Z maseczką pod nosem…

fot. red.

Z maseczką pod nosem, na brodzie, na szyi, czasami na czole, albo zwisającą na uchu, ewentualnie – bez maseczki w ogóle, bo co mi się stanie? To niesamowite, co obserwujemy na naszych ulicach. Ludzie zachowują się jakby byli znawcami rozprzestrzeniania się aerozoli, lekarzami – pulmonologami oraz specjalistami wirusologami. To naprawdę niesamowite, ale problem maseczek pokazuje w jakim społeczeństwie żyjemy i jaki mamy jako społeczeństwo stosunek do siebie, prawa i państwa. To naprawdę szokujące odkrycie, ale prawdziwe – właśnie przez to przechodzimy. Odpowiedzią na prymitywizm, musi być przemoc, nie ma innego wyjścia w warunkach zagrożenia bytu całej zbiorowości, trzeba się bronić eliminując zagrożenie tworzone przez jednostki zachowujące się niezgodnie z nakazami władz reprezentujących większość. Drugą stroną porządku jest chaos, drugą stroną państwa – jest anarchia. Wówczas wypadałoby mieć jako pierwszy wynalazek pana Kałasznikowa i wiadro amunicji.

Istotą problemu z punktu widzenia jednostki jest wolność osobista, której ograniczeniem ma być przymus założenia maseczki i/lub innej zasłony twarzowej np. z pleksiglasu lub usztywnionej folii (na rynku są dostępne dosłownie setki modeli i typów). Trzeba przyznać, że nakaz nałożenia maski ochronnej w przestrzeni publicznej – jest ograniczeniem wolności osobistej, jednak nie to jest istotą problemu. Z tego względu, bo to ograniczenie nie jest nadzwyczajnie, ani nawet zwyczajnie – uciążliwe w wymiarze innym, niż wymagającym przyzwyczajenia i nawyków dla większości z nas.

Szokują wyroki sądów, które są najdelikatniej mówiąc druzgocące dla rządowej legislacji w kontekście maseczek jako nakazu w zachowaniu codziennym obywateli w sferze publicznej. Jeżeli nasz rząd nie potrafi przygotować takiego rozporządzenia „maseczkowego”, żeby było nie do podważenia w sądach, to znaczy że ktoś powinien za to odpowiedzieć i politycznie i urzędniczo. Winni przygotowania dziurawych rozporządzeń powinni polecieć na bruk i to ekspresowo bez jakichkolwiek prób rozmydlania odpowiedzialności. Ponieważ to, co się dzieje ma istotne znaczenie społeczne, chodzi o zdrowie i życie ludzi – a tym samym spokój społeczny. Jakby ktoś nie zrozumiał docelowo o dochody budżetu, który wisi na podatkach pośrednich. Jak ludzie będą się bali, nie będą kupować, a jak nie będą kupować, to gospodarka spowolni. Na końcu łańcuszka zależności jest mniej kasy dla budżetu.

Ludzie widzą innych bez masek lub z maską na opak, słyszą o pani ekspedientce, która została ukarana za odmowę obsłużenia klientki bez maseczki, co więcej widzą w mediach informacje o sądach podważających konstytucyjność przymusu maseczkowego. W związku z tym nie ma jasnego komunikatu od władz państwowych – drodzy obywatele – proszę nosić maseczki i kropka. Wyjątki tylko uzasadnione medycznie na powszechnie znanych zasadach, albo się nam wydaje – bo zasad jawnie ogłoszonych nie ma. Rządzący ograniczają się do komunikatów nadawanych do mediów i to po fakcie, bo wszystko co robią – powinno być przygotowane pół roku temu (co najmniej).

Co do samej zasadności noszenia masek lub przysłon, nie będziemy się wypowiadać, bo to nie jest nasza sprawa, nie mamy w tym zakresie kompetencji. NALEŻY WYKONYWAĆ POLECENIA WŁADZ W TYM ZAKRESIE. Jednak zdroworozsądkowo – wiedząc, jak wygląda maska wojskowa, chroniąca przed wirusami bojowymi, należy wątpić, żeby maska materiałowa naciągnięta na gumkach za uszy, chroniła nas w 100% przed zagrożeniem. Na pewno jednak nawet zwykły szalik ogranicza rozprzestrzenianie się aerozolu jaki wydychamy, a tym samym i ewentualnie rozsiewane cząsteczki wirusa. To znaczy, że maskę mamy nosić, żeby się wzajemnie chronić.

Tutaj nie ma filozofii, tutaj nie ma dyskusji – państwo tworzy prawo, a społeczeństwo ma się podporządkować, nawet jeżeli to głupie, złe, nieskuteczne prawo – są metody dzięki którym można się odwoływać i działać na rzecz jego zmiany. Jednak zastosować się trzeba, zwłaszcza, że przemawia za tym interes publiczny na zasadzie ryzyka. To znaczy, jeżeli nie noszę maseczki – to mogę narazić – potencjalnie innych ludzi, na zarażenie się, jeżeli jestem chory.

Dlatego apelujemy, żeby ze zwykłej ludzkiej życzliwości maseczki nosić. Co więcej, warto jest mieć ze sobą dwie lub trzy – na wymianę, tak żeby nie nosić maseczki wilgotnej, ponieważ wówczas jej skuteczność jest istotnie ograniczona – no i to raczej niezbyt estetyczne i higieniczne.

