Paradygmat rozwoju

W przyszłości jedynym pewnikiem jest chaos albo prawicowy reset?

 W przyszłości jedynymi pewnikami jest chaos. Chaos wynika z wielości dziejących się równolegle procesów. Bezradność Europy wobec kilkuset tysięcy nielegalnych imigrantów powinna dać wiele do myślenia, także decydentom w NATO, albowiem mogą nie mieć czego bronić, jeżeli niemiecka Kanclerz zdecyduje się zaprosić do swojego kraju np. 300 mln mieszkańców strefy Sahelu i okolic. Błąd i naiwność jednej osoby, kosztowało dziesiątki ofiar, wiele cierpienia, poważne problemy i koszty w kilku krajach. To przerażające, jak ekstremalnie bezmyślne i samolubne w myśleniu z perspektywy swojej rzekomej wyższości są niemieckie władze. To niesamowite, jak szybko w bardzo krótkim czasie – udało się im zabić wiarę w Europę u milionów ludzi. Destrukcyjny wpływ państwa niemieckiego na Unię Europejską jest dzisiaj faktem. Nie ma znaczenia, że płacą miliardy – tego im nikt nie odbierze, ale jak można było popełnić taki błąd jak popełniła pani Merkel? Potem zmienić zdanie o 180 stopni – i jeszcze mówić o tym, że się ma moralną wyższość? To jest horror!

Jeżeli tego typu sposób myślenia, jak obecny będą dominować w Unii Europejskiej, to możemy być pewni, że ona się rozpadnie, a nawet jeżeli nie, to nie będzie zdolna do działania w żaden sposób, tak żeby programować swój rozwój, czy też nawet zachować, to co mamy dzisiaj jako stan posiadania. Europę, w tym w szczególności państwa słabe czeka chaos, w którym wiodącym elementem będzie entropia. Bierze się to z braku podstaw, wspólnych fundamentów, które spajałyby wszystkich wokół jednolitych wartości. Konsumpcjonizm, piłka nożna, seks i używki nie zastąpią ideologii. Nie da się wymagać od Narodów przekształcanych w masę konsumencką niczego więcej niż zdolności do wkładania do koszyka kolejnych czteropaków z piwem. Jeżeli Europa nie będzie w stanie wrócić do swoich korzeni tj. chrześcijaństwa, liberalizmu, siły, perfekcjonizmu i w konsekwencji ekspansjonizmu – to już więcej nie będzie sama decydować o procesach, które dzieją się nie tylko w jej otoczeniu, ale także na jej kontynencie. Słabość Europy to reminiscencja tego całego zła, które dzisiaj skupia się w wielkim kłamstwie gender i innych fikcji, którymi karmione są umysły Europejczyków, w większości nieznających już Boga. Można sobie mówić wszystko, na co ma się ochotę, ale proszę państwa – widzimy, że to nie działa, po prostu nie działa i już. Oczywiście “odjechani” do końca w swojej naiwności „konsumenci” mogą witać nielegalnych imigrantów balonikami i zabierać ich do własnych domów, jednak trzeba się liczyć z tym, że nagle może się zdarzyć to, co wczoraj na serbsko-węgierskiej granicy. Co wówczas? Skąd ofiary własnej percepcyjnej porażki będą oczekiwać pomocy? Proszę pamiętać konsekwencją jest entropia i upadek społeczeństwa w ogóle. Wiele do tego nie trzeba, to może się zdarzyć w każdej chwili, a początek procesu zacznie się przy najbliższych wyborach, całą Europę czeka wielki zwrot na prawo. To już jest nieuniknione a zacznie się to w Polsce – już za kilka dni.

Nie ma alternatywy politycznej, obecny system polityczny oparty w większości na pięknoduchach i idiotach samoograniczających się przez tzw. poprawność – prowadzi ludzi do zguby. Przecież miliony nie mają pracy! Państwa Zachodu są zadłużone wielokrotnie ponad swoje możliwości. Technologia praktycznie stanęła, nie ma tyle zasobów żeby zapewnić wysoki poziom życia wszystkim. Klęska żywiołowa może rzucić praktycznie dowolny kraj na kolana. Społeczeństwa są trzymane w karbach przez degradację intelektualną, brak zdolności rozumienia tekstu pisanego jest dzisiaj powszechny. Dzisiejszy system społeczno-gospodarczy w ramach przyjętego paradygmatu politycznego, jest fikcją stworzoną przez bogatych, dla bogatych. Udało się zohydzić i Jezusa i Marksa – nie ma dzisiaj alternatywy społecznej dla wyjścia z tego ślepego zaułku neoliberalizmu. Społeczeństwo – masy nie mogą być i nie są w stanie być elementem napędowym zmian, ponieważ koncentrują się na czteropakach wkładanych do koszyków i obsłudze pilota od zdalnego ogłupiacza. Ludziom jest wszystko jedno, nie wierzą w możliwość zmiany, a do póki jest wspomniane piwo, czy też rosół, czy też ciepła woda w kranie – jest względny spokój.

