Ekonomia

W niewoli banków… (cz.2)

 Ile możemy zarobić na lokacie bankowej 10000 zł przez rok?

Rozważmy teraz odwrotność sytuacji, wyobraźmy sobie że jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami kwoty 10000 zł. Mamy 100 papierków z podobiznami bardzo mądrego i udanego Króla Polski – idziemy z nimi do tego samego banku co opisywaliśmy w przykładzie powyżej. Chcemy zdeponować tam tą kwotę na roczną lokatę, czyli dać bankowi nasze pieniądze na 12 miesięcy.

Bank oczywiście wita nas z otwartymi ramionami i bardzo chętnie, z uśmiechem miłej pani zza biurka tą kwotę przyjmie. Jednak wiele na tym nie zarobimy.

W tabeli pokazującej „Oprocentowanie środków pieniężnych w walucie polskiej i gromadzonych na rachunkach bankowych i kredytów w walucie polskiej udzielanych klientom rynku detalicznego: osobom fizycznym oraz małym i średnim przedsiębiorstwom” z sierpnia 2018 roku, czytamy że: Na Rachunku Oszczędnościowo-Rozliczeniowym osoba fizyczna otrzyma 0,00 % od wkładu rocznie. Na podstawowym rachunku płatniczym, osoba fizyczna otrzyma również 0,00 % od wkładu rocznie.

Na Rachunku Oszczędnościowym innego typu (z nazwą marketingową) dla kwoty od 9999 zł do 19999 zł, osoba fizyczna otrzyma 0,5% od wkładu rocznie. To oznacza, że zarobimy na lokacie kwoty 10000 zł aż 50 zł w ciągu roku. Oczywiście minus podatek od zysków kapitałowych (zryczałtowane 19% od dochodów kapitałowych, czyli od tego co zarobiliśmy).

Jeżeli nie potrzebujemy korzystać z tych pieniędzy i założymy lokatę, przychodząc do placówki bankowej w sensie fizycznym, to możemy liczyć na 0,7% w skali roku. Czyli po zdeponowaniu sumy 10000 zł, po 12 miesiącach bank wypłaci nam 70 zł odsetek (minus wspomniany podatek).  Jeżeli bylibyśmy tak nowocześni, że posiadalibyśmy w tym banku rachunek elektroniczny i zdeponowali tę samą kwotę za pośrednictwem dyspozycji na tym rachunku, czyli wirtualnie bez przychodzenia do oddziału, to wówczas możemy liczyć na 1%! To oznacza, że od naszego zdeponowanego na 12 miesięcy kapitału, bank naliczy nam 100 zł odsetek, a wypłaci 81 zł, po odliczeniu wspomnianego podatku od zysków kapitałowych.

Reasumując, na lokacie 10000 zł na 12 miesięcy w jednym z największych polskich banków, możemy zarobić w ciągu roku 81 zł netto. Co stanowi 0,81% w skali roku! Proszę zapamiętać tę kwotę 81 zł i procent jaki ona stanowi od sumy pierwotnie zdeponowanej lokaty tj. 0,81%.

Proporcje pomiędzy kosztami pożyczki a zyskami z lokaty

Przypomnijmy – nasze 10000 zł jako pożyczka od banku, to koszt 549 zł w skali roku przy założeniu, że kwotę spłacamy wraz z odsetkami w ratach w ciągu roku. Ewentualnie to koszt 1047 zł jeżeli porozumielibyśmy się z bankiem, a kwotę pożyczoną mielibyśmy oddać po 12 miesiącach (w praktyce takie umowy są bardzo rzadkie i dotyczą głównie przedsiębiorców). 

Równolegle za nasze 10000 zł jako lokata, w najkorzystniejszym układzie dostaniemy 81 zł po odliczeniu płaconego państwu podatku. 

To oznacza, że relacja pomiędzy tym, co zarobimy w stosunku do tego, co musielibyśmy zapłacić za pożyczenie tej samej kwoty (w wariancie spłacania kapitału zgodnie z harmonogramem spłat w ciągu 12 miesięcy) wynosi: 6,777. Czyli prawie 7 razy mniej zarobimy na lokacie 10000 zł, niż musimy zapłacić za pożyczenie takiej kwoty. 

To oznacza, że relacja pomiędzy tym, co zarobimy w stosunku do tego, co musielibyśmy zapłacić za pożyczenie tej samej kwoty (w wariancie dysponowania kapitałem w całości przez 12 miesięcy) wynosi: 12,925. Czyli prawie 13 razy mniej zarobimy na lokacie 10000 zł, niż musimy zapłacić za pożyczenie takiej kwoty. 

Wnioski wyciągnijcie Państwo sami. Na pewno będą bardzo ciekawe. Widać, że nic nie jest za darmo, nawet za lokowanie pieniędzy w bankach trzeba płacić, bo nie uwzględniliśmy inflacji. Wg. GUS w 2017 roku to było 2% średniorocznie, a cel inflacyjny NBP to 2,5%. To znaczy, że inflacja kwoty 10000 zł rocznie to 200 zł, czyli realnie dopłacamy do trzymania kapitału w banku jakieś 119 zł.

Ps. Powyższy felieton to jedynie symulacja, oparta na powszechnie dostępnych danych jednego z banków detalicznych działających w Polsce, nie może stanowić referencji innej, niż modelowa z wartościami historycznymi w czasie.

35 komentarzy

  1. Należy kupić działkę.

    Kupować złoto i na niej je zakopywać.

    Tylko dobrze oznaczyć miejsce zakopania tego złota.

    Łopata jest tańsza niż te iluzoryczne zyski z lokat.

    Taki mamy systemy bankowe w Macondo i innych krajach.