Dziwi to, że z maseczek zrobiono temat polityczny, który jest podnoszony negatywnie co najmniej przez jedną z opcji politycznych w Sejmie, której przedstawiciele – publicznie odmówili ich ubrania w trakcie obrad! To naprawdę niesamowite, ponieważ nie ma tu znaczenia to, kto ma rację lub jej nie ma. Sam spór jest tutaj po prostu szkodliwy dla sprawy. Ile osób musi umrzeć, żeby ludzie uznający się za “rzeczników wolności” zrozumieli, że społeczeństwo to coś więcej, niż zbiór zatomizowanych jednostek? Czy naprawdę trzeba być wyjątkowo empatycznym, żeby zrozumieć, że współzależymy od siebie?

Można przekonywać ludzi, że noszenie maseczki im nie szkodzi – jakkolwiek niekomfortowe by nie było, że to naprawdę nic wielkiego, co więcej – można karać za nienoszenie maseczki. Jednakże, czy naprawdę trzeba w tym kraju za wszystko karać? Tak bardzo nienawidzimy się nawzajem, że jest nam obojętne, co się stanie z innymi ludźmi? Nie ma znaczenia, czy maseczka pomaga – lub nie. Ma znaczenie, że nosząc maseczkę, pokazujemy szacunek dla innych ludzi, prawa i państwa. Może należy wyjąć ludzi bez maseczek z obowiązywania prawa – pozwalając chcącej się chronić większości na zatrzymywanie tych ludzi w ramach zatrzymania obywatelskiego i przekazania Policji? Co musi się stać, żeby człowiek chciał nałożyć na nos i usta kawałek materiału, gazu lub szalik? Naprawdę trzeba się bić i ma dochodzić do rękoczynów? Brak maski to wyzwanie – kto mi zwróci uwagę? Kto mi nakaże? Smutne, że Policja działa tak wyrywkowo, powinna być ogólnokrajowa akcja – fotografowania osób bez maseczek i wysyłania zdjęć na określony numer. Następnie, każda osoba bez maski – powinna się liczyć z nieuchronnością kary, będzie znaleziona i ukarana. Ludzie boją się donosić? Nie wypada? A umierać wypada? Może wypada skazywać kogoś na śmierć w samotności i w odchodach własnych pod respiratorem? Może wypada skazywać starsze osoby na cierpienie i śmierć, bo się nie obronią? Uwaga, nie ma znaczenia czy maseczka działa, czy nie działa. Jesteśmy zbiorowością i jako zbiorowość – zachowujemy się stadnie! Jeżeli ktoś się wyłamuje, to jest czarną owcą, a takie wiadomo jaki mają los…

Proszę nie używać argumentu, np.: czy jak rządzący nakażą wtykać piórko w pewne miejsce, gdzie plecy tracą swoją szlachetną nazwę, to również będziemy nawoływać do wykonywania takich poleceń? Zachowajmy powagę, albowiem ludzie umierają. Chrońmy siebie i innych, WYKONUJMY BEZ PROTESTU I BEZ SPRZECIWU WSZYSTKIE POLECENIA WŁADZ DOTYCZĄCE PANDEMII. Proszę nosić zasłony twarzy, najlepiej maseczkę i przesłonę z pleksiglasu lub innego przeźroczystego materiału. Najlepiej byłoby mieć profesjonalną maskę, ale ich nie ma jak również – nie każdy może w niej swobodnie oddychać.

Całość sytuacji będzie miała swoje polityczne, ekonomiczne i społeczne skutki. Dobra zmiana już wie, że spartaczyła, zmarnowała okazję pokazania swojej sprawności.

45 thoughts on “Z maseczką pod nosem…

  • 17 października 2020 o 04:38
    Permalink

    “Tutaj nie ma filozofii, tutaj nie ma dyskusji – państwo tworzy prawo, a społeczeństwo ma się podporządkować, nawet jeżeli to głupie, złe, nieskuteczne prawo”

    Człowieku, jak Ci karzą skoczyć z mostu to skoczysz? Zastanów się co piszesz. Komuny Ci brakuje? Jeśli tak to wyjedź z tego kraju, a Polskę zostaw Polakom myślącym. Jeżeli coś jest niezgodne z literą prawa, a politycy za pośrednictwem swoich piesków próbują mnie do tego przymusić lub ukarać za nie dostosowanie się, to moim obywatelskim obowiązkiem jest powiedzieć im “walcie się!”

    Odpowiedz
    • 17 października 2020 o 06:49
      Permalink

      Ale przecież w artykule napisano że chodzi o wzajemną życzliwość, bo maska Ci nie zaszkodzi “człowieku”, chociaż to chyba trochę na wyrost określenie w Twoim przypadku. Nie uważasz? Co do wyjeżdżania, to zastanów się co trzeba mieć w tępej pale, żeby tak do kogoś innego powiedzieć? Jak politycy są debilami i nie radzą sobie z rządzeniem krajem, to mamy wyjechać? Podusić się? Czy może zachowywać się racjonalnie? Powiesz “walcie się” rodzicom lub dziecku zdychającym na koronę bez respiratora? No śmiało, idź powiedz – zacznij od tego dzień, niech się walą i pozdychają – o to chodzi? Tego chcesz? A potem co niech wyjadą? K… co ty masz we łbie “człowieku”…

      Odpowiedz
      • 17 października 2020 o 06:58
        Permalink

        Myślę że maski niewiele dają, ale dla spokoju ubieram.

