Ekonomia

Złoto kontra Dolar Amerykański? (cz.2)

 Drugim, równie ważnym powodem do posiadania światowej waluty jest pewien przywilej. Otóż instytucje amerykańskiej administracji mają prawo i obowiązek do kontroli wszystkich transakcje na świecie, jakie przeprowadzane są w dolarach amerykańskich. I służby amerykańskie korzystają z tego prawa. Korzystając z tego przywileju, w czasach kiedy dolar amerykański był jedyną międzynarodową walutą, Stany Zjednoczone miały kontrolę praktycznie nad całym światowym handlem. Wiedziały kto kupił, co kupił, gdzie kupił i za ile.

Kilka dni temu w jednym z portów azjatyckich został „aresztowany” masowiec z Korei Północnej, który dostarczył tam węgiel. Podstawą do zatrzymania były sankcje nałożone na Koreę Północną przez Stany. Złamanie sankcji zostało wykryte, ponieważ należność za węgiel była pobrana w dolarach amerykańskich. Gdyby w transakcji użyto innego instrumentu finansowego, Korea prawdopodobnie mogłaby zataić transakcję objętą sankcjami. Również można założyć, że gdyby Federacja Rosyjska i Turcja próbowały dokonać transakcji kupna-sprzedaży systemu S-400 w dolarach, to również ta transakcja byłaby zablokowana przez administrację amerykańską.

Kilka lat temu Federacja Rosyjska zaczęła wymieniać zarobione dolar oraz amerykańskie obligacje rządowe na złoto. Było to w czasie, kiedy i dolary i amerykańskie obligacje rządowe były uznawane za najpewniejszą lokatę zaoszczędzonych pieniędzy. Początkowo zachodni eksperci uznali poczynania Rosji za błędne, zwracając uwagę na fakt, że złoto nie ma ustabilizowanej ceny na rynku światowym. Rzeczywiście w tamtym okresie cena złota na światowych rynkach spadała. Niedługo potem drugie państwo, Chińska Republika Ludowa (ChRL) zaczęła podążać śladami Rosji. Dwa lata później zakupy złota oraz transfer złota z państw „bezpiecznych” do właścicieli (np. Węgier, Niemcy i Turcja) stał się trendem światowym. W latach 2018-2019 nawet zasoby złota naszego banku narodowego (NBP) zostały zwiększone o 125,7 ton. Rosja, która przez lata była eksporterem złota nie tylko zakończyła jego sprzedaż, ale nawet dokonała jego zakupu za granicą. Ogromne zakupy złota przez Rosję i Chiny w pierwszym kwartale bieżącego roku wskazują, że jest to element większej gry strategicznej. Jedną z przyczyn, dla których państwa kupują złot jest obawa przed kumulowaniem zbyt dużych ilości toksycznego dolara amerykańskiego. Tyle że nie ma na świecie tyle złota, aby mogło stać się instrumentem finansowym i zastąpić dolary. Moim zdaniem dobra koniunktura gospodarcza na świecie jest wynikiem „wyzbywania” się zgromadzonych dolarów amerykańskich poprzez dokonywanie zakupów.

Warto się zastanowić nad celem gromadzenia zapasów złota. Luksus posiadania światowego pieniądza doprowadził do stworzenia przez Stany Zjednoczone tykającej „bomby” finansowej. Okazało się, że Stany Zjednoczone drukowały dolary w ilościach, jakie były potrzebne, aby zaspokoić potrzeby finansowe. Kiedykolwiek pojawiała się potrzeba dokonania zapłaty wewnątrz lub na zewnątrz państwa, drukowano odpowiednią sumę dolarów. To spowodowało, że obecnie na świcie jest taka ilość dolarów, (również w postaci papierów wartościowych i innych aktywów bankowych), że ich wartość przekracza prawie dwukrotnie wartość wszystkich dóbr wyprodukowanych wraz ze wszystkim nieruchomościami, jakie na świecie istnieją.