Ze względu na przyśpieszenie trendów politycznych przez pojawienie się nielegalnych imigrantów, z pełnym powodzeniem możemy mówić o prawicowym resecie, który po prostu w Europie nastąpi, w USA prawdopodobnie również. Tylko taka retoryka jest w stanie przemówić – w sposób naturalny do większości społeczeństw. Oczywiście inaczej tam, gdzie dzisiaj Kościół, czy też generalnie religia „są obciachem”, a inaczej w społeczeństwach, w których są żywe. Jest wielce prawdopodobne, że religia, jako podbudowa ideologiczna – nowego prawicowego porządku w Europie – da krajom, w których ona jeszcze ma znaczenia istotną przewagę. Chęć umierania za kolory na fladze przemija wraz z widokiem wnętrzności pierwszych kolegów na własnych goglach, o ile miało się to szczęście, żeby je założyć. Człowiek musi mieć coś, co przemawia do jego świadomości, jako pewnik. Nawet urojony, – jak kto woli. Zwłaszcza, jeżeli nic nie jest pewne.

Jest możliwe, że w wyniku buntu społeczeństw przeciwko elitom, które przez swoją indolencję doprowadziły kraje europejskie na skraj przepaści – prawica będzie zdobywać władzę w kolejnych krajach. Nawet, jeżeli początkowo będzie pełna retoryki anty unijnej, bardzo szybko przywódcy prawicowi zdadzą sobie sprawę, że Unia, jako system może być bardzo użyteczna, jako narzędzie do uzasadniania nowego porządku i np. konieczności ponoszenia koniecznych ofiar, związanych z utrzymaniem zmian na lepsze. Ludzie będą bali się chaosu, wystarczy żeby upadło, chociaż jedno państwo w Europie, takie którego nie da się nie pokazać w telewizji – Hiszpania, albo Włochy – w efekcie ludzie będą tak się bali, tego co może nastąpić (brak czteropaków itd.), że zgodzą się na wszystko żeby tylko świat, który znają trwał.

Nowe prawicowe rządy bardzo szybko znajdą odpowiedzi na wszystkie problemy i bolączki, najpierw wypędzając z Europy – wszystkich „obcych”, a następnie lub nawet równolegle, przeprowadzając operacje stabilizacyjne, wszędzie tam, gdzie panuje chaos, – ale oczywiście jest ropa – w imię nowego post neoliberalnego porządku na świecie. Proszę się zastanowić, czy można sobie wyobrazić bardziej „czysty” powód do interwencji w krajach, w których jest chaos i można bardzo wiele zyskać – niż potrzeba zapewnienia prawa do ziemi ojczystej dla milionów uchodźców w Europie? Kilku się zawsze znajdzie chętnych do noszenia karabinu, kilkuset do noszenia garniturów i robienia za establishment nowego lokalnego kacyka. Można byłoby pomyśleć, że to naiwny scenariusz, ale o chaosie można powiedzieć tylko jedno – jego substytutem jest wojna. Wojna natomiast zawsze usprawiedliwia chaos, czyniąc go nawet jak trzeba – miłym Bogu i niezbędnym z powodów humanitarnych.

Pewne jest jedno – społeczeństwa będą oczekiwać rozwiązania dla swoich problemów, obecna i KAŻDA PRZYSZŁA ELITA może im zaproponować tylko chaos, a jego jedyną formą, nad którą – bez pewności wyniku jesteśmy w stanie panować, jest wojna.

8 komentarzy

  1. Można powiedzieć że “Unii” – zjednoczonej Europy czyli także wspólnego rozwiązywania problemów, a także prawa które obejmuje wszystkie kraje – NIE MA!

    Frau Angela może w imieniu Niemiec zapraszać sobie te 300 mln – nikomu w Europie może to nie przeszkadzać! Jak Niemcy tak chcą – to prosze bardzo!

    Ale obowiązują UMOWY – bo tak się nasze kraje w Unii umówiły. Jeżeli Niemcy chcą zaprosić do siebie dowolną ilość “kolonistów” BEZ DOKUMENTÓW – to niech ich przetransportują samolotami na swoje terytorium!

