Wojna hybrydowa nad Bałtykiem?

graf.red.

Wojna hybrydowa nad Bałtykiem jest jednym z najbardziej prawdopodobnych scenariuszy odpowiedzi interesariuszy Nord Stream 2, w kontrze na bezprawne i eksterytorialne amerykańskie sankcje dotykające państw basenu morza bałtyckiego.

Głównymi aktorami po stronie broniących się budowniczych gazociągu nie będą państwa, ponieważ te nie mają interesu angażować się w żaden konflikt. Co więcej, mają same korzyści z utrzymania status quo! Najbardziej należy obawiać się podmiotów poza państwowych, działających być może w intencji sprawczej oficjalnych czynników państwowych, jednak nigdy nie będzie to możliwe do udowodnienia. W erze mediów społecznościowych liczy się skutek, efekt – doprowadzenie, do pożądanego rezultatu. Metody – dosłownie – każde są uprawnione.

Celem działań będzie uderzenie lustrzane tj. w instalacje przesyłu gazu, konkurencyjnego dla gazu z Federacji Rosyjskiej. Na tę chwilę są dwie takie instalacje: polski i litewski gazoport. Być może dojdzie drugi gazoport w Polsce i instalacje przesyłowe gazu z Norwegii. Zwłaszcza te drugie jako infrastrukturę liniową można poddać presji.

To są cele wrażliwe w wojnie hybrydowej, na których ochronie powinno nam zależeć. Proszę mieć świadomość, że właśnie zablokowaliśmy budowę wielkiej inwestycji infrastrukturalnej, o znaczeniu strategicznym dla kontynentu. Jakby ktoś nie zrozumiał, właśnie stało się tak, że dziesiątki milionów ludzi, nie będą mieli gazu, który chcą kupić!

W tej chwili chyba jest czymś oczywistym, że powinniśmy się spodziewać odpowiedzi? To, że media narodowe transmitują głównie oblewanie się szampanem, nie znaczy że rzeczywistość jest cukierkowa. Powinno to być jaśniejsze, niż słońce dla każdego, kto zna chociaż zasady jakimi rządzi się piaskownica. W uproszczeniu: jeżeli my rozdeptaliśmy komuś zamek z piasku, to nasz zameczek także będzie rozdeptany!

Zablokowanie naszych inwestycji w infrastrukturę to jedna strona medalu, równolegle mogą pojawić się problemy z dalszą eksploatacją już istniejących. Przewożenie wielkich ilości gazu przez zatłoczone i zakryte mostem cieśniny duńskie, zawsze będzie obarczone olbrzymim ryzykiem środowiskowym. Podobnie ułożenie gazociągu z Danii, to także wydarzenie zagrażające Bałtykowi, a właściwie resztce życia, która w nim jeszcze została. Pamiętając jak my protestowaliśmy przeciwko Nord Stream oraz Nord Stream 2, należy spodziewać się analogicznego przeciwdziałania zapewne “niezależnych” organizacji ekologicznych.

Jednak to wszystko jeszcze nie jest najgorsze. Oto bowiem w wyniku działań USA, ujawniła się relacja rosyjsko-niemiecka na zasadzie wspólnego interesu, w którym przeszkadzają Amerykanie i ich nadbałtyckie państwa zależne. Realnie, to nie mogliśmy zrobić i Rosji i Niemcom większego prezentu. Dokonaliśmy połączenia i Locarno i Monachium w jednym wydarzeniu, które będzie uznane przez historyków za pierwszy dzień nowego porządku. Nasza tragedia polega na tym, że nasi politycy tego nawet nie są w stanie zauważyć, a mendia (tu nie ma błędu), są w świecie innych wartości i przeważnie nie nadają się do niczego.

O ile nałożenie sankcji na Rosję, ani nikogo nie dziwi, ani Rosji w niczym nie szkodzi. To w zasadzie nałożenie sankcji przez USA, na Niemcy jest zakończeniem Wspólnoty Euro-Atlantyckiej, jaką budowano od maja 1945 roku. Doniosłość tego faktu dopiero będzie przez historyków odkryta. Oto bowiem Stany Zjednoczone pokazały swoje prawdziwe oblicze. Do tego jeszcze ich Ambasador w Berlinie, twierdzi że to dla dobra Europy. Naprawdę szczyt wszystkiego, a co ciekawe – nie ma w tym finezji, jest brutalna przemoc.

