Polityka

Wybory w USA a polska racja stanu

 Wielu różnych ekspertów, mniejszego lub większego kalibru wypowiedziało bardzo wiele ważnych słów na temat polskiej racji stanu, w kontekście wyborów Prezydenta USA. Nie ulega wątpliwości, że wynik tych wyborów jest ogólnie bardzo ważny dla całego świata, ponieważ kształt przyszłej polityki amerykańskiej, w ogóle tego w jaki sposób Amerykanie postrzegają swoją pozycję na świecie – to kwestia fundamentalna, chociażby dlatego bo mogą jeszcze więcej zepsuć i narobić szkód. Jednakże z czysto polskiej perspektywy, jak również nieco szerszej bo europejskiej – nie ma żadnego znaczenia, kto wygra te wybory. Ponieważ polityka amerykańska wobec Polski i Europy przez wiele kolejnych lat, będzie w cieniu polityki wobec Chin.

Amerykanie angażują tam swoje zasoby i możliwości, gdzie ich interesy są zagrożone. Zarówno pan Trump, który to artykułuje wprost, jak i pani Clinton, która po prostu inaczej to akcentuje – doskonale orientują się w sytuacji, że w Europie nie ma żadnego zagrożenia, ani dla ich pozycji, ani interesów i to w krótkiej, średniej i długiej perspektywie. Jakby ktoś nie zrozumiał – Rosja nie stanowi zagrożenia w rozumieniu zagrożenia zimnowojennego, jak propagandowo próbuje się ją przedstawiać i nie ma powodu się spinać z jej powodu. Państwa europejskie doskonale ułożą sobie relację z potężnym sąsiadem czerpiąc z tego olbrzymie korzyści. Wszystko co, do tej pory Amerykanie próbowali zrobić to te strony skłócić, żeby nie dopuścić do usamodzielnienia się Europy. To już osiągnęli, zasiali ziarno zła dzielące Europę Środkową i Wschodnią, wojna domowa na Ukrainie będzie miała swoje konsekwencje przez długie lata , które będą ponosić głównie państwa europejskie i oczywiście sama Ukraina, czy też raczej to, co z niej zostanie po tym, jak chciwe łapska oligarchów rozedrą ten kraj. Po takim „zabezpieczeniu” swoich interesów, Amerykanie nie muszą już tutaj twardo grać – ich pozycja jest niezagrożona. Dodajmy, głównie dlatego ponieważ to Rosji nie zależy na konflikcie, wręcz przeciwnie – na harmonijnym współistnieniu i współpracy. Rosjanie bardzo sprytnie pozwolili Amerykanom na wyłożenie kart na stół w regionalnej rozgrywce i jak widać, zaakceptowali status quo, który w istocie działa na ich korzyść a deprecjonuje pozycję USA na starym kontynencie. Co jeszcze musiałaby zrobić Rosja, żeby udowodnić swoje pokojowe i dobrosąsiedzkie intencje? To, nie jest wina Rosji, że niektórzy jej sąsiedzi poddani wpływom demiurga zza wielkiej kałuży, nie chcą żyć normalnie jak wypada z sąsiadami.

Bez względu na to, kto wygra amerykańskie wybory – możemy być pewni, że prędzej czy później Ukraina z jej neo-banderowskimi bandami o często zdarzającej się proweniencji kryptofaszystowskiej – wyjdzie bokiem Ameryce i całemu Zachodowi. Póki co, Ukraińcy są jeszcze cierpliwi – żyją nadzieją. Proszę się jednak zastanowić, jak zachowa się Zachód i jak na to zareagują ukraińscy nacjonaliści, jak obraz oczekiwań „ludu”, „oligarchów” i ich zagranicznych mocodawców się rozejdzie. Módlmy się tylko o to, żeby to rozejście się nie było zbyt gwałtowne. Ukraińcy dobrze wiedzą, że Majdan po raz kolejny został zmanipulowany, kolejna rewolucja na Ukrainie – będzie z istoty swojej natury bardzo krwawa. Ani pan Trump, ani pani Clinton, nie będą mieli żadnego rozwiązania dla Ukrainy, wszystko co będą w stanie zaproponować to jakąś mediację, trochę pieniędzy – bo dobrze wiedzą, że prawie wszystko co wpływa do tego kraju, jakimś dziwnym sposobem prawie natychmiast jest przechwytywane przez oligarchów i urzędników. Dlatego wielkich pieniędzy tam nie będzie, co najwyżej finansowanie tego „skur….a”, który będzie uważany za „Ich skur…..a”. Oczywiście, to co myśli i czego oczekuje Naród nie ma żadnego znaczenia.

