Weszliśmy do gry której zasady ustalają inni i której nie rozumiemy

graf. red.

Weszliśmy do gry, której zasady ustalają inni i której nie rozumiemy. Niestety to się stało, chociaż to, że co najwyżej możemy w tej grze walczyć o przetrwanie, musi być oczywistością dla każdego, kto pojmuje podstawową logikę. Tutaj nie ma zasad, nie ma wygranych w rozumieniu zero-jedynkowym, rozumowanie na zasadzie konika i szabelki się nie sprawdza. To prawdziwy i brutalny świat, w którym jesteśmy narzędziem, a narzędzie ma to do siebie że ponosi konsekwencje jako pierwsze, bo akcja równa się reakcji.

Słowa pana Władimira Putina Prezydenta Federacji Rosyjskiej na temat jednego z epizodów, prowadzącego do II Wojny Światowej, to coś więcej, niż świadectwo prawdy. Sam pan Prezydent powiedział, jak bardzo go ta prawda dotknęła, wie co mówi – ponieważ ma dostęp do oryginalnych archiwów. Polska straciła archiwa służb specjalnych i dyplomacji we wrześniu 1939 roku, w całości wpadły w ręce Niemców. Następnie po maju 1945 roku dostały się jako trofeum wojenne we władanie Armii Czerwonej. Z tych względów, nie da się dyskutować z prawdą, jakkolwiek by ona nie była dla nas bezwzględna, to dla naszego własnego dobra, wypada żeby się z nią zmierzyć.

Żeby to wszystko właściwie zrozumieć, trzeba dostrzec czym w znaczeniu geostrategicznym był nasz kraj przed wojną i czym ponownie staje się dzisiaj, po 30 latach transformacji. Polska przedwojenna, była zapleczem zachodnich potęg. Stanowiła klin, pomiędzy Niemcami i ZSRR, co pasowało Zachodowi, który czerpał z tego korzyści. Podstawowym przeznaczeniem dla naszego kraju była rola strefy buforowej, strefy zgniotu dla tych dwóch potęg. W tę rolę weszliśmy 1 września 1939 roku, chociaż jeszcze do 1938 roku, nasze elity miały bardziej, niż poprawne stosunki z oficjelami III Rzeszy. Jeszcze w lutym 1939 roku sam Heinrich Himmler był na polowaniu w Białowieży! Wcześniej był u nas Herman Goering i inni. Kontakty były realne, prawdziwe i podczas rozmów towarzyszących dobrej zabawie, dyskutowano o geopolityce.

Ponieważ w polskich władzach wygrała opcja pro-francuska, Adolf Hitler nie mógł pozwolić sobie na ryzyko ataku na Niemcy ze Wschodu. Zabezpieczył się znanym paktem Ribbentrop-Mołotow z ZSRR, który chciał odsunąć moment rozpoczęcia wojny, na tyle na ile tylko było to możliwe. Miało to wówczas strategiczne znaczenie, ponieważ Zachód próbował zrobić dokładnie to samo, tylko skierować wojnę w drugą stronę – na Polskę i ZSRR, Polska miała być jedynie naiwną przynętą. Doskonale opisał ten mechanizm świadek epoki – Stanisław Cat-Mackiewicz. Polska tą naiwną przynętą została, a Zachód dotrzymał swoje zobowiązania sojusznicze, tak jak wszyscy pamiętamy. Naszym ówczesnym elitom wydawało się, że mogą grać pomiędzy Zachodem, Niemcami i ZSRR, JAK WIDAĆ DO DZISIAJ ZROZUMIENIE TEGO BŁĘDU JEST OBCE I NIEMOŻLIWE W NASZYM ŻYCIU PUBLICZNYM.

Ciężko to zrozumieć, ale po prostu zostaliśmy „ograni” i „wykolegowani”, w grze, której zasad i warunków nie ustanawialiśmy. Mogliśmy tylko próbować odsunąć moment wejścia do niej, jednak i to popsuliśmy, jeszcze skrajnie haniebnie się maczając w zajęcie części terytorium Czechosłowacji. Tym łatwiej to przyszło naszym elitom, że w dominującej większości po prostu nas zdradziły, porzucając państwo i społeczeństwo na pastwę zwycięzców. Warto pamiętać, że zabrały ze sobą złoto, kosztowności i dewizy.

Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, w której Locarno i Monachium sprowadziliśmy do jednego aktu – powstrzymywania strategicznych relacji Unii Europejskiej i Federacji Rosyjskiej. Powstrzymywanie inwestycji w Nord Stream 2 musiało spowodować interakcję i właśnie stajemy się jej świadkami. Rosja będzie stopniowo ujawniać światu prawdę o krępujących wątkach z naszej historii, równolegle Niemcy atakują nas na forum Unii Europejskiej, doprowadzając do międzynarodowej stygmatyzacji Polski i pozbawienia nas realnych praw członkowskich. Co jest szczególnie ciekawe, pomagają im w tym niektórzy z przedstawicieli naszych elit, stymulując konflikt wewnętrzny o tzw. wartości demokratyczne i inne słowa klucze tzw. postępowego świata.

Jak to było możliwe, że nasze elity tak szybko i z taką łatwością doprowadziły do powtórzenia się sytuacji, w której jako kraj znowu jesteśmy pomiędzy dwoma młotami historii? Naprawdę sami to wykreowaliśmy, jeszcze bardziej niż przyczyniając się wówczas nieudolną dyplomacją morfinistów i nieudaczników do II Wojny Światowej.

Można oczywiście obrzucać Rosję dalej błotem, można bawić się w dowolne pokłady rusofobii, można protestować i wydawać dowolne komunikaty. Jednak fakty pozostaną faktami, jeżeli my używamy broni historycznej prezentując fakty z własnej perspektywy, musimy się liczyć z tym, że ci którym rzucamy wyzwanie – będą gotowi te fakty zinterpretować i przedstawić w szerszym kontekście historycznym.

Sytuacja jest poważna, a zważywszy na fakt jak niedawno haniebnie przegraliśmy potyczkę softpower z pewnym małym bliskowschodnim krajem (i nie jest to Liban), nie należy wróżyć niczego pozytywnego. Zwłaszcza, że tło przekazu softpower, jest związane z tą samą nacją. Proszę jednak pamiętać, to tym razem zaczęto w Warszawie – i nie będzie miało znaczenia, czy byliśmy tylko narzędziem, czy rzeczywiście doprowadzenie do takiej sytuacji, to było marzenie naszych niestety elit? Im szybciej to się skończy, tym lepiej, bo straty będą mniejsze, jednak tym razem one będą naprawdę.

Zadajmy jeszcze jedno niewygodne pytanie – jeżeli weszliśmy do gry, czy mamy plan na jej opuszczenie na własnych warunkach? Jaką cenę trzeba będzie za to zapłacić? Czy to jest wkalkulowane w ryzyko? Jako podatnicy państwa, którego “czynniki” przyjmowały “sałatę” w pudełkach po butach mamy prawo to wiedzieć. Całą nadzieja w panu prezesie, że zorientuje się w sytuacji i wycofa najszybciej jak to tylko możliwe. Same straty wizerunkowe można jeszcze ponieść, to mało boli fizycznie…

34 myśli na temat “Weszliśmy do gry której zasady ustalają inni i której nie rozumiemy

  • 27 grudnia 2019 o 05:14
    Permalink

    Trzeźwy artykuł. Natomiast nadziei w panu prezesie bym się nie doszukiwał. To człowiek raczej mściwy swoją małością. On po prostu wielkim człowiekiem być nie może. Otaczanie głupkami o tej małości świadczy.

    Im dłużej żyję w tym państwie, tym bardziej od niego uciekam. Poszukuję nowych starych dróg, bawię się w słowiańszczyznę, bożków i sprzeciwiam wykorzystywaniu starych tradycji przez kościół (przez gardlo nie przechodzi mi wielkie K) Tak więc rzeźbię znak Welesa w kamieniu, słupy nowej drewnianej budowli oznaczam miesiącami, dach buduję pod kątem przesilenia promieni letnich. To moja demonstracja.

    W Wigilie w sklepie stoję przy kasie marketowej, przede mną kasuje towar biedna osoba. Gdy okazuje się, że jedno z 4-ech identycznych opakowań piersi z kurczaka (nie skupiłem się na towarze, tak przypuszczam) nie jest objęte promocją (z 2,50 na 2 zł) gospodyni/klientka prosi o interwencję. Kolejka przy kasie rośnie. Dawniej, jeszcze tak 20 lat temu ktoś by krzyknął:

    – K***, kobieto! zapłać te 50 groszy więcej bo ludzie czekają!

    Dziś nikt nie krzyczy, oni sami mają te piersi w koszykach. Po zakupach pakuję towar do auta i jadę do domu mijając wioski z wielkimi basztami kościelnymi, otoczonymi rusztowaniem na którym uwijają się robotnicy. Tłusty ksiądz z dumą unosi głowę w kierunku kopuły jakby chciał powiedzieć: Zwyciężyliśmy! Veni Vidi Vici!