Musimy pamiętać, że NATO, to tylko kilka kartek papieru w teczce z kartonu, krytej skórą. Realne interesy dzisiaj decydują się na płaszczyźnie gospodarczej. Najlepszym przykładem jest polityka Stanów Zjednoczonych, które zachowują się transakcyjne. Rzym jak się chwiał, również posiłkował się łatwymi zdobyczami. Tymczasem imperia buduje się w oparciu o decyzje strategiczne, planowanie i predykcję przyszłości. Rozumieją to w Pekinie, Moskwie i Berlinie. To, co robi dzisiaj pan Trump, to radykalne i najszybsze z możliwych ograniczanie strat wynikających z przeszłości. Jeżeli nie powstrzyma Chin, to USA przestaną samodzielnie dominować na świecie. Do tego potrzebuje i Europy i przede wszystkim Rosji. Amerykanie właśnie rozpoczęli grę, czekamy na ruchy przeciwników, potem z szachownicy spadną pionki, to zawsze mała strata. Co będzie na końcu tej zabawy, to się dopiero zobaczy. Może być gorąco, bo chodzi tutaj o olbrzymie pieniądze i podstawy bytu energetycznego Europy na najbliższe 50 lat!

W naszym interesie jest wygaszenie konfliktu, niech każdy sprowadza sobie gaz skąd chce, nie wtykajmy palców do cudzych gazociągów, bo to nie jest nasza sprawa. Zwłaszcza jeżeli nie chcemy, żeby ktokolwiek czepiał się naszych inwestycji. Proszę pamiętać – mówimy o gigantycznych, wręcz niewyobrażalnych pieniądzach i energii, będącej u podstaw procesów gospodarczych Europy na kolejne 50 lat! Czegoś takiego nikt by nie odpuścił!

23 myśli na temat “Wojna hybrydowa nad Bałtykiem?

  • 26 grudnia 2019 o 04:26
    Permalink

    Dzień dobry

    Artykuł pewnie i nawet banalny, przemyślenia Krakauera jak zwykle ciekawe.

    Przepraszam, że nie na temat ale:
    Czekam na artykuł o dość ostrej reakcji pana prezydenta Putina. Ja naprawdę jestem pod jego wrażeniem, ale środowiska rusofobów w Polsce mają teraz pożywkę.
    Dla mnie niezrozumiała jest jego reakcja, wygląda jakby mu nerwy puściły i o ile fatalna reakcja Polaka byłaby do zaakceptowania (patrz: burzenie pomników) i jesteśmy do niej przyzwyczajeni, to w sytuacji Rosji wygląda to dziwnie.
    Namawiam więc redakcje OP na artykuł poświęcony temu wydarzeniu.

    pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 26 grudnia 2019 o 11:39
      Permalink

      Widzisz, autor czeka na wytyczne i instrukcje. Administracja kremlowska wolno działa. Wiesz zanim rozkaz przejdzie przez te wszystkie biurka, zanim zostanie obity tymi wszystkim pieczątkami, zanim go przekodują na kog jaki redakcja odbiera, oczywiście zanim ta go przekoduje na sekwencję poleceń do wykonania. Chłopie to wszystko to potęzna operacja, a zabezpieczenia mają bardzo dobre więc się nie dziw że wszystko trwa. Kodowanie – dekodowanie z użyciem klucza zabezpieczeń 256 to poważna sprawa. Ja daje tak z tydzień na odpowiedź. Więc poczekajmy, jednego możesz być pewien – na pewno będzie i na pewno będzie zachwalało itd.

      PANIE WIELKA POLSKA KATOLICKA LUBIMY PANA POCZUCIE HUMORU. WEB JÓZ.

