Polityka

Zagrożenie ze strony Rosji jest wyolbrzymiane w celu uzasadnienia wydatków na cele militarne

Владимир Путин, XIII ежегодного заседания Международного дискуссионного клуба «Валдай. 27 октября 2016 года Сочи. Опубликован в разделах: Новости, Выступления и стенограммы Дата публикации: 27 октября 2016 года, Source: пресс-службы и информации Президента России, Kremlin.ru

Zagrożenie ze strony Rosji jest wyolbrzymiane w celu uzasadnienia wydatków na cele militarne – powiedział pan Władimir Putin Prezydent Federacji Rosyjskiej obecny na spotkaniach Klubu Wałdajskiego. Była to odpowiedź na pytanie dotyczące rzekomej rosyjskiej ekspansji, postawione stosunkowo wprost, stąd i odpowiedź bardzo bezpośrednia. Trzeba przyznać wyjątkowo prawdziwa, albowiem jeżeli zastanowimy się nad kształtem polityki rosyjskiej ostatnich lat, to można Moskwie zarzucić pewne rzeczy jeżeli chodzi np. o kwestie międzynarodowego handlu (sprzed wojny gospodarczej w wyniku zachodnich sankcji), to jednakże na pewno nie jest to chęć agresji na inne państwa, czy też budowania imperium, co jest jednym z podstawowych zarzutów jakimi obrzuca się Federację Rosyjską.
Państwa zachodnie mają problem ogólnocywilizacyjny wynikający z upadku ich społeczeństw, który dzieje się stopniowo przez ostatnie lata, co najmniej od końca okresu Zimnej Wojny. Korzenie tych procesów są starsze i sięgają rewolucji społecznej i kulturowej rozpoczętej w 1968 roku. Nie pojawiła się żadna myśl społeczna, ani koncepcja filozoficzna, zdolna do zaszczepienia w społeczeństwach zachodnich chęci do przeciwstawienia się tym trendom. Wszystko, co Zachód wymyślił zamyka się w słowie konsumpcjonizm, niestety jednak obecnie zaczyna brakować na konsumpcję dla wszystkich, stąd zaczynają się schody i kluczenie. Poszukiwanie nadzwyczajnych powodów dla uzasadnienia decyzji, odnoszących się do nieistniejących problemów. Typowe działanie zastępcze, odciągające uwagę opinii społecznej od spraw kluczowych dla rzeczywistości.
Zachód rozbroił się prawie zupełnie i prawie w całości. Obecnie europejskie armie krajów NATO, głównie tych na Zachodzie, z brytyjską i francuską włącznie, to cienie ich wcześniejszego potencjału. Bundeswehra praktycznie nie istnieje, nie można o niej powiedzieć nawet, że jest cieniem swojej własnej przeszłości. Wydatki zbrojeniowe mają tą wielką zaletę, że generalnie mogą być neutralne dla gospodarki, jeżeli się je przeprowadza w sposób rozsądny. Żeby rozruszać gospodarkę, wystarczy zacząć wydawać określone kwoty na zbrojenia, co później przekłada się na kwestie związane z postępem technologicznym ponieważ zbrojenia bardzo stymulują badania naukowe, oczywiście jeżeli ma się własny przemysł i własne ośrodki naukowe. To wszystko jeszcze na Zachodzie jest i to w całkiem dobrej kondycji – jeżeli ta część ich gospodarki dostałaby duże zasilanie, to rzeczywiście możliwe byłoby uzyskanie stóp zwrotu w postaci wzrostu gospodarczego.
Powyższe tłumaczenie jest stosunkowo silnie uproszczone, ale generalnie chodzi o znalezienie możliwości przekonania społeczeństwa, żeby nie sprzeciwiło się zwiększeniu wydatków na sektor militarny. Będzie to bardzo trudne w obliczu starzenia się zadłużonych po uszy zachodnich społeczeństw, które w sposób naturalny, bardziej spodziewałyby się zwiększenia wydatków na cele socjalne i generalne cele społeczne. Z oczywistych powodów jest to bardzo trudne i skomplikowane zadanie, ponieważ ludzie wiedzą swoje, społeczeństwo obywatelskie na Zachodzie jest o wiele bardziej dojrzałe, niż u nas i nie da się po prostu wprowadzić tak istotnej zmiany, bez zyskania co najmniej neutralności społeczeństw.
Sposobem na zapewnienie co najmniej neutralności opinii publicznej dla idei zwiększenia wydatków na zbrojenia, może być przekonanie ludzi do istnienia zewnętrznego zagrożenia. W tym przypadku straszenie Rosją, jest idealnym modelem, który jako archetyp zagrożenia tkwi jeszcze w powszechnej świadomości znacznej części zachodnich społeczeństw.
To oczywiście jest proces wielokrotnie złożony, nic nie dzieje się z dnia na dzień. Młyny propagandy zachodniej mielą powoli, jednak skutecznie – wystarczy otworzyć przeciętną gazetę, włączyć przeciętny kanał informacyjny. Skala nadużyć z jakimi mamy do czynienia, przekracza możliwość postrzegania faktów przez przeciętnego odbiorcę informacji, dlatego tak niesłychanie łatwo jest wmawiać ludziom – alternatywną rzeczywistość.
Rosja jest idealnym straszakiem dla mieszkańców państw zachodnich, ponieważ jest izolowana informacyjnie od zachodniej opinii publicznej, prawdziwe informacje nie są przekazywane. Nic się na to nie da poradzić, dopóki nadal będzie tak duże przekłamanie informacyjne. Nie można tego lekceważyć, ponieważ te procesy decydują o legitymacji władzy elit. Straszenie Rosją staje się „przemysłem” propagandowym, który żyje własnym życiem i uzasadnia dalsze promowanie rusofobii.
Właśnie z powyższych powodów, zagrożenie ze strony Rosji jest wyolbrzymiane. Jest to bardzo wiarygodne uzasadnienie podnoszenie wydatków na cele militarne. Jest to działanie szkodliwe na wszelkie możliwe sposoby, oparte na okłamywaniu własnego społeczeństwa. Co więcej, na okłamywaniu całego systemu. Lepiej byłoby już wydawać pieniądze na ekspedycje kosmiczne, jednak czego wymagać od ludzi opierających się na kłamstwie i karmiących się hipokryzją? Wszystko zawsze ma swoje powody…