    Pierwszy kościół, drugi, trzeci, 10-ty….wszystkie po remontach. Nienawidzę was czarne łajdaki. Jesteście zgagą po słodkim, bólem głowy po imprezie, bolącymi mięśniami po pracy na wietrze, gorączką po trudach w pocie czoła. Czekam kiedy będziecie ostatnią garścią ziemi do trumny…

    Odpowiedz
    • 27 grudnia 2019 o 12:42
      Permalink

      Moje uznanie @Grzegorzu ….. Oby więcej takich oświeconych rozpoczęło kulturowy zwrot do Słowiańszczyzny. Ze mnie się kiedyś rodzina podśmiewała, dlaczego mam słowiańskie “bohomazy” w domu. Wtedy pytałem a dlaczego oni mają krzyże w domu? Gdy zrobiłem im wykład o stanie ich intelektu i ukrzyżowanej “duszy”, czyli umysłu, dopiero wtedy nabrali pokory, ale trzeba było wysiłku i pokazania źródeł kim się stali.

      Osobiście mam nadzieję, że dożyję czasu gdy Kościoły w Polsce będą zamieniane w parafiach na świetlice i biblioteki-czytelnie, miejsca relaksu intelektualnego i doskonalenia osobowości słowiańskiej. Zwracam uwagę, że większość kościołów w Polsce zbudowanych do XIX wieku, znajduje się w miejscach dawnych słowiańskich świątyń i gajów, miejscach kultowych obrzędów, które zwykle znajdowały się na pagórkach lub innych urokliwych miejscach na płaskim terenie, a wkoło nich rozciągała się słowiańska osada. To były słowiańskie miejsca mocy. Jak się przejedziemy po wiejskich parafiach w Polsce, to jest to widoczne doskonale. Oczywiście nie życzyłbym sobie, aby na tych słowiańskich świętych miejscach, kościoły były zamieniane w dyskoteki, czy bary w stylu zachodnim. Mam nadzieję, że Polacy oprzytomnieją i odrzucą zachodnią antykulturę powracając do słowiańskiej kultury lub robiąc zwrot do prawdziwego chrześcijaństwa. A pałace biskupie należy zamienić na szkoły i szpitale. Biskupi zaś w ramach pokuty, powinni tam sprzątać.:-)

      Odpowiedz
  • 27 grudnia 2019 o 08:24
    Permalink

    Bardzo rozsądnie napisane. Myślę że wk…y WWP. To poważna sprawa, będzie miała swoje konsekwencje.

    Odpowiedz
  • 27 grudnia 2019 o 09:25
    Permalink

    Kolejna mocna prawda pisana prosto z mostu i między oczy palantom mieniącym się historykami przy korycie władzy. Niestety oni się nigdy nie nauczą z historii niczego, bo żyją tylko zemstą za utraconą władzę i majątki. “Jaśnie państwo” już tak ma. Z zemsty za swoje niepowodzenia w przejęciu władzy po wojnie, postanowili zniszczyć nowy system PRL i brną w te same błędy i schematy polityczne jak w II RP. A Kościół ich legitymizuje i daje błogosławieństwo. Skutek może być opłakany. Także dla Kościoła bo lud co raz więcej rozumie i się dowiaduje jak była jego rola we współpracy z faszyzmem.

    Póki co Putin tylko nadepnął na ogon kundelkom na usługach zachodnich panów. Zobaczymy, czy wejdą do budy, czy zaczną bezładny skowyt nad przepaścią i sprowadzą na nas nieszczęście.
    Nie sądzę, aby Putinowi puściły nerwy, raczej przyszedł czas, aby dać po łapach tym, którzy naruszyli święty dla Rosji fakt, że komunizm się bronił przed faszyzmem i go pokonał. Relatywizowanie faszyzmu w stosunku do komunizmu na forum UE było przekroczeniem kolejnej czerwonej linii w stosunkach z Rosją. Możemy się spodziewać punktowania zachodnich “partnerów” ze strony Putina.

    Odpowiedz
    • 27 grudnia 2019 o 15:13
      Permalink

      …postanowili zniszczyć nowy system PRL i brną w te same błędy i schematy polityczne jak w II RP.
      “W numerze 14 „Szerszenia”, z czerwca 1980 r., ukazał się komunikat Tymczasowego Komitetu dla Stworzenia Polskiej Socjalistycznej Partii Pracy. Komitet ten, jak wynikało z zamieszczonego komunikatu, powstał 2 marca 1980 r. w Paryżu, przyjmując, jako przejściową platformę działania, 13-punktowy program opublikowany przez redakcję „Szerszenia”. Punkty te, oprócz postulatów utworzenia „niezależnych związków zawodowych” i „zniesienia monopolu PZPR”, obejmowały również postulat „rozwiązania sił represyjnych MSW”, a także: prawo do strajku, powołanie rad robotniczych we wszystkich zakładach pracy. W sferze polityki zagranicznej postulowano unieważnienie traktatów zawartych przez Polskę i wycofanie wojsk radzieckich z naszego kraju. Był to więc program oparty głównie na koncepcjach IV Międzynarodówki.
      (..)
      W tym samym numerze „Walki Klas” opublikowano również artykuł pt. „Strajki w Polsce i ZSRR. Jak walczyć o prawa i niezależność klasy robotniczej”, w którym czytamy:

      „RLRP wzywa do przekształcenia istniejących już komitetów strajkowych w komitety stałe, wybieralne i odwoływalne w każdej chwili przez zgromadzenia fabryczne. Komitety te winny zorganizować kontrolę robotników nad fabryką i jej produkcją oraz odizolować i zneutralizować wszystkich miejscowych biurokratów, nie tylko w fabrykach, ale w całym regionie. Natomiast tam, gdzie nie ma jeszcze komitetów strajkowych, trzeba jak najszybciej wybrać komitety kontroli robotniczej tak, ażeby cały kraj pokrył się szeroką siecią niezależnych organizacji robotniczych, skupiających całą klasę pracującą.

      W tym celu Rewolucyjna Liga Robotnicza Polski wzywa czytelników i kolporterów „Walki Klas”, aby w każdym strajku i ruchu bili się aktywnie o scentralizowanie komitetów i komisji robotniczych w skali miast, województw i całego kraju oraz o przygotowanie i zorganizowanie Ogólnokrajowego Wolnego Kongresu Związków Zawodowych, który stałby się prawdziwym kręgosłupem mobilizacji mas, ich niezależnym ośrodkiem kierowniczym.
      (…)
      Jako warunek stworzenia takiej federacji postulowano min.: rozwiązanie CRZZ, wolny zjazd związków zawodowych, prawo zrzeszania się dla wszystkich organizacji i partii politycznych, zniesienie cenzury, wolność dla wszystkich więźniów politycznych,

      …a w szczególności – powrót emigrantów, którzy opuścili Polskę po wydarzeniach w marcu 1968 r…. 🙂 Twarde jądro polskojęzycznej ,
      kosmopolitycznej bolszewii stalinowskiej lat powojennych!
      (…)
      “Trzeba też dodać, że Kościół katolicki w Polsce przedstawili trockiści niemal jako pas transmisyjny władz partyjno-państwowych do określonych środowisk społecznych.” 😏
      (…)
      “W tym samym numerze „Walki Klas” przedrukowano tekst ulotki Międzynarodowej Młodej Gwardii (hiszpańskiej sekcji Rewolucyjnej Międzynarodówki Młodzieży), w której czytamy m.in.:

      „Wałęsie, przedstawicielowi Świętego Przymierza Waszyngton-Moskwa-Watykan, nie udało się zdemobilizować polskich robotników nawet w obliczu wojskowych manewrów. Jego »kompromis historyczny« na rzecz ocalenia »kierowniczej roli partii« stalinowskiej jest nie do pogodzenia z socjalistycznymi interesami robotników”.

      Warto zaznaczyć, że również i ten numer „Walki Klas” był kolportowany w lokalach „Solidarności”, w których równocześnie na ścianach wisiały krzyże i portrety papieża, co chyba najlepiej świadczy o cynizmie ideologicznym wielu przywódców tego związku.

