Polityka

Oni wszyscy powinni odejść – nigdy nie powinni być przy władzy

 Czasami pewne sprawy działają na człowieka tak rozbrajająco, że traci się wszelką nadzieję na sens jakichkolwiek działań publicznych. Po co bowiem mamy się silić i trudzić, jeżeli rządzą nami ludzie, udowadniający swoim zachowaniem, że nigdy nie powinni nas publicznie reprezentować. Smutny był ten koniec tygodnia, ponieważ pokazał nam na trzech płaszczyznach, w jakim oderwaniu od realiów są rządzący naszym krajem.

Pana Ministra Spraw Zagranicznych nazwisko to najlepiej już zapomnijmy, żeby się nie wstydzić. Im szybciej ten pan będzie odwołany z pełnionej funkcji tym lepiej i dla niego, ponieważ nie będzie się kompromitował i dla nas, ponieważ nie będzie pogarszał sytuacji międzynarodowej naszego kraju swoją nazwijmy to „kompetencją inaczej”. Tego, co pan minister zrobił a w zasadzie czego nie zrobił, nie da się nazwać inaczej niż zlekceważeniem Niemców i to w najwyższej randze – samej pani Kanclerz! Zarazem stracił okazję powiedzieć, pani Merkel prawie prosto w oczy – publicznie, co myśli o jej polityce migracyjnej i dlaczego ona rozkłada Unię Europejską najbardziej ze wszystkich inicjatyw politycznych obecnych dzisiaj w Europie. Wspomniana Kanclerz, minister spraw zagranicznych Niemiec pan Frank-Walter Steinmeier oraz przewodniczący Komisji Europejskiej pan Jean-Claude-Juncker i inni dostojni goście organizowanej przez niemiecką telewizję publiczną debaty na tematy europejskie nie usłyszeli niczego od pana ministra, nawet nie skorzystał z możliwości nagrania i przesłania go tam na wideo. Pan minister wrócił późno z Sejmu i prawdopodobnie sobie spał. Biedny, zmęczył się! To się nazywa poświęcenie, to się nazywa służba państwu! Winszować! Prawdziwy sukces! Zdaje się coś tam jeszcze było o traktacie polsko-niemieckim, jakaś okrągła rocznica, ale kogo to interesuje? Po prostu horror.

Żeby to dobrze zrozumieć – Sejm RP jest świętością, ale akurat funkcja ministra spraw zagranicznych jest na tyle szczególna, że w interesie wszystkich jest uszanowanie osoby pełniącej ten urząd na tyle, żeby mogła wywiązywać się ze swoich obowiązków „na zewnątrz” a nie „do wewnątrz” w pierwszej kolejności. Szkoda tego nawet komentować, ten pan powinien mając resztki wstydu sam się podać do dymisji, bo udawanie, że się nic nie stało w tej sprawie to dowód na to, że Warszawa lekceważy Berlin. Można powiedzieć, że dymisja tego pana w tej chwili jest koniecznością.

Drugi przypadek – arcyciekawy to wyczyn pana Wojciecha Kaczmarczyka – sekretarza stanu, Pełnomocnika Rządu do spraw Równego Traktowania, Pełnomocnika Rządu do spraw Społeczeństwa Obywatelskiego. Ten pan, można powiedzieć, że spojrzał w paszczę smoka stojąc na jego zębach! Pan pełnomocnik będąc gościem na tzw. Kongresie Kobiet, (to takie spotkanie kobiet, silnie feministyczne) – powiedział do uczestniczek, to co myśli wiele innych osób o sztucznych problemach tworzonych przez tzw. środowisko feministyczne. Spotkało go za to wiadro zimnej wody, czyli wybuczenie przez żądną krwi widownie, której przedstawicieli opierają się na odmiennym postrzeganiu paradygmatu roli kobiety we współczesnym społeczeństwie. Uwaga nie chodzi o to, czy to pan pełnomocnik ma rację, czy to panie zebrane tam i wówczas ją miały. Chodzi o coś zupełnie innego, mianowicie o umiejętność komunikowania się. Jeżeli rząd chce narzucić swoją wizję świata społeczeństwu, to może to zrobić np. pod lufami karabinów. Ewentualnie może próbować wysublimowanych metod PR-u i komunikacji marketingowej, może starać się angażować autorytety, budować dyskusję itd. Może też wysyłać pana pełnomocnika, który po prostu marnuje czas, co więcej szkodzi sprawie, bo do tak wyrobionego merytorycznie grona, takie przemówienie – nie tylko nic nie dało, ale przede wszystkim umocniło je w ich własnej argumentacji. Tymczasem, przecież to nie o to chodzi. Jakby ktoś nie zrozumiał – nie można podejmować nieskutecznej komunikacji, to nie ma sensu. Chyba, że celem wystąpienia było obrażenie gospodarzy? Tego nie wiemy i nie będziemy spekulować. Bezwzględnie jednak dla pana pełnomocnika to powinno się skończyć dymisją.