      Odpowiedz
      • 26 grudnia 2019 o 13:29
        Permalink

        WWP , występujący jako ‘advocatus diaboli” (nie)pewnej sprawy) – okładający wszystkich Polaków pałką antysemityzmu – na pewno z przekazem nie trafi(ł) w serca (prawdziwych) Polaków. Takie są (były) fakty,
        lecz przyznam że jestem “nieco” zdegustowany. “huski”, (my huskie z nami Bog) Sołowjow, https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%A1%D0%BE%D0%BB%D0%BE%D0%B2%D1%8C%D1%91%D0%B2,_%D0%92%D0%BB%D0%B0%D0%B4%D0%B8%D0%BC%D0%B8%D1%80_%D0%A0%D1%83%D0%B4%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D1%84%D0%BE%D0%B2%D0%B8%D1%87 ma już zielone światło ( a swoją drogą , swego czasy Piskorski występujący w ruskiej TV jakby nie pasował do tworzonego w ruskiej TV wizerunku Polaka , tak TO odbierałem!) do ekwilibrystyki słownej i pójdzie już na całość przetartym szlakiem na kanale “Россия 1”.

        Za to na pewno dotrze z przekazem do trzeciego i czwartego (już!) pokolenia tych co oto “priiechali podczepieni na ruskich tankach” – (nasi stalinowcy). W “wolnej Polsce”, po 1989 r. to ony nadają ton nie tylko w polityce zagranicznej… gdyż “zdominowali z marszu wszystko”!!

        Odpowiedz
      • 26 grudnia 2019 o 18:24
        Permalink

        WPK, rozumiem w takim razie, że TY czekasz na wytyczne od Rydzyka aby dodać swoje myśli na OP?

        Odpowiedz
    • 26 grudnia 2019 o 20:45
      Permalink

      Myślę, że to nie było nieprzemyslane. To było celowe. Po prostu Rosja kończy ze swoją nadzieją, że jej dary dla Polski (pozwolenie odkryć archiwum w sprawie Katynia, wyrzucone środki w latach PRL na polski przemysł, itp.) pomogą przeciągnąć Polaków do Eurazji. Po prostu jest to stwierdzenie faktu, że Polska stała się wrogim Rosji państwem i nie jest w stanie pozbyć się wasalizmu wobec USA, co nawet nie jest mozliwe, bo włożono w Polskę (ale dla Polaków tylko tyle, żeby poczuli się częścią zachodu) około 100 mld dolarów. W związku z tym tezy krakauera są całkowicie słuszne. Musimy oczekiwać sabotażu gospodarczego i propagandowe, a o to jest łatwo, bo zawsze łatwiej psuć niż budować i nie trza na to tyle srodków. Pozatym nasza historia lat dwudziestych, trzydziestych, czterdxziestych – głupoty i niekompetencji jak dzisiaj – dostarcza darmowych argumentów. Będzie coraz więcej potepiajacych Polskę i Polaków słów, a pamietajmy, od wojny trzydziestoletniej (panowanie tego katoidioty Wazy)w Europie nie ma dobrego zdania o Polakach. Wallenstein wprost powiedział, że Polacy to kanalie, chociaż oni pomagali mu w walce z ruchem husyckim. Przegraliśmy naszą szansę od momentu, kiedy pani S wzieła władzę w Polsce. Tylu jeszcze debili nie wypłyneło na powierzchnię, co właśnie teraz.

      Odpowiedz
  • 26 grudnia 2019 o 05:31
    Permalink

    Realnie, to nie mogliśmy zrobić i Rosji i Niemcom większego prezentu. Dokonaliśmy połączenia i Locarno i Monachium w jednym wydarzeniu, które będzie uznane przez historyków za pierwszy dzień nowego porządku. Nasza tragedia polega na tym, że nasi politycy tego nawet nie są w stanie zauważyć, a mendia (tu nie ma błędu), są w świecie innych wartości i przeważnie nie nadają się do niczego. DZIĘKUJĘ!

