Polityka

Zachód nas nie chce

 Zachód nas nie chce, okazaliśmy się zbyt dużym emocjonalnym obciążeniem, dzięki któremu stało się możliwe promowanie populistycznych sloganów o polskim zagrożeniu. Czy to w postaci polskiego hydraulika we Francji (referendum odrzucające Europejski Traktat Konstytucyjny w maju 2005 roku). Czy też polskiego sąsiada, jako „robactwa” zajmującego przestrzeń w Wielkiej Brytanii. Staliśmy się symbolem innej kultury, napastliwej, trudnej i nieustępliwej mniejszości, która często pracuje wydajniej, gospodaruje się lepiej, ma bardziej zadbane kobiety, a do tego wszystkiego w ciągu kilku lat pobytu na Wyspach, często ciężko pracujący Polacy osiągnęli więcej, niż Brytyjczycy żyjący pokolenia z zasiłków. To musiało razić, to zostało zwielokrotnione przez tabloidy i inne media śmieciowe, przekaz dla zwykłych ludzi był taki, że jak Wielka Brytania wyjdzie z Unii, to nie będzie zagrożenia w postaci konkurencji z Europy Środkowej. Media, od co najmniej roku straszyły Brytyjczyków Rumunami i Bułgarami. Więcej nie było trzeba, splendid isolation – twardo tkwi w brytyjskim sposobie postrzegania świata. Skutki było widać po podliczeniu głosów.

Problem jest jednak o wiele szerszy niż mogłoby się to nam wydawać, na przykładzie francuskim, w istocie historycznym, czy świeżym brytyjskim. Różnice kulturowe, cywilizacyjne, społeczne i polityczne pomiędzy nami a Zachodem „właściwym” są totalne. Pokazała to w pewnym zakresie kwestia stosunku do nielegalnych imigrantów, nawet pomimo istotnych zafałszowań przekazu po stronie zachodnich mediów, które po prostu starały się i w wielu przypadkach starają nadal okłamać lub nie poinformować opinii publicznej o faktach. Pomimo tego, różnice w postrzeganiu tej kwestii są fundamentalne. Podobnie jest w wielu innych, przykładowo jeżeli chodzi o hipokryzję i kłamstwo prosto w oczy. Nord Stream 2 pokazuje różnice w postrzeganiu solidarności europejskiej i to w fundamentalnej kwestii polityki energetycznej (słynny już pakiet energetyczny i jego metamorfozy). Zupełnie inaczej tą kwestię widzi Europa Zachodnia, a zupełnie inaczej Centralna, nie mówiąc nawet o Wschodniej.

Podobnie w kwestii obecności NATO na Wschodniej flance Sojuszu, gdzie ujawniło się zupełnie odmienne zdanie jednego z kluczowych polityków niemieckich, które prostowała nawet sama Kanclerz Federalna.

Tymczasem realia są brutalne i trzeba to sobie zupełnie na poważnie powiedzieć, Zachód nas nie chce. Nie chcą brać za nas odpowiedzialności, ani wspierać naszego rozwoju. W pełni im wystarcza strefa buforowa, która będzie na ich paseczku. Proszę zastosować prostą falsyfikację, – po co mają dawać nam więcej, jeżeli wystarczy, że dadzą nam mniej? Mówmy o elementarnej logice i odnośmy się do rzeczywistości – takiej, jaka ona jest, a nie o takiej, jakiej byśmy sobie życzyli. Z ich punktu widzenia, wszystko czego od nas potrzebują to właśnie bycie zapleczem i strefą buforową, niby dlaczego mają mieć interes w upodmiotowieniu nas, jeszcze wynoszeniu na własny poziom? Przecież to są problemy, koszty, strata czasu – przez tyle lat próbowali, a tutaj proszę bardzo pojawiła się dobra zmiana i „jacyś Polacy” uważają, że są lepsi i mogą nie zgadzać się i nie przyjmować jedynie słusznej prawdy i jej interpretacji z Zachodu.

