Ogólna, Technologia

Windows 8 jest super – spojrzenie ze strony użytkownika!

 Wrogowie produktów firmy Microsoft zdążyli się już wielokrotnie wyzłośliwić na najnowszy produkt tego potężnego koncernu technologicznego – Windows 8 – najnowsze dziecko z rodziny systemów operacyjnych koncernu zasługuje nie tylko na uwagę, ale przede wszystkim na podziw ponieważ jest to coś nowego – nowe, odświeżone, kompleksowo przemyślane podejście od strony użytkowania systemu.

Zaznaczmy od razu, że czym innym jest wykorzystywanie systemu operacyjnego przez specjalistę informatyka, które z pewnością ma o wiele bardziej zaawansowane wymagania od zwykłego użytkownika systemu, dla którego komputer to głównie wyznaczona zakresem wykorzystywanych programów funkcjonalność. Nic ponadto, może czasami rozrywka, może gromadzenie danych, prezentacje – nic więcej. Nie oszukujmy się, 90% osób na pewno nigdy w życiu nie napisze ani jednej linii kodu programowania, dlatego z ich perspektywy nie ma znaczenia co „działa pod maską” – liczy się wygląd, funkcjonalność i niezawodność działania. Właśnie w tych zakresach użyteczności Windows 8 jest czymś nowym, dotychczas niespotykanym – prezentuje zupełnie nową jakość.

Rozwiejmy od razu mit – brak przycisku start – nie jest końcem świata, nie jest żadnym dramatem! To po prostu propozycja innego podejścia do kwestii organizacji „menu” umożliwiającego zarządzanie komputerem. Użytkownik Windows 8 otrzymuje bardzo przejrzysty i zaprojektowany pod kątem dotykowych wyświetlaczy interface „Metro”. Nie ma się czego bać – to co prawda jest przymusowe, ale doskonale zaprojektowane nowoczesne rozwiązanie – umożliwiające bardzo wygodne zarządzanie najczęściej wykorzystywanymi aplikacjami i wszystkim tym, co uważamy w swoim komputerze za ważne. „Metro” w odbiorze użytkownika to bardzo duże „menu start” rozwijające się poziomie jako duży pulpit, odsłaniający odpowiednio uporządkowane kafelki. Jednym z elementów tego interface jest nasz znany „pulpit”, na który możemy się banalnie przełączyć najeżdżając kursorem w odpowiednie miejsce lub naciskając przycisk „Windows”. Działa to doskonale i w niczym nie ujmuje użyteczności w zwykłym korzystaniu z komputera – aczkolwiek przyznajmy, wymaga pewnego przełamania stereotypu. Przycisk start nie jest potrzebny, jednakże z pewnością zadowoliłby wielu konwencjonalnych użytkowników po prostu przyzwyczajonych do zwyczajowego menu, którego kwintesencją jest doskonały Windows 7. Z pewnością dodanie takiej opcji to będzie jeden z elementów rozbudowy użyteczności tego doskonałego systemu.

Instalowanie programów jest banalne jak zawsze, po prostu się instalują – użytkownik jest jedynie pytany o pozwolenie, to wszystko nic więcej. Klikasz i masz. Po zainstalowaniu można wybrać, czy dany program ma mieć przypięty aktywator na kafelkach, czy też ma być w menu głównym, gdzie naprawdę jest wszystko jak w standardowym Windows – nie da się nie zorientować.

Z banalnym do zainstalowania systemem doskonale integruje się pakiet Office 2013, wszystkie aplikacje działają bardzo wydajnie – szybko i bez problemów można przełączać się pomiędzy aplikacjami, zwłaszcza jeżeli zrobiło się wcześniej odpowiednie skróty – przypinając je gdzie trzeba. Nie ma problemów z aplikacjami, aczkolwiek jeżeli coś uruchomiliśmy i działa to nam w tle – musimy się zorientować jak przełączać się pomiędzy aplikacjami. Wymaga to odrobiny wprawy i przyzwyczajenia się nieco innej filozofii klikania.

Instalowanie drukarki, komunikacja przez łącze bezprzewodowe, Wi-Fi i inne dodatki to sama przyjemność. Komputer „intuicyjnie” odgaduje co chcemy zrobić po wykryciu kolejnego urządzenia – nie ma problemów z kompatybilnością infrastruktury działającej pod Windows 7.

Całość jest bardzo przejrzysta. Zwykły użytkownik, wykorzystujący komputer np. do tworzenia tekstów, prezentacji, czy pracy w Excelu – będzie zachwycony. Kupując nowy system operacyjny firmy Microsoft zyskuje doskonałe, pewne i rozwojowe narzędzie – mogące być nowym standardem w zakresie ujednolicenia zalet „biurkowych” i „dotykowych” systemów operacyjnych. Użytkownik Windows 8 będzie czuł się jak ryba w wodzie na wszelkich systemach mobilnych opartych na tej samej filozofii aktywnych kafelków, ponieważ ich użyteczność, przejrzystość oraz sam sposób i ilość przekazywanych informacji jest jak najbardziej wystarczająca do pracy, zabawy i zwykłego użytkowania po prostu jako kolejna elektroniczna rzecz.