Co oznacza w praktyce fakt, że na świecie jest więcej pieniędzy niż towarów? Załóżmy na chwilę, że zaistnieje sytuacja, kiedy jedna osoba staje się właścicielem wszystkich dolarów, które są w obiegu na świecie. Jeżeli osoba zdecyduje się użyć ich do zakupu wszystkiego co na świecie może być kupione po cenie rynkowej, to wyda tylko połowę posiadanych dolarów. W „portfelu” zostanie suma dolarów prawie równa sumie wydanej. Pieniądze, które zostają są zupełnie bezwartościowe, ponieważ już nic za nie można kupić. Wszystko zostało już sprzedane-kupione.

Zapraszamy jutro na trzecią część felietonu.

13 komentarzy

  1. Trochę to uproszczone, ale przecież pisane z “Mławy” w Krainie szczęśliwego Nadwiślańskiego Macondo.

    Autor zapomina, że te wszystkie wydatki oraz pożyczki na działalność – dokonywane przez rząd USA, rządy Stanowe i biznes amerykański – są pokrywane w większości KREDYTEM, czyli pieniądzem WIRTUALNYM, tzn. OBIETNICĄ, że zostanie on kiedyś spłacony.

    Za każdą operację i czas trwania kredytu BANKI cały czas CIĄGLE zarabiają.

    W 2008 roku okazało się, że wielkie banki nie mogły pokryć strat z powodu “złych kredytów” i do akcji wkroczył amerykański rząd, a za nim rządy Wlk. Brytanii i innych bogatych krajów – bo u nich też tak było, tylko trochę na mniejszą skalę.

    Skąd rząd USA wziął na to pieniądze, czyli opisywane w artykule DOLARY?

    Oczywiście pożyczył je w BANKACH, żeby pokryć straty w tychże bankach …

    Nie za darmo, bo nic nie ma za darmo.

    Wnioski: jak były zyski, to były one PRYWATNE i korzystały na tym banki i ich akcjonariusze.

    Jak bankom groził upadek (niewypłacalność) – to STRATY pokryto z środków publicznych (oczywiście WIRTUALNYM kredytem, bo nikt nic nie DRUKOWAŁ).

    Sprywatyzowane zyski i ZNACJONALIZOWANE straty – taka jest wizja neoliberalnego porządku.

    No bo jakiś tam bank był zbyt duży – żeby upaść.

    I to jest TŁO tej całej zabawy z dolarem.

    A jak się znalazł przywódca, co chciał oprzeć libijskiego DINARA o złoto, mając zabezpieczenie w złożach ropy i gazu – to już nie żyje, bo zagrażał (na razie lokalnie, w Północnej Afryce …) monopolowi DOLARA.

    Tak się rozstrzyga spory: KTO TU RZĄDZI.

    Na razie rządzi US Dolar.

    Amen i Macondo.

  2. Dolar…….panie, jaki dolar? – ten nastojaszczij znany i sprawdzony (sprawdzany zębem) środek płatniczy m.in. w westernach, skończył się ‘na amen” w 1913 r. pomimo podejmowanych prób reanimacji
    przez J.K. Kennedy’ego, jeszcze w 60’ latach.
    “Pozwólcie mi tworzyć i kontrolować pieniądze państwa, a ja nie dbam o to, kto ustala jego prawa… M. A. Rothschild
    Zapiekła wrogość nie przeszkodziła jednak Morganom i Rockefellerom współpracować, gdy dostrzegli wspólny interes. Połączyli siły, by doprowadzić do stworzenia amerykańskiego bank centralnego. Uznali, że zarobią na nim tyle pieniędzy, że wystarczy dla obu rodzin. 😉
    (…)
    Podsumowując 100 lat działania Systemu Rezerwy Federalnej warto pamiętać, że od momentu jego stworzenia dolar stracił 96 proc. swojej wartości. Inaczej mówiąc, obecnie za dolara możemy kupić tyle, co za cztery centy w 1913 r. Co ważne, przez 100 lat poprzedzających powołanie Fed, dolar utrzymywał swoją wartość. 🙄 (!) https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/bankowosc/jak-rockefellerowie-i-morganowie-stworzyli-fed/