O ile ludzie pokroju pana Tadeusza Mazowieckiego lub Aleksandra Kwaśniewskiego potrafili rozmawiać z politykami zachodnimi – na ich poziomie percepcyjnym, w sposób gwarantujący zrozumienie się. To nie mamy żadnej pewności, że współcześni politycy w Warszawie, będą w stanie zdobyć się na kompatybilność. Chodzi o to, żeby osiągnąć nasze cele, działając w logice zrozumiałej dla decydentów krajów Zachodu. To naprawdę nie jest łatwe, nigdy nie było, tylko do tej pory był nieco inny klimat, obecnie jest zupełnie inaczej. Już nie jesteśmy prymusem, a nawet nie jesteśmy uważani za jednej z filarów i sukcesów w integracji. Nasz kraj coraz częściej będzie pokazywany, jako źródło problemów i rozczarowań. Wiele nie trzeba, wystarczy obiektywnie prześwietlić pieniądze wydane na drogi. Uwaga – nie mówimy tu o łamaniu prawa, ale mówimy o takim przedstawianiu faktów, które spowoduje, że media będą mogły przedstawić nas, jako nierobów, aferzystów i niewdzięcznych barbarzyńców zamieszkujących blokowiska i oddających się niezrozumiałemu kultowi, którzy stale wyciągają ręce po jałmużnę.

Zachód nas nie chce, tamtejszy plebs poznał się na naszych rodakach, szybko pojął różnicę kulturową i w motywacji, po tym jak autochtoni zaczęli przegrywać w codziennej konkurencji – skończyła się tolerancja. Mieszanie kultur się nie sprawdza, to co się stało w Wielkiej Brytanii z eksplozją nienawiści i nietolerancji wobec Polaków, jest tego najlepszym dowodem i powinno być dla nas argumentem przeciwko przyjmowaniu imigrantów – już na zawsze. Dodatkowo doszła polityka dobrej zmiany, gdzie Zachód, a zwłaszcza Niemcy bardzo szybko zrozumieli, że nie ma już Polski pana Tuska. Chociaż od pewnego czasu zaczyna się zupełnie na poważnie rozważać „problem” przyśpieszonych wyborów w Polsce.

Dlatego uściślając, chociaż Zachód nas nie chce, to doskonale chce mieć u nas zaplecze i bufor w postaci naszego kraju, gdyby potężna Rosja zechciała zmienić reguły gry. To jest najgorszy scenariusz z naszego punktu widzenia, na który nie można pozwolić i do którego nie można przyłożyć ręki. Lepsza byłaby już, bowiem nawet neutralność i status państwa poza blokowego w dzisiejszym rozumieniu tego określa – tu i teraz w Europie. Przykład dramatu na Ukrainie dowodzi, że na neutralność czy też poza blokowość nie mamy najmniejszych szans.

Rosyjska wersja tekstu [tutaj]

28 komentarzy

  1. Tytuł oddaje prawdę.

    Mamy być buforem geostrategicznym, montownią dla wielkich wytwórców i dostawcą podzespołów oraz taniej siły roboczej.

    Cała reszta to bicie piany.

  2. Ulotki o polskim robactwie mającym wracac z powrotem do Polski ,bardzo zle swiadcza o kulturze Brytyjczyków.
    Nasi Polacy ciężko tam pracowali , nie odbierając im ich swiadczen socjalnych i wykonywali prace ,których nie chcieli nawet podejmowac się ludzie z innych nacji i innym kolorze skory ,kiedyś pogardliwie nazywanym…

    Dzis nam Brytjczycy odpłacają się pięknym ,za nadobne.
    Troche jednak -wstyd, a nam przykro.

