Soft Power

W społeczeństwach zachodnich widać już pewne znudzenie sprawami Ukrainy

 Wydarzenia na Ukrainie mają wspaniały PR, propaganda ukraińska zrobiła sobie z własnej wojny markę, wystarczy zapoznać się ze starannie dopracowanymi logotypami w centrum informacyjnym, jako otworzono specjalnie na rzecz działań wojennych! Działaniami Ukraińców rządzi współczesny marketing, można tylko pogratulować względnie profesjonalnego podejścia, które jest bardzo skuteczne, gdyż wielu na Zachodzie uwierzyło w ukraiński przekaz propagandowy prawie w 100%.

Momentem kulminacyjnym był dramat malezyjskiego samolotu, nie ma w mediach oczywiście ani słowa o odpowiedzialności rządu ukraińskiego inicjującego operacje wojskowe na własnym terytorium w zakresie zamknięcia przestrzeni powietrznej! Już chyba nawet Rosjanie się pogodzili z faktem, że to im zarzuca się, – co prawda bez jednoznacznych dowodów – sprawstwo i uwaga to jest najciekawsze – zainicjowanie tego dramatu!

Oczywiście nie mówi się także o innych dramatycznych wydarzeniach jak jedna z najokrutniejszych zbrodni ludobójstwa, która wydarzyła się w Odessie 2 maja – palono ludzi żywcem, ukraińska młodzież przygotowywała butelki z benzyną, którymi podpaliła budynek i ludzie w nim obecni albo dosłownie upiekli się żywcem lub udusili, albo byli zabijani przez tłum próbując skakać z okien – ich jedyną winą było to, że mówili po rosyjsku.

Takich incydentów było więcej, ale akurat w Odessie nie było jak „zwalić na Putina”, jednakże informacje o ukraińskich zbrodniach nie przedostają się do mediów. Jedynie nieliczne komunikaty OBWE i Human Rights Watch przebiły się do zachodnich mediów. Wszelkie obiektywne i doskonale realizowane działania informacyjne mediów rosyjskich – są traktowane, jako „kłamliwa propaganda Kremla”, chociaż zdjęcia wielkich otworów w ścianach blokowisk Doniecka i Ługańska są jednoznaczne, ale wiadomo – to zawsze strzelają separatyści lub – SAMI ROSJANIE, bo jak wiadomo walczą tam całe urlopowane dywizje armii Federacji Rosyjskiej i nie można tego dogmatu podważać, chyba że chce się mieć łatkę „oszołoma” lub „kremlowskiego łgarza” itp.

Jednak życie zrobiło swoje i rosyjskie embargo na towary zachodnie spowodowało, że w kilku zakładach na zachodzie, czy też w całych branżach np. w Polsce lub na Litwie (rolnictwo i przetwórstwo) – pojawił się problem nadprodukcji. Wraz z nim, wraz z brakiem sprzedaży – firmy zaczęły mówić po cichu o problemach i związanej z tym koniecznością „optymalizacji zatrudnienia”. Do tego jeszcze dochodzi pojawienie się towarów z Ukrainy (bez cła), co dodatkowo komplikuje sytuację na niesłychanie wrażliwym rynku żywności w Europie. W związku z tymi wydarzeniami, które mają bardziej charakter sygnalny niż istotny w generalnej masie unijnej produkcji – pojawiły się protesty, w Brukseli i niektórych miastach Francji zaprotestowali rolnicy, podobnie w Polsce, w Niemczech przedsiębiorcy z rosnącym zdziwieniem przyjmują retorykę Angeli Merkel. Wygląda na to, że pogorszenie relacji z Rosją będzie miało bardziej trwały charakter i będzie o wiele bardziej długotrwałe niż ktokolwiek mógł się spodziewać.

Problem polega jednak na tym, że społeczeństwa państw europejskich mają dość własnych problemów, żeby jeszcze brać sobie na głowę problemy – wywołane przez samych Ukraińców, albowiem jest faktem niezaprzeczalnym, że tzw. operację antyterrorystyczną, – czyli wojnę na wschodzie Ukrainy rozpoczął Kijów – dążąc do zdławienia konkurencyjnej rewolucji na Ukrainie. Na szczęście, bowiem jest RT.com i nie wszyscy dali się ogłupić, wystarczy poszperać i można znaleźć informacje, które są bez względnie obiektywne jak np. przemówienia prezydenta Ukrainy, w których mówi on o tym jak wydał rozkaz do rozpoczęcia operacji zbrojnej itd. Ludzie doskonale pamiętają kłamstwa zachodniej propagandy związane z gruzińską inwazją na Osetię Południową, gdzie bezczelnie oskarżano Rosję o wywołanie wojny! Podobnie dzisiaj, chociaż nie ma dostępnych żadnych zdjęć lotniczych lub satelitarnych mówi się o całych jednostkach bojowych wojsk rosyjskich koło Doniecka, albo podaje się dokładnie ilu rosyjskich żołnierzy przekroczyło granicę (podobno 7500). Fascynujące – skąd takie dane? Jeżeli rzeczywiście ukraińskie służby specjalne potrafiłyby tak dokładnie podać ilość rosyjskich żołnierzy celowo przebywających na Ukrainie – to strach się bać! Taki kraj, jest nie do pokonania. Oczywiście jednak, te wszystkie insynuacje – nie mają pokrycia w faktach. Ludzie to widzą, co więcej ludzie woleliby, żeby to całe nieszczęście się nie wydarzyło, a jeszcze nie mają świadomości, jaki dramat humanitarny jest na wschodzie w odciętych od świata i obleganych przez Ukraińców republikach.

