Soft Power

Znaczenie nieudanego przewrotu w Wenezueli (cz.2)

1920px-Flag_of_Venezuela_(state).svg By Various, see File history below for details. – Bolivarian Government of Venezuela, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=545825

Jak będą toczyły się losy Wenezueli i prezydenta N. Maduro? Czy dojdzie do inwazji, czy też konflikt uda się rozwiązać pokojowo? Za możliwością inwazji przemawiają wypowiedzi czołowych polityków amerykańskiej administracji. Np. po nieudanym puczu sekretarz stanu Mike Pompo stwierdził, że wszystkie „rozwiązania” brane są pod uwagę co sugerowano, że wojskowa inwazja na Wenezuelę jest również rozważana. Jednocześnie w Stanach Zjednoczonych przypomniano doktrynę Jamesa Monroe z 1823 roku, w której Stany Zjednoczone gwarantowały sobie prawo do decydowania o tym, kto i jak będzie rządził w państwach na Półkuli Zachodniej. Wspomnienie o tej doktrynie zaskakuje o tyle, że ostatnimi czasy amerykańskie wojska zostały rozmieszczone w byłych państwach socjalistycznych oraz byłych republikach ZSRR, o których doktryna nie wspomina. Równocześnie nałożono dodatkowe sankcje na handel wenezuelską ropą naftową.

Przeciwko możliwej wojskowej interwencji przemawiają następujące fakty. Armia wenezuelska jest jedną z największych i najlepiej uzbrojonych na tym obszarze. Trzy ugrupowania obrony powietrznej S-300 bronią najważniejsze bazy wojskowe. Czwarty system S-300 broni urzędy państwowe. Wojskowe wsparcie udzieliły Wenezueli Chiny i Rosja — oba państwa wysłały niewielkie oddziały wojskowe oraz nieokreślone uzbrojenie. Można domyślać się, że w przypadku inwazji najważniejsza dla Wenezueli byłaby pomoc kubańskich sił specjalnych oraz prawdopodobnie kubańskiego wojska.

Jak wytłumaczyć fakt, że niewielka Kuba nie obawia się mieszania się w konflikt po stronie N. Maduro, kiedy przeciwnikiem jest nasz strategiczny sojusznik? Ponad pięćdziesiąt lat temu prezydent Stanów, John Kennedy, i pierwszy sekretarz ZSRR, Nikita Chruszczow, podpisali porozumienie, na mocy którego wojska sowieckie zostały wycofane z Kuby. W zamian Stany zobowiązały się do niedokonywania ponownej inwazji na Kubę. Tyle że obecny prezydent Stanów Zjednoczonych jest znany z tego, że lubi łamać wcześniejsze umowy, jeżeli uznaje je za niekorzystne dla Stanów.

Wydaje się, że klincz wenezuelski nie może być łatwo rozwiązany środkami militarnymi. Inwazja Stanów to ryzyko rozpętania drugiej wojny w stylu wojny wietnamskiej – większość obszaru Wenezueli jest pokryta dżunglą.

Można pokusić się o przyczynę nieudanego przewrotu. Może prezydent Stanów zorientował się, że konflikt wojskowy z Wenezuelą nie gwarantuje szybkiego i łatwego zwycięstwa? A Pan Juan Gerardo Guaidó Márquez okazał się za słabym politykiem, aby zorganizować w Caracas coś na kształt Majdanu, jaki był na Ukrainie. Dlatego zlecił sfingowanie przewrotu i jego upadek — następnie wziął do ręki słuchawkę telefonu i zadzwonił do prezydenta Federacji Rosyjskiej. Prawie równocześnie wydała oświadczenie Federica Mogherini, minister spraw zagranicznych Unii, z którego wynika że Unia jest gotowa utworzyć grupę roboczą do pokojowego rozwiązania kryzysu wenezuelskiego.

Czy ma znaczenie fakt, że przewrót w Wenezueli się nie udał? Moim zdaniem ma ogromne znaczenie, również dla nas. Po pierwsze, pokazuje na ogromne zmiany, jakie zaszły na światowej scenie w ciągu ostatnich kilku lat. Po Syrii drugi raz Federacji Rosyjskiej udaje się wyjść zwycięsko ze „starcia” z państwem będącym naszym strategicznym sojusznikiem. Po drugie, ten nieudany przewrót pokazuje jak łatwo jest rozhuśtać ekonomię całego państw i jego scenę polityczną, aby następnie w ciągu tygodnia zmienić swoje zainteresowanie innym regionem świata. Po trzecie nasze postępowanie według zawołania „szykuj się do wojny z sąsiadami”, jest błędem  ponieważ dzisiaj potęgom militarnym nie opłacają się już wojny.

Problem wenezuelski i podobne będą rozwiązane pokojowo w rozmowach z udziałem dwóch najważniejszych graczy na arenie międzynarodowej – Stanów Zjednoczonych i Federacji Rosyjskiej.

Autor: Mikołaj

6 komentarzy

  1. Ciekawe wnioski dla Nadwiślańskiego Macondo, sąsiada San Escobar.

    Tylko obecni i ewentualnie ich następcy w rządzeniu Krajem nad Wisłą zapominają, że droga “przez Zaleszczyki” – już nie funkcjonuje.

    Amen.

    • krolowa bona

      Uzupelniajaco trzeba dorzucic, ze na arenie miedzynarodowej pojawil sie 3-ci “gracz”,jakim sa Chiny, ktory takze w konflikcie w Wenezueli w moim przekonaniu odegraly wielka role “kolosa, ktory sie bacznie przyglada”…..

