Zbyt wiele złych emocji w jednym czasie

graf. red.

Zbyt wiele złych emocji w jednym czasie oznacza dużą szansę na przesilenie. Mamy groźbę weta budżetu i funduszu odbudowy, której konsekwencją będzie rugowanie Polski z Unii Europejskiej. Drugim trudnym trendem jest problematyka brexitu, jeżeli on będzie bez umowy, to czekają nas wszystkich komplikacje i straty pieniędzy, dojdzie do wielu śmiesznych sytuacji np. podrożeją taryfy telekomunikacyjne i prawdopodobnie pocztowe, do tego pojawi się oczekiwanie, nieznane od lat „na cle”. Dodatkowo w Stanach Zjednoczonych nie ma pewności, że przekazanie władzy odbędzie się bez zupełnej śmieszności tego „demokratycznego” kraju. Na to wszystko nakłada się pandemia i jej konsekwencje – polityczne, społeczne i gospodarcze. Naprawdę to trudny czas, w którym przesilenie jest bardzo możliwe, ponieważ może być drogą na skróty dla wielu procesów.

To wszystko nie może być przypadkiem, ponieważ w nie ma przypadków, one się nie zdarzają, a nawet jeżeli to – zupełnie przypadkowo! Oczywiście to nie pierwszy okres w historii, gdy kolejne złe wydarzenia indukują kolejne, często jeszcze gorsze i wyzwalające kolejne równie złe. Jednak, to jak krucha okazała się zachodnia gospodarka, zwłaszcza w USA, która w obliczu miesiąca zamknięcia – nie była w stanie zapewnić sobie możliwości funkcjonowania wskazuje na głęboki kryzys kapitalizmu, jako formacji ustrojowej.

Społeczeństwa zachodnie okazały się śmiesznie słabe i zupełnie nieodporne na ograniczenia. Nagle wyszło dosłowne szydło z pandemicznego worka, bo okazało się, że duża cześć aktywności ludzi w gospodarce zachodniej – w ogóle nie ma sensu, ponieważ można się bez niej w zupełności obyć. Odkrycie, że w wielu społeczeństwach jest wielu ludzi, których można wyeliminować z obrotu gospodarczego, jeszcze nie ma swoich konsekwencji politycznych, ale będzie miało. Ponieważ nie ma czegoś takiego jak przypadek! Jak firmy odkryły fantastyczne możliwości oszczędności przez utrzymanie ludzi na Home Office, to już nich nie zrezygnują. To zaś przekłada się na cały szereg kwestii, mających w skali makro przełożenie np. na rynek budowlany będący siłą napędową każdej rozwijającej się gospodarki.

Jest jednak głębszy problem, tak jak pandemia obnażyła „regiony turystyczne”, jako rejony kryzysu gospodarczego, to analogicznie jest w przypadku prawie całych krajów jak Hiszpania, Grecja, czy Włochy – te państwa, mają poważny problem po utracie przychodów generowanych przez ruch turystyczny. Ten problem będzie się nawarstwiał, ponieważ ci wszyscy ludzie – NIC NIE PRODUKUJĄ – a muszą jeść. Być może to lekko szokujące, ale jak zabytki lub plaże, nie mają odwiedzających – to nie generują niczego, poza kosztami. Bogactwo bierze się z przemysłu i z handlu. Tę lekcję boleśnie właśnie przerabia się na Zachodzie, gdzie już kolejne pokolenie utraciło zdolności produkowania wyrobów i usług przydatnych, to znaczy takich, za które ktoś będzie chciał zapłacić.

Co ciekawe, w tym samym czasie Chiny już generalnie stanęły na nogach. Produkcja wróciła do poziomu sprzed pandemii, nadal są zakłócenia gospodarcze w branżach wtórnych w obrocie, jednak eksport z Chin rośnie, a on jest kołem napędowym tej gospodarki. Proszę zwrócić uwagę, że dla kontrastu – mendia (tu nie ma błędu) przestały informować globalną opinię publiczną o ilości bezrobotnych w USA, jak podano do powszechnej wiadomości, że wybory wygrał pan Biden. Naprawdę nie ma przypadków w przyrodzie!

