Paradygmat rozwoju

W czasach chaosu strzeżcie się agentury – w trosce o przyszłość nas i naszej Ojczyzny… (cz.3)

 Z punktu widzenia obywateli nie ma znaczenia kto rządzi. Ważne jest, żeby uznawał za dominujące i szanował, te same wartości, które są normą dla większości i po prostu dobrze rządził. Dlatego pomimo całego nieszczęścia, którym są dla naszego kraju rządy partii postsolidarnościowych, należy dopatrywać się również dobrych aspektów w rządach i neoliberałów i konserwatystów. Jednak sytuacja wokół naszego kraju jest już tak złożona, że nie jest nas stać na dwa lub trzy obozy polityczne, totalnie się wzajemnie negujące. Trzeba zdać sobie z tego w końcu sprawę. Najważniejsza jest Rzeczypospolita, nawet jak mielibyśmy pić herbatę ze igieł świerków i jeść papkę z kory brzozy – nie ma niczego ważniejszego, niż interes Rzeczypospolitej. A jest nim zabezpieczenie międzypokoleniowego trwania państwa i tworzącego go Narodu. Nie ma niczego ważniejszego i NIE BĘDZIE.

Tylko konsensus wewnętrzny i Realpolitik zewnętrzny – mogą nam zapewnić ramy, do tworzenia warunków dla dalszego trwania i rozwoju. Dalsze zmierzanie w kierunku bycia klinem geopolitycznym to SAMOBÓJSTWO, które już popełnialiśmy kilka razy w historii. Jakie to żałosne, że rządzą nami historycy – i pan Tusk i pan Morawiecki i pan Kaczyński, również doskonale zna się na historii, jednak nie potrafią wyciągnąć jasno widocznych wniosków? Widocznych tak, jak wielkie piwo przyniesione na tacy z przelewającą się pianą? Ludzie opamiętajmy się wszyscy, bo za chwilę będzie już za późno, będziemy na drugim brzegu Rubikonu. Proszę pamiętać, że są siły, niestety aktywne w naszym kraju, którym zależy na tym, żebyśmy skoczyli sobie do oczu.

Musimy być na tyle silni i niezależni, żeby być w stanie – co najmniej – partnerem do dyskusji na temat naszego własnego regionu. To brzmi mało ambitnie, a zwolennicy rządu natychmiast przytoczą przykład „Trójmorza”, jako inicjatywy wykraczającej, poza wskazany plan minimum. Problem polega jednak na tym, że ta koncepcja, to nic innego jak pisanie patykiem na piasku – idealnie wpisujące się w politykę klina. Jeżeli więc widzimy się jako narzędzie w polityce innych, to tak – to świetny pomysł. Tylko, może niech Kobiety już zaczną rodzić na zapas…

Podstawą wszystkiego w myśleniu o państwie i Narodzie są elity. Bez elit zorientowanych państwowo i narodowo, nie ma w ogóle co myśleć o jakiejkolwiek niezależności, a nawet o trwaniu w stanie nie pogorszonym. Proszę zwrócić uwagę na to jak wiele zyskują kraje, w których panuje konsensus elit i jest stabilizacja władzy. Japonia, Chiny, Niemcy – zaskakujące wzorce? Państwa rządzone dokładnie na tym samym modelu, gdzie kapitał przemysłowy – decyduje w większej lub prawie całkowitej skali, o tym w jakim kierunku podąża kraj. Mówimy o krajach generalnie suwerennych w swojej polityce, więc nie można nie wymienić Rosji. Rosjanie bardzo szybko zorientowali się po smutnych latach neoliberalnego rozkradania ich kraju przez własne elity, włażące w pewną część ciała swoim zachodnim mocodawcom, że bez jednolitej władzy – czeka ich chaos. Dzisiaj Rosją – uwaga – może to kogoś zszokować, ale tym krajem rządzą – elity jak na jego standardy – liberalne i postępowe, przeprowadzające reformy! Doskonale to jest rozumiane w Niemczech, Włoszech, a nawet we Francji. Pozytywnie jest to odbierane w Chinach. Nawet Ameryka pana Donalda Trumpa, rozumie że współczesna Rosja jest partnerem stabilnym, przewidywalnym i postrzegającym swoje interesy długofalowo. Jak można tego nie widzieć w Warszawie?

