Ogólna, Technologia

Wojna z Huawei o (przyszłe) pieniądze (cz.2)

graf. red.

Wojna pomiędzy Stanami i ChRL o technologię 5G pojawiła się niespodziewanie. Początkowo wydawało się, że jest to jedynie nowy element wojny handlowej pomiędzy Stanami i ChRL. Wice dyrektor Huawei i równocześnie córka właściciela chińskiej firmy została zatrzymana na lotnisku w Kanadzie pod zarzutem łamania amerykańskich sankcji wobec Iranu. Zatrzymanej grozi ekstradycja do Stanów Zjednoczonych gdzie może zostać skazana na wieloletnie więzienie. To, że do ekstradycji nie doszło może mieć związek z równie szybkim aresztowaniem w ChRL obywateli kanadyjskich. Ich również oskarżono o przestępstwa, za które mogą zostać skazani na wieloletnie więzienie.

Szybko konflikt zaczął wchodzić na wyższy poziom. Najpierw prezydent Trump wyraził przekonanie, że nowa technologia zostanie użyta do szpiegowanie na rzecz ChRL. W końcu padło najcięższe oskarżenie: prezydent Trump oświadczył, że chińska firma stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych i zabronił budowy sieci 5G na swoim terytorium. Tego samego USA zażądały od swoich sojuszników.

Tak jak kiedyś świat dzielił się na socjalistyczny i kapitalistyczny, tak w niedalekiej przyszłości podział państw może wynikać z rodzaju stosowanej technologii. W tej wojnie część państw stanęła po stronie Stanów Zjednoczonych. Japonia, Australia i Nowa Zelandia nie wydały zgody na budowę u siebie sieci 5G. Polska się waha. Tymczasem Niemcy i Brytania nie wycofały swojego zainteresowania chińską technologią 5G. Zachowanie Niemiec, po wcześniejszej odmowie wstrzymania budowy gazociągu północnego Nord Stream 2, nie jest wielkim zaskoczeniem. Decyzja Wielkiej Brytanii może mieć kolosalne znaczenie jako wskazówka dla innych państw.

Aktualnie wojna jeszcze słowna odnosi się głównie do telefonii komórkowej. Stany Zjednoczone grożą, że są w stanie blokować dostęp Huawei do amerykańskich systemów operacyjnych oraz aplikacji dla smartfonów takich jak Google Maps, You Tube czy Gmail. Bez tych aplikacji smartfony produkcji Huawei będą mniej atrakcyjne dla potencjalnych nabywców. Tyle że ChRL ma w ręku równie groźną broń. Większość ziem rzadkich, które są niezbędne do produkcji smartfonów, jest wydobywana na terenie ChRL.

To, co w tej wojnie jest ważne to, że świat dowiedział się, że Chińczycy stali się liderem w tak nowoczesnych technologiach, jak smartfony i sieci komunikacyjne. Innymi słowy, kończy się mit o tym, że Chińczycy potrafią tylko kopiować. Smartfony to niewielki fragment tego, co świat będzie używał w najbliższej przyszłości. Wojna między ChRL i Stanami o Huawei jest w rzeczywistości walką o przyszły rynek światowy na nowoczesne technologie. Ten, kto szybciej i szerzej rozpowszechni swoją technologię 5G na świecie ten będzie w kolejnych dziesięcioleciach zarabiał ogromne pieniądze.

Co tak bardzo przestraszyło amerykanów? To, że to nie oni będą zarabiali te ogromne pieniądze. Uważam, że prezydent Trump przegra tę wojnę, ponieważ inne państwa nie będą chciały zrezygnować z dostępu do nowoczesnych technologii tylko dlatego, że nie są one produkowane w Stanach Zjednoczonych.

Autor: Mikołaj

9 komentarzy

  1. Do tej pory Świat był prosty.

    Macie kupować tylko to co jest Made in USA, opracowane na licencji firm z USA lub w firmach będących pod kontrolą finansową, organizacyjną itp. – USA.

    Ropę i gaz też macie kupować od USA lub od koncernów będących pod kontrolą USA.
    Oczywiście z krajów “zaprzyjaźnionych” z USA.

    Macie latać TYLKO samolotami wyprodukowanymi w USA lub ich u ich sojuszników.

