Warunkiem dostosowania się do nowych realiów ekonomicznych jest gotowość do ZMIANY

fot. red.

Warunkiem dostosowania się do nowych realiów ekonomicznych jest gotowość do ZMIANY. Wcześniej, mianem ZMIANY, bardzo wielu opłacanych z unijnych pieniędzy „ekspertów” określało – innowacje. W przypadku kryzysu i konieczności przeprowadzenia ZMIANY, polegającej na likwidacji, dostosowaniu, metamorfozie a przede wszystkim – redukcji i ograniczeniu, nikt nie odważy się pokazać, że te pojęcia tj. ZMIANA i INNOWACJA, to jest dokładnie to, o co walczyliśmy przez cały okres naszej transformacji. Przecież chodzi o to, żeby było lepiej. W tej chwili stoimy przed unikalną szansą, albowiem mamy okazję – wymuszonego przetasowania i przegrupowania posiadanych zasobów i sił wytwórczych, żeby przetrwać – trzeba jednak zabezpieczyć możliwości konsumpcji ludzi na niezbędnym do przetrwania poziomie.

W tym sensie kryzys, to jest pewna szansa, albowiem po pierwsze – uwidocznił – wszelkie słabości naszej gospodarki. Po drugie – wymusza ZMIANY, albowiem doprowadza do przewartościowań lub wymusza niedowartościowanie. Po trzecie i to jest chyba najważniejsze – powoduje reset, na który z powodów politycznych, społecznych i ekonomicznych – nigdy, w tzw. „normalnych” warunkach nie moglibyśmy sobie pozwolić.

Od nas zależy w jaki sposób tą szansę wykorzystamy. Możemy załamywać ręce nad smutnym losem ludzi kultury, co więcej – możemy współczuć właścicielom hoteli, jak również możemy żałować pracowników zwolnionych z pracy – bez prawa do zasiłku. Jednakże – uwaga i to jest najważniejsze w przekazie tego felietonu – to nie jest najważniejsze w tym zjawisku. W ogóle nie ma znaczenia ile przedsiębiorstw upadnie, w ogóle nie ma znaczenia ilu artystów nie będzie miała źródeł dochodów, jak również ile osób straci pracę. To jest „wejściowa” strona ZMIANY, jaką oznacza kryzys. Zaradzenie tym problemom – bezwzględnie – często tragediom wielu ludzi, jest zadaniem wsparcia socjalnego i ekonomicznego ze strony państwa. Jednakże, sam fakt bankructwa, upadku nawet tak ważnego sektora życia publicznego jak kultura, czy masowego bezrobocia, nie ma znaczenia dla kryzysu. Ponieważ kryzys już trwa. Wspierając potrzebujących niwelujemy skutki kryzysu, a zarazem stymulujemy gotowość ludzi do ZMIANY.

W warunkach neoliberalnej globalizacji, która przegrała z technokratyczną – partyjno – nacjonalistyczną i etatystyczną dyktaturą, nie ma czegoś takiego jak „stałe warunki”. To się już skończyło. Tak długo jak wyznający te same wartości ludzie, trzymali się w szachu dzięki termonuklearnym arsenałom, wszystko było stabilne. W tej chwili jest inaczej, są nowe zasady – ktoś, gdzieś „zje” niedopieczonego nietoperza lub łuskowca, a w konsekwencji około 100 mln ludzi na całym świecie traci pracę. W tym około 40 mln na bogatym, sytym i pewnym wiary w posiadane przewagi Zachodzie. Oczywiście, każdy rozumie, że to brzmi jak Sci-Fi, ale to nie jest fikcja, to są realia. Właśnie umiejętność dostosowania się do ZMIAN, pozwoli nam na przetrwanie kolejnych możliwych kryzysów, jak i dostosowanie się do zmiany warunków funkcjonowania – przy nowym hegemonie. A jest to zupełnie inny – kulturowo hegemon, mający swoją własną – bogatą kulturę, gdzie idea nadstawiania drugiego policzka lub współczucia, to najdelikatniej mówiąc – niezrozumiałe didaskalia.

