Wyszło szydło z worka, czyli rząd bez władzy?

Nie wiadomo czy śmiać się? Czy płakać? W ogóle chyba nie ma sensu okazywanie jakichkolwiek emocji, ponieważ to, co zostało nam zaprezentowane nie jest zaskakujące. Pokrycie stanowisk poszczególnych ministerstw prawie pokrywa się z licznymi przeciekami, które miały miejsce, co najmniej od miesiąca, a na pewno od ogłoszenia wyniku wyborów.

Wyraźnie w tym potencjalnym rządzie można wydzielić ostry rdzeń ministrów ideowych, którzy są podporządkowani idei IV-tej RP i na jej rzecz działają. Grupę ministrów merytorycznych, którzy mają odpowiadać za zagadnienia, na których trzeba się, chociaż trochę znać, żeby nie zrobić z siebie pośmiewiska. Także trzecią grupę – na przyczepkę, gdzie nie widać jakiegoś głębszego sensu personalnego, ale nominacja to nominacja niech sobie będzie – po czynach ich poznamy, nie ma, po co komukolwiek złorzeczyć.

Niestety ideowcy prawie generalnie opanowali kluczowe z punktu widzenia państwa resorty, na pewno zaskoczeniem jest powołanie osoby skazanej nieprawomocnym wyrokiem sądowym, czy też innego działacza z głębokim życiorysem, którego nazwisko na naszym portalu nie padnie, ze względu na to, co zrobił z polskimi służbami specjalnymi. To zdecydowanie są dwa akcenty trudne do uzasadnienia, bo kompetencje to za mało. Tutaj chodzi o pewną misję w resortach siłowych, która będzie od tej pory prawie na pewno implementowana. To źle wróży i służbom specjalnym i wojsku, może nawet przede wszystkim wojsku, chociaż jest to instytucja wyjątkowo odporna, to może sobie tym razem nie poradzić.

Państwo z Prawa i Sprawiedliwości mogli się nieco bardziej postarać, jeżeli chodzi o sprawy zagraniczne. Dobrze, że w tym układzie personalnym wydzielono sprawy europejskie do osobnego koszyczka, jednak osoba powołana do resortu spraw zagranicznych nie wróży niczego dobrego, jeżeli chodzi o rozumienie tego, co się dzieje na zachodzie oraz procesów, jakim podlegamy w wyniku globalizacji. Zobaczymy na ile ten pan będzie samodzielny, na ile będzie w stanie wyznaczyć nową wizję kształtowania relacji na najbardziej zdewastowanym kierunku wschodnim? Nie można tutaj być optymistą, ale z drugiej strony to człowiek o bardzo dużym doświadczeniu, rozumiejący „kuchnię resortu”, a to samo w sobie jest bezcenne. Niestety jednak pan Waszczykowski nie jest politykiem tego formatu, żeby być zdolnym do samodzielnego kreowania polityki zagranicznej państwa w takim położeniu i w takiej sytuacji, w jakiej jesteśmy. Ten pan może za mało dbać o interesy Polski w Unii Europejskiej, a to może być dla nas w ogóle niebezpieczne. Jednak przewidziano na tym kierunku instytucjonalne wzmocnienie, a dodatkowo tak słaba nominacja to ukłon w stronę pana prezydenta Dudy. To prezydent będzie prowadził politykę zagraniczną, ministerstwo będzie organem wspomagającym.

W istocie pani premier ma mniej władzy niż jej ministrowie ideowi, to są pierwsze nazwiska z firmamentu polskiej prawicy, znane od lat szerokiej opinii publicznej, a przede wszystkim już pełnili jakieś państwowe funkcje. Na pewno mają bezpośrednie relacje z „szefem wszystkich szefów” i pani premier w osobie pani szydło będzie, co najwyżej – partnerem w tych relacjach. Trudno sobie wyobrazić, żeby „ci wspaniali mężczyźni”, „słuchali się” w sensie politycznym kobiety. Zwłaszcza, jeżeli zawsze będą mieli „wyższą instancję” do koleżeńskiego odwołania się i przepchnięcia swoich spraw, w takim kształcie, w jakim je widzą. W praktyce więc pani Szydło może pełnić funkcję klasycznego “zderzaka”.