    Soję i inną żywność – podobnie. Tylko z USA i krajów z nimi “zaprzyjaźnionych”, stosujących technologie globalnych firm typu Monsando i wnosząc stosowne opłaty.

    Nic nie może być sprzedawane i kupowane bez zgody “Wielkiego Brata”.

    Kredyty – tylko za zgodą czołowych amerykańskich banków …

    I tak dalej.

    Jeśli nie zgodzisz się na taki układ – to najpierw będą sankcje gospodarcze, finansowe, wzrost stóp procentowych kredytów do spłacenia – to najłagodniej – a potem będą ostrzeżenia i groźby oraz informacje, że lotniskowce US Navy gdzieś tam sobie płyną …

    Czasami tych ostrzeżeń nie będzie lub zadziałają “bliscy sojusznicy USA”, tak jak to było z Libią. bo Kadafiemu zamarzyła się własna waluta oparta na złocie i zagrożenie źródeł dostaw rudy uranu dla francuskiej energetyki …

    Czyli lądują Marines i przywracają porządek.

    Stary kolonialny ład zostaje przywrócony i tubylcy muszą nadal kupować “szklane paciorki i rum”, po cenach ustalanych Za Wielką Wodą.

    W krajach, gdzie “przywrócono porządek”i gdzie wylądowali Marines wraz z uległymi sojusznikami – dochodzi do władzy NOWY DEMOKRATYCZNY rząd, który ma zadbać o to, żeby tubylcy byli szczęśliwi naszyjnikami z dostarczanych paciorków, popijając dostarczany rum.

    I ten scenariusz widzimy od ponad 70 lat.

    Dopóki istniał ZSRR, to stawiane były tej EKSPANSJI kultu przemocy – przeszkody.

    Teraz tego nie ma, Federacja Rosyjska działa na mniejszą skalę i krótszym zasięgu.

    Potrzeba ponad 50 lat, żeby w ChRL powstała flota lotniskowców (i cała reszta tego militarnego złomu) – równoważna US Navy, to się wszystko jakoś wyrówna, a o trupach tego “wyrównania” nie mówmy.

    Te zabawy z ograniczaniem chińskich technologi są tylko przedsmakiem tego co nasz czeka.

    Świat musi już teraz opowiedzieć się, czy jest za KOWBOJAMI z dymiącymi koltami, czy przeciwko nim.

    Nikt nie może być neutralny.

    A Nasze Nadwiślańskie Macondo?

    Pójdzie tam, gdzie każe Watykan, a ten jest przecież Prozachodni, mimo kryzysu (w zasadzie to UPADKU) – Zachodu.

    Amen.

  2. Amerykański sen umarł, leży sobie martwy i powoli zapominamy, a nawet sami Amerykanie zapominają, jak to było kiedy dymiły fabryki „Motor City”, korporacje zatrudniały olbrzymie ilości ludzi do przeliczania na maszynach wymagających kart perforowanych, ich kraj latał w kosmos, a kredyt był na 5% dostępny po wzięciu jakiejkolwiek pracy.
    Co czeka kraj, który wyekspediował prawie całą produkcję za granicę, do kraju, który produkując amerykańskie komputery i zabawki, zarobił tyle pieniędzy i nauczył się tak wiele, że samodzielnie buduje lotniskowce, na które go bez problemu stać.
    ŹRÓDŁO: https://obserwatorpolityczny.pl/the-american-dream-is-dead/

  3. W tym wpisie odniosę się jednocześnie do obu części artykułu o Huawei.
    Zacznę może od kilku słów uzupełnienia.
    Przede wszystkim trudno zgodzić się z Autorem odnośnie tłumaczenia istoty standardu 5G, bo na pewno nie polega to na kompresji przesyłanych danych. Fizyczna “objętość” przesyłanych danych nie ulega wcale zmniejszeniu (wskutek ich kompresji), lecz po prostu dlatego, że więcej “okresów drgań” mieści się w jednostce czasu. Tak więc, ilość danych jest taka sama, lecz im wyższa jest częstotliwość, to w odpowiednio krótszym czasie można te dane “wyekspediować”. Oznacza to tym samym większą przepustowość łącza.
    W ogólności, umowne standardy przesyłu (od analogowego 1G, po cyfrowe 2G, 3G, 4G i 5G) charakteryzują się różnymi zakresami częstotliwości mikrofal, a to skutkuje m.in. większymi wydajnościami łączy.

