Soft Power

Znaczenie nieudanego przewrotu w Wenezueli (cz.1)

1920px-Flag_of_Venezuela_(state).svg By Various, see File history below for details. – Bolivarian Government of Venezuela, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=545825

Fakt, że w Wenezueli nie udał się przewrót, ma ogromne znaczenie. Również dla Polski. Takie wnioski wyciągam z opisu przebiegu wydarzeń w tym państwie i dookoła niego, które opisuję poniżej.

Warto przypomnieć pewne fakty z najnowszej historii Wenezueli, Obecnie Wenezuela ma dwóch prezydentów. Rok temu wybory wygrał niewielką przewagą głosów Nicolas Maduro. Rozwiązał stary parlament i w wyborach wyłoniono nowy. Opozycja wykazała niezadowolenie, ale świat nie dopatrzył się uchybień i wybór został uznany za prawomocny na całym świecie.

W grudniu zeszłego roku niespodziewanie zabrał się stary, wcześniej rozwiązany parlament i wybrał na swojego przedstawiciela młodego polityka Juan Gerardo Guaidó Márquez, który szybko ogłosił się prawdziwym prezydentem Wenezueli. Błyskawicznie uzyskał poparcie Stanów oraz ponad pięćdziesięciu innych państw, w tym członków Unii Europejskiej. W Wenezueli szczególne znaczenie dla wewnętrznej polityki ma ludność stolicy Caracas. Miasto podzielone jest na dwie części. Jedna część jest bogata, bezpieczna i zamieszkana przez przeciwników prezydenta Maduro. Druga część jest biedna i bardzo biedna – tutaj prezydent N. Maduro ma najwięcej zwolenników.

Pomimo tego, że Wenezuela posiada ogromne złoża ropy naftowej to jej finanse są w fatalnym stanie. Bogaci obywatele uważają, że jest to wina socjalistycznych pomysłów w gospodarowaniu państwem przez obecnego prezydenta i jego poprzednika Hugo Chaveza, również socjalistę. Biednych trzyma przy prezydencie poprawa stopy życiowej wynikająca właśnie z tych socjalistycznych posunięć.

Maduro tłumaczy kłopoty wrogimi działaniami przeciwko Wenezueli innych państw – blokada eksportu wenezuelskiej ropy, zamrożenie jej pieniędzy w bankach zagranicznych oraz odmowa oddania złota przechowywanego w Wielkiej Brytanii.

Pan Juan Gerardo Guaidó Márquez początkowo ograniczał się do płomiennych przemówień na ulicznych wiecach, w których wzywał obywateli do udzielenia mu poparcia. Po pewnym czasie rozpoczęły się uliczne starcia jego zwolenników z Policją. Sytuację ostro zaogniła blokada humanitarnej pomocy organizowanej przez Stany Zjednoczone, transponowanej ciężarówkami z sąsiednich państw, Brazylii i Kolumbii. Stany Zjednoczone twierdziły, że dostawy mają na celu poprawienie tragicznego zaopatrzenia ludności w leki i produkty żywnościowe. Władze tłumaczyły blokadę dostaw obawą o przemyt broni wraz z produktami żywnościowymi.

Kilka dni temu zagraniczni sprzymierzeńcy Pan Juan Gerardo Guaidó Márquez wyznaczyli dzień „sądu ostatecznego” dla Nicolasa Madura. Sam Pan Juan Gerardo Guaidó Márquez wezwał ludność, aby masowo wyszła na ulice, zapewniając ich o tym, że będą mieli poparcie wojska. Światowe media informowały o wyjeździe-ucieczce N. Maduro na Kubę.