To smutne, że mamy sytuację, w której ośrodek władzy politycznej, nie jest tożsamy z konstytucyjnym oznaczeniem funkcjonalnym poszczególnych organów. Dziwi to, że np. sprawami gospodarczymi będzie się w sumie zajmowało chyba siedem resortów? Po co nam resort rybołówstwa? Oddzielenie rozwoju od finansów ma sens, pod warunkiem, że nie będzie rządził budżet. Szczegóły w istocie jednak nie mają znaczenia, jak na jednorodny obóz polityczny – to ten rząd szału nie robi, nie ma w nim niespodzianek, co więcej nie ma w nim „osobistości” i autorytetów.

Jest oczywiste, że musiały wejść prawicowe przystawki, to dobrze aczkolwiek w przypadku pana Ziobry i resortu sprawiedliwości, to chyba mamy do czynienia z drugą szansą, jaką dał temu panu pan prezes? Jeżeli przez ostatni czas ten pan był nieakceptowany przez PiS, to znaczy się, że jego wejście do rządu było warunkiem trwania władzy w rozumieniu 235 szabel w Sejmie.

Na pewno pozytywną nominacją jest fotel dla pana Gowina, to wielki sukces tego polityka, można tylko serdecznie gratulować, jak to się mówi – właściwy człowiek na właściwym miejscu.

Całość? Poczekajmy to zobaczymy, tutaj szału nie będzie. Na pewno uderzą w grube struny, potem rozbiją się o realia. Wiadomo jak jest, żeby przeprowadzić pewne sprawy, trzeba się wiele natrudzić.

Jeżeli jednak przyjrzymy się tej propozycji rządu w sposób krytyczny, z punktu widzenia kierunków politycznych, jakie obiecał PiS, to najdelikatniej mówiąc, jeżeli to mają być najlepsi ludzie na prawicy do piastowania funkcji państwowych, to jeszcze bardziej śmieszy przegrana Platformy Obywatelskiej. Nie będziemy tu nikogo porównywać, albowiem wiadomo, że każde z tych nazwisk trzeba przemnożyć przez słowo „prezes”, ale jak na rząd partii, która była osiem lat w opozycji i miała tyle czasu na doszlifowanie szczegółów, to po prostu mało. Dużo poniżej oczekiwań…

Oczywiście trzymamy kciuki za rząd i życzymy mu sukcesów. Powtórzmy – nie ma zaskoczeń, nie ma emocji, jak również nie ma tam realnej władzy. Mówimy o władzy politycznej. Natomiast, co będzie z panem prezesem, to jest pytanie najwyższej wagi. Ważne, żeby mu zdrowie dopisywało.

30 thoughts on “Wyszło szydło z worka, czyli rząd bez władzy?

  • 10 listopada 2015 o 05:57
    Permalink

    Odpowiadając autorowi artykułu, moim zdaniem trzeba tu płakać. Bo po raz setny ujrzeliśmy “Nagiego Króla”. Nagi Król to Pani Szydło która jest marionetką w rękach Jarosława. Nie wiem czy wiecie ,,,,,,,,,,,,,,,,,,, Pan Prezes za kilka miesięcy znów powie że koniec przedstawienia przecież JA tu rządzie. I siądzie na TRONIE KPRM, a to będzie już ostatecznym gwóźdź do jego politycznej trumny