      Chinom szkoda czasu i atlasu na takie tam rozgrywki i poczatkowo tylko je niby z uwaga obserwuja ale jak sie raz wq****a, to Chiny “zgniota” taki tam 300mln ludzikow kraj, jakby tylko “wpuscili” swoich ludzi ( zolnierzy i kolonistow ), ktorzy niby jak mrowki oponowaly by kazdy, kazduscienski punkt w terenie….

      Jeszcze odrobine potrzebny jest Chinom technologiczny know-how ale one wkrotce przeskocza i ten poziom i stana sie “imperium srodka”( chinskie mapy i globus przedstawiaja Chiny i to od zawsze jako srodek swiata , inne panstwa i kontynenty sa tylko dodatkiem, uzupelnieniem…) i tak bedzie faktycznie, gdyz technologia i sila produkcji przeskocza kazde inne panstwo….

      Co do tego Juan’a Guaido to nie jest to zaden polityk, nawet nie wiadomo jak znalazl sie jako posel w parlamencie……nie mozna sie na jego temat niczego doszukac, wylowili go u wujka, gdyz bral kiedys udzial w” kursach kwalifikacyjnych “/ “wieczorowe kursy rowerowe ” / w Stanach i nie stad ni z owad zrobili go “marszalkiem sejmu” /prezydent parlamentu /, co jest funkcja porzadkowo-administracyjna, wszadzie widac, jak sie wydziera, ze prawie mu szczeka z geby wypada i oczy z oczodolow, nakarmili do narkotykami i wyslali w teren, by zrobil Majdan, co mimo takich brutalnych akcji z kompletnie zalamana aprowizacja i brakiem pozywienia dla niemowlat i lekow oraz wody i swiatla sie nie udalo….

      Wydaje mi sie, ze dopoki nie pojawia sie w duzej masie Chinczycy w Wenezueli jako baza wojskowa i jakas tam wolnoclowa, chinska strefa gospodarcza to sie wujostwa nie uspokoji i bedzie wiecznie dostawalo torsji i wymiotow i nawet nieustajacej biegunki, by taki “klejnot” jakim jest Wenezuela z takimi pokladami ropy zagarnac….

      Wstyd i kompromitacja ogarnia, ze taka niby demokratyczna UE oficjalnie zaakceptowala uzurpatora jakim byl i jest Juan Guaido i demokratycznie wybranego prezydenta odsuwa od wladzy i miesza sie w wewnetrzene sprawy Wenezueli, zamiast nawolac do natychmiastowego zachowania spokoju i powolania mediacji i ewentualnie nowych wyborow, takze zaoferowanie pokarmu dla niemowlat i glownych lekow min.insuliny, lekow secowych i atybiotykow widzialabym jako konieczna reakcje UE …sprawa jest za powazna i bardzo duzo ludzi w Wenezueli z wyczerpania i braku lekow umarlo, ale nasuwa mi sie takie trywialne sformulowanie:”przyganial kociol garnkowi”, wstyd i hanba…

      • wieczorynka

        Królowo, moim zdaniem jak na razie Chiny muszą iść w parze z Rosją na temat wujka pisałam już wiele razy i nadmiernego zachwytu w moich tekstach nie było. Pozdrawiam

        • krolowa bona

          @wieczorynka
          Tak,tak, Rosja pokazala swoja solidarnosc i pomoc dla Wenezueli,militarna i humanitarna ale Chin jakos nie bylo a wydaje mi sie, ze powinny sie pokazac…

  2. Nie ma usprawiedliwienia dla niechlujnej polszczyzny. Jest ustawa z 1998 roku o języku polskim. W naszym jezyku nie ma słowa “sowiecki”, jest słowo “radziecki”, artykuł, w ktorym używa sie przymiotnika sowiecki to po prostu wpływ gringos na język polski i ludzi posługujacyh sie tym językiem w takt narracji gringos.

    AUTOR JEST Z ANGLOSASKIEGO KRĘGU KULTUROWEGO, ACZKOLWIEK – JEST USPRAWIEDLIWIONY, TAK MÓWIONO I PISANO W POLSCE PRZED WOJNĄ O WOLNYM ŚWIECIE – OJCZYŹNIE WSZYSTKICH WOLNYCH LUDZI ZWIĄZKU SOCJALISTYCZNYCH REPUBLIK RADZIECKICH, WIĘC TO DOPUSZCZAMY Z TYTUŁU NOSTALGICZNEGO. NIE MA W TYM NIC ZŁEGO PROSZĘ PAMIĘTAĆ ŻE SOWIETY TO RADY RAD ROBOTNICZYCH I CHŁOPSKICH Z POCZĄTKÓW REWOLUCJI PAŹDZIERNIKOWEJ. JEST CO WSPOMINAĆ I CZCIĆ. POZDRAWIAM SERDECZNIE WEB. JÓZ.

  3. Znaczenie nieudanego przewrotu w Wenezueli pokazuje, ze sojusz Polski z państwem będącym naszym obecnym strategicznym sojusznikiem, ma klimaty z tej klasyki :
    Miałeś, chamie, złoty róg,
    miałeś, chamie, czapkę z piór:
    czapkę wicher niesie,
    róg huka po lesie,
    ostał ci się ino sznur,
    ostał ci się ino sznur.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.