Polityka

Zakładnicy

 Trudno ocenić całość zdarzeń jaka nas codziennie zaskakuje, rzeczywiście bowiem obrady Senatu do czwartej nad ranem, to nie jest codzienność w Rzeczpospolitej, dzieją się rzeczy niesłychane. Nowa władza wyznacza nowe standardy, robiąc de facto rewolucję w interpretowaniu prawa, czym buduje sobie albo pomnik albo szafot – historia osądzi. Nie ma potrzeby już dywagować nad tym czy mogli, czy nie mogli ani nawet nad tym jak bardzo coś jest niezgodne z Konstytucją. Nie ulega bowiem najmniejszej wątpliwości, że najwyższa władza na prawicy ma głęboko dopowiedzcie sobie państwo gdzie – Konstytucję i nasz dotychczasowy porządek rzeczy. Oto czeka nas nowa – prawa i sprawiedliwa Rzeczpospolita, może i nawet numerowana, gdzie wszystko będzie zgodne z prawicowo-narodowym rozumieniem racji stanu. Już tylko kwestią technikaliów jest to w jaki sposób nowa władza zmieni Konstytucję. Brzmi to przerażająco, ale dokładnie tak jest, ponieważ nikt się nie sprzeciwi, nawet jeżeli to zrobią poniżej progu konstytucyjnego uzasadniając np. wolą opatrzności itp. Wajcha została przełożona i prawica ma władzę, jak bardzo, jak bezwzględnie i jak dalece będzie z niej korzystać – to zobaczymy. Dyskusja merytoryczna o ustroju jest niemożliwa, poza tym nikt jej nie oczekuje. Liczy się tylko i wyłącznie wizja jednego obozu, a właściwie jednego człowieka. Trudno, czasami tak w historii bywa, obietnica „pięciu stów” na co drugie dziecko swoje zrobiła i odpowiedni elektorat się silnie zmobilizował, co było szczególnie łatwe i do przewidzenia.

Jednakże w tych procesach przecież o państwo, o naszą państwowość chodzi. Można śmiać się z ciepłej wody w kranie, ale dobrze jak jest ten kran, a w nim ciepła woda. Tymczasem zapowiada się przekładanie rur i już wiadomo, że niektórzy się nawet na wodę, a co dopiero na ciepłą nie załapią. Być może właśnie tak myśli i pani premier i pan prezydent, którzy mimowolnie przyjmując wyznaczone im przez wielkiego demiurga role w tym konstytucyjnym kryzysie stali się jego zakładnikami. Czymże przecież jak nie dramatem jest to w jakiej sytuacji znalazł się pan prezydent? Doktor prawa! Nauczyciel akademicki! Wybitny znawca prawa administracyjnego! Wielki państwowiec! Ten człowiek pomimo całego swojego życiowego dorobku zawodowego nie zareagował tak, jak wynikałoby z przepisów, tylko prawie contra legem doprowadzając do zalegalizowania kryzysu konstytucyjnego w państwie. Co się musi dziać w tym sumieniu państwowca? Za jakie trzymanie pan prezydent podporządkował się w sposób dorozumiany wizji i działaniom wielkiego demiurga – po prostu spełniając wyznaczoną mu rolę, co najmniej o klasę lub dwie niższą od jego rangi państwowej i konstytucyjnej! Po tym zaprzeczeniu prawdzie i wartościom, po tym zakwestionowaniu przysięgi którą składał, jest już w sytuacji bez wyjścia – nie ma powrotu za Rubikon contra legem. Po prostu nie ma takiej możliwości, albowiem raczej chyba nikt szanujący się w środowisku prawniczym nie wyciągnie dzisiaj ręki z uznaniem do pana prezydenta. Ten człowiek sam na własne życzenie, pomimo świadomości powagi urzędu i obowiązku troski o Rzeczpospolitą pozwolił się sprowadzić do roli zakładnika w procesie przygotowanym przez wielkiego demiurga i już na tej pozycji podległego pozostanie – do końca swojej kadencji, bez względu na to jak długo miałaby ona trwać. Jedynie śmierć demiurga będzie w stanie uwolnić pana Dudę z tej podległości, chociaż mógł pokazać swoją niezależność, mógł chociaż wezwać strony do reasumpcji stanu spraw, mógł zrobić cokolwiek dla podtrzymania chociaż pozorów – za co wielu byłoby mu wdzięcznych, jednak nie zrobił niczego, po prostu podpisał co trzeba, zgodnie z oczekiwaniami wielkiego demiurga naszego życia publicznego. Czy można mówić, że pan prezydent jest politycznym zakładnikiem w kontekście braku samodzielności na gruncie obowiązującej konstytucji i praktyki funkcjonowania tych kilku miesięcy? Mimo wszystko chyba jednak nie do końca, albowiem gdyby się zbuntował, to wszystko co mu może zrobić wielki demiurg to zabrać ludzi z jego otoczenia. Poza tym, nie da się niczego zrobić prezydentowi, oczywiście poza nazwaniem go zdrajcą, zaprzańcem, pomyłką itd. To już spotkało kilku działaczy prawicy i w sumie nie wyszli na tym najgorzej, zdaje się mają na chleb, więc wiele pan prezydent nie ryzykuje.