        Odpowiedz
      • 17 października 2020 o 09:50
        Permalink

        Łukasz pisze prawdę, ale do takiego rzadowego taliba to nie dociera, a Łukasz, k…… ma w głowie to, co tobie brakuje.

        Odpowiedz
        • 17 października 2020 o 11:29
          Permalink

          kolego, to nie jest miejsce dla ciebie, tutaj się rozmawia, dyskutuje, podważa argumenty.

          Odpowiedz
      • 17 października 2020 o 21:16
        Permalink

        Viděl jsem spoustu věcí. Trenky do zvonu, koňa blit, hada chcat, nohy dole zahnute opačně, ale osobu umírající jenom z důvodu naažení koranavirem, to jsem ještě neviděl.
        Naproti tomu jsem viděl umírat tetu, která byla dvakrát odmítnuta z důležité operaci vnitřních orgánů, jelikož byla PRC pozitivní na nCOV-19 – bez žádných příznaků. Jelikož jí nebyla poskytnuta odborná péče, zemřela. Její smrt byla připsána korona viru, nikoli prasknutému apendixu a celkové sepsi. A ani to nebylo možné dokázat, jelikož její tělo okamžitě odvezli ke kremaci.

        Odpowiedz
      • 26 października 2020 o 20:54
        Permalink

        do web’a gdzie twoje szare komórki ??? !!!

        Odpowiedz
    • 17 października 2020 o 08:56
      Permalink

      Łukasz “Człowieku, jak Ci karzą skoczyć z mostu to skoczysz?”

      Nie, nie skoczę. Ale gdy władza każe mi przechodzić na zielonym świetle i nie przechodzić na czerwonym to się podporządkuję.

      Każdy porządek jest niedoskonały, ale alternatywą jest przemoc. Może o to Panu chodzi?

      Odpowiedz
      • 17 października 2020 o 14:34
        Permalink

        @Bible Freak. Przyznał (że). ” Ale gdy władza każe mi przechodzić na zielonym świetle i nie przechodzić na czerwonym to się podporządkuję.”
        No, jak Boga kocham urodzony rab! 🤣
        Podumaj co i dlaczego z Tobą nie ‘hallo”..

        Odpowiedz
    • 17 października 2020 o 13:35
      Permalink

      Obowiązek sprzeciwu katolika przeciwko cezarom czyniącym z siebie Boga
      https://www.youtube.com/watch?v=MDAzsoDS_E0

      …za długo Pan Bóg milczy za długo komunizm … fraza z wiersza ks. J. Twardowskiego “Długo”,
      zbyt wielu w KK politpoprawniactwa, lewicy, ukrytych pod sukienką – komunistów i zwyczajnych
      złodziei… za mało powrotu do odwiecznych wartości rodem ze Średniowiecza.
      Swąd szatana wdarł się do świątyni Pana… Popieram wywód!!

      Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 06:44
    Permalink

    Rozumiem ten punkt widzenia, ale pan Braun na pewno myśli inaczej zgodnie z tradycją polskiego nihilizmu.

    Odpowiedz
    • 17 października 2020 o 14:47
      Permalink

      @Roman88. Byłbym kontent gdyby co dziesiąty Polak nadążał za konceptem politycznym G. Brauna, zwłaszcza w temacie “naszych” XIX w. zrywów………. o tym że posiada rozległą wiedzę i jest doskonałym mówcą (oratorem) już nawet nie wspominam, zgrzyta niekiedy gdy peroruje na ‘odcinku wschodnim…”

      … zgodnie tradycją polskiego nihilizmu. Raczej schładza podgolone czupryny, idzie pod prąd.
      Nie ma takiego politycznego ‘zwirza” jak ‘polski nihilizm”. I NIGDY nie było, nawet, a może zwłaszcza w XIX w. ….

      Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 07:01
    Permalink

    To żadna filozofia. Maskę ubrać i z głowy, a o naszych politykach nie ma co napisać szkoda na nich slow

    Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 08:25
    Permalink

    Tu nie ma o czym dyskutować. Trzeba ubierać i przecierać szybkę poplutą…

    Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 10:00
    Permalink

    Moim zdaniem to nie ma sensu ale trzeba nosić w ramach bycia w grupie. Poza tym czy my Polacy zawsze musimy się buntować? W tym o taką pierdołę? Przecież to bez sensu. Maski niech ubierze cały Naród, bo to nic nie kosztuje. Po co w ogóle z tego robić temat? Bohaterowie bez masek? Czy tych ludzi można oskarżyć o sianie zagrożenia epidemiologicznego.

    Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 10:05
    Permalink

    TU nie idzie by nosić pawilno, (byle mieć namordnik na pysku, lub uchu) BO – TO jest test na posłuszeństwo z jednej strony i inteligencję z drugiej, a TO jest akurat niemile widziane….

    Odpowiedz
    • 17 października 2020 o 12:31
      Permalink

      krzyk58 “TO jest test na posłuszeństwo z jednej strony i inteligencję z drugiej”

      Mam wątpliwości co do Pańskiej inteligencji, za przeproszeniem.