    Tylko łopata …

  2. Jak sobie to wszystko człowiek uświadomi to rozumie w jakiej jesteśmy d…. ale ważne że pan prezes jednego z banków ma na swoje dwórki po 65 tysi miesięcznie 🙂 To się nazywa ssanie 🙂

  3. Krystian Chojnicki

    No tak, inflacja załatwia wszystko – oto jedno wielkie oszustwo jak nas doją i wykorzystują. Warto jeszcze wspomnieć że na tym układzie najbardziej zarabiają inwestorzy z Zachodu bo kasę jakąą nam pożyczają kreują z depozytów jakie sami wkładają w postaci dewiz, dzięki temu mają podwójny mechanizm pompy. Po pierwsze mają tańszy kapitał bo odsetki w Eruro sa niższe a po drugie bo na tej podstawie drukują sobie w Polsce pieniądze zgodnie z prawem…

  4. To żadne odkrycie, że cała bankowość to jedno wielkie oszustwo. W tym wszystkim wszyscy zapomnieli, że pieniądz został stworzony jako środek do pomocy w wymianie handlowej po to, by ten, kto chce sprzedać krowę a kupić osła nie musiał szukać kogoś kto chce sprzedać osła za krowę. Nie jest więc celem pieniądza gromadzenie go i trzymanie ani w banku ani w skarpecie. Oczywiście w życiu trzeba mieć pewne oszczędności, nie zawsze stać nas na to czy na tamto, ale pieniądz służy do wymieniania go na inne towary. Dlatego w kapitalizmie jest tyle biedy – bogaci gromadzą fortuny, zamiast wydawać pieniądze, które mają. Co z tego, że mają biliardy, jeśli to leży w skarbcach i tylko się kurzy? Pokazuje to tylko jak bardzo biedni są ci ludzie, a ich umysły ograniczone. Zaryzykuję tezę, że są to najbiedniejsi ludzie na świecie, ponieważ są wciąż nienasyceni. Mają fortuny, ale wciąż im mało i tylko gromadzą i gromadzą pieniądze jak ten pan gromadzi śmieci:

    https://www.youtube.com/watch?v=bh3iW8nl-Y4

  5. “Czyli po zdeponowaniu sumy 10000 zł, po 12 miesiącach bank wypłaci nam 70 zł odsetek (minus wspomniany podatek).”

    Autor (życzliwie) nie zająknął się o ojcu owego podatku.
    Który to nas (oszczędzających) dodatkowo kopnął w zadek czyż to nie zasługa lewicowego, postkomunistycznego premiera, ministra ,’bankstera” niejakiego Belki?
    Znany też z biesiad w znanej restauracji… ?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Podatek_od_dochod%C3%B3w_kapita%C5%82owych_w_Polsce

    @rfk. Jak się okazało w trakcie środowej konferencji prasowej w NBP zarobki Wojciechowskiej są niższe. Jednak konkretne liczby nie padły. – Pani dyrektora Martyna Wojciechowska może być w grupie osób trochę lepiej zarabiających niż przeciętnie – przekonywała Ewa Raczko, zastępca dyrektora departamentu kadr NBP. Przeciętne wynagrodzenie brutto na stanowisku dyrektora w NBP (ustalone w oparciu o PIT) wyniosło w 2018 roku 36 308 zł i było o dwa tysiące złotych niższe niż jeszcze w 2014 roku.

    – Miesięczne wynagrodzenie całkowite w kwocie 60 tys. zł przekroczył tylko jeden z dyrektorów w NBP i miało to miejsce w czasie kadencji prezesa Marka Belki – podkreśliła Raczko. – NBP od lat kształtuje swoje wynagrodzenia analizując poziom płac w sektorze bankowym – dodała, zaznaczając przy tym, że pensje pracowników nie są finansowane ze środków budżetu państwa.

    “- Miesięczne wynagrodzenie całkowite w kwocie 60 tys. zł przekroczył tylko jeden z dyrektorów w NBP i miało to miejsce w czasie kadencji prezesa Marka Belki”

    Reasumując:

    – Kto ufnie traktuje lewicowo-liberalne przekaziory – sam sobie ,i nie tylko sobie, szkodzi.

    Jak widzimy (wyżej) tyle, tzn. ‘dobrze” zarabiali postkomuniści,
    i to daawno temu! 60 tysi. – kilkanaście lat temu.. tyle,to nie w kij dmuchał! No, ale takie postawy to jakże charakterystyczne oblicze prawdziwej lewicy…

    “To się nazywało ssanie”! ? nieprawda’ż p.”rfk”? Skomentuje
    pan “to jakoś”?

  6. Z definicji uczonego profesora wynika, że jest to system zorganizowanego oszustwa. I po to obaliliśmy bohatersko komunizm.

  7. https://ram.neon24.pl/post/147121,w-warszawie-toleruje-sie-obrazanie-mattteo-salvini-ego

    Panie Miecławie, stawiam “dulary” przeciwko nie, nie orzechom…
    TO na pewno był lewak, neokomunista albo inny złodziej… no BO,
    któż na miły Bóg mógłby tak chamsko i prymitywnie obrażać gościa i (pośrednio) głowę
    sąsiedniej MEGAPOTĘGI? Śmierdzi mi na km. lewicą… 🙂 BA!
    Socjalistycznymi inklinacjami ‘kierownictwa stójkowych”! 🙂
    Moim skromnym zresztą zdaniem, “ten komunista”, w trakcie
    darcia japy winien być “wbity w glebę” ot, tak sobie – celem m.in. uniknięcia skandalu i kompromitacji… wyszło ,jak wyszło czyli –
    i tu powstrzymam się od użycia słów powszechnie uznawanych za obelżywe, nie tylko pod adresem lewicowego szaleńca….

  8. @ Inicjator, wrócę do czasów PRL, wówczas mówiło się w twistofie panie w twistofie. No i oczywiście zakopać. I tak jak piszesz jest to najskuteczniejsza metoda.

  9. Pozdrawiam @Wieczorynko!

    Tak trzymam, ale dla zmylenia złodziei kupiłem kilka działek i na wszystkich latem, po zmroku – coś zakopywałem.