40 komentarzy

  1. Tytuł tłumaczy wszystko.

    Nie trzeba nic uzasadniać.

  2. Bardzo dobrze powiedział. Niech Zachód nie łże w żywe oczy

  3. Fakt, to nie Zachód powinien się zbroić ale najbliżsi sąsiedzi Rosji. Nawet Łukaszenko to zrozumiał i zaczął budować rakiety wspólnie z Chinami aby Rosja nie miała możliwości ograniczania sprawności tej broni np. poprzez blokowanie dostaw części zapasowych. Z drugiej strony Putin doprowadził do prac nad reanimacją naszej zbrojeniówki. I chociaż z powodu jakości naszych decydentów idzie to dość opornie to tego już nie da się zatrzymać i polski przemysł zbrojeniowy z każdym rokiem będzie otrzymywał coraz więcej pieniędzy. W perspektywie kilkunastu lat gdy różnice między PKB Polski i Rosji będą coraz mniejsze(Rosja wchodzi w epokę stagnacji na wiele lat) nasz potencjał militarny zbliży się do potencjału rosyjskiego. Tym bardziej, że my w przeciwieństwie do Rosji będziemy mieć dostęp do zachodnich technologii. A to może doprowadzić do dużych zmian geopolitycznych w regionie. Wiele państw będzie po prostu szukało wsparcia u nas zamiast w Niemczech czy nawet w Ameryce. George Friedman twórca agencji Stratfor to chyba naprawdę jakiś żydowski prorok. 7 lat temu gdy Obama postanowił o resecie z Rosją Friedman stwierdził, że wkrótce będzie nowa zimna wojna. I to się sprawdziło. Postawił on wówczas także tezę, że w latach 20tych XXI wieku Polska stanie się decydującą siłą w regionie a w kolejnych dekadach będzie rywalizowała z Turcją o wpływy na obszarze Rosji.

    • Michał z Izraela

      Zwracam uwagę że nasi prorocy którzy żyli przed kilku tysięcy lat, byli o wiele mądrzejsi od tego Frydmana i przyswajanie Amerykańskiemu publicyście tytuł proroka Żydowskiego jest profanacją Starego Testamentu.
      Ale nie chodzi o to, kto jest prorokiem. Jeśli Polska chce być poligonem Atomowej Wojny, my, wszyscy mieszkańcy Bliskiego Wschodu. Żydzi i Arabowie, chętnie wam oddajemy ten zaszczyt. Uzbrajajcie się ile chcecie, i idźcie zdobywać Moskwę i Berlin kiedy wam się zachce. Bo nic wam nie pomoże. Ci dwaj, was nie okupują. Oni was poprostu zignorują. I tego wam zazdroszczę.

    • Bob,jako doktor nauk humanistycznych radze i proszę szybko zgłosić się do najbliższej Poradni Zdrowia Psychicznego ,może nie wszystko stracone!I przestać pić i jarać.Już modle się o twoje zdrowie byś” biednych”Rosjan nie pogubił i tych Polaków którzy uwierzą twoim bredniom.
      Z bogiem!

      • Michał z Izraela

        W latach pięćdziesiątych poprzedniego wieku powstała w Izraelu koncepcja jak rozwiązać problemy Państwa. Była propozycja wymówić wojnę USA i przegrać ją. Amerykanie przyjdą, okupują nas, i nie będą mieli innej rady, tylko dbać o nas.
        I udało się uniknąć tej wojny tylko dlatego, bo ktoś zapytał się: A co będzie jeśli my tą wojnę wygramy?