      Odpowiedz
      • 17 października 2020 o 14:54
        Permalink

        @Bible F. Po co za – przeproszeniem? A nie prościej z mostu? Ależ, drogi Panie, znasz przynajmniej definicję słowa – inteligencja? Masz wątpliwości, znaczit myślę , więc że jesteś: https://pl.wikipedia.org/wiki/Cogito_ergo_sum a, TO już – niemało… 🙂

        Odpowiedz
        • 17 października 2020 o 19:08
          Permalink

          @krzyk58

          Ale ty przecież nie myślisz, tylko trollujesz, więc po co się silisz na jakieś tam aforyzmy? A że jesteś, to widać na tym portalu. Można istnieć bezmyślnie. Wiele koncepcji Kartezjusza zostało obalonych, więc, to już przeszłość.

          No i tak na marginesie, zapewne niedługo Polacy się przekonają co znaczy złapać koronę. Co wtedy zrobią niedowiarki i intelektualne trutnie? Będą nadal udawać, że nic się nie stało?
          Fakty są takie, że o ile przy klasycznej grypie mamy już opanowany system leczenia i skala ofiar śmiertelnych ze względu na powikłania pogrypowe jest znana i akceptowana społecznie. O tyle przy tej pandemii nie wiemy jakie mogą być dalsze skutki i śmiertelność, stąd rządzący robią w gacie, bo w takich sytuacjach łatwo stracić władzę i skończyć na marginesie polityki.
          https://demotywatory.pl/5028536/Jakos-wtedy-dziwnym-trafem-sie-nie-dusiliscie-w-maseczkach
          https://demotywatory.pl/5028826/Oni-bez-pomocy-umra-Szokujace-nagranie-na-ktorym

          Odpowiedz
          • 19 października 2020 o 00:15
            Permalink

            Fakty są takie ze 80% przechodzi bezobjawowo a 18% ma lekkie objawy.

  • 17 października 2020 o 11:19
    Permalink

    Już widzimy, jak banalny jest problem nosić/nie nosić maseczki, wobec 3524 zgonów i 9622 nowych, dobowych zakażeń.

    A tu przekrzykiwania i odnoszenia do nihilizmu.

    Straszne!

    W mojej opinii żarty się skończyły – mamy ATAK PANDEMII!.

    Do tej pory, to był konflikt wstępny i jakby rozpoznawczy: społeczeństwo polskie – Koronawirus Cowid-19.

    Po 7-miu miesiącach mamy już fazę PEŁNOSKALOWEGO konfliktu, a Państwo Polskie sobie z nim nie radzi.

    Władze całkowicie zawiodły, czego dowodem jest już publiczne obwinianie LEKARZY o “ucieczki z pola walki” przez wicepremiera rządu RP.

    Nie ma mowy o rekompensatach finansowych za dodatkowe dyżury i pracę w warunkach niebezpiecznych.

    Są pieniądze za gotowość do służby w jeden weekend w miesiącu dla 23 000 żołnierzy WOT, a dla lekarzy – nie ma!

    Są pieniądze na broń i wyposażenie dla tych “weekendowych żołnierzy”, a na sprzęt ochronny dla pracowników medycznych – nie ma!

    Do tego w tle są olbrzymie zakupy F-35 dla lotnictwa …

    A na respiratory i szkolenie ich obsług – pieniędzy brak!

    Coś tu mi się nie zgadza.

    Ludzie chorują (boleśnie!) i umierają!

    A rząd się zastanawia nad formą kolejnych komunikatów dla ludności.

    Od tego nie przybyło ani jednego miejsca w szpitalach, dla narastającej rzeszy chorych.

    Czysta paranoja.

    Powoli zaczynają się budzić władze samorządowe, jak ostatnio Prezydent Krakowa, który zauważył że są opróżnione miejsca szpitalne na ulicy Kopernika, bo Szpital Uniwersytecki przeniósł się w inne miejsce.

    Nikt nie wie, czy z tych budynków “poszpitalnych” wypruto już sieci instalacji, niezbędnych do utrzymania w pracy szeregu urządzeń …

    Ale pomysł dobry, chociaż pomija problem KADR MEDYCZNYCH.

    Mój wniosek wstępny jest taki, że skoro Polski Rząd ucieka przed Pandemią “przez Zaleszczyki” – to tu na miejscu, w miastach, powiatach i województwach – musi powstać RUCH OPORU PRZED KORONAWIRUSEM!

    Mamy tradycje AK i innych powstań i teraz nadchodzi pora na reaktywację tych zachowań.

    Tylko że wobec Pandemii nie wystarczy “butelka z benzyną plus pistolet Vis” (a na “Tygrysy” – to mamy Visy … ).

    Technologie medyczne do zwalczania skutków koronowirusa wymagają zaangażowania co najmniej na szczeblu powiatu lub dużego miasta.

    Czyli SAMORZĄDOWE Ruchy Oporu przeciwko Pandemii i mimo oporów BIERNEGO PAŃSTWA (w drodze na Zaleszczyki …)

    I to jesteśmy w stanie zorganizować, łącznie z lokalnymi płacami dla personelu.

    Tylko ODDOLNY ruch oporu wobec pandemii jest w stanie nas uratować.

    Koszty rozliczymy po wygraniu tej walki.

