Zawsze trzeba przygotowywać się na najgorszy scenariusz (cz.2)

МЧС России 20 декабря 2020, 10:29 Очередная партия гумпомощи доставлена МЧС России в Нагорный Карабах ocherednaya-partiya-gumpomoshchi-dostavlena-mchs-rossii-v-nagornyy-karabah_1608449547362427667 Source: https://www.mchs.gov.ru/deyatelnost/press-centr/novosti/4336203 Creative Commons «Attribution» 4.0 Всемирная

Po trzecie trzeba się na bieżąco UCZYĆ i mieć świadomość własnych błędów. Oczywiście na poziomie całego systemu. Oznacza to, że w naszym interesie jest stworzenie czegoś, na kształt białej księgi pandemii i procesów jej towarzyszących. Powinno to się dziać na poziomie kraju, regionu, wspólnoty lokalnej i oczywiście Unii Europejskiej. Dzięki temu, można by wyłowić słabe punkty infrastruktury i wyciągnąć wnioski na przyszłość, co i jak wzmocnić. Do tego trzeba poważnej pracy analitycznej, dobrych fachowców i praktyków, którzy byliby w stanie opisać zjawisko, zewidencjonować stan spraw i wyciągnąć wnioski i dać rekomendacje – bez jakiejkolwiek proweniencji politycznej! Chodzi o to, żeby uczyć się na własnych błędach, to bardzo trudne i to wielkie wyzwanie, ale to trzeba zrobić natychmiast.

Po czwarte jest czymś niezbędnym wprowadzenie zasad ŁADU INFORMACYJNEGO. To jest niesamowite, że ludzie lansujący głupotę na masową skalę są bezkarni. Głupotę, jeżeli jest niezdolna do autorefleksji trzeba bezwzględnie i brutalnie karać. Oczywiście chodzi o cenzurę, ona istnieje – proszę spróbować napisać w naszych mediach coś pozytywnego o Rosji, natychmiast wylewa się na taki publikator fala nienawiści i podejrzeń. Dlaczego więc, nie ma żadnych konsekwencji za pisanie, że nie „nie ma żadnej pandemii”, no i wiadomo w szpitalach są „statyści”. Naprawdę głupotę – jeżeli nie dokona autorefleksji trzeba karać. Jeżeli chociaż w połowie ludzi publikujących jawne głupoty, spotkałaby chociaż w połowie taka stygmatyzacja jak tych, którzy publikują chociaż obiektywną prawdę o Rosji i potrzebie normalizacji stosunków z tym krajem, to problem głupoty w przestrzeni informacyjnej byłby rozbrojony. Lepiej jest milczeć, niż się okryć hańbą – narażając innych ludzi na skutki własnej głupoty. Jednakże, oczywiście każdy ma prawo głosić swoje poglądy, nawet głupie, bo jest wolność słowa i to niesłychanie pomaga w rozbrajaniu frustracji. Jednak podkreślmy ponownie, takie wypowiedzi (nie ludzie) powinny być co najmniej stygmatyzowane.