W o wiele gorszej sytuacji jest pani premier Beata Szydło, albowiem ta niesłychanie sympatyczna i stojąca blisko ludzi osoba została wciągnięta w wir wydarzeń, których nie tylko nie wyznaczała w zakresie sekwencji, ale przede wszystkim w ogóle nie miała wpływu na akcję i na swoją oraz swoich podwładnych rolę. Cios jaki spadł na wybitną znawczynię prawa konstytucyjnego, szefową Kancelarii Prezesa Rady Ministrów panią Beatę Kempę, w postaci postepowania prokuratury w sprawie rzekomego przestępstwa urzędniczego polegającego na zaniechaniu publikacji w Dzienniku Ustaw orzeczenia Trybunały Konstytucyjnego, musiał zadziałać jak zimny, mokry i nieprzyjemny prysznic. Niestety to tak skandalicznie spozycjonowało panią premier, że trudno jest dzisiaj mówić o jej osobie, jako o osobie będącej rzeczywiście na czele rządu, a o rządzie jako o samodzielnym organie władzy państwowej. Sama pani premier w jednej z wypowiedzi dotyczących wstrzymania publikacji przyznała coś w tym znaczeniu, że to że orzeczenie nie jest jeszcze wydrukowane to nie oznacza, że zostało wstrzymane. Na pewno bardzo silnie wewnętrznie przeżywa tą sytuację, no nie da się inaczej będąc normalnym człowiekiem, z krwi i kości, rozumiejącym na czym polega życie w naszym kraju. Ta kobieta ma rodzinę, dzieci, była samorządowcem – na pewno rozumie, że pieniądze nie spadają z nieba (o w samorządach to na pewno nie!), co więcej rozumie jak potrzebny jest konsensus no i najważniejsze – jak niesłychanie istotne jest przestrzeganie prawa, które może nie jest doskonałe, ale mimo wszystko jest i trzeba go przestrzegać, nawet jeżeli nie mamy na to ochoty lub jawnie na tym tracimy. Postać pani Szydło w tym rozdaniu po prostu została przetłoczona przez scenariusz wydarzeń, bez mniejszej lub większej refleksji na samodzielność. Co prawda wiele nie mogła zrobić samodzielnie, ale mogła chociażby zaapelować o porozumienie stron i wyjść naprzeciw. To się nie wydarzyło, nic takiego nie miało miejsca, była bierna realizacja elementów scenariusza, jak widać – nieudolna, bo skończyło się w prokuraturze. W tym kontekście nie tylko sama pani premier w znaczeniu oczywiście politycznym, ale przede wszystkim jej autorytet jako polityka – dzisiaj to zakładnik kaprysu jednego człowieka. Który jeżeli będzie chciał, to nie będzie niczego i nic mu się nie da zrobić, przynajmniej z pozycji Prezesa Rady Ministrów. W istocie to smutne, bo szkoda potencjału pani Szydło, wiele osób wiązało z nią wielkie nadzieje, jeżeli chodzi o cele społeczne rządzącej partii. Tymczasem, no właśnie, to wszystko wygląda już bardzo tymczasowo.

12 komentarzy

  1. Wierny_czytelnik

    Niesłychanie wymowny – świąteczny tekst o naszej smutnej rzeczywistości.

  2. Wydaje mi się, że trafny tytuł ZAKŁADNICY – dotyczy już wszystkich Polaków.

    Po prostu jakaś GRUPA TERRORYSTYCZNA OPANOWAŁA w Polsce CENTRUM WŁADZY i trzyma w szachu cały naród.

