Cytaty, Ogólna

Wollt ihr den totalen Krieg? We are prepared for a scenario of total war

 Pan Petro Poroszenko – Prezydent Ukrainy napisał na swoim portalu społecznościowym @PoroshenkoEng 16 listopada 2014 o godzinie 21:34: „ We dont want war, we want peace, we are fighting for EU values. Russia doesnt respect any agreement.”

Reichspropagandaminister Joseph Goebbels 18 lutego 1943 roku proklamował den „Totalen Krieg“, w swojej słynnej przemowie, która została zapisana w historii jako tzw. „Sportpalastrede”, gdzie ten geniusz manipulacji i kłamstwa pod hasłem wypisanym na olbrzymim transparentem „Totaler Krieg – Kürzester Krieg“, czyli: „Wojna totalna – wojna najkrótsza” – krzyczał do Niemców, to czego życzył sobie ich przywódca Adolf Hitler. Co do kontekstu, możemy sobie darować – wystarczy jedynie pamiętać, że to było po tym jak Niemcy weszli w traumę po klęsce pod Stalingradem. Jedne z ostatnich słów tego geniusza propagandy zła brzmiały: „Der Führer hat befohlen, wir werden ihm folgen.“ [Źródło: Uwaga portal z zapisem wideo i dźwiękowym w języku niemieckim tutaj Źródło tekstowe w j. niemieckim tutaj].

Oczywiście to porównanie jest szokujące, ale to porównanie w jakiejś mierze obnaża prawdopodobne myślenie pana Poroszenki, niestety – z całą stanowczością należy je uczynić i przypomnieć światu, skąd wzięła się koncepcja Wojny Totalnej i to wojny adresowanej względem Rosji i Rosjan. Ku przestrodze i ku wiecznej pamięci, o której prawdopodobnie w Kijowie już się nie pamięta, ale przecież Ukraińcy też byli podludźmi przeznaczonymi do zagłady jak inni Słowianie: „Im Osten tobt ein Krieg ohne Gnade. Der Führer hat ihn richtig charakterisiert, als er erklärte, es werden aus ihm nicht Sieger und Besiegte, sondern nur noch Überlebende und Vernichtete hervorgehen.“ Co można przetłumaczyć jako: „Na Wschodzie szaleje wojna bez litości. Führer słusznie określił ją, oświadczając, że nie wyjdą z niej zwycięzcy i zwyciężeni, ale tylko ci, którzy ją przeżyją, i ci którzy ulegną zagładzie.” Co do przemowy Goebbelsa nie mamy wątpliwości, kto był jej celem, przeciwko komu miała być prowadzona wojna totalna, a pan Poroszenko niestety w kolejnych zdaniach dookreślił wroga i to w sposób cyniczny, tak jak nie powstydziliby się najlepsi Ojcowie rzymskiej retoryki, (na których wzorował się Goebbels i wzorują się wszystkie przemówienia do dzisiaj).

Pan Poroszenko oświadcza swojemu narodowi i światu – na profilu anglojęzycznym, że Oni, czyli Ukraińcy są gotowi do scenariusza wojny totalnej, mówi że nie chcą wojny, mówi że chcą pokoju, ale walczą o wartości europejskie. Natomiast Rosja nie akceptuje żadnych umów.

Goebbels przynajmniej był na tyle „elegancki”, że retorycznie pytał Niemców: „Ich frage euch: Wollt ihr den totalen Krieg? Wollt ihr ihn, wenn nötig, totaler und radikaler, als wir ihn uns heute überhaupt erst vorstellen können? (…) Nun, Volk, steh auf und Sturm brich los!“ Co można przetłumaczyć jako: „Czy chcecie wojny totalnej? Jeśli koniecznie, czy chcecie wojny bardziej totalnej i radykalnej niż cokolwiek co możemy sobie dziś wyobrazić? (…)Teraz narodzie, powstań, i pozwól rozpętać się burzy!” [Końcowy fragment zaczerpnięto z poezji znanej każdemy Niemcowi w ówczesnych czasach].

Oczywiście można inaczej rozumieć kontekst tej krótkiej wypowiedzi pana Prezydenta Poroszenki, jednakże jako Prezydent tak doświadczonego (i ciągle doświadczanego) przez faszyzm Narodu – powinien wykazywać nieco głębszą wiedzę historyczną i nieco większą wrażliwość na pamięć przodków i swoich i naszych, albowiem posługiwanie się dzisiaj retoryką geniusza faszystowskiej propagandy przeciwko Rosji to nic innego, jak tylko przypomnienie Rosjanom zapachu ich przesiąkniętej krwią przodków świętej rosyjskiej Ziemi, na której już nigdy nie stanie faszystowska stopa. To, kto jak kto, ale Prezydent Ukrainy, państwa którego obywatele tak wiele wycierpieli od niemieckiego i własnego faszyzmu oraz uczestniczyli czynnie w Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej, walcząc ramię w ramię z milionami nieśmiertelnych w naszej pamięci Bohaterów i Bohaterek – powinien pamiętać, albo przynajmniej milczeć mając w pamięci ich męczeństwo i poświęcenie.