Jednakże z punktu widzenia przeciętnego zjadacza chleba w świecie zachodnim, właśnie zbliżają się święta, a święta oznaczają zawsze jedno – ZAKUPY, to już rządzi percepcją gospodyń domowych od Białegostoku po Lizbonę, bez względu na to, czy ludzie są Katolikami, Luteranami, czy już w ogóle porzucili wiarę w Boga. Nasze supermarkety zaczynają wykładać „świąteczne promocje”, które już zdążyły przypłynąć z Chin i wszędzie zaczyna się robić przyjemna atmosfera świąt. Nikt nie chce w tym czasie słyszeć o żadnej krzywdzie i wojnie, nastroje się radykalizują, – bo jak orzekli politycy i publicyści prawdziwym problemem jest Państwo Islamskie, czyli jak głoszą plotki stworzona przez zachodnie i bliskowschodnie służby specjalne organizacja do walki z legalnym rządem w Syrii, tylko się trochę zbuntowała.

Zainteresowanie Ukrainą wygasa, będzie się wytłumiać, chyba że znowu w dziwnych okolicznościach będzie strącony jakiś samolot lub wydarzy się inny dramat, jednakże przy uspokojeniu sytuacji – jest możliwe, że zimą uda się zamrozić ten konflikt, a jeżeli wiosną dojdzie do ponownego odnowienia walk, łatwo będzie wykazać agresora. Liczy się po prostu tylko pokój, którego sobie i wszystkim życzymy!

5 komentarzy

  1. inicjator_wzrostu

    Zawsze chodzi o kasę czy też podział tortu.
    I w świetle tego kryterium wyłazi cała nędza PARTACTWA WSCHODNIEGO.
    Przed II wojną światową, wskutek wrogości do Rosji Sowieckiej – utraciliśmy rynek wschodni.
    Naturalne powiązania handlowe sprzed I wojny, ukierunkowanie produkcji b. Królestwa Polskiego na Rosję – nie były kontynuowane.
    Na Zachód – poza węglem, nie mieliśmy czego eksportować.
    Stąd ekonomiczna NĘDZA II RP, o czym dzisiaj potomkowie POSZLACHECKICH BIDOKÓW, zapominają.
    Wracamy na utarte tory głupoty przedwojennych elit.
    A cwaniacy z Ukrainy dadzą sobie radę.
    Smutne!

  2. Myślę,że “kiedyś” notorycznie manipulowane i oszukiwane społeczeństwa Zachodu doznają uczucia WSTYDU i WINY,
    z powodu ignorancji i małostkowości…doświadczenia
    lat 30 -ch poszły w zapomnienie. Szkoda.Polskojęzyczni
    też niewiele wynieśli z lekcji której udzieliła nam nie tak odległa historia (kokietowanie “dostojnikow’ nazistowskich).Zbrodniczy system czy kiedyś z Berlina,
    czy dziś z Kijowa ma to samo oblicze -“уничтожить
    własną rosyjskojęzyczą ludność w imię
    obłąkanych wizji za poduszczeniem kontynuatorów
    świata przemocy i zbrodni…

    … Dla USA i Izraela jest to jednak kraj wysoce denerwujący, bo nie boi się wyrażać swoich opinii w sposób jasny i przejrzysty i do tego na forum międzynarodowym. Nasze “wolne media” jednak jakoś wstydzą się o tym informować. Informacje na ten temat znalazłem w tak krytykowanej ostatnio przeze mnie Wikipedii i mam tu na myśli organizacji zwanej Komisją do Spraw Zbrodni Wojennych z Kuala Lumpur, której definicję zacytuję w całości, bo istnieje ona tylko w wersji angielskiej i niemieckiej.

    „Komisja do Spraw Zbrodni Wojennych z Kuala Lumpur, znana także jako Trybunał Zbrodni Wojennych z Kuala Lumpur jest organizacją malezyjską założoną w 2007 r. przez Mahathira Mohamada, w celu badania zbrodni wojennych. KdSZWzKL miała być w założeniu organizacją alternatywną dla Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze, który Mahathir oskarżył o stronniczość w wyborze rozpatrywanych przez Trybunał spraw.