W tym kontekście jakoś musi pozycjonować się Polska. Poprzednia władza popełniła grzech przyzwolenia na neo-banderyzm i kryptofaszyzm w relacjach, a obecna władza raczej na ten temat milczy i próbuje udawać pragmatyzm. Chodzi o to, że porozumienie z Ukrainą oddającą cześć historycznym i współczesnym ludobójcom nie jest możliwe bez naplucia na własne groby.

Nie można wykluczyć sytuacji, że rzeczywiście retorycznie antyrosyjska pani Clinton, mogłaby chcieć zawalczyć o posiadanie wizerunku „żelaznej damy”, a to mogłoby oznaczać jakąś pokazówkę i ruchawkę. Miejmy nadzieję, że bez udziału Polski w jednej z ról, albowiem konsekwencje jakiejkolwiek prowokacji byłyby dla nas nieobliczalne. Jest jeszcze Zachód, który po prostu chce handlować i zarabiać pieniądze, a nie zajmować się destrukcją i generowaniem problemów. Tym bardziej możemy być wystawieni i osamotnieni, jako przykład, tego kto amortyzuje skutki błędnych amerykańskich decyzji. Miejmy nadzieję, że nie dojdzie do takiego scenariusza. NIGDY.

O wiele bardziej prawdopodobne jest zwrócenie się Amerykanów na Azję, to tam dzisiaj są najbardziej zagrożone ich interesy, generalnie PAX AMERICANA, oparty o prawo morza jest już zakwestionowany przez Chiny. Można tylko oczekiwać okazji, w której przez incydent dojdzie do prowokacji i zaognienia relacji, jednak potęga Chin potrzebuje symbolu, nic tak bardzo im nie pomoże jak cofnięcie się Amerykanów. Doskonale wiedzą o tym wszyscy gracze w regionie Morza Południowo Chińskiego. Problemy Europy, w porównaniu z tym, co się tam dzieje – naprawdę wypadają bardziej, niż blado. Można je uzgodnić w gronie kilku przywódców, albowiem generalnie chodzi o to, żeby płynął gaz i ropa, a miliony ton innych surowców przepływały statkami i były pchane wagonami. W tym zakresie strony na pewno będą mogły się porozumieć i to bez uszczerbku zarówno dla indywidualnego postrzegania natury relacji, jak i kwestii wartości – jakże często podnoszonych na Zachodzie. Nigdy jeszcze wartości nie wygrały z ropą naftową, a jeżeli największa gospodarka unijna jest uzależniona, po prostu wisi na rosyjskim gazie – podłączona do rury – to nie może się zdarzyć nic nieoczekiwanego.

Nasz kraj jest w tych procesach niezauważalny, owszem możemy napsuć dość sporo krwi, ale w dłuższej perspektywie nikt poważny na to nie pozwoli. Naszą racją stanu, jest przełknięcie pigułki i wpisanie się w europejskie interesy zarówno z Rosją jak i z USA, sami wobec tych potęg, czy to jako potencjalny wróg, czy też teoretyczny sojusznik nie znaczymy więcej, niż nasza rachityczna wymiana handlowa. Gorzej będzie jak Unia Europejska nie wytrzyma sprawdzianu czasu, wówczas rzeczywiście mroczne oblicze historii, może się nam ponownie przypomnieć.

Rosyjskie tłumaczenie: [tutaj]

