Soft Power

Zachód nigdy nie zaakceptuje rosyjskiego przywództwa politycznego i militarnego

 Przed takim obliczem zagrożeń informacyjnych, których skala jest już równa o ile nawet nie przerasta wszelkiej propagandy z okresu Zimnej Wojny, pod jakim obecnie jest Federacja Rosyjska nie był chyba nigdy żaden kraj demokratyczny. Tego się nawet nie da opisać, nie sposób z większością kłamstw polemizować, ale to już nie jest narzekanie na jakość obiektów olimpijskich w Sochi. To prawdziwa wojna informacyjna wymierzona w państwo, jego przywódców i cały Naród, na skalę nieporównywalną nawet z pokładami kłamliwej propagandy nadawanej z Kijowa w trakcie tamtejszej wojny domowej. W istocie bowiem mamy już stan o wiele gorszy niż zwykłe propagandowe kłamstwa o tym ile rosyjskich rakiet rzekomo spadło w Iranie. W praktyce problem dotyczy już wojny typu „proxy”, w której obie strony wspierają różne strony konfliktu i są w pewnym zakresie osobiście zaangażowane, ale bez ścierania się ich wojsk w starciach bezpośrednich.

Amerykanie zwiększyli dostarczanie uzbrojenia do ludzi określanych np. w Izraelu mianem terrorystów, których w tej chwili na własny użytek Amerykanie uważają za bojowników. Ich propaganda nadaje im różne przymiotniki w rodzaju „umiarkowani” itd. Tymczasem wszelkie dotychczasowe próby zbrojenia tamtejszych formacji zbrojnych kończyły się w ten sposób, że szkoleni bojownicy wyjmowali sztandar Al-Qaidy, jak trzeba było przejechać przez punkty kontrolne tejże formacji lub odpowiednio innych itd.

Świat musi się dowiedzieć prawdy o amerykańskiej hipokryzji i zakłamaniu, które objawiają się w postaci wspierania ugrupowań zbrojnych o trudnej do ustalenia proweniencji, w imię ich własnych celów i celów ich sojuszników. To przerażające, bo to stwarza zagrożenie już nie tylko dla regionu ale przede wszystkim dla świata. Nie mamy bowiem żadnej pewności, że broń, którą tym ludziom przekażą Amerykanie nie zostanie wykorzystana do zabijania niewinnych cywilów w innej części świata. To jest po prostu jeden wielki skandal, który powinien znaleźć swój finał przed Zgromadzeniem Narodów Zjednoczonych, a USA jako de facto agresor i interwenient – dostarczający materiałów wojennych nielegalnym formacjom o nieustalonym charakterze, celach i z krwią na ręku – powinny zostać napiętnowane. Podobnie jak wspierające tą soldateskę reżimy w państwach arabskich. Inaczej, nigdy nie będzie końca wojny w Syrii, nie będzie końca tego dramatu, nie będzie końca fali uchodźców. To Amerykańskie uzbrojenie przyczynia się tam, do zabijania legalnych żołnierzy, legalnej syryjskiej armii, w której służą lojalni wobec rządu Syryjczycy. Nie da się zrozumieć powodów, dla których Waszyngton, ponownie uzurpuje sobie prawo do nazywania czarnego białym i wmawiania ludziom na całym świecie, że jak ktoś jest zabijany z jego broni to jest dobrze i jest to niesienie wolności! Uwaga nikt tu nie twierdzi, że rząd w Damaszku jest demokratyczny i nie ma krwi na rękach, jednak to rząd legalny!

Zachód nigdy nie zaakceptuje rosyjskiego przywództwa politycznego i militarnego, nawet jeżeli to Rosja bierze na siebie odpowiedzialność i ciężar ratowania cywilizacji, humanizmu i humanitarnego status quo. Skala sukcesów ograniczonych sił rosyjskich musiała w znacznym stopniu zszokować amerykańskich strategów i decydentów, albowiem festiwal wściekłości i nienawiści z jakim mamy obecnie do czynienia, to jest nic innego jak właśnie operacja przykrycia zwiększenia zaangażowania sił destrukcji w Syrii. Nie obowiązują już żadne standardy międzynarodowe, tylko prawo silniejszego, a silniejszy jak widać może sobie bez zgody legalnego syryjskiego rządu, uznawanego przez ONZ – latać nad Syrią, bombardować, dostarczać uzbrojenie różnym ugrupowaniom, których na użytek własnej retoryki nazywa „umiarkowanymi” itd. To wszystko przeraża, a zarazem pokazuje nieskończenie zachodniej hipokryzji.