      W okresie kryzysu politycznego, wywołanego wypadkami w Bydgoszczy w marcu 1981 r., „Walka Klas” opublikowała następujące hasła: „Bydgoszcz: prowokacja przeciw »Solidarności«„ „Żadnej pomocy dla rządu pałkarzy!”; „Wolność dla politycznych”; „Ukaranie winnych represji”; „Rozwiązanie oddziałów MO, SB, ORMO”; „Uwaga Robotnicy! Przygotowuje się interwencja!!!”; „Natychmiastowy kongres MKZ-ów i MKR-ów!”.
      (…)
      Fragmenty te świadczą wyraźnie o tym, że trockiści, nie ukrywając swych celów, stwierdzali jasno, że dążą do zerwania porozumienia narodowego, do konfrontacji i rozbicia aparatu władzy nie tylko w Polsce, ale również i w innych krajach socjalistycznych. Natomiast działacze, związani z KOR i innymi sprzymierzonymi z nim organizacjami, uważali, że otwarte występowanie pod trockistowskimi sztandarami i hasłami może odstraszyć wielu zwolenników – przede wszystkim tych o nastawieniu prawicowym, katolickim i narodowym, którzy mogą odnieść się do trockizmu niechętnie, a nawet wrogo. Zamiast więc portretów Trockiego i emblematów IV Międzynarodówki, wieszali w lokalach „Solidarności” emblematy katolicko-narodowe. Ale, oczywiście, dekoracje te nie przeszkodziły im czerpać wielu haseł z repertuaru IV Międzynarodówki, nie podając źródła swego „natchnienia”. 😂
      (…)
      Kolejny, główny etap oddziaływania trockistów na sytuację w naszym kraju rozpoczął się 13 września 1981 r., gdy do Polski przyjechał, z hiszpańskim paszportem na nazwisko Sanchez Vizar-Miguel, były student SGPiS, emigrant pomarcowy, a ostatnio jeden z redaktorów „Walki Klas”, Stefan Bekier. Rozpoczął on bardzo ożywioną działalność – kontaktował się nie tylko z ekstremistami „Solidarności”, ale również z pracownikami Radia i Telewizji, Polskiej Akademii Nauk, dużych zakładów pracy w Warszawie, na Śląsku i w Gorzowie Wielkopolskim. Ludzie uruchomieni przez Bekiera vel Sanchez Vizar-Miguela zabrali się energicznie do roboty: jedni do agitacji, drudzy do organizowania bojówek. (CZERWONA (ZARAZA) EUROBOLSZEWIA zamierzała zbrojnie rozprawić się z partią rządzącą w Polsce Ludowyj… w Grudniu 1981 r. (pacz: “marsz gwiazdzisty na Warszawę, czy organizowane w tym samym czasie w W-wie tzw. (tfu!) “kongres kultury polskiej (?). 🙂
      I co nie pasuje Wam Miecławie do waszych z sufita wziętych miazmatów?

      Po dwumiesięcznej działalności, 11 listopada 1981 r. Stefan Bekier został zatrzymany i wydalony z Polski. Okazało się, że miał on ze sobą elaborat zatytułowany: „Tezy do dyskusji działaczy ZSRR i krajów Europy Wschodniej o powrót do Lenina”, w którym czytamy m.in.:

      „IV Międzynarodówka zwraca się do klasy robotniczej, do młodzieży, do działaczy i bojowników opozycji Robotniczej, związkowej i demokratycznej w ZSRR, Polsce, Czechosłowacji, na u Węgrzech, w Rumunii, w Bułgarii, w Albanii i w Jugosławii. Wzywa ich do wspólnego przygotowania nowego etapu starć rewolucyjnych jaki otworzyła polska rewolucja.

      IV Międzynarodówka zwołuje Konferencję, Działaczy ZSRR i Europy Wschodniej pod hasłem »powrót do Lenina«, świadoma, iż obecna sytuacją światowa stawia palący wymóg – zbudowania nowego kierownictwa rewolucyjnego (…).

      Polska rewolucja daje sygnał początku rewolucji europejskiej. (…)

      Propozycja programu minimum wyjścia z kryzysu, wokół którego walczy Rewolucyjna Liga Robotnicza Polski (sekcja IV Międzynarodówki), koncentruję się na trzech punktach: Kontrola Robotnicza, Swobody Robotnicze i Demokratyczne, Niepodległość Polski.

      W oparciu o powyższy program minimum, IV Międzynarodówka wystąpiła (…) Jednolitego propozycją utworzenia Jednolitego Frontu o Rząd Odpowiedzialny przed Scentralizowanymi Radami Robotniczymi.

      W łonie »Solidarności«, w MKZ i radach robotniczych, samorządach IV Międzynarodówka walczy o organizowanie walnych zebrań fabrycznych i zakładowych (…)”.[14]

      „Powrót do Lenina” był więc dla trockistów równoznaczny z prowadzeniem działalności wywrotowej w krajach socjalistycznych pod starymi hasłami IV Międzynarodówki. Odrzucali przy tym wszelkie koncepcje jedności narodowej Polaków.

      A więc chcieli w tym czasie rozpocząć konkretne przygotowania do przejmowania władzy w Polsce oraz przygotowania działań wywrotowych również w innych krajach socjalistycznych. I Zjazd „Solidarności” poszedł po linii propagowanej przez trockistów uchwalając „Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej” oraz program, w którym znaleźć można wiele koncepcji zaczerpniętych z trockistowskich dokumentów programowych.
      KTO zniszczył PRL? Podpowiem – lewi komuniści, (ci na lewo od PZPR) – bezbożna, kosmopolityczna (stalinowcy przewerbowani w eukrokomuchów) – LEWICA LAICKA.
      Ps. Z pewną, taką….niechęcią – Kolejny, główny etap oddziaływania trockistów na sytuację w naszym kraju rozpoczął się 13 września 1981 r., gdy do Polski przyjechał, z hiszpańskim paszportem na nazwisko Sanchez Vizar-Miguel, były student SGPiS, emigrant pomarcowy, a ostatnio jeden z redaktorów „Walki Klas”, Stefan Bekier. Rozpoczął on bardzo ożywioną działalność – kontaktował się nie tylko z ekstremistami „Solidarności”, ale również z pracownikami Radia i Telewizji, Polskiej Akademii Nauk, dużych zakładów pracy w Warszawie, na Śląsku i w Gorzowie Wielkopolskim. Ludzie uruchomieni przez Bekiera vel Sanchez Vizar-Miguela zabrali się energicznie do roboty: jedni do agitacji, drudzy do organizowania bojówek.

      Po dwumiesięcznej działalności, 11 listopada 1981 r. Stefan Bekier został zatrzymany i wydalony z Polski. Okazało się, że miał on ze sobą elaborat zatytułowany: „Tezy do dyskusji działaczy ZSRR i krajów Europy Wschodniej o powrót do Lenina”, w którym czytamy m.in.:

      „IV Międzynarodówka zwraca się do klasy robotniczej, do młodzieży, do działaczy i bojowników opozycji Robotniczej, związkowej i demokratycznej w ZSRR, Polsce, Czechosłowacji, na u Węgrzech, w Rumunii, w Bułgarii, w Albanii i w Jugosławii. Wzywa ich do wspólnego przygotowania nowego etapu starć rewolucyjnych jaki otworzyła polska rewolucja.

      IV Międzynarodówka zwołuje Konferencję, Działaczy ZSRR i Europy Wschodniej pod hasłem »powrót do Lenina«, świadoma, iż obecna sytuacją światowa stawia palący wymóg – zbudowania nowego kierownictwa rewolucyjnego (…).

      Polska rewolucja daje sygnał początku rewolucji europejskiej. (…)

      Propozycja programu minimum wyjścia z kryzysu, wokół którego walczy Rewolucyjna Liga Robotnicza Polski (sekcja IV Międzynarodówki), koncentruję się na trzech punktach: Kontrola Robotnicza, Swobody Robotnicze i Demokratyczne, Niepodległość Polski.

      W oparciu o powyższy program minimum, IV Międzynarodówka wystąpiła (…) Jednolitego propozycją utworzenia Jednolitego Frontu o Rząd Odpowiedzialny przed Scentralizowanymi Radami Robotniczymi.

      W łonie »Solidarności«, w MKZ i radach robotniczych, samorządach IV Międzynarodówka walczy o organizowanie walnych zebrań fabrycznych i zakładowych (…)”.[14]

      „Powrót do Lenina” był więc dla trockistów równoznaczny z prowadzeniem działalności wywrotowej w krajach socjalistycznych pod starymi hasłami IV Międzynarodówki. Odrzucali przy tym wszelkie koncepcje jedności narodowej Polaków.

      A więc chcieli w tym czasie rozpocząć konkretne przygotowania do przejmowania władzy w Polsce oraz przygotowania działań wywrotowych również w innych krajach socjalistycznych. I Zjazd „Solidarności” poszedł po linii propagowanej przez trockistów uchwalając „Posłanie do ludzi pracy Europy Wschodniej” oraz program, w którym znaleźć można wiele koncepcji zaczerpniętych z trockistowśkich dokumentów programowych. linkuję źródło pochodzenie ‘jednego z tych”
      komunistów – bolszewików https://sztetl.org.pl/pl/historia-mowiona/139667-stefan-bekier (skrót) którzy rozwalali jak mogli Polskę Ludową, i w tym momencie sprawię tobie ulgę psychiczną – w ZSRR
      obowiązywał ten sam schemat!
      A, Wy Miecławie nadal tkwicie w oparach 🙂 …. niech będzie – absurdu? 🙂
      Już po świętach (bożonarodzeniowych), czas zejść na ziemię.