Wieczorem „sądnego dnia” było jasne, że przewrót się nie udał. Wyjazd N. Maduro z kraju oraz poparcie wojska okazały się nieprawdą. Jeżeli wierzyć prasie hiszpańskiej (dziennik ABC), która powoływała się na dobre źródła informacji w Waszyngtonie, przebieg puczu był bardzo nietypowy, prawie teatralny. Służby naszego strategicznego sojusznika zapewniały, że prowadziły poufne rozmowy z generałami wenezuelskimi, którzy obiecywali poparcie dla przewrotu. Podobnie miał się zachować wenezuelski minister obrony. Tymczasem w wyznaczonym dniu telefony generałów zostały wyłączone. Minister obrony odebrał telefon, ale nieoczekiwanie oświadczył, że zmienia zdanie i pozostaje wierny prezydentowi N. Maduro. Według obrońców lotniska na przedmieściach Caracas, na którym mieli wylądować najemnicy z misją wsparcia dla Pan Juan Gerardo Guaidó Márquez , ci, którzy mieli dokonać ataku nie tylko nie wiedzieli jak użyć karabinów, ale nawet jak je poprawnie trzymać w rękach. Pojawia się pytanie, czy aby na pewno zagraniczne służby wspomagające Pan Juan Gerardo Guaidó Márquez rozmawiały z generałami i czy osoba, która twierdziła, że była ministrem obrony rzeczywiście nim była?

Autor: Mikołaj

Zapraszamy w najbliższych dniach na 2-gą część artykułu.

11 komentarzy

  1. Mroczny Siepacz i Wizjoner

    Dobrze przedstawione sprawy jawne, ale ukryte,. inne media o tym nie piszą.

  2. Tak a media u nas nie nazywają tego po imieniu. Mówią o opozycji demokratycznej.

    • Tzw. opozycja jest w takim samym stopniu demokratyczna, w jakim ja jestem
      ‘postępowym katolikiem”… zawodowi rewolucjoniści, inspirowani
      przez popłuczyny pewnego odłamu marksizmu z USA, z centrum
      neobolszewickiej permanentnej rewolucji.

  3. najemnicy z misją wsparcia dla J. Guardo, ci, którzy mieli dokonać ataku nie tylko nie wiedzieli jak użyć karabinów, ale nawet jak je poprawnie trzymać w rękach.
    Moim (skromnym) zdaniem wiedzą sporo więcej niż tylko to ‘jak trzymać
    karabiny”…wiedzą (nawet) jak zorganizować “rewolucję bez rewolucji” i to już od co najmniej kilku dekad! 🙂
    https://myslnarodowa.wordpress.com/2014/03/29/kolorowe-rewolucje-i-ich-organizatorzy-a-suwerennosc-i-niepodleglosc-panstw-i-narodow-co-laczy-polska-solidarnosc-z-ukrainskim-majdanem/#more-1807

  4. Dziwnie dużo błędów znalazło się w tym artykule.
    Pierwszy błąd to nazwisko pseudoprezydenta “J. Guardo”. Prawdziwe to: Juan Guaidó, a w pełnej formie: Juan Gerardo Guaidó Márquez (zgodnie z hiszpańskim standardem: Guaidó – po ojcu, Márquez – po matce). Często jednak pomija się znak diakrytyczny w nazwisku i pisze się je po prostu jako Guaido.

    Juan Guaido jest inżynierem, a potem jeszcze skończył studia podyplomowe z administracji publicznej (The Graduate School of Political Management) w Waszyngtonie. Do niedawna był zwykłym posłem opozycji, ale ostatnio, na przełomie 2018/2019, został nagle wybrany przewodniczącym parlamentu, i jeszcze w styczniu na wielkiej demonstracji opozycji ogłosił się prezydentem.
    Zupełnie nie rozumiem też zdania “W grudniu zeszłego roku niespodziewanie zabrał się stary, wcześniej rozwiązany parlament…”.
    Wybory parlamentarne w Wenezueli odbyły się w 2015, i tenże parlament działa do tej pory. W 2018 odbyły się natomiast wybory prezydencki, które Wygrał N. Maduro (opozycja je zbojkotowała).