W realiach turbulencji idących z zewnątrz, nie mamy możliwości zapewnić sobie wewnętrznej stabilności, w większej mierze, niż wynika to z możliwości jakie stwarza nam otoczenie. W tym także, to które wywiera wpływ na nas w kraju. Bardzo ważne są tutaj prawa ciągnienia ekonomicznego. Należy się bowiem spodziewać presji zewnętrznej, ze strony tych czynników, które chronią swoje aktywa zainwestowane u nas. To jest bardzo ważny czynnik ogólnego dziania się spraw, którego nie można lekceważyć.

Trzeba przygotować społeczeństwo do zmian, zabezpieczyć socjalnie – na ile to jest możliwe, jednak z przeświadczeniem, że nie ma niczego za darmo. Co więcej, należy tak zmienić prawo dotyczące działalności gospodarczej, żeby zlikwidować wszelkie bariery w podejmowaniu i prowadzeniu działalności gospodarczej, które nie są motywowane powodami szczególnej wagi. Do tego wszystkiego, trzeba gromadzić zapasy, pozwalające nam – chociaż na minimalne manewry gospodarcze w makro-skali.

22 myśli na temat “Warunkiem dostosowania się do nowych realiów ekonomicznych jest gotowość do ZMIANY

  • 15 maja 2020 o 05:23
    Permalink

    Bardzo dobre wprowadzenie do sytuacji, która nas czeka.

    Czeka nas wiele zmian w Nadwiślańskim i Banasiowym Macondo.

    Ostatnio NIK pokazał, jak słabo jest szkolona polska armia …

    Czyli jednak Pancerny Marian działa.

    Powoli, systematycznie i propaństwowo.

    Umyka ta informacja w natłoku zdarzeń, danych i kłótni.

    Ale ona jest i to porażająca, jak fakt, że szkoleni żołnierze z planowanych 600-800 ślepych naboi (na szkolonego), zużyli ich ZERO!

    I tak dalej …

    Amen.

    Odpowiedz
  • 15 maja 2020 o 07:34
    Permalink

    Musiałby się pojawić jakiś umysł wybitny i odważny lider, nawet silniejszy od Dmowskiego. Lider ulepiony z gliny spod gmachu Woronicza, Wiertnicza i Ostrobramska będzie bez wyrazu.
    Innego w dobie tych gmachów ciężko sobie wyobrazić. Pewnie trzeba by prezesów pospijać i przekonać.

    Nie wiem skąd tyle wiary w redaktorze tego portalu.

    Odpowiedz
  • 15 maja 2020 o 08:08
    Permalink

    Zgadzam się z tezą główną, że to będzie stymulować zmiany. Być może będziemy dzięki temu lepsi.

    Odpowiedz
  • 15 maja 2020 o 08:11
    Permalink

    W okresie transformacji retoryka innowacji i zmiany, służyła do wrogiego przejęcia i zniszczenia naszej gospodarki, bo wiemy doskonale co finalnie z tego wynikło. Obecnie jakakolwiek zmiana i innowacja jest już niemożliwa, bo na czym miała by polegać? Przecież nie zabiorą biznesowi, nie znacjonalizują firm po to, aby zapewnić ludziom bezpieczeństwo ekonomiczne i spokojny rozwój. Będą tylko udawać, że nic się wielkiego nie stało oraz stosować respirator ekonomiczny, aby jakoś tam podtrzymać gospodarkę. Nie będzie nowego paradygmatu społecznego, jakiejś wersji socjalizmu, czy komunizmu. No chyba, że dla bogatych, a to to tak, znajdzie się wtedy wytłumaczenie, aby zasilić dominujący Kościół kasą państwową, czy jakieś wybrane firmy powiązane interesami z politycznymi mafiami.

    Odpowiedz
    • 15 maja 2020 o 11:09
      Permalink

      Oj pamiętam, do bólu pamiętam jak to było rozgrywane!