    • @Adam
      Chce w tym miejscu krotko wspomniec o bohaterskiej walce polskich dywizjonow lotniczych, synonim ” dywizion 303″ w walce przeciw niemieckiemu agresorowi podczas 2 WS bez tej pomocy Snglis polrgla by kompletnie gdyz nie misla prawie wcale samolotow wojskiwych ani personelu.lotniczego …
      Jest pewna liczba ibywateli W.Brytanii, ktora mowi z uznaniem o pracy i wogole o Polakach, bez dotacji UE nie udalo by sie mokradel w Anglii osuszyc, robote w znoju i gnoju ( doslownie) wykonali Polacy i mala liczba osob z krajow baltyckich min. tereny wokol miasta Boston po b.dlugich latach nieuzytkow i mokradel Polacy doprowadzili do wysokiego rozkwitu, kultywuje sie tam wszelakie warzywa i owoce, takze kwiaty oraz przetworstwo owocowo-warzywne na b.wysokim poziomie, mowia brytyscy farmerzy i bossowie, ze gdyby nie dotacje z UE i taka jakosc pracy Polakow nie bylo by tych rezultatow, teraz nawet Brytyjczycy pracuja w tych nowopowstalych na mokradlach farmach owocowo-warzywnych oraz w logistyce i w przetworstwie….

    • W pewnym sensie ROZUMIEM intencje Brytyjczyków…
      kto może być zawiedziony postawą “Angoli”? – Miłośnik
      ‘wspólnego domu”(zapewne żon/y też :)) czy podobnych
      masońsko – lewackich agitek w stylu “wszyscy ludzie
      będą…”

  3. P.Waszczykowskiemu,próbującemu montować koalicję anty unijną przypominam że, mierz siły na zamiary,z koniem się nie walczy tylko oswaja i znaj swoje miejsce w szeregu!Romantyzm i silna Polska to niestety przeszłość!

  4. Pan Prezes J.K., pwiedział podobnie[nie zacytuje}:Polacy ,już niedługo będą wracac do kraju, do Polski bo ona na nich czeka i tu ich miejsce.
    Wymarzoną cechą każdego polityka , jest-przewidywalność. Trafianie w cel w swych decyzjach i poczynaniach. Tu także Pan Prezes trafił ,nie chybił ,jak zwykli to czynic inni.
    Zyczę Panu Prezesowi kolejnych celnych strzałów.

  5. @Adam
    Chce w tym miejscu krotko wspomniec o bohaterskiej walce polskich dywizjonow lotniczych, synonim ” dywizion 303″ w walce przeciw niemieckiemu agresorowi podczas 2 WS bez tej pomocy Snglis polrgla by kompletnie gdyz nie misla prawie wcale samolotow wojskiwych ani personelu.lotniczego …
    Jest pewna liczba ibywateli W.Brytanii, ktora mowi z uznaniem o pracy i wogole o Polakach, bez dotacji UE nie udalo by sie mokradel w Anglii osuszyc, robote w znoju i gnoju ( doslownie) wykonali Polacy i mala liczba osob z krajow baltyckich min. tereny wokol miasta Boston po b.dlugich latach nieuzytkow i mokradel Polacy doprowadzili do wysokiego rozkwitu, kultywuje sie tam wszelakie warzywa i owoce, takze kwiaty oraz przetworstwo owocowo-warzywne na b.wysokim poziomie, mowia brytyscy farmerzy i bossowie, ze gdyby nie dotacje z UE i taka jakosc pracy Polakow nie bylo by tych rezultatow, teraz nawet Brytyjczycy pracuja w tych nowopowstalych na mokradlach farmach owocowo-warzywnych oraz w logistyce i w przetworstwie….

    • ,,TAK JAK JEDNA JASKÓŁKA WIOSNY NIE CZYNI” TAK KILKA GRZADEK WARZYWNYCH NIE STWORZY GOSPODARSTWA WARZYWNEGO…

      SZANOWNA ALBO JEST NIEDOINFO ALBO PRZEINFO…

      Wizyta angielskiego rolnika.
      Jesteśmy na angielskiej wsi. Dzisiaj odwiedził nas dalszy sąsiad Juliana – rolnik, który ma około 400 ha i od kilku lat uprawia tylko zboża. Poul, tak ma na imię ten rolnik, przyszedł nam powiedzieć, że sprzedaje gospodarstwo z całym obejściem, ponieważ nie widzi już żadnej możliwości przetrwania na rynku. Gospodarstwo odziedziczył po rodzicach – było w jego rodzinie ponad 50 lat, ale przeszło ogromną transformację. Transformację napędzaną przez korporacje, politykę UE i banki. Kiedyś to było piękne gospodarstwo o różnorodnej produkcji; teraz jest monokultura, wszystko bazuje na chemii i kontraktowanych usługach. Jak powiedział Poul: “Nie mogę patrzeć na tę martwą ziemię polewaną co roku ogromną ilością agrochemii.”

