Polityka

W Polsce sfałszowano wybory?

 Wedle informacji udzielonej Narodowi przez jednego z czołowych parlamentarzystów wczoraj z trybuny sejmowej, wiadomo już, że wybory samorządowe w Polsce w 2014 roku sfałszowano. Nie wiadomo, w jakim zakresie i które dokładnie z wyborów, przede wszystkim, w jaki sposób sfałszowano, – ale już wiemy, że je na pewno sfałszowano – tenże polityk dużej wagi powiedział to w sposób jednoznaczny. Sfałszowano i już.

Co ciekawe, tenże niesamowicie inteligentny człowiek nie widzi większej potrzeby uzasadnić tego twierdzenia poprzez jakiekolwiek odniesienia do rzeczywistości. Liczy się tylko i wyłącznie upublicznienie jego osądu, które jutro, pojutrze a nawet jeszcze dzisiaj – odbije się cichym echem od Lizbony do Alaski – wszyscy przeciwnicy Polski będą mieli wspaniały argument do poniżania nas, lżenia i wyśmiewania, albowiem oto opozycja twierdzi w polskim parlamencie, że wybory sfałszowano.

Naprawdę lider prawicowej-prawicy jest geniuszem! Nic mu się bowiem bardziej nie opłaca politycznie – w krótkiej i średniej perspektywie niż właśnie podpalanie Polski, bo rzeczywisty patriota – nawet jakby miał dowody na fałszerstwo to by ich nie podał do publicznej wiadomości, żeby oszczędzić państwu hańby, a sprawę rozegrał jak trzeba z grupą trzymającą władzę. Tymczasem my mamy tutaj negowanie wyborów, bo przecież elektorat partii prawicowej jest stalowy i zawsze głosuje, więc każdy kto się nabierze i nie pójdzie do II-giej tury, a nie popiera prawicowej-prawicy, ten tak naprawdę oddaje głos na jej kandydatów.

Geniusz nie przeprowadzał kampanii wyborczej, wystarczyły objazdowe pogadanki o smoleńsku, łże – elitach i inne banały, w tym przede wszystkim sianie nienawiści. Nie było potrzeby dyskutowania o samorządach, ich uprawnieniach, ustrojowym miejscu w państwie i innych kwestiach. O nie, nie było takiej potrzeby – wystarczy po wyborach powiedzieć, że były sfałszowane i tak już nikt nie pamięta tego, co było przed wyborami – np. jakiegoś programu? Kogo interesuje jakiś program, jeżeli tutaj mamy czarno-na-białym, że sfałszowano wybory. Wyobrażacie to sobie państwo? Konsekwencje tego faktu?

Po wyborach nie trzeba mówić o rządzeniu, o nie ma takiej potrzeby, nawet nie potrzeba być konstruktywną opozycją! Wystarczy kultywować nową świecką tradycję – sfałszowanych wyborów, ukradzionego zwycięstwa i dowolnych epitetów, jakie sobie państwo nie wpiszecie.

Naprawdę – to jest – geniusz – polityczny! Niestety destrukcyjny, ale nie można mu odmówić geniuszu politycznego, bo mąż ów nie ma sobie równego dzisiaj na naszej scenie politycznej, może z każdego zrobić sobie przystawkę lub bagnet.

Jednakże w takich kwestiach liczy się to, kto kwituje – czyli, czyje na górze. Immunitet jest immunitetem, ale komisję sejmową trzeba powołać, niech przesłuchuje całymi godzinami oskarżyciela. Prokuratury niech przesłuchują całe ćwierć miliona członków i członkiń komisji wyborczych liczących głosy, firmę która przygotowała system nie liczący głosów – od razu internować, na wszelki wypadek wykopać wszystkich przodków do trzeciego pokolenia, żeby sprawdzić czy przypadkiem nie byli to, sami państwo wiecie jacy nasi najbliżsi… Śmiało pójdźmy w pełne szaleństwo – szaleństwo absolutne. Niech inteligenciki i para-inteligenci z partii rządzącej się oburzają, że to NEGOWANIE PAŃSTWA. „Ha ha ha” pomyśli sobie genialny prezes – „państwo to ja” – a wy wszyscy już przegraliście.

Doszliśmy do takiego poziomu absurdu, że dowolne kłamstwo podane publicznie zaczyna żyć własnym życiem, nie mają znaczenia dowody, protokoły, oświadczenia tysięcy komisji, to wszystko się nie liczy – wybory zostały sfałszowane, koniec i kropka – prawie Rzym orzekł (Roma locuta, causa finita)! Lider opozycji mógłby powtarzać słowo: “pomidor“, skutek byłby ten sam, ale on woli mówić, że wybory zostały sfałszowane. Mechanizm ten sam! Skuteczność gwarantowana, wystarczy się przejechać autobusem miejskim i posłuchać co mówią ludzie!

Żeby było jeszcze ostrzej – opozycja doniesie do struktur międzynarodowych, że władza sfałszowała w Polsce wybory i w ogóle nie da się tutaj żyć, bo jest duszno.