Jest jeszcze pani premier, która bardzo niewłaściwie określiła Ojca Świętego w jednej ze swoich wypowiedzi, w której podsumowała audiencję, której miała zaszczyt dostąpić. Więc pani premier coś „mu” powiedziała, co sama zrelacjonowała i kropka. Niby nic wielkiego, jednak dla specjalistów od protokołu, który jest w Watykanie szczególnie wysublimowany – to powód do wielkiego oburzenia. Nie ma powodu w ogóle się do tego odnosić, liczy się jednak to, że pewnego rodzaju gafy po prostu nie mają prawa się wydarzyć. Można zrozumieć, że jakiś dziennikarz coś głupiego napisze, ale żeby premier miała wpadkę? Zwłaszcza, że jak nie umie mówić publicznie, może zawsze posiłkować się ludźmi od tego. W końcu zatrudnia w swojej Kancelarii kilku „wybitnych” blogerów i nawet zdaje się małżonkę jednego ze znanych z mediów społecznościowych. Nie, żeby się czepiać. Chodzi po prostu o pewne pryncypia i mechanizmy, które dla ludzi na najwyższych stanowiskach powinny być automatyczne. Proszę sobie wyobrazić, że Polska prowadzi wojnę, a pani premier zabiegając o poparcie za granicą popełnia jakąś totalną gafę! To przerażające, że nasze bezpieczeństwo i nasz byt zależy od takich ludzi.

Oni wszyscy powinni odejść, w zasadzie nigdy nie powinni być obecni w polityce, ani w życiu publicznym. Jeżeli taki mamy dzisiaj standard naszych elit, to biada nam. Jak tacy ludzie zachowają się w sytuacji krytycznej? Oni wszyscy powinni odejść – nigdy nie powinni być przy władzy.

13 komentarzy

  1. Wierny_czytelnik

    Święte słowa, po prostu pan Waszczykowski to porażka na tym stanowisku, ja rozumiem że on ma wiedze i doświadczenie, a nawet że się stara – ale to co robi nie przynosi efektów, chyba jest nawet przeciwskuteczne. Fotyga powszechnie krytykowana przy nim była niebem!! A Radek chociaż szkodliwy to jednak umiał się pokazać i coś powiedzieć, nie zawsze mądrze ale było widać go wszędzie. Natomiast ten po prostu zdezerterował od pracy. Chłop nie idzie na 5 tą do kopalni fedrować, tylko wozi się luskusowymi limuzynami i wszystko co musi to wypić kawę, powitać się i przemówić – każdy by chciał taką fuchę, ale on nie daje rady. Niech zrezygnuje

    • Po co “niektórych’ okadzać? Wszystko co było w MSZ (zresztą nie tylko ‘tam”, po 89’ to tylko
      MIERNOTY – dla nich najmniej liczyła się POLSKA,
      NARODOWA RACJA STANU.To tylko kosmopolici, trockiści dawniej
      mówiono -internacjonały…”Definicja internacjonalizmu w III Rzeszy…