      http://icppc.pl/index.php/pl/artykuly/697-wizyta-angielskiego-rolnika.html

  6. MOŻE NIE KRÓTKO ALE NA TEMAT!
    “B.Szydło, zapytana przez reporterów Uniwerek.tv o datę wstąpienia Polski do Unii Europejskiej, nie wypadła najlepiej.” By nie było wątpliwości, przypominam: Polska weszła do Unii Europejskiej 1 maja 2004 roku.
    TO NIE FARSA TO RZECZYWISTOŚĆ…
    – w okresie stowarzyszeniowym z UE straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Straty Polski w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD.
    – w wyniku akcesji do UE Polska straciła od 600 mld$ – 2 bln$ i ponosi straty w wysokości ok. 80 mld$ rocznie.
    Z powodu członkostwa w UE nasz kraj traci 234 mld zł rocznie (to cztery razy więcej niż wynoszą roczne unijne dotacje dla Polski), czyli każde gospodarstwo domowe traci co roku 17,3 tys. zł.
    Trudno pojąć ekonomiczny sens tego ,,stowarzyszenia i akcesji” do UE no nie – komu rzeczywiście ma on przysporzyć korzyści?
    – Niemcom w 27 lat po przegranej II wojnie światowej, która zdemolowała ich wewnętrznie i finansowo, udało się ponownie zostać światową potęgą gospodarczą,
    – w Polsce – w 27 lat po okrągłym stole i rzekomym “upadku” komunizmu – udało się wypaść z grona 20 największych gospodarek świata? Czy dlatego, że nikomu w Niemczech nie przyszło do głowy, aby środki z Planu Marshalla trwonić na parki wodne i ścieżki rowerowe? A może dlatego, że mieli swojego Adenauera, a naiwne do bólu ,,polactfo” wybrało ładowacza wózków akumulatorowych TW Bolka na prezydenta, “genialnego” ekonomiste-marionetke zachodu i nnych PRL-owskich aparatczyków, których percepcja pojmowania “dobra wspólnego” często kończyła się na zapewnieniu odpowiedniej ilości pieniędzy sobie i swoim najbliższym.

    Bielmo z oczu spadnie gdy przecztacie:
    == http://lustracja.net/index.php/ciekawe-publikacje/164- michnik-my-wezmiemy-wladze-a-wy-polacy-pojdziecie-z-torbami
    == https://marucha.wordpress.com/2009/12/19/nie-zapomnijmy-o-genialnym-ekonomiscie-balcerowiczu/
    == Lista poszczególnych rządów prywatyzujących polską gospodarkę:http://www.historycy.org/index.php?showtopic=103502
    == http://wolna-polska.pl/wiadomosci/za-2-mld-dolarow-sprzedali-polskie-banki-wraz-z-66-mld-dolarow-w-tych-bankach-nikt-nie-sciga-tych-bandytow-2013-09

    To dlatego dzisiaj jest tak “dobrze” w kraju nad Wisłą
    a Polacy są robotami we własnym kraju i poprzez odpowiednie obniżenie poziomu edukacji do zachodniego,wprowadzeniu grantów na uczelniach.
    Wytworzony klimat polityczny sprawia, że twórcy tego “dobrobytu”, którzy w II Rzeczypospolitej czy w Polsce Ludowej siedzieliby na ławie oskarżonych za zdradę stanu, nadal cieszą się nie tylko swobodą, ale uchodzą za elity.