41 komentarzy

  1. Gniewna Zjadaczka Ogórków

    Trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość

    • Chyba jednak niezbyt trzeźwe jeżeli autor pisze, że Europa ma na wschodzie potężnego sąsiada. Szwajcaria importuje z UE więcej niż Rosja. A nasza rachityczna wymiana handlowa z największym członkiem UE Niemcami jest większa niż wymiana Rosji z tym państwem. Jak to powiedział Clinton “Gospodarka głupcze“. Dopóki Ameryka będzie największym nabywcą europejskich towarów dopóty jej wpływy w Europie będą decydujące. Z drugiej strony Chińczycy coraz bardziej angażują się w Europie Centralnej. Właśnie uruchomili fundusz wysokości 50 mld euro dla naszego regionu. I to dopiero początek. Rosja nie jest w stanie zaoferować nam czegoś takiego więc jej marzenia o odbudowie strefy wpływów funta kłaków są nie warte. Ponadto autor bardzo myli się, że w dłuższej perspektywie nikt nie pozwoli nam blokować relacje Rosji z Europą. Tak się składa, że nasze projekty dywersyfikacji dostaw ropy i gazu dla regionu mają poparcie zarówno Ameryki jak i Chin chociaż z kompletnie różnych przyczyn. Czyli poparcie dwóch najpoważniejszych na świecie, przy których Niemcy, Francja czy Rosja to waga kogucia. Jeżeli według autora Amerykanie nie chcą usamodzielnienia się Europy(zwłaszcza pod rosyjskim berłem) to będą oni robić wszystko aby Rosja nie miała możliwości rządzenia Europą za pomocą energetyki. Dlatego rozpoczęli już dostawy gazu do Europy(na razie do gazoportu w Hiszpanii) i zmusili austriacki koncern OMV do rezygnacji z przekazania Gazpromowi udziałów w złożach norweskich. Dlatego amerykańskie koncerny rywalizują z rosyjskimi w dziedzinie energetyki atomowej nie tylko na Ukrainie ale także w Czechach. Chinom zaś zależy aby Rosja miała problemy w sprzedaży surowców w Europie. W rezultacie Rosjanie będą bardziej zależni od rynku chińskiego i dzięki temu Chińczycy będą w stanie wymuszać atrakcyjne dla siebie ceny.

      • Uderz w stół(czytaj w USA) bob się odezwie!Yanki go home,może w nagrodę wezmą cię do slumsów Detroit,ewentualnie polskie getto Chicago!Doswidania!

      • @bob
        @wlodek
        Niestety takie zagrywki ze strony wujka i ze strony drapieznych Chin w stosunku do Rosji istnieja, zalezy kto bedzie nowym wujkiem i kto i jaka polityke protekcyjna bedzie prowadzic…. moze byc ze Francja z nowa prezydent Le Pen pomyli szyki tych zagrywek Chin i wujka, moze tez byc, ze nowy wujek dokladnie przez inwersje dotyczasowych postepowan “przelozy” szale, panuje okropne napiecie, co tam u wujka sie po wyborach wyklaruje…..

      • Michał z Izraela

        Zwracam uwagę Bobowi że Szwajcarja importuje wszystko bo sama nic nie produkuje i żyje z swoich banków. Szwajcarskie banki dobrze zarabiały na wszystkich wojnach europejskich, i dalej zarabiają na rabunku Rosji i na jej neo-liberalnej gospodarce. Ale to się kończy.

        Wartość kaloryczna amerykańskiego gazu łupkowego jest tak niska, że razem z kondensacją i transportem do Europy, cena jednostki energetycznej jest o 50% wyższa niż gaz rosyjski.

        Głównym produktem eksportowym USA, jest ten zielony świstek papieru, zwany dolarem. Obama wyprodukował w 2015 r. (1.200.000.000.000.000) 1.2 trylionów dolarów i rozsypał na całym świecie.

        Rosja rozlicza się z Chinami, Indją, Iranem, i jeszcze kilkoma krajami, w walucie miejscowej. I będzie ciekawe gdy Rosja zarząda od Europy ruble za gaz.
        I ten dzień nie jest za górami. I wtedy Europa poskarży się do MWF że Rosja odmawia przjęcia dolarów.

        Największy lotniskowiec na świecie, Hary Truman, po drodze do Syrji, dopłynął do Neapolu, i znikł. Rozpłynął się w wodach Morza Śródziemnego, a ten dymiący wrak, Admirał Kuzniecow, dopłynął do samego brzegu. Może Bob wie dlaczego?

        I to tylko tak, w paru słowach.

      • Panie Michale – Dziś pełna zgoda. 🙂

      • DO Michał z Izraela
        Amerykański gaz będzie dla Europy droższy, niż rosyjski.Koszty wydobycia szacuje się na 180-200 dolarów za 1 tys. m sześc., to jest imponujące w dzisiejszej Europie, ale to dopiero połowa kosztów. Druga część to transport – bardzo wysoka w przypadku transportu morskiego. Trzeba więc dołożyć ponad 200 dolarów, by dostarczyć ten gaz do Europy. Oznacza to, że na dzisiaj nie będzie on konkurencyjny wobec gazu z Rosji”.”W atmosferze wojennej, z pocałowaniem ręki polskojęzyczni kupią gaz, który nie utrwali przewagi USA.Amerykańscy prze3dsiebiorcy będą go mieli po 200 dolarów – w Europie zaś będzie on kosztował 400 dolarów”…
        ,,США надеялись использовать экспорт газа в Европу как энергетическое оружие против России, но у них не хватит ресурсов, чтобы обеспечить необходимым количеством энергии всех европейских союзников. Об этом пишет американское издание Foreign Policy.”