      Hitlerowcy głosili pogląd, że za propagowaniem internacjonalizmu stoją Żydzi, którym zależy na utworzeniu jednej wspólnoty ogólnoludzkiej, co byłoby im na rękę w realizowaniu handlu na nieograniczoną granicami skalę. Internacjonalizm ułatwić też miał Żydom głoszenie doktryn kulturowych i postaw życiowych, które prędzej czy później miały doprowadzać do umierania organizmów narodowych np. propagowanie sztuki niezwiązanej z życiem narodu, np. dadaizm, kubizm, uważanej za zdegenerowaną, w porównaniu do sztuki realistycznej, naturalnej, przez to zdrowej. Twierdzono również, że Żydzi skłaniając państwa do uznania doktryny internacjonalizmu, będą mogli łatwiej osiedlać się na terenach wszelkich krajów, a także narzucić narodom i całemu światu kult pieniądza i ekonomii, które były uznawane za typowo żydowskie.
      Definicja internacjonalizmu w komunizmie

      Internacjonalizm jako doktryna ma w założeniu wzmacniać warstwę proletariatu, która występuje w każdym państwie. Ma też pomagać w integracji ruchów robotniczych. Komuniści zakładają, że narody w znaczeniu burżuazyjnym będą obumierały stopniowo i zostaną wymieszane, wtedy zanikną też wojny i antagonizmy narodowe, a klasa proletariatu uzyska międzynarodową supremację.
      Definicja internacjonalizmu w demokracjach kapitalistycznych

      Internacjonalizm w demokracji kapitalistycznej ma wzmacniać poczucie tolerancji pomiędzy narodami, prowadzić do wymieszania się substratów narodowych, pomagać ma on w stworzeniu jednego organizmu ludzkiego niepodzielonego na narody czy rasy. Ma wzmacniać funkcjonowanie rynków bardzo rozszerzając zakres ich działania.
      (Za wiki)

    • krolowa bona

      @Wierny_czytelnik
      Nie chce nikogo rozsmieszac ani draznic i “tych” ludzi pokazuja zawsze w takich “wycinankach” z czegos tam w TV, ze czlowiek taki jak ja to sobie nie moze “wyrobic” wlasnego zdania ale pana Waszczykowskiego to tu wiecznie rozni “intelektualisci” z Niemiec i np. z Austrii cytuja min. , ze W. powiedzial, ze ludzie w UE nie chca by tylko zieloni vegetarianie o nieokreslonej plci jezdzili na rowerach … itd. Podnisza te teze jako b wazna, lub mowianp.”trzeba uwazac, bo Polska zlozy sprzeciw itd. “. … wiec jak to wszystko rozumiec…pomijajac prywatny gust ? ? ?

  2. Powszechne tabloidowe psucie obyczajów przeniknęło do naszej polityki.

    Pani premier zapomina, że nie jest już burmistrzem Brzeszcz.

    Ministrowie rządu zapominają, że nie występują w programie pt. Twoja twarz brzmi znajomo, ani w Idolu.

    Brak elementarnej kidersztuby, manier i zrozumienia, że reprezentują Państwo Polskie.

    Co na to PREZES?

    Przecież otrzymał staranne wychowanie w porządnym żoliborskim domu.

    Może mu nie donoszą albo już nie ogarnia całości.

  3. Zgadzam się – Waszczykowski to jakiś smutny żart, ten pełnomocnik w ogóle nie jest potrzebny to marnowanie pieniędzy publicznych. Pani premier, no cóż. Nie wypowiadam się bo to przykre o kobiecie, ale błyskiem intelektu nas nie poraża.

  4. Moje słowa uznania dla p.Wojciecha Kaczmarczyka…
    a także p.Prezydentowej za zaszczycenie obecnością
    KGW(Koło Gospodyń Wiejskich) miast chorego
    w założeniach ideologiczno – politycznych Kongresu Kobiet(?). 🙂

  5. A jutro będzie na spotkaniu u xxxxxxxx

    W CZYM NIE MA NICZEGO ZŁEGO – WEB,. JÓZ.

