Soft Power

Wszystko można zrozumieć poza dorabianiem tez do zdarzeń – ciszej nad tą trumną!

 Wszystko można zrozumieć poza dorabianiem tez do zdarzeń i kreowaniem w ten sposób fikcyjnej rzeczywistości. Kreowanie sztucznej rzeczywistości, sztucznych potrzeb, rzekomych oczekiwań i naglącej konieczności nazywamy propagandą i manipulacją, jest szczególnie groźna jeżeli ma zasięg masowy i opiera się na emocjach. Jeżeli robią to masowe media, wykorzystując jak sępy – emocje społeczeństwa, wówczas należy zadać głośno pytania o to, jaki jest rzeczywisty cel działania.

To do czego dopuściły się niektóre media, przy okazji pogrzebu Ś.P. pana Pawła Adamowicza to coś więcej, niż skandal. Zwłaszcza to, co mogliśmy usłyszeć w jednej ze stacji telewizyjnych, która wyspecjalizowała się w lansowaniu tezy, że za zabójstwo polityka odpowiada obóz rządzący.

Stała się wielka tragedia, którą bez względu na jej źródła należy potępić, jak również z szacunku dla pamięci tragicznie zmarłego lepiej jest milczeć, niż wykorzystywać jego śmierć w sposób ideologiczny. Do tego jeszcze twierdząc, że coś jest jego dziedzictwem i że czegoś by sobie życzył. Smoleńsk już mieliśmy, nie jest nam potrzebny drugi! Oczywiście skala jest tutaj odmienna, jednak wszyscy widzieliśmy na oczy bestialstwo i to jest porażające, społeczeństwo ma żywe emocje i należy je chronić przed problemami. Ludzie różnie reagują, przekaz mainstreamowy musi być uśredniony i pojednawczy. Tymczasem przy okazji pogrzebu mamy do czynienia ze szczuciem na obóz rządzący.

Fakty są następujące: kryminalista z problemami psychicznymi zaplanował morderstwo i je zrealizował.

Dorabianie do tego teorii mówiącej o odpowiedzialności obozu rządzącego za stworzenie atmosfery nienawiści, przyzwolenia, czy wręcz parcia na zbrodnię jest nieporozumieniem i niczym innym jak budową nienawiści, manipulacją i propagandą. Niestety mającą zasięg międzynarodowy, jako kolejna teza służąca do plucia na własny kraj!

Pod tę tezę doładowano cały szereg tez wspierających, pasujących do neoliberalnego strumienia informacyjnego. Głównym motywem okazała się ponownie kwestia nachalnego promowania przymusu, i to wręcz jako normy – przyjmowania nielegalnych imigrantów. Dodatkowo wykorzystano szansę, żeby umoczyć wizerunkowo w te dramatyczne wydarzenia środowiska narodowe i patriotyczne. Trzecią z lansowanych też jest twierdzenie wprost o mordzie politycznym, z politycznej inspiracji – pośredniej, wynikającej z polityki obecnie rządzących.

Uwaga to nie jest tak, że na pewno nie ma w tej retoryce części racji. Tego nie wiemy i należy szanować każde zdanie! Jednak nie wszyscy nielegalni imigranci są potrzebującymi pomocy uchodźcami, nie wszyscy nacjonaliści są szowinistami, a żeby powiedzieć, że to był mord polityczny – trzeba wykazać polityczną motywację tego człowieka.

Z tego co wiadomo na dzień dzisiejszy mamy do czynienia z projekcją osobistej krzywdy (rzekomej lub rzeczywistej) na konkretną osobę z dodaniem ideologii – ponownie powtórzmy, dokonała tego osoba z problemami psychicznymi. Nie była to więc motywacja polityczna. Istnieją przesłanki pozwalające na poszukiwanie w tym dramatycznym wydarzeniu jakiegoś czynnika sterującego-inspirującego, jednak to wymaga udowodnienia. Przy obecnym stanie wiedzy to nie jest możliwe. Wielka rola organów ścigania w tym, żeby to wyjaśnić do dna. Nie może być tak jak z reportażem pewnej telewizji o rzekomych faszystach w Polsce, którego rzeczywisty charakter jest kwestionowany (zarzuca się inscenizowanie wydarzeń o istotnie operetkowym charakterze).