    “Lecz zatwierdzając Ustawę o Rezerwie Federalnej, Kongres pozbył się władzy tworzenia swoich własnych pieniędzy (patrz:założenia w ustawie zasadniczej niejakiego Kwaśniewskiego- moj przyp.), która była mu dana przez Konstytucję Stanów Zjednoczonych i przekazał tę władzę prywatnym bankierom, którzy nazywali siebie Rezerwą Federalną. Bankierzy osiągnęli swój ostateczny cel, dlatego do dziś w Stanach Zjednoczonych działa bank centralny, który jest własnością prywatną. Posiadają oni teraz władzę kierowania krajem przez kontrolę tworzenia pieniędzy i swobodę pobierania odsetek, czego tak bardzo pragnęli.” https://doscniewoli.pl/?sp=arts&id=44

    https://www.salon24.pl/u/mojsiewicz/923946,rothschild-wulgarnie-do-trumpa-przestan-pier,13
    To właśnie ‘ta międzynarodówka” wielkiego pieniądza dokonała zbrodni na niepokornej Rosji za pomocą komunistycznych renegatów takich jak Lenin czy Trocki itd…
    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/zydowscy-mordercy-rosyjskiej-rewolucji-2018-07

    Kopernik o psuciu pieniądza https://www.youtube.com/watch?v=8KAi4zKym0Q na kanale szumnie zwanym – Narodowy Bank Polski. Zapewne użyta forma przerasta treść. Niestety!

    @Inicjator. “A jak się znalazł przywódca, co chciał oprzeć libijskiego DINARA…” Należy zauważyć iż z podobnych przyczyn ‘postradali” życie niepoprawni wobec perfidnie narzuconego systemu “finansowego” niektórzy amerykańscy prezydenci.

  3. Inwestycja w złoto dla wielu państw będzie prawdopodobnie jedynym antidotum na ograniczenie rozbójniczej polityki prowadzonej za pomocą dolara i ma związek z odzyskiwaniem suwerenności gospodarczej i politycznej. Najwyższy czas także na wolność Polski, więc decyzje naszego NBP należy pochwalić. Mało tego całe złoto powinno być sprowadzone do Polski, bo Anglosasom ufać nie można, o czym przekonała się Wenezuela. Wygląda na to, że Rosja i Chiny ograniczą zachodni bandytyzm międzynarodowy niszczący państwa na świecie. Pożyjemy zobaczymy, jak się losy świata rozstrzygną.

    @Inicjator.
    W kapitalizmie, podobnie jak w feudalizmie posiadacze majątków nie mogą tracić, więc zawsze zyski były prywatyzowane, a straty nacjonalizowane kosztem społeczeństwa niewolników lub przerzucane na ich barki zwiększeniem obciążeń podatkowych i pańszczyźnianych (np. w I i II RP). “Jaśnie państwo” nie mogło nigdy stracić, nie mogło upaść, poza indywidualnymi drobnymi przypadkami. Watykan to w zupełności akceptował i dawał ochronę tej polityce. Dopiero rewolucja październikowa zmieniła ten paradygmat, ale nie na długo, bo nawet jednego wieku nowy system nie przetrwał.
    Trochę w temacie: https://www.youtube.com/watch?v=BrAJJ4WmkRg

  4. krolowa bona

    Hallo @krzyk58 “ujal”…

    Co do wypowiedzi @Mieclaw , ze Chiny i Rosja rzekomo “ograniczaja zachodni bandytyzm miedzynarodowy” bylo by znakomitym i wysoce pozadanym fenomenem ale tu trudno sie rozeznac kto i jakie ma interesy i jakimi pokretnymi, “chytrymi”drogami chadza……odnosnie wysoce zaostrzonej sytuacji na Bliskim Wschodzie w nastepstwie sankcji wujka w stosunku do Iranu, Chiny i Indie ( dwa olbrzymy swiatowe co do liczby mieszkancow i ok. 2030-2050 roku piewsze potegi gospodarcze swiata !!!) przestaly kupowac rope naftowa w Iranie , tylko kupuje ja jeszcze Syria z Asadem.
    Brak przychodu ze przedazy ropy do Chin i Indii doprowadza krok po kroku Iran do tragedii, gdyz w Iranie zaczyna brakowac lekow i wogole wszyskiego gdyz calkowicie ze wszystkich stron brak obrotow handlowych, jestem przekonana , ze zepchniety i ponizony Iran w tej sytuacji na pewno wyprodukuje bomke atomowa, jako “straszyciela” innych a glownie wujka, ktory sie Irnu czepia od lat…..

