Paradygmat rozwoju

Warunki życia w Polsce muszą ulec poprawie

 Warunki życia w Polsce muszą ulec poprawie, a żeby to było możliwe ludzie muszą więcej zarabiać, albo płacić niższe podatki, z tego co zarabiają. To proste, w zasadzie bardzo proste, można się obawiać, że zbyt proste. Nie da się inaczej podążać w kierunku normalności.

Żyjemy w kraju, z którego wyjechało około 3 mln ludzi – na stałe i okresowo. Drugie tyle – oceniając po dostępnych sondażach – nosi się z podobnym zamiarem. Żyjemy w kraju, w którym 160 Euro miesięcznie to realność wyznaczająca poziom życia wielu rencistów i emerytów. Tymczasem część naszych elit ośmiela się mówić społeczeństwu, że okres emerytur dla wszystkich, nawet tych niskich, to w zasadzie już przeszłość i to podobno ta lepsza! Przyszłość to „emerytury odwrócone” (hipoteki zwrotne) i to, co będzie można “wysępić” od dzieci, jeżeli oczywiście ktoś je miał, bo było go na nie stać. Oczywiście, żyjemy w kraju, który jest także pod bardzo silnym wpływem pewnej instytucji wyprofilowanej w wywieraniu wpływu ideologiczno-emocjonalnego na przestrzeni dziejów. Całość składa się na bardzo barwny obraz naszej rzeczywistości, w której niestety pewne rzeczy, które powinny wynikać z zasad działania systemu państwowego są praktycznie niemożliwe dla większości. Przykładowo awans społeczny, jest najdelikatniej mówiąc zablokowany do pewnego rodzaju kategorii, w których jeszcze można zrobić pieniądze, albo są na tyle unikalne, że skostniałe korporacje i generalnie system, muszą się z człowiekiem podmiotowo liczyć. Cała reszta traktuje nas przedmiotowo, co najwyżej jako konsumentów, niestety z upośledzoną funkcją konsumowania. Bo jak wiadomo, żeby konsumować to trzeba mieć za co.

W naszym kraju niestety generalny poziom dochodów około 80% społeczeństwa jest poniżej cywilizacyjnej niezbędności dla zapewnienia trwania przyjętych w społeczeństwie wzorców społeczno-kulturowych. Pozostałe 20% ma się o wiele lepiej, jednakże skala podatkowa była do tej pory skonstruowana w taki sposób, że to biedniejsi utrzymywali system kosztem opodatkowania swojej konsumpcji oraz oskładkowania i opodatkowania dochodów, tymczasem bogatsi – m.in. za zasługą lewicy i prawicy mogli bez większych ciężarów podatkowych kumulować swój majątek.

Sukces retoryki dobrej zmiany wynika z przeświadczenia większości ludzi o krzywdzie społecznej, w jakiej się znajdują. Uwaga nie ma znaczenia, czy to są żale uzasadnione, liczy się coś zupełnie innego – chodzi o bardzo poważny problem vox populi, znany od czasów antycznych. Jeżeli większość ludzi uważa, że żyje się im źle, to nie mają znaczenia badania, nawet obiektywne. Właśnie w to uderzyło “500+” i jest niepodważalne w odbiorze społecznym, nawet jeżeli byśmy chcieli teraz poprawić system poprzez jego racjonalizację i np. możliwość robienia odpisów podatkowych itp., to już na to za późno. Co prawda wyjątkowo to ciężko zrozumieć, zwłaszcza ludziom myślącym kategoriami rachunku ekonomicznego. Jednakże tak jest, jeżeli podstawi się emocje w miejsce rozsądku, logiki i planowania.

Największym dramatem i to mającym skutek przekładający się bezpośrednio na sprawy publiczne jest zerwanie umowy społecznej przez rząd pana Donalda Tuska, które nastąpiło poprzez niesłychanie arogancki sposób wzruszenia kwestii emerytalnej. Dzisiaj rząd dobrej zmiany próbuje to przywrócić, jednakże istnieje już społeczna świadomość wielkich kosztów takiej zmiany, jak również racjonalne w kontekście równościowym pytania o równość płci. To kwestie niesłychanie delikatne, jeżeli nie potrafimy ich rozwiązać przy względnym jeszcze spokoju społecznym, to co będzie już w nadchodzącej przyszłości, jak ludzie się dowiedzą, że będą mieli głodowe emerytury, albo że nie będą mieli ich wcale?

Warunki życia w Polsce muszą ulec poprawie i to stosunkowo szybko, ponieważ bez tego nie ma w ogóle możliwości, żeby zmieniły się trendy demograficzne. Bez zmiany trendów, nie będzie możliwości – poprawić sytuacji pokoleń schodzących. Na wszystko trzeba lata! Niestety pokolenie transformacji płaci i będzie jeszcze płaciło straszną cenę za horror, jaki ufundowali nam piewcy neoliberalnych kłamstw i ich pomagierzy. Niestety nie ma na to paragrafów!

11 komentarzy

  1. Henryk z Hamburga

    Nie ulegną. Prędzej was zlikwidują. Wczorajszy atak na serwer nie był przypadkowy.