Media napędzają się wypowiedziami ekspertów, ale szczytem wszystkiego są hierarchowie pewnego Kościoła, którzy mówią o tym, że należy wyzbywać się nienawiści i że człowiek, który ją wyraża nie może pełnić wysokich funkcji w naszym kraju i że będą – uwaga – odtąd – tego przestrzegać. Gdyby hipokryzja była jak tort, to mogliby ją kroić i obdzielać każdego w naszym kraju chyba w nieskończoność – cały naród miałby problemy cukrzycowe! Jest to coś niesamowitego, nawet jak na standardy kreowania fikcji, jakie znamy z tej organizacji.

Niebezpieczeństwo omawianego procesu nie polega jednak na tym, że ktoś sobie na masową skalę kreuje fikcję. Problemem jest to, że nakazuje się nam wierzyć w to, że ona jest rzeczywistością i jeżeli ktoś ośmieli się mieć inne zdanie, natychmiast jest nazywany w sposób dowolnie poniżający i deprecjonujący.

Nie ulega wątpliwości, że ten mord będzie miał swoje konsekwencje polityczne. Sprawa jest tak poważna, że nie można nad nią po prostu przejść do porządku dziennego, bo stała się wielka tragedia. To wymaga wyjaśnienia, a nie kreowania fikcji i budowania na dramacie człowieka i cierpieniu rodziny kapitału politycznego! Dodajmy – ziejącego nienawiścią! Ponieważ zaraz za nienawiścią kroczy chęć zemsty…

Istnieją siły, które będą zadowolone jak skoczymy sobie do gardeł i weźmiemy się za łby. Tylko proszę mieć świadomość, że z tego nie będzie więcej chleba. Nie jest nam łatwo. Ciężką pracą nasze społeczeństwo osiągnęło pewien poziom stabilizacji, który trzeba podtrzymać. Jeżeli potrafiliśmy się porozumieć w 1989 roku, to potrafimy i w 2019. Tylko wszystkie strony spotu muszą sobie uświadomić, że żadna nie ma monopolu na rację i żadna nie ma prawa zajmować państwa. Państwo jest dla wszystkich – biednych, homoseksualistów, Kobiet, bogaczy, wielbicieli muzyki alternatywnej, malarzy pokojowych i filharmoników! Jeżeli ktoś tego nie rozumie, powinien dobrze wszystko przemyśleć. Ponieważ wszyscy płacimy podatki i wszyscy musimy mieć dokładnie takie samo prawo do współdecydowania! Złamanie tych kruchych zasad, bo demokracja naprawdę jest z istoty swojej natury bardzo słaba, będzie nas kosztować być może nawet kolejny reset. Lepiej jest ograniczyć konflikt do wydurniania się w Sejmie, reszta państwa musi działać bez zarzutu.

Szanujmy swoje państwo. Nie mamy drugiego! Nie ma zgody na kreowanie rzeczywistości! Media są od jej relacjonowania, omawiania, komentowania – przedstawiania opinii, jednak nie powinny jej kreować. Wszystko można zrozumieć poza dorabianiem tez do zdarzeń – ciszej nad tą trumną!

5 komentarzy

  1. Słuszne nawoływania Autora.

    Dbajmy o Państwo, nawet takie jakie jest w tej chwili.

    Nie psujmy osiągniętej stabilizacji.

    A “reset” to niech zrobią wyborcy jesienią tego roku.

  2. Głos wołającego na pustyni.

  3. Ciszej nie oznacza milczeć! Nie można milczeć kiedy jeden z “redaktorów” TVPis twierdzi że”jakie życie taka śmierć”odnosząc się do zabójstwa Prezydenta Gdańska! Nie udawajmy że atmosfera społeczna nie sprzyja takim tragicznym wydarzeniom. Hipokryzja, kłamstwa”spóźnienie”na uroczystości upamiętniania Człowieka w obliczu śmierci to fakty kiedy nie można milczeć!