Po piąte zawsze trzeba promować i wspierać POSTAWY POZYTYWNEJ INICJATYWY. Ponieważ są one bezcenne, na nich opiera się przetrwanie sieci społecznej współzależności, właśnie na układach lokalnych, na ludziach, którzy się wspierają, pomagają sobie i robią coś dla innych. Z tego względu władze powinny pomyśleć o odznaczeniu tych wszystkich dzielnych ludzi, którzy szyli maseczki, drukowali ekrany ochronne dla ratowników, oddawali własne zapasy rękawiczek dla szpitali, transportowali jedzenie dla medyków, czy wreszcie je gotowali. Wszystkie czyny ludzi w okresie pandemii powinny być spisane i zewidencjonowane, a ci ludzie powinni być odznaczeni przez państwo, bo są wzorcem dla nas wszystkich. Dodatkowo, należy pomyśleć o czymś realnym np. zmniejszyć im podatek od dochodów o 1 % przez kolejne 5 lat lub coś podobnego. Kasy nie ma, żeby dać, ale niech zapłacą mniej. Wszystko to po to, żeby stworzyć pozytywny klimat i pokazać wzorce, ale to tylko jedna strona medalu. Drugą musi być stworzenie bazy danych, która pozwoli na budowę OBRONY CYWILNEJ OD PODSTAW. Właśnie poprzez sformalizowanie włączenia takich ludzi w jej struktury. Nie ma prostszego, wydajniejszego i bardziej skutecznego sposobu na stworzenie systemu, niż wykorzystanie tego, co się samo angażuje. Koordynacja, wsparcie i co najważniejsze – stojący za strukturą autorytet i wszechmoc państwa, to największa gwarancja efektywności i żeby się ludziom po prostu chciało chcieć.

Po szóste i to będzie naprawdę najtrudniejsze, ale trzeba być przygotowanym na to, czego nawet nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić. W tym zakresie – jak i we wszystkich innych – powinna być dla nas wzorcem Federacja Rosyjska. Rosjanie mają gigantyczny kraj, w którym muszą borykać się z nieznanymi innym państwom problemami. Same odległości są niemożliwe do pojęcia dla ludzi, którzy mają percepcję podróży na zasadzie “z Warszawy nad morze lub w góry”. Otóż, w Rosji istnieje „Министерство Российской Федерации по делам гражданской обороны, чрезвычайным ситуациям и ликвидации последствий стихийных бедствий” (Ministerstwo Federacji Rosyjskiej do spraw obrony cywilnej, zarządzania kryzysowego i usuwania skutków klęsk żywiołowych). Jest to wzór dla całego świata, jak działać w sytuacjach niewyobrażalnych i robić skutecznie rzeczy niemożliwe. Ci wspaniali ludzie robią wszystko – poczynając od transportu reniferów jak potrzeba, a kończąc na ratowaniu od pożarów lub powodzi przestrzeni wielkości przeciętnego europejskiego kraju. Dodatkowo jeszcze angażują się w pomoc za granicą, do legendy przejdą dokonania Rosjan w Syrii – przez kolejne tysiąc lat będzie się wspominać to, czego dokonali. Analogicznie w Ługańskiej i Donieckiej – Republikach Ludowych, gdzie rosyjska pomoc zapobiegła katastrofie humanitarnej, śmierci z głodu, braku wody, leków i zimna milionów ludzi, bombardowanych i zabijanych przez rząd uznający ich za własnych obywateli i rzekomo dla ich dobra. Niestety nie ma o tym właściwych relacji w mediach zachodnich, ale w sumie nie można się dziwić, ponieważ rosyjska skala pomocy wykracza poza wszelkie wyobrażenia ludzi na zachodzie – rysujących kredkami serca na asfalcie w geście rzekomej solidarności. Rosjanie w tym samym czasie dostarczają tysiące ton żywności, opału i wszystkiego co jest potrzebne. Obecnie rozpoczęli bardzo intensywne działania w Górskim Karabachu, generalnie budując tam od podstaw szkielet opieki zdrowotnej i służb ratowniczych. Te działania nie mają precedensu, należy im się za to podziw i szacunek. Są najdoskonalszym wzorcem dla całego świata! Jeżeli kiedyś będzie się kończył świat, to właśnie Rosjanie ten koniec świata przetrwają, bo będą przygotowani!

Trzeba odnotować, że jest chyba tylko jeden mały kraj, który organizuje te zagadnienia na pewnych płaszczyznach lepiej, ale to dlatego bo na mniejszą skalę, ale za to perfekcyjnie – na Bliskim Wschodzie (nie jest to Liban).