      • @Michał z Izraela.
        …i tak, jakby nie patrzeć – ogon kręci kotem! 🙂

    • Zastanawiam się Panie Bob, czy Pan w te wszystkie bzdety, które Pan tu wypisuje, sam wierzy?
      Jeśli rzeczywiście jesteś Pan o tym wszystkim przekonany, to śmiem przypuszczać, że należysz Pan do wąskiej grupy ludzi WYJąTKOWYCH (na myśli mam ludzi o wyjątkowych zaburzeniach psycho-, a może nawet i somatycznych).
      Widzę, że potrafisz Pan tworzyć wyimaginowaną rzeczywistoć bez jakiegokolwiek udziału świata realnego. Na pewno byłbyś Pan wspaniałym objektem badawczym w którejś ze znanych klinik.
      Abstachując od Pana psychicznej kondycji, czy byłby mi Pan łaskaw wytłumaczyć w której/jakiej polskiej hucie, a potem, jakich zakładach zbrojeniowych w Polsce miało by to nastąpić?
      Oczywiście, pomijam już takie drobiazgi, jak wydobywanie odpowiednich rud żelaza na terenach Polski, wytopu wysoko gatunkowych stali, a co najważniejsze, odpowiedniej, i wysoko kwalifikowanej kadry inżynierskiej do uruchomienia i prowadzenia przemysłu zbrojeniowego. O całym zapleczu logistycznym już nawet nie wspominam.
      Panie Bob, jesteś Pan, mówiąc “delikatnie”, zwykłym ignorantem, pieprzysz Pan kosmiczne bzdury!
      Pozornie, bardzo elokwentny, ale w praktyce, majaczysz Pan, jak Aborygen strugający sobie smartfona z kawałka drewna. Oczywiście, w niczym nie ujmuję Aborygenom. Użyłem tego tylko, jako przenośni.
      Jak Pan sobie to wyobrażasz, zbudowanie przemysłu wydobywczego, hutniczego, a potem tzw. ciężkiego (by móc w ogóle mówić o przemyśle zbrojeniowym!) to dziesiątki lat. A wykształcona kadra, doświadczenie i sprawdzone konstrukcje to następne tyle!
      A może nam Pan powiesz, że potrzebne części składowe uzbrojenia zakupimy sobie poprzez Ebay, albo inny Amazon?
      Panie Bob, nie ośmieszaj się Pan!
      – występujesz Pan tutaj pod co chwilę innym nickiem, ale zamieszczasz Pan ciągle te same pierdoły.
      Mieliśmy, oczywiście, w PRLu mieliśmy praktycznie wszystko, by myśleć o przemyśle zbrojeniowym. Wybraliśmy jednak “wolność, demokrację i…” i w ciągu ostatnich 26 lat większość gąłęzi tego przemysłu zostało zlikwidowane, lub zostały się w szczątkowych formach.
      “Zamienił stryjek…” i nazywa się trudno!
      Na marginesie, nie tylko w Polsce, ale i w całej Europie Zach. tak się stało. Przyczyn trzebaby szukać pod hasłem “globalizacja” plus zamierzone działania (“rozbrojenie”) Fachowcówodwypasów.
      W każdym bądź razie, niewiele krajów na Ziemi zdolnych jest do posiadania własnego, pełnego przemysłu zbrojeniowego.
      Jednym z nich jest jeszcze Rosja. I to z wielkim szczęściem dla Europy.
      W przeciwnym razie, w nadchodzących latach moglibyśmy bardzo prędko z XXIw cofnąć się do średniowiecza.
      Pozdrawiam czytelników

      • Jak zawsze trafiona diagnoza a i użyte przenośnie 🙂
        świetnie wkomponowują się w treść i sens wypowiedzi..pytanie czy p.’bob” będzie skłonny
        przewartościować zajęte stanowisko oraz punkt
        widzenia? Wot wopros!
        Ps. Pomimo wszystko, in plus można uznać
        w wypowiedziach ‘boba” fakt iż nie obraża imiennie adwersarzy…różni TU bywali,nickami
        rzucał nie będę, po treści i użytym słownictwie(logika,składnia)
        można było wnioskować że to nie “statystyczny Kowalski – zabiera głos’,lecz drugie(te prawdziwe)oblicze ukazywało się bez retuszu.
        Naturszczyk – prymitywista…dosłownie, bez przenośni! 🙂

