Ekonomia

Zaczęło się na Cyprze…

 Pozbawianie ludzi własności zaczęło się na Cyprze – tak, będzie brzmiał jeden z pierwszych nagłówków jedynej gazety wydawanej w Zjednoczonej Unii Europejskiej po wojnie, jaka się rozegra w wyniku kryzysu ekonomicznego. To, co się wydarzyło w ostatni weekend nie ma, bowiem precedensu w dotychczasowych stosunkach państwo-obywatele, nie można tego nazwać inaczej niż jawna grabież i złodziejstwo – lub jak kto woli jednorazowy podatek od lokat.

Ubezwłasnowolnienie państw ubogich przez sztywność systemu ekonomicznego rządzonego przez Euro – walutę bogatej i potężnej północy jest faktem nie do wytrzymania. Gospodarki takich państw jak Hiszpania, Portugalia, Włochy, oczywiście nieszczęsna Grecja a teraz dodatkowo Cypr – resetują swoje aktywa do jedynie realnych, jakie są w stanie umożliwiać prowadzenie działalności operacyjnej generującej dochody na danym terenie. Niestety, – jeżeli jest się ubogim krajem eksportującym pobyty turystyczne, wino i sery – ewentualnie mandarynki i pomarańcze, to się ubogim krajem pozostanie – bez wprowadzenia zmian strukturalnych. Pompowanie własnego sektora bankowego ponad wartość narodowej gospodarki oznacza absolutne bankructwo – całych państw bankrutów i w rzeczywistości konieczność powrotu całych państw do gospodarki naturalnej. Do tego doprowadziły rządy doktryny neoliberalnych złodziei i brak kontroli państwowej nad niewidzialną pięścią rynku. Upadek południa Europy jest faktem, jeżeli nie da się inaczej zawsze sięga się do kieszeni obywateli – w tym przypadku tych, którzy mają jakiekolwiek płynne aktywa – najlepiej pieniądze – po prostu obcinając im część lokat.

Nie ma tutaj znaczenia, czy to ktoś gromadził pieniądze na zakup drogiego leku, dodatkową emeryturę, wymarzony dom – cokolwiek! To się nie liczy – państwo najnormalniej w świecie w pełni legalnie podczas weekendu i święta narodowego, kiedy to ludzie nie mogą skorzystać z usługi banków – poza całodobowymi bankomatami – dokonuje w majestacie prawa napadu na depozyty – obcinając je. Co mogą w takiej sytuacji zrobić obywatele? Zwłaszcza, że cała operacja ma uzasadnienie ekonomiczne i jest realizowana generalnie dla ich dobra, – ponieważ środki pochodzące z tego rabunku posłużą bankom do funkcjonowania.

Oczywiście obdarowanie przerażonych obywateli akcjami banków – nie ma żadnego sensu, jeżeli dzieje się to pod przymusem. Widać tutaj paskudną pazerność i zaplutą kłamliwość kapitalistów – w zamian za przymusowo zabrane pieniądze – prawdziwe Euro, za które można od Malty po Danię kupić w każdym sklepie prawdziwe dobra i żyć – dają ludziom po cenie rynkowej akcje konkretnych banków – wręczając je przymusowo. Gdyby kapitalistycznym podżegaczom do społecznego buntu zależało rzeczywiście na zapewnieniu wolnego rynku – wystawiliby swoje zbankrutowane banki za tyle ile są warte tj. mniej niż kilka procent wartości – jednakże nie – tego nie zrobią, albowiem straciliby władzę – wpływ na fotelach prezesów gdzie ich opasłe dupska przyzwyczaiły się do wygody i klimatyzacji luksusowych pomieszczeń. To jest najważniejsza lekcja z tego dramatu kryzysu – tak zrobić, tak zamieszać – zdecydować się na każdy krok, żeby tylko nie utracić kontroli – nie stać się podległym władzy. To jest ostateczny dowód na złodziejską pazerność i społeczną szkodliwość liberalnych kapitalistów – tylko rewolucja ludowa może odwrócić ten złodziejski mechanizm sankcjonujący okradanie ludzi z owoców ich pracy.

