Uwięzieni między dżumą i cholerą (cz.2)

fot. red.

Jesteśmy uwięzieni pomiędzy dżumą a cholerą, nie ma wyjścia – bez przeprowadzenia resetu, bo zanim tu będzie dobrobyt, to na pewno wydarzy się reset. Mamy zbyt potężnych wrogów, szczególnie niebezpieczni są ci, którzy udają przyjaciół i jesteśmy wobec nich bezbronni, bo nie mamy własnego ośrodka władzy i myśli państwowej. Dobra zmiana próbowała, ale nie jest możliwe do przyjęcia oparcie zmiany systemowej tylko o połowę społeczeństwa, przy jednoczesnym wykluczeniu drugiej połowy i patrzeniu w przeszłość. To największy błąd historyczny pana Jarosława Kaczyńskiego, nie wiemy czy go nie dostrzega, czy woli go nie dostrzegać? Może nie jest w stanie myśleć wbrew schematom, które głosi jego własna propaganda? Jednakże stworzenie systemu, w którym służy się mniej więcej połowie społeczeństwa i do niej się odwołuje, to jest scenariusz podziału, prowadzący w końcu do wojny domowej, a nawet jeżeli nie, to do wewnętrznego gnicia i psucia się od środka. Wielu będzie się cieszyć, jeżeli gangrena wzajemnej nienawiści będzie nas toczyć. Szybko pojawią się tożsamości zastępcze, pozwalające Polakom, na coś bardziej perfidnego, niż słynna „emigracja wewnętrzna”, bo na zmianę tożsamości z narodowej lub chociaż zorientowanej państwowo, na inną.

Proszę zwrócić uwagę, że analogicznie było przed II Wojną Światową. Są na to źródła, można poczytać. Józef Piłsudski powstrzymał rozkład państwa Zamachem Majowym, jednak efekt jego rządów był niestety smutny, ponieważ kraj rozwijał się dużo poniżej posiadanego potencjału. Polska przedwojenna była we władaniu pana, wójta, policmajstra i plebana! Społeczeństwo było w istocie niewolnicze, a wypadnięcie z obiegu oznaczało często śmierć głodową lub konieczność wyjazdu za granicę. Proszę poczytać o tzw. monopolu zapałczanym, czy cukrowym – żeby zrozumieć, jak wyglądały ówczesne realia. Jaśnie Państwo miało się świetnie, nawet starczało na dostatnie i wystawne życie wyższych oficerów, zwłaszcza jak domy dla nich budowano z zagranicznych pożyczek wojskowych! Jednak reszta społeczeństwa i tworzących go Narodów – generalnie klepała biedę i walczyła o przetrwanie. Jak to jest możliwe, że pomimo doświadczeń ówczesnej „Sanacji” i jej dramatycznego końca, obecna władza – jakże patriotyczna, po pierwsze prowadzi tak złą politykę, a zarazem powiela te same błędy? Przecież i pan Kaczyński i pan Tusk doskonale znają historię!

Nie ma znaczenia czy mamy „schować babci dowód”, czy „dorzynać watahę”. Proszę pamiętać, że te progi to my już mamy przekroczone – mamy ofiary mordów z nienawiści politycznej! Jest to co najmniej kilka osób, kwestię „spontanicznych” samobójstw to już sobie w ogóle darujmy bo nie ma po co kusić losu. Jednak takie są fakty, a to proszę zwrócić uwagę – szczególnie nie interesuje mendiów i mediów.