        Pozdrawiam

  4. Nie wierzę ani odrobinę w “rosyjskie zagrożenie”. Natomiast wierzę w realną możliwość pełnoskalowego kontruderzenia jądrowego w przypadku napaści na Rosję. Paradoksalnie więc bezpieczeństwu Europejczyków i Amerykanów służy przede wszystkim obniżanie potencjału militarnego ich państw oraz ograniczanie możliwości rozlokowania amerykańskich środków bojowych poza własnym terytorium. Jednocześnie prowojenna propaganda przedstawia nam w telewizji że sytuacja jest zgoła odwrotna. Pozwolę sobie zacytować tu, jakże prawdziwe lecz niemiłe nam, słowa wojennego klasyka: “Oczywiście, zwykli ludzie nie chcą wojny, (…) ale w końcu to przywódcy kraju określają politykę i zawsze łatwo jest pociągnąć za sobą ludzi, niezależnie, czy jest to demokracja, faszystowska dyktatura, parlament czy dyktatura komunistyczna. (…) Mając głos czy go nie mając, ludzie zawsze mogą być podporządkowani przywódcom. To łatwe. Jedyne, co trzeba zrobić, to powtarzać ludziom w kółko, że są atakowani, oraz potępić pacyfistów za brak patriotyzmu i narażanie kraju na niebezpieczeństwo. To działa w każdym kraju”.
    Warto więc abyśmy byli ich świadomi gdy czytamy, czy oglądamy w telewizji “wiadomości”.

    P.S. Ten wojenny klasyk to Hermann Göring, na procesie w Norymberdze. Jednak mechanizmy polityki i społecznej świadomości są (jak prawa Newtona) niezmienne, więc i historia lubi się powtórzyć.

  5. “Na chamstwo trzeba będzie odpowiedzieć chamstwem”,to wniosek wynikający z tego wystąpienia, ile można zakłamywać rzeczywistość.VI flota USA,i instalacje NATO w Europie Wschodniej to wyraz pokoju,a 2 korwety to zagrożenie ogólnoświatowe? Rozwalenie Bliskiego Wschodu to demokracja, a wojna Rosji z terroryzmem to wyraz agresji. Paranoja i zakłamanie + Smoleńsk!

    • …lub kultutom i godnościom osobistom,ewentualnie
      odpowiedzieć takim’że,tyle że podwojonym! 🙂
      Lub moja chata z kraja.

    • Tak, to tragiczne w jakim Swiecie przyszło nam żyć.
      Ale jeszcze tragiczniejsze jest to, że tzw. “Swiat Zachodni”tego nie widzi, lub nie chce widzieć (stawiając swoją wygodę ponad wszystko) i wierzy w ten ogólnoświatowy, kłamliwy bełkot.
      Moim zdaniem, 70% zachodniego społeczeństwa nie zasługuje na miano “homo sapiens”. Co najwyżej na “homo roboticus”, bo to nic innego, jak bezmyślne biologiczne roboty konsumpcyjne.
      Rzeczywistość jest przykra, “nażreć sie, wypróżnić, wyspać, zabawić i mieć”. A najlepiej na cudzy rachunek, lub cudzym kosztem.
      I co najważniejsze, nie wysilać się myśleniem, zdjęcie, dwa zdania i wystarczy – “przecież ja też jestem świadomy wszystkiego”!
      Jeśli nie dojdzie do atomowego konfliktu, który zmiecie z Ziemi tę cywilizację, to wkrótce te biologiczne masy “ockną” się z letargu. Przy pierwszym odczuciu głodu i niemocy.
      A, że to już blisko, wskazują oznaki początku wielkiego kryzysu i ogólnoświatowej niewydolności i zapaści obecnych (zachodnich) systemów rozliczeniowo-bankowych. Najpóźniej, gdy suma bilionów, wirtualnych dolków bez pokrycia przewyższy wartość dóbr realnych.
      Już teraz można zauważyć przyspieszone procesy pozbywania się “pustych” dolków w zamian nawet za dobra realne (np. wykupywanie, nawet po zawyżonych cenach, firm, czy innych atrakcyjnych objektów przez Chińczyków na całym niemalże Swiecie, itp)
      Wracając do zachodnich “robotów”, gdy to nastąpi, dla wielu będzie już za późno.

  6. Zbrojenia kryminalnego kompleksu US/NATO stanowią siłę napędową gospodarki i są sterowane przez amerykański kompleks militarno przemysłowy. Rosyjskie wydatki na zbrojenia stanowią tylko 8 procent zbrojeniowych wydatków US/NATO. Dzięki zbrojeniom USA jeszcze istnieją.

  7. Minister Ławrow kilka miesięcy temu ostrzegał Polaków słowami “…Oczywiście ,możecie panowie politycy ściągnąć obce wojska pod naszą wschodnią granicę , nastawiać rakiet ile wasi mocodawcy zza oceanu zapragną, to „wasz wybór ”,ale pamiętajcie : Jeżeli nasz amerykański partner prewencyjnie zaatakuje ,co ma w zwyczaju czynić (pewnie nawet bez konsultacji z polską generalicją ,co by nie dziwiło) ,lub gdyby pusta rakieta z napisem „empty” przypadkiem spadła choćby metr na rosyjską stronę ..,to wiedzcie, że nie pomoże wtedy tłumaczenie podobne Kwaśniewskiemu jak po Iraku „ Amerykanie nas oszukali ”…Między Odrą a Bugiem kamień na kamieniu się nie ostanie, nie będzie komu nas łopatami zgarniać ,nie dowiemy się nawet kto zaczął, a kto wygrał nie dowiemy się z pewnością .Powstanie nowa kraina …Mazowiecka Kraina Tysiąca Jezior….radioaktywnych. Nie będzie ganiania z „ kałachami ” po lasach, zabaw w chowanego pod nazwą partyzantka jak to sobie wyobrażacie . Na pewno nie , będzie błysk, wiaterek i już nas nie ma…..USA i Rosja to duże obszary i jakoś przetrwają .W obliczu ogromu ofiar dojdzie w końcu do zawieszenia walk ,ale po Polsce śladu nie będzie i przez najbliższe 500 lat i zwiedzać ją będą turyści z USA ,Europy i Rosji …w kosmicznych skafandrach , tak jak teraz oglądamy rozwaloną elektrownię w Czernobylu .Kiedy w końcu zrozumiecie panowie politycy ,że wujek Sam traktuje nas jako „Bufor Europy ” … I wszystko w temacie.