    DZISIAJ WSZYSTKIE OSIĄGNIĘCIA W KAŻDEJ DZIEDZINIE “ZAWDZIECZAMY ZACHODOWI” A PRZEDE WSZYSTKIM UE I POLSKOJĘZYCZNYM MARIONETKOM DZIAŁAJACYM PRZECIWKO POLSCE.

    POLSKA ZACZYNA SIE Z KOLAN PODNOSIĆ I CZY ZACHÓD MAJĄC W PERSPEKTYWIE UTRATĘ TAK WSPANIAŁEJ DOJNEJ KROWY PRZEZ SIEBIE STWORZONEJ MOŻE NAS LUBIĆ ODPOWIEDZCIE SOBIE SAMI ???

  7. Potężna Rosja pod warunkiem, że będzie chińską prowincją. We wszystkich innych scenariuszach ta potężna Rosja nie jest w stanie nawet skonsumować Ukrainy. Zresztą teraz pewnie na Ukrainie szala przechyli się na korzyść Rosji co będzie sporym ciosem w rosyjski budżet. Tańsze byłoby bowiem militarne podbicie Ukrainy i jej okupacja niż dobrowolne finansowanie tej studni bez dna. Autor pisze dość ciekawie ale przyjął fałszywe założenie, że Rosja jest potężna. To naprawdę nie jest XIX czy nawet XX wiek. Po wyeksploatowaniu i zdegenerowaniu tego narodu przez bolszewików Rosjanie już nigdy się nie podniosą. Ten kto ma bliskie kontakty z Rosjanami wie w czym problem. My także zostaliśmy zarażeni tym samym wirusem ale ponieważ najostrzejsza faza tej dżumy czy cholery jak kto woli u nas trwała znacznie krócej i to nie w formie najostrzejszej bo nie doszło do kolektywizacji i mieliśmy miliony wolnych posiadaczy środków produkcji(de facto 1945-56, w Rosji 1917-53-cud nad Wisłą był naprawdę dla nas cudem) wciąż mamy szansę na przyszłość. Autor pisze, że zachodni plebs zauważył, że polski plebs ma nad nim dużą przewagę. Ale autor nie wie, że jeszcze większą przewagę mamy nad narodami byłego ZSRR, które w zdecydowanej swojej większości są bezradne, i uzależnione od batiuszki, cara, oligarchy jak małe dzieci. Może tylko część Ukraińców, którzy od dwóch dekad mają bezpośredni kontakt z Polską zaczynają się równać z nami pod względem zaradności, sprytu, dążeniem do niezależnego kształtowania swojego życia. Ale to wciąż jest garstka w masie Ukraińców i jako cały naród oni nie mają większych perspektyw, zwłaszcza jeżeli ponownie zostaną zmuszeni do powrotu na wschód.

    • @abracadabra
      Pana/Pani przerazajaca analiza jest niestety prawdziwa, ta specyfika mentalnosci i masy, masy ludzi na olbrzymich polaciach ziemi pragna by im zycie organizowano, ci ludzie byli od zaranis dziejow i jako narody nomadow mieli swoje metody organizacji zycis i przetrwania, z rozwojem spoleczenstw i uksztaltowaniem sie panstw narodowych stracili oni swoja kulture i parli do carskiej Rosji, ktora nie mogla im nawrt zapenic by tego by nie glodowali, wybuchly rewolucje…po nich organizscja tych mas ludzi, ktorzy bardzo duzo produkowali i glod znikl, jednak brak koncepcji organizacji obektywnej i subiektywnej jest specyfika ich narodow, latwo przeto jest zorganizowac system oligarchiczny, ktory zastepuje system organizacyjny panstwa….to sa te wielkie problemy…pomysl Putina na UE od Lizbony do Wladywostoku moglby te organizacje zycia stworzyc….i mimo roznic kulturowych pozwolic na rownomierny rozwoj gospodarczy bez wojen, nawet rozkwit nir byl by wykluczony…prosze zobaczyc na mapie o jakie to olbrzymie tereny chodzi, to sa olbrzymie polacie ziemi, olbrzymie. . Sam Zw. Radziecki w organizacji spoleczenstwa i podziale dobr mial z uwagi na rozmiary tego panstwa wrecz rewelacyjne sukcesy, takze w likwidacji analfabetyzmu i dostepnosci i poziomu nauki, dostepnosci do pomocy lekarskiej, krzewieniu kultury. .wlasciwie wzorowe.. nie mozna wiec teraz wymagac,
      by raptownie w ich rozwoju cofali sie atawistycznie do tylu..dla nich ich ” stany zjednoczone” byly bardzo dobra i dopasowana do ich specyfiki organizacja spoleczenstwa, robienie na ” mus” i szablon z nich “Francuzow” czy ” Anglikow” i ciagle ich porownywanie toz to rasizm i czy wogole moze sie e takiej formie udac ? W Iraku, w Libii nie uda sie 2-ga Francja, Anglia itd…