      Odpowiedz
      • 27 grudnia 2019 o 20:37
        Permalink

        @krzyk58.

        Przecież już to kiedyś przerabialiśmy. Wiesz doskonale, że IV Międzynarodówka to fałszywa flaga oligarchii zachodniej używana wobec państw bloku socjalistycznego, w której to działali zwiedzeni osobistymi ambicjami, tacy jak ten opisany Bekier i cała masa PI dających się wodzić za nos zachodnim służbom. Wśród tych PI była cała masa niby to socjalistów, czy z pozoru lewicy laickiej, którzy przyczynili się do upadku socjalizmu w Polsce. Mam wymienić tych przedwojennych np. socjalistów, co te nie wrócili po wojnie do kraju, a zostali na zachodzie i w różnych strukturach knuli p-ko Polsce Ludowej bo im jej system nie pasował do chorych ambicji? W III RP wrócili po to, aby legitymizować transformację. Nie wiem tylko, czy tego się spodziewali, np. Ciołkoszowie, że Polska zostanie pozbawiona przemysłu i skolonizowana ekonomicznie. Zresztą wystarczy przeczytać książkę Witolda Kieżuna “Patologia Transformacji”, aby zrozumieć ten brak potencjału intelektualnego opozycji działającej w kraju i za granicą. Pomijam fakt specjalnego destrukcyjnego działania dla osobistych korzyści wielu opozycjonistów następnie ustawionych na prywatyzacji i innej działalności po 90-tym roku.

        Chłopie zacznij myśleć i zadaj sobie pytanie, jak to możliwe, że ta IV Międzynarodówka mogła działać na zachodzie i być przez nich jeszcze dotowana? Dlaczego tacy jak ten Bekier nie wprowadzili swoich pseudo-leninowskich koncepcji na zachodzie? Dlaczego na zachodzie nie ma rad robotniczych w zakładach? A związki zawodowe na zachodzie to tylko konieczność panowania nad światem robotniczym w celu ograniczenia wystąpień społecznych, co jest opłacalne dla prywatnego biznesu i robotników, bo można poprzez negocjacje niwelować zagrożenia rewolucyjne.

        Tam jest to wszystko przemyślane po tysiąc razy, bo potrafią myśleć strategicznie z różnych perspektyw, nie to co u nas posanacyjne “jaśnie państwo” wykluczone intelektualnie, które skupiło swoje działania na polityce histerycznej i marzeniach o odzyskaniu chociaż części utraconego majątku, a nie na prowadzeniu polityki opartej na strategicznym narodowym interesie. Efekt będzie taki, że pogrążą ostatecznie siebie i swoje interesy oraz własny naród w niewoli, co już ma miejsce. “Elity” mogą być silne tylko wtedy, gdy naród jest wolny i silny ekonomicznie. Chyba nie masz wątpliwości, że ich głupota polityczna została wykorzystana przez zachodnie ośrodki strategicznego wpływu i jak już im nie będą potrzebni to zostaną wypluci na śmietnik historii. Tylko ci najbardziej “zasłużeni”, których decyzje i podpisy pogrążyły naszą gospodarkę i uzależniły od zachodnich interesów, będą mogli liczyć na ochronę i dostatnie życie na zachodzie.

        Odpowiedz
        • 28 grudnia 2019 o 14:06
          Permalink

          Nie, nie wiem .- Wiem za to że IV Międzynarodówka to najtwardsze jądro komunizmu. Miecławie,’tym komunistam” gdy powiały nowe wiatry w PRLu zrobiło się ” ciasno, i straszno”. I to było powodem że “nasze” komuchy (twarde jądro stalinowskie) już w drugiej połowie 50′ stawiały na PRAWDZIWY (tym razem) KOMUNIZM, ten z Zachodu i USA, a ZSRR był takim samym wrogiem jak kapitalizm. Jak myślisz, co było powodem że prawdziwi komuniści (bolszewicy) w Polsce Ludowej siedzieli ‘we więźniach”, niczym za rządów socjalistycznej sanacji czasu II RP?

          Patrz: kontakty “naszych” stalinowców z trockistami,
          eurokomunistami, neomarksistami, “frankfurtczykami” itp. zarazą.
          Sprzeczność? Tylko pozornie…

          Trockizm a stalinizm cz.1 – doc. Józef Kossecki
          https://vimeo.com/36904691

          IV Międzynarodówka – została zawiązana we wrześniu 1938 roku przez partie komunistyczne krytykujące sytuację w ZSRR, za to sympatyzujące z ideami Lwa Trockiego czyli trockizmem. Organizacja ta określiła jako swój cel walkę zarówno z kapitalizmem, jak i ze stalinizmem i faszyzmem.
          https://pl.wikipedia.org/wiki/IV_Mi%C4%99dzynarod%C3%B3wka

          “Chłopie zacznij myśleć i zadaj sobie pytanie, jak to możliwe, że ta IV Międzynarodówka mogła działać na zachodzie i być przez nich jeszcze dotowana?
          To proste , BO ekipa nastojaszczich bolszewików komunistycznych (w 38′ i nie tylko)
          w Związku Socjalistycznych Republik radzieckich (ufff, pozwoliłem sobie) mogłaby stanąć co najwyżej przed plutonem egzekucyjnym, ewentualnie na koszt państwa robotników i chłopów pojechać na Kołymę. 🙂
          I JA, TO rozumiem ( a ty nie!) – dlatego cenię Stalina.

          No i (chłopie) zacznij myśleć…. (powtórzę, za tobą) Miecławie w twoim przypadku… 😯 wymagałoby totalnej zmiany kursu i przewartościowania dotychczasowych paradygmatów, które uznajesz za “prawdę jedynie objawioną” , w pewnym wieku przychodzi to coraz oporniej, zwłaszcza jak skorupka za młodu nasiąknie, to i na starość trąci.Jednak uważam że (analityczne) myślenie ( nie bezmyślne) ma przyszłość…

          “Cały duży zespól ludzi pracował nad tym w końcowej fazie ustroju, ale nasze plany zakładały jako kanon, że kopalnie, huty, koleje, żegluga morska i banki zostaną w rękach państwa, reszta będzie z kolei sprywatyzowana po uprzednim tzw. remanencie całego majątku. Tymczasem wielu moich kolegów dogadało się już z ludźmi Solidarności i ustalili co i jak podzielą między siebie.

          Wielu z nich przychodziło już wcześniej do mnie i mówiło: „Albin, czemuś ty taki głupi. Chodź do nas, a nie będziesz żałował. I tak rozdrapią to wszystko, jeśli my nie weźmiemy w porę”.
          “Pomijam fakt specjalnego destrukcyjnego działania dla osobistych korzyści wielu opozycjonistów następnie ustawionych na prywatyzacji i innej działalności po 90-tym roku. I słusznie że robisz wielki łuk – pomijania, bo w tamtym czasie ryba już mocno psuła się od (komunistycznej) głowy, o czym wspomina A. Siwak…
          “Cały duży zespól ludzi pracował nad tym w końcowej fazie ustroju, ale nasze plany zakładały jako kanon, że kopalnie, huty, koleje, żegluga morska i banki zostaną w rękach państwa, reszta będzie z kolei sprywatyzowana po uprzednim tzw. remanencie całego majątku. Tymczasem wielu moich kolegów dogadało się już z ludźmi Solidarności i ustalili co i jak podzielą między siebie. ”
          (…)
          Oficjalnie wieszali psy na działaczach Solidarności, nieoficjalnie – spotykali się i przy wódce robili plany jak przejąć konkretne zakłady. Kiedy moi towarzysze i ich koledzy z Solidarności zorientowali się, że ja odmawiam wchodzenia w taki układ, to po roku 1989 uknuli, że wszyscy mądrzy i inteligentni, którzy ze mną trzymali, teraz się mnie wstydzą i unikają.”
          Ps. Jeszcze wczoraj zapewniałem kom. “daniel”, że odtąd
          będzie ‘krótko i węzłowato” – lapidarnie. A wyszło jak zwykle, czyli zawsze.

          Odpowiedz
          • 28 grudnia 2019 o 19:25
            Permalink

            @krzyk58.

            Ty jesteś naiwny czy faktycznie masz problemy z kojarzeniem faktów? Jak można nie zauważać tak prostych spraw. Gdyby ta IV Międzynarodówka walczyła o swój “prawdziwy komunizm” na zachodzie, to nie mogłaby tam działać. I to jest oczywiste. A ponieważ była skierowana w 1938 roku przeciwko ZSRR, a po wojnie przeciwko całemu wschodniemu blokowi socjalistycznemu, to mogła działać bez przeszkód na zachodzie. Warunkiem było akceptowanie kapitalizmu na zachodzie i walka p-ko wschodowi. No i gdzie oni się teraz rozpłynęli? Przecież bloku wschodniego już nie ma, komunizmu już nie ma, a co robi dalej IV Międzynarodówka? Czy walczy o komunizm na świecie, na zachodzie? Co najwyżej służy do kontroli komunizujących ruchów społecznych na zachodzie i taka jest jej rola obecnie w liberalnym kapitalizmie, chociaż faktycznie już nie istnieje raczej.
            Chyba spałeś na szkoleniach politycznych w LWP?