    Odpowiedz
  • 10 listopada 2015 o 06:08
    Permalink

    Wyważona ocena, powiedziałabym nawet optymistyczna

    Odpowiedz
  • 10 listopada 2015 o 07:23
    Permalink

    Dzień Dobry
    A coś merytorycznie? Bo emocjonalne wycie i jojczenie rozumiem, ludzie tak mają jak nie mają wiele do powiedzenia, tyle że OP ma “polityczny” w nazwie a polityka właśnie tak wygląda. Jest twardo, jest ideowo i jest merytorycznie. A jak ktoś chce podpierać swoje jojczenie zdarzeniami z przeszłości to służę uprzejmie dygresją” Z dużym prawdopodobieństwem mój i Twój autorze przodek okładali się pałkami po łbach reprezentując różne plemiona. Czy w związku z tym domniemanym faktem (bo historycznym) powinienem zidentyfikować dzielnicę w której się znajdujesz Autorze i ją zbombardować? Dokładnie na tej samej zasadzie działa rusofobia czy polonofobia w innych krajach.
    Tak więc poproszę o więcej obiektywizmu i merytorycznych argumentów w miejsce moralności Kalego z której wypleciono wręcz ten artykuł.
    A proponowana(!) obsada (i stryktura) resortów nie jest ani gorsza ani lepsza chociaż ma tę cechę że są tam i zawodowcy, i twardziele dający nieco większe prawdopodobieństwo że Polska będzie Polską, rozmawiająca jak równy z równym ze wschodem i z zachodem a nie na kolanach robiąca “łaskę” jednym albo drugim. I to na początku to jest słowo klucz. PRAWDOPODOBIEŃSTWO. Bo dział nie ocenia się przed napisaniem ale po przeczytaniu, z faktów nie przed faktem ale po fakcie. Takie rzeczy To tylko Rysio adwokat samozwaniec czy Pa-pa-pan A-A-dam wie-wiem wssssszystko-oo.
    Złośliwy jestem? Owszem. Bo dość mam jojczenia i malkontenctwa. Uwalania rzeczy w Rzeczypospolitej nim nastąpią. Dość mam wiecznych podziałów na “my i “oni”. To jest Polska, dom wszystkich Polaków. Mogą sobie jojczyć ale nich jojczą dla siebie a nie publicznie. Publicznie trzeba tchnąć trochę pozytywnego ducha, konstruktywizmu.
    A do do “polityki” to trzeba albo wiedzieć jak polityka działa albo być “politykiem” co wiele by tłumaczyło jeśli chodzi o artykuł acz byłoby dużym dla mnie zawodem. Jakoś tak mam że polityków nie szanuje dużo bardziej niż np. tzw. “dziennikarzy”. Są oni na mojej liście best of the best do wymazania gumką z pejzażu rzeczywistości.\
    Pozdrawiam
    Udanego dnia życzą

    Odpowiedz
  • 10 listopada 2015 o 07:25
    Permalink

    Krakauer daje im szansę,ja nie,ale analiza okey,Prezes i po śmierci będzie rządził!

    Odpowiedz
  • 10 listopada 2015 o 07:29
    Permalink

    Nawet sam prezes mówił że nie ma niespodzianek… ani nie ma szału, ani niespodzianek… czy porażka zobaczymy

    Odpowiedz
  • 10 listopada 2015 o 08:01
    Permalink

    A alternatywą będzie kolejna mutacja “Tuska” czyli PO.
    Dlatego ponieważ Polacy stracili(w walce z “komunom”) nie tylko jaja,także
    zdrowy rozsądek,tzn.jesteśmy dobrym materiałem
    do przeprowadzania eksperymentów z czego powstanie
    (może już jesteśmy)HOMO EUROPEAS SOVIETICUS – łykający
    bajeczki o przewagach “europejskiego kołchozu”…
    “a unia dała”… “zbudowano dzięki funduszom unijnym”…itp. bzdury.

    Sylwetki ministrów – konfiguracja i dobór na poszczególne resorty – liberalizm rodem z PO czy SLD,
    natomiast “znaczące” resorty – KONTYNUACJA “polskiej”
    polityki,szczególnie na odcinku wschodnim.Boje się
    by nie być prorokiem, czy może krukiem…

    Odpowiedz
  • 10 listopada 2015 o 08:51
    Permalink

    Szary,merytorycznie odpowiedział Prezes składem Rządu,nie miej złudzeń 4 Rzeczpospolita nadchodzi!!!

    Odpowiedz
  • 10 listopada 2015 o 09:07
    Permalink

    Panowie o czym wy krakacie,PO i PSL zadłużyło kraj na ile no na ile, mało tego “ukradli” ponad 160 mld. z OFE o aferach nie będę wspominał, większości Polakom zależy aby wreszcie był ktoś, kto tych łobuzów z PO i PSL rozliczy. A Pan Bóg resztę uczyni, zresztą pan Prezydent Duda po to był u św. Franciszka. Martwi postać Waszczykowskiego o by to nie był żaden hajdamaka lub szczynukowycz i tyle.

