Zachód stworzył sobie obraz Rosji i nie chce przestać w niego wierzyć

Zachód stworzył sobie obraz Rosji, wedle „najlepszych” wzorców zimnowojennych i nie chce przestać w niego wierzyć, ponieważ wszystko, czego potrzebuje od Rosji mieści się w paradygmacie desygnatów tego obrazu, a wszystko, przed czym chce Rosję izolować wynika z zawartego tam negatywu.

W projekcji tego negatywnego obrazu i w możliwości niezakłóconego sycenia się nim przeszkadza Zachodowi polityka obecnych władz Federacji Rosyjskiej z panem Władimirem Putinem na czele. Nie można się dziwić, że człowiek, który ograniczył złodziejstwo i swobodne wywożenie pieniędzy na Zachód przez oligarchów „ma złą prasę” tam, gdzie spodziewano się kolejnych gór pieniędzy, ale się nie pojawiły.

Pod pewnymi względami jednak taki układ z silnym człowiekiem w Rosji i traktowania Rosji, jako protagonisty dla całego zachodniego modelu rozwoju jest zarówno dla Zachodu jak i pod dodatkowymi warunkami także dla Rosji korzystny. Nic, bowiem tak nie napędza rozwoju i postępu jak strach. Właśnie taką nagrodę dostała Rosja za lata prób współpracy z Zachodem poprzez wpisanie się do międzynarodowego układu. Zachód będzie miał teraz swojego adwersarza, – jeżeli inaczej nie potrafi pojmować Rosji i z nią współpracować na zasadach partnerskiego zaufania oraz symetrycznego wybaczania sobie nawzajem drobnych błędów – to otrzyma dokładnie to, czego chce. Rosja będzie miała z nowego-starego modelu współpracy taki zysk, że jej władze, elity i społeczeństwo mogą być pozbawione złudzeń, co do intencji zachodu, są one dokładnie takie same jak praktycznie zawsze.

Kilku analityków podniosło, że dzisiejsza Rosja jest o wiele słabsza niż ZSRR i nie będzie problemu jej pokonać – zmuszając np. sankcjami do ustępstw itd. Stara śpiewka zimnowojennych siepaczy niestety nie uwzględnia faktu, że i zachód dzisiaj już nie ten sam, że są gdzieś „jakieś” Chiny i inne kraje, które niekoniecznie muszą podzielać zachodni entuzjazm w zaprzestaniu relacji handlowych z Rosją. Poza tym, nawet jeżeli dzisiejsza Rosja jest słabsza od ZSRR, to do rzeczywistego osłabienia jej – jak za mrocznych czasów zdrady Gorbaczowa i upadku kraju za Jelcyna jest jej bardzo daleko. Rosja wstała z kolan, to widać, to słychać i nie da się tego faktu nie uwzględniać w polityce wobec tego kraju. Zachód też potrzebuje trochę czasu, żeby to zrozumieć i przełożyć przez hipokryzję swoich szczekaczek, tym częściom swoich społeczeństw, które jeszcze potrafią trochę więcej niż zwykłe przeglądanie obrazków na tabletach.

Tymczasem jednak będziemy mieli festiwal wrogości, budżety na obronność wzrosną, generałowie i admirałowie odetchną, a przemysł zbrojeniowy od Kielc po Los Angeles właśnie otwiera butelki z szampanem, albowiem przez kolejne lata pod hasłem „zagrożenie ze strony Federacji Rosyjskiej” będzie w stanie wcisnąć przerażonym rządom krajów NATO wszystko, co tylko będzie mniej lub bardziej groźnie wyglądać.

Oczywiście ci, którzy naprawdę podejmują decyzje już doskonale wiedzą, kiedy powiedzieć stop głupocie i usiąść do rozmów wzbogacających tolerancję we wzajemnych relacjach o nowy typ retoryki, której obie strony będą musiały się nauczyć. Jednakże to już jest wynik starań Zachodu, to on psuje sobie sam – mniej lub więcej relacje z Federacją Rosyjską. Jedni wysyłają do Moskwy szefów największych globalnych koncernów, a inni wysyłają do Kijowa swojego polityka żeby podpisał porozumienie, którego nie jest w stanie egzekwować, ale jest w stanie powiedzieć gospodarzom, że umrą, jeżeli nie podpiszą. No, ale jak chce się prosić Zachód o dwie brygady to trzeba mieć do tego powody. Jest jak jest, ale jak do tego doszło, że dorośli ludzie dali się w taki sposób sami „grillować”, chociaż nikt ich do tego nie zmuszał – to pozostanie tajemnicą państwową. Przecież całe nasze zachowanie nie może być dziełem zbiegu przypadków?

