Zbiednieliśmy? Znowu?

rgbstock.com Autor: nazreth (Michael Lorenzo)Jak to możliwe, że przy prawie zerowej inflacji i bez kryzysu, no bo przecież mieliśmy wzrost gospodarczy – nasze społeczeństwo zbiedniało? Jak wynika z „Diagnozy społecznej 2013 Warunki i jakość życia Polaków” zbiedniało o 5% w ciągu ostatnich dwóch lat. Kto skonsumował wzrost gospodarczy jeżeli wszyscy zbiednieli? Co się takiego stało, że w Polsce bieda – przecież byliśmy zieloną wyspą!

Na stronie 16 i nast., „Diagnozy społecznej 2013”, gdzie zamieszczono główne wyniki i wnioski czytamy m.in.:

  • „Poniżej granicy skrajnego ubóstwa żyło w Polsce w lutym/marcu 2013 r. 5,1 proc. gospodarstw domowych, a poniżej granicy niedostatku 44,7 proc. gospodarstw. Deprywacji materialnej podlegało w Polsce w lutym/ marcu 2013 r. aż 19,7 proc. gospodarstw domowych (…).”
  • „Średni dochód netto w lutym/marcu 2013 r. wyniósł w badanych gospodarstwach w przeliczeniu na osobę 1349 zł. Jego poziom w gospodarstwach w przeliczeniu na osobę 1349 zł. Jego poziom w gospodarstwach domowych z próby panelowej w ujęciu realnym w okresie marzec 2009-marzec 2013 nie uległ znaczącym zmianom. W ostatnich dwóch latach spadł on jednak w ujęciu realnym o prawie 5%.”
  • „Prawie 33 proc. gospodarstw domowych oceniało w lutym/marcu 2013r., że ich sytuacja dochodowa w porównaniu do sytuacji sprzed 2 lat pogorszyła się, a prawie 56 proc., że nie zmieniła się. Odsetek pesymistycznych ocen zmian był przy tym o około 8 p.p. wyższy niż w 2011 r.”
  • „W lutym/marcu 2013 r., prawie 60 proc. gospodarstw nie posiadało oszczędności. (…)”.
  • „Oceniając zmiany swojej zasobności materialnej w lutym/marcu 2013 r. w porównaniu do sytuacji sprzed dwóch lat ponad 53 proc. gospodarstw stwierdziło, że nie zmieniła się, a prawie 38 proc., że uległa pogorszeniu. (…).”

Fascynujące dane! Warto poczytać Diagnozę społeczną, to gigantyczna praca oparta na metodologii nie podlegającej żadnej krytyce. Z naszego punktu widzenia interesujący jest ten fenomen spadku dochodów netto o 5% w warunkach w zasadzie braku inflacji. Być może to wynik niewolniczych zmian w kodeksie pracy, pozwalających pracodawcom nie płacić za nadgodziny? Trudno ocenić. To jakiś prawdziwy fenomen zielonej wyspy panów Tuska i Rostowskiego!

Jak czujecie się państwo w kraju, gdzie poniżej granicy niedostatku żyje 44,7 proc. gospodarstw domowych? Przy czym jeszcze aż 60% nie posiada oszczędności? Dla ponad połowy gospodarstw domowych sytuacja materialna się nie zmieniła od 2011 roku, a dla prawie 40% uległa pogorszeniu. To są naprawdę fantastyczne dane, pokazujące prawdziwe oblicze naszego społeczeństwa wynikające z solidnie (chyba nawet najsolidniej w kraju) przeprowadzonych badań.

Szkoda, że nikt w kraju nie przeprowadził solidnej symulacji pokazującej w jaki sposób zawyżany podatek pośredni tłamsi konsumpcję, a w konsekwencji jak bardzo przekłada się to na spadek obrotów w gospodarce, to z kolei na poziom dochodów, w dalszej kolejności na zatrudnienie itd. Szczególnie ciekawe byłoby rozbudowanie takiej symulacji o dane dotyczące kwestii związanych z obniżeniem cen paliw płynnych i energii w ogóle, a także obniżeniem ciężarów nakładanych na pracodawców. Oczywiście każde takie symulowanie jest mocno obciążone błędem przeliczania agregatu mikro na makro, ale mimo wszystko mogłoby to uzmysłowić ludziom co ile kosztuje i najważniejsze – jakie są konsekwencje dokonywanych wyborów politycznych w sferze ekonomicznej.