    Odpowiedz
  • 10 listopada 2015 o 16:51
    Permalink

    Akurat Gowin i ten drugi lobbysta Radziwiłł stanowią największe zagrożenie. Waszczykowski i bbbbbbbb wprawdzie będą z całych sił dążyć do wojny z Rosją ale ta nie da się sprowokować

    Odpowiedz
    • 10 listopada 2015 o 20:40
      Permalink

      Nawet gdyby (?) próbowano zająć Kaliningrad – Rosja
      nie da się ‘sprowokować”. 🙁
      Casus Noworosji,tu tzn.”tam” Rosja też nie odpowie
      na “niecne prowokacje”,będzie trwać niewzruszenie…
      z kamiennym obliczem -jest to narzucona przez Zachód(taktyka) forma wojny “związane ręce”
      (pełzającej) z Rosją, czyli niepokornym, NASZYM słowiańskim światem! A wróg wewnętrzny,rozzuchwalony,podnosi łeb,
      oni są przekonani że każdy prztyczek wymierzony
      w “Putina”, w FR, przejdzie im płazem gdyż – “Zachód,
      uważnie przygląda się”…sytuacja polityczna wokół
      FR i wewnątrz Rosji jako żywo przypomina znaną z lat
      po dojściu STALINA do władzy…(włącznie z kryzysami,depresjami na Zachodzie)…pokolenia
      pamietające II wojnę

      Odpowiedz
  • 10 listopada 2015 o 20:13
    Permalink

    Doskonale zrównoważona opinia w gorącej porze politycznego sporu.

    Skoro jest jak jest – to trzeba zjeść tę żabę, czyli nauczyć się w jakże ciekawych czasach rządów PiS.

    Skoro proponują nowe otwarcie – to mają szanse to zrobić, szczególnie na kierunku wschodnim.

    Tylko że wybitnie proamerykański Minister Spraw Zagranicznych na to nie pozwoli.

    Szkoda.

    Odpowiedz
  • 10 listopada 2015 o 20:33
    Permalink

    No dla lewactwa roznego gatunku ,czas na spowiedz ostatnia .To se nie wroci co bylo ,narod was ulal ,Daremne zale ,4 republika pewnik .Narod na to czeka .
    A wszytkie mniejszosci ,tylko siedziec cicho i czekac na inne wiatry .Moze Jahwe przestawi wajche ,jak sie w kurzy na Kaczora .A to moze dlugo potrwac ,Abyscie dozyli swojego dnia

    Odpowiedz
    • 11 listopada 2015 o 06:55
      Permalink

      Prosze, by komentator @Polonus wyjasnil temin “lewactwo”, kogo lub jakie gremia ma na uwadze, uzywajac tego sformulowania.
      Stwierdzam, ze panuje wielkie pomieszanie z poplataniem z uzywaniem tego wlasnie wyrazu “lewactwo” w Polsce.
      Ja “lewactwa” nie widze, widze bardzo konserwatywnych, czesto wprost zacofanych ortodox-konserwatywnych zwolennikow kapitalizmu, feudalnych fundamentow panstwowych i z tym widzeniem swiata zwiazanym militaryzmem i doktryna wojny za wszelka cene, by przywrocic.calkowicie i zupelnie sytem feudalny i niewolniczy, bez wydawania ludziom metryk urodzenia it’d i calkowite poddanstwo kosciolowi !!!
      Gdzie jest to lewactwo ? Pod rzadami lewactwa ludzie w tym dzieci i seniorzy nie glodowali by i mieli by leki bezplatnie oraz gwarancje do pozostania w mieszkaniach a nie masowe exmisje na bruk uliczny …

      Odpowiedz
      • 11 listopada 2015 o 08:15
        Permalink

        Dzień Dobry @Królowo.
        Slangowe “lewactwo” nie na nic wspólnego z Lewicą jak zdaje się wnioskujesz a i często zamiennie u innych ta zamiana występuje. W sztandarach “lewactwa” można znaleźć jedynie wolność ćpania, zboczeń i dewiacji oraz utopijne wariacje (po zaćpaniu?) na temat systemu, gospodarki i przyszłości. W Polsce NIE MA LEWICY, nie pośród partii politycznych, a ostatnia siła polityczna o charakterze lewicowym (społecznym i gospodarczym) została internowana i zniszczona w latach 80-81 właśnie przez rodzące się “lewactwo”.
        Ludzie z brakami w edukacji często używają słowa “lewactwo” na wszystkich którzy nie zgadzają ze skrajnym utopijnym liberalizmem co jest dość zabawne jako że właśnie ten skrajny utopijny liberalizm i ideach wpisuje się w tą definicję “lewactwa”. Ubaw po pachy 😀
        POzdrawiam