      • Prowadzi Pani dialog z osobą niewidomą,
        “o kolorach” nadchodzącego lata w różanym
        ogrodzie… ona nie widzi i nie czuje że “znów najpiękniejszy w Polsce
        jest lipiec nad wodą”…@abra… pisze “Dzięki Mazowieckiemu a nawet Kwaśniewskiemu nie mamy w Polsce Białorusi”.
        I już to zdanie dyskwalifikuje oponenta,nie ma
        rzeczowej dyskusji z ludźmi pokroju tych
        co to swego czasu dramatycznie nawoływali
        ‘jeśli nie UE – to co,Białoruś?”
        DAJ NAM BOŻE status BIAŁORUSI! I BAT’kĘ –
        o osobowości Aleksandra Grigorjewicza Łukaszenki
        (Алекса́ндр Григо́рьевич Лукаше́нко).
        Jesteś @abra… niereformowalny, “beton’! 🙂

      • @krzyk58, 27.06’2016, 19:47
        Miarkuje, ze @abracadabra owszem b.wyksztalcona ale z innej politycznej parafii, nawet widze przekaz politycznych mysli prosto z laboratorium ” der SpinnDoktoren”…dobrze, ze mamy tu przeblyski innych , musi dzialac jak szczepionka, dla utworzenia antycial … .trzeba miec sie na bacznosci !!!

      • krzyk58 nie wie, że batka wprowadza prawo pańszczyźniane na Białorusi. Oczywiście jego zwolennicy będą widzieć w tym dobre strony np. zatrzymana zostanie masowa emigracja młodych białoruskich krasawic do moskiewskich burdeli ale na mentalności narodu odbije się to bardzo niekorzystnie. Staną się po prostu niewolnikami.

      • @abra… Nie wie że lektura pewnych dziennników dla tubylców źle służy ostrości widzenia
        zasadniczych kwestii a już zwłaszcza na odcinku
        wschodnim lektura tych’że to strata czasu i nerwów
        czysta propaganda,manipulacja,indoktrynacja.Powoli,
        już nawet “nasi’ szaleńcy toczący pianę z pyska zauważają
        iż diabeł(ŁUKASZENKA) nie taki straszny 🙂

        POLKI i POLACY na Zachodzie…których z Ojczyzny
        wygnała solidarnościowo – katolicka klika za chlebem
        to temat na wstrząsające wspomnienia… “Jak należało oczekiwać najbardziej pro-unijne jest polskojęzyczne społeczeństwo III RP z 72% poparciem. No cóż potwierdza to tylko fakt kolonialnej mentalności białych murzynów z pokolenia JP2. Możliwość swobodnego dostępu do europejskich zmywaków i burdeli jest wszystkim o czym może marzyć „młody wykształcony” z III RP.
        Białorusini w MOSKWIE zawsze będą w RODZINIE, w DOMU. Natomiast Polacy stali niewolnikami od 89′
        nie tylko u OBCYCH i WROGICH na Zachodzie lecz także
        w “naszym'(?) kraju – u siebie.I to jest tragedia
        Polski i Polaków!!!