            Nawet zakładając, że te organizacje komunistyczne popierające Trockiego miały szczytne cele, to fakty świadczą o jednym, że zostali pożytecznymi idiotami zachodnich interesów. Podobnie jak sam Trocki, jeżeli nie był zdrajcą? W polityce trzeba przewidywać skutki swoich działań, jeżeli ktoś tego nie potrafi nie powinien wchodzić do polityki. Przykładem jest sytuacja styropianowców i Kościoła w Polsce, jak zostali perfidnie wykorzystani przez zachód i teraz czeka ich zasłużony upadek. Wystarczy poczytać ich wspomnienia, jakie mieli oczekiwania i zapewnienia zachodnich mocodawców, a jakie wyszły z tego ostatecznie skutki. Chyba nie muszę cię uczyć, w jaki sposób poprzez cybernetyczne zarządzanie umysłami prostych ludzi, a nawet naukowców, można zrobić z nich pożytecznych idiotów.

            A co do Albina Siwaka i jego wypowiedzi, to ze mną było podobnie. Do mnie też przychodzili, abym wszedł w interesy biznesowe i się uwłaszczył razem z nimi. Odmówiłem, bo nie chciałem mieć na sumieniu zwalniania pracowników przy kontrolowanej i sprokurowanej upadłości firmy państwowej. Ale oni się ustawili, a nasze drogi się rozeszły, bo już nie mieli do mnie zaufania, skoro odmówiłem współpracy. A najgorsze było to, że próbowałem uświadamiać robotników co ich czeka i nikt nie chciał słuchać, tylko jak barany poszli na rzeź za parę otrzymanych akcji. Dlatego nie można było uratować tamtego systemu z takim potencjałem intelektualnym ludu. Pokolenia przedwojenne w większości wymarły i już nie miał kto utrzymać systemu zbudowanego przez przedwojennych ludzi. Co co jeszcze wtedy dożywali późnej starości w końcówce PRL-u mówili, że oni nigdy by na to nie pozwolili, ale wtedy już nie mieli wpływu na politykę i głupotę pokoleń urodzonych po wojnie.

            Także następnej kontrrewolucji już nie będzie, bo nie będzie żadnej rewolucji, bez zmiany świadomości społeczeństwa, a wiesz jak działa kapitalistyczna socjotechnika z błogosławieństwem religii.
            https://1.bp.blogspot.com/-xi8S2rd3lf8/Xe71OGTmt-I/AAAAAAAABnA/lg6YbbBcTAYRj4Hi4t2yqx9wpdAh7qkvwCEwYBhgL/s1600/mo.png
            Raczej nikt już nie będzie ryzykował życia i zdrowia dla dobra ludu, więc powyższy mem jest jak fatamorgana. Następnego razu nie będzie, już się prawica o to postara.:-)
            Następne 1000 lat mamy z głowy, bo podobna historia z takim PRL-em w tle szybko się nie powtórzy.

          • 28 grudnia 2019 o 22:00
            Permalink

            “No i gdzie oni się teraz rozpłynęli? ”
            M.in. w neomarksistowskiej Europejskiej Unii.
            Miecławie mądrość etapu nakazała zdjąć fufajki, papachy, i gumofilce dzisiejszy nowy marksista,
            to panie ho, ho, na przykładzie polskim. Czy możesz
            “postawić mi trzech znanych tobie robotników, którzy
            głosowali na lewicę czy postkomunistów? JA nie znam! Znam za to “paru” burżujów, nowych jasniepanów (białe rączki) co to notorycznie udzielają
            poparcia, ale nie robotnicy czy, na Boga – chłopi! 🙂
            Sie porobiło…. “Nadchodzi rewolucja. Nie będzie ona podobna do rewolucji z przeszłości. Będzie zapoczątkowana przez jednostkę i kulturę; zmieni strukturę polityczną dopiero w końcowym akcie. Nie będzie wymagała przemocy, aby osiągnąć sukces i nie będzie się jej można skutecznie oprzeć przemocą. Rozprzestrzenia się ona teraz z zaskakującą gwałtownością i już nasze prawa, instytucje, struktury społeczne zmieniają się w wyniku jej działania… To jest rewolucja nowej generacji.”
            Charles A. Reich, The Greening of America, 1970.
            http://kotwicki.blogspot.com/2012/03/rewolucja-nowej-generacji.html
            Jutro Miecławie podrzucę wykład prof. Wolniewicza pt.
            ‘Jak atakuje się fundamenty Cywilizacji. Konserwa.”
            A to będzie przyczynek do twojej polemiki z “Grzegorzem, gdzieś pod czeska granicą”. Paka.
            Czas nagli. Nie ma taryfy ulgowej 22 – capstrzyk! 🙂
            Dlatego że (jutro) umysł musi pracować na pełnych obrotach, co by dać odpór (nie tylko tobie)!

          • 29 grudnia 2019 o 17:33
            Permalink

            @krzyk58. 28 grudnia 2019 at 22:00

            Ci pierwsi trockiści już dawno wymarli, reszta to nowe pokolenia przejęte przez zachodni liberalizm i ewentualnie lewicę burżuazyjną. Obecnie nie znaczą już nic, a cele polityczne oligarchii światowej się nie zmieniły, narzędzia socjotechniczne zostały udoskonalone. Czas abyś przestał żyć fantazmatami przeszłości i zaczął analizować wszystko przez pryzmat obecnych celów światowego kapitału. Oni swój cel zrealizowali, w Polsce przy pomocy religii i osiągnęli efekty, jakie nie raz już były opisywane na OP.

            Ogólnie stan jest taki:
            „Faktem jest, że w 1960 r. najzamożniejsza piąta część ludzkości zagospodarowywała 60 % światowego bogactwa, a współcześnie już ponad 85 %, podczas gdy odpowiedni wskaźnik dla najbiedniejszych zmniejszył się w tym samym czasie z 2,3 % do 1,3 %.” Cyt. za: T. Iwiński, U progu trzeciej dekady, Trybuna z 23-29. 12. 2019. s. 12.
            https://trybuna.info/swiat/u-progu-trzeciej-dekady/

            I co dalej sądzisz, że czeka nas jakaś rewolucja neo-marksistowska, trockistowska lub inna? Chłopie kapitał nigdy nie odpuszcza i jest radykalny w swych działaniach politycznych, a mając do dyspozycji prawicowych i lewicowych lokai politycznych może skutecznie dbać o swoje interesy kosztem robotników i chłopów. Obecnie służby i wymiar sprawiedliwości stoi na straży nowego systemu i chroni ich interesy.

            Jesteście na tej prawicy kompletnie wpuszczani w ideologiczne maliny i nawet się w tym połapać nie możecie. Może czas zdjąć krzyż z umysłu lub różowe okulary i patrzeć na dzieje świata przez pryzmat naukowego marksizmu. Jest szansa, że wówczas doznasz oświecenia. 🙂

  • 27 grudnia 2019 o 10:36
    Permalink

    W podsumowaniu roku i bieżącej “drżączki” mendialnej należy zacytować frazę z “Wesela” Wyspiańskiego:

    Chińczyki trzymają się mocno.

    Amen w Nadwiślańskim i Banasiowym Macondo.

    Na wieli wieków amen.

    Odpowiedz
  • 27 grudnia 2019 o 13:05
    Permalink

    To równia pochyła. Jesteśmy na środku, a wajcha została przedstawiona.

    Odpowiedz
  • 27 grudnia 2019 o 15:22
    Permalink

    Wasz czyngyis-utin wyglądał na wkurwio..o czyli sankcje działają i zabolało… Niech boli. Car gniewny wyładuje się na swoich przydupasach.

    Odpowiedz
    • 27 grudnia 2019 o 18:36
      Permalink

      Biedaku, wkrótce w twojej UKROPII “słudzy ludu” (Sorosiata) uchwałą  kilka ustaw dotyczących legalizacji prostytucji, kasyna, i –  wiśnia na torcie – ustawę  o  ziemi na wzór latynoamerykański.
      I będziesz ty kochanie zap…lać od rana do wieczora na latyfundystę. A potem oddasz zarobione grosze w burdelach i kasynach.
      A tak naprawdę to “porochoboty” już nawet w twojej ojczyźnie wyszły z mody.