    Może nie będę się dalej rozpisywał o faktycznych wydarzeniach w Wenezueli, lecz odeślę czytelników do:
    https://novaramedia.com/2019/02/05/the-coup-in-venezuela-explained/
    Uwaga: wprawdzie film jest w angielskiej wersji językowej, ale w ustawieniach można zastąpić hiszpańskie napisy polskimi.

    Oprócz tego mogę również wskazać materiał o próbie puczu w Wenezueli (po polsku):
    https://pracownia4.wordpress.com/2019/05/03/waszyngton-idzie-na-calosc-marionetkowy-przywodca-wenezueli-rozpoczyna-pucz-wojskowy-przeciwko-rzadowi-maduro/

  5. Owszem myślący Polacy wiedzą co z tego wynika. A reszta modlących się i tak nie zrozumie idei zmian społecznych i gospodarczych Rewolucji Boliwariańskiej. Problem w tym, czy nasze partie rządzące potrafią wyciągnąć z tego wnioski i przekuć w odpowiednią politykę wstawania z kolan? Niestety wątpię.

    A co do Wenezueli to od czasu Rewolucji Boliwariańskiej Hugo Chavez wiele zrobił dla biedoty, stąd poparcie dla socjalizmu póki co nie osłabnie, ale za to szatany zjednoczone finansują na potęgę opozycję. Kiedyś było świetne porównanie w lewicowej prasie, jakie pozytywne efekty przyniosła polityka Chaveza dla społeczeństwa i jak się zwiększyła amerykańska pomoc dla opozycji.

    A to informacja z ubiegłego roku:
    “Znienawidzony również przez polskie media Nicolas Maduro, prezydent Wenezueli, dokonał uroczystego przekazania mieszkań wybudowanych w ramach państwowego programu. Jego rząd dostarczył niezamożnym obywatelom już 2,3 mln lokali. Jest już zapowiedź, że w przyszłym roku program „dobije” do 3 mln.

    W 2011 r. nieżyjący już prezydent Hugo Chavez zainaugurował w Wenezueli wielkoskalowy projekt budownictwa komunalnego Gran Misión Vivienda Venezuela, który miał odpowiedzieć na głód mieszkaniowy panujący wśród ubogiej części narodu. Zgodnie z planami do 2017 r. miały powstać 2 mln nowych mieszkań dla niezamożnych. W pierwszym roku wdrażania programu rząd miał wybudować 150 tys. lokali, dalej zaś planowano dostarczać 300 tys. rocznie.
    Plan ostatecznie zrealizowano w tym roku. Następca Chaveza Nicolas Maduro, przez prawie wszystkie zachodnie media przedstawiany jako krwawy dyktator, przekazał właśnie do użytku nowe osiedle w północno-wschodniej prowincji Lara. Oznacza to, że w ramach Gran Misión Vivienda rząd kraju dostarczył ubogim Wenezuelczykom 2,3 mln mieszkań. Maduro obiecuje, że jego ekipa nie spocznie na laurach i w 2019 r. liczba wybudowanych w ten sposób lokali wzrośnie do 3 mln. Jest to zdecydowanie jedno z najbardziej spektakularnych osiągnięć Rewolucji Boliwariańskiej, która rozgorzała w 1999 r. wraz objęciem władzy przez Hugo Chaveza.”
    https://wolnemedia.net/rzad-wenezueli-wybudowal-2-mln-mieszkan-dla-ubogich/

    Oczywiście taka polityka gospodarcza nie może podobać się kapitałowi rodzimemu i zagranicznemu, który najchętniej przywróciłby stosunki feudalne i żerował na biedzie ludu. Nikczemnicy nigdy się nie zatrzymają, jeżeli nie poczują siły świadomego społeczeństwa. Skąd my to znamy? No i pytanie, gdzie są nasze obiecane tanie mieszkania z zapowiadanego programu? Ile ich wybudowano? Jakoś sprawa ucichła, a może warta jest odkurzenia przed wyborami?