      • Sorry Michał ale wciskasz kit. Eksport na osobę w Szwajcarii jest dwa razy większy niż w Niemczech. Wartość sprzedaży tylko szwajcarskich zegarków jest większa niż eksport rosyjskiego uzbrojenia. A jeszcze mamy bardzo duży eksport szwajcarskiej żywności czy produktów przemysłu farmaceutycznego. Jeżeli na statystycznego Szwajcara przypada 40 tys. dolarów eksportu a na statystycznego Rosjanina mniej niż 4 tys dolarów to raczej Rosja nic nie produkuje a nie Szwajcaria.

      • Bob, mój drogi odnośnie zegarków szwajcarskich to masz rację, nawet jeden z polskich polityków sobie kupił jednak później stwierdził, że zakupu dokonał gdzieś na festynie. Odnośnie szwajcarskich firm farmaceutycznych też masz rację, są najbardziej rozpowszechnione na polskim rynku, dlaczego?
        Bob, zajmij się pisaniem książek science fiction, uważam, że masz talent a Noble z literatury już za rok.

      • @bob, 08.11’2016, 17:50
        Sam komebtator @bob wciska kit, gdyz Niemcy maja najwieksza nadwyzszke exportowa w calej UE i ‘Europaeischen WirtschaftsRaum” tj. ze Szwajcaria i Norwegia razemwziawszy i z tego powodu Niemcy byli upominani przez UE o zmniejszenie tej nadwyzki exportowej, bo to oznacza dlugi innych i zamkniecie szans rozwoju gospodarczego innym panstwom, Niemcy byli upominani przez UE by stworzyli koniunkture / popyt
        wewnetrzny tzn. by ludzie otrzymali wyzsze pobory, renty, emerytury,
        stypedndia i zaczeli cos kupowac.
        To “stoi” na oficjalnych stronach Urzedu Statystycznego UE “EUROSTAD” i innych stronach UE…
        Owszem Szwajcaria ma wysoki sredniprzychod na na jedna osobe i glownie, jak @Michal z I.wspomina ze spekulacji finansowych i ukrywaniu bankowym przestepcow podatkowychz calego swiata, z produkcji luksusowych przedmiotow min. zegarkow, bizuterii / z platyny, diamentow i brylantow itd. /, z takimi swiatowymi koncernami “GlobalPlayer”jak “Nestle”, ktora odpompowuje wode gruntowa na calym, calym swiecie i sprzedaje za miliardy $ tubylczej ludnosci w platykowych butelkach, podczas gdy im woda z kranu nie cieknie i uprawa ziemi ze wzgledu na susze jest niemozliwa. Nastepnie koncern “Maggi” i inne to nie wiadomo czy to firmy szwajcarskie czy francuskie, czy amerykanskie itd, to samo z firmami farmaceutycznymi jak “Roche”, “Novatris” i inne, to trudno powiedziec czy to sa firmy niemieckie, francuskie czy szwajcarskie, gdyz one zostaly w takie wielkie swiatowe koncerny polaczone i potem w “TochterGesellschaft” /” Podfirmy” porozdzielane, by nigdzie nie placic podatkow, te firmy to w systemie “kul snieznych”placa sobie wzajemnie za licencje, za pozyczki sobie samym
        uzyczane, za managerstwo itd., tak
        przesuwaja te ukradzione podatnikowi miliardy, by zadnych podatkow nie placic.. w Szwajcarii…oni z tego zyja z
        tego zonglowania….i oszukiwania.
        …oraz z lupow wojennych z 1WS i
        2WS w b.wysokim stopniu…..takim
        kryminalnym dorobkiem i karana
        wiecznie sankcjami gospodarczymi,
        politycznymi i kulturalnymi Rosja nie
        moze sie wykazac……

        Za nierzetelne, tendencyjne
        rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji w sytuacji recydywy ( powrotu do przestepstwa ) i za bezczelnosc linika po lapach i do kata ! Basta !

      • O królowo ja nie pisałem, że Szwajcaria eksportuje więcej od Niemiec ale, że szwajcarski eksport per capita jest znacznie większy niż niemiecki. Czyli przeciętny Szwajcar jest bardziej efektywny niż przeciętny Niemiec. A raczej, że szwajcarski system jest znacznie bardziej wydajniejszy. Nic dziwnego, że to Niemcy emigrują za pracą do Szwajcarii a nie odwrotnie.

        https://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_exports_per_capita

  2. Doskonale stonowana analiza tego co się dzieje i co nas czeka na świecie.

    Wyłoniona z medialnego szumu i propagandowego szlamu.