Często tak jest, jedni – mainstream blokują percepcję poddanych tematami w rodzaju rekin grenlandzki, nieszczęsny łoś zdychający kilka dni na mrozie, majtki celebrytki i inne. Dlaczego więc dziwimy się opozycji, że do zwalczenia systemu chce nie tylko wywrócić taboret, na którym leży plansza do gry, ale w ogóle zerwać podłogę! Nie ma potrzeby się temu dziwić, to jest po prostu polityka – prawdziwa, bezwzględna, bezlitosna.

Jednakże my umiemy dokonywać falsyfikacji tego typu figur i układów w grze, bo swoją drogą ciekawe, czy gdybyśmy mieli wojnę z państwem sąsiednim, czy znalazłaby się w Polsce siła polityczna, która chciałaby budować nową Rzeczpospolitą (z kolejnym numerkiem) na jego bagnetach? Od odpowiedzi na to pytanie zależy zrozumienie tego, co właśnie opozycja odgrywa w państwie.

Potem będąc u władzy, po prostu pisze się nowe podręczniki… a popleczników, przydupasów, czy też ludzi, chcących normalnie żyć lub po prostu potrzebujących np. insuliny dla dzieci lub innych leków nigdy nie zabraknie! Znane, sprawdzone, uniwersalne metody! No, nie żeby tam jakieś sądy angażować! Tak łatwo jest formułować dowolne zarzuty jak ma się immunitet!

3 komentarze

  1. Nic dodać. Gdyby to działo się w XVIII w. pojechali by na skargę w przeciwnym kierunku. Głupota to stała cecha kato prawicy. Prezes nic nowego nie wymyślił.

  2. Problemem jest to, że pan prezes jest właśnie tym problemem który próbuje rozwiązać bo sam jest częścią skorumpowaniego systemu i nie ma prawa moralnego żeby pouczać kogokolwiek. A jeśli chodzi o rozbijanie Polski, to cały Sejm i rząd robi to, z sukcesem, codziennie, tak że, to nie może być argumentem żeby zamknąć ludziom usta, na temat oczywistej manipulacji i prowokacji PKW, w imię nie istniejącego już frontu jedności narodu.

    Jest wiele możliwych, praktycznie już zrealizowanych, sposobów manipulowania i sfałszowania wyborów. Takie jak: eliminowanie kandydatów i wyborców z list przed wyborami, wymiana kontenerów z głosami fizycznymi (kartami wyborczymi papierowymi) na sfałszowane w transporcie, zhackowanie sieci oraz oprogramowania na poziome komisji wyborczej lub krajowym, nielegalne unieważnienie głosów lub nieprawidłowe interpretacje intencji wyborcy, komplikowanie procedury wyborczej, brak informacji lub szkolenia przez co zwiększenie głosów nieważnych, manipulowanie frekwencją wyborczą aby dodać lub ująć głosów, manipulowanie wielkością i kształtem okręgów wyborczych i lokalizacją komisji wyborczych itp.

    Zabiera to całe lata żeby przygotować udaną kradzież wyborów. Ja już nie mówię o straszeniu lub intimidacji wyborców, poprzez propagandę bezpośrednią (np. groźba aresztu za niezapłacony mandat) lub medialną, uniemożliwienie oddania głosu zgodnie z ich sumieniem poprzez niszczenie politycznych alternatyw i ustanawianie progów politycznych, finansowych i prawnych dla wejścia nowej krwi w życie polityczne.

    Exit polls zastały zaprojektowane aby modelować actualne rezultaty głosowania, dostarczają wyników dokładnych do kilku procent i przez przynajmniej 60 lat ich używania na świecie NIGDY się nie myliły, nawet w USA w 2000 roku prawidłowo przewidziały zwycięstwo Gora, co zostało później udowodnione. Nic dziwnego, że ludzie zareagowali na spoźnione, sprzeczne z exit poll, oficjalne wyniki, z nieufnością.

    Czy nie znamy tego z PRLu ? Czy teraz takie rzeczy jak oszustwo wyborcze jest niemożliwe bo mamy oświeconych władcow z kryształowymi charakterami? Kto tutaj zachowuje się radykalnie ? PKW, która twierdzi w oczy że nic sie nie stało? Czy wyborcy którzy żadają pełnego otwarcia, znalezienia przyczyn i ukarania winnych tego skandalu, wszystko to, dla przywrócenia zaufania do procesu demokratycznego a nie jego zniszczenia którym właśnie było by sfałszowanie wyborów na oczach narodu.

    Nie wiem czy sfałszowano te wybory czy inne wybory, wymaga to niezależnego dochodzenia ale wiem, że, jak to mówią w polityce i ekonomii: ludzkie mniemanie staje się rzeczywistością (perception is reality).

  3. Wierny_Czytelnik

    Tak naprawdę to przecież nie ma znaczenia bo wybór kandydatów był taki, że nie trzeba było fałszować

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.