Uwaga, to jest krytyka systemowa – nie dotyczy tylko obecnie rządzących, rządzą źle, ale rzeczywiście próbowali zmienić sytuację. Za to należy im oddać sprawiedliwość. Opozycja nie ma w ogóle pomysłu na nic, co najwyżej odtwarzają elity, poprzez dziedziczenie mendialnej (tu nie ma błędu) pozycji z ojca na syna, czy męża na żonę lub przez przeprowadzenie wywiadów sami ze sobą o niczym. Rzeczywisty poziom ich myślenia państwowego widać, jak ujadają na własną Ojczyznę w Brukseli lub oskarżają własny rząd o obronę granicy, krzywdzącą dla osób próbujących nielegalnie i siłowo ją przekroczyć! Naprawdę szkoda słów! Gdzie jest Trybunał Stanu? Gdzie jest Prokuratura – niezdolna do zaprowadzenia właściwych proporcji w praworządności – przypadki oskarżania Żołnierzy, o rzekomo działania niezgodne z prawem i to jeszcze wobec jakichś ludzi podających się za dziennikarzy, a działających z ukrycia to coś więcej, niż skandal. To jest po prostu niszczenie własnego kraju. Następnym razem, nasi Żołnierze mogą być zabici przez wrogich dywersantów udających reporterów, ponieważ się zawahają! Naprawdę mózg staje jak się popatrzy tylko na to, co się dzieje w naszym kraju i co pokazują mendia i media na przestrzeni ostatnich dwóch miesięcy!

Nikt nie ma dzisiaj pomysłu na Polskę. Rządzący chcieliby dalej rządzić w imię tradycji i sojuszu z ołtarzem. Kościół dominujący myśli głównie o interesie własnych hierarchów i to tu i teraz! Celebryci przeważnie są dnem pod kilkoma metrami mułu. Nie ma autorytetów, po prostu nie ma, co więcej – jeżeli zastanowimy się nad tym, co ma nas spajać, co ma nas cementować, co ma powodować, że chce się coś więcej, niż dostać pensję, to pojawia się kolejny problem i to naprawdę jest problem graniczny. Ponieważ wiadomo, że kolejne pokolenia już nie będą miały emerytur pozwalających na przetrwanie… O to chodziło w neoliberalnej transformacji, neoliberalnym rozumieniu wolności i równości? Jesteśmy uwięzieni między dżumą i cholerą i możliwy jest tylko gorszy wybór.

12 komentarzy do “Uwięzieni między dżumą i cholerą (cz.2)

  • 30 listopada 2021 o 05:04
    Permalink

    Smutny w swojej wymowie artykuł, ale prawdziwy.

    Odpowiedz
  • 30 listopada 2021 o 09:33
    Permalink

    No właśnie a na horyzoncie nie widać nowej normalnej narodowej partii robotniczo-chłopskiej, która mogłaby odbudować ten kraj i podnieść z mułu styropianowego, uwolnić od okupacyjnej religii i zachodniego imperializmu.
    Czeka nas tragiczny los, bo “jaśnie państwo”, które podstępem odzyskało w Polsce władzę w genach ma nienawiść do narodu i niszczy go na każdym kroku, żeruje na nim, dlatego nadal będą stosowali respirator ekonomiczny dla wybranych i współdziałali z okupantami zachodnimi, aby trzymać władzę i profity z tego tytułu. W tym czasie następuje rozkład moralny i upadek kulturalny narodu pod wpływem zachodniej kultury głupoty i obyczajowo-burżuazyjnych niskich popędów oraz wpływów pewnego Kościoła dominującego. Ogarnia tylko smutek i żal po zmarnowanej szansie, jaką Polacy mieli w PRL ale jej nie docenili.

    Odpowiedz
    • 30 listopada 2021 o 12:57
      Permalink

      Dawno się nie odzywałem.Zwróć uwagę na fakt powstania Polskiego Ruchu Lewicowego .Partii opartej na wartościach Tobie i Mnie bliskich!

      Odpowiedz
    • 30 listopada 2021 o 13:03
      Permalink

      Mieclawie.Dawno się nie odzywałem ale proszę zwrócić uwagę na fakt powstania Polskiego Ruchu Lewicowego(PRL)!Partii opartej na wartościach Tobie i Mnie bliskich.!Pozdro.

      Odpowiedz
      • 30 listopada 2021 o 21:12
        Permalink

        Witaj @Włodku, no wreszcie się odzywasz, fajnie że dajesz znak życia, ale brakuje tu ciebie jak cholera.