    Od strony fizycznej wiemy, że prędkość rozchodzenia się fal elektromagnetycznych (w tym światła) wynosi około 300 tysięcy kilometrów na sekundę, czyli c = 3×10^8 m/s.
    Jest ona równa: c = f x l (prędkość = częstotliwość x długość fali).
    Tak więc, dla zakresu mikrofalowego, a więc dla długości mikrofal od 1 m do 0.001 m (1 mm), mamy odpowiednio ich częstotliwości od 0.3 GHz do 300 GHz.
    Standard 1G dotyczył tych najniższych częstotliwości, a kolejne standardy – częstotliwości coraz wyższych, przy czym 5G do kilkudziesięciu GHZ, a więc fal do około 1 cm (na razie). Przy dużych częstotliwościach (jak w 5G), anteny mogą być całkiem małe, a więc koszty ich instalacji będą również niewielkie.

    Standardy (specyfikacje) w telekomunikacji są określane przez organizacje międzynarodowe: dla xG w Paryżu, a dla Wi-Fi w Teksasie.
    Dodam, że w zakresie mikrofalowym działa wiele urządzeń, w tym np. kuchenki mikrofalowe (2.45 GHz), jednak ich moc jest dużo większa.
    Dla Polski przewidziane częstotliwości 5G obejmują pasma: 700 MHz, 3.5 GHz i 26 GHz, według: https://www.gov.pl/web/5g/czestotliwosci

    Bardzo istotnym problemem dla rozwoju sieci 5G są obecnie obowiązujące w Polsce dopuszczalne poziomy pól elektromagnetycznych, np.:
    https://www.prawo.pl/akty/dz-u-2003-192-1883,17060338.html
    Poziomy te w zasadzie wykluczają użytkowanie u nas sieci 5G. Czy są one uzasadnione? Możliwe, że tak.
    Sądzę jednak, że zostaną zmienione, bo sieci 5G to zbyt wielki interes, żeby przejmować się zdrowiem (nowotworami). Zresztą, onkologia też może okazać się świetnym biznesem (chociaż raczej nie dla pacjentów).

    Co do amerykańskich zarzutów o szpiegostwo za pośrednictwem infrastruktury telekomunikacyjnej Huawei, to sądzę, że są one (przynajmniej obecnie) “wyssane z palca”.
    Jasne, że łatwiej kontrolować (skanować i szpiegować) przepływy danych na poziomie infrastruktury telekomunikacyjnej i sieciowej, niż na poziomie pojedynczych urządzeń (komputerów, czy komórek). Przypuszczalnie robią to Amerykanie (np. Cisco), a Chińczycy na etapie zdobywania rynku raczej boją się ryzykować.
    Przede wszystkim jednak, utrata rynku infrastruktury 5G to dla firm amerykańskich to przeogromne straty na finansowe (jak zauważył Autor), szczególnie w przyszłości. Dlatego rząd USA zrobi wszystko by zniszczyć Huawei. Wyraźnie to deklarował m.in. “były” doradca D.Trumpa (obecnie zainstalowany w Europie, zapewne dla likwidacji UE i powrotu do słabych państw narodowych) Steve Bannon.
    Ta wojna dopiero się zaczyna.

  4. Świetnie napisane a odniesienie do krokodyli dmuchanych działa świetnie na wyobraźnię, dla wyjaśnienia zagadnienia adekwatne. Pozdrawiam Wernyhora

  5. Musisz to wiedzieć (490) Demokracje światowe nie maja problemu z rosyjskością, a nam nakazują…
    https://www.youtube.com/watch?v=uVi0aRMzCR8

  6. Huawej już znalazło drogę wyjścia z tych ameryckich sankcji, po prostu sojusz gospodarczy i militarny ChRL i FR. Wystarczy, firma i inne chińskie firmy przenoszą sie do Rosji.

  7. Precz z preczem

    Nie chcemy szatana 5G precz z preczem

  8. Marek Krasnal

    Do mnie przemawia w sposób jednoznaczny i zrozumiały.

  9. Ludobójstwo Polaków w XXI-wieku – poseł Majka i grupa anty5G
    https://www.youtube.com/watch?v=wAlSUBgUGRk

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.