    I za to cenimy Krakauera.

  3. Analiza Krakauera winna stać się wytyczną dla postępowania Polaków, w nasze”elity”nie wierzę. Wiernopoddańska oparta na ksenofobii polityka prowadzi nas do krachu ekonomicznego i politycznego, dobrze że są ludzie pokroju Krakauera!Tak trzymać!

    • Trochę głupio byłoby opierać polską przyszłość na biednej Rosji. Ostatnio nawet Łukaszenko się o tym przekonuje żebrząc u Morawieckiego o inwestycje. SZANOWNY PANIE CZY JEST PAN PRZEKONANY ŻE TEN JĘZYK JEST ODPOWIEDNI? POZDRAWIAM SERDECZNIE WEB. JÓZ.

      • Jajcarz.. 🙂 A czy nie głupio opierać się na
        politycznym i gospodarczym BANKRUCIE?? Bankrucie,
        nie od wczoraj…śmierdziało ‘od Brukseli i Waszyngtonu” już w “owym 89’. Chłop-cze, 🙂 Pan
        Prezydent Republiki Białoruś,A.G.ŁUKASZENKA –
        – wy-prowadził NA PROSTĄ Białoruś(ruski mir)
        po niebycie ichnich solidarnosciowych nierządów
        demokratów w rodzaju niejakiego Stanisława Szuszkiewicza i podobnych jemu łobuzów!PONIAŁ?

  4. Czy nie lepiej zawczasu budować mur i zasieki na granicy z Ukrainą i szukać jakiegoś porozumienia Rosją,która po raz kolejny będzie gwarantować nasze istnienie.

    • Mur i zasieki należy budować na całej granicy wschodniej nawet z Litwą bo nigdy nie pozbędziemy się świńskiej dżumy. A jeżeli chodzi o Rosję to gdyby ona nagle przestała istnieć nikt nie musiał już by gwarantować naszego istnienia.

      • A MY – POLACY Naszą przyszłość wiążemy z Federacją Rosyjską, w niedługim już czasie,
        abarotno -sddddddd…poniał mużyk?

        BEZ PROWOKACJI – POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

      • My Polacy wiążemy przyszłość z Rosją??? Czyżby Rosjanie w końcu chcieli powrotu polskiej załogi na Kreml i wejścia w życie zobowiązań wobec Polski zawartych w tzw. hołdzie ruskim?

      • “bob”. Możesz czynić próby by pójść śladami niesławnych praszczurów,przyczółek w osobie niejakiego J.K.już tam(w Moskwie)
        jest – dołącz,”europejczyku’ . 🙂

        Przed chwilą “wkluczyłem” kanał

        http://www.tvc.ru/

        właśnie trwa emisja cyklicznego programu “Право голоса”,
        podjęty temat dyskusji to “Кто готовит мретью мировую?”.
        I kogóż my – “widziem Prosze Państwa”? Otóż abarotno nieśmiertelny
        ‘polski punkt widzenia”,tzn.polskojęzyczny.Chwati’t! 🙂

  5. Królowo, nic się nie wyklaruje,polityka USA to polityka podporzadkowania innych metodami ekonomicznymi,politycznymi a na koniec militarnymi. A kto będzie rządził?, i jakie metody będzie stosował?To zależy od bieżących interesów kompleksu finansowo ekonomicznego!Pozbaw się złudzeń będzie łatwiej żyć. Pozdro.

    • @wlodek
      “Die Hoffnung stirbt zu letzt ” = ” Nadzieja umiera jako ostatnia ” ( przyslowie niem. ).
      Bardzo duzo tu bezposrednich reportazy z “niezjednoczonej ” Ameryki, ta kampania wyborcza byla taka awntura i poobrazala wszytkich ludzi po koleji, ze teraz zaden obywatel nie moze byc obojetny, u nich strasze bezrobocie, bezdomnosc, nedza glod, w Pensylwanii kupe wegla kopalnego a wszystkie kopalnie pozamykane, huty i fabryki, byli ich pracownicy zatrudnieni sa tymczasowo jako np. kierowcy samochodow ciezarowych ktore woza na zlom wypisazenie hut zelaza czy maszyny z kopalni, gdzie

