Soft Power

Wizyta pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP w Kijowie – Realpolitik?

 W dniu dzisiejszym odbędzie się wizyta pana Andrzeja Dudy Prezydenta RP w Kijowie. Niestety nie wiadomo nic na temat zamiarów Prezydenta i polskiej polityki zagranicznej wobec Ukrainy. Co samo w sobie jest trochę nienormalne, albowiem przynajmniej jakieś sygnały powinny być dane na kilka dni na przód, tak żeby nie było niepotrzebnie rozczarowania, ani żadnych rozbudzonych nadziei po żadnej ze stron. Właśnie w ten sposób przygotowuje się wizyty zagraniczne polityków najwyższego szczebla, szczegóły uzgadnia się odpowiednio wcześniej a następnie panowie robiąc „misia” uśmiechają się do kamer i zapewniają wszystkich o najlepszych intencjach obu stron, przyjaźni i wszystkim, co najlepsze. Z tego, co wiadomo, ta wizyta powinna być mniej więcej tak przygotowana, jednak nie ma żadnych wiarygodnych informacji, co do samych kwestii merytorycznych.

Równolegle w Brukseli będzie się rozgrywał jeden z kolejnych aktów dyskusji w przedmiocie zniesienia nielegalnych i bezprawnych sankcji przeciwko Rosji. Jak również nie można udawać, że nie widzimy faktów, które jeszcze rok temu były w sposób hańbiący ukrywane przez propagandę nowych władz Ukrainy, jak i Zachodu. Dzisiaj już wiadomo, że ludzie w Odessie nie spalili się sami, ani bloki Doniecka również same się nie ostrzeliwały. Te i inne okrucieństwa dokonane zostały w ramach państwa ukraińskiego, co prawda po przewrocie, ale jednak – państwa, które w wyborach wybrało sobie nowe władze, mniejsza z tym na ile demokratycznych i wolnych. Dodajmy, że te władze w sposób bezwzględny odniosły się do pamięci historycznej Polaków zamordowanych przez swoich przodków, zakazując pod sankcją karną mówienia prawdy o działaniach niektórych ichniejszych formacji niepodległościowych (w ich retoryce historycznej, do której oczywiście mają pełne prawo). Jednakże temu uprawnieniu musi towarzyszyć odpowiedzialność. Jest czas najwyższy na Realpolitik w stosunku z Ukrainą, przy całym szacunku dla naszych sąsiadów – nie możemy uznać ich historycznej retoryki afirmującej zbrodnie przeciwko człowieczeństwu dokonywane z poruczenia i w porozumieniu z niemieckim faszyzmem. Chociaż popełniliśmy błąd – udawania, że w Donbasie ukraińskie bataliony nacjonalistyczne rozdają dzieciom cukierki. Co więcej trzeba naszym serdecznym sąsiadom wyraźnie powiedzieć, że z taką retoryką nie mają czego szukać w Europie, albowiem nie ma w niej krajów (poza Łotwą i Estonią), jawnie godzących się na afirmowanie czynów byłych formacji narodowych SS.

Pan Andrzej Duda już otrzymał raz od pana Petra Poroszenko miskę czarnej polewki, jak próbował upomnieć się o zmianę formatu w rozmowach pokojowych w Mińsku. To powinno wystarczyć, pan Poroszenko wówczas wybrał bezpośredni łańcuch podpięty do gwarantów zachodnich i już zapłacił za to cenę, nie ma żadnego powodu, żeby dzisiaj w ten łańcuch wpleść polską gumę asekuracyjną, bo nic z tego nie będziemy mieli.