      P.s.
      Przy okazji gratuluję otwarcia ruchu pasażerskiego na moście Krymskim.

      https://www.arkrym.ru/kak-dobratsya/novoe-raspisanie-poezdov-v-krym-na-2020

      Odpowiedz
      • 28 grudnia 2019 o 19:29
        Permalink

        Panie “Kamczatka”, z całym szacunkiem… jednak pozwolę sobie na
        odrębne zdanie (votum separatum) pisze pan że w UKROPII nieciekawe perspektywy – to fakt, ale czy w Rosji (na pewno) jest inaczej? Napiszę więcej, niektóre problemy o których opowiada autor filmu bądź występujący bohaterowie filmu jako żywo przypominają nasze polskie podwórko.
        Wyimaginowana, rzekoma zaraza miała (i tu i tam) na celu wykończenie drobnych rolników , a z bankami (siedliska lichwy) żaden krestijanin nie wygra (znikąd pomocy)…więc na co jesteśmy skazani?

        Как АГРО ОЛИГАРХИ уничтожали деревню
        https://www.youtube.com/watch?v=WIE45WuRpfs
        Więcej w opisie. Jeszcze powtórzę kilka jakże wymownych komentarzy zamieszczonych pod filmem.
        “Если умирает дереыня, умирает страна.” Ograniczyłem do jednej, wymownej wypowiedzi

        Narracja “guskich” w temacie tzw. antysemityzmu w Polsce:
        Кедми: поляки извели больше евреев, чем немцы! Вечер с Владимиром Соловьевым от 21.11.17 Mam cichą nadzieję że TO nie jest opinia zwykłych Ruskich a ‘samych swoich”… 🤔
        https://www.youtube.com/watch?v=6EDcs5ncCSk

        Евгений Спицын. Иудейская кипа выше закона?
        https://www.youtube.com/watch?v=8fw8ZfESk0c&t=19s

        Wasze “Borody”, czyli święte krowy – w osobie WWP mają bardzo gorliwego zaszczitnika… jak pan sądzi co jest ‘tego” powodem?
        … Bo nie sądzę że więzy krwi.

        Odpowiedz
  • 27 grudnia 2019 o 16:59
    Permalink

    Panie Karkauer, jeżeli małym usprawiedliwieniem stracenia archiwum wywiadu i MSZ we wrześniu 1939 mogą być działania wojenne i bałaganiarstwo piłsudczyków, to w takim razie jak można ocenić ujawnienie w czasie pokoju przez IPN agentów zagranicznych wywiadu PRL? Przecież tego matoła (raczej zdrajcę) należałoby rozstrzelać po max. 10 minutowej rozprawawie. Najgorsze jest to, że w ,,naszym San Escobar” była zupełna cisza a czasem odniosiłem wrażenie, że nawet duma. Gdzie my dojdziemy, gdy bycie jawnym agentem CIA, Watykanu jest powodem do dumy? Niedługo zaczniemy jawnie płacić odszkodowania za to , że Marian Zacharski w latach 80-tych zdobył plany systemu Patriot. Jak można dawać kogoś na stanowiska rządzące kogoś, kto był na stypendium Fulbrighta, kończył studia w USA lub jako działacz Solidarności przyjmował pomoc z CIA? Mamy pełno głupków pseudopatriotów takich niejaki tttt paradujący z dumą w czapce maciejówce (Piłsudskim rzygam z obrzydzenia jako agentem austriackim, niemieckim i japońskim) na tle zniszczonych pomników poświeconym poległym żołnierzom LWP. Czy w Polsce już nie wiemy co to jest patriotyzm? Bo dla mnie jest to działanie na rzecz dobra ojczyzny a nie klientyzm wobec USA, Niemiec, Watykanu, ccccccc czy Rosji. A o wizję geopolityczną, gospodarczą, społeczną i kulturalną naszego kraju nie pytam bo po 3o latach po krągłym stole jest to tak abstrakcyjne jak lot do najdalszej galaktyki.

    Odpowiedz
  • 27 grudnia 2019 o 17:21
    Permalink

    Weszliśmy do gry,naprawdę ? my kukiełka ? To raczej reżyser tej gry,Lalkarz postanowił że wystąpimy w tej grze i do tego stworzył iluzję że to my,kukiełka, jesteśmy demiurgiem.Ale wydarzenia związane z NordStream2 skompromitowały tą iluzję,Lalkarz osobiście musiał interweniować,ukazując swoja prawdziwą twarz wroga wolnego rynku.Putin dal się nabrać na iluzje,zaczyna szarpać się z kukiełką a Lalkarz się uśmiecha.Dlaczego to zrobił,bo jest słaby,czy odważył by się publicznie oświadczyć że USA zakazały wejścia do amerykańskich portów statku z uchodżcami żydowskimi na pokładzie (statek St.Louis)? nie,i dlatego atakuje słabą Polskę,po co ?.Nie mam szacunku do Putina,początkowo był dynamiczny i innowacyjny a teraz w Rosji trwa epoka póżnego Breżniewa,tj. póżnego Putina.Dlatego nie jesteśmy w strefie jakiegoś zgniotu,tylko w strefie ewentualnych niepokojów na wschodzie.A na prezesa bym nie liczył bo już wcześniej były sytuacje gdy było potrzebne przestawienie wajchy i nic,nie było przyzwolenia od Lalkarza.Dalego już na nich nie głosowałem i nie zagłosuję.Czekam na patriotę broniącego polskich interesów.

    Odpowiedz
    • 27 grudnia 2019 o 19:54
      Permalink

      @leming” – ujął!

      @daniel. I pomyśleć że zarzucałem adwersarzom rozwlekłość. Będziemy
      skracać wypowiedzi (posty) do niezbędnego minimum…

      @Leniwiec_Lenin. ✌

      Odpowiedz
    • 27 grudnia 2019 o 20:03
      Permalink

      “Nie mam szacunku do Putina,początkowo był dynamiczny i innowacyjny a teraz w Rosji trwa epoka póżnego Breżniewa,tj. póżnego Putina.”

      Bez urazy.
      Skoro Jesteś taki stanowczy to znaczy, że wiesz na pewno. Nie z media, ale osobiście był, widział, rozmawiał, pamiętasz “epokę stagnacji” i możesz porównać z dniem dzisiejszym.
       
      Byłem w Polsce w zeszłym roku w Warszawie i Łodzi, a po raz pierwszy w 1990 i potem dość regularnie.

      Kiedy byłeś w Rosji?

      Odpowiedz
      • 27 grudnia 2019 o 21:32
        Permalink

        Oceniam Rosję na podstawie przeczytanych wiadomości na temat Rosji także ze stron anglojęzycznych i rosyjskich.Staram się nie ulegać propagandzie nawet tej z “wolnych” stron.Ludzie mają dość ograniczone spojrzenie na rzeczywistość,np.jak spojrzę na nick niektórych bywalców OP to z góry wiem jaka będzie treść postu.Wyrażam tylko swój pogląd zdecydowanie bo jestem przekonany że tak jest oczywiście przecież mogę się całkowicie mylić,ale muszę się o tym przkonać sam, dlatego nie zamykam się na inne poglądy, zastanawiam się jakie mają oparcie w faktach.Jeżeli chodzi o Rosję to przecież wiemy z jakich szans w swojej historii zrezygnowała,powinna być super mocarstwem a nie jest bo moim zdaniem Rosja nadal jest w zaklętym kręgu triumfu i smuty.

        Odpowiedz
  • 27 grudnia 2019 o 18:37
    Permalink

    Do Ukrop: Nie sądze, żeby prezydent Putin dał się ponieść nerwom. jego porażki to Donbas i tranzyt gazu, ale to tylko to. Natomiast sankcje USA dotkną nas, nas dotkną, bo już dotykają Niemiec, a oni wykorzystają bezwględnie przewagę nad Polacken. Prezydent Macron już zrozumiał, że Francja z drapieżcy rabującego kolonie przekształca się dla Amerykanów w cel rabunku, wogóle pojeła to już Europa, że nie ma już solidarności w wyzysku planety, bo USA stoją przed krachem. Słowa grozy Putina świadczą już o tym, że Rosja osiągneła już taki poziom siły, że może mówić otwartym tekstem – już jest jeden pułk uzbrojony w rakiety AWANGARD – najlepsze na świecie. Pan nie rozumie, co się dzieje – otóż Rosja ma przewagę nad USA i całym zachodem.

    Odpowiedz
  • 27 grudnia 2019 o 18:40
    Permalink

    do Krzyk: za dużo pan piszesz i nie chce mi się tego czytać, a przecież możesz mieć rację, ale nie mogę tego stwierdzić. Zasada dziennikarska polega na: krótkości i zwięzłości
    Pamietaj: precepcja czytelnika gazety nie jest wyższa od połowy strony maszynopisu.
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 28 grudnia 2019 o 22:32
    Permalink

    “Lipski played a key role in interwar Poland’s pro-German” – to cytat z gazety “Russia Today”, poszło w świat, czytają to miliony ludzi i raczej nie dadzą posłuchu tym śmiesznym argumentom ani też rozpaczliwym antyruskim wyzwiskom posanacyjnej, politycznej elity z Polski. Niestety (a może na szczęście) politykierzy znad Wisły nie osiągną celu próbując zrównać nazizm z komunizmem i Hitlera ze Stalinem. A to dopiero początek, niebawem pojawią się następne sensacje z dawnych archiwów, teraz już Rosja nie odpuści, cierpliwie czekała 30 lat na opamiętanie w Gdańsku i Warszawie.