  6. Oni wszyscy…

    TO PRAWDA.

    https://programwps.wordpress.com/

  7. Krzyku , nie popadaj w przesadę ! Mam wiele p-ko niektórym postulatom tam głoszonym ( a zadałem sobie trud ich przestudiowania ) , ale mam jeszcze więcej na NIE p-ko postulatom katoprawicy np. w sprawie calkowitego zakazu aborcji .
    Wyobraż więc sobie Krzyku58 , że masz w SOBIE ciąże pozamiciczną – zagrażającą TWOJEMU życiu ! I co kotku ? Idziesz na pęknięcie ffffffff i smierć ?
    Wątpię !
    Albo rodzisz fffffff , Twój partner/ mąż pryska ( statystycznie najczęstsze ) a Ty koteczku zostajesz sam !
    Albo z traumą – jeśli umrze , a Ty zobaczysz ffff urodziłeś , albo z rosnącą niepełnosprawną istotą . Brudzącą , krzyczącą itp. I będąc coraz starszym musisz tę istotę wnosić np. po schodach , myć ffff, myć twarz bo zwróciła wszystko znowu na kołdrę … ( kołdrę też trzeba prać )

    A Państwo i Kościół mają dla Ciebie kobieto ( chwilowa ) tylko puste frazesy i słowa “otuchy”- równie durne !

    Temat mam rozpracowany , ale jest zbyt długi . Powiem tylko za kimś tam – gdyby księża ( szerzej faceci ) rodzili dzieci , aborcja z wyboru byłaby 11 przykazaniem ! Amen !

    SZANOWNY PANIE JA WSZYSTKO ROZUMIEM, JEST WOLNOŚĆ SŁOWA I ROZUMIEM KOLOKWIALIZMY JAKIMI PAN OKREŚLIŁ OSOBY LUDZKIE, ALE PROSZĘ SIĘ MIARKOWAĆ NA PRZYSZŁOŚĆ. TO JEST BOWIEM ELEMENTARNIE NIEPOPRAWNE – BOWIEM KAŻDEMU NALEZY SIĘ SZACUNEK. DLATEGO PROSZĘ ZMIENIĆ FORMUŁĘ OKREŚLANIA TAKICH PRZYPADKÓW. TE ZASTOSOWANE PRZEZ PANA – Z MOWY POTOCZNEJ – SĄ NIEDOPUSZCZALNE BO PRAWDOPODOBNIE PONIŻAJĄ OSOBY LUDZKIE. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

    • W temacie aborcji powróciło echo niedawno odbytej przez łącza rozmowy z córką – “młoda,wykształcona,
      z wielkiego miasta”… dziś już na etapie wstępnym są duże możliwości diagnozowania prawidłowości rozwijającego się płodu – nie jestem expertem,w temacie. Dodam że np.w Izraelu,czyli “tam” gdzie
      często odwołuje się np.Krakauer obowiązuje całkowity
      zakaz dokonywania aborcji…

      Ps. Odnośnie kobiet,zdania nie zmienię – bliższe mentalnie jest mi środowisko ‘Kobiet Wiejskich”
      niźli “światłych pań” z Kongresu Kobiet.

      https://www.kongreskobiet.pl/

      Jeden z kom. “gdzie one (kobiety) były gdy Tusk
      wydłużał wiek emerytalny o 7 lat?

    • krolowa bona

      @fly & WEB.JOZ .
      Komentarz @fly jest bardzo wazny, wiele a moze i wiekszosc tak mysli iddaje to tez pratyke zycia codziennego, a inni zaslyniaja sie tym lub tamtym a potrzebujacym to nawet dobrym slowem nie wespra, plastyczna mowa to @fly z pewnoscia nikogo nie chcial ponizyc lecz wskazac jakie “je” zycie.. WEB.JOZ..swoja glosa podkreslil , ze wlasnie tak jest

      NIECH KAŻDY Z PAŃSTWA WPŁACI NA KONTO FUNDACJI PO 10 TYŚ pln TYTUŁEM PRZYSZŁEJ OBSŁUGI PRAWNEJ I MOŻECIE PISAĆ NAZWISKA POLITYKÓW KTÓRYCH OBRAŻACIE. TAK WYGLĄDA SPRAWA W REALU. POZDRAWIAM WEB. JÓZ.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

eight − four =