    Jeśli ten stan utrzyma się przez kilka lat, a wszystko na to wskazuje – zacznie działać tzw. SYNDROM SZTOKHOLMSKI.

    Tego nikt nie przewidział, ale tak będzie.

    Ludzie pogodzą sie ze swoim losem i nawet zaczną przyznawać rację przetrzymujących naród TERRORYSTOM, wręcz myśleć tak jak oni.

    I na to nie ma ratunku.

    Nawet Kościół Katolicki w Polsce nic nie pomoże.

    Przyjmie stanowisko Śp. Prymasa Glempa ze stanu wojennego.

    I to się zaczyna dziać.

    Unia nie wie co robić, bo ma własne kłopoty, a tu w Polsce czołgi po ulicach JESZCZE nie jeżdżą.

    Póki co …

  3. Zgoda. Jednak demiurg nie jest wielki,jest mały. A wielka to będzie katastrofa, za jakiś czas, tego przedstawienia. A aktorom na tej scenie nie współczuję. Zostali obsadzeni na ochotnika, biorą dobre honoraria. Marzą o karierze światowej? Za lat kilka znowu będą grać w remizach i domach parafialnych. Bo to “nie funguje”, jak mawiają bracia Słowacy.

    • @sas
      bardzo przepraszam, ale nie bardzo rozumiem o co chodzi ….
      Spoleczenstwo oburza sie przez KOD nasadzony zza granicy, przez koncetny swiatowe, by doproeadzic do Majdanu i calkowitego upadku Polski, a wiekszodc podlegs tym dyrdymalom i manipulacjom z zachodu, glownie z Luxembourga…ci z Luxembourga to maja z nerwow juz biegunke, cieknie I’m po nogach z obawy, ze PiS rychlo zrobi precedens i opodatkuje te swiatowe koncerny od dochodow poczynionych w Polsce i od Polakow …i tak “GeschaetsIdee” / pomysl Luxembourga na swiadczenia finansowe, ktore sa glownym zrodlem dochodow Luxembourga oraz legalizacja ( “pranie” ) pieniedzy bedzie w tri miga przez “mala, glupia” Polske zlikwidowany…czego od dlugich lat nikomu sie nie udalo …
      Jarek nawet nie chcial z J.C .Junker gadac …i premierowi Luxembourga Diesselbloom ( ? czy cos w tym guscie) dal tez kosza ” a to ci znawca i obronca demokracji w Polsce sue znalazl ….” powiedzial Jarek ….
      Pani Szydlo nie przyjmuje “bonow towarowych” na francuskie marki ubran, powiedziala do thch z Luxembourga ” a co, nie podoba sie Panu moja garsonka czy moja broszka ….”!, i ” nie chodze na prywatne kolacje z ministrami innych panstw, jadlam z innymi, to co wszystkim UE postawila na stole…a moze chce mnie Pan otruc salmonella ….ANI JAREK ANI PANI SZYDLO NIE PRZYJELI ZADNYCH LAPOWEK, to nie Donek i PO ani KOD z panem Kijowskim …..
      Mysle, ze PiS wprowadzi te podstki od koncernow i “zabierze” tym zrodlo dochodow Luxemburgowi, wsciekaja sie ci z Luxemburga i wogole, ze to Polska , takie niby “nic” tak im podskoczyla …dostali bialej goraczki i ze wstydu i ze zlosci …..a Polacy nie wiedza co jest grane ….

  4. Na pewno nie dojdzie w Polsce do tego aby TK odwoływało posłów i ich powoływało.

  5. To co nam sprezentowali rządzący na Święta Bożego Narodzenia 2015 – to czysta ANARCHIA.

    “Sterowany z zewnątrz kryzys konstytucyjny i towarzysząca mu anarchia zagrażają Polsce nie tylko politycznie, ale również cywilizacyjnie. Wtrącają społeczeństwo w chaos aksjologiczny i niszczą jego morale. Wyjście z tej groźnej sytuacji to szansa dla trzeciej siły.”

    Ja w tę trzecią siłę (niby Ci co nie głosowali) – nie za bardzo wierzę.

    Ale węgla do KOKSOWNIKÓW dla marznących żołnierzy i policjantów – mamy pod dostatkiem.

    Podobno Pani Premier zakupiła go za 200 000 000 PLN dla wojska, jako ZAPAS STRATEGICZNY.

    Pozostawienie znowelizowanej ustawy o TK to po prostu początek WIELKIEJ ANARCHII.