      Odpowiedz
  • 15 maja 2020 o 09:04
    Permalink

    Autor przedstawił sytuację, wyciągnął wnioski, a ja po przeczytaniu opisu tej sytuacji, wyciągam odmienne wnioski.
    1.
    Cytat: “Wspierając potrzebujących niwelujemy skutki kryzysu, a zarazem stymulujemy gotowość ludzi do ZMIANY”.
    Nic podobnego. Wspierając potrzebujących usuwamy lub maskujemy potrzebę zmiany.
    Nawet odwołując się do przeszłości widać, że wszelkie rewolucje (zmiany) wybuchały, gdy nagromadzenie biedy stawało się wystarczająco wielkie, aby ludzi zmobilizować do czynu. Gdyby ówcześni rządzący wspierali potrzebujących, zmian nie byłoby, i może świat trwałby nadal w strukturach ówczesnych systemów władzy. Po prostu, “karmienie” potrzebujących służy utrzymaniu pewnego (chociażby minimalnego) zadowolenia ludzi, a więc zachowaniu status quo. Kiedyś zadufani w sobie (i myślący wyłącznie doraźnie) rządzący tego nie rozumieli, więc spotykał ich nieciekawy los, a jednocześnie wykluwała się zmiana, z której może nie wszyscy byli zadowoleni, ale było jednak lepiej niż wcześniej.
    Postulowanie wspierania, to tylko odwlekanie jak najdalej potrzebnych zmian, szczególnie takich, które wymagają zaciśnięcia pasa.
    2.
    Cytat: “Właśnie umiejętność dostosowania się do ZMIAN, pozwoli nam na przetrwanie kolejnych możliwych kryzysów…”.
    “Klajstrowanie” rzeczywistości, łagodzenie kryzysów i dalsze gnicie w marazmie, zapewnią jedynie pozorny spokój, dalszą wegetację i “łagodne opadanie na dno”. Dzięki temu potrzebne zmiany mogą być odwlekane i przekładane na “święty nigdy”. Ten, komu rzeczywistość nie zacznie mocno doskwierać, zawsze wybierze biedną, znaną sobie rzeczywistość.
    3.
    Cytat: “Trzeba przygotować społeczeństwo do zmian, zabezpieczyć socjalnie – na ile to jest możliwe, jednak z przeświadczeniem, że nie ma niczego za darmo”.
    Społeczeństwo zabezpieczone socjalnie żadnych zmian nie potrzebuje, a szczególnie tych, wymagających ograniczeń. Tłumaczenia i słowa nic nie pomogą – żadnych zmian nie będzie. Skończy się na drodze donikąd, czyli egzystencji w minionym “dobrobycie” dzięki “coś tam plus”, nastej emeryturze oraz zwolnieniach i dopłatach izolujących od rzeczywistości, czyli na “chowaniu głowy w piasek” i oczekiwaniu, że dzięki temu utrzyma się dłużej przy korycie.

    Odpowiedz
    • 15 maja 2020 o 14:29
      Permalink

      @Ali

      Tym razem bezapelacyjnie się zgadzam z twoimi tezami. 100/100
      Tak jak pisałem, będą stosować respirator ekonomiczny, aby utrzymać system korzystny dla światowej oligarchii i lichwy. Natomiast w odniesieniu do demoludów będą prowadzić daleko idące zmiany kulturowe, aby wykasować pamięć pokoleniową o socjalizmie i równości społecznej. Stąd nacisk na politykę histeryczną fałszującą historię i posługiwanie się post-prawdą. Nie spoczną też w napędzaniu rusofobii, bo Rosja nie poddała się ich dominacji i nie oddała za bezcen swoich zasobów, jak my przemysłu. Sytuacja staje się zero-jedynkowa.

      Odpowiedz
  • 15 maja 2020 o 10:18
    Permalink

    Świat potrzebuję wizji na miarę Manifestu Komunistycznego. Rzecz w tym, że nie dziś mocnych aby taką wizję wymyślić.

    Odpowiedz
  • 15 maja 2020 o 17:49
    Permalink

    żadnych zmian, żeby było jak było – narodek do kościółków i dawać na tackę bo nie dawał 4 tygodnie i się wielka krzywda kościółkowi stała. polska może być biedna, głupia, tępa, ale ważne żeby była … wiadomo k. niestety jaka. Kiedy się przebudzimy jako zbiorowość? Kiedy wyzwolimy się z władzy tej parszywej brunatnej mafii ??