    • Tadeusz,perspektywa jasna i prawdziwa! Czekam na odpowiedź Antoniego i studenta M,chyba się nie doczekam bo jak można komentować Prawdę! Trzeba się z nią zgodzić!

  8. Rosja w rozwoju niektorych systemow broni wyprzedza USA nawet o cztery generacje. Ciekawa wskazowka mowiaca o tym jak to Rosjanie omamiali Zachod wylaczajac czesc wydatkow na zbrojenia z budzetu panstwa, aby je po cichu przekierowac na dozbrojanie i modernizacje armii. Zachod wierzac oficjalnie podawanym liczbom osmieszyl sie calkowicie myslac ze ma Rosjan w kieszeni. Pytanie, gdzie byli ich szpiedzy i analisci?
    Tak oto pycha i glupota doprowadzila do tego, ze mocarstwo regionalne Rosja (slowa obamy) stalo sie pierwszym mocarstwem swiatowym jesli chodzi nowoczesne systemy uzbrojenia i potege armii na ladzie, morzu i w powietrzu.

    https://sputniknews.com/columnists/201610251046715738-us-russia-military-analysis/

    A MOŻE DALEJ WIERZYCIE W TE AMERYKAŃSKIE BREDNIE O 11.09.2001
    I O LADOWANIU AMERYKANÓW NA KSIĘŻYCU 21 lipca 1969 roku ???

    • Michał z Izraela

      Nie zgadzam się z Waścią. My w Izraelu, nie mamy ani rudy żelaznej, ani uranu, a jednak produkujemy nienajgorsze czołgi, armaty, rakiety i nawet kilka satelitów naszych kręci się dokoła planety Ziemia.
      A Amerykanie naprawdę wylądowali na Księżycu.

      • Gdyby polscy bracia rządzili w USA,MFW i wszystkich możliwych funduszach,to wybudowalibyśmy wszystko czego świat nie widział! A co do rudy,za Jelcyna Michajlowski Kombinat Rudy za pomocą Brata Chodorkowskiego znalazł się w rękach izraelskiego banku,tak że mieliscie i rudę, ale Wolodia przerwał ten proceder,a teraz bracia na Upadlinie mają nie tylko rudę, ale i władzę! Dla ciebie Michale słowa sympatii!Pozdro

      • Kilka dni temu w wyszukiwarce wywołałam hasło Izrael, informacji niewiele, główna to, że państwo Izrael posiada wysoko rozwinięty przemysł, jaki ? nie napisali. Zatem dziękuję Ci Michale, że napisałeś iż chodzi o zbrojeniówkę. Niestety Polska kupuje za miliardy dziwny sprzęt wojskowy, który nie służy do obrony granic ani obrony ludności cywilnej jednak sądzę, że nie od Izraela a raczej od Kosmitów.

      • PROSZĘ NIE PUBLIKOWAĆ OBCYCH TEKSTÓW – WEB. JÓZ.

      • DO Michał z Izraela
        WAS W TYM IZRAELU KARMIA TYMI SAMYMI BZDURAMI JAK W USA?
        Żydów zawsze uważałem za madrych widać myliłem sie…

      • @jerzyjj. Jednak zweryfikuję postrzeganie
        osoby podpisującej się nickiem ‘jerzyjj”,
        a to z uwagi na ‘wrodzony filosemityzm”,
        taki bezwarunkowy…. :)DROGI PANIE – Żydzi
        niczym goim, są mądrzy i głupi…i przygłupy 🙂
        polecam lekturę “Michalkiewicza”. W prózni doskonałej.