    Jak jej nie wygramy, to rozliczenia i tak będą nieistotne, bo nie będzie miał kto tych zadłużeń – rozliczać.

    Amen.

    Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 11:44
    Permalink

    Jest pewna prawidłowość, że im głupsze społeczeństwo, tym więcej teorii spiskowych, poprzez które ludzie próbują dowartościować swoje braki. Pośród tych popapranych influłenserów mogą odnaleźć swoją wiedzę, bo ci rzekomi nauczyciele przekazują ją w sposób prosty, zrozumiały ale pozbawiony podstaw i odniesień do świata nauki. Nie trzeba się więc męczyć. Nie potrzeba ślęczeć nad opracowaniem naukowym pełnym w liczby niezbyt zrozumiałe, w niezrozumiałe słowa i skróty. Jaki głupek będzie ambitny i podąży śladem głęboko w las, czy w otwarte pole? Żaden. Przecież to głupek.

    Wracając do wirusa. Potrzeba było 10 miesięcy badań (rutynowo) aby zrozumieć charakterystykę tego konkretnego koronawirusa. Nie okazał się bardziej zjadliwy od innych. Tak samo płuca odbudowują się po pół roku (pozbywanie nieczystości), po roku następuje odbudowa wymiany gazowej. Powołuję się tu na słowa profesora niezwiązanego ani z opozycją ani z władzą, pana prof. Kunę (https://polskatimes.pl/prof-kuna-samotnosc-i-brak-czulosci-niszcza-nasza-odpornosc-przeciwwirusowa/ar/c15-15222604?fbclid=IwAR3OEbsQIMXRx-wQ28IBdjDj_X3jfZLwV-23ugNpprbmv9kGJKGoeVOKI2k).
    Nie ma więc powodu by mu nie wierzyć. No, chyba, że ich nie znam. Jednak jeśli ten człowiek się nie myli to warto byłoby udrożnić szpitale i poinformować społeczeństwo, by nie biegało do szpitali z kaszlem, czy 37 stopniami C. W kolejkach do szpitali, na materiałach wideo, widać młodych byków, któ®zy bardziej by się przydali w pomocy jak na łóżku.

    To tak strasznie dziś istotne.

    pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 12:36
    Permalink

    maska nie chroni osoby przed zagrożeniem
    maska na ustach i nosie chroni inne osoby, przed ewentualnym rozsiewaniem cząsteczki wirusa
    maskę mamy nosić, żeby się wzajemnie chronić.

    autor napisal (…)
    Jednak zdroworozsądkowo (…) należy wątpić, żeby maska materiałowa naciągnięta na gumkach za uszy, chroniła nas w 100% przed zagrożeniem.

    Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 13:22
    Permalink

    PANIE KRZYK58 NIE PUBLIKUJ PAN GŁUPOT – LUDZIE UMIERAJĄ, NIE MA ŻARTÓW. WEB JÓZ.

    Odpowiedz
    • 17 października 2020 o 15:46
      Permalink

      Pan Stanisław ujął:

      …Okazuje się, że koronawirus dodatkowo pobudza świadomą dyscyplinę, która objawia się również w obywatelskiej czujności. Już tam żadne odchylenia nie ujdą argusowemu oku aktywistów. W tej sytuacji każdy rozumie, że epidemia będzie trwała tak długo, jak długo będzie trzeba, to znaczy – aż przybliży się świetlana przyszłość w postaci ostatecznego zwycięstwa rewolucji komunistycznej. Dlatego właśnie lewica jest w awangardzie subordynacji i w respektowaniu restrykcji nie da się nikomu prześcignąć… ☺️

      Czyż – nie mam racji?

      Odpowiedz
      • 18 października 2020 o 02:02
        Permalink

        Dokładnie.
        Jak widać – nawet OP wykazuje się czujnością i “walczy” o szmatkę na twarzy dla każdego.
        Zresztą, już dawno podejrzewałem że OP to zmyślnie zakamuflowany agit-prop.
        Być może nie mają innego wyjścia…?

        Odpowiedz
    • 24 października 2020 o 10:57
      Permalink

      WEB !!! NIE TRAKTUJ NAS JAKBY NATURA NIE WYPOSAŻYŁA NAS W SZARE KOMÓRKI !!!
      A JEŚLI CHODZI O TO UMIERANIE TO W POLSCE DOBOWO UMIERA 1200-1300 OSÓB.
      SZUFLADKUJ WŁAŚCIWE…

      Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 13:33
    Permalink

    Generalnie wszyscy mają dość epidemii i tego szaleństwa, ale jaka jest alternatywa? co mamy zrobić? Nie używać masek jak ostatni dziwacy? Trzeba nosić maski, nie ma wyjścia. Ale to się skończy. Natomiast dlaczego rząd nie potrafi wydać rozporządzenia, które będzie wiążące prawnie – to jest niezrozumiałe. Partacze nie potrafią napisać przepisów. Ani wesprzeć ich odpowiednią – pozytywną kampanią informacyjną.

    Odpowiedz
    • 17 października 2020 o 15:25
      Permalink

      @Nabuchodonozor “Ale to się skończy. ” Czekaj tatka – latka. :)Nie po to zaczęło się by miało się skończyć kiedykolwiek. Wszak mamy i zostanie z nami na zawsze “nowa normalność”, neobolszewicka.

      Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 18:52
    Permalink

    tekst odbieram jako rozsądny apel. za który dziękuję. ale sięz tym nie zgadzam – nie ubiore kagańca, nie dam się zniewolić, nie będziemy się słuchać tych zer!

    Odpowiedz
  • 17 października 2020 o 19:39
    Permalink

    A potem dochodzi do takich scen.
    https://demotywatory.pl/5028115/No-to-zaczelo-sie-W-Gizycku-doszlo-do-walki-mezczyzny-z

    Tzw. opór społeczny wobec zarządzeń władzy to nie musi być od razu bojkot, ale nabywanie świadomości i współpraca społeczna przeciwko poronionym pomysłom. To inspiracja wzajemnej ochrony i dość elastyczne postępowanie samych służb. Tu przydałby się apel do Policji, aby nie przesadzali w ściganiu spacerowiczów bez masek, którzy idą sami ulicą a w okół nie ma nikogo. Kogo wtedy chronią i przed czym się chroni taki człowiek. Co innego na targowiskach i w miejscach użyteczności publicznej. Na ulicy wystarczyłoby zachować trochę większy dystans przy mijaniu się i tyle.
    Natomiast linkowany przypadek z Giżycka to już nadgorliwość służbowa. Pouczenie i pogrożenie palcem z uśmiechem na twarzy, rozmowa uświadamiająca więcej by dały niż agresywne zatrzymania i bezwzględne stosowanie prawa, skoro sami rządzący to prawo psują i dają zły przykład, bo ich maseczki kuźwa nie obowiązują. Potem się dziwią, że jest masa hejtu, że społeczeństwo nie słucha zaleceń.

    Na początku Polacy zachowali się racjonalnie i maseczki nosili, nie było żadnych problemów, wręcz podziw dla Polaków jako zdyscyplinowanego narodu dbającego o siebie wzajemnie. No ale ten kredyt zaufania pis-dzielce roztrwonili, bo poluzowali reguły ochronne, aby sobie wybory zrobić i władzę zdobyć ponownie. Ale coś mi się wydaje, że to będzie władza zdobyta po trupach z korono-wirusa i szczęścia tej władzy nie przyniesie. A może to Pan Bóg zesłał korono-wirusa bo miał już dość tych rządzących modlących się hipokrytów na świecie, co to dogmaty na ustach mają a diabła za kołnierzem noszą.

    Odpowiedz
    • 17 października 2020 o 22:00
      Permalink

      @Miecław.

      Zwracam się imiennie do Ciebie, jak że długo staliśmy na ringu.

      Cienko popierdujesz, tylko na tyle cię stać.

      Przynajmniej.

      Czytaj, myśl, wyciągaj wnioski… ucz się, masz TU (niżej) kilka doskonałych
      tekstów popartych dowodami, a TO wszystko jeszcze “z wiosny”. Kiedyś miałem przyjemność je zalinkować.

      https://pubmedinfo.wordpress.com/

      Odsyłam do zacytowanego fragmentu tekstu p. Stanisława M. nieco wyżej “krzyk58
      17 października 2020 o 15:46”

      Ps. Autorytatywnie stwierdzam TO jest (był) ostatni mój post na łamach OP.

      Wszystko ma swój początek i koniec. Właśnie nadszedł “ten moment’.

      Nie na/piszę do zobaczenia czy usłyszenia, więc nie musisz pisać “nic polemicznego”

      Żegnam Obserwatorów (w krzywym zwierciadle) 🙁

      Odpowiedz
      • 18 października 2020 o 08:38
        Permalink

        @krzyk58

        Wow! To co poddałeś się ze swoimi średniowiecznymi i wstecznymi koncepcjami? Czy przestali płacić za trollowanie? A może się tylko obraziłeś jak stara baba, co już wiele razy bywało? 🙂
        Ty tu wrócisz, bo nie wytrzymasz bez OP nawet tygodnia. 🙂

        Jedno jest pewne, tyle lat w ringu ze mną i niczego się nie nauczyłeś. A Wielomscy na ten przykład się nauczyli i już nie pierniczą tyle o zbawczej roli religii dla Polski tylko zaczęli myśleć i odpalili na ostro nowoczesne pismo narodowe, co mi się podoba. Można by powiedzieć wreszcie. Będę się przyglądał, czy nie schodzą na fantazmaty religijne i jakieś tam poronione koncepcje.
        A ty co? Ujadasz tylko o spiskowych teoriach, z którymi nowoczesnej Polski nie zbudujemy.

        Warto przeczytać, co Wielomscy piszą. Wielu już zrozumiało mój przekaz (dodam skromnie), że naród ma myśleć a nie się modlić. I efekty już są, oby tak dalej.
        “Naród, aby się rozwijał, musi „myśleć”. ” – Magdalena Ziętek-Wielomska.