      • c.d.
        gdzie sami pracowali i to od paru pokolen !
        Masowo ludzie mieszkaja w samochodach campingowych, bo nie mogli zaplacic za mieszkanie raty do banku lub czynszu, mimo ze taka osoba pracuje na pelbym etacie jako ksiegowa lub kierowca autobusu szkolego i wstaje o 4 rano i pracuje do 19-20 wieczor i to nie tylko w Pensylwanii lecz takze, jak dotad w zamoznych regionach jak Floryda, LasVegas itd., itd… Trumpa wybieraja spauperyzowani ludzie pracy: ex -robotnicy, ex-gornicy, ex-hutnicy, wogole ludzie dotknieci bezrobociem i nedza…. .mowi sie nawet o wojnie domowej: biedni-bogaci biali -cinoskorzy, legalni z od 20-30 lat zyjscymi w Usa latynosami, tylko wielkie zmiany w zyciu gospodarczymi “chleb i praca” moze uspokoic rozentuzjamowane i rozpaczone, bo bez zadnej nadzieji tlumy.. ..jak sluchac relecji z Usa o kompletnej likwidacji przemyslu, bezrobociu i o tym ze w ich parlamencie partie ze soba wogole nie rozmawiaja a bogaci znajduja tylko pogarde dla biednych……tylko wstawic
        inne nazwy geograficzne i mozna
        reportaze “puscic” w polskiej
        regionalnej TV.. skutki neoliberalne
        j wscieklizny, GAT-umow o
        globalizacji gospodarki i wynik umow
        o tzw.wolnym handlu i przyjazni
        gospodarczej oni maja juz wiecej takich “TTIP”, wykonczyla ich NAFTA -taki “ttip” z Meksykiem …. .ktory wykoczyl i Meksyk i Usa..( Detroit )

  6. Widzisz Michale jak rusofobiczny Bob,obraca kota ogonem,ty o imporcie on o eksporcie,ty o cenie gazu on o zegarkach.Ty obiektywnie on żeby dojeb….Rosji.A wkrety historyczne na poziomie IPN!(zamazać niewygodne fakty).Pozdro

    • Michał z Izraela

      A kto dzisiaj jeszcze kupuje szwajcarskie zegarki za 40.000 dolarów? Ile takich zegarków może firma sprzedać? Dobry zegarek to taki co chodzi i wskazuje dokładną godzinę. No i jest tani. Np, japoński Casio. 200 szekli przed 15 laty i jeden raz zmieniłem baterię. W szpitalu był ze mną. W wodzie jest co dzień, bo myję się nie zdejmując. Tylko w ogniu jeszcze nie był.
      Został przemysł farmaceutyczny i ten też trzeszczy. Nasza “Tewa” wytrzymuje nacisk USA tylko dzięki współpracy z Rosją. Zbudowali tam wielką fabrykę lekarstw generycznych
      Dureń ten wasz Bob. A może wcale nie wasz?

      • Hallo komentatorze @Michal z I…
        Ile to jest €uro lub $ te 200 szekli ?

      • “Dureń ten wasz Bob. A może wcale nie wasz?” 🙂
        Co do diagnozy medycznej(?)nie wypada mi oponować :)Natomiast czy jest jednym z Nas,tutaj należy posłużyć się stopniem akceptacji dla “piszącego boba’…
        – pasuje niczym ‘kij do doopy”. Pan Michał
        w kwestii wyboru amerykańskiego też jakby
        nie “wstrzelił się”,Clintonowa wygrać mogła by jedynie w przypadku dużej machinacji(oszustwa
        wyborczego – wiadomo demokratka). 🙂

        http://czeremchowa.pl/slownik-inwektyw-duren-i-durak/

      • Och na świecie jest sporo chętnych na zegarki za 40 tys. dolarów chociaż są też szwajcarskie zegarki znacznie tańsze i też nie brak na nie klientów. Z drugiej strony w samej tylko Rosji zegarki ze Szwajcarii po milion dolarów sztuka rozchodzą się jak ciepłe bułeczki. Nawet prowincjonalny rosyjski urzędnik ma niezły zegarek i to za więcej niż 40 tys. baksów. A tak proponuję zobaczyć obroty szwajcarskich koncernów spożywczych. Właściwie to największe koncerny spożywcze na świecie.

    • Włodku, bądź wyrozumiały dla Boba może ma kredyt we frankach, rodzinę na utrzymaniu? a z czegoś trzeba żyć. Pozdro

  7. Królowo, super moje 2000 km po Stanach to potwierdzają,już u nich nie będzie dobrze,chyba że wojna ale ona nieuchronnie przeniesie się na ich terytorium. Przenieśli produkcje do Chin i innych bo taniej i pytają się gdzie przemysł. Paranoja.Pozdro.