        http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3773

      • Ech Panie Michale…, zapewnienie “naprawdę” to trochę za mało…
        Swego czasu, jeszcze jako młodzian, również się tym fascynowałem (lądowaniem). I głowę dałbym sobie wówczas obciąć, gdyby ktoś inaczej twierdził.
        Potem, w całym dotychczasowym moim życiu zawodowym, raczej na ten temat nie myślałem, ani tego nie analizowałem.
        Moje zawodowe życie tak się potoczyło, iż miałem okazję poznać kilka branż.I to na akademickim poziomie.
        Dziwnym trafem, wszystkie te branże technologicznie zazębiają się w jakiś tam sposób z techniką, której zastosowanie było nieodzowne dla przeprowadzenia tego lotu, lądowania I POWROTU z Księżyca.
        Odkąd na Swiecie pojawiły się wątpliwości co do przeprowadzenia tej (tych) operacji w rzeczywistości, sam zacząłem się nad tym zastanawiać.
        I powiem Panu, Panie Michale jedno, ja, jeszcze ciągle aktywny zawodowo inżynier, raczej na bieżąco z najnowszymi technologiami, jestem coraz bardziej sceptycznie nastawiony do tej całej historii z lądowaniem. Ogarniają mnie coraz większe wątpliwości, czy dzisiaj, przy obecnym stanie techniki i najnowszych technologiach byłoby to w ogóle wykonalne, a co dopiero wówczas, w 1969!?
        Oczywiście, OP to nie miejsce na takie dyskusje. Tym bardziej, nie miejsce na jakieś fachowo-naukowe wywody, więc poprzestanę na tym.
        Pozdrawiam

  9. @ krzyk, podrzucony link przeczytany. Nie wiem tylko czy wiesz, że od iluś dni twoje linki są oznaczane jako niebezpieczne (widocznie ktoś w pracy musi się wykazać no i wiadomo każdy chce zjeść bułkę z masłem na śniadanie).
    Michalkiewicza lubię ze względu na styl w jakim pisze. Mnie teksty Michalkiewicza odpowiadają choć nie zawsze się z nim zgadzam, jednak na tym polega dyskusja. Pozdrawiam.

    • “…wypić i zakąsić” :)jako forma zastępcza nie tylko do treściwego śniadania.A w kwestii ‘haltowania”,
      gdybym czytał ‘wzorce info.” dla Polaków,prezentujące owcom jedynie słuszny punkt widzenia na pewno nie byłoby problemu…demokracja(zachodnia) ma to do siebie że toleruje wszystkie odstępstwa polityczne
      dopóki,dopóty nie nie naruszają stanu posiadania,
      w tym także w sferze świadomości

      Pozdrawiam,poranną porą

      • Michał z Izraela

        Przeczytałem tego Michałkiewicza i udzielam rady Panu Adamowi Michnikowi: Uciekaj Pan, póki możesz, bo wkrótce odnowią pracę piece Oświęcimia. A my w Izraelu znajdziemy sposób na amatorów nowej Zagłady.

      • @Michał z Izraela
        Panie Michale…zapytam,CZY pomogli bogaci Żydzi
        “nowojorscy” swym pobratymcom – gołodupcom
        pomimo monitów m.in.”kuriera z Warszawy’. Drogi
        Panie,Żydzi już prawie na skale masową okupują niektóre polskie miasta,zwłaszcza te położone
        bliżej żydowskiej centrali europejskiej czyli
        Berlina (“odwieczne” resentymenty?)Dodam że gdyby
        niektórzy redaktorzy opuścili _Polskę, dziury w niebie – nie będzie.Panie Michale tych “cadyków
        pióra’ z miotłą nie wygonisz :)………..
        … i jeszcze uwaga,ej wy tam…nie wywołujcie
        wilka z lasu.PATRZ: nastroje “antysemickie”
        w Zachodniej Europie! “Złota dekada” eksploatacji Ukrainy przez Żydów tragicznie skończyła się w 1648 roku, w czasie powstania Chmielnickiego. Wówczas bankierzy żydowscy doszli do przekonania, że grozi im wypędzanie z Polski, tak jak to miało miejsce wcześniej w Hiszpanii i innych krajach Europy zachodniej. Berlin został wybrany do przekazu kapitałów z Polski tak, że Brandenburgia w 1701 roku była w stanie ogłosić się „Królestwem Pruskim” a następnie zainicjować rozbiory Polski, które były podstawą zjednoczenia około 350 państewek Rzeszy, po raz pierwszy ze stolicą właśnie w Berlinie.

        W czasie rozbiorów tylko zamożni Żydzi pozostali na terenach Zaboru Pruskiego. Stało się to z powodu wypędzania na wschód biedoty żydowskiej bez jakiekolwiek protestu ze strony zamożnych Żydów (I. C. Pogonowski, „Jews In Poland,” New York 1993, strona 245). Żydzi pozostali na terenie Zaboru Pruskiego i szybko przeszli na używanie języka niemieckiego zamiat yiddisz i zaczęli odgrywać coraz większą rolę w Niemczech, jak też przyłączać się do prześladowania Polaków przez Prusaków. Zasłużył się w tej sprawie Mojżesz Mendelson (1729-1786), Żyd urodzony we Wrocławiu, który był propagandzistą asymilacji Żydów do kultury niemieckiej i nawoływał do usuwania wszystkich żydowskich zewnętrznych cechy, różniących Żydów od Niemców…

