Wynik Platformy Obywatelskiej nie jest powtórzeniem klęski AWS-u!

Będąc obiektywnym trzeba przyznać, że wynik Platformy Obywatelskiej nie jest zły, wielu spodziewało się powtórzenia klęski AWS-u i pójścia partii w rozsypkę, tutaj jednak to nie miało miejsca. Platforma Obywatelska prawdopodobnie jeżeli przetrwa – wpisała się na trwałe w sposób myślenia o polityce części elektoratu. Stabilne dwadzieścia kilka procent to dużo, zwłaszcza po ośmiu latach tak niesłychanie nieudolnych rządów zaniechań i zaniedbań oraz tym ostatnim roku, w którym partią rządziła osoba bez najmniejszej charyzmy i autorytetu do sprawowania tak poważnej funkcji.

Można narzekać na panią Kopacz jako przywódcę, bo rzeczywiście szału nie robiła, jednak w istocie jej przewodnictwo udowodniło, że Platforma Obywatelska jest stosunkowo silną strukturą, skoro potrafiła się nie rozpaść przy tak marnym kierownictwie. Proszę sobie uświadomić z pozycji działaczy regionalnych, co ta kobieta im zrobiła – krzywda wynikająca z przyjmowania spadochroniarzy, wcześniej po prostu plujących na całe środowisko to coś nadzwyczajnego w dziejach polskiego masochizmu politycznego. Jednak struktury PO i to przetrwały. To samo w sobie bardzo dobrze świadczy o działaczach tej partii, albowiem po takim numerze jaki przeprowadziła pani przewodnicząca partii, przy okazji formułowania list, to naprawdę trudno było nie rzucić legitymacją i nie odejść.

Platforma Obywatelska mająca ponad 100 mandatów w Sejmie, będzie bardzo silną opozycją, zdolną do aktywnego kwestionowania władzy i sposobu jej sprawowania przez nowych rządzących. To będzie bardzo silny klub, w pewnym zakresie dojdzie do odwrócenia sytuacji, w tym znaczeniu, że PO teraz stanie się partią opozycyjną, wobec partii władzy. Jest oczywistym, że od pierwszego dnia będą na nią wylewane pomyje, a komisje śledcze już strugają ołówki i ustawiają krzesła, żeby tylko zgodnie z prawem – oczywiście bez zemsty – rozliczyć to, co rozliczone być musi. Uchylanie immunitetu będzie stosunkowo łatwe, więc będzie się działo. Należy się spodziewać kilku widowiskowych spektakli, albowiem jeżeli ktoś wierzy w to, że PiS popełni błąd PO i nie rozliczy swoich poprzedników, ten jest w wielkim przypływie optymizmu. Tutaj nie można mieć litości, bo po latach – próba skazywania nawet takich figur jak pan Ziobro, po prostu wyglądała śmiesznie. Dlatego komisje sejmowe muszą zacząć mielić swoje papiery jak najszybciej, najlepiej już na samym początku działalności. Wiele osób w Polsce już nie powinno spać spokojnie, jeżeli ktoś był zbyt aktywny w sprawach, które prawica uważa za pryncypialnie genetyczne, po prostu niezbędne do wyjaśnienia – ten prawie na pewno podzieli los wielu smutnych ludzi siedzących bez wyroku przez lata w aresztach śledczych.

Poza kwestią smoleńską, która na pewno będzie wyjaśniona, a tezy w zasadzie możemy sobie wyobrazić, niesłychanie interesująca będzie rozgrywka z samym panem Donaldem Tuskiem, którego kadencja w zasadzie za rok z okładem się skończy, a sądząc po tym jak jest oceniany w Europie, nie ma najmniejszych szans na drugą połowę kadencji. Skończy mu się więc immunitet i będzie można zrobić z tym człowiekiem wszystko tj. wsadzić go do więzienia, z którego on i wielu jego współpracowników nie wyjdzie przez lata. Proszę pamiętać, tu nie chodzi o zemstę, tej nie będzie! Tu chodzi o zasady! Jak wiemy całe środowisko prawicy to ludzie głębokiej wiary i zasad, od których oni nie odstępują. Co to oznacza w praktyce, jakie to ma przełożenie na rzeczywistość? To są pytania, na które można sobie łatwo wyobrazić odpowiedzi.

W zasadzie wszystko będzie zależeć od samej Platformy Obywatelskiej. Już podniosły się tam głosy ludzi odtrąconych, ale nie wyciętych przez panią Kopacz, że partia potrzebuje nowego przywództwa. To jest oczywiste i nie powinno budzić niczyjego zdziwienia, jednak jeżeli ma to oznaczać powrót do osób skompromitowanych merytorycznie, tym co robiły w rządzie, wybitnie przyczyniając się do jego klęski a nawet do zagrożenia kraju, to już lepiej żeby sobie wylosowali przewodniczącego. Wówczas będzie mniej komplikacji – w końcu Grecy, żeby uniknąć oskarżeń o kombinowanie w wyborach, także losowali. Dało się? W praktyce bowiem nie ma znaczenia to, kto będzie rządził w partii. Podstawą procesów podejmowania decyzji w takiej organizacji w takiej sytuacji musi być konsensus – inaczej się po prostu rozpadnie, bo nie jest łatwo trwać w opozycji, w którą nowa władza strzela za stare popełnione i nie popełnione grzechy! Mając do wyboru, albo przyłączenie się do obozu władzy, albo bycie ostrzeliwanym przez komisje sejmowe i prokuraturę – łatwo jest ulec pokusie.

Wynik Platformy Obywatelskiej nie jest powtórzeniem klęski AWS-u! Platforma Obywatelska na trwałe zapisała się na naszej scenie politycznej. Jeżeli przetrwa wewnętrzne rozliczenia i nie rozpadnie się, będzie stanowiła istotną opozycję przez lata.

3 myśli na temat “Wynik Platformy Obywatelskiej nie jest powtórzeniem klęski AWS-u!

  • 27 października 2015 o 13:40
    Permalink

    Zgadzam się to nie jest najgorszy wynik, liczyłem że nie zrobią 15 % bo tak na prawdę nie zasługują nawet na 10!!!

    Odpowiedz
  • 27 października 2015 o 15:09
    Permalink

    Powtarzam: wynik wyborczy PO to olbrzymi sukces,
    a zwłaszcza po dodaniu także olbrzymiego sukcesu
    “młodszego” p.B. to ponad 30%. To aż nienormalne…

    Odpowiedz
  • 27 października 2015 o 17:30
    Permalink

    Żegnaj Platformo!

    Teraz, na skutek rozliczeń za klęskę PO, wyłączając oczywiście zjadaczy ośmiorniczek – ta partia zacznie się rozpadać.

    Zresztą PO nigdy nie była monolitem, tylko grupą cwaniaków, o czasowo zbieżnych interesach.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.