    Żeby twistoff-y się nie potłukły, dobrze je włożyć do puszek metalowych, np. po kawie.

    Te zmyłki są po to, żeby sąsiedzi w poszukiwaniu mojego złota – przy okazji przekopali mi całą działkę …

    A ja wszystko wysyłam na Radio Maryja, bo to gwarantuje mi najlepsze warunki w Niebie.

    Tam też panuje kapitalizm i podział na biedaków, zwykłych ludzi i VIP-ów (bankowość osobista, złote karty, itp.)

    I tak należy czynić.

    Liczy się tylko życie wieczne.

    Amen.

  10. Taka jest istota neoliberalnego kłamstwa i wyzysku to oni mają zarabiać a inni mają pracować. To oni mogą konsumować a reszta no cóż ma pecha….

  11. Brawo @ Inicjator, też czasami lubię sobie zakpić. Radio Maryja to dobra lokata, co widać po Ojcu dyrektorze jak mu przybywa, zwłaszcza na ciele jednak gdy chodzi o wartości materialne też. Pozdrawiam

  12. Ale to nie jest tak, że to jest tylko u nas. Tak jest wszędzie, bo nawet jeśli w bankowości islamskiej nie ma formalnie procentów, to są zmienne opłaty, które można byłoby przedstawić w formie oprocentowania. Skoro jest tak praktycznie wszędzie, to pozostaje się z tym pogodzić, bo zmienić tego nie zmienimy, a nawet takimi próbami sobie zaszkodzimy. Potrzebny jest zatem pragmatyzm, czyli odrzucenie ideowości w podejściu do tego problemu. Po prostu, szkoda się przejmować tym, na co wpływu nie mamy.

  13. Najlepiej jest być poza tym systemem, tylko że się nie da. Ponieważ żeby żyć musimy w tym g. uczestniczyć. Najgorzej mają Ci który nic nie odziwedziczyli i muszą brać kredyt – są w duipie

  14. @krzyk58. 10 stycznia 2019 at 13:42

    Nie bądź taki pewny. 🙂 No ale przy twoich schizach, to ty lewaka, neokomunistę a nawet cyklistę wszędzie wypatrzysz. 🙂

    A co tam u twojego idola Bolsonaro? 🙂

  15. Fakty są takie, że banki muszą przynosić zysk swoim akcjonariuszom, więc tak to działa w gospodarce kapitalistycznej i czas, aby ludziska to zrozumieli, że muszą dostarczyć źródło utrzymania kaście posiadaczy akcji swoimi odsetkami od kredytów.

    Obecne banki to nie te państwowe z PRL-u, których celem głównym nie był zysk tylko służba gospodarce i rozwojowi ekonomicznemu państwa. Wtedy jednak inflacja zjadała równo, czyli i kredyty i oszczędności, teraz w zasadzie zjada tylko oszczędności, bo kredyty mają zmienne oprocentowanie.

    Teraz już jest za późno na płakanie nad rozlanym mlekiem.
    @krzyku58 – módl się i pracuj, a za swoją emeryturkę kupuj w kościele co roku 1 stycznia odpust zupełny, aby tam w niebie lepsze miejsce zająć, godne herbowego. 🙂 Nie oszczędzaj bo nie warto, lepiej zainwestować w niebo, a nasi plebani już przytulą twoje grosze w zamian z odpust. . 🙂 Zostań akcjonariuszem nieba. 🙂

  16. Ten krzyk ma na serio fioła ws. “komunistów” , Podobnie jak Żydów widzi ich wszędzie ! A ja stawiam $ przeciw orzechom , że to był czytelnik Gazety Polskiej . Jest to najbardziej rusofobiczny wylew szamba jaki znam . Natomiast np. Leszek Miller dał wywiad Sputnikowi i wypowiadał się wielokroć nadzwyczaj rozsądnie ws. Rosji . Poczytaj np. Strajk.eu i znajdź tam rusofobię . A to wybitnie lewicowa witryna .

  17. @fly. Dokładnie! Moim zdaniem trafiłeś w – 10… No, bo najbardziej rusofobiczny zalew szamba wypływa z zatopionych pokładów komunistycznych. ?
    http://obiboknawlasnykoszt.blogspot.com/2015/06/towarzysz-jerzy-targalski-i-jego.html

    Nawet:https://www.salon24.pl/u/zygmuntbialas/460719,dwa-zyciorysy-prof-jozefa-szaniawskiego

    Postawę Jerzego Klechty na początku lat 80. charakteryzują dwa cytaty: pierwszy – z jego listu z sierpnia 1983 roku do Mieczysława Rakowskiego, ówczesnego wicepremiera rządu Wojciecha Jaruzelskiego:

    Szanowny, Drogi Panie Premierze,
    Wygrał Pan, czułem grozę wiejącą od »krzykaczy« (a może »wieszaczy«?), ale także poczułem smak Pańskiego (mojego, naszego!) zwycięstwa. »Kawiarnia« przed audycją TV szeptała kąsając, że odbędzie się »Rakowski-show«. Dzisiaj miny szeptaczom zrzedły. Nieśmiało przypominam o obietnicy napisania artykułu dla »Radaru«[2]

    Z drugiej strony Klechta pisał w 1991 roku o swojej działalności w tych samych czasach[4]:

    …działałem po 13 XII 1981 r., co prawda nie w podziemiu, lecz na rzecz podziemia, o czym, rzecz jasna, władz nie informowałem. Tego braku „lojalności” nie mogą mi dziś darować liderzy stanu wojennego z Mieczysławem F. Rakowskim i Jerzym Urbanem. (…) Przewoziliśmy samochodami służbowymi bibułę, z redakcyjnego samochodu wykonywaliśmy fotografie podczas zajść ulicznych 1 i 3 maja. Informowaliśmy ludzi podziemia o znanych nam planach propagandowych i zapisach cenzorskich związanych np. z II i III pielgrzymką Ojca Świętego do Ojczyzny. (…) Na tyle zdobyłem zaufanie Rakowskiego, że ten chętnie opowiadał, rozwodził się, m.in. na temat członków Biura Politycznego, wykazując głównie ich mierny poziom intelektualny i uwypuklając na tym tle własną „mądrość polityczną”. Informacje przekazywałem dalej, m.in. szefowi podziemnego SDP, S. Bratkowskiemu, R. Kapuścińskiemu, działaczom podziemia, korespondentom zagranicznym. https://pl.wikipedia.org/wiki/Jerzy_Klechta