Potrzebujemy takiej struktury, mającej siły i środki pozwalające nam na działanie w sposób procesjonalny i kierowanie sił i środków tam, gdzie są potrzebne i kiedy są potrzebne. Oczywiście można do wszystkiego zmuszać Spółki Skarby Państwa i przywozić największym samolotem świata maseczki bez atestu, ale to nie o to do końca chodzi.

***

Wnioski generalnie nie są potrzebne. Liczy się działanie, bo rzeczywistość na nas nie będzie czekać. Teraz mamy koronawirusa, jutro może ktoś gdzieś zje niedopieczonego pancernika lub nietoperza i kolejny wirus pokona barierę międzygatunkową, albo po prostu będzie susza przez pięć lat i nie będzie wody i jedzenia. W każdych warunkach trzeba żyć, a do tego jest potrzebny porządek i bezpieczeństwo, jego podstawą jest zabezpieczenie podstawowych potrzeb ludności na niezbędnym dla egzystencji poziomie. To trzeba zaplanować i przygotować już dzisiaj, ALTERNATYWĄ JEST BEZSILNOŚĆ I KONFERENCJE PRASOWE, dodajmy – tylko konferencje prasowe. Oczywiście to ponury żart w obecnej rzeczywistości, jednak ma dać wszystkim do myślenia.

15 myśli na temat “Zawsze trzeba przygotowywać się na najgorszy scenariusz (cz.2)

  • 22 grudnia 2020 o 05:33
    Permalink

    Bardzo słuszny kolejny artykuł Krakauera.

    Co do Obrony Cywilnej (OC), to ona FUNKCJONALNIE w naszym kraju jest zastępowana przez Wojska Obrony Terytorialnej, i ta struktura WOT – jakoś działa.

    Obecnie nie jest dobry czas w Naszym Nadwislańskim Macondo – na zmiany organizacyjne w strukturach służb odpowiedzialnych za sytuacje nadzwyczajne.

    Oczywiście Wojska Obrony Terytorialnej (WOT) są co prawda o wiele droższe od Obrony Cywilnej, bo ta z założenia ma opierać się o struktury zakładów pracy i jednostki samorządu terytorialnego i “jakoś się finansować”, ale tu jest pies pogrzebany i dlatego OC nie działa.

    Chodzi o koszty funkcjonowania.

    Ludzie, firmy, samorządy – muszą dostawać pieniądze na jedzenie, ubrania, narzędzia, paliwo, dostosowanie budynków, itp.

    Wszystko kosztuje, a funkcjonowanie WOT kosztuje bardzo dużo, szczególnie że są oczkiem w głowie Ministra Obrony, który im przydzielił najnowsze karabinki Grom, których nie mają nawet jeszcze Wojska Operacyjne, jakby o strzelanie wojaków z WOT w tej chwili chodziło najbardziej …

    No i te konferencje prasowe ludzi z rządu.

    Nikt tego nie kontroluje i jest chaos, a nie istotna i jakże potrzebna informacja – dla wystraszonych ludzi.

    Oni mają INFORMOWAĆ, a nie uprawiać PROPAGANDY!

    Jakby nie wiedzieli, że pandemia buszuje, zmarłych ciągle przybywa, a rządzący się nieustannie chwalą.

    Nie dorośli do sprawowanych funkcji.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 22 grudnia 2020 o 08:01
    Permalink

    To jest rzeczywiście sztuka, aby połączyć gospodarkę rynkową ze służbą na rzecz społeczeństwa i państwa. Wydaje się, że Rosjanie tego dokonali. Niestety nasi kapitaliści wzorem zachodnich w pogoni za zyskiem są gotowi zniszczyć własne społeczeństwo i państwo, byleby mieć zysk. I tak od 30 lat transformacji począwszy od Januszy biznesu po zachodnie korporacje Polska jest grabiona, a sprawy bezpieczeństwa państwa i społeczeństwa są w rozkładzie. Takie są efekty rządów prawicy styropianowej i lewicy burżuazyjnej pod egidą dominującego Kościoła, grabiącego także tylko do siebie ile tylko się da.
    Taka to smutna rzeczywistość.