  4. Słuszne uwagi, ale niestety dobra zmiana, która swoją władzę wykreowała na fikcji zamachu, będzie prawdopodobnie zwalczana tymi samymi metodami. Jeżeli ma się coś zmienić to właśnie dobra zmiana musi zacząć zmiany od siebie, a jest co zmieniać. Nikt nie ma za złe i na pewno będzie popierał działania dobrej zmiany w kwestiach gospodarczych, szczególnie walki z przestępczością gospodarczą, uszczelnieniem systemu podatkowego, walkę z biedą. To są niewątpliwe ich zasługi.

    Ale niestety najwyższy czas na weryfikację polityki zagranicznej na kierunku wschodnim, wycofanie się z dekomunizacji i naprawienie szkód tym wyrządzonych. Wycofanie ustawy dezubekizacyjnej pozbawiającej emerytur funkcjonariuszy, którzy służyli Polsce jaka była na podstawie obowiązującego prawa, przez którą tragicznie zginęło już kilkadziesiąt osób, o czym się nie mówi. Naprawienie tych krzywd jest bezwzględną koniecznością.
    Czy zdołają wejść na wyższy poziom człowieczeństwa i po chrześcijańsku naprawić swoje błędy?
    https://wolnemedia.net/pis-cofnie-dezubekizacje/

    Dobra zmiana wyrządziła całą masę szkód społeczeństwu kreując podziały i niesprawiedliwość, więc teraz musi zacząć naprawę od siebie. Tylko wówczas opozycja nie będzie miała przeciwko nim żadnych argumentów a obce media będą sobie mogły tylko wyć z rozpaczy. Inaczej nic się nie zmieni, a spirala przemocy medialnej i politycznej będzie narastać, co będzie miało przełożenie na kreowanie zdarzeń o charakterze kryminalnym. Wprost tych zależności nikt nie stwierdzi i nie udowodni, ale tak to działa, a dowodem tego jest chociażby skala gróźb karalnych po tym zabójstwie w stosunku do innych prezydentów miast.

  5. Kryminalista mógł być wynajęty.
    Ale nagłaśnianie jakiegokolwiek watko bez jakichkolwiek konkretów to skandal.

  6. Zachowanie opozycji opisane w artykule przypomina działanie typu – tonący brzytwy się chwyta.

    Próbujemy coś wyjaśnić tyle, że skupiamy swoją uwagę na pianie, która jest na powierzchni, nie próbuj ustalić co się w rzeczywistości dzieje pod spodem; co właściwie wytwarza tę pianę.

    Do objaśnienia tego co się rzeczywiście dzieje na naszej scenie politycznej brakuje odpowiedzi na następujące pytania.

    – Czego przestraszyła się partia, która przez ostatnie osiem lat rządziła i była wyraźnie pro niemiecka, ogłaszając się natychmiast po przegranych wyborach “opozycją totalną”?

    – Czy była to jej samodzielna decyzja, czy też element czyjejś strategii?

    – Czy na początku swoich rządów prezes podjął walkę z Unią i Niemcami samodzielnie, czy tez realizował czyjąś strategie?

    – Czego postraszyło się PiS prawie rok temu, kiedy gwałtownie zmieniło retorykę anty unijną i anty niemiecką , i zaczęło głosić miłość do Unii i do pani kanclerz Niemiec.

    – Dlaczego nasz rząd mówi o potrzebie istnienia Unii, a tymczasem nasze zachowanie pokazuje, że jesteśmy faktycznie czyimś Koniem Trojańskim w Unii.

    – Czy twierdzenie przedstawicieli dobrej zmiany, że nie my się będziemy zmieniali ale my będziemy zmieniali Zachodnią Europe aby lepiej pasowała do nas, jednoczy Unię czy ja rozsadza od środka?

    – Może przesłanie prezydenta Francji należy rozumieć jako zawołanie – albo rybki, albo pipki – albo się w Unii jednoczymy, albo się “rozchodzimy”?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

3 × 5 =