Społeczeństwo

Załatwić sprawę Związków Zawodowych raz na zawsze…

 Okazuje się, że Związki Zawodowe w Polsce są wrogiem nr 1 dla naszego systemu. Jak tylko związkowcy pokazali siłę, upominając się o prawa pracownicze w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie władza strzelała do ludzi (amunicją gumową), natychmiast pojawiły się obawy o to, co może się dziać wiosną w Warszawie. Władza się boi związkowców, nie rozumie związkowców i nie chce współpracować ze Związkami Zawodowymi.

Bardzo łatwo uczynić Związki Zawodowe – symbolem zła i złem wcielonym, odmawiając im prawa do reprezentatywności i stopniowo obcinać ich uprawnienia, chroniące organizacje związkowe w zakładach pracy.

Likwidacja Związków Zawodowych jest odwiecznym marzeniem kapitalistów w neoliberalnej formacji wolnorynkowej. Z perspektywy właścicieli kapitału i zarządzających kapitałem, związkowcy i ich działania generują ZBĘDNE i zawsze za wysokie koszty. Z perspektywy pracowników, Związki Zawodowe najczęściej stanowią ostatnią linię obrony pracowniczej i to nawet jak jest już za późno. Interesy właścicieli i zarządzających kapitałem, a pracowników są przeważnie przeciwstawne, zwłaszcza w naszych realiach prawnych i zwyczajowych.

Na tak często stawianym u nas za wzór Zachodzie, problematyka Związków Zawodowych została unormowana w erze postindustrialnej już praktycznie w każdym szanującym się kraju. Związki Zawodowe dostosowały się tam, do nowego postindustrialnego paradygmatu rynku pracy, jednakże nadal pełnią swoją pozytywną rolę, zarówno w modelu niemieckim i francuskim – będąc pełnowartościowym elementem dialogu publicznego.

W Polsce Związki Zawodowe mają, wspaniałą i szczytną kartę tradycji zapisaną w historii Polski krwią zabitych przez władze ludowe robotników. To wielki ruch związkowy – „Solidarność”, z panem Lechem Wałęsą na czele – stał się katalizatorem przemian w kraju. Zasług związkowców dla przemian w Polsce nie da się pominąć, przy żadnych uroczystościach rocznicowych. Jednakże w istocie związkowcy przestali bardzo szybko być potrzebni, stali się obciążeniem dla systemu, ponieważ upominali się o prawa pracownicze. W wyniku wielu lat permutacji prawa odnoszącego się do funkcjonowania Związków Zawodowych w Polsce doszło do istotnego wypaczenia i skrzywienia ich praktycznego wymiaru funkcjonowania. Rozwiązania, które planowane na modelu były interesujące, nie sprawdzały się w ogóle w praktyce, w istocie niwelując samą ideę pracy związkowej.

W skali ogólnokrajowej media głównego nurtu od stosunkowo dawna lansują tezy o „darmozjadach”, „związkowych pasibrzuchach” i innego rodzaju słowa klucze, poprzez które w popularnym mainstreamie narzuca się widowni percepcję całości zagadnienia. W ten sposób związki są rozumiane jako zbędna organizacja bardziej o znaczeniu historycznym niż realnym. Społeczeństwo nie widzi przełożenia pracy związkowej i ograniczeń dla systemu władzy wynikającej z samej obecności Związków Zawodowych w społeczeństwie i gospodarce. Niestety nie brakuje tutaj szczucia, polityki jedynie słusznej wizji i promowania nowoczesności, jako alternatywy dla przeszłości symbolizowanej właśnie organizacji związkowej.

Swoje zrobili także i sami związkowcy, kilkukrotnie przyczyniając się czynnie do widowiskowych przedstawień na warszawskich ulicach. To musiało wywrzeć właściwe wrażenie na społeczeństwie i całym systemie państwowym, który był mocno przestraszony wydarzeniami, które swego czasu obserwowaliśmy tydzień po tygodniu w Warszawie.

W obecnej chwili pojawiła się uprawdopodobniana medialnie szansa na „rozwiązanie problemu” Związków Zawodowych, na przykładzie kwestii jakie aktywowały się na Śląsku. Media przedstawiły zagadnienie od strony skrajnie jednostronnej, nie pozwalając na publiczne wysłuchanie drugiej strony, ewentualnie zdawkowo informując o realnym kształcie roszczeń pracowniczych.

Pojawiły się głosy, żeby załatwić sprawę Związków Zawodowych raz na zawsze, rozwiązując „ten problem”. Władza chce zdyscyplinować związkowców, tak żeby bali się eskalować konflikt społeczny, dla ochrony swoich uprawnień związkowych. Wykreowano nawet grupę liderów związkowych i związkowego establishmentu, na której skoncentrowano ostrze systemowej krytyki – przeciwstawiając ich interesy, interesom zwykłych pracowników. W odbiorze społecznym całość jawi się jak walka z lewiatanem lub „mafią” związkową, która oplata Polskę swoimi mackami.

Wynik konfliktu będzie zagrożeniem dla praw pracowniczych, w konsekwencji dojdzie do ograniczenia uprawnień pracowników w ogóle, ponieważ nie będzie nikogo, kto nawet formalnie upomina się o prawa pracownicze.

3 komentarze

  1. Jako osoba łagodna i nie złośliwa przypomnę kilka postulatów z 17 sierpnia 1980 roku Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego

    1. Akceptacja niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych ,wynikających z ratyfikowanej przez PRL Konwencji nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowych.

    2. Zagwarantowanie prawa do strajku oraz bezpieczeństwa strajkujących i osobom wspomagającym.

    Jeżeli ktoś z aktywu Solidarności nie pamięta pozostałych postulatów, mogę przypomnieć.

  2. inicjator_wzrostu

    Zlikwidować ZZ lub zapisać do nich wszystkich Polaków.
    Z chwilą narodzin i uzyskania PESELU, każdy powinien dostawać numer legitymacji związkowej.

    Ale byśmy zadziwili świat!

  3. Marian Lukasik

    Zwiazkowcy sa to ludzie dla ktorych najwazniejszy jest pieniadz.
    W epoce przed Margaret Thatcher w Wielkiej Brytanii gornicze zwiazki
    zawodowe dostali olbrzymie pieniadze od Zwiazku Radzieckiego.
    USA i UK przeznaczali olbrzymie pieniadze dla Solidarnosci.
    Reasumujac za pieniadze zrobia wszystko.Dla zwiazkowcow najwazniesze
    sa ich wlasne kariery -robotnicy wogole nie obchodza.
    Zwiazkowcy to bbbbbbbb ktorzy dla wlasnych korzysci potrafia
    wpedzic w kryzys najbardziej prosperujace miasto przyklad:Detroit lub
    panstwo UK przed okresem Zelaznej Damy,dlatego nalezy zdelegalizowac zzz
    zdradzieckie zwiazki zawodowe.
    Zapraszam w marcu 2015 do Edmonton County Court przeciwko zdrajcom ze
    zwiazkow zawodowych GMB
    bbbbbb
    linki:
    http://www.wiadomosci24.pl/artykul/polak_pozywa_brytyjskie_zwiazki_zawodowe_do_sadu_313197.html
    http://polscott24.com/the-county-court-at-edmonton/
    http://polscott24.com/zwiazkowcy-oszukuja-ludzi-i-bogaca-sie-na-ludzkiej-krzywdzie/
    http://anti-trade-unionists.blog.onet.pl/2013/05/
    http://polscott24.com/dlaczego-warto-glsowac-na-mnie-marian-lukasik/
    http://nowypolskishow.co.uk/?tag=marian-lukasik

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.