Tymczasem postarajmy się zrozumieć, jak to się stało że zbiednieliśmy o 5%, skoro nie było inflacji a zielona wyspa, przetrwała chociaż kryzys łomotał do jej bram. Te pięć procent to jest proszę państwa dość dużo – przecież miesięczne dochody to 8,33% a dla budżetówki (13 pensji) już tylko 7,69% Więc naprawdę 5% zmiany średniego dochodu netto – to z perspektywy dwóch lat takie pieniądze na przeżycie trzech tygodni!

Już tak na marginesie, zupełnie złośliwie – jak to jest, że w ostatnich dniach rząd najjaśniejszej pochwalił się jednym raportem – tj. „Doing Bussiness 2014” – Banku Światowego, a o Diagnozie społecznej milczy?

5 komentarzy do “Zbiednieliśmy? Znowu?

  • 2 listopada 2013 o 20:12
    Permalink

    Z gory przepraszam za brak polskich znakow -nie posiadam polskiej klawiatury.
    -Czytajac ostatnie zdanie w tym tekscie na temat raportu Banku Swiatowego ” Doing Business 2014″ chwalaca Polske oraz utraty 5% sily nabywczej gospodarstw domowych -nasunely mi sie refleksje zwiazane z prawdziwym celem I rola MFW I Banku Swiatowego -jako narzedzia do osiagniecia ostatecznego celu jakim jest zbudowanie Nowego Porzadku Swiata.O to cytat z ksiazki pana G.Edwarda Griffina -FINANSOWY POTWOR Z JEKYLL ISLAND -prawdziwa historia Rezerwy Federalnej:

    “Miedzynarodowa wersja gry nazywanej Pomoca Finansowa przypomina swoj krajowy odpowiednik w tym,ze ogolnym jej celem jest przerzucenie na podatnikow kosztow niesciagalnych pozyczek,aby banki nie przestawaly otrzymywac odsetek.Roznice sa nastepujace:(1) zamiast usprawiedliwiac to jako ochrone amerykanskiego spoleczenstwa,pretekstem jest ratowanie swiata przed bieda;(2) glowny kanal pieniedzy wychodzi z Rezerwy Federalnej i przechodzi przez MFW i Bank Swiatowy.Poza tym zasady sa w istocie takie same.
    Istnieje jednak inny wymiar tej gry, ktory dotyczy czegos wiecej niz jedynie zyskow i przekretow.Jest to swiadoma i przemyslana ewolucja MFW i Banku Swiatowego do swiatowego banku centralnego,ktory zdolny bedzie tworzyc swiatowa fiducjarna walute.To jest z kolei wazny krok w realizacji jeszcze wiekszego planu,ktorego celem jest powolanie rzeczywistego swiatowego rzadu w strukturze Organizacji Narodow Zjednoczonych.
    Silne gospodarczo kraje niechetnie zrzekna sie swojej suwerennosci na rzecz swiatowego rzadu.Zatem przez niesciagalne “pozyczki” MFW i Bank Swiatowy kieruje olbrzymi strumien bogactwa krajow rozwinietych do krajow rozwijajacych sie.Proces ten ostatecznie drenuje ich gospodarki do punktu,w ktorym one takze beda potrzebowac pomocy.Gdy nie beda w stanie juz dluzej dzialac niezaleznie,pogodza sie ze strata suwerennosci w zamian za miedzynarodowa pomoc.
    Z drugiej strony, kraje rozwijajace sie prowadzone sa ku Nowemu Porzadkowi Swiata calkowicie inna droga.Wieloma z nich rzadza drobni tyrani, ktorych nie bardzo obchodza wlasni rodacy i ktorzy staraja sie wyciagnac od nich przez podatki jak najwiecej pieniedzy,nie wywolujac przy tym rewolucji.Pozyczki z MFW i Banku Swiatowego wykorzystuja natomiast przede wszystkim na wzmocnienie samych siebie i swoich partii rzadzacych – i jest to dokladnie zgodne z zamiarem MFW i Banku Swiatowego.Retoryka pomagania biednym i transfer zamaskowanych jako pozyczki pieniedzy sluzy prawdziwemu celowi,jakim jest zdobycie kontroli nad przywodcami krajow rozwijajacych sie.Kiedy juz ci despoci przywykna do slodkiego smaku nielimitowanych dostaw gotowki,nie beda w stanie zerwac z nalogiem.Beda zadowoleni – juz sa zadowoleni – z odgrywania roli malych,pozlacanych kol zebatych w gigantycznej maszynerii swiatowego rzadu.Ideologia jest dla nich niczym: kapitalista,komunista,socjalista,faszysta – co za roznica,skoro sa pieniadze. MFW i Bank Swiatowy doslownie KUPUJA te kraje i robia to przy pomocy naszych pieniedzy.
    Ostatnie dopisanie komunistycznych Chin oraz krajow bylego bloku wschodniego do listy pozyczkobiorcow MFW i Banku Swiatowego sygnalizuje ostateczna faze gry.Teraz,kiedy juz kraje Ameryki Lacinskiej i Afryki zostaly “kupione” dla Nowego Porzadku Swiata, jest to ostatnia granica do pokonania.W relatywnie krotkim czasie Chiny,Rosja i kraje Europy Wschodniej staly sie najwiekszymi pozyczkobiorcami i zaczely juz zalegac ze swoimi splatami.Na tym wlasnie skupi sie akcja w nadchodzacych miesiacach.”