  6. “Chłopczyk  z probówki” Guaido  absolutnie niczym nie różni się od innych podobnych “Kinder Sorpresa” – młody, charyzmatyczny, niby progresywny.
    Po castingu na uniwersytecie George ‘ a Washingtona “chłopcy z probówki” mogą już o nic się nie martwić – wuj Sam i dziadek Soros (dobry węgierski żyd) biorą wszystko na siebie. Kasę, błyskawiczną karierę polityczną, poparcie niby  progresywnego społeczeństwa  oraz  szóstej floty US NAVY. Schemat prymitywny, przeznaczony dla imbecyli, ale jednak bardzo udany.
    Jak mówi hegemona IT WORKS.

    Mogę się mylić, ale prezydent Nicolás Maduro nie “rozwiązał” Asamblea Nacional, a delikatnie mówiąc wysłał (werbalnie) ich w określonym kierunku. Teraz te chłopaki gotują się we własnym sosie pod ochroną SEBIN (Servicio Bolivariano de Inteligencia Nacional).
    Jak by nie było, ale “klucz” do tej  chałupy  u prezydenta Maduro w kieszeni. I w każdej chwili, jak niegdyś Joseph Fouché, prezydent Maduro może przyjść i spokojnie powiedzieć “klub zamknięty, proszę tędy”.

  7. “Dochodzimy do wniosku, że sankcje [przeciwko Wenezueli] spowodowały i w coraz większym stopniu powodują bardzo poważne zagrożenie dla życia i zdrowia ludzi. W tym sankcje stały się przyczyną śmierci  ponad 40 tys. osób w latach 2017-2018. Uważamy, że sankcje te podpadają pod definicję zbiorowego karania ludności cywilnej, która zawiera w Genewskiej i Haskiej międzynarodowych konwencji. One również są nielegalne w ramach prawa międzynarodowego i umów, podpisanych przez USA i  również naruszają prawo USA”.

    A kto u nas taki mądry?
    Jakiś kolejny troll Putina, nie inaczej…
    Ups…
    Ba, znajome twarze.
    Ojciec rodzony.
    A dokładniej  ojciec “terapii szokowej” w Rosji pan Jeffrey David Sachs we własnej osobie.
    Co, panie profesorze, wrócił pan do świadomości?
    Dobrze pamiętam pana.   Czasem wspominam pana dobrym słowem.
    Dobrym trzypiętrowym słowem.

    Za trzy lata “reform” w Rosji tylko mężczyzn w średnim wieku zmarło 12 milionów.

    W wojnie domowej zginęło mniej.

  8. ,,Imperium KROWOPASÓW wydaje się być silne. W rzeczywistości jest słabe zdezorientowane, nieświadome i prowadzona przez smutną bandę niekompetentnych NEOKOŃSKICH zbirów, którzy myślą, że mogą przestraszyć wszystkich, mimo że nie wygrali żadnej znaczącej wojny od 1945 roku ? ?

    • “bandę niekompetentnych NEOKOŃSKICH zbirów,”
      A, konkretnie?
      Dlaczego “tak enigmatycznie” ująłeś “jerzyjj”?
      Wszak – ‘bylibyśmy w domu”, gdybyś konkretyzował… 🙂

  9. Naszym, a zwłaszcza Rosjan, błędem politycznym, (chyba nie do naprawienia) było ‘postawienie na konia”, który w tamtym czasie padał już ‘na pysk'(dawał pierwsze oznaki dychawiczności) i wiadomym było iż długo ‘nie pociągnie”.
    …a koza była taka znana i uznana – po prostu NASZA, SWOJSKA!
    Doskonała analiza rzeczywistości na konkretnym przykładzie – wyłożył
    prosto, jasno i logicznie prof. С. Кургиня́н w monologu pt. “Genialny koń” – https://www.youtube.com/watch?v=iNT2AX1s6UQ (04.09.2011 r.) ?
    Istnieje możliwość załączenia napisów w języku polskim…

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.