    Odpowiedz
  • 22 grudnia 2020 o 08:10
    Permalink

    No tak jak wyleje to od razu pół Syberii a potem susza i połowa tajgi płonie, tak to jest w tej waszej Rosji. Do tego oczywiście jeszcze można zbombardować słabszych sąsiadów i zabrać im ziemię, żeby przypadkiem nie poprowadzili konkurencyjnych rurociągów i gazociągów.

    Odpowiedz
  • 22 grudnia 2020 o 08:40
    Permalink

    PANIE?! Do kogo (czego) pan pije!?

    Pan pijesz do nie do tej strony, konfliktu. Tak – konfliktu!

    Religia Covidian (covidianie) stanowi stan równowagi psychicznej z płaskoziemcami, foliarzami itp. szurami.
    ————
    “Profesor” na zamówienie

    Kiedy powołuję się na jakieś dowody – to sam wcześniej je sprawdzam.
    Gdy powołuję się na specjalistów – to bez problemu można znaleźć na Ich temat całą masę informacji.

    Na przykład włoski wirusolog Gulio Tarro – który przyznał, że na żądanie Prezydenta Włoch zamordowano pod respiratorami tysiące osób.

    Wczoraj kurewskie media doniosły:

    “Nowy wariant koronawirusa rozprzestrzenia się w Wielkiej Brytanii, Danii i Australii. Czy szczepionka na niego zadziała?

    Brytyjski minister zdrowia ogłosił, że naukowcy badający genom koronowirusa opisali nowy szczep SARS-CoV-2. Wykazuje on charakterystyczne mutacje w obrębie białka, którego wirus używa do przyczepiania się do ludzkich komórek. Odkrycie wzbudziło falę wątpliwości, czy wszyscy, którzy już chorowali na COVID-19, będą odporni na nowe mutacje wirusa, a przede wszystkim, czy zadziała na nie szczepionka.

    Pierwszy raz nowy szczep – VUI – 202012/01 – opisano pod koniec września
    Mikrobiolog, prof. Loman: – Długa przerwa między pierwszymi przypadkami z końca września a obecnym wzrostem liczby infekcji wskazuje, że prawdopodobnie nowy szczep powstał w Wielkiej Brytanii
    Wyniki modelowania pokazują, że nowy wariant SARS-CoV-2 rozprzestrzenia się bardzo szybko
    Mutacje w obrębie białka wypustowego wirusa są bardzo istotne, gdyż szczepionka firmy Pfizer/BioNTech działa właśnie na to białko”

    Chciałem sprawdzić: kto rzekomo “wykrył” tego – nowego “wirusa”?
    I z wielkim trudem znalazłem tylko jedną informację, że rzekomego “wirusa” odkrył niejeki Prof. Dr hab. Nick Loman.

    W Internecie znalazłem o nim również TYLKO JEDNĄ informację.
    Na stronie University of Birmingham znalazłem tekst:

    “Nick pracuje jako profesor genomiki drobnoustrojów i bioinformatyki w Instytucie Mikrobiologii i Infekcji na Uniwersytecie w Birmingham. Jego badania dotyczą wykorzystania najnowocześniejszych metod genomiki i metagenomiki w diagnostyce, leczeniu i nadzorowaniu chorób zakaźnych.
    Nick do tej pory wykorzystywał sekwencjonowanie o dużej przepustowości do badania ognisk ważnych Gram-ujemnych patogenów wielolekoopornych, a ostatnio pomógł ustanowić nadzór genomiczny wirusa Ebola w Gwinei w czasie rzeczywistym.
    Jego obecne prace koncentrują się na opracowywaniu nowatorskich metod sekwencjonowania i bioinformatyki wspomagających interpretację danych w skali genomu i metagenomu generowanych w mikrobiologii klinicznej i zdrowia publicznego.