    Panie fly, komunista to koniunkturalista, a komunista – neofita..
    uchowaj Nas Boże i Wy – wszyscy świenci…. 🙂

    A ci komuniści co rozkazywali Nam Polakom miłować ZSRR stalinowcy – rusofile, nie byli polskiego pochodzenia, racje Polski
    i Polaków mieli w doopie czemu dawali wyraz po 56′ czy 68′
    Z RWE, “Kultury”… plując ile wlezie na Polskę Ludową, i byłych
    współtowarzyszy ze słusznych już szczekaczek. 🙂

  18. @fly. “Jest to najbardziej rusofobiczny wylew szamba jaki znam .”

    Ja też 🙂 (tak uważam) – jeno…panie dzieju, już miałem użyć zwrotu “panie kolego”, ale gdzie mi tam chudopachołkowi… dosłownie i w przenośni – dobrze że w porę zmitygowałem się. 🙂
    A nie podumał od kuda i poczemu rusofobiczny wylew?A? 🙂 Były
    tradycje komunistyczne więc MUSI być odreagowanie, konkretnie – RUSOFOBIA! Zwłaszcza w tym specyficznym środowisku kosmopolitów… ony pozostali dalej ‘komunistamy” – jeno zmienili ryt na zachodni, w duchu IV Międzynarodówki.
    Myśleć panie dzieju, analizować, łączyć fakty, wydarzenia,opinie..
    więc alleluja – i do przodu – ludu roboczy… z MIAST i WSI. 🙂

    Jednocześnie Wildstein nie ukrywa, że jego ojciec był członkiem PZPR, ale – jak sam mówi – rozczarowanym, a matka (walcząca w szeregach Armii krajowej antykomunistka) w końcu wstąpila do partii. “Namówili go, żeby został w wojsku jako lekarz. Matka robiła ojcu ciągłe awantury o komunę. Ojciec przeważnie o tych wojnach na słowa ustępował, bardziej słuchał, niż mówił. Ale matka sama pod koniec lat czterdziestych zapisała się do PZPR, wychodząc z założenia, że coś dzięki temu można zrobić. Oczywiście na poziomie walki o mleko dla dzieci. Śmieszne, bo wystąpiła z partii w 1956 r. Ojciec był zaciekłym ateistą, osobistym wrogiem Pana Boga” – relacjonuje publicysta.

    Tiaaaaaaa… 🙂

  19. Fly,ja już dawno( co prawda z innych powodów) postawiłem znak równości pomiędzy krzykiem i bobem. Co prawda krzyk to waga ciężka a Bob to musza ale obaj bokserzy czyli………!Pozdro.

  20. @fly. 11 stycznia 2019 at 16:36

    Takiego efektu odpowiedzi @krzyka58, to się chyba nie spodziewałeś? 🙂 No widzisz i tak wszystkiemu są winni komuniści, nawet jak nigdy komunistami nie byli, tylko robili za agenturę prawicy w partii. 🙂 Większego mistrza absurdu nie znajdziesz w całym polskim internecie, chyba?

    @krzyk58. 11 stycznia 2019 at 18:00

    Zasłużyłeś sobie tym postem na miano mistrza absurdu i odwracania kota ogonem. 🙂 Typowe kołtuństwo Polakatolika wg Stachniuka, do którego żadne prawdy logiczne nie docierają. Tenże krytykując endeków i chadeków przed wojną pisał tak o ich hipokryzji i ograniczeniach intelektualnych, w: “Heroicznej wspólnocie narodu”, wyd. Poznań 1935 – “W naszych oczach dzieje się straszliwa anomalia, gdy kołtuństwo usiłuje nacjonalizm skojarzyć z filozofią katolicyzmu”, gdy faktycznie: “katolicyzm jest śmiertelnym wrogiem nacjonalizmu” (s. 241).

    Czysta groteska i absurd utożsamianie tych ludzi z komunistami. 🙂
    Nie sądzisz, że jesteś ze swoimi wywodami taką anomalią, o której pisał kiedyś Stachniuk?

  21. @Miecław
    11 stycznia 2019 at 21:54

    Kiedyś czytałem pisma ideologów polskiego nacjonalizmu sprzed odzyskania niepodległości i po jej odzyskaniu i moje odczucia były pozytywne co do polityki zagranicznej prezentowanej np. przez Dmowskiego, ale nigdy jakoś mi nie pasowało to namiętne przywiązanie nacjonalistów do doktryny katolickiej. Przeglądam czasem portale polskich nacjonalistów i jak widzę ten otępiający i fanatyzujący katolicyzm dodany do tej pięknej idei, to odechciewa mi się tego całego bogoojczyźnianego nacjonalizmu. Myślę, że gdyby polski nacjonalizm uwolnić o katolicyzmu, ten ruch miałby jakieś szanse na zdziałanie czegoś pozytywnego w Polsce. Dopóki jednak będzie w niewoli religii znad Jordanu, wszyscy ci nacjonaliści będą bardziej duchowo Żydami, których tak namiętne zwalczają, niż prawdziwymi Polakami, za jakich siebie uważają. Masz rację, że to mistrzowie absurdu – nienawidzić Żydów jednocześnie wierząc w żydowskie bajki!!! Absurd do kwadratu!