    Odpowiedz
  • 26 grudnia 2019 o 09:04
    Permalink

    No zrobil sie galimatias, niby klebowisko zmij i nie wiadomo kto z kim walczy i pod czyim szyldem…

    Niezwykle frasobliwy jest fakt, ze w Niemczech o nalozonych przez wujka sankcjach nikt publicznie nie mowi, milczy sie po mistrzowsku, by nikomu nie szodzic a swoje robic i z pewnoscia po cichu trwaja negocjacje, chodzi o to , co slusznie zauwazyl @Ali przed cos 2 dniami, ze wujek chce bardzo drogo sprzedac swoj ” toksyczny ekologicznie ” gaz lubkowy a rzad niemiecki musi miec alibi dla “zieonych” i innych, wyznawcow rozmaitych religii ekologucznych jak min. FFF ( Fraday for Future…), ze zostal zmuszony by kupic taki “zatruty” gaz by ratowac te epokalna inwestycje energetyczna, jaka jest NS2… tutaj lobbysci znaja sie jak lyse konie ( np.byly ” zielony” fundematalista Joschka Fischer, ktory zmienil okopy i zaprzecza sobie samemu z lat minionych…) i po wierzganiu poznaja o co to chodzi…nie wiadomo jak sformulowana jest tresc umowy Niemiec z Rosja o dostawe gazu i od jakiego momentu Niemcy musza za te dostawe Rosji placic i to mimo np. nie istniejacej trasy przesylowej gazu z Rosji trzeba bedzie od pewnego momentu placic za utracony zarobek (przychod )…..
    A moze jest to presja do zmuszenia Rosji do uzywania transportu gazu poprzez Ukraine lub ta kwestia sie naklada na te inna…
    Jak juz cos 2 dni temu zauwazyl inny komentator dziwaczne jest, ze przy budowie rurociagu na morzu i w powietrzu nie bylo zadnych struzy ani nawet dron obserwujacych ani z Rosji ani z Niemiec ani tez nikogo z firm budowlanych, ktore zawsze podczas budowy, zwlaszcza takich skomplikowanych i superdrogich konstrukcji pilnuja jak oka w glowie, by im materialu i know-how nie kradziono….nie boja sie wszechobecnych piratow z Chin i Somalii i Libii ?
    A moze trzeba sie upic wysokoprocentowa wodka, by to pojac i moc wykrzyczec: eureka !!!

    Odpowiedz
  • 26 grudnia 2019 o 11:02
    Permalink

    Niby są Święta – czas pokoju, a tu zapachniało prochem.

    Na razie rozsypanym na podłodze holu wielkiego dworca czy portu lotniczego, gdzie przemieszcza się tłum, w którym na pewno jest wielu frustratów i terrorystów.

    Wystarczy jedna iskra – i kłopoty gotowe.

    Z drugiej strony należy zrozumieć frustrację Amerykanów (i Chińczyków), którzy zainwestowali olbrzymie środki w wydobycie gazu z łupków …

    Dlatego zaczyna być niespokojnie, a tu jeszcze wybory w USA i inne zmienne wielu warunków.

    Ale na razie – Wesołych Świąt!

    Odpowiedz
    • 27 grudnia 2019 o 18:51
      Permalink

      do inicjator: Chińczycy już dobrze wiedzą, że zostali wystrychnięci na dudka przez Amis, kiedy im jankesi podsuneli “naukowe” opracowania o zasobach gazu łupkowego w Chinach. Zrobili to po to, żeby Chiny nie weszły w konszachty z Rosją w sprawie zakupu gazu. Takie sobie trick gospodarczy, który trochę przyhamował rozwój Chin. Kiedy się okazało, że nic z tej wspaniałej obietnicy gazowo łupkowej nie będzie, zrócili się skośnoocy w stronę Rosji również gospodarczo, nie tylko militarnie.

      Odpowiedz
  • 26 grudnia 2019 o 16:24
    Permalink

    @Grzegorz z Kotliny Kłodzkiej

    P. @Grz…, jak mi się wydaje   środowiska rusofobów, bez względu na ich przynależność religijną, etniczną i państwową,  żywią się trucizną wyłącznie własnej produkcji.
    Pan słusznie zauważył że to była REAKCJA prezydenta Putina. 
    Natomiast pytanie  dlaczego tak ostro?
    Myślę, że to dopiero początek, prezentacja nowej strategii.
    Stopień dyskusji będzie stale wzrastał wraz z odmierzonym ujawnieniem pikantnych szczegółów typu:
    “20 września 1938 ambasador RP w Niemczech Lipski do Ministra Spraw Zagranicznych Becka o rozmowie z Hitlerem w Obersalzbergu
    -…Hitler wpadł na pomysł rozwiązania problemu żydowskiego poprzez emigrację Żydów do Kolonii w porozumieniu z Polską, Węgrami i być może Rumunią…
    …odpowiedziałem, że jeśli to pytanie znajdzie rozwiązanie, postawimy mu (Hitlerowi) wspaniały pomnik w Warszawie…”