        http://www.pogonowski.com/display_pl.php?textid=1022

        28 lipca 1943 roku Karski został przyjęty przez Franklina Delano Roosevelta, prezydenta USA. Polski wysłannik przekazał przedstawicielom najwyższych władz alianckich postulaty przywódców żydowskich o ratunek dla Żydów. Proponował wystosowanie ultimatum wielkich mocarstw wobec Niemiec, że jeżeli nie zaprzestaną mordu na Żydach, zbombardowane zostaną ich miasta. Innym rozwiązaniem byłoby bombardowanie linii kolejowych do obozów zagłady lub dostarczanie broni, pieniędzy oraz paszportów partyzantom i uciekającym przed zagładą Żydom. Podczas tego spotkania w pewnym momencie prezydent Roosevelt przerwał raport polskiego emisariusza na temat Żydów i powiedział: „…Policzymy się z Niemcami po wojnie. Panie Karski, proszę mnie ewentualnie wyprowadzić z błędu, ale czy Polska jest krajem rolniczym? Czy nie potrzebujecie koni do uprawy waszej ziemi?”[14]. 🙂 🙂

        Jan Karski w Ameryce spotkał się z wieloma wybitnymi osobistościami, takimi jak Felix Frankfurter, Cordell Hull, William Joseph Donovan, Samuel Stritch czy Stephen Wise. Przedstawiał swój „raport” wszędzie, gdzie udało mu się dotrzeć – politykom, biskupom, przedstawicielom mediów i przemysłu filmowego z Hollywood oraz artystom. Wyuczył się go na pamięć i streścił w 18 minutach, tak aby nie „nudzić” słuchaczy. Jednak nigdzie nie znalazł zainteresowania tragedią narodu żydowskiego. Wiele osób, z którymi rozmawiał, nie wierzyło w jego relacje i uznawało je za propagandę rządu polskiego na uchodźstwie. To, co opowiadał Karski, niektórzy jego rozmówcy określali jako niewiarygodne i być może byli szczerzy. Polski emisariusz nie był jedyny. Napływały inne relacje, w tym od samych Żydów. Po wyzwoleniu obozów koncentracyjnych dominującą reakcją był szok.

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Jan_Karski

  10. “Zachód rozbroił się prawie zupełnie i prawie w całości. Obecnie europejskie armie krajów NATO, głównie tych na Zachodzie, z brytyjską i francuską włącznie, to cienie ich wcześniejszego potencjału. Bundeswehra praktycznie nie istnieje, nie można o niej powiedzieć nawet, że jest cieniem swojej własnej przeszłości” – ten fragment tekstu autora dokładnie wskazuje na agresywne zamiaey Zachodu. Czego nie można powiedzieć o Rosji, która od prawie 10 lat zbroi się po uszy….

    • Poczytaj dzisiejsze Adnovum,a tam dane dotyczące”rozbrojenia Zachodu”.180 jednostek atomowych to co,zabawki dla małych dzieci, oparciu na Wschód nie wspomne bo te jednostki”są nakierowane na Koreę i ewentualnie Iran”Bajki dla grzecznych polskich dzieci!

  11. Michale, wspomniany PAN powinien uciekać nie ze wzgledu na pochodzenie, a ze względu na rusofobie, poparcie dla banderowskiej Upadliny i katastroficzny liberalizm!Pozdro.

    • Michał z Izraela

      Włodku: jak to ładnie określiłeś, rusofobia, katastroficzny liberalizm, i banderowszczyna, to wasza wewnętrzna sprawa.
      Dla mnie ten PAN nie jest Żydem. On jest Polakiem żydowskiego pochodzenia. I kiedy trzeba będzie uciekać, on nie dołączy do nas. Jeśli będzie czas i miejsce w samolocie to ucieknie do USA, a jeśli trzeba będzie nawalać na piechotę, to zapomni rusofobię i do Rosji.

      • Michale, tego od wiadomej Gazety chcesz to zapraszaj do siebie, natomiast nie zabieraj mi pana Jerzego Urbana, ja go zwyczajnie lubię i raz w tygodniu czytam tygodnik “NIE”, wcześniej czytałam felietony/artykuły pana J.Urbana w innych czasopismach i na ogół się z nimi nie zgadzałam jednak chętnie czytałam. Zatem ręce precz od J. Urbana (p. Michale sądzę, że potraktuje pan mój wpis z przymrużeniem oka, natomiast p. J. Urbana czytam bodajże od 20-lat bo lubię)

      • Michale, pełna zgoda,najpierw jesteśmy ludźmi a później określone pochodzenie,od strony ojca dziadek był Polakiem który po III Powstaniu Śląskim,z ziem które przypadły Niemcom z żona Niemką przyjechał na Polski Śląsk. Jednym z najświetlejszych krytyków judaizmu był M.Szachnowicz z U.Leningradzkiego któremu nie przeszkadzał fakt że był Żydem. Pozdro!