  22. @Xun Zi. 12 stycznia 2019 at 09:26

    Święte słowa. Postrzegam identycznie ich niewolę duchową. 🙂
    Oni nawet nie mają pojęcia o prawdziwych prekursorach prawdziwego nacjonalizmu kształtującego się na fali walki o wyzwolenie spod zaborów. Stachniuk nie był pierwszym, on tylko stwierdzał oczywiste logiczne fakty. Polecam więc ci publikacje Stachniuka do poczytania, aczkolwiek ja na pewne fakty historyczne patrzę inaczej niż on to przedstawia, no ale mam też już inną perspektywę.

    Natomiast jednym z prekursorów prawdziwej myśli nacjonalistycznej i antykatolickiej był Wyspiański, którego w zasadzie w teatrach i TV wystawiają tylko dramat “Wesele” i wszyscy go przede wszystkim z tym utworem kojarzą, a nie kojarzą go jako antykatolika i zapalonego narodowca tzw. czystej krwi.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stanis%C5%82aw_Wyspia%C5%84ski

    Otóż nie wiem czy wiesz, co zawiera jego dramat z 1903 roku “Wyzwolenie”, bo nawet jak teraz jest gdzieś wystawiany, to w formie ocenzurowanej i poprawnej politycznie, bo opuszcza się w spektaklach pewne strofy, gdyż Wyspiański w “Wyzwoleniu” wygłasza poglądy przeciwstawne chrześcijaństwu i jego wartościom.

    Mianowicie w utworze tym znajduje się wręcz wypowiedzenie wojny chrystianizmowi. Cyt. “Krzyż przeklnę, Chrystusa godło, gdy męką naród uwiodło. Dla mnie żywota Prawo!” Dalej wymyśla też Jezusowi: “Krzyżowej męki upiorze!”. Wg tego dramatu Wyspiańskiego odrodzone państwo polskie zbudują zaś ci: “którzy urodzą się z czystej krwi narodu”. Jak dla mnie kojarzy mi się to z Polską Ludową, która faktycznie powstała z najbardziej czystej krwi narodu, bo praktycznie nie mamy mniejszości, ale wiadomo że pod wpływem kapitalizmu stopniowo teraz się to zmienia.

    Dalej w tym dramacie Wyspiański kategorycznie stwierdza, że o czystość krwi narodu trzeba walczyć bezwzględnie, co jest zawsze opuszczane w spektaklach. Cyt. “Oto przede wszystkim powinniśmy uszanować krew narodu. I nie dać jej marnować. Nie pozwolić marnować krwi narodu. Nie pozwolić prostytuować naszych kobiet. A tak. My nie powinniśmy pozwolić naszych kobiet obcym, którzy siedzą wśród nas. (…) Ale przeciwdziałać i nie pozwolić marnować naszej krwi i naszych dziewcząt może tylko polski rząd. Bo żaden inny naszych interesów, interesów naszej krwi bronić nie będzie”. Źródło: S. Wyspiański, Wyzwolenie, Wrocław 1970, s. 109 i n.

    Tak więc widzisz to był 1903 rok i Polska w niewoli zaborców, a Wyspiański, jak wielu wówczas intelektualistów i twórców doskonale zdawali sobie sprawę z tego, że winę za stan społeczeństwa i niewolę ponosi okupacyjna religia.
    Wniosek jaki się nasuwa jest jeden. Nasi tzw. “narodowcy” spod znaku WPK, ONR, MW i innych, to jakieś podróby prowadzone na religijnym pasku przez Żymian, również tych duchowych, będących w intelektualnej niewoli.
    Tak na marginesie to twoje pojęcie “Żymian” świetnie się tu sprawdza. 🙂

    Pozdrawiam

  23. @Miecław. 12 stycznia 2019 at 14:02 Gratuluję umu i roztropności.
    Dostrzegasz narodowców idących na pasku Żymian.
    Nie widzisz natomiast “tych samych” dywersantów w komunizmie
    “zawsze i wszędzie” Ba! Akceptujesz. Jak nazywa się taka postawa?
    ?

  24. @Miecław
    12 stycznia 2019 at 14:02

    Pojęcie “Żymian” wymyślił Web. Józ. dla Krzyka, żeby mógł puszczać swoje komentarze, ale słowo się przyjęło ze względu na kontrowersję dotyczące tej tematyki. Dodam – kontrowersje natury czysto ideologiczno-politycznej.

    Niestety literaturą powieściową nigdy się specjalnie nie interesowałem, ponieważ przez całe życie skupiałem się głównie na książkach popularno-naukowych, więc nawet o twórczości naszych wybitnych pisarzy nie mam większego pojęcia poza tym co było w szkole (i tak wszystkiego nie czytałem, bo nie chciało mi się). To co piszesz o Wyspiańskim jest więc niezwykle ciekawe i pokazuje, że polskość nie musi być zdeterminowana przez katolicyzm, jak chcą fanatycy KK. Niemniej jednak zaraza siedzi zbyt głęboko, żeby ją wyplenić w ciągu jednego pokolenia. Na to trzeba co najmniej kilka pokoleń.

    Ostatnio na racjonalista.pl pojawił się bardzo ciekawy, wymowny artykuł Mariusza Agnosiewicza ” Polacy w krucjatach, czyli dziedzictwo pruskie”.

    http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,10240

    Informacje i tezy zawarte w artykule pokazują jak bardzo nasza świadomość historyczna jest załadowana katolicką propagandą. Na szczęście powoli ten beton zaczyna się kruszyć i nowe fakty wychodzą na jaw. Dla jasności dodam – nie tylko katolicy uprawiają propagandę historyczną, bo ta była już szeroko stosowana w starożytności i dlatego prawdziwej historii w 100% raczej nigdy nie poznamy. Niemniej próbować przebić się przez ten mur można – jest to ciekawe ćwiczenie intelektualne.