Jeżeli już mamy się na czymś skoncentrować to na pomocy humanitarnej dla Ukrainy, która niestety nie może dziać się za pośrednictwem skorumpowanych struktur administracji rządowej. Podobnie możliwa jest współpraca przemysłowa, przy czym niekoniecznie mówimy od razu o budowie jakichś poronionych i niepotrzebnych gazociągów, tylko o kooperacji przemysłowej tego, co jest, a oba kraje mają sobie do zaoferowania bardzo dużo. Jednakże chodzi o konkrety a nie o mgliste obietnice zniesienia wiz do Unii Europejskiej, to w warunkach upadku Strefy Schengen nie będzie możliwe, a my nie mamy interesu w tym, żeby Ukraińcy mogli do nas wjeżdżać bez wiz. Chodzi o elementarne bezpieczeństwo – im dłużej i im pełniejszą będziemy mieli kontrolę nad ruchem granicznym, tym mniej będziemy zagrożeni ryzykiem przeniesienia przestępczości do Polski. Jednakże najważniejsze we wszystkim jest powiedzenie Ukraińcom prawdy – Unia Europejska ma właśnie własne kłopoty, które oni swoją polityką pogłębiają sprowadzając dodatkowe ryzyko systemowe. Przez jakiś czas optymalnym rozwiązaniem dla wszystkich będzie status quo. Nic na to nie poradzimy, to nie jest nasza wina – to wynika z polityki Zachodu wobec Rosji, a oni nie chcieli z nami rozmawiać przy jednym stole, woleli Francję i Niemcy, w efekcie niech nie mają dzisiaj pretensji, że Europa każe im milczeć i uspokoić sytuacje. To jest Realpolitik, brutalne, stare, bezwzględne niemieckie i francuskie podejście do rozwiązywania cudzych problemów na cudzy koszt z własnym zyskiem.

Miejmy nadzieję, że nie dojdzie do żadnych prowokacji, ani zdarzeń niedających się przewidzieć, niestety wizyta w Kijowie to wizyta wysokiego ryzyka, albowiem siły, które kiedyś rozbiły jajko na klapie pana prezydenta Komorowskiego dzisiaj są o wiele potężniejsze i jeszcze mniej kontrolowane.

15 komentarzy

  1. Ktoś, kto udaje się z “oficjalną przyjacielską wizytą”
    do sąsiada(Adolfa…)którego łapy ubabrane są po łokcie
    we krwi- dzieci, kobiet, starców Nowej Rosji (Donbasu,ale nie tylko…)nie jest godzien miana mojego – Naszego Prezydenta. Mam także na uwadze uczestniczenie
    w obcej i wrogiej Nam Polakom – Słowianom “tradycji
    chanukowej” w stolicy Naszej Ojczyzny!

  2. Mieliśmy w historii taki czas, gdy nasze władze okrzyknęły Polskę mocarstwem o kolonialnych ambicjach. Już jak lis z gąską witaliśmy się z Madagaskarem, szykowaliśmy się na Południową Amerykę, a nade wszystko na niezmierzone bogactwa pod tymczasowym panowaniem “Sowietów”. W zamyśle było utylitarne wykorzystanie “szalonego malarza” i jego rosnącej potęgi przemysłowo-militarnej. W ramach ćwiczeń nawet wspólnie zajmowaliśmy Czechosłowację. Skończyło się jak się skończyło. “Najpodlejsi wśród podłych” (cyt. Churchill) czmychnęli Zaleszczycką, wystawiając naród na rzeź o skali wcześniej nieznanej ludzkości. I gdyby nie owi “Sowieci” o języku polskim słyszeli by jedynie badacze wymarłych kultur. Dzisiaj te ambicje znowu ożywają, ale wobec rozwoju techniki wojskowej spodziewam się skutków o rzędy wielkości tragiczniejszych. A więc wołajmy (jak do boskiego Rydza-Śmigłego na tydzień przed jego haniebną ucieczką) “Wodzu prowadź!!!” i radujmy się jak karpie na zbliżające Boże Narodzenie. Na zakończenie fotka z okresu “Snów o potędze”.
    http://historia.focus.pl/upload/galleries/2/manifestacja-czlonkow-ligi-morskiej-i-2000_l.jpg