    Wydaje mi się że Putin chce, aby jak najwięcej ludu (nie tylko politycy) jasno określiło swoje stanowisko w pytaniu: odpowiedzialność za rozpętanie II WS  – kto, kiedy, w jaki sposób.

    Owoce zobaczymy 9 Maja na trybunie VIPów na Placu Czerwonym.

    Odpowiedz
  • 26 grudnia 2019 o 16:37
    Permalink

    Nie wiem kaj się to skończy, ale wojny my nie chcemy.

    Odpowiedz
  • 26 grudnia 2019 o 18:26
    Permalink

    Ten fragment warto zapamiętać: Realnie, to nie mogliśmy zrobić i Rosji i Niemcom większego prezentu. Dokonaliśmy połączenia i Locarno i Monachium w jednym wydarzeniu, które będzie uznane przez historyków za pierwszy dzień nowego porządku. Nasza tragedia polega na tym, że nasi politycy tego nawet nie są w stanie zauważyć, a mendia (tu nie ma błędu), są w świecie innych wartości i przeważnie nie nadają się do niczego.

    Odpowiedz
  • 26 grudnia 2019 o 19:31
    Permalink

    Zaczęła się rozgrywka – wywołaliśmy ją przez Amerykanów, triggerując nad Bałtykiem. Czy Amerykanie nas teraz osłonią? Zobaczymy, to będzie bardzo ciekawe i wolałbym tego nie przeżywać przez uczestnictwo, bo to na pewno nie będzie przyjemne.

    Odpowiedz
  • 26 grudnia 2019 o 20:37
    Permalink

    Wojny hybrydowej w Pribałtyce raczej nie będzie- z udziałem tubylców- z prostego wzgledu.
    Nie za bardzo jest KIM wojować, skoro depopulacja związana z emigracją, sięga 15-20%.
    Ludzie młodzi zamiast nadstawiać karku, emigrują.

    No, chyba że zmontuje się jakąś akcję za pomocą najemników, bąddź odziałów specjalnych, ale to ryzykowne.

    Pułapka Tutykidesa polega z grubsza na tym, że stare mocarstwa nie chcą oddać pozycji tym wschodzącym, broniąc własnych pozycji za wszelką cenę, w tym- wasali.
    Imperium Anglosaskie jest właśnie w tej sytuacji.
    Osiągnęło szczyt w latach 90′, obecnie coraz więcej krajów zaczyna się kierować własnymi interesami- Pakistan, Turcja, Irak, Francja, Niemcy- więc strefa wpływów i wpływy podatkowe, się kurczą, przestając wystarczać na utrzymanie korpusów ekspedycyjnych wymuszających zależność.
    A nowych terenów do podboju ekonomicznego czy militarnego, już nie ma, pozostała drobnica…..

    Do tego, każde Imperium w sferze upadku, zaczyna psuć pieniądz.
    USA nie jest w stanie wyprodukować wystarczającej ilości dóbr, by zrównoważyć bilans handlowy.
    Chętnych na papier w postaci obligacji, coraz mniej.
    Stąd nerwowe i agresywne ruchy Trumpa, rozumiejacego konsekwencje tego stanu.

    Ostatnim terenem do złupienia, pozostaje Europa, wasale.
    “Wyrostek Azji ” na subkontynencie, zamieszkałym przez jakieś 4 miliardy ludzi.
    Uniemożliwienie im współpracy za wszelką cenę, to podstawowy cel działań.
    Zdołowanie konkurencji dla własnej gospodarki, zdolnej eksportować jedynie żywność, broń, hollywoodzkie sny, usługi finansowe.
    I oczywiście, PROPAGANDĘ, będącą narzędziem polityki Imperium.