  25. @Xun Zi. 12 stycznia 2019 at 19:49 Skoro wywołałeś Waść ‘krzyka” do tablicy , korzystając z okazji kopnijmy sobie przy udziale nieco w omawiane nieco wyżej autorytety, ba poniekąd też w bożyszcza intelektualne “Miecława.”
    http://racjonalista.tv/kolejne-bzdury-mariusza-agnosiewicza-z-racjonalista-pl-tym-razem-o-panszczyznie/
    Wsadzam kij w mrowisko s/twierdzeniem: – jaki jest stan faktyczny, może p. Agnosiewicz ma rację? Czekam opinii p. Hun Z. (tez nieźle brzmi) ekwilibrystyka Miecławowa też może być interesująca , zapewne pouczająca…
    Filmik (zapakowany w linku) też – niczego sobie. 🙂
    “prawdziwej historii w 100% raczej nigdy nie poznamy. ‘ Zgoda,
    ale to nie znaczy że mamy łykać to co serwują nam różne MEN-y
    za pośrednictwem “Miecławów” . Za kilka dni kolejna rocznica
    (unikam słowa – powstania) 1863 r. co wiemy o przyczynach
    i skutkach? Raczej niewiele, jeśli już (cokolwiek) TO niestety
    będą to stereotypy, niewiele mające punktów wspólnych z FAKTAMI historycznymi i geopolityką tamtych czasów.

  26. @krzyk58. 12 stycznia 2019 at 19:11

    A jak się nazywa twoja postawa, która akceptuje nawet największe zbrodnie i świństwa po prawej stronie, nie wspominając o wielu nikczemnościach? 🙂 Ja w przeciwieństwie do ciebie wszystkiego po lewej stronie nie akceptuję!!! I gonię indolencję umysłową lewactwa tak samo jak prawactwa.

    A co do meritum, to przecież wystarczy, że ty tą perspektywę “dywersantów” w komunizmie i lewicy non stop obrabiasz, więc to twoja działka. 🙂 Ja tylko dla równowagi i obiektywizmu pokazuję drugą stronę medalu, czyli tę o której ty zapominasz lub wręcz gloryfikujesz. 🙂
    A więc nie bądź taki zdziwiony i zawiedziony. No i nie rób z siebie takiej “ofiary chłopca do bicia”, bo do tej pory to tylko ty rozdawałeś razy na lewo i nikt z tej lewej strony ci nie oddawał. Ale te czasy się już skończyły i od ponad roku masz problem. 🙂 Gwarantuję ci prostowanie neuronów za darmo, więc ucz się, na starość może zmądrzejesz? 🙂

  27. @krzyk58. 12 stycznia 2019 at 21:45

    No jak to? I ty taki link na potwierdzenie moich tez i historii prawdziwej o pańszczyźnie i statusie chłopów tu podajesz? Już nie stoisz w jednej linii z “jaśnie państwem” po stronie ciemnogrodu? Nie wybielasz pańszczyzny, jak kiedyś? Gratuluję. 🙂 To już zmądrzałeś, czy tylko koniunkturalnie linkujesz p-ko dla zasady?

    Tak na marginesie to powinieneś wiedzieć, że ja nigdy nie pisałem, że zgadzam się w 100% z Agnosiewiczem, a tym tekstem “wygładzającym” pańszczyznę to mnie wnerwił. Wiele jego tekstów jest dość płytkich pisanych pod tezę, ale jak większość w internecie. Linkowany tekst o krucjatach stawia twoją okupacyjną religię w złym świetle i dlatego taka twoja reakcja, że nawet poświęciłeś wybielanie ciemnogrodu, żeby dowalić Agnosiewiczowi?

    No i bardzo dobrze, tyle tylko, że ja w przypadku tych krucjat na Prusy i Połabie zgadzam się z Agnosiewiczem. Przemawia do mnie także fakt, że dawne plemiona pruskie i pomorskie zostały wchłonięte przez Polskę, bo mimo niemieckiej kolonizacji pod szyldem szerzenia katolicyzmu, to tych Krzyżaków było za mało, aby stworzyć własny naród, oni chcieli być tylko władcami zniewolonych plemion, a te plemiona, jak polscy chłopi, jakoś w niewoli feudalnej i religijnej przetrwały asymilując się z Polską lub Niemiecką kulturą.

    Ale tym samym odbiegłeś od tematu, bo my tu z @Xun Zi o narodowcach “ciemnych, jak tabaka w rogu” rozmawiamy. Czas wrócić do słowiańskich korzeni, ale w nowoczesnej formie, a nie jak Niklotowcy idąc na współpracę z faszyzującymi narodowcami i skręcając w otchłań rasizmu. Nie tędy droga. Tu jestem po stronie Opolczyka.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2013/07/22/stowarzyszenie-niklot-zdradzilo-niklota-oraz-shanbilo-i-splugawilo-jego-imie/

    “Komuniści” w PRL byli jednak najmądrzejsi w polityce imigracyjnej i ochronie narodowej krwi poprzez politykę społeczno-gospodarczą, no ale kto im przyzna rację? Przecież nie inteligencja post-szlachecka zmanierowana zachodnimi stypendiami naukowymi, podcinająca wygodną gałąź na której siedziała w PRL-u, o czym kiedyś trafnie napisał Kossecki. No i nie obecny biznes sprowadzający do pracy cudzoziemców bo zysk jest najważniejszy, a nie ochrona narodowej krwi?

    A dlaczego nie linkujesz kolejnej mądrej opinii Wielomskich, tym razem o polityce i milczeniu kościoła?
    http://www.mysl-polska.pl/1784

  28. @krzyk58
    12 stycznia 2019 at 21:45

    Drogi Krzyku, pan Agnosiewicz ma swoją stronę i swoje artykuły, w których przekazuje swoją wiedzę. To, że jego wiedza i jego pogląd na pewne kwestie jest inny niż twoja/moja/Miecława/kogo tamkolwiek innego to nie znaczy, że za każdym razem się myli i celowo wprowadza innych w błąd. A może to nieraz my się mylimy? Niestety całej wiedzy jaka jest nie posiądziemy, życie jest za krótkie. Miecław ma rację – my tu pitu pitu o czym innym, a ty już wyskakujesz z czymś zupełnie oderwanym, bo uważasz, że to uraża twoje poglądy. Niestety przy okazji pokazujesz tylko jak bardzo jest szkodliwe jednostronne myślenie. Ale wnioski to już szanowny panie musisz wyciągnąć sam.