Sposób myślenia przywódców pokazuje ich intencje, ciężko to napisać, ale prawdopodobnie pan Poroszenko już poświęcił swój Naród – uwierzył sam we własną propagandę, w której zrobiono z Rosji wrogiego agresora! Nie da się tego zrozumieć i można jedynie płakać z wściekłości, albowiem każdy wynik konfrontacji narzuconej Rosji jest znany.

Niemieccy rycerze chcieli zrobić z Rosjan niewolników, ale Aleksander Newski pokazał im, co to znaczy walka na jeziorze. Polska magnateria próbowała przekupić i uwieść rosyjską szlachtę, ale rosyjski Naród nie pozwolił odejść od tradycji i wiary. Szwedzi myśleli już kilka razy, że wykrwawili carskie armie, ale Piotr I pokazał im jak się wojuje. Napoleon zagryzał kciuki na Pokłonnej Górze w Moskwie, bezsilnie patrząc jak Imperium poświęciło swoją stolicę. Potem Hitler próbował, a jego parszywy kłamca i morderca Goebbels ośmielił się po Stalingradzie rzucić Rosji wyzwanie do wojny totalnej. Dzisiaj Petro Poroszenko – jakby nie patrzeć to formalnie legalnie wybrany przywódca Ukraińców, pisze o byciu przygotowanym na scenariusz wojny totalnej… Możemy być pewni, że Rosjanie doskonale rozumieją tą pogróżkę, będąc człowiekiem cywilizowanym i antyfaszystą, nie da się jej – nawet w tak zaowalowanej formie nie zrozumieć. Zapamiętajmy ku przestrodze tylu ofiar faszyzmu, słowa sa bardzo niebezpieczne, trzeba umieć je interpretować, wówczas można bardzo wiele powiedzieć o człowieku, który ich używa. Naprawdę czasami lepiej jest milczeć, zwłaszcza jako Prezydent: Wollt ihr den totalen Krieg? Der Führer hat befohlen, wir werden ihm folgen.

3 komentarze

  1. inicjator_wzrostu

    Czasami lepiej milczeć …

    Bardzo ważna wskazówka dla polskich elit politycznych.

  2. Goebels był naprawdę dobry, jako propagandzista, dorównał swojemy amerykańskiemu nauczycielowi, Edwardowi Bernaysowi, i jego wójkowi Zygmuntowi Freudowi

    Jest interesującym że, Wojna Totalna Hitlera, jest filozoficznym dzieckiem G.W.F. Hegla, XIX wiecznego niemieckiego filozofa i teoretyka państwa. Totalna Wojna była promowana przez Hegla. jako naturalny mechanizm formacji nowoczesnych państw narodowych w XIX wieku. W jego Totalnej Wojnie, nie chodziło o wojnę przeciwko specyficznemu wrogowi ale przeciwko każdemu który staje na drodze dominacji wybranych jednostek lub narodów które osiągneły tzw. wyższą świadomość lub w przypadku Hitlera wyższość rasową i kulturową.

    W tym ujęciu, wojna to nie środek dla osiagnięcia jakich to konkretnych celów ale raczej wojna bez przyczyn, poprostu wojna o totalną dominację. Koncepcja ta, jest jasno uwidoczniona w świetnej operze „Ring” Richarda Wagnera. Emocje wzbudzane na widowni są tak autentyczne i silne że dadzą się porównać do uniesień milionów Niemców podczas ich marszów z pochodniami w świetlaną przyszłość III Rzeszy.

    Co jest jeszcze bardziej interesujące że, zwycięzca Wojny Totalnej zostaje tym który ustanawia prawo moralne na ziemi z ramienia Boga który to, przez zwycięstwo jednej ze stron wyraża swoją wolę. Zostało to wygrawerowane na sprzączkach pasków wehrmachtu w postaci zdania „Got mit uns” Bog z nami. Stąd też, mistycyzm Hitlera który bał się, i chciał się dowiedzieć o wyniku wojny zanim ostateczna decyzja Boga zapadnie w walce.

    Chciałbym także dodać, że zmodyfikowany koncept Totalnej Wojny Hegla pochodzi prawdopodobnie z Bizancjum, Rzymskiego Imperium Wschodniego. Otoż, w Bizancjum, w przciwieństwie do Rzymskiego Imperium Zachodniego, imperatorami mogli być nie tylko arystokraci ale także chłopi czy rzemieślnicy. Było to możliwe poprzez przyjęcie przez władze kościelne w VI wieku AD doktryny ciągłej rewolucji, która mówiła, w uproszczeniu, że ten kto zdoła usunąć (zabić) imperatora, ma boskie prawo nim zostać. Jak wiemy z historii ta doktryna była często stosowana przez Kosciół Ortodoksyjny Wschodni w Rusi Kijowskiej a potem w Rosji dla usprawiedliwienia morderstwa carów i stworzenia podstaw prawnych dla koronowania ich morderców.

    Latwo zauwarzyć że koncepcja narodotwórczej roli Totalnej Wojny była także u podstaw filozofii Doncowa i rzeźników z OUN-UPA. A Prosiaczenko aspiruje do swoich nadludzkich idoli kościoła Greko-Katolickiego, jak Bandera ale na szczęście dla swojego narodu jest tylko zwykłym mordercą i złodziejem

  3. Proponuję “poskakać” po portalach i przeczytać co piszą na temat pana Poroszenki, niczego nie sugeruję wnioski każdy wyciąga sam.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.