  8. Boże, jak kochałem tę Amerykę…35 lat temu. Ekstaza, różowe smarki i bubl gum.
    Prawie bob.

    Młody byłem, głupi.
    Dokładnie bob.

    Хороша страна Америка, а Россия лучше всех ( jak na mój gust).

    Czego nie jest w stanie zrozumieć różnego rodzaju boby ( rodzina roślin strączkowych)?

    Niby wszystko się zgadza: eksport-import, debet – kredyt, saldo – buldo , wielkość pkb, ale…

    Podoba się to komuś czy nie, ale Rosja dziś jest w fazie ПАССИОНАРНОГО ПОДЪЕМА (Лев Николаевич Гумилев).
    I ani gospodarka, ani wyniki wyborów w Ameryce nie mają z tym nic wspólnego.
    Teraz tylko do przodu i w górę.
    Można ile się chce śmiać.
    Tylko nie zapominać, że
    “ХОРОШО СМЕЕТСЯ ТОТ, КТО СМЕЕТСЯ ПОСЛЕДНИМ”.

    • @ Kamczatka, ja raczej nie kochałam Ameryki 35 lat temu tak bardzo, jednak w Polsce krążyło tyle mitów o tym “cudownym” kraju, że też niestety poddałam się urokowi “paciorków”. Jednak bardzo szybko po 1989 roku wyleczyłam się z tego o przyczynach, dlaczego? nie będę pisała gdyż temat jest powszechnie znany. Pozdrawiam.

    • @Kamczatka. Ja Rosję i USA postrzegam podobnie do Ciebie.
      @królowa bona: 17:18 i 18:51. No widzisz w ten sposób Chicago Boy’s swoją terapią szoku ogarnęli niemal cały świat, poza powstającą z kolan Rosją, która z szoku zdążyła się już otrząsnąć i kierującymi się inną filozofią Chinami. Po “potopie” neoliberalizmu pauperyzującego całe połacie globu wywołali wojny i falę populizmu przewalającą się jak tsunami.
      @krzyk58 lubię Ciebie czytać. Masz specyficzny i celny sposób oceniania faktów. Jedno jednak muszę Ci wyjaśnić. Otóż można być równocześnie filosemitą, rusofilem, germanofilem itd. Po prostu można kochać ludzi bez względu na etnos, ich światopogląd itp. Można także być jednocześnie polskim patriotą. Ponieważ jestem Polakiem i wśród Polaków mieszkam, to znam nasze wady i czasami zbytnio na nie narzekam, co nie znaczy że mam kompleksy wobec innych narodowości. Chciałbym, abyśmy byli wykształceni, postępowi i wręcz idealni. Jeżeli już nie możemy osiągnąć ideału, to bądźmy chociaż dobrze zorganizowani i tolerancyjni wobec siebie, i innych. A co do historii, to wszystkie narody mają podobną z jednakowymi odcieniami i kolorami. Narody i ich cywilizacje różnią się tylko fazami rozwoju w czasie. Poza tym człowiek to największy drapieżnik tej planety. Ot człowieczy los.
      Pozdrawiam.

      • @Lech. Chciałbym, abyśmy byli wykształceni, postępowi i wręcz idealni.DOKŁADNIE – panie Lechu, 🙂
        pańskie oczekiwania są zgodne z dyrektywami
        czynników inicjujących POSTĘP w światowych ośrodkach władzy….a tu masz babo placek,nawet
        Ameryka nie zatańczyła tak jak życzyli by sobie
        “lalkarze”. Biała,prowincjonalna,”niezbyt
        wykształcona” Ameryka budzi się z letargu,w niej
        nadzieja na normalność.Jest iskierka nadziei,lecz
        wszystko jeszcze przed nami, dlatego sukcesy Trumpa obserwuję z ostrożnym optymizmem – ponieważ jak ktoś,gdzieś powiedział -‘po czynach poznacie ich”…a za oknem,od świtu…

        https://www.youtube.com/watch?v=K-DKXuWuoYM

        A “człowieczy los” – jest zwyczajnym szarym dniem….
        Panie Lechu
        Pozdrawiam i przy

        okazji dedykuję…

        https://www.youtube.com/watch?v=j6cCHuc3aOA

  9. @ Królowa Bona dotyczy komentarza 20:10, zgadzam się z nim jednak ponieważ szczegółów nie znam, zatem trudno odnosić mi się do całości. Nawiążę tylko do szwajcarskich firm farmaceutycznych – w Polsce stopa zwrotu tychże firm jest wyższa aniżeli stopa zwrotu banków. Pozdrawiam Panią i Pana Michała też, uważam, że komentarz p. Michała doskonale oddaje sytuację obecnej polityki i nazwijmy rzecz po imieniu koncernów, które nie wiadomo do kogo należą ale rządzą i chyba o to chodzi.