    Czego Chiny sie przestraszyly wujka i stosuja jego sankcje w stosunku do Iranu, izolujac to panstwo i zmuszajac do glodu i smierci ludzi pozbawionych min. insuliny ?

    A czego boja sie Indie wujka ? Gdyby Chiny i Indie zlamaly sankcje i utrzymywaly by dalej kontakty handlowe z Iranem to wujek musial by sie szybciutko udobruchac….

    Analizowano te sytuacje w rozmaitych francuskich mediach i TV oraz w kregach naukowych i mowi, sie ze Iran podnoszac produkcje ilosc radioaktywnych metali chce dac szanse przez 60 dni by UE wylamala sie z dolarowego sytemu rozliczen i by wujka “zlamac” tj.dac mu szanse, by te ostre sankcje gospodarcze zniosl……
    Jest dla mnie zagadka, dlaczego Chiny niby kloca sie w wojnie handlowej z wujkiem a tu swoja postawa w stosunku do Iranu wujka wspieraja, takze postawa Indii mnie tu zaskakuje…dlatego hypoteza @Mieclaw’a cos jakby sie nie zgadzala…..
    Cesarzowa pare razy powolywala sie na wypowiedzi szefa Chin, ktore to on podczas min. zeszlorocznego spotkania 20-G wyglaszal i cesarzowej w prywatnych rozmowach podkresal, ze Chiny znajduja sie w sytuacji “przejsciowej” i po ok. 200 latach “upadku” i rewolucji zmierzaja ponownie i to wielkimi krokami do pozycji piewszego mocarstwa swiatowego, “mocarstwa zlotego srodka” ( mapy chinskie od zawsze przedstawiaja Chiny w srodku swiata a nie tak jak my to znamy z Europa w srodku…) i drogi , ktore do tego prowadza beda zadziwiac swiat….!!!
    Voile !!!!

  5. Mam kilka uwag do artykułu.
    Pierwsza dotyczy możliwości “drukowania” waluty. Jasne, że za przyrost waluty (tej cyfrowej, wirtualnej) odpowiadają banki. Niemniej jednak istnieje również księgowość, i tam powinno się wszystko zgadzać.
    Dlatego zazwyczaj przyrost zasobów walutowych oznacza zarazem przyrost wykazywanego zadłużenia. Jeśli banki komercyjne okazują się zbyt zadłużone, to te długi skupuje bank centralny poprzez emisję obligacji lub udzielając pożyczek w dość różnorodnej postaci.
    Inną przyczyną odpowiedzialną za “mnożeniem się” waluty są instrumenty pochodne, które w najprostszej postaci przypominają niekończący się łańcuch finansowo-ubezpieczeniowy. Mówiąc prościej, od każdej ryzykownej transakcji (np. sprzedaż niewiele wartych papierów), można się ubezpieczyć i tym samym nie utrzymywać nienaruszonego zabezpieczenia, ale (po ubezpieczeniu się) swobodnie nim dysponować. W konsekwencji łańcuszka kolejnych takich transakcji, sumaryczne aktywa wspaniale rosną, można od tego pobierać swoje procenty i je wydawać, chyba że coś pójdzie nie tak, “zawali się”, i trzeba wskazać winnego, którego potem poratuje państwo.
    Aby jeszcze prościej to pokazać, weźmy przykład ubezpieczenia samochodu. Przecież taki ubezpieczyciel (np. PZU) nie posiada zabezpieczenia na sumę wszystkich ubezpieczeń pojazdów, a jedynie na niewielką część tej sumy, bo zakłada, że prawdopodobieństwo wypłat (po wypadkach) nie wynosi 100%, a statystycznie jedynie kilka procent.