Innym niesłychanie istotnym czynnikiem, który będzie miał dla nas znaczenie, którego wpływu nie jesteśmy w stanie dzisiaj poznać jest odejście pani Angeli Merkel z aktywnej polityki. To już tylko kwestia czasu, a skutkiem tego procesu będzie nowe rozdanie w polityce europejskiej, bo wszyscy będą chcieli się na nowo dogadać z Niemcami. Tymczasem ten kraj, w nowej odsłonie politycznej, będzie miał szansę na zmianę wektorów polityki, w sposób, który dla otoczenia będzie się wydawał „naturalną ewolucją”. W tej chwili słyszymy, że Niemcy blokują kolejne „inwestycje” w swoje sektory innowacyjne z państwa środka. Czy zwrócą się w kierunku Chin, czy będą dążyły do Realpolitik z Rosją i USA? Może będą chcieli, żeby Polacy przestali „wyciągać ręce” po pieniądze?

Ilość czynników generujących niepewność przyrasta w tempie, którego nikt się nie chciał spodziewać. Jeżeli okaże się, że szczepienia nie dają pożądanego rezultatu (bez względu na przyczyny) i nie da się opanować pandemii do mniej więcej wakacji przyszłego roku, to mogą się zacząć prawdziwe problemy, przekładające się na naszą egzystencję.

W tej chwili już nie ma czasu na myślenie, co będzie za 10 lat. Trzeba zrobić wszystko, żeby wzmocnić odporność państwa i społeczeństwa, pozwalającą nam na przetrwanie bez wstrząsów i konieczności ponoszenia ofiar w ciągu najbliższych 2-4 lat. Mniej więcej do takiej perspektywy skurczył się horyzont planistyczny. Proszę bacznie obserwować to, co się dzieje, ponieważ świat, który znamy może się szybko zmienić w kierunku, którego nie da się przewidzieć. Poza jedną przesłanką – na pewno tort do podziału będzie mniejszy, a zdobycie swojego okruszka będzie wymagało więcej starań.

Zbyt wiele złych emocji w jednym czasie nie wróży niczego dobrego, może nie być „Happy Endu”. O tych wszystkich procesach decydują emocje, ponieważ zarówno życie społeczne, polityczne jak i ekonomiczne, to nic innego jak gra ludzkich oczekiwań, a możliwości systemu w jakim żyją, do ich wypełnienia. Niestety problem “rzadkości” już daje o sobie znać. Jeżeli ktokolwiek myśli, że bogactwo można “wydrukować”, jest jeszcze bardziej niebezpieczny niż zwykły przestępca. NIE DA SIĘ OSZUKAĆ RYNKU, ponieważ chciwość jest najlepszym weryfikatorem wszelkich oczekiwań, najlepiej odziera je z emocji.

11 thoughts on “Zbyt wiele złych emocji w jednym czasie

  • 10 grudnia 2020 o 08:04
    Permalink

    Bardzo dobry artykuł, na te czasy narastającej niepewności.

    No i konkluzja Autora: ” chciwość jest najlepszym weryfikatorem wszelkich oczekiwań, najlepiej odziera je z emocji”.

    Dodałbym jeszcze ciekawe spostrzeżenie Autora, że przypadki zachodzą zupełnie przypadkowo!

    Tak jak nie jesteśmy w stanie przewidzieć zachowania Holendrów podczas głosowania nad budżetem Unii oraz funduszem odbudowy.

    O wszystkim zdecyduje przypadek i płonące polskie sklepy w Holandii.

    A w Nadwiślańskim Macondo – spokój, wobec nieudanej próby odwołania Wicepremiera polskiego rządu przez opozycję. To było wiadome, że 233 jest większe od 216 …

    Pogadali sobie i zapanował spokój – mimo wielu złych emocji, które buszują w naszej polityce.

    Jeszcze dwa dni i okaże się, co postanowiono wobec zapowiadanego polskiego i węgierskiego weta.

    Raczej nic się nie wydarzy, poza nowymi słowami w uzasadnieniach przyjmowanych deklaracji unijnych.

    Znowu okaże się, że zwyciężyła Polska, a przy okazji grupki cwaniaków na Węgrzech mogą dalej spać spokojnie, bo rozpatrzenie ich przekrętów finansowych zostanie – jak na razie – bez rozpatrzenia.

    Ale to wszystko będzie można kiedyś sprawdzić, bo istnieją przecież dokumenty finansowe i tego grupy “oszczędnych” państw unijnych – nie odpuszczą.

    Na razie jest coraz lepiej z pandemią – powolutku, bardzo powolutku ilości zakażeń w Polsce – maleją.

    Jeśli do czerwca-lipca zaszczepimy 40-50 procent Polek i Polaków – to jesienią 2021 – może być już znośnie.

    O co należy zabiegać i się modlić, jeśli ktoś jest wierzący.