    Miecław ma rację, że robisz z siebie tylko ofiarę, a naprawdę jesteś katem. Moim zdaniem jest tak ponieważ nie potrafisz dostrzec, że twoja religia to religia wiecznych ofiar i grzeszników, bo przecież naczelnym dogmatem wszystkich “żymiańskich” religii jest to, że człowiek to ofiara własnych grzechów i działań szatana, a tylko “żymiański” bóg jest dobry i wszystko robi dobrze. A potem będąc po tej “jedynie słusznej stronie” nie zauważasz, że sam stajesz się katem dla tych, którym próbujesz narzucić swoje poglądy, by też stali się grzesznikami i ofiarami szatana. Wtedy każdy inny pogląd wydaje ci się atakiem na własną religie, a to przecież właśnie ta religia, zwłaszcza rzymsko-katolicka ma w dogmacie nawracanie innych, nawet jeśli sobie tego nie życzą. A potem akcja rodzi reakcję i spirala wzajemnej nienawiści się nakręca. My jesteśmy ofiarami, które chcą nawrócić naszych katów hahaha Naprawdę większych absurdów nie da się wymyślić. Niestety to wszystko operuje na zwyczajnych ludzkich słabostkach, ponieważ zawsze, gdy człowiek zmienia poglądy albo bardzo się przywiązuje do aktualnych, jeżeli jest nieświadomy, próbuje nawrócić innych. Ja też kiedyś już wiele razy się na tym łapałem, dlatego też teraz staram się ograniczyć komentowanie, ale też nie wycofuje się z tego całkowicie, ponieważ nie jestem fanatykiem. Wszystkiego na ten temat też ci nie napiszę, bo i tak nie zrozumiesz, ale polecam zainteresować się psychologią.

    @Miecław
    12 stycznia 2019 at 22:29

    “Ja w przeciwieństwie do ciebie wszystkiego po lewej stronie nie akceptuję!!! I gonię indolencję umysłową lewactwa tak samo jak prawactwa.”

    Dobrze, że potrafisz dostrzec tą indolencję po obu stronach. Niestety jest ona faktem i stąd się biorą wszystkie problemy. Każda ze stron myśli, że druga jest czymś zupełnie oddzielnym i wrogim, a tak naprawdę lewica i prawica to dwie strony tego samego medalu. Gdy jedna strona ma przewagę nad drugą i nie ma między nimi równowagi to dzieją się potem straszne rzeczy, które możemy obserwować w Polsce i w Europie. Tak samo jest z fanatycznymi odłamami obu stron, czyli wspomnianego lewactwa i prawactwa. Tak jak w życiu nigdy nie ma niczego bez swojego przeciwieństwa (zimno-gorąco, krótki-długi, życie-śmierć), tak samo nigdy nie będzie lewicy bez prawicy i prawicy bez lewicy. Dominacja jednej strony zawsze przynosi opłakane skutki. Dlatego po Bierucie musieli w Polsce pojawić się Gomułka i Gierek, żeby ukrócić początkowe szaleństwo uniemożliwiające państwu stworzenie normalnych warunków do rozwoju i stąd ““Komuniści” w PRL byli jednak najmądrzejsi w polityce imigracyjnej i ochronie narodowej krwi poprzez politykę społeczno-gospodarczą”. Jeśli już dzisiaj Polacy tak bardzo chcą prawicy to niech ta prawica będzie jak ci komuniści z czasów Gomułki i Gierka, którzy potrafili także działać nacjonalistycznie!!!

  29. @Xun Zi. 13 stycznia 2019 at 14:57

    Moje gratulacje, świetne podsumowanie. 🙂
    Szkoda tylko, że młodzi mądrzy ludzie muszą gdzieś na obczyźnie pracować, zamiast zasilać intelektem polską ziemię. No ale dzięki internetowi bez granic przynajmniej tak możesz dać swój głos w debacie, więc nie uchylaj się od komentowania.

  30. Cytuję wpis guru – lewicy laickiej, tego dziś na topie.. “To boli, bo jestem z tego pokolenia, które widziało, jak kiedyś można było zeszmacić ludzi”.
    To ‘kiedyś” odnosi się do przebrzydłej komuny w Polsce Ludowej.
    Ten pan, na pewno wie co mówi – wszak: “Wychował się w rodzinie milicjanta i księgowej, (też milicyjnej, mój dop.) dziadek ze strony ojca walczył w wojnie polsko-bolszewickiej, a babcia w oddziałach gen. Józefa Hallera. Ojciec został później pułkownikiem i pracował w Komendzie Głównej Milicji Obywatelskiej[6].

    W wieku 8 lat przeprowadził się z rodzicami z Gdańska do Warszawy, gdzie skończył liceum ekonomiczne, a następnie próbował dostać się na warszawską Akademię Sztuk Pięknych oraz na psychologię. W młodości, jak sam przyznaje, należał do grupy mazowieckich hippisów, zapatrzonych w swoich „amerykańskich braci” i właśnie dzięki tamtym fascynacjom i legendzie festiwalu w Woodstock (1969) od 1995 odbywa się festiwal Przystanek Woodstock.

    …”zapatrzonych w swoich „amerykańskich braci”. Nihli novi, i tak już zostało “różnym komunistam i lewicowcam” – dodam skromnie od siebie, stary bęcwał! 🙂 Nieprawda’ż Miecławie? A swoją drogą
    nie wiem kim był, gdzie należał i co robił w latach 70 do 88’., być może tak jak przystało na komunistycznego bananowca kontestował nieludzki komunistyczny system…ony już tak mieli. ?
    Pozostaję przy ukutej na prywatno-publiczny użytek tezie,
    iż największe zagrożenie dla systemu komunistycznego do 89′ płynęło ze strony komunistów – TO TRWA , dziś nałożyli maski
    liberałów. ANALOGICZNIE scena wygląda w Rosji, nie dobite swego czasu skrzydło komuny trockistowskiej, nosi dziś maski liberalne…
    Nieprawda’ż – Damy i Gospoda? ?