    Po drugie, faktycznie cena złota jest niska, bo nikt (poza ciułaczami) nie jest zainteresowany aby odpowiadała warunkom popytu-podaży. Ci, co kupują, to oby jak najtaniej, a ci co wykopują i sprzedają, to kierują się głównie zyskiem, jak z typowej działalności. Nie ma, i raczej nie będzie bezpośredniego odwzorowania wartości towarów i usług w złocie.
    Ponadto, w dużej mierze handluje się “certyfikatami na złoto” (przy wątpliwym zabezpieczeniu fizycznym), po to aby uprawiać typową spekulację. Na pewno obracanie “papierami” jest o wiele wygodniejsze niż obracanie “fizykiem”. To także wpływa na wycenę złota, bo zainteresowane instytucje mogą łatwo stosować “finansowy” popyt i podaż, aby cenę złota utrzymać na preferowanym przez siebie poziomie.

    Kolejna sprawa, to możliwość sprowadzenia własnego (fizycznego) złota z zagranicy. Niby można (jest się przecież jego właścicielem), ale często się nie daje. Dużo zależy od względów politycznych. Można być bardzo “zaprzyjaźnionym”, ale to nie wystarcza. Przykładem może być repatriacja złota z USA do RFN.
    Otóż, przed wyborami parlamentarnymi 2013, rozgorzała tam dyskusja na temat powrotu złota z zagranicy (USA, Francja, Anglia). Najgorzej poszło z USA, gdzie mieli najwięcej złota. Domagano się powrotu całego złota, ale hegemon zgodził się na połowę (w 2014), i chyba (przez kilka lat) już ta połowa wróciła.

    Z kolei Polska oficjalnie nie domaga się powrotu złota drugiej RP. Podobno trafiło do USA, Kanady i Anglii, lecz nie wiadomo w jakich proporcjach. Ostatnio mówiło się, że jest ono w Londynie (w ilości pomniejszonej o jakieś koszty z okresu drugiej WŚ). Podejrzewam, że nie wróci nigdy.

  6. Ameryka chce przetrwać. Ale nie chce przetrwać jako ktoś równy pomiędzy równymi. O nie! USA chcą przetrwać jako hegemon ludzkości, jako najwyższy władca planety, jako niezastąpiona nacja. Bo tylko to gwarantuje w Stanach dobrobyt i spokój społeczny, gdyż wyczerpały się surowce i pozostały tylko drukarnie dolarów. Pracują pełną parą i mnóstwo zielonych papierków z napisem „In God We Trust” zalewa świat. A więc zmusić trzeba cały świat, żeby handlował w amerykańskich dolarach, żeby kupował amerykańskie obligacje i inne bezwartościowe już papiery, żeby w Ameryce nie było rewolucji, żeby żydoanglosascy oligarchowie nie musieli się obawiać degradacji.
    Łatwo powiedzieć, ale jak to zrobić, kiedy gospodarka na Nowym Kontynencie przegrywa nie tylko z gospodarką europejską ale z azjatycką, a przemysł zbrojeniowy USA przestaje przewyższać swoim potencjałem ciężki przemysł rosyjski? Nadzieja tylko w drukarniach pieniędzy, a reszta świata niech pracuje dla USA.
    Dwie wojny światowe wyniosły USA na szczyt świata. Trzecia musi nadejść, aby Imperium Chaosu z tego szczytu nie spadło. Anglosyjon ma pozostać najwyższą górą świata.

  7. Oprócz księgowości, gdzie bilans musi się zgadzać istnieje również kreatywna księgowość i wiele instytucji z tej kreatywnej korzystało.
    Gdy chodzi o koszty polskiego złota w Londynie z czasów II Światowej to potrącono Polsce za wyżywienie między innymi polskich pilotów, zniszczone przez Niemców samoloty broniące Wielkiej Brytanii itd.
    Takie artykuły czytałam pisane przez polskich poważnych dziennikarzy.