Niestety wewnętrzne mechanizmy demokratyczne w starciu z siłami zewnętrznymi i ich wewnętrznymi pomagierami, nie służą wyłanianiu elit, rzeczywiście zorientowanych państwowo i narodowo. Co najmniej kilku aktywnych obecnie polityków, w ciągu ostatnich kilku lat miało wypowiedzi mówiące wprost lub sugerujące potrzebę inwestowania w mieszkania dla własnych rodzin na Zachodzie! Kwestię osób z podwójnym obywatelstwem wśród rządzącej elity w ogóle pomińmy, to nie powinno mieć miejsca. Znamy „scenariusz zaleszczycki”. Dzisiaj może mieć wymiar atlantycki, o ile wcześniej nasze „Vip-y”, nie wylatają całego paliwa…

Zapraszamy na ostatnią część 4-tą felietonu w najbliższych dniach.

13 komentarzy

  1. PiS wciąż rządzi, ale już nie panuje !!!

    Polityka jest bowiem grą oczekiwań, w której psychologia jest często ważniejsza od arytmetyki i cyferek.
    Autorytarna władza potrzebuje mitu. Najważniejszym mitem jest to, że jest niezwyciężona. Przeciwnik ma być sparaliżowany, jakby zahipnotyzowany przez gotową go ukąsić kobrę. Gdy jednak widzi on, że kobra dalej strzela jadem, ale jad nie zabija, odzyskuje poczucie mocy. Nie było większego pokazu niemocy PiS niż wystąpienie prezesa Kaczyńskiego, w którym twierdził, że „zwycięstwo PiS nie podlega żadnej dyskusji”. A już wymiar groteskowy miała sytuacja, gdy za chwilę okazało się, że nie można mu zadawać pytań.

  2. Nadal wspaniały artykuł.

    Czekam na puentę serii w 4-tym odcinku.

    Wnioski na dziś (gdy Euro kosztuje już prawie 4,40 PLN) – gromadźmy paliwo dla samolotów naszych VIP-ów, żeby mogli odlecieć.

    Oby jak najszybciej.

    A Macondo nad wysychającą Wisła – trwa.

    Amen.

  3. U nas nie ma elit, a to co jest nie można za takie uznać, bowiem są to tylko wykonawcy zachodnich interesów. Nasze elity wywodzące się z PRL i myślące pro-państwowo już dawno wymarły lub są poza obiegiem politycznym na głębokiej emeryturze, a ich wychowankowie się poddali wobec przeważającej siły okupanta i bezradności intelektualnej zmanipulowanego narodu.

  4. bardzo mocne, a jak przeczytałem wszystkie 3 części to jest najlepsze podsumowanie naszej rzeczywistości jakie czytałem kiedykolwiek.

  5. “Podstawą wszystkiego w myśleniu o państwie i Narodzie są elity.”
    Niestety, ale po 1990 roku elity wyłoniono w wyniku negatywnej selekcji.
    Jednostki świadome i patriotyczne zostały wyeliminowane już na starcie poprzez wypchniecie na emigracje bądź za pomocą kwitów – nieprzemyślana lustracja.
    Nawet głos prymasa polski – Józefa Glempa – “Nie wolno oceniać człowieka na podstawie jakichś świstków ale na postawie jego czynów i dokonań” nic nie zmienił. I jeśli w chwili przebłysku przyzwoitości któryś z decydentów przestanie się słuchać, to natychmiast znajdą się jakieś taśmy lub IPN odnajdzie nieznane dotychczas kompromitujące dokumenty.

  6. “Pozytywnie jest to odbierane w Chinach. ” ? . Chińczycy patrzą i WIDZĄ i…stosownie do “okazji’ zachowują się.
    «И я скажу, что такие люди, как господин Чубайс, подчеркну — я бы не смог его назвать «товарищем Чубайсом», такие люди у нас лес валят в лучшем случае. Воспитание, служебный статус, моральные взгляды не позволяют мне подавать руку человеку, который у нас в стране имел бы робу и лагерный номер, а не богатства и власть».
    “Такие люди у нас лес валят”: Китайский министр не пожал руку Чубайсу https://news.rambler.ru/other/41718891-kitayskiy-ministr-otkazalsya-podavat-ruku-chubaysu/

    “Такие люди у нас лес валят”: Китайский министр не пожал руку Чубайсу https://www.youtube.com/watch?v=C5k0_ubRZDk&t=34s