    Piątek z M.K TV u Lacha https://www.youtube.com/watch?v=3GZ-PaHLA5k&t=2999s

    Ps. Sebastian Nadolski nb. emerytowany, wyższy ( o ile ‘te kwiatki” na pagonach ‘costam” znaczą, inspektor, referent = urzędnik gminny) oficer policji w cotygodniowej rozmowie z M. Królem…

    To musi być jakiś gieniuś, bo studiował w latach 2007–2012, a dziś – po ośmiu latach od studiów – już jest “profesorem” i “odkrywa” nowe wirusy.
    Ale po życiorysie widać, że chłopak potrafi się zakręcić koło pieniędzy.” I w tym miejscu 🤣 “dyskretny” uśmiech …pobłażania? Politowania

    “To jest niesamowite, że ludzie lansujący głupotę na masową skalę są bezkarni.”

    No, właśnie i to zdanie pozostawiam bez komentarza BO należałoby krzyczeć w’niebo’głosy …

    ‘Ludzie” – Ludziom zgotowali ten los ..

    Odpowiedz
  • 22 grudnia 2020 o 11:17
    Permalink

    Ten najgorsze scenariusz powinien także przewidywać radykalna zmianę mocarstwowej polityki Niemiec generalnie wobec wschodu, a szczególnie wobec Rosji. https://www.strategic-culture.org/news/2020/12/21/does-russia-actually-have-advantage-in-the-battle-for-multipolarity/ Podporządkowanie Niemiec agresywnej polityce kartelu US/NATO tworzy nową politykę państw europejskich, nie tylko roli służalczej kolonii, ale i Polsce grozi utratą ziem zachodnich, chronionych dotychczas w jakiś sposób przez Rosję. https://www.strategic-culture.org/news/2020/12/21/europe-machiavellian-moment/ Unicestwiono w ten sposób marzenia o połączniku technologi Niemiec z zasobami Rosji, wariantu groźnego dla USA, skierowano orientację polityki gospodarczej i obronnej Rosji w kierunku Chin. mamy więc drugi etap Zimnej Wojny.

    Odpowiedz
  • 22 grudnia 2020 o 12:07
    Permalink

    rozumiem, ze autor ironizuje..? 🙂
    rozumiem, ze autor rozumie, ze nie ma zadnego dowodu na to ,ze ktoś gdzieś zjadl niedopieczonego pancernika lub nietoperza i kolejny wirus pokonal barierę międzygatunkową(…)
    rozumiem, ze autor rozumie,ze nie ma zadnego dowodu na to ,ze kiedykolwiek i jakikolwiek wirus pokonal barierę międzygatunkową…!

    autor napisal (…)teraz mamy koronawirusa,jutro może ktoś gdzieś zje niedopieczonego pancernika lub nietoperza i kolejny wirus pokona barierę międzygatunkową, albo po prostu będzie susza przez pięć lat i nie będzie wody i jedzenia.,

    Odpowiedz
    • 22 grudnia 2020 o 13:37
      Permalink

      “nie ma zadnego dowodu na to ,ze kiedykolwiek i jakikolwiek wirus pokonal barierę międzygatunkową…!”

      Nie ma też żadnego dowodu na to, że Ziemia nie jest płaska, i że zarazki nie lęgną się z brudu.

      Odpowiedz
  • 22 grudnia 2020 o 12:59
    Permalink

    Generalnie to się zgadzam, tylko te 2-3% PKB to jest naprawdę bardzo dużo kasy, skąd je wziąć? Zabrać pińcset plus suwerenowi?

    Odpowiedz
  • 22 grudnia 2020 o 21:53
    Permalink

    No tak, jak wiadomo nie ma szans i to u nas nie obowiązuje u nas jest ad hoc, jakoś tam będzie, zyszczy nam i spuści oraz szlachta na kuń wsiędzie… więc zostają tylko konferencje prasowe.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.