      • Cd. Kilka zdań Bat’ki w kwestii Syrii,wywiad
        z przed kilku lat…

        https://www.youtube.com/watch?time_continue=107&v=tmUMAf6ZbGY

  8. “O ile ludzie pokroju pana Tadeusza Mazowieckiego lub Aleksandra Kwaśniewskiego potrafili rozmawiać z politykami zachodnimi – na ich poziomie percepcyjnym, w sposób gwarantujący zrozumienie się.”
    Właśnie! ONY ‘potrafili rozmawiać” dlatego że byli/są “sami swoi”…dlaczego nie reprezentowali
    POLSKICH NARODOWYCH interesów???…Czy należy wymagać
    od “obywatela świata” – postaw nacjonalistycznych?
    Po stokroć NIE!!
    I właśnie DLATEGO mamy to co mamy…lub czego,dzięki
    KOMU – nie mamy TEGO co jest nam należne,jak psu kość!

    • Dzięki Mazowieckiemu a nawet Kwaśniewskiemu nie mamy w Polsce Białorusi. Dzięki nim nawet Kaczyński dziś nie jest w stanie decydować o wszystkim jak Putin czy Łukaszenko. Musi się liczyć z Rydzykiem czy episkopatem nie mówiąc już o dość silnych niezależnych mediach czy władzach samorządowych opanowanych w dużej mierze przez opozycję. A przypomnijmy sobie jak blisko był model wschodni. Obiad drawski i próba wciągnięcia wojska do gry politycznej. A była to wtedy armia co prawda zacofana technologicznie ale znacznie liczniejsza niż dziś, z kadrą w większości pamiętającą stan wojenny i naprawdę podatną na ambicje polityczne. Dziś Macierewicz stara się odbudować tą podatność armii na wpływy polityczne tzw. Obrona Terytorialna jednocześnie wstrzymując modernizację armii zawodowej. Ale dzięki pracy Mazowieckiego Macierewicza czeka bardzo długa i ciężka praca aby przekonać Polaków do strzelania do innych Polaków. Na szczęście to już stare dziadki i mają tylko kilka lat na działanie i raczej małe szanse na sukces. Czyli Mazowiecki to naprawdę dużo dobrego dla Polski. Inna sprawa, że środowisko z nim związane zwłaszcza GW walczyło z polskim patriotyzmem starając się zohydzić takie postawy. W rezultacie politykę historyczną przejął Pis i środowiska nacjonalistyczne co niewatpliwie przyczyniło się do tzw.“dobrej zmiany“. Ale powtarzam, dzięki Mazowieckiemu “dobra zmiana“ jest skazana na porażkę a przynajmniej na nieefektywność we wprowadzaniu swojego planu w życie. Planu budowy czegoś na kształt PRL bis.

  9. Niestety autor ma racje
    nie chca nas.
    U nas ludzie po studiach czy studium ucza sie jezykow niemieckiego,angielskiego francuskiego inne jestesmy poliglotami a oni? anglicy?
    ech szkoda gadac.
    Lepiej i blizej z Niemcami.

  10. Cóż Panie Abrakadabra, chyba bardzo “boli”, że pomimo już kilkuletnich wysiłków zachodnich “moderatorów Swiata”, Rosjanie, jak dotychczas nie dali żadnych “powodów”, by obarczyć ich winą za upadek Ukrainy, a tym bardziej nie dali się “wciągnąć” w przygotowany bardzo prymitywnie scenariusz wojny “rosyjsko-ukraińskiej ?
    Wręcz odwrotnie, swoją dyplomacją przejęli Krym bez jednego wystrzału, a nowo powstałymi regionami Donbasu i Ługańska utworzyli sobie wspaniały bufor bezpieczeństwa przed Waszymi “mackami”.
    Zostaliście “wyrolowani” na czysto…
    A co do Rosji, Rosjan, ich gospodarki i przyszłości, to się okaże w najbliższych latach. Nawet gdyby się to wszystko miało “zawalić”, to zapewne świadom jest Pan tego, że Wy już ich i tak nie dostaniecie.
    W ostateczności co stoi na przeszkodzie, by utworzyć nowe i potężne euroazjatyckie państwo złożone z rosyjsko-chińsko-koreańskiego narodu ?
    Może i mentalności różne, ale zagrożenie to samo, więc na pewno z Syberii, Chin czy innych azjatyckich terenów nikomu nie uda zrobić się prerii. Tym razem, złodziej będzie musieć “obejść się smakiem”!
    – Rosja plus Azja to nie Bliski Wschód, czy Afryka…

  11. Węgry,Rumunia,Bułgaria, Grecja,i drugi garnitur Anglii i Hiszpanii, cały wysiłek pana Waszczykowskiego poszedł na …..!Oto nasze miejsce w szeregu!

