Władimir Putin – obiekt pożądania całego świata

Gdyby pan Władimir Putin pozwolił się sklonować, to prawdopodobnie byłby najczęściej klonowanym Prezydentem na świecie. Po globalnych relacjach z ostatniej telekonferencji pana Prezydenta Federacji Rosyjskiej, której relacje – na żywo i to z tłumaczeniem w czasie prawie rzeczywistym i w druku i w nadawaniu – nie można uważać inaczej. Pan Władimir Putin przyciąga o wiele więcej uwagi niż wszyscy inni politycy świata razem wzięci. Przykładowo u nas w Polsce, sądząc po częstotliwości przekazywania informacji o panu Prezydencie lub z jego udziałem, to jest to chyba najpopularniejszy polityk, nie da się inaczej tłumaczyć tej fascynacji.

Szczegółowy zapis stenograficzny z tego wydarzenia „Прямая линия с Владимиром Путиным” w j. ros. można znaleźć [tutaj]; zapis wideo [tutaj]; a materiał fotograficzny [tutaj]. Można tylko gratulować rosyjskim dziennikarzom poziomu profesjonalizmu (prowadzący to Мария Ситтель и Кирилл Клеймёнов). Wyzwanie jakim jest tak wielkie przedsięwzięcia, gdzie ilość pytań do Prezydenta przekracza miliony, to olbrzymie przedsięwzięcie logistyczne. Spotkanie z Prezydentem trwało 3 godziny i 57 minut, bezpośrednio zadano 74 pytania.

Możemy sobie tylko życzyć takiej sytuacji, żeby u nas którykolwiek polityk odważył się na taką konfrontację z rzeczywistością, gdzie ludzie zadają pytania absolutnie o wszystko – poczynając od poskarżenia się na męża, który nie chce pozwolić żonie na zakup psa, a kończąc na kwestiach strategicznych związanych z zarzutami międzynarodowych mediów o prowadzenie wojny na Ukrainie. W naszych realiach o ile urzędujący pan Komorowski w ogóle by się zdecydował na coś takiego, to chyba byłaby trudność z tym, żeby miał o czym mówić przez cztery godziny. Przecież u nas standardem nie są blisko czterogodzinne telewizyjne maratony z przedstawicielami władz państwa, w naszym kraju trudno jest zorganizować debatę, na którą w ogóle będą łaskawi przyjść! To jest praktyczna różnica pomiędzy postrzeganiem demokracji przez władze Rosji i Polski, kontakt ze społeczeństwem to przecież podstawa dialogu. Jednakże to w Rosji podobno nie ma demokracji.

Szokuje skala sprawozdawczości z tegorocznej telekonferencji, to coś niesamowitego, wszystkie najważniejsze media na świecie zamieściły niezmiernie obszerne relacje. W Polsce główne media mainstreamowe – retransmitowały konferencje, a jeden z portali należących do jednego z wiodących tytułów prasowych – prawie na żywo publikował tłumaczenia i odpowiedzi kolejnych pytań! To jest coś niesamowitego, albowiem chociaż intencją części redakcji było ośmieszenie adresata przekazu, to prawda się sama obroniła. Pierwszy raz w historii, Polscy widzowie i czytelnicy, mieli możliwość co prawda tylko biernego, ale mimo wszystko jednak uczestniczenia w telekonferencji z Prezydentem Federacji Rosyjskiej prawie na żywo. To jak na nasze standardy coś wręcz nieprzeciętnego. Miał być festiwal rusofobii i naśmiewania się z Rosji, a w najbardziej zajadłych mainstreamowych kanałach rusofobicznego przekazu – ukazał się w zasadzie obiektywny przekaz informacyjny, co do treści i ich przekazu. Komentarze możemy sobie podarować, tutaj już było gorzej, jednakże uważny widz, czy też czytelnik – miał ucztę bezpośredniego kontaktu w języku polskim. Wniosek jest prosty – pan Władimir Putin, jest dzisiaj już symbolem, który broni się sam. Jego przekaz dotarł do milionów ludzi poza Federacją Rosyjską, co było wcześniej niemożliwe, albowiem media w ogóle nie były zainteresowane niczym innym, niż krótką migawką z telekonferencji. Tym razem usłyszeliśmy wszystkie szczegóły, włącznie z faktem świadomości pana Prezydenta importu jabłek i kapusty z Polski przez pośredników, co pan Prezydent ocenił bardzo pragmatycznie: „Если почестному сказать, то это ситуацию даже несколько смягчает на продовольственном рынке, (…).” Potem ktoś się dziwi, że Prezydent w Rosji ma prawie 90% poparcia!

Warto byłoby skorzystać z rosyjskich wzorców i przeszczepić je na polskie podwórko, na pewno znalazłoby się kilkaset tysięcy ludzi, którzy chcieliby zadać pytanie naszej władzy, o ile oczywiście jej przedstawiciele zgodziliby się na takie przedsięwzięcie. Dobrze jest korzystać z dobrych wzorców, zwłaszcza jeżeli na trwałe wpisałyby się one w kalendarz polityczny kraju.

11 thoughts on “Władimir Putin – obiekt pożądania całego świata

  • 18 kwietnia 2015 o 06:10
    Permalink

    Nie miałem okazji obejrzeć Pana Prezydenta na żywo, ale dzisiaj zejdziemy się z sąsiadami i w HD będziemy mieli małe święto. Miłego dnia wszystkim!