        „Nowoczesna Myśl Narodowa
        Magdalena Ziętek-Wielomska: Nie ma wątpliwości co do tego, że suwerenność narodowa w XXI w. oznacza coś innego niż 100 lat temu. W epoce rewolucji informacyjnej kluczowe znaczenie dla suwerenności państwowej ma nowoczesna wiedza i umiejętne jej aplikowanie.
        Co z tego, że konkretny naród może posiadać formalne – bo zapisane np. w konstytucji – zwierzchnictwo nad danym terytorium, że w „demokratycznych” wyborach wybiera sobie przedstawicieli etc., jeśli „głowami” tegoż narodu sterują obcy. Przejmowanie kontroli nad całymi narodami współcześnie odbywa się inaczej niż jeszcze parę dekad temu. Nie czołgami i karabinami, ale poprzez sterowanie ludzkimi umysłami. I każdy znawca nowoczesnych metod propagandy wie, że polska prawica narodowa jest praktycznie całkowicie informacyjnie kontrolowana przez obce kanały wpływu. Miast się koncentrować na procesach zdobywania wiedzy o znaczeniu strategicznym dla suwerenności narodu, żyje antykomunizmem, żołnierzami „wyklętymi” i „marksizmem kulturowym”.
        Z tego względu z grupą uczniów docenta J. Kosseckiego postanowiliśmy założyć czasopismo internetowe, które będzie propagować nowoczesną idę narodową. Miło nam Państwa poinformować, że pierwszy numer tegoż czasopisma ukazał się 30 września i jest do pobrania na stronie http://www.nowoczesnamysl.pl/. Dlaczego myśl narodowa i co to oznacza, że jest ona nowoczesna? Naród jest dla nas wspólnotą dziejów, języka i kultury, które odziedziczyliśmy po naszych przodkach. I tylko od nas zależy, co przekażemy kolejnym pokoleniom. Naród, aby się rozwijał, musi „myśleć”. Musi mieć pomysł na siebie, na swoje miejsce w świecie. Przede wszystkim musi posiadać i umiejętnie zarządzać nowoczesną wiedzą. Przekazując Państwu pierwszy numer naszego czasopisma, chcemy sprawić, by Polacy poczuli się częścią tysiącletniego procesu zwanego „Polską” i by pragnęli twórczo ten proces przekuwać w przyszłość.

        Adam Wielomski: Traktuję to przedsięwzięcie z dużą powagą, jako próbę przesterowania polskiego myślenia narodowego. Tak jak napisałaś, obecnie polskie środowiska endeckie zdominowane są przez myślenie i idee przyniesione im z zewnątrz, ze środowisk przyznających się do tradycji piłsudczykowsko-sanacyjnej. Jest to skrajny antykomunizm, który nie przejawia się w walce z socjalizmem i biurokracją, lecz w walkach z komunistami prawdziwymi lub urojonymi, którzy od lat nie żyją. Idea powstańcza w postaci kultu Żołnierzy Wyklętych. Idea Trójmorza będąca odświeżeniem koncepcji prometejskiej i federacyjnej Piłsudskiego. W zupełne zapomnienie poszła główna idea endecka, a mianowicie koncepcja państwa narodowego, czyli zamieszkałego i rządzonego przez Polaków, jednolitego kulturowo, cywilizacyjnie.
        Podobnie w zapomnienie poszła idea polskiej racji stanu jako głównego wyznacznika naszej koncepcji stosunków międzynarodowych. Polscy narodowcy albo nie czytają wcale – i do tych nie dotrzemy z „Nowoczesną Myślą Narodową” – albo czytają literaturę i powielają wzorce narzucone im przez rządzącą neosanację, która próbuje napisać na nowo tradycję endecką tak, aby zostawić z niej postać Romana Dmowskiego, ale całkowicie podmienić jego idee na inne, tak, aby pod słowem „naród” pojawiły się zupełnie nie-endeckie treści. Powiedzmy sobie szczerze: jest to profesjonalnie i planowo zorganizowana wieloletnia akcja, a jej celem jest przekształcenie środowisk narodowych w rodzaj przybudówki do neosanacji.
        (…)
        Myśl Polska, nr 41-42 (11-18.10.2020)
        Rubryka: Rozmowy małżeńskie Wielomskich”
        http://www.mysl-polska.pl/2515

        Mam nadzieję, że odrzucą też wszystkie dotychczasowe profaszystowskie koncepcje i teorie, które się pojawiały tu i ówdzie w ruchu szumnie zwanym narodowym, a sterowanym z zewnątrz. Aczkolwiek muszą ewoluować w kierunku egalitaryzmu, bo tylko inkluzywny system gwarantuje rozwój narodu i ochronę przed bandytyzmem liberalnego kapitalizmu i feudalizmu.
        Brawo dla Wielomskich, aczkolwiek jeszcze do końca im nie ufam, ze względu na przeszłe błędy i wypaczenia, promowanie wstecznej kultury religijnej i systemu monarchicznego uwłaczającego ludzkiej godności i wolności.
        A ty @krzyku58 wracaj pod swój baldachim wstecznictwa religijnego i mszy w rycie trydenckim.

        No i najważniejsze, wiedz jedno, że tylko na OP znajdziesz nowoczesną myśl narodową i egalitarną, patriotyczną i wolną od religijnej degeneracji oraz obcych wpływów.

        Odpowiedz
        • 30 października 2020 o 19:28
          Permalink

          @Miecław.

