Polityka

Zdolność koalicyjna TEGO PANA

Janusz Palikot zyskuje w sondażach, pomogła mu porażka Janusza Korwina-Mikke, albowiem przejmie jego głosy i to w znacznej większości. Manewr ten gwarantuje Ruchowi Poparcia Palikota przelicznik wedle naszej metody na około 12 – 23 mandaty po przekroczeniu progu.

W dominującej większości będą to byłe mandaty Platformy Obywatelskiej, w części SLD. W praktyce ma to kolosalne znaczenie koalicyjne, albowiem PO będzie potrzebować czegoś więcej niż jedynie PSL. To coś więcej może PO bardzo dużo kosztować. Czy potrafimy sobie wyobrazić opodatkowanie kościoła i zmianę konkordatu firmowaną przez PO? Czy w imię pragmatyzmy Palikot pozwoli się przejąć – ryzykując scenariusz przystawki, czyli połknięcia przez partię dominującą?

Pieniądze pana Palikota, stanowią gwarancję, że to, co robi, realizuje w imię jakiejś tam idei. A to w praktyce może przełożyć się na postawienie twardych żądań, które będą na tyle widowiskowe, że zajmie na scenie politycznej stałe miejsce np. na wzór niemieckiej FDP.

W rozliczeniu powyborczym, wszystko jest możliwe, ale koalicja PiS z Palikotem nie. Oznacza to, że w praktyce PO będzie mu musiała coś dać i to sporo. Palikot nie jest głupi i wie, jaki los spotkał Samoobronę i LPR, nie popełni klasycznych błędów – zagra twardo i zażąda bardzo dużo, albowiem tylko w ten sposób może cokolwiek trwałego zyskać.

Problemem byłaby natomiast sytuacja, gdy wybory faktycznie wygrałby PiS, a to nie jest wykluczone i to pan Kaczyński miałby misję formułowania rządu. Jeżeli pan Prezydent Bronisław Komorowski powierzyłby misję tworzenia rządu partii nr 2, lub ad hoc stworzonej koalicji, to prawdopodobnie mielibyśmy w kraju rozruchy a może i nawet wojnę domową, albowiem pan Kaczyński ma tyle lat, co ma i szansy na kolejną kadencję można mu życzyć, ale realia są realiami. Dlatego opłacałoby mu się spowodować „obronę krzyża” bis.

Jednakże, jeżeli miałby stworzyć rząd mniejszościowy, to chyba szkoda czasu dla Polski i Polaków, no chyba, że PSL zachowa się jak zwykle…

2 komentarze

  1. Nie Janusza Korwina-Mikke, tylko Janusza Korwin-Mikkego.
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.