  12. Nie pierwszy raz Zachód wypina się na nas

  13. Nawet Pribałtyka olała p Ministra,bo s ą strefie Euro i ich los zależy od Berlina i Paryża a nie od mżonek p.Dudy o Międzymorzu.Kasa głupku kasa!

    • 🙂 Czym’że jest tzw.strefa euro”?Piszesz,o Pribałtyce
      w tonacji jakby co najmniej z wejściem do strefy –
      – schwycili Pana Boga za nogi… 🙂

      NIGDY(nigdy nie mówi się…) strefy euro – mam na uwadze POLSKĘ…

  14. Coś w tym jest. Gdy pierwszy raz przybyłam do Niemiec patrzono na mnie z zaciekawieniem. Nawet datki za wykłady otrzymywałam spore. Teraz gdy wracam w prawie te same miejsca – lepszym samochodem, gdy noszę ze sobą gazety w czterech językach, gdy nie robię już właściwie błędów po niemiecku – Niemcy tak patrzą na mnie dziwnie – a może mi się wydaje. Otóż 10 lat temu patrzono na mnie jak na ciekawostkę a teraz… chyba jako na konkurentkę… Coś ten artykuł trafny mi się zdaje… takie wyczucie… hm.. muszę nad tym popracować i znów zacząć jeździć zwykłym opelkiem…

  15. Przepełnieni pychą pogardzaliśmy innymi nacjami i wyznaniami. Bo to przecież naszych synów (i córki) Brytyjczycy wybrali do restauracyjnych zmywaków, sprzątania ulic i szpachlowania gipsem nierówności . A tym czasem nasi dobroczyńcy pamiętali że ogromnie szanowany przez współczesnych Brytyjczyków Winston Churchill latem 1939 roku mówił o naszych przodkach: “Haniebni i bezwstydni…prowadzeni przez najpodlejszych wśród podłych”. Opinię swoją wywiódł z oceny polityki II RP. Niestety i utwierdził w latach wojennych. Pomimo pewnego polskiego wkładu w wojnę na zachodzie nie zmienił jej na tyle by w 1946 roku wpuścić Polaków na defiladę zwycięstwa. Począwszy od 1980 roku dowodziliśmy światu że tamta opinia była ze wszech miar uzasadniona. Dzisiaj gorszą nas brytyjskie hasła: “Fuck Poland”, “Poland=shit”. Zastanówmy się jednak na ile sami zszargaliśmy swoją reputację aby nas tak poniewierać. Nasi wysłannicy solidnie pracowali pracowali na niesławny tytuł “Polskie robactwo”. Utkwiło mi w pamięci jedno ze zdarzeń rzutujących na opinię o naszym narodzie: http://www.birminghampost.co.uk/news/local-news/four-jailed-killing-birmingham-squatter-3951485. Nie poprawiły jej też współczesne przekazy brytyjskich mediów o naszej krajowej “Dobrej Zmianie”. Mamy więc reputację jaką mamy a wczorajsze dokonania naszego rządu raczej nie posłużą jej naprawie.
    Mimo wszystko dla poprawienia patriotycznych nastrojów i wzniesienia narodowego ducha szczerze polecam ku autorefleksji http://pl.sputniknews.com/opinie/20160504/2681796/Polska-gleboka-pogarda-wobec-Rosjan-polludzi-Zofia-Babczynska-Jelonek.html.

  16. W tych krajach drogi krzyku walutą jest EURO, i nic po za tym!

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.