Zaskoczyło zarządzanie energią – na 11 miesięcznym laptopie HP 635, na którym Linux Ubuntu umożliwiał pracę w najbardziej oszczędnym trybie przez trzy i pół godziny – Windows 8 w swoim trybie oszczędzania energii oferuje pracę o czasie czterech i pół godziny! Nie ma znaczenia tani procesor i brak karty graficznej – mówimy o tym samym komputerze po przeinstalowaniu systemu operacyjnego – bateria wystarcza na dłużej, wniosek – komputer bardziej efektywnie zarządza energią.

Co prawda Windows 8 nie jest darmowy, jednakże jego cena dla zwykłych użytkowników jest bardzo atrakcyjna (30 kwietnia 2013), przez co jest to system godny dla polecania dla każdego, kto chce mieć pewną, sprawdzoną i godną zaufania – bardzo stabilną platformę do wieloaspektowego działania. Warto zainwestować w oryginalność chociażby dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa przy wykonywaniu przelewów i korzystaniu z poczty elektronicznej.

8 komentarzy

  1. Stach Głąbiński

    Krakauer wymieniając cechy programu nie wspomniał o jednej – dla mnie bardzo istotnej. Chodzi mianowicie o tzw. idiotoodporność. Pod tym względem produkty Microsoftu przedstawiają się dobrze z wyjątkiem jednego skladnika – pomocy. W użytkowanym przeze mnie Windowsie XP, gdy zapomnę prawidłowej nazwy operacji, z którą mam jakiś kłopot, wszelkie próby uzyskania informacji przez wpisywanie haseł podobnych, skojarzonych itd. nic nie dają, a z pomocą przez forum użytkowników też sobie nie radzę. No ale cóż, tak już widocznie musi być. A propos: czy ktoś wie, jak można spowodować, by przy wysyłaniu e-maila do kilku adresatów przez Outlook, odbiorcy zamiast adresów otrzymali informację w rodzaju “undisclosed recipients”?

    • Szanowny Panie!

      My wysyłamy taki emailing w polu UDW (ukryte do wiadomości)

      proszę spróbować

      Serdecznie pozdrawiamy
      red.

  2. Ja wolę Win 7, z tym że Win XP był bezkonkurencyjny.
    Ale to już historia.

  3. Jak ktos mowi ze win8 jest dobry to naprawde musi byc ciezkim tlukiem Oprocz kilku zalet ma mase powaznych bledow system ten jest niestabilny obarczony ogromna iloscia bugow nieintuicyjny nafaszerwonay masa niechcianych funkcji ktorych nie da sie wylaczyc ustawienia na teblety i ekrany dotykowe sa strasznie irytujace Z plusow hmmm szybciej sie wlacza i chyba tez wylacza podobno bateria troche dluzej dziala i to koniec plusow Wiec oprocz zachwytu debili ktorzy zachwalaja ten dziadowski system chyba jednak nie warto sie na niego przesiadac Choc z drugiej strony moze servis packi usuna te wszystkie bledy i udogodnienia na sile dodane i system wtedy bedzie calkiem dobry bo jak na obecna chwile to jest PORAZKA

    • Nie wiem czy pan zauważył, że pana komentarz jest prymitywny. Jeżeli pan sobie życzy wyłożyć swoje żale autorowi, które nazywa pan ciężkim tłukiem – przekażemy panu adres poczty elektronicznej. Prosimy w tej sprawie o kontakt z redakcją z podanego adresu.
      Redakcja

      • No coz jak sie robi slabe tendencyjne artykuly zachwalajace jeden z najgorszych systemow ms jaki powstal to coz mozna sadzic o autorze? A artykul to jeden wielki stek bzdur to nie wiem co mozna sadzic o profesjonalizmie jego tworcy. Nonnsensy w nim przytaczane mozna wymieniac bez konca. Ten system ani nie jest rewolucyjny ani intuicyjny a zachwycanie sie nim to juz coz kazdy sobie sam moze wyrobic mniemanie o tym pismaku

  4. Najgorszy system jaki powstał bo? Nonsensy przytaczane? Tendencyjny artykuł? bez końca wymieniać? No to proszę – bardzo chętnie posłucham opinii. Jednakże radzę spróbować wysilić się na jakieś uzasadnienie – np. bo się komentującemu np. nie podoba…

    • człowieku najlepszym wyznacznikiem jakości jest rynek win8 to marketingowa klapa sa oczywiscie ignoranci pokroju ciebie i tej redaktorzyny kotrzy zachwalaja ten pelen bledow wodotryskow i pozbawiony wielu przydatnych funkcji gniot. Ale co tu sie klocic z glabami uzywajcie go dalej i powodzenia. No racja sa gorsze systemy ale to chyba nie powod by ktos zachwalal jakas tandete dlatego ze kiedys powstaly gorsze systemy A w porownaniu z win7 8 jest totalna klapa. Wiec nie wiem jakim trzeba byc ignorantem by zachwalac system ktory nie ma naprawde zadnych prawdziwych zalet w porownaniu z 7 tylko jest krokiem w tyl bo posiada mase bledow.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.