    Odpowiedz
    • 15 maja 2020 o 18:54
      Permalink

      …………….a lewuchy, komuniści, i inni euroliberasty do biedronia (TU nie ma ortografii) …on wam da… 🙂

      Odpowiedz
      • 16 maja 2020 o 08:51
        Permalink

        @krzyk58

        Da nie da, ważne żeby zastopował zawłaszczanie państwa i tworzenie dyktatury przez brunatną i czarną zarazę.:-)

        No i to jest wielki wstyd i hańba dla prawicy i Kościoła, że w Słupsku w dużej mierze katolicy woleli głosować na Biedronia wybierając go kiedyś Prezydentem, niż na prawicowo-kościelne miernoty.
        Także możesz się zdziwić jeszcze, co ta “lewicowa kobieta” potrafi. 🙂 Jak tylko zmieni retorykę na narodową i pozbędzie się złudzeń co do tzw. zachodu!

        Osobiście wątpię czy lewicę burżuazyjną stać na to, aby samodzielnie i pro-narodowo myśleć. Ostatnio udowodnili to w sejmie przyjmując fałszywą wizję doprowadzenia do wybuchu wojny:
        „Sejm przyjął wczoraj przez aklamację uchwałę w sprawie upamiętnienia 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie, którą składa hołd bohaterom, ofiarom, poległym żołnierzom oraz ludności cywilnej.W przyjętej uchwale Sejm podkreśla, że do wybuchu tego konfliktu, będącego „największa i najbardziej brutalna wojna w historii ludzkości” przyczyniły się dwa reżimy. „Do jej wybuchu doprowadziły dwa reżimy totalitarne: nazistowskie Niemcy i komunistyczny Związek Sowiecki.”

        Jeżeli “lewica” się pod tym podpisuje przez aklamację, to w zasadzie nie mamy żadnej lewicy w Polsce. Pytanie podstawowe tym durniom należałoby zadać: kto realizował sukcesywnie podboje od 1938 roku, kto podpisywał się w Monachium, kto od 1933 roku zaczął eksterminować lewicę i komunistów w Niemczech. Kto napadł jako pierwszy na Polskę i jak Watykan w tym pomagał. WSTYD.

        Odpowiedz
  • 15 maja 2020 o 20:49
    Permalink

    Towarzyszy komentatorzy (zdecydowana większość) zapadni euro bezbożnicy i inni lewacy uznający tylko sferę profanum , wiem że bolą was ‘takie’ obrazki, …jewropejcy… (cd. przemysleń po – namyśle wyautowałem) 🙂

    Строительство Главного храма ВС РФ завершено

    https://www.youtube.com/watch?v=x_lDNvwTx6Q&t=1s

    Храма Вооруженных сил РФ Храм располагается в парке «Патриот» в Одинцовском городском округе. Это Чудо из чудес!

    “Потрясающе! Никто не забыт, ничто не забыто! И с нами Бог! ”

    ЖАННА БИЧЕВСКАЯ – АХ,КАК ПТИЦЫ ПОЮТ!

    https://www.youtube.com/watch?v=81vCRWIcgxI

    Odpowiedz
    • 16 maja 2020 o 09:10
      Permalink

      @krzyk58

      Ależ nie bolą, o ile Rosjanie zachowają zdrowy rozsądek to ta inwestycja będzie świetną bronią poznawczą wobec imperializmu zachodniego.:-) Oni mają swój “Watykan” u siebie, więc mogą tę religię przystosować do potrzeb narodowych. My Polacy takiego komfortu nie mamy i będziemy pod okupacją.

      Natomiast każdy Rosjanin powinien wiedzieć, że ta religia przyniosła im kiedyś zniewolenie i feudalizm. Jeżeli staną się zbytnio religijni to utracą swoje możliwości rozwoju intelektualnego i za 50 lat czeka ich totalny upadek, gdy pokolenia wykształcone jeszcze w ZSRR przestaną rządzić i mieć wpływ na politykę. Wtedy zachód może ich ekonomicznie zniewolić i będą sprzedawać zasoby Syberii po kawałku, jak Car sprzedał Alaskę. Sami zaś staną się prekariuszami dla oligarchii zachodniej, co już miało miejsce za carskich rządów, kiedy to Niemcy u nich rządzili, aczkolwiek nie udało im się totalnie zawłaszczyć Rosji.

      A może już oligarchia zachodnia zza kulis rządzi w Rosji i instaluje sobie władzę duchową, coby prekariuszy trzymać na kolanach? Sami Rosjanie muszą to rozstrzygnąć, aby ponownie nie było WIELKIEJ SMUTY, jak ostatnio za Jelcyna lub totalnego feudalizmu, jak za carów.