    • Do @wieczorynka, apropos J. Urbana…
      Ja czytam go odkąd w ręce wpadły mi “Szpilki” t.j. jakoś od lat 70-ych. Oczywiście, w okresie “solidurni”, stanu wojennego i później, wyglądało to trochę inaczej. Pan Jerzy Urban był jednak dla mnie zawsze autorytetem i po części wzorem do naśladowania. To jeden z niewielu, których darzę głębokim szacunkiem. A z jaką ochotą sięgam do jego co tygodniowych felietonów!
      – oby dane mu jeszcze było tworzyć je przez wiele lat…
      Pozdrawiam

      • @50-parolatek
        @wieczorynka
        J.Urban to niezwykle utalentowany czlowiek i intelektualista, pisywal i byl redaktorem naczelnym lub vice tygodnika “KULISY”, oh ! to byla znakomita gazeta, informacyjna we wszystkich mozliwych kierunkach, polemiczna, rozrywkowa, oglaszala wiecznie konkursy na roznerozmaite tematy i czytelnicy opisywali swoje przezycia i spotrzezenia min.byl taki konkurs na przezycia polskich emigrantow wtedy cos do poczatkow lat 70-tych, publikacje byly swietne i to z calego absolutnie swiata.. ja czytalam “Kulisy” od zawsze a zaczynalam jako smarkul: moja rodzina miala prenumetate w kiosku “ruchu”, wtedy to sie nazywalo “teczka” i bylo x-gazet co tydzien od czasopisma “mis” dla dzieci mlodszych przez” swierszczyk” i “filipinke” dla dorastajacej “zulji” , Przekroj”, “Radar”, “Kobieta i Zycie, ,”Przyjaciolke”, “Film”, “Ekran” /siostra “robila” za krytyka filmowego a potem ukonczyla na uniwerku taka specjalnosc i teatroligie i u nas byly w domu takie rozne dziwne gazety jak “Literatura”, “Kamena”/ drukowala poezje i fragmenty ksiazek /, “Szpilki”, “Karuzela” ” Zyjmy dluzej” ,”Zwierciadlo” i juz nie pamietam co jeszcze…wszystkie byly na b.dobrym poziomie, pisane swietnym jezykiem od publicystyki, polemiki, felietonu, Hatha Jogi, prezentacji plyt i muzuki, literatury, plotek, dowcipow, przepisow kulinarnych, porad prawnikow i psychologow, stylistow, Lwa Starowicza o zyciu “pciowym”, jak sie przyrzadza dynie i przerabia spodnice np.ze spodni jeansow, dzierga czapke pilotke i robi szalowa fryzure….bylo b.duzo przedrukow z prasy swiatowej, pisono juz wtedy o problemie smieci , czesto pisali tez wiezniowie zza kratek na rozne tematy. ..jak jako kompletna malolata czytalam wszystko po.kolei, bo bylo ciekawe i w niedziele po przyniesieniu gazet z ” teczki” wyscigi i sprzeczki kto co napierw czyta….na “spedach” rodzinnych czytano wyciete co ciekawsze i smieszniejsze “kawalki” z gazet z ” momentami “…..o” Kulisy” to ja sie upominalam: “zamawiam, “Kulisy” czytam jako pierwsza ……/ reporaze z calego swiata, wspomnienia pewnej stuardessy, ktora jako jedyna urratowala sie z samolotu po katastrofie i cos 2 lata szla wzdluz Amazonki, zyla z malpami jadla insekty i liscie drzew…..J.Urban tak ciekawe rzeczy publikowal i wciagal ludzi do komentarzy i refleksji i to za pomoca listow na papierze …dyskratny urok inteligencji goscil w bardzo wielu domach……

  12. @ 50-parolatek, @ królowa, miło mi, że państwo też doceniają intelekt pana J. Urbana. Królowo też zaczynałam od tygodnika Kulisy następnie Szpilki. Pozdrawiam i cieszę się, że mam bratnie dusze w ocenie naczelnego NIE.

    • Dodam jeszcze, że cenię J. Urbana za wierność własnym poglądom a tym samym osobom z którymi współpracował.

      • Prawdopodobnie ‘gdzieś tam” posiadam jeszcze archiwalne n-ry ‘Szpilek’,”Karuzeli’,’Przekroju ‘itd.
        czy tygodnika “Solidarność” włącznie z nr.1…
        Niestety czego ogromnie żałuję – utraciłem zasób
        tygodnika ‘Rzeczywistość”.

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Rzeczywisto%C5%9B%C4%87_(tygodnik)

        Również tyg. “Płomienie’ uległ dematerializacji…
        Odnośnik do osoby J.Urbana,może “nieco’ tendencyjny..:)
        …A tu – bęc! – nowy zakręt. Rodzice przenoszą się do Warszawy i Jurek znowu jest nikim. Startować od zera w aparacie młodzieżowym już mu się nie chce. A że ma przyrodzoną łatwość wysłowienia, więc załapuje się do betonowego tygodnika „Po prostu”. Z tym że tygodnik ewoluuje i Urban razem z nim. Z zacięciem zwalcza ustrój, który dopiero co budował…

        http://www.uwazamrze.pl/artykul/1010568/50-twarzy-urbana

        Na deser,dla wytrwałych:

        http://jerzyurban.blog.pl/

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.