Polityka

Zatoka Perska ma Katar

 Sytuacja w Zatoce Perskiej od początku naszej epoki jest skomplikowana, ale to co się dzieje obecnie, to już jest coś więcej, niż zwykła suma konfliktów i religijno-ekonomicznych sprzeczności. Z perspektywy Polski nie rozumiemy istoty sporu religijno-cywilizacyjnego pomiędzy Arabią Saudyjską a Iranem. Zawiłości bliskowschodnich relacji są niezwykle złożone i skomplikowane. Bez głębszych studiów jest niezwykle trudno to wszystko co tam się dzieje uogólnić. Dlatego posłużymy się prostym uproszczeniem, otóż najdelikatniej mówiąc, Sunnici uważają Szyitów za gorszych Muzułmanów, a wręcz często odmawiają im w ogóle prawa do nazywania się Muzułmanami. Persowie nie pozostają dłużni, a związki Arabii Saudyjskiej z „wielkim i małym szatanem” nie są w stosowanej przez nich retoryce bez znaczenia. Ta rywalizacja przekłada się na wiele sfer współistnienia tamtych państw i społeczności. Bardzo ważnym elementem układanki jest zaangażowanie się stron w konflikt w Iraku, Syrii i wspieranie ugrupowań terrorystycznych i bojowników w Autonomii Palestyńskiej i Libanie. Najnowszą proxy war pomiędzy Arabią Saudyjską i jej sojusznikami, a Iranem jest Jemen. Nie można powiedzieć, żeby uzbrojone po żeby w zachodnią broń wojska Saudów dawały sobie radę. W zasadzie można mówić o kompromitacji militarnej Królestwa. Nawet trudne ukształtowanie terenu w większości obszaru przygranicznego, nie jest w stanie wytłumaczyć saudyjskich trudności (żeby nie powiedzieć mocniej).

Katar uchodzi za najbardziej postępowy kraj Zatoki. Bogactwo tego kraju zbudowano na ropie naftowej i gazie ziemnym, którego ten kraj ma prawie nieograniczone zasoby (z punktu widzenia potrzeb). Dzięki dochodom mogą sobie pozwolić na bardzo wysoki poziom życia oraz sponsorowanie różnego rodzaju przedsięwzięć, w tym z zakresu soft power, jak słynna telewizja Al-Jazeera. Kraj również o czym mało osób wie, eksportuje bardzo duże ilości aluminium, jednak importuje żywność. W wymiarze politycznym od dość dawna Katar jest oskarżany o udzielanie azylu elicie terrorystów i innego rodzaju radykałów, w tym ideologów ruchów radykalnych. Za czym idzie zgoda na transfery finansowe i innego rodzaju praktyki związane z logistyką działań związanych z organizacjami i ludźmi posądzanymi o terroryzm.

Zablokowanie relacji z Katarem – zamknięcie granicy, zablokowanie ruchu lotniczego, wydalenie dyplomatów, to ruchy dość poważne, przykładowo sama blokada ruchu lotniczego to olbrzymie wyzwanie dla Kataru, który ma w liniach lotniczych ulokowany olbrzymi majątek. Iran wspiera Katar – pozwalając na przelot samolotów korytarzem powietrznym, a w ciągu 12 godzin, Persowie są w stanie dostarczyć żywność.

Działanie przeciwko Katarowi jest pokłosiem ostatniej wizyty pana Donalda Trumpa Prezydenta Stanów Zjednoczonych, który w swoich wiadomościach na popularnym portalu społecznościowym demonstracyjnie cieszył się z działań wymierzonych w ograniczanie podstaw dla terroryzmu. Arabia Saudyjska ma poparcie USA i może sobie pozwolić na takie działania. Jest to zupełnie nowa sytuacja w regionie, ostatnio z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia po zajęciu Kuwejtu przez Irak, również na kraj nałożono sankcje. Państwa Południa Zatoki są ze sobą bardzo intensywnie powiązane, taki bojkot i wstrzymanie kontaktów mogą doprowadzić do poważnego kryzysu.