W przypadku kłamliwych oskarżeń związanych z insynuacjami na temat rzekomej rosyjskiej obecności wojskowej na Ukrainie, wielokrotnie podkreślano kwestię legalności. Co teraz z kwestią legalności realnych działań państw zachodnich i arabskich na terytorium suwerennej Syrii? Uwaga naprawdę nikt nie mówi, że rząd w Damaszku nie ma krwi ludzi na sumieniu, jednak rząd w Kijowie jakoś szczególnie się od niego nie różnił, chyba że uznamy że np. w Odessie 2 maja 2014 roku rosyjskojęzyczni mieszkańcy sami spalili się żywcem? Powstańcy Doniecka byli źli? Rebelianci i terroryści w Syrii – są dobrzy, jeżeli tak ich nazwiemy? Przecież to dwa prawie dokładnie takie same wzorce, w jednym i drugim przypadku mamy do czynienia z walką, którą strona przeciwka określa jako nielegalną? Różnica jest jeszcze taka, że rząd w Syrii jest legalny, a rząd w Kijowie jednak ma pewne problemy z legitymacją. Mimo wszystko nie ma problemu, można dostarczać broń „umiarkowanym”, wszystko jedno, czy bojownikom, czy terrorystom. Natomiast jak się coś dużego zbombarduje, np. szpital, to będzie można to zwalić na Rosjan, w przeciwieństwie do innego szpitala, który amerykanie zbombardowali niedawno. Tak wygląda zachodnia logika cynizmu i hipokryzji, określamy sobie cele, dobieramy argumenty jak nam pasują, a zawsze chodzi o to, żeby zwalczyć Rosję, ponieważ jej przewodnictwo jest nie do zaakceptowania, ponieważ to supermocarstwo i Zachód, a zwłaszcza Ameryka zrobi prawdopodobnie wszystko co może, żeby umniejszyć jej rolę i znaczenie. Chociaż Rosjanie wcześniej nie robili niczego przeciwko Ameryce, gdy tej zachciało się podpalić Irak i Afganistan, tam nie było dostarczania broni dla stron przeciwnych walczących z koalicją w pierwszym przypadku państw okupujących Irak a w drugim państw NATO. Wręcz przeciwnie – świadczono pomoc logistyczną i wywiadowczą w Afganistanie!

W konsekwencji należy spodziewać się afganizacji wojny w Syrii, zaraz zobaczymy tam wezwanie do świętej wojny, wszystkie ugrupowania zmienią barwy, najbardziej radykalni przycichną, tylko po to, żeby dostać bardzo dużo broni i zacznie się rzeź, jakiej jeszcze nie widział świat. Wszystko w imię amerykańskiej doktryny powstrzymywania ZSRR znanej jeszcze z wojny koreańskiej, a tak sromotnie przegranej w Wietnamie. Dzisiaj mamy proxy war w Syrii. Nie spodziewaliśmy się tego, jednak biorąc pod uwagę nieprzewidywalność USA, żeby się zaraz nie okazało, że będzie otwarcie drugiego frontu w Europie!

18 komentarzy

  1. Smutne, ale prawdziwe.
    Pozdrawiam.

  2. KOMENTARZ CIEKAWY ALE ZAWIERA TYLE PRZEKLEŃSTW I KSENOFOBII, ŻE NIE CHCE MI SIĘ GO CENZUROWAĆ, WOLĘ CAŁY SKASOWAĆ – PRZYZNAJE Z ŻALEM, BO WYSTARCZYŁO NAPISAĆ NIECO INNYMI SŁOWAMI. PROSZĘ PRÓBOWAĆ DALEJ. WEB. JÓZ.