      Odpowiedz
    • 16 maja 2020 o 08:57
      Permalink

      Z Amerykanami też jest cały czas bóg podobno, jak mówią i przysięgają. I to przeca podobno ten sam, żydowski! Czyli który jest prawdziwy? Ten co w Rosji, czy ten co w Ameryce? 🙂 I komu ten bóg zapewni zwycięstwo; Anglosaskiemu imperializmowi, czy Rosji chroniącej swoje zasoby?
      No bo podczas II wojny światowej bóg zapewnił zwycięstwo komunistom! 🙂

      Odpowiedz
      • 16 maja 2020 o 15:07
        Permalink

        Widzę że nie słuchasz Kwaczkowa, on’że wyjaśnia kto zwyciężył (nie żadni komuniści), prawosławni
        (prawowierni) chrześcijanie ruscy, mówi na przykładzie https://ru.wikipedia.org/wiki/%D0%9A%D0%BE%D1%81%D0%BC%D0%BE%D0%B4%D0%B5%D0%BC%D1%8C%D1%8F%D0%BD%D1%81%D0%BA%D0%B0%D1%8F,_%D0%97%D0%BE%D1%8F_%D0%90%D0%BD%D0%B0%D1%82%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D0%B5%D0%B2%D0%BD%D0%B0 urodzona , wychowana w rodzinie swiaszczennikow dziadek batiuszka zamordowany przez bolszewików-komunistów, ojciec (batiuszka) uciekać musiał na Sybir przez zbrodniarzami komunistycznymi by “zatrzeć za sobą ślady”, a Zoja prawowierna chrześcijanka,
        jest symbolem tych co dali życie w słusznej sprawie , podobni jej prawosławni chrześcijanie
        zatknęli flagę radziecką (innej nie było) nad Reichstagiem – symbol zwycięstwa Ruskiego, raczej Radzieckiego Człowieka nad (w sumie) zjednoczoną Europą…………miej na uwadze że komuniści ( i to zaangażowani) to także ludzie pokroju gen.
        A,. Własowa było ich trochę w tamtym czasie, w 30′ lekką rączką ferowali wyroki śmierci na podwładnych. “Od ataku wojsk niemieckich na ZSRR 22 czerwca 1941 r. 4 Korpus Zmechanizowany toczył ciężkie walki w obronie Lwowa. 17 lipca gen. A.A. Własow został wezwany przez marszałka Siemiona M. Budionnego do Kijowa, gdzie stanął na czele 37 Armii, broniącej miasta. Po odwrocie wojsk spod Kijowa i jego zajęciu przez Niemców udał się do Woroneża. 10 listopada w Moskwie odbył spotkanie z Józefem Stalinem. W jego wyniku 20 listopada został dowódcą 20 Armii, która broniła przedpola stolicy ZSRR. 6 stycznia 1942 r. awansował na generała porucznika, zaś 22 lutego tego roku został drugi raz odznaczony Orderem Lenina. Dowodząc 20 Armią, wykazał wybitne zdolności dowódcze. 10 marca mianowano go zastępcą dowódcy Frontu Wołchowskiego. 15 kwietnia gen. A.A. Własow przejął dowództwo 2 Armii Uderzeniowej, aby wydostać ją z okrążenia, w jakim znajdowała się od 19 marca. 30 kwietnia Niemcy przystąpili do likwidacji armii. Próby wyrwania się z okrążenia, podejmowane przez gen. A.A. Własowa, nie dały jednak żadnych rezultatów, on sam zaś, po dwutygodniowej samotnej tułaczce, 12 lipca dostał się do niewoli we wsi Tuchowieci.
        (..)
        Znajdował się on w stanie bezczynności do 16 września 1944 r., kiedy doszło do jego spotkania z Reichsführerem SS Heinrichem Himmlerem. W jego wyniku doszło do wyrażenia zgody na powołanie Komitetu Wyzwolenia Narodów Rosji (KONR) jako organu politycznego, opublikowanie manifestu politycznego i utworzenie Sił Zbrojnych KONR jako formacji sojuszniczej w stosunku do armii niemieckiej. 14 listopada w okupowanej Pradze został przez gen. A.A. Własowa podpisany i przedstawiony Manifest KONR. Dopiero pod koniec stycznia 1945 r. został on przez Niemców mianowany głównodowodzącym Sił Zbrojnych KONR, w skład których ostatecznie weszły jedynie trzy dywizje piechoty, w tym do końca wojny tylko jedna osiągnęła gotowość bojową i wzięła udział w walkach oraz jednostki tyłowe i zapasowe, niestanowiące na dodatek jednego związku operacyjnego. 16 lutego gen. A.A. Własow wraz z gen. Ernstem Köstringiem przyjął paradę 1 Dywizji Sił Zbrojnych KONR gen. Siergieja K. Buniaczenki. 26 marca uczestniczył w ostatnim zebraniu KONR w Karlovych Varach. W drugiej połowie kwietnia, próbując ratować żołnierzy Sił Zbrojnych KONR, wysłał do Amerykanów jako parlamentariusza gen. Wasilija F. Małyszkina. Rozmowy ze stroną amerykańską prowadziło też kilku innych wysokich oficerów Sił Zbrojnych KONR.