    Ale bez względu na religijność – należny dalej nosić maseczki, utrzymywać dystans oraz dezynfekować ręce.

    Amen.

    Odpowiedz
    • 10 grudnia 2020 o 19:24
      Permalink

      Jedna uwaga – właścicielami tych “płonących polskich sklepów” w Holandii byli KURDOWIE.

      Odpowiedz
  • 10 grudnia 2020 o 08:04
    Permalink

    Dobre syntetyczne podsumowanie naszej rzeczywistości.

    Odpowiedz
  • 10 grudnia 2020 o 10:38
    Permalink

    Ciekawe czy taki inicjator się zaszczepi, bo Anglicy już doświadczają szczepionki w negatywny sposób, ostrzegając innych prze nią.

    Odpowiedz
  • 10 grudnia 2020 o 12:28
    Permalink

    Na horyzoncie pojawia się nowa złowroga doktryna, którą bilionerzy skupieni w Światowym Forum Ekonomicznych /WEF/ określają niewinną nazwą Great Reset. Doczekała się ona już obszernej literatury, o której daremnie szukać polskich choćby wzmianek. Zbiór najnowszych pozycji znajduję się tutaj: https://www.globalresearch.ca/search?q=great+reset&x=10&y=8 Autor powinie udostępnić choćby jej zarys aby niewinne i ciemne owieczki wiedziały jakie dania dla nich szykują. Pandemia stanowi dla nich katalizator przyspieszający. ZA niedługo już człowiek /co rzekomo brzmi dumnie/ ma stać się bezwolnym zdehumanizowanym, bezmyślnym cyfrowym robotem.

    Odpowiedz
  • 10 grudnia 2020 o 14:35
    Permalink

    @tamiz – TAK!

    Zaszczepię się dwa razy.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 10 grudnia 2020 o 14:48
    Permalink

    Uzupełnienie, o mądrą opinię nt. hecy wokół weta.

    ” Merkelowa powiedziała wprost, że praworządność będzie oceniana tylko w odniesieniu do „interesów finansowych Wspólnoty”. Przepychanki polskich sędziów z Ziobrą czy problemy polskich kobiet z aborcją obchodzą Unię mniej więcej tak, jak Amerykanów obchodzi przestrzeganie praw człowieka w Arabii Saudyjskiej. ”

    Chodzi głównie o realizację biznesów.

    “Morawiecki właśnie staje się bohaterem narodowym. Zgodnie z przewidywaniami Niemcy się ugięli, bo są skłonni dać wiele, aby polski bufor na wschodzie pozostał pod ich kontrolą, natomiast łamanie praworządności interesuje ich o tyle, o ile utrudniałoby życie niemieckim firmom działającym w Polsce. A ponieważ Morawiecki nigdy zagranicznym koncernom nie przeszkadzał, wręcz przeciwnie (niszczy tylko polskie firmy), to się dogadali.”

    I amen.

    Odpowiedz
    • 10 grudnia 2020 o 23:22
      Permalink

      No i bardzo dobrze, wewnętrzne problemy z praworządnością musimy rozwiązać sami, a jak nie damy rady to zasługujemy na pisowską dyktaturę.
      Koniec mieszania się w polskie sprawy obcych nacji i wciskania nam wartości bez wartości.

      Ale w sumie to było do przewidzenia, ponieważ zachodniej oligarchii zależy tylko na własnym interesie finansowym a nie na prawach człowieka. Praw człowieka używają tylko w ramach swojego imperializmu gospodarczego i politycznego, aby wymusić uległość i zmiany społeczne w pożądanym dla nich kierunku. Gdy się spotkają ze ścianą, to ją omijają, aby tylko biznes realizować. Dlatego tak im się świetnie robi interesy z Arabią Saudyjską czy ZEA.

      Odpowiedz
  • 10 grudnia 2020 o 22:00
    Permalink

    https://myslpolska.info/2020/12/06/rosyjska-ruletka-czyli-epidemia-testow/

    Dr Mateusz Piskorski: Portal myslpolska.info – wystartował, ŚP J.Sanocki, J.Kohlicek, Rumunia wybory
    https://www.youtube.com/watch?v=xkzW-fRi3F4

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/12/nadszedl-czas-aby-przepisac-ksiazki-do-historii-podczas-gdy-wolnosc-swita-nad-ludzkoscia/

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2020/12/wielkie-zydowskie-wesele-w-synagodze-bez-masek-dowodzi-ze-plandemia-covid-19-jest-falszywa/

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.