  8. Na polskim złocie łapę położyli brytole, twierdząc, że to zapłata za wypożyczenie sprzętu do walki z Niemcami )w tym 2 krążowniki lekkie, kilka niszczycieli, liczne samoloty, utrzymanie polskiego wojska itd. Za polską krew nie policzyli nic…
    Co do złota, to trudno sobie wyobrazić, by stało się ono waluta światową…jeśli tak to musiałoby kosztować 100 krotnie może i więcej niż teraz.
    Kiedy mogłoby to się zdarzyć? Po upadku USA i Europy Zachodniej (a to nadejdzie z całą pewnością)
    W czasach Antychrysta (nikt go tak oficjalnie nie będzie nazywal) będzie miożna coś kupić i sprzedać tylko w oparciu złoto i srebro. Cały handel będzie sie opierał się na chipach RFID… Rządzić będzie przez parę lat struktura zniewalania…aż do czasów Nostradamusowej Siódmej Skały w Atlantyku – tak on opisał pomstę Boga na apostazji!

  9. Tu macie informacje o polskim złocie w Anglii.
    https://wolnemedia.net/polskie-zloto-w-anglii/
    Nie wiem na ile jest to rzetelne, nie sprawdzałem linkowanych tam źródeł i dokumentów. Ufam jednak, że są prawdziwe skoro autor się tak postarał.

  10. Przyznam, że tylko głupi nie wykorzystuje wiedzy i okazji do zrobienia dobrego, uczciwego biznesu.
    Jeżeli nie wierzysz, że można naprowadzić polską gospodarkę na zdrową ekonomię, to przyjmij do wiadomości, że finansjera popełnia całą masę błędów.
    Przykład Rosjan jest tym czego Polska nie potrafiła zrobić w 2007-2008 roku, kiedy osiągnęliśmy 20-30% dewaluacje złotówki i spadki akcji na giełdzie.
    Co zrobił Putin?
    Kiedy finansjera niszczyła rubla i spadł on do niskiego poziomu, Rosja wykupiła na giełdzie udziały korporacji rodzin bankowych, ulokowanych w rosyjskich firmach. Kiedy rubel leciał w dół, to również ceny akcji firm rosyjskich leciały w dół. Z różnych analiz, które docierały wielu inwestorów polecało wykupywanie akcji rosyjskich firm. Były one na bardzo niskim poziomie w porównaniu do realnej wartości firmy. Widział to Putin i jego doradcy. Kiedy osiągnęły niski poziom, firmy brokerskie działające na zlecenie rządu, wykupiły akcje rosyjskich firm, należące do korporacji finansjery.
    Kosztem kilkudziesięciu miliardów dolarów, Rosja wykupiła udziały warte setki miliardów dolarów i odzyskała całkowitą niezależność.
    Każdy kij ma dwa końce. Finansjera za wszelką cenę nie może dopuścić do przegrania walki z Rosją o nowy system monetarny. Atakując gospodarkę straciła kontrolę nad rosyjskimi surowcami.

    czytaj https://biznes.robertbrzoza.pl/finansjera/jak-rosja-ograla-korporacje-finansjery/

    • “Rosja wykupiła udziały warte setki miliardów dolarów i odzyskała całkowitą niezależność.”
      Ejże? Na pewno? 🙂

      • Ni mo – 😏 ‘tego co przesłałem”, a zapewniam materiały jutubowe
        z rosyjskich kanałów “dzień tv’, czy “telekanał stalingrad” były w rzeczy samej. Zwłaszcza rozmowa Igora Szyszkina z Aleksandrem Sewastianowym. Anton Blagin (z Murmańska) też wie (co pisze) o czym pisze…

  11. semperparatus

    “Tyle ,ze nie ma na świecie tyle złota(…)żeby zastąpić dolary…”.Oczywista bzdura…to tylko kwestia ceny złota…która musiałaby być wielokrotnie wyższa niż dzisiaj(obecnie cena złota…a w zasadzie “papierowych certyfikatów na złoto)jest sztucznie zaniżana przez mafijnych obrońców “zielonego śmiecia”…Realna cena złota-przy uwzględnieniu ogromnej ilości dolarów w obiegu-musiałaby wynosić dzisiaj co najmniej $10.ooo/Oz…Niektórzy mówią o liczbach dużo wyższych…($20-50 tys/Oz)

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.