        6 maja 1945 r. , w drugim dniu powstania w stolicy Czech, Pradze, 1 Dywizja gen. S. K. Buniaczenki wspomogła powstańców. Być może nastąpiło to na rozkaz gen. A.A. Własowa.

        Jak widzisz Fortuna kołem się toczy prawosławni bili się “do krwi ostatniej”, a komuniści zachowywali się różnie…..tylko nie pisz mi że “przestał być komunistą” – BO wychowała i ukształtowała ‘tych ludzi” moralność komunistyczna lat 20 i 30! 🙂

        Odpowiedz
        • 16 maja 2020 o 22:24
          Permalink

          @krzyk58.

          Tak, post factum to możecie sobie prawosławni przypisywać zwycięstwo, a to że iluś tam Rosjan zachowało swoją wiarę w boga, nic praktycznie nie znaczy wobec zorganizowanej siły komunistycznej pod wodzą Stalina, która rozgromiła faszystów.

          No i wychodzi na to, że jesteś zwolennikiem Własowa. Ciekawe co mu Himmler obiecał? Carem go zrobić? Bez komentarza.

          Religia często odgrywa dominująca rolę jako podżegacz wojenny. „Kościoły chrześcijańskie świetnie potrafią rozpalać żądzę krwi, a my z tego chętnie korzystamy” — tak wypowiedział się brytyjski generał Frank P. Crozier o pierwszej wojnie światowej. Prawosławni jako mięso armatnie tamtejszego “jaśnie państwa” oddawali życie. Z drugiej strony Hitler tę zasadę perfekcyjnie wykorzystał.

          Odpowiedz
          • 17 maja 2020 o 09:39
            Permalink

            Сталин был верующим https://www.youtube.com/watch?v=0mqSzTS7UMs&t=1s

            В Кремле была церковь, Сталин её посещал, когда оставался один.

            По свидетельству его личного охранника Ю.Соловьёва он был верующим.

            Фрагмент из док.фильма Кремль изнутри

  • 15 maja 2020 o 22:10
    Permalink

    Nie,nie nie,nie ma czegoś takiego jak gotowość do zmian,wszyscy oczekują powrotu starego.Rządowe programy Tarcza,to po prostu mamienie lemingów by siedzieli spokojnie a stare powróci, będzie można znowu spokojnie przeżuwać.Piewcy zmian mogą sobie trochę ponarzekać ale bez wpływu na sytuację.G I L O T Y N Y.Oto wskaźnik gotowości do zmian,dopóki nie ma gilotyn to jest spokojne gnicie starego,pomimo smrodu już nie do ukrycia.Społeczeństwa nie ewoluują liniowo,tylko poprzez nagłe redukcje swojego stanu moralnego i ekonomicznego.Najczęściej oczywiście bez jakiegoś przyzwoitego planu,po prostu niosą nas wydarzenia a wszelkie szumowiny wypływają na wierzch.Czasami,czasami ktoś utalentowany chce tym pokierować,jak np.Napoleon.Moim zdaniem zmiany najczęściej są powodowane osiągnięciami technologicznymi i tylko temu warto się przyglądać a nie takim czy innym prowodyrom.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.