        Odpowiedz
      • 11 listopada 2015 o 09:16
        Permalink

        Stalinizm a skrajna lewica

        Szczególne kontrowersje budzi zaliczanie do skrajnej lewicy stalinizmu, jako że Józef Stalin był przeciwnikiem Lwa Trockiego[3], najbliższego współpracownika Lenina, a jego totalitarny system sprawowania władzy i konserwatywno-nacjonalistyczne poglądy w sprawach obyczajowych są krytykowane przez większość środowisk lewicowych[4][5].

        http://www.wikipedia.org/wiki/Skrajna_lewica

        Ps.Wiem że “źródło” mocno niedoskonałe…

        Odpowiedz
      • 11 listopada 2015 o 12:08
        Permalink

        @szary,11.11’2015, 08:15
        A to rzeczwiscie ubaw po pachy, taka “zabawa towarzyska” z tym nazewnictwem, juz cos przed 4-5 tygodniami wspominalam o tym, ze musi to byc rodzaj inwektywy, ktora ludzie sie na wzajem obrzucaja, czesto bez sensu jest ten slang.
        Np.chce z j.pol.przetlumaczyc dla powaznego pisma wypowiedz @Polonusa (przykladowo, bo tu i gdzie inndziej wiecej takich jezykowych niedorzecznosci i z nia wywolywanych nieporozumien i nienawisci ), to by tych “balamutnych”okreslen i wogole sensu wypowiedzi nikt nie pojal !
        (Skrajny) liberalizm wolnorynkowy to wogole zadne lewactwo, to Dr.Mabuse i Dr.Frankenstein, Vampir i Nisferatu w jednej osobie ….
        Wlasnie we francuskiej TV ogladalam reportaze z Korei.Poludnowej, bardzo mnie ten kraj fascynuje, takze Kirea Polnocna z praciekawa historia stara i nowa, praciekawa sztuka kulinarna, “komunistyczna forma organizacji pracy brygad” w najwiekszych na swiecie stoczniach zakladach Huhundai, Samsung i wiele innych.Ten cholerny skrajny liberalizm zniszczyl cala ich kulture oparta jeszcze do niedawna na solidarnisci i wzajemnej milosci pokolen. Kto chce miec prace, nie ma przyjaciol, gdyz musi ich wyslac do diabla..
        Wladze adm. Seulu na moscie , z ktorego cos 300 tygodniowo skacze , by popelnic samobojstwo zainstalowalo automatyczne telefony, ktore maja piwstrzymac ludzi od samobojstw , Koraaczycy, w tym seniorzy maja I miejsce na swiecie w popelnianiu samobojstw , powod SKRAJNY LIBERALIZM , jako ustroj panstwowy…Japonia i Niemcy ida leb w leb …
        Nie mozna moim zdaniem na jakas zulie, co pali sobie canabis, bo nie ma pracy, mieszkania, pomocy lekarskiej, zna glod i chlod lub na ewolucyjne przemiany spoleczne np.prawo do takich samych wynagridzen za taka sama prace, na bierne i czynne prawo do glosowania, , ustawowe prawo do urlopu lub prawo do renty czy emerytury oraz do opieki lekarskiej nazywac “lewactwem” , to bardzo bzdurne…i do tego , ten co wymysla takie dyrdymaly kloci ludzi w Polsce az do szpiku kosci …trzeba by nieco zweryfikowac jezyk i wole wypowiadania sie ….innaczej politycy zaczna sie tsk z tych “lewackich” metod smiac, ze i na to umra ….

        Odpowiedz
      • 11 listopada 2015 o 15:50
        Permalink

        Dałem konkretny przykład w aspekcie historycznym,
        J.Stalin był przeciwnikiem Trockiego – było dokładnie odwrotnie,a to jest różnica, system
        obowiązujący “za Stalina” był totalitarny,
        odwrócenie pojęć – do totalitaryzmu dążyli
        (wówczas) trockiści – lewaki,ówczesna “piąta
        kolumna”. Cele i osiągnięcia ZSRR pod wodzą STALINA były słuszne i właśnie dlatego wówczas(podobnie jak
        i dziś) na “zachodzie” podnoszono larum.
        Wcześniej zaznaczyłem – “źródło”(WIKI) mocno niedoskonałe…po to by spotkać obiektywną
        prawdę o tamtych czasach, do których wracamy
        i będziemy wracać należy sporo nakopać(się)
        gdyż tamte zasady i realia przywalone zostały CELOWO jeszcze za życia STALINA górą śmierdzącego śmiecia, po to by nikt nie szukał, tak wówczas zadekretowano w “pewnych” kręgach i TAM tkwią źródła naszych dzisiejszych
        niepokojów – niezrozumienia zachodzących zjawisk nie tylko w Rosji,Europie ale także USA.