    Odpowiedz
  • 18 kwietnia 2015 o 09:33
    Permalink

    Jednakże tam ten mąż , podobno pułkownik, tak i nie pozwolił swojej żonie kupić psa.
    Nawet prośba Putina go nie przekonała. 🙂

    Odpowiedz
    • 19 kwietnia 2015 o 18:44
      Permalink

      Nie wytrzymał pułkownik, skapitulował:
      “Pułkownik w stanie spoczynku z Rostowa Борис Фадеев, do którego zwrócił się prezydent Rosji, kupił żonie Елене psa rasy welsh corgi pembroke.” 🙂

      Odpowiedz
      • 19 kwietnia 2015 o 20:24
        Permalink

        Prezydentowi SIĘ nie odmawia…a pies sympatyczny!
        Posiadam na stanie domowym podobną markę(rasę).

        🙂

        Odpowiedz
      • 19 kwietnia 2015 o 22:17
        Permalink

        No to się pan pułkownik podłożył, jeżeli to będzie szczeniak a każdy szczeniak to lejek, to pan pułkownik będzie prał dywany i na dodatek wychodził ze szczeniakiem na spacer gdy panią będzie bolała głowa. Wiem panowie miewają chwile słabości ale na tym polega ich urok.

        Odpowiedz
  • 18 kwietnia 2015 o 10:04
    Permalink

    Chciałbym żeby ten człowiek był też i naszym prezydentem.

    Odpowiedz
  • 18 kwietnia 2015 o 11:58
    Permalink

    – Przejdźmy od globalnego spisku „do naszych baranów”. Jak odróżnić urzędnika, który nie zarządza od świadomego agenta wpływu?

    – Rzeczywistych agentów wpływu poważnego poziomu nie ma tak wielu na świecie, jak przyjęło się uważać. Akceptacja lub odrzucenie poważnych decyzji strategicznych przeciw interesom kraju są inicjowane głównie przez, powiedzmy, agentów ideologicznych. To ci urzędnicy, którzy znaleźli się na ojczystym wysoko postawionym stołku ale duszą są na Zachodzie. Ich nie trzeba werbować lub im kazać. Dla tych ludzi, wszystko, co jest „tam” to najwyższe zdobycze cywilizacji. A to, co jest tu, to „brudna Rosja”. Oni nie wiążą z tym krajem przyszłości swoich dzieci, których wysyłają na naukę za granicę. I to jest bardziej poważne niż rachunki na kontach w zachodnich bankach. Tacy „towarzysze” z całej duszy nie kochają Rosji, kierując jej „rozwojem”.

    https://treborok.wordpress.com/cywilizacja-rosja/

    Telekonferencji p. Prezydenta W.W.Putina niestety,
    nie miałem “okazji” oglądać na żywo, myślę że do tematu
    powrócę.
    Myślę że czas odejść od złych i nieskutecznych “wzorców” zachodniej “demokracji” i sięgać po DOBRE
    sprawdzone wzorce Cywilizacji Rosyjskiej,i tu “pada”
    pytanie kto ma to czynić? ONY??? 😉
    Wychodzi na to że,musimy (jeszcze) poczekać, przeczekać
    “do końca”, zły czas spowodowany niefortunnymi decyzjami politycznymi ludzi uwiązanych na pasku świata
    euroatlantyckiego – anglosaskiego!
    Niezadowolonych z trwania w euroatlantyckim bloku
    przybywa wprost proporcjonalnie do postępującej
    degrengolady – “krzywizny ogórka”- banana” czy możliwości
    rozwoju “jewrosojuza” który trwa(jeszcze) siłą rozbiegu.

    Odpowiedz
  • 18 kwietnia 2015 o 12:02
    Permalink

    “Nasze wladze” dostaly by zborowo zawalu serca lub cierpialy by na nieustajaca biegunke, zanim by weszly do studia telewizyjnego na taka dluga “life”debate, nawet ze swietnym suflerem. z Niemiec lub z oceanu !!!

    Odpowiedz
  • 18 kwietnia 2015 o 15:50
    Permalink

    Po prostu Rosja to normalny kraj z normalnymi ludźmi i normalnym Prezydentem.

    Nic więcej.

    Reszcie zglobalizowanego – czytaj: svvvvvvvvvo i zakłamanego świata – bardzo daleko do takiej normalności.

    Odpowiedz
  • 18 kwietnia 2015 o 18:06
    Permalink

    Dziękuję za linki, włączam oglądać – dobra uczta na cały wieczór, jak się człowiek wsłucha to pamięta rosyjski i rozumie.

    Odpowiedz
  • 18 kwietnia 2015 o 20:21
    Permalink

    Prezydent FR świetnie sobie radzi i to nie po raz pierwszy jak chodzi o telekonferencje jak również bezpośrednie spotkania z dziennikarzami. Natomiast uważam że niesprawiedliwa jest ocena Autora , że pan Komorowski by sobie w takiej sytuacji nie poradził. Z pewnością by sobie poradził, tylko należy odpowiednio dobrać temat np. hodowla drobiu lub jej brak (spotkanie z elektoratem w Lublinie jest filmik na yuotube ).

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.