Kultura

W stronę słowa I

Niekoniecznie

Wcale nie musisz być poetą. Nie ma żadnej konieczności, żadnego przeznaczenia, które nakazywałoby ci zostać poetą. Możesz nim zostać, kiedy tylko zechcesz. I możesz również nim przestać być, kiedy tylko zechcesz. Poezja jest czymś, co możesz robić przez całe życie. Możesz, ale nie musisz. Możesz poezją zajmować się do końca swoich dni. Albo zakończyć tę przygodę wcześniej. To ty decydujesz. Zasadniczo. Masz również wpływ na to, jakim poetą będziesz. Tak jak masz wpływ na to, o czym piszesz, a o czym nie. Kiedy i dlaczego.

Ale jak zacząć? Jak stać się poetą? Czy trzeba się nim urodzić? Jeśli tak, co z tymi, którzy poetami zostali w późnym wieku? A trochę ich jest… Czemu nie odkryli w sobie poety wcześniej? Czasem już małe dzieci przejawiają niebywały talent do zabaw słownych z pogranicza poezji. Czemu niewielu z nich koniec końców zostaje poetami czy chociażby szeroko pojętymi ludźmi słowa? Ich talent wyparował? Zaniknął? Rozpłynął się? A co z kiepskimi poetami? Z wierszokletami? Z grafomanami? Zatrzymali się w połowie drogi? Są ćwierćpoetami? Półtalentami? A może talent jest przereklamowany? Może w ogóle go nie ma? Może to tylko efekt długotrwałej wytrwałej pracy…

Nie może poeta

2006-05-10 Poznań

na rydwanie pędzić czasu
pośpiech aż nadto niewskazany
nie dozwala zanurzyć się
w zachwycie nad chwilą zwiewnie ulotną
oślepia ogłusza stępia zabija
wrażliwość serca i ducha

nie tylko czas
ale i miejsce
znaczenie ma dla poety
by stał by czekał
by czuł by żył
widział słyszał
by pisać co na sercu leży
co w duszy gra
co boli co raduje
co zachwyca co przejmuje

nie może Poeta
w pośpiechu
wierszy tworzyć

Adam Gabriel Grzelązka

Pokochać słowo

Od czego się to zaczyna? Co jest na początku? Co jest pierwsze? Jaki jest pierwszy krok? Moim zdaniem wszystko zaczyna się od jednego: od pokochania słowa. Od zakochania się w poezji. To, kim jesteśmy jest wypadkową różnych wydarzeń zachodzących w naszym życiu i otoczeniu. To one nas kształtują. Przynajmniej do pewnego stopnia. Także inni ludzie. Szczególnie pasjonaci. Mogą nas swoimi pasjami zarazić. Wciągnąć nas w krąg swoich zainteresowań.

Ludzie mogą nas także hamować. Powstrzymywać. Zniechęcać. Ludzie, inni ludzie, ludzie z naszego otoczenia mają wpływ również na to, czym się nie interesujemy, co nie jest i nie będzie nigdy naszą pasją, co nas nudzi, co nas odpycha, zniechęca. Środowisko, w którym wzrastamy, dorastamy i w którym się rozwijamy kształtuje nasze zainteresowania. Może nas ku poezji skłonić lub od poezji odwieść.

Od tego wpływu środowiska możemy się wyzwolić, uniezależnić. Ba, możemy się od niego nawet odciąć, pójść pod prąd, na przekór, wbrew. Możemy wieść życie świadome. Albo wegetować. Los nasz leży w naszych rękach. Od nas zależy, co z nim poczniemy i czy w ogóle cokolwiek. Możemy nasz los kształtować. Możemy swoje życie zmieniać. Możemy, jeśli tylko tego zechcemy poetą zostać.

Jest właściwie tylko jeden sposób, aby zostać poetą. Trzeba w jakiś sposób w którymś momencie z poezją zacząć obcować. Musimy się z nią spotkać. Drogi ku temu wiodące są rozmaite. Możemy mieć odrobinę szczęścia i zakochać się w poezji już w domu rodzinnym. Może to właśnie nasi rodzice albo dziadkowie wprowadzą nas w niezwykły świat książek, w tym książek poetyckich. Może nawet ktoś z naszych bliskich jest poetą lub pisarzem, albo człowiekiem słowa. Może wówczas zechcemy pójść w jego ślady. A może to coś zaiskrzy w nas w latach szkolnych. Chociaż ta równie dobrze może nam poezje obrzydzić. Bywa różnie. Nie ma lekko. Ot, życie. A poezja bynajmniej nie na topie.

Ku poezji może nas powieść słowo żywe, recytowane. Albo piosenka poetycka. Audycje radiowe. Spotkania autorskie. Film. Tak naprawdę cokolwiek, czemu się damy porwać. Zagłębianiu się w świat poezji sprzyja moment zakochania się. Iluż zakochanych próbowało swych sił na poetyckiej niwie. Tylko nieliczni jednak wytrwali w swym zapale.

Poznań, 2015.01.04
Autor: Adam Gabriel Grzelązka

2 komentarze

  1. wieczorynka

    Poezja to niestety dziedzina wobec której jest stosunkowo niewielki krąg zainteresowanych a szkoda.
    Część osób piszących poezję jest nieśmiała i zwyczajnie nie ma odwagi na publikacje lub nie ma pieniędzy.
    Aby pokochać i zrozumieć poezję potrzebna jest edukacja w tym kierunku i to począwszy od przedszkola. Komiksy komiksami w tej dziedzinie nie trzeba się szczególnie edukować, natomiast zainteresowanie poezją jest już większą sztuką, to zainteresowanie powinni rozsiewać entuzjaści poezji i powinno się rozbudzać to zainteresowanie od najmłodszych lat. Podobnie myślę o edukacji z ekologii ale to odrębny temat.

  2. Masz rację Wieczorynko. poezja to niszowa dziedzina kultury w czasach nam współczesnych.

    Edukacja szkolna raczej zniechęca niż zachęca. Mnie zniechęcała. A poeci? Cóż, sama zauważyłaś, że aby publikować, potrzebują pieniędzy. Albo mecenasa sztuki.

    Nasz świat jest ubogi. Ubogi w dobrą poezję. Poezję z prawdziwego zdarzenia. Niestety nawet w poezji jest masa śmieci. Dodatkowo sztuka promuje nie to co wartościowe, piękne, wzniosłe, ale kicz, blagę kontrowersję, badziewie. Także w poezji. A to zniechęca do jej poznawania, czytania, zgłębiania, z nią obcowania.

    Tak jest i nic na to nie poradzimy. Trzeba iść na przekór, pod prąd. Pomimo.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.