  10. Wieczorynko,jestem pełen empatii do ludzi,ale nie znosze obłudy i kłamstwa, z tym miałem problemy całe życie i wiem jedno o czym nie wie Bob,że najpiękniejsze w świecie jest kobieta w kąpieli, koń w galopie i statek pod żaglami! Pozdro.

    • Zapomniałem wieczorynko dodać ,że 4 piękną sprawą to wygrana Trumpa jako przedstawiciela niezadowolonej z liberalnej i agresywnej polityki USA.I co na to nasze sprzedajne dziennikarzyny!

  11. Wypada zacytować przemyślenia “Tiamat” co do których
    jestem “sogłasien”,oto fragment…jakże znamienny, Osobiscie nie miewam ulubionych kandydatow na prezydentow USA.
    I nie bardzo wierze, ze jakikolwioek prezydent jankesowski kiedykolwiek bedzie miec specjalne sentymenty dla Polski.
    Kazdy zas kandydat na prezydenta USA deklaruje swoja milosc do Izraela… 🙂 🙂

    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/11/09/co-sie-dzieje-w-chinach-i-w-usa-09-11-2016/

  12. …Wybór Donalda Trumpa oznacza także klęskę polityczną rządzących Polską ugrupowań post-solidarnościowych, szczególnie zaś PiS, zapatrzonego w USA w sposób graniczący z zaczarowaniem lubczykiem. W moim przekonaniu PiS kompletnie nie był przygotowany na to, że Hillary Clinton tych wyborów nie wygra. Cała polska polityka zagraniczna była podporządkowana realizacji scenariusza amerykańskiej konfrontacji z Rosją i popierania banderowskiej Ukrainy bez względu na koszty. Teraz zabraknie politykom PiS zagranicznego ośrodka przywódczego. Jarosław Kaczyński ma dziś wybór: samotnie iść na konfrontację z Rosją i udzielać wsparcia Ukrainie, albo realistyczne spojrzeć na świat, który zmienił się na jego oczach. To drugie rozwiązanie wymagać będzie zmiany polityki zagranicznej i poświęcenia ministrów Waszczykowskiego i Macierewicza.

    Świat neokonserwatyzmu właśnie umarł, a świat z hegemonii jednobiegunowej – sprawowanej przez Waszyngton z coraz to wielkim trudem – przemienia się w świat wielobiegunowy. Jeszcze tylko zwycięstwo Marine Le Pen w wyborach prezydenckich we Francji, wyjście Francji z Unii Europejskiej i będziemy świadkami narodzin nowego świata. Mam nadzieję, że będzie lepszy.

    Neokonserwatyzm umarł.http://www.mysl-polska.pl/1066

    God Bless Trump.http://www.mysl-polska.pl/1067

    Советник Трампа Дэвид Фридман заявил утром в среду, 9 ноября, что Дональд Трамп на посту президента США будет другом Израиля. «Израиль будет иметь хорошего друга в Белом доме. Я надеюсь, что Дональд Трамп выберет меня в качестве посла в Израиле, и я надеюсь, что […] посольство переедет в Иерусалим», — сказал он 10-му каналу…

    http://pvo-info.ru/?p=28250

  13. @krzyk58 dziękuję Ci za zrozumienie i odpowiedź, no i za Annę German, której piosenkę miałem na myśli pisząc: “Ot człowieczy los”. Kocham German i jej całą twórczość, którą znam na pamięć. Ona, Anna, stale śpiewa we mnie. Wiem doskonale, że nigdy nie będziemy mądrzy, piękni i wyjątkowi. Jesteśmy tylko ludźmi. Chciałbym jednak, byśmy kształcili swoją młodzież jak współcześni Singapurczycy. Być może oni przeginają. Ja miałem i mam do dzisiaj wśród szkolnych kolegów opinię kujona. Ale dzieciństwo, mimo niedostatków, miałem szczęśliwe i “podwyrkowe” wychowanie (to szlagwort łódzki). Pozdrawiam Ciebie serdecznie i przyrzekam, że już nie będę nigdy Twojej osoby niepokoił.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

thirteen + 8 =