    Odpowiedz
    • 29 grudnia 2019 o 08:11
      Permalink

      Oczekiwałem po WWP bardziej wysublimowanej gry, a okazało się że dołączył
      do chóru naszych (odwiecznych) wrogów… BO czymże jest wymachiwanie
      pałką antysemityzmu? Tak zachowują się nasi wrogowie Anglosasi, Żydzi,
      i cały świat Zachodu. Problem doskonale ujął w którymś z kom. @leming.

      Wypowiedź Putina jest świństwem – zarówno wobec Józefa Lipskiego, który podczas drugiej wojny światowej walczył z Niemcami hitlerowskimi w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie, jak i wobec władz II RP. Albowiem prywatna korespondencja ambasadora nie jest stanowiskiem rządu i nie dowodzi tego, że II RP planowała wspólnie z III Rzeszą zagładę Żydów.
      https://marucha.wordpress.com/2019/12/27/rusofobi-sa-zadowoleni/

      “Nadto warto zauważyć, że przecież od dłuższego już czasu Rosja wypracowała trzy rodzaje odpowiedzi na PR-owe ataki oparte o jakieś tam pseudo-sentymentalne narracje polityki historycznej i stosunków międzynarodowych.

      Po pierwsze – Putin i inni odpowiadają językiem real politik, na zasadzie „Nie opowiadajcie ludziom bzdur, polityka jest funkcją bilansu sił, tak było w przeszłości i tak jest dzisiaj”. Wówczas oczywiście wzbudzany jest krzyk jeszcze większy: „Przyznał się, przyznał! Nowy Hitler! Przecież wiadomo, że tak nie wolno, liczą się tylko dialog! Demokracja! Prawa człowieka!” itd. – czyli eskalacja bzdurnej propagandy.

      Po drugie – w przypływach dobrego humoru Putin czy Ławrow umieją czarować nie gorzej i odcinają się Zachodowi dokładnie tak samo: używając „języka dialogu i miłości”, oczywiście szelmowsko się przy tym uśmiechając. To wywołuje krzyk bodaj jeszcze większy: „No jak sobie kpią w żywe oczy, mówią o jakimś poszanowaniu woli narodów [np. Krymczan czy Szachtarów], a wiadomo, że tylko imperializm im w głowie!”. I na takie dictum Putin uśmiecha się jeszcze bardziej złośliwie…

      I po trzecie wreszcie, co jest połączeniem dwóch powyższych metod – Rosjanie nauczyli się odbijać piłeczkę oskarżeń historycznych wskazując na zakłamanie nimi szermujących. Równocześnie więc Putin mówi o tym, że przecież ZSSR podejmowało działania uznane za konieczne dla zabezpieczenia własnych interesów (element real politik), pewna część historyków rosyjskich dodaje, że istniało ku temu uzasadnienie historyczne (szczególnie bolący Polaków element „praworządności” i PR-owego uzasadnienia wkroczenia Sowietów) i w finale znów Putin dobija pokazaniem, że przecież dokładnie taka sama była polityka wszystkich pozostałych graczy międzynarodowych.
      (…)
      Ofiarami staniemy się bowiem dopiero wtedy – gdy się sami nimi poczujemy, tracąc resztki siły, godności i woli. Tego chcą zarządcy Polski, manipulatorzy przeszłości z IPN, a zwłaszcza zagraniczni mocodawcy ich wszystkich. Uczmy więc prawdziwej historii, poznawajmy zasady kształtowania rzeczywistości wokół nas. Bądźmy polskim zbiorowym Putinem!

      [Jesteśmy raczej zbiorowym Żydem – admin]
      https://marucha.wordpress.com/2019/12/28/czego-uczy-nas-putin/

      Odpowiedz
    • 29 grudnia 2019 o 08:40
      Permalink

      AlexSailor said
      2019-12-26 (Czwartek) @ 16:43:43

      @Marucha i ad 61 @Rozpuszczalnik

      „Wszystko regulaminowo.
      Chciał dowalić Polakom – i dowalił.
      Ktoś nie wie za co?!
      Admin”

      @Marucha
      Pan na prawdę nie rozumie, co zrobił i powiedział Putin?
      Nie dowalił nam w niczym specjalnie, bo srają na nas od Tajwanu, przez pół Azji, całą Europę Zachodnią i Północną, nawet Afrykę, po Stany, Kanadę i Australię, a nawet coś tam na nas z Nowej Zelandii nadawali.
      Tak, że specjalnie niczym nam nie dowalił.
      Jedna świnia bez honoru łżąca jak pies w tą czy w tą – nie ma wielkiego znaczenia.

      Co zatem z tych rosyjsko-radzieckich rewelacji wynika.
      Ano:
      1. Dowalił takim środowiskom, jak tu u Pana się zbierającym, prezentującym rosjo-realizm lub rusofilię nawet.
      Zniszczył to, co Pan właśnie tu na swoim portalu robił w stosunku do relacji polsko-rosyjskich.
      2. Ograniczył pole manewru środowiskom narodowym, wolnorynkowym, czy choćby tylko zdroworozsądkowym, jak Konfederacja (Winnicki, Korwin, Braun) i nie tylko.
      3. Uwiarygodnił i uzasadnił politykę wobec Rosji rządzących nami przez dziesięciolecia baranów, pożytecznych idiotów i zwykłych zdrajców.
      4. Wepchnął nas głębiej w łapy amerykanów (da się głębiej?), ze wszystkimi konsekwencjami.
      5. Popchnął resztę tych, którym z amerykanami nie po drodze w łapy Niemców.
      6. Zaczął burzyć umiarkowaną i rozsądną politykę Rosji wobec wariactw polskojęzycznych władz.
      7. Przyłączył się do koczowników wymuszających haracz z Polski dając do zrozumienia, że nie możemy w najmniejszym stopniu liczyć na jakieś choćby nie poparcie, ale chociaż chłodne stanowisko Rosji – to z czym bardzo wielu bywalców Gajówki wiązało nadzieje.
      8. Oddalił jeszcze bardziej możliwość normalizacji stosunków i dalej sojuszu posko-rosyjskiego, który moim zdaniem jest naturalny i leży w interesie Polski i Rosji.
      A to w sytuacji, gdzie jeszcze 6-8 lat temu Rosja walczyła o przetrwanie i broniła się (zdawało się) przed nieuchronnym rozpadem.

      Nie wiem, dlaczego takie dziwne zachowanie.
      Rosja osiągnęła dominację militarną nad wszystkimi państwami świata, ale jak długo ją utrzyma i jakie korzyści z niej odniesie?
      W takiej sytuacji naturalnie wszyscy konkurenci będą łączyć siły, by Rosję osłabić.
      Tylko równie mądra, jak ostatnie wystąpienie JE Putina, polityka US powoduje, że działania przeciw Rosji są słabo skoordynowane i blokowane (diaspora?), a nawet śmieszne i głupie.
      Trzeba pamiętać, że Rosja, mimo gigantycznych zasobów, gospodarczo nie osiąga nawet 1/10 tego co Stany i Europa Zachodnia, i zapewne 1/5 tego, co Chiny i niezależnie Indie.

      Prędzej czy później Rosja musi stanąć do konfrontacji z Chinami i albo stać się ich satelitą albo je zdominować, na co nie ma raczej szans.
      A podczas takiej dominacji ich „strategiczny partner-sojusznik” – Niemcy – z pewnością wbije im nóż w plecy.
      I JEDYNĄ możliwością zabezpieczenia się od strony Niemiec, jest dla Rosji sojusz z Polską.
      Bo Polska jest za słaba, żeby zagrozić Rosji, jest tradycyjnie dupowata, przeżarta też poradziecką (obecnie rosyjską) agenturą (prócz innych oczywiście).

      Również potencjał ludnościowy i zasoby geopolityczne (nie cierpię tego słowa) Polski byłyby dla Rosji bezcenne.
      Dlaczego nie Niemieckie czy inne, np. Tureckie?
      Ano, bo są to państwa za silne dla Rosji, której na dodatek grozi zapaść demograficzna, w której problemem jest alkoholizm,, ale także epidemia (podobno) HIV i innych tego typu chorób osłabiających populację.
      Do tego dochodzi z trudem odwracana demoralizacji po ZSRR.

      Kom. zauważony u “gajowegomaruchy”. Jakże celny!

      Odpowiedz
      • 29 grudnia 2019 o 17:15
        Permalink

        @krzyk58.