    Byc może, całe to “ocipienie klimatyczne” jest jednym z narzedzi osłabiania konkurencji europejskiego przemysłu, windującego koszty produkcji.
    Drugim, jest odcięcie od dostaw tanich surowców z Rosji.
    Trzecim, wymuszanie zbrojeń drenujących budżety.
    Czwartym, masowa migracja obcych kulturowo i finansowanie ich.
    Piątym, powodowanie migracji za pomocą działan zbrojnych, destabilizacji Afryki i Azji.

    Jest jeszcze dział mistyczno- rasistowski.
    Wystarczy przeczytać Manifest of Destiny, czy “Brzemię białego człowieka”, by zrozumieć.
    O świrach religijnych, protestanckich, czy żydowskich, też warto pamiętać.
    Mają WPŁYWY POLITYCZNE…..

    Odpowiedz
    • 29 grudnia 2019 o 14:38
      Permalink

      @wmw, 26.12’2019at 20:37
      Swietna analiza, wszystko po kolei komentator “ujal”….

      Odpowiedz
  • 26 grudnia 2019 o 21:02
    Permalink

    My ? My zjednoczyliśmy Locarno i Monachium w jedno ? To jest znaczne przejaskrawienie roli Polski w tej historii nad Bałtykiem.Po pierwsze, rosjanie rozpoczęli budowę NS2 nie mając wszystkich wymaganych dokumentów.Po drugie głównym hamulcowym miała być Dania,która w ostatniej chwili wymigała się od tego zaszczytu.I wtedy musiał przejąć inicjatywę główny manipulator nakładając sankcje na budowniczych NS2.Po trzecie,to nie my odpowiadamy za paniczną reakcje szwajcarsko-holenderskiej firmy Allseas.Również zmiany prawne w UE utrudniające działalność Gazpromu zostały przyjęte przez zachodnich europarlamentarzystów a Niemcy czy Francja mogli spokojnie odesłać te inicjatywy do kosza.Jedyną winą Polski jest to że zachowuje się jak krowa,która głośno ryczy a nie daje mleka,i dlatego została przez rosjan przedstawiona jako główny wróg.Putinowi łatwo jest wykazywać się pryncypialnością wobec słabej Polski,bo zrobili z nas kozła ofiarnego do bicia.No bo sobie wyobrażmy czy Putin mógłby tak bezkompromisowo zaatakować głównego sprawcę tych sankcji,USA ? To pytanie retoryczne,bo pogłoski o słabości USA są mocno przesadzone.

    Odpowiedz
    • 27 grudnia 2019 o 19:04
      Permalink

      do leming : co z tego że nie odpowiadamy za ruchy USA, jeżeli to właśnie my dostaniemy po ryju? “Putinowi łatwo jest wykazywać się pryncypialnością wobec słabej Polski”, ale nie tylko Putinowi, każdemu, każdemu, bo jestesmy słabsi od każdego gdyż prowadzimy od każdego głupszą politykę..

      Odpowiedz
  • 26 grudnia 2019 o 21:11
    Permalink

    Taniec Apacza do okoła sracza”” oczywiście że ami nas nie osłonią, dla nich jesteśmy mięsem armatnim, a wojenka w słowiańskim świecie będzie im nie tylko na rękę, będzie dla nich ratunkiem, bo tracą władzę nad światem. Zrobią wszystko, żeby zachęcić nas do bijatyki z Rosją po to, żeby mieć wolna rękę z Chinami oraz opóźnić (a najlepiej pogrzebać) rozwój ekonomiczny Rosji.

    Odpowiedz
  • 27 grudnia 2019 o 09:34
    Permalink

    A Chiny sobie czekają, co z tej szachowej rozgrywki wyjdzie.

    Skąd tak wszyscy uparcie konstruują konflikt Chiny – USA?

    W Chinach czas biegnie inaczej, a za dwadzieścia – trzydzieści lat nikt nie będzie już pamiętał kto to był Donald Trump, Włodzimierz Putin, Jarosław Kaczyński czy Donald Tusk …

    Może nastąpić całkowita zmiana sojuszy, np. na ten Chin z USA …

    No bo tak im wyjdzie z kalkulacji.

    A reszta będzie się strasznie temu dziwić.

    Amen.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.