  3. ” TVP 1 lokaje z USA nadają film :
    1. Miliardy z Moskwy – środa 20.20 . TVP 1″. Tak sobie
    myślę,że mógłby to być materiał na niezły dokument przedstawiający nam ówczesną Rosję o bandycko –
    – złodziejskiej oligarchii “rosssiańskiej” lat 90ych.
    Skala złodziejstwa i demokracji dla i wśród “swoich”
    wówczas – poraża do dziś…

    Ps.Pan Putin, po 2000r.stopniowo czyści demokratyczną “stajnię Augiasza”… My Polacy nie boimy
    się rosyjskiego kapitału, dlatego ponieważ, praktycznie
    co było do “opędzlowania” przejął “hochsztapler z Zachodu”, jesteśmy DZIADAMI – czy jeszcze we własnym kraju? Mam poważne zastrzeżenia… nie mamy jako Naród
    NIC – pozostały ‘jakieś tam” ochłapy, które wkrótce
    “sprywatyzuje” nowa władza. Ukradziono i podmieniono
    Nam(dużej części)- nawet niedawną historię i ŚWIADOMOŚĆ!!! Suwerenne państwo i świadomy swej roli Naród w tych warunkach po prostu nie może NORMALNIE funkcjonować!

    Jesteśmy wrodzy i obcy nawet wobec siebie samych.
    Chyba jako Naród na obecnym etapie rozwoju, nie mamy
    żadnej PRZYSZŁOŚCI.Parobasy u obcego(i wrogiego).
    Ewentualnie w “kraju” – “bezrobotni,bezdomni
    alkoholicy”(zwrot i tytulatura zasłyszany w pewnym
    “kultowym” już serialu). Zauważyłem iż “zjechałem
    z tematu”,nawiążę (może)nieco później…
    Za duże parcie na F.R., z tego nic dobrego nie wyniknie.Życzę by F.R. i pan W.W.Putin – zwycięsko
    wyszli z opresji zgotowanej przez odwiecznych
    wrogów ROSJI i WSZYSTKICH SŁOWIAN!

  4. Zachód nie tylko że nie uzna rosyjskiego przywództwa, ale nie uzna w Rosji RÓWNORZĘDNEGO PARTNERA.

    Tylko że poza “Zachodem” są jeszcze inni, np. kraje BRISC.

  5. FR mówi o polityce dwubiegunowej, Zachód natomiast dąży do polityki jednobiegunowej i tylko zachodniej. Jaki będzie finał a to się jeszcze okaże, ja stawiam na Rosję, życzę tego wszystkim Słowianom, którym zależy na tym aby żyć we własnym kraju, zgodnie z własną kulturą i tradycją.

  6. PRAWA AUTORSKIE. WEB. JÓZ.

    • W nawiązaniu do wyżej zaprezentowanego “wideorolika”
      “С.Я. Лемешев — это не просто уникальнейший и никогда более неповторимый голос, — это дыхание самой Русской песни, отражение и пробуждение великой силы народа, его славного прошлого, глубокой духовности, широкой и всеохватывающий любви, безконечного патриотизма, высочайшей нравственности, неукоснительной преемственности поколений, воскрешении генетической памяти Русского народа, эти проникновенные песни направляют слушателя прочувствовать естественную гармонию его исконной жизни с Природой и Родной землёй. Пронизывающие глубочайшие чувства накатывают от прослушивания этих великих песен в исполнении С.Я. Лемешева – эти чувства не поддаются словесному описанию, а будоражит и щемят Душу, меняют человека, пробуждают, оживляют – творят чудеса! Какая великая созидательная и объединяющая сила!
      Ю.А. Фролов.

      Ps.Rekomenduję Państwu korzystanie z zasobów,
      nie tylko muzycznych :

      http://www.sovmusic.ru

      Ze szczególnym uwzględnieniem muzycznej zakładki:

    • Gdyby nie “sowiecki kraj”, kim byłby/mógłby być,
      ten “arcygłos” – pastuchem w “dierewni”?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.