Jeżeli Katar zwróci się w kierunku Iranu, to będziemy mieli wybitnie skomplikowaną sytuację. Ponieważ na jego terytorium są amerykańskie bazy wojskowe, a Saudyjczycy nie mogą zaakceptować sytuacji, w której po południowej stronie Zatoki pojawiłyby się wojskowi Iranu. To rozwiązanie również na pewno nie spowodowałoby okrzyków radości w Waszyngtonie. Sytuacja jest dziwna, albowiem nie jest tajemnicą, że takie same środowiska jak w Katarze, są w Arabii Saudyjskiej i udawanie, że jedni wspierający terroryzm, obecnie będą nazywać „tymi złymi” innych wspierających terroryzm cokolwiek rozwiąże jest bez sensu.

Drgnęły ceny ropy, poza tym nie wiadomo co z kontraktami na gaz z Kataru. Warto pamiętać, że także Polska kupuje z tego kraju skroplony gaz, co już dawno sygnalizowaliśmy jako politycznie trudne, właśnie ze względu na aspekt oskarżeń o wspieranie przez różne siły w tym kraju i tolerowanie przez władzę – terroryzmu. Już sam fakt, że gazowce z Kataru, nie będą przepuszczane przez Kanał Sueski, powoduje że import gazu z tego kraju staje się mniej opłacalny i to w sposób istotny.

Sytuacja jest rozwojowa, jeżeli ta blokada ma na celu wywarcie na ten kraj określonego wpływu, to możemy być pewni, że zarzut wspierania terroryzmu to tylko pretekst. Arabska rozgrywka jest wielokrotnie złożona, a z ich perspektywy wszystko jest możliwe. Trzeba pamiętać, że tam są wielkie pieniądze.

12 komentarzy

  1. Fasci di Combatimento

    Niech się ścinają, ale wg. mnie to bardziej ustawka żeby przypodobać się Amerykanom i zrobić z innych większego sponsora terroryzmu

  2. Doskonały tytuł!

  3. Narodowe Siły Zbrojne 2.0

    Niech się wezmą za łby, niech się …..ą.

  4. Katar ma to do siebie że jest preludium,zapowiedzią do czegoś większego
    np. epidemii grypy,niewykluczone że jest to wirus mutujący, złośliwy, zainfekowany w Imperium Zła.
    W tym przypadku to sam pozytyw – rozjedzie się po zatoce, a może
    i nie tylko, co może mieć zbawienne znaczenie nie tylko dla lokalnych pacjentów,tzn.mieszkańców np.Iranu czy Somalii… korzystając z okazji dopowiem że moja sympatia
    nieodmiennie jest po stronie Iranu, zwłaszcza że współzależności
    miedzy Nami sięgają prawdopodobnie głębiej niż zwykle
    domyślamy się…

    • Przynajmniej się nie będą nudzić w tych swoich rezydencjach opływających w luksusy. A wirusy nie wybierają, więc infekcja może ich zająć walką wreszcie na ich podwórku, a nie w Europie. Kto mieczem wojuje ……

  5. Tam się zacznie nowa i ostatnia wielka wojna.

  6. Niedawno Iran miał wybór: Albo stanąć samotnie na przeciwko koalicji panstw arabskich na czele z Arabią Saudyjską i ze Stanami czy znalezć sobie sojusznika w tym “starciu”. Wybrał sąsiada z pólnocy jako sojusznika taktycznego – Iran potrzebuje nowoczesnej broni, sąsiad pieniedzy.

    Turcję pcha na Wschód strach przed panstwem kurdyjskim, które tworzy ich sojusznik z NATO w pólnocnym Iraku i w polnocnej Syri bo w przyszlość może to prowadzić do oderwania od Turcji ziem zamieszkanych przez Kurdów. Turcji zaczyna jej być bliżej do Iranu niż do “przyjaciół” z NATO.

    Powstaje NATO arabskie i Katar ma sie jednoznacznie opowiedziec po ktorej stronie stoi. Ostatnie wydarzenia maja mu “ulatwić” podjecie decyzji.