        Coś tam sobie odnotowałem, coś powstało, ale chyba póki co w przestrzeni medialnej nie istnieje, bo cisza.
        https://wolnemedia.net/prl-reaktywacja/

        A tu potrzeba pozytywistycznej pracy u podstaw, bo Polacy się degenerują ideowo. Są zagubieni i trzeba niejednokrotnie podstawy systemu egalitarnego im tłumaczyć.
        No ale trzymam kciuki za PRL, czas najwyższy dać odpór “jaśnie państwu”, liberałom i złodziejom. 🙂
        Katolików wyprowadzić z Kościoła i uświadomić czym był komunizm chrześcijański.
        Już żaden Polak nie powinien ginąć na różnych frontach w interesie burżuazji, a ostatnio wiele robią imperialiści, aby do tego doszło.

        Trzymaj się.
        Pozdrawiam serdecznie

        Odpowiedz
  • 30 listopada 2021 o 12:05
    Permalink

    Wlasnie ten sojusz z Kosciolem to taki miecz obusieczny. W Polsce jest ok 1.5 mln par, ktore walcza z bezplodnoscia. Czasem ta walka jest pozytywna i przychodzi na swiat jedno dziecko (po wielu latach staran) a czasem nie ma dzieci wcale. Wydaje mi sie, ze obecnie latwiej w tym kraju przyznac sie “nie mamy dzieci albo mamy tylko jedno bo tak wygodniej” niz powiedziec “mamy problemy z plodnoscia, zastanawiamy sie nad leczeniem/in-vitro”. In-vitro? O nie. Co ksiadz powie? Czasem sobie mysle, jakie to jest smutne, ze w kraju, w ktorym obecnie tak wiele osob pracuje, rzad co rusz tworzy nowe tarcze albo od tak wolna reka daje telewizji publicznej dotacje po 2 mld zl rocznie a nie ma pieniedzy (albo checi), by zainwestowac w przyszlosc. W nowe pokolenia dla osob, ktore tego chca i potrzebuje. Lepiej zyc bez pomyslunku o przyszlosci tylko tu i teraz i wszystko przejesc.

    Odpowiedz
    • 30 listopada 2021 o 21:25
      Permalink

      A jak przyszłosc pan widzi po wyroku Trybunało odnosnie usuwania ciazy obciazonej wadami płodu oraz projektem rejestracji ciązy.

      Odpowiedz
      • 1 grudnia 2021 o 12:30
        Permalink

        Szczerze to nie widze tego. Nie widze tego, by pary obciazona jakimkolwiek defektem genetycznym bylyby sklonne do ryzyka poczecia dziecka. Ja wiem, ze to, co pisze, brzmi brutalnie… Niestety, zycie pelne jest kontrowersji i dylematow i nie jest tak piekne, jak to sie wydawalo za mlodu.

        Odpowiedz
  • 30 listopada 2021 o 20:03
    Permalink

    sądzę, iż trzeba czekać nie biorąc broni do ręki. Czekać na porażkę polityczną i gospodarczą Zachodu a samemu (czyli naszemu krajowi) uniknąć jakiegokolwiek wplątania w jakąkolwiek awanturę. Przecież te polskojęzyczne reżymy zostały w naszym kraju zainstalowane przez obcych i kiedy ci obcy nie będą już mieli sił ani środków na poparcie swych kukiełek, wówczas nadejdzie czas ocalenia i odnowienia. Ale i ten proces będzie bolesny, gdyż nie będzie już można pozwolić na to, aby debilizm solidarnościowy i prozachodni się powtórzył. A więc poważna lustracja pod kątem wyeliminowania tych, co teraz służą i służyli złej sprawie w administracji, w mass-mediach, sądach, prokuraturze, szkołach i kościołach. Ale to już nie my zrobimy, bo jesteśmy za starzy, ale będziemy umieli wskazać winnych nawet, gdy stuknie nam osiemdziesiątka.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.