        Ja się z tym nie zgodzę. Putin nie dowalił Polsce i zwykłym Polakom, którzy rozumieją co się stało i nie identyfikują się z obecną narracją histeryczną relatywizującą faszyzm w interesie zachodniego imperializmu, a może i odtworzenia jakiejś formy prawicowego faszyzmu skierowanego przeciwko Rosji. On dowalił konkretnej grupie politycznej post-sanacyjnej, która za nic ma historyczne fakty, a Rosję obwinia za swoje niepowodzenia w przejęciu władzy po wojnie, bo przecież ona dziedziczy swoją historię po ZSRR. Polskie “jaśnie państwo” nigdy nie potrafiło prowadzić godnej i racjonalnej polityki.
        Polacy nie powinni się więc identyfikować z polityką II RP, ona ich nie dotyczy, bo naród Polaki został odtworzony po wojnie z najbiedniejszych warstw, m.in. dzięki zwycięstwu komunizmu nad faszyzmem. Inaczej by już nie istniał.

        Mamy ważniejsze problemy. Jak obronić się przed kulturową degeneracją i odzyskać suwerenność ekonomiczną, świeckie państwo, jak pokonać prawicowe niszczenie Polski i Polaków. I musimy to zrobić sami, bo Rosja już nam nie pomoże, oni bronią swoich interesów, a lud Polski musi bronić swoich. Polacy muszą sobie postawić podstawowe pytanie, czy partie post-solidarnościowe reprezentują polską rację stanu? Przecież to oni doprowadzili do obecnego stanu swoją nieodpowiedzialna polityką i determinują jeszcze większe zagrożenia.
        https://strajk.eu/faszyzacja-polski-i-niechciana-spuscizna-prl/

        Odpowiedz
  • 29 grudnia 2019 o 20:42
    Permalink

    Krzykowi i innym: Rosja jest imperium i takąż zaczęła prowadzić politykę. 30 lat cierpliwie czekała na zmianę zachowania Polaków. To nie nastąpiło, chociaż argumenty w postaci wspólnych interesów podawano jak małym dzieciom w szkole. A symptom polskiego narzędzia dla USA do rozpętania wojny informac., gospodarczej, kulturalnej przeciwko Rosji tylko się umacniał. Analitycy w Rosji doszli więc do wniosku, że szkoda tracić siły i środki na pozyskiwanie Polaków, bo realthinking będzie i tak dla decydującej większości nad Wisłą czymś niezrozumiałym i obcym. To że rusofilów pogrążą, zostało dokładnie policzone w bilansie zysków i strat – zamieszki w Polsce z powodu spadku jakości życia są dla Rosji lepsze niż beznadziejne tłumaczenia Polakom, gdzie leży ich interes. Na to teraz postawiła Rosja. A czy to się podoba rusofilom czy nie, to nie ma znaczenia, bowiem rusofile nie mają u nas żadnego politycznego znaczenia. Nawet okupacja hitlerowska nie wstrząsnęła Polakami tak, żeby pozostali zwróceni w stronę Eurazji. Należy więc odebrać temu krajowi podarunki Stalina, tak jak Ukrainie odebrano podarunek Chruszczowa.

    Odpowiedz
  • 29 grudnia 2019 o 21:24
    Permalink

    Do  @Krzyk58

    “Mam cichą nadzieję że TO nie jest opinia zwykłych Ruskich a ‘samych swoich””

    “Judenfrage”.
    Panie  @Krzyk, z całym szacunkiem, ale tak naprawdę nie lubię tego tematu. Kontrowersyjne i śliskie.
    Chociaż wydaje mi się wiem o co chodzi:
     Sołżenicyn
    “Dwieście lat razem”
    Jan Tomasz Gross
    “Złote żniwa”,
    “Strach”,
    “Sąsiedzi”.

    Dlaczego właśnie teraz już mówiłem, ponieważ wyszliśmy na prostą.
    Finisz 9 maja.
    Czy to było tak trudne do obliczenia!?
    Dobrowolnie stać się  na czele “krucjaty” i skakać po majdanach.
    Jasne, że prędzej czy później miało “przylecieć”.
    Co do opinii zwykłych Ruskich. Niestety, ludzie oglądają telewizję każdego wieczoru.To tylko kwestia czasu.

    Odpowiedz
    • 29 grudnia 2019 o 22:13
      Permalink

      Dziękuję za szybką odpowiedz. Doskonale pan “to” ujął.
      TVP (praktycznie ) nie oglądam, a i staranniej wybieram kanały Ruskiej TV,
      mam sprawdzone kanały internetowe, które niekiedy linkuję zarówno ruskie
      jak i polskie….
      Spokojnej nocy.

      ROSYJSKIE PROSZĘ PODLINKOWAĆ. WEB JÓZ.

      Odpowiedz
  • 31 grudnia 2019 o 17:12
    Permalink

    Do Miecława:
    Nie musi Pan odpowiadać: gdyby został Pan przywódcą Polski to jak postąpiłby Pan z Kościołem Katolickim?

    Odpowiedz
    • 1 stycznia 2020 o 11:38
      Permalink

      @MIchał.
      Aby wyzwolić się spod okupacji religijnej, należy zmienić świadomość społeczeństwa, pokazać prawdę o fantazmatach religijnych oraz celach politycznych wszelkich instytucji religijnych. Na ten temat jest oczywiście bogata literatura faktu, ale czyta ją niewielkie grono osób, najbardziej świadomych i krytycznych wobec totalitarnych doktryn religijnych. Nie ma to jednak przełożenia na całe społeczeństwo, chociaż prasa wiele robi w temacie, ale jest to płytka krytyka, dająca odwrotny wręcz efekt, bo ile można pisać i czytać np. o złym księdzu żądającym zbyt dużo na tacę. Tu chodzi o ukazanie wszystkim, że dogmaty religijne zawężają świadomość, nie prowadzą do rozwoju osobowości. Na ten temat można by dużo pisać w oparciu o najnowocześniejsze osiągnięcia naukowe, a pisał już o tym polski psycholog prof. Władysław Witwicki jeszcze w II RP.

      Żaden przywódca sam nic nie zrobi. To musi zrobić samo społeczeństwo. Co najwyżej, gdy się dysponuje tzw. większością to nowa władza demokratycznie wybrana powinna ograniczyć destrukcyjne wpływy Kościoła i możliwości jego oddziaływania na społeczeństwo.
      Po pierwsze – należy uznać nieważność Konkordatu, bo został podpisany bezprawnie, są na ten temat analizy prawne.
      Po drugie – wyprowadzić religię ze szkół do salek katechetycznych i niech Kościół sam je finansuje.
      Po trzecie – w szkołach na wszystkich poziomach nauczania wprowadzić lekcje z etyki niezależnej.
      Po czwarte – w szkołach podstawowych przynajmniej od 7 klasy i następnie na wszystkich poziomach kształcenia wprowadzić lekcje nt. religioznawstwa i polityki religijnej, aby młodzież poznawała fakty o rzeczywistych celach różnych religii i ich wpływie na kulturę oraz ich destrukcyjne oddziaływanie na rozwój świata i niszczenie kultur. Ma to być perspektywa ponad religijna, niezależna od religii i oparta na naukowych podstawach badań z zakresu psychologii i socjologii religii.
      Po piąte – wprowadzić do szkół przedmiot, np. “Psychologia umysłu”, na którym dzieci i młodzież będą rozwijały swoje umiejętności myślenia i pracy z podświadomością, jako systemem zarządzającym organizmem oraz będą rozwijały swój intelekt.
      Po szóste – opodatkować dochody Kościoła i poddać go państwowej kontroli jak każdą instytucję pożytku publicznego.
      Po siódme – należy wprowadzić zakaz używania symboli religijnych w urzędach publicznych, czyli jest potrzebna ustawa o świeckości państwa, skoro Kościół nie szanuje Konstytucji.

      To na początek. Bo zmiana kodu kulturowego społeczeństwa jest konieczna, jako ochrona przed destrukcyjnością religii, inaczej będziemy tkwić w niewoli dogmatów sterowani kropidłem. Jest tylko jeden problem, jak wyprowadzić ludzi z religijnych fantazmatów i nie wpuścić ich z kolei w zachodnią kulturę głupoty, która już u nas się nieźle zadomowiła? Aby nad tym panować musiałaby być dostatecznie liczna i dobrze przygotowana elita, nauczyciele, a tych nie znajdziemy, jak na lekarstwo. Może kiedyś, jak młodzież nabierze powoli rozumu i innego spojrzenia na świat będzie to możliwe. Na dzień dzisiejszy czarno to widzę, bo nie ma kadr, nie ma wyższej świadomości społecznej a system kapitalistyczny nie jest zainteresowany doskonaleniem się jednostek, on się żywi nieszczęściem innych, podobnie jak religie, dlatego kapitał i Watykan od zawsze mają wspólne interesy i cele. Zwiększenie świadomości społecznej i indywidualnej osób jest dla nich zagrożeniem, stąd mamy takie ostentacyjne popieranie instytucji religijnych przez politycznych lokai kapitału.
      Ale wiedz, że coś się dzieje, bo podobno:
      https://demotywatory.pl/4964785/Juz-w-1747-szkolach-w-Polsce-nie-ma-lekcji-religii-Nie-ma-w

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.