    • krolowa bona

      @Mikolaj… .rzeczywiscie, Turcja obawia sie utworzenia panstwa Kurdow, choc z jego utworzeniem byly by postawione mocne podwaliny dla trwalego pokoju w tym regionie i takze tama dla fermentujacego terroryzmu…do tego kultura / religia kurdyjska to jakby pomost pomiedzy chrzescijanstwem “zachodu” i uslamem “wschodu”, wydaje mi sie to takim niezbednym elementem….sa min.zwalczani przez Turcje, bo to obraza honoru by byc otwartym i tolerancyjnym, jakim sa Kurdowie….z “europejskiego” punktu widzenia te “niuansy” sa wrecz nie istotne, zaborczosc i zamordyzm, bezwzglednosc w walce….o co ? nie do pojecia… a Turcja to narod wojownikow jak Niemcy i Japonczycy…te dobrze opisane naukowo zjawiska daja mi duzo do myslenia.. ..pewien filozof – islamista i publicysta pochodzenia egipskiego, zyjacy od dawna w Niemczech opublikowal dzielo / la i twierdz, co ha wysoko pidzielam, ze kultura islamska zatrzymala sie w epoce feudalnej i musi, by moc zyc w dzisiejszych czasach musi dojsc w islamie do reformacji, jaka miala miejsce 500 lat temu na “zachodzie”, by dopasowac sie do innych form produkcji…po feudalizmie trzeba przejsc kapitalizm itd….a oni tkwia we wczesnym feudalizmie i gkeboko zakorzenionym niewolnictwie, ich rzady sa skorumpowane przez pieniadze , glownie “petrodolary” do niewyobrazalnych rozmiarow… wiadomo, ze musi dojsc do zmian….jak ? A mentalnosc i swiadomosc klasowa potrzebuja duzych ram czasowych….ten wspomiany przeze mnie publicysta egipski ma od dlugich miesiecy ochrone osobista, gdyz po jego publikacji odnosnie potrzeby reformacji islamu otrzymal masywne grozby, ze go zamorduja…nawiecej od ludzi, wyznawcow islamu zyjacych i pracujacych na “zachodzie”, ktorzy sami zachwycaja sie tu zyciem na zachodzie, komorkami, computerami, Laptopami, samochodami, papierosami i alkoholem, coca-cola, kobietami, moda itd., itd. ale zmian w islamie tj.dopasowania do innych form produkcji nie dopuszczaja……

      • Podam ci przyklad, który może zmienic twoje zdanie o Kurdach. Nie tak dawno temu Syryjczycy mysleli że sa przyjaciółmi Kurdów. Kiedy grupa woskowych syryjskich wpadla w zasadzkę utworzoną przez ISIS, próbowali wydostac sie przez terytorium Syri zajmowane przez Kurdów. Kurdowie ich pojmali i oddali w rece ISIS. ISIS rostrzelało oficerów na miejscu a co stało sie z żolnierzami nie jest jasne.

        • krolowa bona

          @Mikolaj……a skad komentator wie o tym zajsciu, byl swiadkiem jego zajscia ? Ja szczegolow nie znam, przeto nie moge zajac zadnego stanowiska w powyzszej kwestii, niczego nie moge wykluczyc, niczego nie moge potwierdzic, a od dlugich znam zabiegi Kurdow o swoje panstwo, o ktorym Francja i W. Brytania w 1916 roku “zapomniala”, Kurdowie sa bardzo przez Turcje przesladowani takze przez ISIS, kobiety i dziewczynki sa porywane, gwalcone zbiorowo i mordowane, mezczyzni tez, politycznie trwa nieprzerwalnie wojna z Kurdami, uchodzycymi za “przeniewiercow” / ‘niewiercow” z uwagi na swoja tolerancje i umiarkowany, zmodernizowany islam…..przypuszczam nawet , ze opisana historia to propaganda lub jakis sabotaz, a gdyby nie Kurdowie i ich ofiarna walka z ISIS ” to nie bylo by ani cm wyzwolonej z pod panowania ISIS ziemi w Iraku.. ..cos tu nie gra komentatorze @Mikolaj……..