        Ps.Poszukam stosownej do ducha i klimatu
        ówczesnego ZSRR oprawy muzycznej,słowa PIEŚNI
        jeszcze w latach pięćdziesiątych zostały wykrzywione politycznie przez różnej
        maści lewaków, liberałów i piątą kolumnę…
        proszę zwrócić uwagę na reakcję publiczności,
        ludzi do powstania z miejsc nie zmuszają “sztyki” oddziałów NKWD czy KGB, Rosjanie
        szanują(i pamiętają) swoja przeszłość i za to ich cenię,
        “My” opluwamy…kto nie pamięta o swojej przeszłości,nie ma przed sobą przyszłości.

        Ps2. Pisze “szary” – ” W Polsce NIE MA LEWICY, nie pośród partii politycznych, a ostatnia siła polityczna o charakterze lewicowym (społecznym i gospodarczym) została internowana i zniszczona w latach 80-81 właśnie przez rodzące się „lewactwo”.

        Co by tu jeszcze…?? Chyba tylko (cicho)
        westchnąć…

        Odpowiedz
  • 11 listopada 2015 o 00:54
    Permalink

    nie rozumiem tego jojczenia. Mieliście takie tuzy jak Sikorski (NIE pisało kiedyś, że Hillary Clinton jako sekr. stanu nie cierpi gościa a poza tym, załatwił wizy dla Polaczków? Nie załatwił), Rostowski, Miller, Skubiszewski (śliczny konkordat wydumał). A może Hausner? Czy Kołodko? A może Cimoszewicz? Balcerowicz? A może Tusio, Siemoniak, etc, etc, etc). Tamci mieli śliczne zegarki, świetnie pachnią, smacznie mówią brednie a przy okazji kręcili dudki.
    Ludzie kochane, nie róbcie sobie jaj z łaski swojej.
    Przecież z nimi (tymi od Szydło/Kaczora) NIKT NIE BĘDZIE GADAŁ bo taka jest natura rzeczy w EU, w NATO, w IMF, etc, etc bo z “gołodupcami” się nie gada. Po pierwsze to już załatwił Michnik, Gross, Gebert swoimi “kanałami” w Die Welt, The New York Times,etc. Obama do dzisiaj nie spotkał się z szefem NATO – Stoltenberg z Norwegii (SOCJALDEMORAKTA) – bo po co? On nie rządzi tylko daje gębę. Jedynie Belka się “broni”.
    Idiotyczne są te ćmoje boje “o znaczeniu Polski”.
    Jedyna “zaleta” Kaczorów – dla mnie – jest taka, że kiedy dojdą, że nic nie załatwią (BO ŻADEN RZĄD NIE ZAŁATWI) czy w EU, czy w NATO (możemy mieć każdą ilość NATO w RP pod warunkiem, że za to zapłacimy) to wtedy się skupi na “prawie i sprawiedliwości” – a stan RPjakiśtamnumer jest znacznie gorszy niż “loyal media” przedstawiają. A poza tym z całą pewnością, żaden z tych kolesi- wliczając w to Dudę – (no może za wyjątkiem tego Morawieckiego)nie spakuje się jak Tusiu, Sikorski, Rostkowski, etc, etc, i “pojedzie wykładać” (Wałęsa za “wykład” bierze 100 tys.$) za granicę czy służyć jak Kwachu (plus Siwiec) w Yalta European Strategy (wyguglajcie sobie to zobaczycie co to za impra) czy jak Komorowski “dorabiać” do emerytury reklamując (jak majtki, podpaski, ) firmę “cinkciarz.pl” (znowu, sprawdźcie sobie).
    Cała nasza “klasa polityczna” to menelia rzadkiej maści. Żaden z tych pacanów nie wytrzymałby standardów II RP w odniesieniu do urzędników państwowych bo nie wyszliby z pierdla. A o takich pojęciach jak “zdrada stanu” (za co kulka w łeb a co najmniej infamia, bez podawania ręki, etc)to od czasu “odzyskania niepodległości” to pojęcia nieznane.