Jednakże tak naprawdę nie chodzi tu o kilkanaście miliardów Euro zrabowane złodziejsko mieszkańcom Cypru i rosyjskim oligarchom trzymającym tam swoje pieniądze. Jest oczywistym, że Europejski Bank Centralny nie mógł pożyczyć kolejnych stu kilkudziesięciu miliardów Euro na ratowanie kolejnej papierowej gospodarki. Irlandia i Islandia udowodniły, że da się wyjść z kryzysu spowodowanego poprzez rozdymanie własnego sektora bankowego, dlaczego więc Cypr miałby wyciągać rękę? Tam nie ma przecież zaangażowania kapitałowego podmiotów z Niemiec i Francji na taką skalę jak w Grecji, – więc nie ma, o co się martwić!

Najgorsze w tym wszystkim jest ustanowienie nowego standardu – pozwalającego państwom Unii Europejskiej na nową formułę rabowania własnych obywateli. Każde państwo w tym i nasze gwarantuje swoim obywatelom poprzez system specjalnych gwarancji wewnątrz systemu bankowego – trwałość depozytów do określonej kwoty. Właśnie na naszych oczach to zostało złamane. Mogą się cieszyć bankierzy w Szwajcarii – nie zabraknie tak klientów! Będą to prawdziwe żniwa dla prawdziwych kapitalistów, którzy wiedzą, co to jest bank i jaka jest jego podstawowa rola.

Można i trzeba się natomiast obawiać tego jak ludzie w innych krajach zareagują na ten sygnał z Cypru. Nagle, bowiem okazało się, że coś, co uznawaliśmy za pewnik – pewnikiem nie jest. Nie ma już „bezpiecznych” lokat bankowych – państwo może położyć łapsko na wszystkim zawsze, kiedy zechce i nic mu na to nie poradzimy, chyba, że zrobimy wspomnianą rewolucję. Należy się, zatem spodziewać bańki na rynku nieruchomości, oraz ataku na giełdę, albowiem, jeżeli nie w nieruchomości to, w co można będzie upchnąć masę pieniądza – wyzwolonego strachem przed nacjonalizacją (opodatkowaniem) wkładów przez państwa? Wielki kapitał sobie poradzi – przeniesie się błyskawicznie w postaci odpowiednich funduszy tam gdzie jest bezpiecznie, – czyli do USA, Azji, Australii – Europa bardzo dużo straci na tym, co zaczęło się na Cyprze. Być może coś niecoś zyska Polska, jednakże nie należy się spodziewać żebyśmy się stali języczkiem u wagi zagranicznych inwestorów.

Jeżeli ludzie muszą zawsze płacić za głupotę rządzących – kiedyś zawsze się zbuntują.

5 komentarzy

  1. Bułgaria, Cypr, POburzonych…
    to są pierwsze skowronki, choć na dworze jeszcze biało.
    Odnosze wrażenie że frustracja osiągnęła już najwyższy możliwy poziom, do tego doszło realne poczucie zagrożenia.
    Teraz wystarczy iskra albo podmuch wiatru.

    Moja przyszlość w moich rękach: schmeiser po dziadku
    ;))
    Zaraz idę do banku polikwidować lokaty.
    Tak na wszelki wypadek kupię sobie kilka żółtych blaszek

    Cenniejsza od odsetek jest pewność że mnie nikt w majestacie tzw prawa nie okradnie.

    UE właśnie szlag trafił

  2. Stach Głąbiński

    A jakie rozwiązanie proponuje krakauer? Bankructwo Cypru spowodowałoby zubożenie ludności znacznie większe niż opodatkowanie wkładów, nie naruszając zarazem depozytów bankowych. Najwięcej straciliby nie mający oszczędności na kontach, a uciekający przed fiskusem kombinatorzy nie straciliby nic. A może unia winna udzielić Cyprowi bezwarunkowej pomocy np. kosztem zmniejszenia pomocy dla Polski? Zaś obawy o utratę wiarygodności bankingu unijnego rozwiewają spece od finansów, np. http://www.wnp.pl/wiadomosci/192993.html

  3. Stach Głąbiński

    W moim postcie podalem niewłaściwy link. Powinno być http://www.wnp.pl/wiadomosci/192966.html. Przepraszam.

  4. Tylko teraz ludzie muszą się zbuntować w wielu krajach na raz – to efekt globalizacji.
    Dziś Cypr, jutro Grecja, pojutrze niepokorne Węgry …
    Po prostu musimy być przygotowani na najgorsze.

    • Stach Głąbiński

      Dokładnie to samo hasło rzucił półtora stulecia temu Marks. Jednak powtarzające się kryzysy, zgodnie z faktami, łączył nie z globalizacją, lecz z systemem nazwanym przezeń kapitalizmem.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.