    Ciało zarządzające KdSZWzKL zostało stworzone do nadzoru i prowadzenia śledztwa w kwestii skarg złożonych przez ofiary wojen i zbrojnych konfliktów w relacji do popełnionych przestępstw przeciwko pokojowi, zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości i innych podobnych oskarżeń składanych w ramach prawa międzynarodowego.

    KLFCW

    W listopadzie 2011 r. trybunał opierając się na prawnej zasadzie represji wszechświatowej osądził zaocznie byłego prezydenta USA George W Busha i byłego premiera Wielkiej Brytanii Tony Blaira uznając obu winnymi zbrodniom przeciwko pokojowi za przeprowadzenie niezgodnej z prawem inwazji iraku.

    WARCRIMES1W maju 2012 r po trwającym tydzień słuchaniu zeznań świadków i ofiar tortur w Abu Ghraib i Guantanamo, trybunał jednogłośnie skazał zaocznie byłego prezydenta Busha, byłego wiceprezydenta USA Dicka Cheney, byłego Sekretarza Obrony Donalda Rumsfelda, byłych przedstawicieli amerykańskiego Departamentu Sprawiedliwości Johna Yoo i Jaya Bybee, bylego szefa Departamentu Sprawiedliwości Alberto Gonzalesa i byłych komisarzy Davida Addingtona i Williama Haynesa II, uznając ich winnymi konspiracji, która doprowadziła do zbrodni wojennych a w szczególności do przeprowadzania tortur. Trybunał przesłał swoje akta do Międzynarodowego Trybunału w Hadze.

    W listopadzie 2013 r trybunał skazał panstwo Izrael uznając je winnym zbrodni ludobójstwa na narodzie palestyńskim a także skazał byłego izraelskiego generała Amosa Yarona za zbrodnie przeciwko ludzkości i ludobójstwo podczas jego udziału w masakrze w Sabrze i Shatili.

    Były ONZ-etowski specjalny sprawozdawca – Param Cumaraswamy – w raporcie na temat niezawisłości sędziow i prawników zasugerował że trybunał jest organizacją prywatną bez podstaw prawnych, podważając tym samym jej legalność. Trybunał nie posiada mandatu ONZ i nie jest uznany przez tą organizację. Nie posiada też władzy wydawania nakazów aresztowania lub ogłaszania wyroków i nie jest jasne czy jego werdykty mają jedynie symboliczne znaczenie.

    Oświadczenie na stronie internetowej trybunału głosi: “W przypadku jeśli trybunał skaże oskarżonych – jedyną karą będzie wpisanie winnej osoby do Rejestru Zbrodniarzy Wojennych i upublicznienie tej informacji na całym świecie”.

    http://nowaatlantyda.com/2014/07/21/mh17-teorie-konspiracji-i-trybunal-z-kuala-lumpur/

    Ps. Szukać prawdy w ocenie niezaprzeczalnych FAKTÓW,sprawiedliwości,zrozumienia przyczyn to na pewno
    nie w Hadze, ONZ,OBWE – to nie ten adresat…oni
    po “wojnach bałkańskich” stali się niewiarygodni,stronniczy,dwulicowi,tendencyjni…to tylko
    przedłużone ramię do usprawiedliwiania i wybielania
    tych których należy bezwzględnie potępić,lub skazać!!!!

    • Te wszystkie zachodnie organizacje dokonują niczego innego ale sądu zwycięzców na zwyciężonymi i nie maja żadnego autorytetu moralnego od czasów Norymbergi.

      A Wikipedia to jest zbiór bajek w stylu orwelowskim, fakty jak świeże bułeczki pieczone są codziennie. Np. Usunięto referencje do Czołgu BM T72 jako ukraińskiej licencji exportowej T72, produkowanej ekskluzywnie na Ukrainie potem jak opublikowano na zachodzie zdjęcia jednego spalonego czołgu, dowodu interwencji rosyjskiej. Wikipedia to Wikiganda.

      • .. “informacje na ten temat znalazłem w tak krytykowanej ostatnio przeze mnie Wikipedii” …

        Wspomniana W. jako jedyne nie zweryfikowane zródło
        info.pozostawia”dużo do życzenia”… 🙂
        są jednak sytuacje, gdzie…i wśród…jednooki królem 🙂

  3. To Zachód otworzył butelkę z dżinem (nie chodzi tylko o Ukrainę, wcześniej były inne kraje), pisząc Zachód nie mam na myśli społeczeństw zamieszkujących kraje Zachodu, mam na myśli polityków lub jeszcze lepiej politykierów. Mam tylko nadzieję, że ci co wypuścili dżina w końcu wypiją piwo, którego naważyli, amen.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

one × one =