    Wynikające z niej działania rozemocjonowanego społeczeństwa, mogą być powodem do wprowadzenia przez rządzących USTAW ANTYTERRORYSTYCZNYCH, mających na celu przywrócenie STABILNOŚCI PAŃSTWA – z celami jak w STANIE WOJENNYM.

    Pytanie tylko kiedy?

    Innego logicznego uzasadnienia “nowelizacji” ustawy o TK – nie widzę.

    • SZANOWNEGO PANA PAMIEĆ ZAWODZI ALBO PAN NIE CHCE PAMIĘTAĆ BO TAK JEST PANU WYGODNIE ??? PRZEZ POPRZEDNIE OSIEM LAT TRZEBA BYŁO ZDECYDOWANIE PODKREŚLAM ZDECYDOWANIE KRYTYKOWAĆ ,,PO+PSL” NA ,,obserwatorpolityczny.pl” TO NIE BYŁO BY DZISIEJSZYCH ZDECYDOWANYCH POCZYNAŃ NAPRAWCZYCH PiS-u…
      PONIŻEJ ZDECYDOWANIE PRZYCZYNĘ ZAISTNIAŁEJ SYTUACJI:

      ROZUMIEMY ALE NIE MOŻEMY CYTOWAĆ BEZ PODANIA ŹRÓDŁA I LICENCJI .WEB. JÓZ.

      PS.
      OSIEM LAT RZĄDÓW ,,PO+PSL” SKUTKOWAŁO ICH PRZEGRANĄ. W TEJ CHWILI WZYWAJĄC ZNOWU OGŁUPIONYCH DO NIEPOSŁUSZEŃSTWA WOBEC DEMOKRATYCZNIE (tak zadecydowała większość Polaków) WYBRANEJ WŁADZY CHCIELI BY OT TAK SOBIE WRÓCIĆ NA STOŁKI ??? ZJADŁA WAS PYCHA. TERAZ ODCINANIE OD KORYTA BOLI DO TEGO STOPNIA,ŻE AŻ WYCHODZĄ NA ULICĘ I WYJĄ Z BÓLU…

      • Wywod @jerzyjj popieram w calej rozcisglosci….czyzby komentatorzy i obywatele Polscy cierpieli na amnezje i juz wszystko przez 30 dni zapomnieli co i jak bylo z PO ????
        I zmiany po takim 25 / 8- letnim spustoszeniu da sie jedynie twrada i zdecydowana reka zreperowac ….bedzie sie zachod i Luxemburg mieszac do wewnetrznych spraw Polski mirszac i te demonstracje KID finansowac i organizowac musza byc wprowadzone “antyterrorystyczne” ustawy do obrony polskuej racji stanu i “PRZECIW MAJDANOWI “, ktorego organizacje zkecono KOD i niejekiemu panu Kijowskuemu …!!!!!

    • Hey ! @ Inicjator
      Znowelizoeanie TK to reperacja tego to PO znuszczyl i to doszczetnie …cos komentator bardzo daje sie manipuliwac …. o jaka to anarchie chodzi ….jak ja to slysze, to mi wlosy demba staja , jest komentator prawnikiem czy prof.prawa konstytucyjnego, by to oceniac …???

    • @krolowa bona – Niejaki @inicjator jest niereformowalny
      albo nic nie rozumie, lub jest ‘jjjjjjj (?) nieprawda’ż” jak pięknie brzmiące
      szlacheckie nazwiska? 🙂

      A to tylko… 🙂

  6. KRAKAUERZE! Niech będzie, nowa,inna – byleby nie była ‘ta”, znana Nam Polakom, od 26 lat…

    Amen!

    Ps.Jestem z @jerzymjj!!
    Pisałem wcześniej do dopóki ‘zachód’ , psy wieszał będzie na Pisie , dopóty będę popiera PiS…Węgry…Rosję…
    a ostateczny rozrachunek-(wyższa szkoła jazdy) BIAŁORUŚ!!!

    https://www.youtube.com/watch?v=QAKPMWOyfgc

    • Ja przyłączam się do komentarza, jeżeli ktoś ma inne zdanie zgoda, tylko proszę sobie odpowiedzieć na pytanie czy służy to dobru Polski? Za cztery lata będą nowe wybory. Zatem cztery lat to bardzo niewiele, dlaczego obecnie tak dużo hałasu, czy na pewno o nic?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.