    – mysle, ze w kontekscie tego cytatu jest zawarta w pewnym stopniu odpowiedz na pytanie,dlaczego polskie gospodarstwa domowe ubozeja przy prawie zerowej inflacji.

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 2 listopada 2013 o 20:31
      Permalink

      Dziękujemy za doskonały komentarz, zapraszamy do publikowania na naszych łamach! Redakcja – z up. Webmaster Józef

      Odpowiedz
  • 2 listopada 2013 o 20:32
    Permalink

    Kogo to jest wzrost gospodarczy?Z artykułu można wywnioskować że nie nasz,więc jakiegoś obcego kapitału który tu sprzedaje a wydaje gdzie indziej.Zastanawia mnie tylko czy nasz rząd oprócz aspektów społecznych w swojej siedzibie,rozpatrza także sprawy dotycząc ekonomi,na której ja się zresztą nie znam.

    Odpowiedz
  • 3 listopada 2013 o 16:59
    Permalink

    Wzrost dotyczy zagranicznych właścicieli polskiego majątku i inwestorów w Polsce.

    I tak miało być.

    Tak postanowiono 24 lata temu.

    Teraz są skutki tamtych decyzji.

    Tak to działa.

    Tylko Jeffrey Sachs się pokajał, a Balcerowicz – nie.
    Mazowiecki chyba nie miał zielonego pojęcia co osłaniał przez 16 miesięcy swego premierostwa.
    Dzisiaj nad Jego trumną Prezydent BULL Komorowski wspominał SPOŁECZNĄ GOSPODARKĘ RYNKOWĄ.
    Co to za zwierzę i jak to się je.
    Może ktoś odpowie?
    Może ktoś z pokolenia 1500 brutto?

    Odpowiedz
  • 3 listopada 2013 o 17:17
    Permalink

    To co napisał Autor odczuwa większość społeczeństwa a raport to potwierdza. Dodam tylko,że Rząd przygotowuje nam kolejną niespodziankę. Prawdopodobnie zostanie uchwalona ustawa o t.z. “odwróconej hipotece” Projekt ustawy jest tak “korzystny” dla Kowalskiego, jak wcześniej OFE.
    Terminy ograniczeń w OFE i wprowadzenia odwróconej hipoteki są z pewnością przypadkowe. Na odwróconej hipotece zyskają głównie ci, co zyskali na OFE.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.