    Helmut Schmidt powiedział Kwachowi (wg relacji Kwacha w Krytyce Politycznej),że Polska SIĘ NIE NADAJE DO EU!!!
    A Churchill o II RP: Greedy hyena of Europe!!!

    Odpowiedz
    • 11 listopada 2015 o 07:04
      Permalink

      Z uwaga i uznaniem przeczytalam wywod komentatora @YUZEK….
      Tylko co robic w tym ukladzie rzeczy ?

      Odpowiedz
      • 11 listopada 2015 o 21:48
        Permalink

        @królowo bono: dzięki. Żeby zdefiniować problem trza zgromadzić wszystkie DOSTĘPNE informacje. W tym celu – w życiu publicznym – trza nieustannie zadawać pytanie DLACZEGO!!! i tym sposobem będziemy wiedzieć “co/jak”.
        Dla mnie “umowa okrągłego stołu” była UMOWĄ i problem zaczyna się od wizyty Sachsa/Lipton przywiezieni “w teczce” przez Sorosa w Wybiórczej u Michnika (wtedy jeszcze ze znaczkiem Solidarności) i sprzedawali Kuroniowi “neoliberalizm”. Kto ściągnął Sachsa/Liptona do Wybiórczej??
        I potem się naraz “znalazł” się wynaleziony przez Kuczyńskiego (emigrację spędził w Paryżu, z Smolarami, tymi od Fundacji Batorego). Ja wiem, że Mazowieckiemu różne osoby -profesorowie ekonomii-odmawiali. Tak mówią ale ja sądzę, że ich “zniechęcono”.

        A potem już tylko zastosowano w Sejmie “plan Balcerowicza” przyklepano w klasyczny sposób z kongresu USA czyli tzw. “fast track” – czyli żadnej debaty i przyklepanie. Ktoś tym “synkom” (Balcerkowi bo Mazowiecki był tak niekumaty, że łeb odpada) “podpowiedział”. Niewiele osób wie, ale Mazowiecki wysłał delegację do Szwecji, żeby się tam “rozejrzeli”. Byli, zobaczyli, wrócili, złożyli raport i do kosza. Dlaczego??
        Dla porządku: był rok 1989 i “coś” się działo w Chinach czy Korei Południowej. I co? Nikt nie raczył się oglądnąć? DLACZEGO.
        Potem prof.Kowalik, prof. Kieżun mogli sobie protestować. DLACZEGO nikt – żaden palantowaty poseł – nie raczył się tym zainteresować. DLACZEGO? wg mnie proste jak myśl Lenina: posłowie Klubu Obywatelskiego “byli” wystarczająco otumanieni a z kolei “lewica” pod wodzą Kwacha, sprzedała się.
        Ja tylko wyznaję zasadę “transparency” i ciągłe zadawanie pytania DLACZEGO może doprowadzić do uświadomienia sobie “gdzie i czym jesteśmy” stąd mnie do pasji doprowadza zajmowanie się symbolami (celowe bo nie wymaga wysiłku, wystarczą hasła) niż rzeczywistością. I dotyczy to nie tylko “polityków” (oni są tacy jak my) ale “dziennikarzy”, “naukowców”, etc, etc. A najważniejsze sprawa sprowadza się do “języka” czyli zdefiniowania pojęć o jakich mówimy inaczej zawsze “rozmawiający” będą się “mijać”.
        Po 1989 sp……no wszystko co można było sp…….yć. Obawiam się, że RPjakiśtamnumer NIE MA SZANS poza tym aby być “kolonią”.

        Odpowiedz
    • 11 listopada 2015 o 13:11
      Permalink

      A czy przypadkiem oni już tego nie pojęli, przecież nie są głupsi od nas. Nikt nie chce jechać na Maltę, mieć spotkanie i fotkę z Merkel czy Hollandem ? Nie dziwi was to, jeszcze 8 lat temu wyrywali sobie krzesło by móc choć przez chwilę posiedzieć sobie w cieniu Merkel czy Sarkozego. A co do polityki wschodniej, tam nie ma nic już do zrobienia po dwóch panach S. A reszta i tak nie zależy od nas a rząd PiS jak chce poprawić sytuację w Polsce to i tak nie będzie miał nic dla Ukrainy po za dobrym słowem. Ci ludzie za chwilę zetkną się z brutalnymi naciskami z kierunku UE, kudy im będzie do prowokowania Rosji. Chyba że skapitulują wobec UE, ale na takie zagrożenia dobrą odpowiedzią może być właśnie obecność “ideowców”

      Odpowiedz
  • 11 listopada 2015 o 03:54
    Permalink

    Moi drodzy parafianie! Jeżeli chcecie wiedzieć jak jest, czytajcie tygodnik NIE.