    Natomiast, zgodnie z UMOWAMI – NIKT nie może poruszać się nie zarejestrowany, bez dokumentów po Europie. Jeżeli Węgrzy zaczęli STOSOWAĆ PRAWO – dlaczego są piętnowani? Dlaczego im się nie pomaga – wysyłając wojsko NATO na ich granicę?

    Dlaczego nie pomaga się Grecji, Hiszpanii, Włochom w uregulowaniu problemu?

    Dlaczego francuski ambasador kupuje “kolonistom” łódki i wysyła ich do Grecji?

    PS
    Polecam: https://youtu.be/YoEu0ljjbfw

    Oraz to także!

    https://www.youtube.com/watch?v=iVbLiAAkIag&feature=youtu.be

  2. Wierny_czytelnik

    Stawiam na prawicowy reset

  3. Nie jestem zaskoczony takim obrotem sprawy. Poważnie traktuję Biblię i jej proroctwa. Pierwsze w kolejności przed nami to – powrót, występującej w roli “króla północy” – Rosji (Daniela 11:29a). To w tym kontekście oznacza także rozpad UE i NATO. Wtedy wiele krajów z dawnego bloku wschodniego opuści amerykańską strefę wpływów i powróci pod skrzydła Rosji. W podobnie spektakularny sposób Bóg zrealizował wcześniejszą zapowiedź, mówiącą o tym, że jakiś czas po zakończeniu drugiej wojny światowej wojska rosyjskie powrócą do swej ziemi (Daniela 11:28b). Nie zakończyło się na opuszczeniu dawnego NRD. Nieprzypadkowo rozpadł się Związek Radziecki i Układ Warszawski. Dzięki temu wojska te opuściły całą Europę. W wyznaczonym przez Boga czasie mają powrócić tam, gdzie wcześniej stacjonowały. Jak widać, przygotowywany jest grunt do realizacji tego planu. Na marginesie dodam, że inni komentatorzy nawet nie próbowali wyjaśnić tych dwóch kolejnych istotnych szczegółów. Zupełnie bowiem nie pasowały do ich interpretacji. O powrocie Rosji mówię od roku 1998, gdy nic z tego nawet nie kiełkowało.

    • Z Pańskiej wypowiedzi(a może proroka) wynika że “wojska te’ “okupowały “całą Europę”. Niech będzie,
      a co tam…pozwoli Pan że zapytam,co z “tamtymi”
      wojskami,które “tu”(w Europie) tkwią niczym “wrzód na dupie”.
      Co mówią Księgi – a może Pan(podpowie)?

      • Nie zrozumiał Pan mojej wypowiedzi. Nie wynika z niej, że wojska rosyjskie okupowały całą Europę, lecz, że opuściły miejsca, gdzie stacjonowały w Europie. Podobnie w przyszłości, po rozpadzie UE, wojska amerykańskie nie opuszczą całej Europy, lecz kraje, które wcześniej należały do Układu Warszawskiego. Oczywiście, nie dotyczy to dawnego NRD. Rosja nie powróci wszędzie. Gdyby tak się stało, udałoby się zapobiec trzeciej wojnie światowej. Gdy w przyszłości Rosjanie wejdą do Gruzji, ruszą przeciwko nim Amerykanie (Daniela 11:29b,30a).

  4. Autor wymienił bodajże wszystkie lub większość przypadłości nękających planetę Ziemia, nasuwa się wniosek – potrzebny jest reset. Jednak reset to szerokie pojęcie, mnie akurat przypomniał się dramatyczny, bodajże australijski film “After Day” czyli dzień po. Ludzie o umysłach maniaków doprowadzili do zniszczenia półkuli północnej, jednak promieniowanie atomowe nie zna granic i rozprzestrzeniło się na całą planetę. Kula ziemska się odrodzi a co ważniejsze pozbędzie się psychopatów.

  5. …pozbędzie się psychopatów.Gdyby’ż tylko psychopatów,
    myślę że w w równym stopniu a może i bardziej ucierpią
    ofiary(psychopatów). Prawdopodobnie byłoby jak
    w znanym powiedzeniu ‘zawinił kowal a cygana powiesili”.
    🙁

    • Postaram się wyjaśnić swój wpis. Różnym maniakom/psychopatom wydaje się, że jak spowodują chaos na świecie to osiągną swój cel, co nie jest prawdą gdyż chaos w rezultacie będzie dotyczył wszystkich.
      Jakiś czas temu czytałam, że w okolicach Czernobyla (mimo, że liczniki Geigera pracuje usilnie) rozwinęła się flora i fauna, czyli wystarczy zaprzestać destrukcji. Ponoć za wycieczkę w okolice Czernobyla trzeba słono zapłacić, wiadomości pochodzą zarówno z papierowych jak i z sieci, zatem nie muszą być prawdziwe.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.