    U nas nie ma elit(Miecław) to prawda. Poczemu, pomijam. A nuworysze, z awansu
    społecznego, po cichońku “smarkające w rękaw”? To jeszcze za krótki okres, ktoś kto wczoraj za potrzebą chodził za stodołę, a jako człek dojrzały nauczył się czytać i pisać nie być traktowany
    jako ‘płonący kaganek”, chyba że na zasadzie wiódł ślepy – kulawego…
    Frak podobnież, jako-tako leży (dopiero) w trzecim pokoleniu…
    A neofici? Oni nigdy nie byli związani z ‘tym narodem”…
    Komentator “jerzyjj” oddycha z pewną ulgą że…(PiS) już nie panuje – dobre i tyle, po cichońku wzdycha do tow. Kwaśniewskiego 🙂 (jaka przystojna para) świetnie wypada za granicą np. na Ukrainie pośród młodzieży studenckiej, taki “rozbawiony jewropejski luzak”.

    Lewica pisowska – NIE!
    Lewica eseldowska – na pewno NIE!
    “Liberałowie i demokraci” z PO ? 🤣

    To kto (co) do q*vy nędzy?!

    • PiS nie jest lewicą, nie przypisuj szczytnych idei partii odwołującej się do burżuazyjnej sanacji i realizującej interesy burżuazji. Stosowany respirator ekonomiczny ma cel polityczny i gospodarczy służący dominującej roli kapitału, ale nie zapewnia równości społecznej, co jest ideą lewicową i socjalistyczną. Odwoływanie się do wartości socjalistycznych przez premiera to tylko przedwyborcza ściema, która w prawdziwym socjalizmem nie ma nic wspólnego.

      Pytasz?
      “To kto (co) do q*vy nędzy?!” – ano może Polska Partia Socjalistyczna? Oto ich program wyborczy:
      https://trybuna.info/polska/program-wyborczy-pps/
      Trzeba przyznać, że trochę utopijny, ale na początek niech będzie.
      Stawiam jeden warunek, nie będę głosował na żadnego kandydata spod szyldu PPS, jeżeli ma tzw. styropianową przeszłość. Ikonowicze i inne “gady” odpadają, nawet po resocjalizacji społecznej w III RP i pracy w czynie społecznym na rzecz biednych. Dawne skazy na życiorysie podważają kompetencje, mimo pozytywnej resocjalizacji. Skoro komunistów się skreśla dla zasady, to styropian także.

      • Miecławie – ktoś powiedział: po czynach poznacie ich… WIĘC??Więc, wiem za to na pewno że lewicą nie są ci którzy chcieliby uchodzić w oczach potencjalnego elektoratu za lewicę, czemu niejednokrotnie dali już wyraz .
        No, BO jeśli głównym ich celem ma być propagowanie sodomii i ‘różnych takich” dewiacji i walka z Panem Bogiem, dalsze “mieszanie się” w eurowieży Babel to mnie tam nie ma.
        Już razi mnie przyszłe rozdawnictwo które zauważyłem w programie socjalistów, zauważ że socjalistyczne PiS rozdaje ‘tylko trochę”, a jaki wywołuje TO rezonans choćby pośród lewicowych komentatorów np. OP!
        Idąc tym tokiem rozumowania byłoby logiczne że potencjalni beneficjenci ‘zapluli by się” na amen po wdrożeniu owego programu…a jeżeli nie…. zastanawiam się jak określa się podobne zachowania? 😉

  7. Zgadzam się, najważniejszy jest interes Polski, niestety mamy pecha do rządzących Polską.
    Przypuszczam, że po wielu latach z sentymentem będą wspominane czasy PRL . Ja te czasy pamiętam a młodzi będą musieli sporo poszperać po archiwach i bibliotekach.

  8. Jak można liczyć na Rassiję skoro ta pęka już w szwach, ledwie wydaje 70 miliardów na zbrojenia (1/3 budżetowych wydatków) i idzie w całkowite uzależnienie od Chin. Rasija to karzełek, gdyby nie bomby jądrowe i olbrzymie bogactwa, z których finansuje się w panikarski sposób nową czerwona armiję, ten kraj rządzony mafijnymi metodami przez spadkobierców morderców z GRU i KGB dawno by juz upadł, rozleciał się jak to było z ZSRR.

  9. Tekst dający do myślenia.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.