          Wy, Miecławie nie dostrzegacie że ściągnąłem wam kalesony, portki macie opuszczone do kolan
          myślę że “krul 🙂 jest nag…i” spójrzcie ‘na dół”, tam wsia prawda został odkryta, a wy co niereformowalny?
          i tak – na amen?
          I, Poręba, i Panarin, i Michałkow do was mówili..wszystko “grochem o ścianę!
          Gdzie wasza zdolność do analizy?
          Wy z pochodzenia – włościanin? To podobnie jak i w moim przypadku, no może nieco pochodzenie moje bardziej rozbudowane BO zawsze dodawałem drugi element – człon, robotniczo…chłopskie.
          Czy wy nie kumacie że nawet w Polsce Ludowyj przynajmniej do 56 r. wrogiem nr.1 była
          warstwa chłopska i narodowcy?! tyle już razy strzelałem do was okiem, a wy swoich KATÓW
          uważacie za wybawców, co z wami nie tak?! Syndrom Sztokholmski – https://pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_sztokholmskiwas jeb*e, noo dobrze “uwiera”? ‘To sie leczy”, poszukajcie dobrego
          psychologa, tylko na Boga nie z pierwszej półki, BO niektórzy z nich podpadają pod terapię, w myśl powiedzenia lekarzu, lecz się – sam… na pewno znasz ciekawe przypadki, jeśli nie – służę
          pomocą! Воот! ☺️

          “A ty @krzyku58 wracaj pod swój baldachim wstecznictwa religijnego i mszy w rycie trydenckim.”

          Paka, tam mnie nie znajdziesz…ale też nie przyłożę reki do DZIEŁA Z/NISZCZENIA… !!! Amen

          Odpowiedz
    • 30 października 2020 o 18:37
      Permalink

      A KACZOR TO JAK ZDOBYŁ WŁADZĘ ???!!!

      Odpowiedz
  • 18 października 2020 o 17:44
    Permalink

    A ja mam o wiele lepszy pomysł. I przypuszczam, że wprowadzenie tego do praktyki na pewno zlikwidowało by covida…
    – ba, myślę, że zlikwidowaloby wszystkie choroby przenoszone drogą “kropelkową”…
    Po prostu, wprowadzić…
    ZAKAZ ODDYCHANIA W OGOLE !!!

    Odpowiedz
  • 19 października 2020 o 00:14
    Permalink

    A ja to właśnie mam ludzi gdzieś bo nie czuje się częścią waszej społeczności. Podam tylko kilka przykładów jak trucie dymem z petów w przestrzeni publicznej, hałasowanie sąsiedzkie, hałasowanie motorami i autami, naciąganie i oszukiwanie w każdy możliwy sposób, zwyczajny brak kultury. To wszystko nie dość ze uciążliwe to jeszcze szkodliwe.
    Poza tym wam się wszystkim wydaje ze to się skończy za pare miesięcy. A niestet się nie skończy i potrwa jesCze pare lat dopóki nie wynajdą szczepionki albo 70% ludzie się nie uodporni. A teraz niech ktoś napisze jak będzie wyglądała Polska i społeczeństwo za te 5 lat zakładając ze te lata przeżyjemy właśnie w takim lokcdownie

    Odpowiedz
  • 20 października 2020 o 15:26
    Permalink

    “NALEŻY WYKONYWAĆ POLECENIA WŁADZ W TYM ZAKRESIE”
    Coooooooo????!!!!!
    A na jakiej podstawie? Dobra praktyka o NAUKOWYM uzasadnieniu wprowadzanych zakazów czy nakazów poszła już dawno w piach więc argument “prawa” bym sobie darował.
    Wiele rzeczy należy robić ale na pewno nie wykonywać polecenia władz. Bo pomimo wadliwego konstrukty prawnego państwa to władzę zwierzchnią nadal sprawuje tzw Naród i ten punkt najwyższego dla obywateli zestawu praw nie przewiduje wariantu czy interpretacji. Po prostu nie.
    A ci co to niby nakazują i zakazują nie są władzą tylko menadżerami w pokrętny sposób dobranymi na krótki okres. Nawet ich tzw eksperci od spraw wszelakich i głównie upadłych nie mają monopolu na dogmatyzm. Nie ma a bezwarunkowy przymus stosowania REŻIMU sanitarnego jest tylko zwiastunem nadchodzącej TYRANII!
    Reżim sanitarny właściwie oznacza dokładnie tyle że ta wspomniana “władza” chce nas pobić żebyśmy poczuli się zdrowsi.

    Odpowiedz
    • 22 października 2020 o 08:18
      Permalink

      @ach…
      – 100/100 – w samo sedno !

      Odpowiedz
  • 21 października 2020 o 09:20
    Permalink

    “Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa.”
    Jiddu Krishnamurti

    Odpowiedz
  • 30 października 2020 o 21:18
    Permalink

    Игорь Панарин: Мировая политика #1088. Точка бифуркации: читая Пушкина
    https://www.youtube.com/watch?v=IK4xAnYsQB4

    хор валаамского монастыря Песнь о Вещем Олеге
    https://www.youtube.com/watch?v=PmPn624vnNw

    https://ilibrary.ru/text/236/p.1/index.html

    https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9F%D0%B5%D1%81%D0%BD%D1%8C_%D0%BE_%D0%B2%D0%B5%D1%89%D0%B5%D0%BC_%D0%9E%D0%BB%D0%B5%D0%B3%D0%B5

    Песнь о вещем Олеге https://www.youtube.com/watch?v=IHM0RtmcNjI

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.