    Odpowiedz
    • 11 listopada 2015 o 08:21
      Permalink

      Lepiej nie. Nie czytajcie prasy. Czytajcie książki. Dużo. Prasa jest tylko do niszczenia, dzielenia, by ci na górze mogli wyluzowani “rzondzić”. Zagłodzić prasę (w obcych rękach?) w Polsce. Nie kupować i nie czytać 🙂

      Odpowiedz
    • 11 listopada 2015 o 09:03
      Permalink

      Brzmi trochę jak (nachalna)reklama.Równie dobrze mógłbym
      zarekomendować tygodnik “Myśl Polska”.
      Czego nie czynię… 🙂

      Myśl przewodnia p.Urbana jest mi równie obca(wroga)
      jak nie przymierzając Adama M.

      Ach ci “Polacy” – sprawujący rząd dusz tyle
      dziesięcioleci,nad “mniej wartościowym Narodem
      tubylczym”!

      Skąd, dlaczego i kiedy pojawiła się niemożność
      porozumienia,a wręcz wrogość pomiędzy Polakami
      i Rosjanami – SŁOWIANAMI.Musimy stać się jedną
      niepodzielną wielką rodziną – po to by PRZETRWAĆ
      w otaczającym NAS morzu obłudy,nienawiści i kłamstwa.

      Odpowiedz
      • 11 listopada 2015 o 21:55
        Permalink

        Czasami w swoich wpisach podpieram się jakimś tygodnikiem ale to dlatego, że sama nie jestem w stanie potwierdzić wiarygodności informacji. Na szczęście są jeszcze społecznicy, jedni w marketach przykrywają tygodnik NIE, FiM innymi gazetami, inni natomiast wykazują aktywność na łamach Obserwatora Politycznego i po co te gaduły, że brakuje nam postaw obywatelskich.

        Odpowiedz
    • 11 listopada 2015 o 18:44
      Permalink

      Ja tylko nieśmiało pytam, kryptoreklama?

      Odpowiedz
      • 11 listopada 2015 o 19:40
        Permalink

        Gdzież’by – tam… 🙂

        Zaglądałem wszędzie,również do “NIE”, posiadam
        (jeszcze)”gdzieś” niezły zbiór roczników,tegoż,
        pewnie z pierwszej połowy 90ych.Również “parę
        kilo” Myśli Polskiej – tak dla równowagi
        (politycznej). Bonus (świąteczny) w postaci JKM
        jeszcze ciepły,z datą 11.11.(bez mała 10 tys.
        “wejść”). Ma gadane… 🙂

        https://www.youtube.com/watch?v=NSy8Us3FOro

        Odpowiedz
    • 13 listopada 2015 o 02:47
      Permalink

      po ostatnim występie Urbana: ZDECYDOWNIA ODRADZAM!! A mówi (pisze) to człowiek, który czytał Urbana od ca 22 lat!! Bardzo wiele rzeczy jakie tam wyczytałem to klasyczne potwierdzenia że byt “post1989” jest o kant d… trzaść. Bugaj to ładnie mówi (ale on jest bardzo grzeczny)-że “popełniono błędy w zarządzaniu projektem”. A teraz Urban mówi, “sorry,ale przez ostatnie 20 lat NIETRAFNIE BRONIŁEM PRL” tzn, wszystkie to co pisali dziennikarze NIE (a ma naprawdę kilku świetnych) – same FAKTY – to “była obrona PRL” a nie ujawnianie prawie KRYMINALNYCH spraw. Ale ja rozumiem: cała jaczejka (Michnik, Modzelewski, Sierakowski, Smolarowie, etc) mają tak “przerąbane” że trzeba znaleść obrońcę. No to mają. Skończy się to POTĘŻNĄ awanturą. Nie sądziłem, że Urban się tak zeszmaci.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.