  7. krolowa bona

    Oj, z tekstu wnioskuje, ze cos jest w Niemczech blokada informacji i ja miarkuje, ze przedstawiona w tekscie sytuacja z blokada nie blokada nie jest mi znana, mysle ze to celiwe zabiegi, gdyz Katar w Niemczech jest chyba wr wszystkich wiekszych firmach i bankach / firmach ubezpieczeniowych znacznym udzialowcem w tym w
    firmach tzw.panstwowych, gdzie wiekszosc udzialow posiada federalne panstwo niemieckie, min.Katar jest udzialowcrm w “Lufthansa”, “DB” ( Niemieckie Koleje Zelazne ), “Deutsche Bundespost AG” ( poczta nuemiecka ), DHL ( z poczty wyloniona firma trudniaca sie przesylaniem paczek i towarow ), “Daimler Benz” ( “Metcedes”), “Porsche” , x-udzialiw w bankach i ubezpieczrniach, cale ulice w Berlinie, Monachium, Hamburgu sa “wykupione” przez Katar, raczej trzeba by zapytac, gdzie Katar nie ma udzialow w Niemczech. …dlatego “aksamitna” / soft blokada informacji jest tu stisowana, by zapobiec panice i wykupie akcji na gieldach lub spadku wartosci akcji itd., tak wyglada, ze interesy niemieckie sa inne niz wujka.. bo ja wiem, cos sie dzieje i to chodzi o wieksze posuniecia ale nie wiadomo jakie….. wspomiano przed 2 dniami w TV “PHOENIX” / telewizja dokumentalno-“wiadomosciowa” ponownie o rocznicy ” 100 lat wojny na Bliskim Wschodzie”, gdyz w maju 1916 roku Francja zawarla z Wielka Brytania dwustronne porozumienie, zwane w historii jako porozumienie Sycos / Picott, dzielace caly Bliski Wschod na strefy wplywu politycznego pomiedzy Francje i W. Brytanie, byl to podzial absolutnie sztuczny i nie uwzglednial zadnych interesow lokalnych tamtejszej ludnosci i ich tradycji, choc ten i ten szejk czy inny lokalny “dygnitarz” /”szef szczepu -rodu ” /prosil o wsparcie polityczne, by sie “obronic” przed atakami innego “szczepu -rodziny”… tak to regiony z ropa naftowa a potem w laski wchodzacy gaz byly protekoratami albo Francji albo W.Brytani i rozpoczela sie rywalizacja polityczna i materialna……ktora trwa do dzis, terroryzm powstal jako reakcja na te narzucona, choc przez niektorych z regionu chciana ‘opieke” zachodu…reszta jest nam znana….Arabia S. ma kupe broni i z Niemiec i od wujka, nawet nie ma terenow by ja pomiescic, a spadly im istatnio dochody z ropy a to co robua w Jemenie nie miesci sie w glowie, smierc glodowa dotknela juz tylu ludzi i czyha na innych. ..po co to to. …bez porozumienia z Iranem / Rosja nie bedzie tam spokoju, przeciez wszyscy to wiedza. … co to za bezsensowne gry…. do tego istnieje juz Panstwo Kalifow w internecie, ktore za jego pomoca “robi” te zamachy w Europie, obecnie w W. Brytanii ..wiekszej sprzecznosci nie moze byc…..panstwa te chca byc uczesnikami zycia gospodarczego na tzw “zachodzie”, wykupuja wysokie udzialy we wstystkich mozliwych branzach, chca byc zapraszani na wszelkie polityczne spotkania a czynie i z trudnowyobrazalbym okrucienstwem prowadza wojny terrorystyczne z “zachiden” i jego kultura, terror to ich sposob walki na zniszczenie kultury “zachodu” , ktora sa po uszy zafascynowani…

    • Zagrożenia wojną nie ma – w Katarze jest najwieksza na Bliskim Wschodzie baza amerykanska (ok. 10 000 żolnierzy), gdzie miesci sie dowódstwo walczacych z ISIS.

      Jeżeli jest jakiś sekret to może dotyczyć ceny ropy i gazu na rynkach światowych. Jeżeli prawdą jest, że Ameryka chce wejść na rynki swiatowe ze swoim gazem i ropą to ceny tych produktów muszą być wyższe. Przy tych cenach zarobek ze sprzedaży nie pokrywa kosztów produkcji. A jest tak. Kraje OPEK i Rosja zmnieszaja wydobycie a ceny stoją w miejscu lub spadają. Być może ktoś robi krecią robotę.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

twelve − nine =