  3. Krzyku , dobrze że chociaż w kwestii Ukrainy posługujemy się tą samą matematyką O plus O równa się O.Pozdrawiam.

    • Nadmieniłem w którymś z kom.własną reakcję na przyszłą wizytę “naszego prezydęta” u kijowskiego satrapy, zwróć proszę uwagę na zalinkowany fragment rozmowy p.Sigana(odniesienia p.Jeznacha o rozmówcach na końcu tekstu).
      z p.Urbanem komuszym rzecznikiem i reakcją a zarazem
      stosowaną analogią PiS = Rosja,Putin…
      Komuszym rzecznikiem rządu ze schyłkowego PRLu.
      P.Urban o ile mi wiadomo nigdy nie był członkiem
      PZPR… “Jak Pan, jako redaktor popularnego pisma widzi dzień dzisiejszy Polski i jakie czeka ją jutro?
      Widzę tragicznie ten dzień dzisiejszy. Władzę objęła formacja nacjonalistyczna, która demontuje demokrację. Wprowadza jakąś demokrację monopartyjną i sterowaną. W Rosji zresztą dobrze znaną, bo tak właśnie funkcjonuje dzisiejsze państwo rosyjskie. Mam nadzieję, że w Polsce społeczeństwo, które zostało przed wyborami oszukane różnymi obietnicami rządów demokratycznych, łagodnych i obejmujących całość, zacznie reagować negatywnie na władzę PiS-u, która zresztą zmierza do skłócenia Polski z jej najważniejszymi sąsiadami — Niemcami i Rosją”

      Ps. Więc Włodku – idąc tropem “tych… onych…
      z KODu ustami niejakiego Urbana, potępiając PiS,
      MUSISZ z automatu – potępić “Putina” i FR.
      Ostatnie zdanie “U Jeznacha” wiele wyjaśnia…

      http://www.jeznach.neon24.pl/post/128026,opinia-urbana

  4. Krzyku, nie każ mi zajmować się Urbanem,chociaż rozumiem twoje intencje,lepiej zajmijmy się żywymi trupami , a ich coraz więcej!

    • Niewłaściwie (lub wcale) zrozumiałeś moje przesłanie,
      otóż,przedstawiłem Ci P.Urbana jako jednego z obrońców
      demokracji(KOD) czy starego reżimu,liberalnego świata, CZYLI
      TAM gdzie zajmujesz pozycje…napiszę inaczej, jako
      rzekłeś “żywe trupy’ rozsiewające trupi odór…
      a z drugiej strony(PiS) jasne,słuszne i czytelne
      przekazy – w konfrontacji z V KOLUMNĄ – renegaci. Z podobnymi już od lat nastu …
      w Rosji zmaga się Prezydent Federacji Rosyjskiej,
      Pan Władimir Władimirowicz Putin – czy nie WIDZISZ
      ANALOGII???! A może “tam’ stałbyś z tymi…
      w okolicach Placu Bołotnego?

  5. nie możemy cytować bez licencji WEB JÓZ,.

    Cała ta menażeria wyraża troskę o stan państwa prawa, straszy Jarosławem Kaczyńskim, pisze donosy na polski rząd w Parlamencie Europejskim. Robi to, powołując się na idee obrony praw człowieka, standardów demokratycznych i innych słów – wytrychów takich, jak „społeczeństwo obywatelskie”.
    Lecz nie zamieszczone wyżej JEDNOZNACZNE przesłanie
    p. Mateusza Piskorskiego, jest clou tekxu do którego
    przeczytania – zachęcam: “Krawat Leppera w walizce
    do Moskwy”. Życzmy(sobie)dobrego samopoczucia,wszak
    mamy i zbudowane(przez “onych”) trwałe podstawy “demokracji” czy “praw” człowieczych…

    http://www.mysl-polska.pl/719

  6. Pan Michalkiewicz “bada” niektóre koneksje totalnych ‘obrońców
    demokracji’ a także praw “człowieczych”….
    I-i-i, cóż my “widziem prosie Państwa”. 🙂
    Moja uwaga – na miejscu autora darował bym
    sobie wtręt do wielce cenionej przeze mnie osoby
    p.Albina Siwaka – lecz felieton pisał znany z lekkiego pióra, nie filut, szachista nie, nie ‘ten ruski”… 🙂

    https://marucha.wordpress.com/2015/12/13/totalniacy-wydaja-wojne-totalna/#more-54871