    • @Henryk z Hamburga
      A w piatek 09.09’2016 obradowala w Grecji na zaproszenie Alexy Ziepras “EUMed” = czesc panstw UE poludnia: Francja, Wlochy, Hiszpania, Portugalia, Grecja, Chorwacja, Cypr i jeszcze ktos…mowiono o zniesieniu polityki oszczednosci Merkel, o programach walki z olbrzymim bezrobociem itd., itd….widac, jak po malu dryfuja panstwa od dyktatury Niemiec i Merkel w UE, maja jej polityki duszenia panstw dosyc, boja sie rozruchow w swoich panstwach, wydaje mi sie ze tak po malu zacznia sie demokratyzacja UE, mozliwe , ze jej rozbicie na rozne “podunie” i zmiany. Cos 2 tygodnie temu francuski minister gospodarki Emmanuell Macron podal sie do dymusji i chce sie poswiecic swojemu nowemu ruchowi spolecznemu na rzecz zmian ustrojowych, pisalam i tym na lamach OP , E. Macron zdaje sie chce kandydowacw przyszlym roku na prezydenta Francji…wydaje mi sie , ze nadchodza duze zmiany, cesarzowa bedzie marginesowana “od dolu” …… te przemiany beda tez dotyczyc Polski.. mysle, ze Wlochy, Francja, Grecja nie ustapia od swoich zamierzen, wrecz im na to nie pozwola ich wlasni obywatele…. Avanti Popolo !!!

    • A propos komentatorze @Henryk z Hamburga co to znaczy ” was” zlikwiduja ? Jesli juz to tylko “nas” moga “zlikwidowac ale moze byc na odwrot…my ich zlikwidujemy……

    • Odniosłem to samo wrażenie (skąd Pana wnioski, tego nie wiem) i nawet wyraziłem swoje przypuszczenie pod innym wątkiem.
      W każdym bądź razie internet nie po to powstał, by robić z niego Hyde park. Jeśli ktoś tego nie rozumie i nazbyt odbiega od “słusznej linii”, będzie prędko “wyciszony”.
      Szczególnie w Polsce.
      Jakiś czas temu nadmieniałem tutaj o założeniu własnego serwera. Najlepiej kilku “luster” w różnych (niezależnych) regionach Swiata. Własne IP to oczywiscie koszty, ale odpowiednia “lokalizacja” prawdopodobnie może być cenowo o wiele korzystniejsza.
      Można również “wynajmować” wirtualny serwer z własnym IP.
      I to wcale nie musi być Polska.

  2. Słuszny artykuł.

  3. Może kiedyś.(To uwaga do nagłówka).Warunek.Musimy jako solidarny Naród pognać za Odrę i morze
    Śródziemne wrogi Polsce i Polakom układ okupujący
    Polskę od 89′.Ażeby zrozumieć przyczyny zła w naszym kraju należy zmienić System,zacząć od oświaty(takie będą RP…). W Rosji(powoli) pedagodzy wracają co tego
    co było prawdziwe,dobre i sprawdzone…

    https://a.disquscdn.com/uploads/mediaembed/images/4227/4223/original.jpg?w=600&h

    Polska:to nie jest kraj dla imigrantów.

    http://xportal.pl/?p=26759

    Ps. 26 lat nieludzkiej demokracji zniszczyło Polskę,
    i Polaków obserwują to ze zgrozą NAWET Syryjczycy – kraju
    ogarniętego zachodnią bandycką interwencją…

    Miłego(słonecznego) dnia 🙂

  4. TO JEST DOPIERO PROBLEM A RESZTA TO SĄ PIERDOŁY NIE WARTE UWAGI !!!
    Raport GUS: W Polsce żyje 6,2 mln osób poniżej granicy ubóstwa !!! – EKSTERMINACJA NARODU POLSKIEGO!!!
    np.
    “wypłacany co miesiąc „stały zasiłek socjalny” dla osób niepełnosprawnych wynosi 456 zł, — ale już na drugą dorosłą osobę niepełnosprawną w rodzinie wynosi 228 zł;
    — że z tego zasiłku — co woła o pomstę do Nieba, i o kryminał albo w najlepszym przypadku o zakład psychiatryczny zamknięty, jako okoliczność łagodzącą, dla pookrągłostołowej zorganizowanej grupy przestępczej okupującej Polskę”
    https://forumemjot.wordpress.com/2015/06/10/raport-gus-w-polsce-zyje-62-mln-osob-ponizej-granicy-ubostwa-eksterminacja-narodu-polskiego/

  5. Hipoteka zwrotna jest to iście szatański pomysł, który przyniesie zysk bankom, podobnie było z OFE.
    Jak się żyje w Polsce wiem z autopsji. Tak jak piszą @Włodek i @ Królowa Bona, jedyna nadzieja to Avanti Popolo Bandera Rosa, pozdrawiam komentatorów za przytoczony przykład oraz wszystkie pozostałe osoby.

  6. Nie muszą i nie ulegną poprawie. Tak jak nie ulegają poprawie w Kongu, Nigerii czy innych krajach neokolonialnych. Od 1772 roku parę razy podejmowaliśmy próby stworzenia suwerennego państwa. Bez powodzenia. Zaś potworek z 1918 roku zdołał przetrwać zaledwie 20 lat.
    Większych sukcesów nie przewiduję.

  7. Niszczenie Rzeczpospolitej to działanie z góry i od dawna zaplanowane, realizowane przez śmiertelnych wrogów Polski, których tysiące albo miliony zawdzięczają życie Polakom.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.