    Ajjajajjj!!! Będzie się działo – SIE MA!!

  31. @krzyk58. 13 stycznia 2019 at 17:17

    Ależ to nic nowego. Zagrożenie płynęło zewsząd, a tzw. bananowa młodzież, m. in. dzieci pseudo-komunistycznych elit miała poprzewracane w głowach, zwłaszcza wtedy, gdy ich korzenie przedwojenne nie miały robotniczo-chłopskiego etosu. Popatrz na biografie @krzyku58, a zorientujesz się, jak wiele tam potomków “jaśnie państwa” i pseudo-inteligencji bez inteligencji. To nie tylko Żymianie, pamiętaj o tym. Oni robili swoje a jedynie słuszna instytucja religijna swoje, lecz wszystko zmierzało do wspólnego celu i ten cel w końcu osiągnięto z pomocą zachodnich mocodawców. Upadek PRL się dokonał i teraz są już wszyscy wolni, a większość jest wolna wreszcie od myślenia, które sprawiało im znaczne trudności w PRL.

    Ja w tamtym czasie, czyli lata 70-te mojego dzieciństwa i młodości dorastałem na polu ciężko pracując z rodzicami na swoje utrzymanie i nie miałem czasu na bananowe życie. Nie jeździłem na kolonie i wczasy. Mój wypoczynek wakacyjny to kąpiel w pobliskiej rzece, treningi i łapanie ryb w czasie wolnym od pracy i nauki. Nie mam zamiaru bronić wypaczonego lewactwa, które znalazło sobie sposób na życie, z organizacją spędów dla wykluczonych intelektualnie włącznie. Ale takie są skutki upadku państwa i jego wartości, więc niszę młodzieżowego idealizmu i poszukiwania wartości zagospodarowują różne sekty religijne i ideologiczne z prawa i lewa. Nic nadzwyczajnego w liberalnym świecie. Bywa, że musi minąć wiele lat, zanim taki młody człowiek oprzytomnieje i wyzdrowieje z zaczadzenia, a bywa że nie wychodzi z tego nigdy zatruty kadzidłem, marychą i kulturą głupoty.
    Ot i cała rzeczywistość. Całe życie z wariatami, jak to mawiał mój ojciec. 🙂

    Ps. Z tego wynika, że jakoś dziwnym trafem do MO i LWP dostawało się sporo potomków sanacji i robiło tam zawrotne kariery? Ciekawe dlaczego? A potem rozkładali system od środka. Zwykli rolnicy, jak moi rodzice i dziadkowie nie mieli żadnego interesu w tym, aby niszczyć własne państwo i podkopywać swój byt. W mojej okolicy nawet tzw. Solidarność rolników indywidualnych nie miała żadnych szans na powstanie, a kilku nawidzonych religijnie rolników potomków bogatych chłopów przedwojennych sterowanych kropidłem nie dało rady porwać za sobą reszty uwłaszczonych włościan i bezrolnych robotników rolnych. Pod koniec lat 80-tych byłem świadkiem sceny, gdzie tych solidurni o mało co rolnicy nie pobili na wiosce, za ich wypowiedzi p-ko “komunie”.

  32. @Miecław. 13 stycznia 2019 at 19:53 ZWŁASZCZA, gdy ich korzenie miały rodowody;
    głównie:
    – handlowy,
    – chłopski,
    – robotniczy,
    – robotniczo-chłopski.
    Handlowy (rodowód) z reguły nie wchodził w ‘mezalianse” z w/w. wg. nich nizinami
    społecznymi – stąd nie piszę np. handlowo-chłopski…
    Ciągle przypominam ci casus:
    – z chama – pan… tak jak było w latach 50′, 60’ w Polsce Ludowej.
    A jak wiesz, frak dobrze leży dopiero w trzecim pokoleniu –
    nie wcześniej!

  33. @krzyk58. 13 stycznia 2019 at 20:42

    No cóż – z chama pan – to są właśnie wasze kompleksy, bo nie potraficie chamom wybaczyć ich inteligencji społecznej i tego, że wspólnymi siłami, bez “jaśnie pańskiego” systemu odbudowali kraj po wojnie i zbudowali Polskę Ludową pod kierownictwem światłych i szlachetnych ludzi. Do tego nie potrzebowali fraków i innych przeżytków tej niby “wyższej” “jaśnie pańskiej” kultury. Moim zdaniem frak leży względnie dobrze tylko na człowieku, którego lico odznacza się inteligencją niezależnie od ilości pokoleń, więc na “jaśnie pańskich” licach pozbawionych inteligencji wyglądał co najmniej śmiesznie.:-)

    A dążenie prymitywnego chłopstwa do “jaśnie pańskiego” świata wynikało u wielu z brak świadomości i kompleksów, podobnie jak u “jaśnie państwa” dążenie do bycia “kulturą zachodu”.

    Zacznij myśleć @krzyku58 inteligentnie i obiektywnie, bo niestety, gdy lico mało inteligentne to i frak będzie na tobie kiepsko leżał i ileś tam pokoleń “jaśnie pańskich” i “Chamskich” nic nie pomoże. 🙂

  34. do Miecław
    szkoda twojej nafty na tego ,,krzyk 58″ …
    TO JEST FACET,KTÓRY NIE MA POJĘCIA DO CZEGO SŁUŻĄ gggggg KOMÓRKI.
    PEWNIKIEM ICH NIE fffff?

  35. Rolą psa jest ujadać – natomiast karawana podążając za słońcem, jedzie dalej… @jerzyjj. 🙂
    Ps. Gdzie zapodziałeś przypowieść – o kurze? 🙂

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

20 + eleven =