  7. Ja wiem jedno Nie da się pogodzić uwielbienia dla p.Putina z poparciem dla marionetek Prezesa .Trupem jest dla mnie p.Urban a żywym trupem p.Jarek.Zamilcze aż wysłannik Prezesa na Upadlinie z brata się z Banderą. Idę przekonać żonę że jednak jestem 1.sort.

    • Włodku – ‘Tu” nie idzie o kadzenie,lecz o podobne w duchu, co w Rosji po “demokratach” – SANACJE zbrukanego PAŃSTWA sądzę
      że proces nie będzie przebiegał bezboleśnie,psy
      szczekać będą – lecz karawana mimo to pojedzie
      naprzód…powrotu nie ma! Sądzę że nie odpowiada
      ci dola i rola
      chłopa pańszczyźnianego.ONY zbierają “samych swoich”
      plus,naiwne “łowiecki” – mniej wartościowego narodu
      tubylczego,że posłużę się “pewnym” znanym linkowanym ‘tu’ dziś blogerem

      Ps. “Sanacja” – dosłownie, nie w sensie “przed-
      – wojennym’. 🙂

      Pozdrawiam

  8. Pożyjemy, zobaczymy – czy zachowa się GODNIE.

    Dziwne te umizgi wokół Ukrainy, mimo tylu wyrazów lekceważenia i reaktywacji CHWAŁY UPA.

    Kości Polaków na Wołyniu wytrzymają?

  9. Krzyku nawet nie wiesz ile nas łączy. Cenie Albina;Władymira;Zmianę itp itd.Ale na Boga nie każ mi cenić p. Michalkiewicza;Prezesa jego kota i marionetki.Po owocach ich poznacie !Ale nie mam złudżeń!!!

    • Włodku – Wiem, więcej nas łączy niźli dzieli.To pewnik.Nic nikomu nigdy nie każę, może delikatnie sugeruję…wybór należy do…
      Natomiast czytać(i słuchać) należy wszystkie strony
      ze wskazaniem na stronę ‘przeciwną”(dobrze jest wiedzieć…) a wnioski
      wyciągać samodzielnie – bez zbytnich emocji,
      co niestety niezbyt często praktykuję,powściąganie emocji nie jest moją najmocniejszą stroną. Tak mam – i już! 🙂

      Ps. Wspominałem kiedyś – jestem warunkowym ‘fanem”
      PiSu w b. wąskich ramkach…

  10. Krzyku,nic tylko z tego powodu się cieszyć.Ja również uważam ,że Platforma zapiepszyła wszystko co było do zrobienia

  11. no i to będzie jedyny “sukces” międzynarodowy tej ekipy: ŚLICZNIE DALI SIĘ WPUŚCIĆ (a właściwie to sami sie wpuścili) W MALINY.”Posługuje” się tym samym “językiem” co architekcie “rozszerzenia” Europy o Ukrainę/Gruzję/ etc, ect a ci architekci to nie są z Warsiawy czy Brukseli czy Berlina czy Paryża tylko z Waszygntonu a to towarzycho “red necks” jak miało w d…ie Kwacha (słusznie), Komorowskiego (a czym się przejmować), Sikorskiego (podpadł Hilary Clinton jak kiedyś pisał Urban w NIE a ten chyba wie co wie, tylko niekiedy łże czy nic nie mówi jak o dealu DDDDDDD-Rywin).

    Kiedyś słyszałem wypowiedź Dudy o zwrocie Tutki z Smoleńska, że trzeba “spokojnie porozmawiać z Rosją” i wydawało mi się, że to jakiś sygnał, znak na zwrot. Chyba mi sie pochrzaniło. Nihil novi sub sole.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.