całą pewnością Polska jest dzisiaj w lepszym stanie niż była wtedy, z całą pewnością jesteśmy dzisiaj zamożniejsi, niż byliśmy wtedy, ale trzeba popatrzeć spokojne i powiedzieć tak: nie wszystko zostało zrobione dobrze. Być może na fali entuzjazmu teraz wszystko musi przejść w prywatne ręce (…) wiele dobra zostało zmarnowane, często niestety zostało rozkradzione i choć wielu ludzi wzięło sprawy w swoje ręce (…) to poprzez upadek wielu państwowych zakładów ludzie stracili prace, niektórym bardzo trudno było ją odzyskać. Całe regiony naszego kraju popadły w ubóstwo, ludzie się załamali. Wyjeżdżali za granicę, opuszczali swoje domy. To także jest rzeczywistość tych 27 lat. Czy to było sprawiedliwe? Nie to nie było sprawiedliwe. Dzisiaj wielkim zadaniem (…) jest próbować to odbudować.” Drugim elementem jest wspólnota, bo człowiek spędza w pracy jedną trzecią swojego życia. Pan Prezydent podkreślił rolę Związków Zawodowych, w tym w szczególności „NSZZ Solidarność” i innym Związkom, za to że dbają o pracowników. Dalej już było standardowo o rodzinie, odwołanie do „500+”, odpowiedzialności, wychowaniu, ilości dzieci, poczuciu bezpieczeństwa itd. Prezydent mówił o wspieraniu tych, którzy są zdolni, mają pomysł, chcą tworzyć miejsca pracy. Mówił, że musimy ten potencjał wykorzystać tutaj, a nie tylko na emigracji. Mówił, że to wielkie zadanie dla rządzących. Prezydent podkreślił, że służy Rzeczpospolitej, po to żeby Polska stawała się krajem silniejszym, a ludzie żyli coraz godniej. W ten sposób doszedł do wolności – w znaczeniu bezpieczeństwa i niepodległości, ale to także wolność w znaczeniu osobistym. Prezydent podkreślił znaczenie wolności ekonomicznej w życiu człowieka. Potem było o pracodawcach i w sumie tyle, tego niezwykle ciekawego przemówienia.

Biorąc pod uwagę fakt, że pan Prezydent mówił wprost z serca, jest to jedno z najlepszych socjalistycznych przemówień w Polsce. Naprawdę serce rośnie, oczywiście jak się komuś nie podobają wstawki religijne, to nie musi ich brać pod uwagę, jednakże trzeba przyznać, że pan Prezydent świetnie dobrał kontekst, przemówienie było zupełne, każdy dostał swój kawałek, ale najważniejsze jest to jak pan Prezydent ocenił początek transformacji – naprawdę serce rośnie! Ponieważ pośrednio to jest uznanie dla dorobku naszej Ojczyzny, tak się składa, że ludowej.

Najważniejsze, jeżeli człowiek mówi takie słowa bez kartki i bez wyświetlacza (prompter), to znaczy się, że przynajmniej na poziomie haseł, tak mniej więcej myśli – a to już oznacza bardzo wiele. Zwłaszcza dlatego, bo jak byście państwo posłuchali historycznych wypowiedzi pewnego prezesa, już mniejsza z tym, którego – to mówimy o pewnych bardzo istotnych różnicach, które powodują, że ciągle człowiek ma nadzieję związane z panem Andrzejem Dudą, jako Prezydentem RP.

7 komentarzy

  1. No częściowo oddał hołd dziedzictwu PRL-u

  2. Słowa, słowa ,słowa!A rzeczywistość?Karają za odmienne poglądy!Jutro przyjdą po nas drodzy komentatorzy!

  3. To są tylko słowa.

    Nie wiemy, czy uzyskały te zdania akceptację Najwyższego Autorytetu.

    Niewiele wiemy – bo to tylko słowa.

  4. Dlatego m.in. w kwestii społecznej “jestem” PiSowcem
    a nigdy nie będę “SLDowcem” czytaj:liberałem!

  5. Szeregowy poseł p.Jarek zabiera głos,1 godzina z człowiekiem który trzęsie Polakami,pokazuje marionetkom kto tu rządzi,a my o demokracji i szkodliwości liberalizmu,a tu nadchodzą rządy jednostki!

  6. Krzyku,nie można być na połowę w ciąży!W ramach dobrej zmiany ,mamy 97 wiceministrów najwięcej w Europie! I nową drogę do siedziby p.Broszki!500 plus popieram ale też niesprawiedliwie dzielą bo otrzymują i bogaci i biedni!

  7. nie słuchaj tego co mówią politycy, patrz na to co robią.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

sixteen + 13 =