Negatywny obraz Rosji na Zachodzie był komuś do czegoś potrzebny, co do tego nie można mieć wątpliwości. Natomiast to jak to jest w rzeczywistości widziane przez poszczególnych graczy to już kwestia tajemnic gabinetowych, do których nikt nie będzie dopuszczony poza wąskim kręgiem interesariuszy. Jedynie wizyty szefów globalnych koncernów będą zdradzać prawdziwe intencje polityków i to, co się naprawdę dzieje. Tylko tych szefów i te koncerny jeszcze trzeba mieć…

Rosyjskie tłumaczenie tekstu [tutaj]

6 thoughts on “Zachód stworzył sobie obraz Rosji i nie chce przestać w niego wierzyć

  • 7 kwietnia 2014 o 05:52
    Permalink

    Obraz Rosji w POlsce jest zupełnie przekłamany

    Odpowiedz
    • 7 kwietnia 2014 o 21:43
      Permalink

      Zgadzam się tylko z jednym: Rosja z kolan powstała. Putin jest jej wielkim przywódcą i politykiem niezwykle skutecznym. Jednak to nie zachód wykreował czy też pamięta Rosję jako mroczną i carską. ostatnie wydarzenia bez zbędnych komentarzy zapisują karty historii. Dwa może banalne argumenty na potwierdzenie moich słów:1) czarny garnitur Putina o godz.12.00…2) “Gorzka, a nawet arcygorzka prawda o upojeniu alkoholowym polskich pilotów, którzy transportowali swoją intelektualną elitę” i zerowe prawdopodobieństwo autentyczności orzeczenia pamiętnej blondynki. Jakby to zebrać zusammen do kupy – Światem włada strach i wąskie grono ludzi skrzętnie to wykorzystuje.

      Odpowiedz
    • 8 kwietnia 2014 o 19:43
      Permalink

      oby Merkel zdecydowala sie wreszcie na rente, bo jakos mi ciagle niedobrze na jej widok.

      Odpowiedz
  • 10 kwietnia 2014 o 11:56
    Permalink

    We are the people from South-East of Ukraine and we want to adress to all people living in USA, Europe, Asia and Africa.
    Illigal government, sitting in Kiev, ordered to kill us for our strong willing to live in peace, have families, grow our kids and be in love. Don’t believe what this government in telling you! Here, in the South-East of Ukraine, we have a real Civil war. Foreign mercenaries use fire-arms against peaceful people. They kill our men, use gas!We don’t want to participate in illegal elections they want to start.
    The people of South-East of Ukraine don’t accept the government in Kiev. Our legitimate president is Yanukovich. There are a lot of neo-fascists (in Ukraine – “banderovcy”), mercenaries and political parties, such as “Svoboda” in Sout-East of Ukraine, in each city! And we take the fight! We have nothing else to do. We think, it is better to be killed in the battle then to accept fascism. Believe us, we are the people from South-East of Ukraine.
    We don’t want to enter NATO and European Union. That is why all the Unlegitimate government and Turchynov, Yatsenyuk, Tyahnibok, Tymoshenko, Yarosh, Poroshenko and Klitschko ordered to kill us.
    They kill peaceful citizens in Donetsk, Kharkiv, Lugansk Odessa regions. These regions are surrounded by military machines – tanks, armoured troop-carriers and mercenaries. We beg you, people who live in USA, Europe, Asia and Africa, help us to stop fascism! We have no rights to let the THIRDS WORLD WAR start – this will be nuclear war, don’t forget this! The whole Earth will be destroyed. The people of South- East of Ukraine before the last fight address to you, it is our last wish – listen to us and understand! Help us and help yourself! We fight and die for peace!

    Odpowiedz
    • 11 kwietnia 2014 o 12:37
      Permalink

      It seems that you exaggerate and over-dramatized your (just) case. I only agree, that self-determination of people is more importante than everyting else. The biggest error of post-communist authorities of Russia (and Ukraine) was, that they did not change borders according to ethnic composition of inhabitants and accordong to historical traditions (the same error made western colonialist powers which kept old borders in Africa instead to draw them anew according to tribal and ethnic lines). But in early 1990ties there was the big problem of soviet atomic missiles in Ukraine and the plan to concentrate Ukrainians, Witerussians and Russians in a Union of Independent States. Moscow could not spoil its relation with Kiev asking for territorial changes. Now it is almost too late to do anything…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.