Polityka

Usiłując zrozumieć prawicę?

 Przecież to nie jest możliwe, żeby partia polityczna i jej partie koalicyjne – składające się z samych patriotów, ludzi rozumiejących co to znaczy Naród, co to znaczy Ojczyzna, doskonale znających sytuację w jakiej ich kraj znajduje się po ośmiu latach – dodajmy nieudolnych latach rządów poprzedniej koalicji rządzącej – zrobili w ciągu miesiąca rządów prawie wszystko, żeby zjednoczyć przeciwko sobie prawie cały kraj. To jest nielogiczne i przeciw skuteczne, w tym znaczeniu, że jeżeli prawica chciała reformować kraj, a nie ulega wątpliwości, że to jest ich zamiar przewodni i chodzi raczej o duży pakiet, kompleksowych reform sięgających aż do podstaw konstytucyjnego ustroju kraju, to powinno jej zależeć co najmniej na atmosferze wyczekiwania społeczeństwa na reformy i zgrzytaniu zębów opozycji, rozumiejącej jak wiele mogła osiągnąć ale zmarnowała swój czas.

Jak to się stało, że prawica zaczęła rządzić w sposób negatywny – zderzając się z rzeczywistością, na własne życzenie i w sposób, którego nie jest w stanie i nie będzie potrafić kontrolować, chyba że ludzi przekupi lub zastraszy? Walka o Trybunał Konstytucyjny mogła być wygrana, wystarczyło tylko domagać się od Trybunału, żeby ten sam stwierdził niekonstytucyjność wyboru dokonanego przez poprzednią koalicję rządzącą. Co jak wiemy nastąpiło, potem w ramach ogólnego zafrasowania sytuacją i „dla ratowania” konsensusu itd., można było wyciągnąć rękę do PO i zaproponować zmianę Konstytucji – zwiększającą ilość sędziów lub inne rozwiązanie. Nie byłoby ani cyrku, ani nagonki, ani oskarżeń o łamanie prawa, nie mówiąc już o zagranicznych głosach zdziwienia sytuacją w Polsce, której się nie da wytłumaczyć, bo nikogo nie interesują nasze niuanse językowe, jak np. czy jeszcze nie wydrukowanie oznacza już wstrzymanie druku itd. Można było to załatwić zupełnie bez emocji, jednak prawica zdecydowała się na przy orkiestrze i jeszcze z armatami, więc czemu się dziwi że druga strona ma swoje armaty i wszyscy dudnią, biją w bębny?

Jeżeli odrzucimy na chwilę motywację pozytywną tj. uznamy, że prawica prowadzi grę polityczną obliczoną na zrzucenie odpowiedzialności za brak możliwości przeprowadzenia reform na opozycję, która rzekomo to uniemożliwia – to sprawa nam się zaczyna układać. Dowodem jest tutaj jedno i drugie przemówienie pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego, który na niedzielnym marszu wyraźnie powiedział o co chodzi – w jego interpretacji w sporze o Trybunał. Jednak, żeby to uznać za rzeczywistą wykładnie ich intencji, to musielibyśmy zapytać jakimi motywami kieruje się prawica, bo raczej nie można tego określić jako miłość ojczyzny, czy też zrozumienie dla potrzeb naszego kraju i chęć podążania szybką ścieżką reform?

Być może po to przeprowadzono starcie o Trybunał, żeby przesłonić jakieś inne działania i oderwać od nich uwagę opozycji? Wiele można bowiem panu prezesowi zarzucić, jednak cały czas trzeba mieć świadomość, że jest to człowiek o ponadprzeciętnych zdolnościach do analizy sytuacji politycznej i podejmowania decyzji strategicznych, przewidujących, czy wręcz konsumujących w sobie możliwe zagrożenia jakie mogą pojawić się po drodze. Przecież zarzut łamania konstytucji jest najohydniejszym z zarzutów jaki można dostać, zaraz po zamachu na życie Prezydenta RP! Ten, kto z zamysłem łamie Konstytucję, ten depcze godność Rzeczpospolitej i ten wykazuje się brakiem szacunku do państwa i Narodu. Czy to ryzyko zostało zdyskontowane? Jeżeli tak, to czym? Co jest tak ważnego dla prawicy, że zajmuje społeczeństwo i klasę polityczną – dosłownie już „cyrkiem” o Trybunał? Przecież doszło do sytuacji, w której wszyscy zjednoczyli się przeciwko rządzącym i w kraju są organizowane manifestacje przeciwko rządzącej opcji, jak również mówi się o referendum mającym na celu skrócenie kadencji Sejmu. To są historie w Rzeczpospolitej nieznane od haniebnych czasów sprzed zamachu majowego, kiedy to mieliśmy w Sejmie sytuację obstrukcji i upadku obyczajów parlamentarnych, regularnie i z zamysłem łamanych przez największe partie.

Usiłowanie zrozumienia prawicy jest bardzo trudne, wręcz niemożliwe. Generalnie wiadomo co chcą osiągnąć i dokąd zmierzają, jednak to jaką wybrali do tego drogę – zaskakuje nas wszystkich. To nie musiała być droga emocji, konfliktów i robienia złego wrażenia, bo nawet jeżeli się ma w części rację, a jest oczywistym że prawica w części swojej argumentacji rację posiada, to nie da się jej w emocjach na spokojnie wyłożyć i argumentować. Jeżeli zwyciężają emocje, to liczy się już tylko kryterium uliczne i podskakiwanie – czy tego chcemy? Lekcja Ukrainy nie nauczyła nas niczego?

7 komentarzy

  1. Czyszczą przedpole,bo nie są przygotowani z flagowymi ustawami dotyczącymi między innymi emerytur,500 na dziecko,itd itp.

  2. Wszystko jest chore… należy ‘czyścić” i zamiatać.
    Zawsze sądziłem że “we” wojsku rozkazy WYKONUJE się
    “tam” nie występuje “tak,ale”…w przypadku wątpliwości
    ŻĄDAM – rozkazu “na piśmie’ – potwierdzenia! Ale zawsze
    wykonuję gdyż “rozkaz to rozkaz”!!! ‘Demokraty” dotarły
    i do firmy znanej jako “wojsko”. Czyścić! Sie porobiło…

    http://wpolityce.pl/polityka/275493-proba-rokoszu-kownacki-i-sasin-ujawniaja-kulisy-akcji-w-cek-nato-centrum-bylo-okupowane-przez-osoby-ktore-nie-wykonywaly-rozkazow-szefa-mon-i-szefa-skw-to-niedopuszczalne-by-zolnierz-odmawial-wykonania-rozkazu

  3. Chorych psychicznie nie da się zrozumieć.

  4. PROSZĘ DO TEGO ŚCIEKU TU NIE LINKOWAĆ – KŁAMALI NA NASZ TEMAT, NIE CHCEMY MIEĆ Z NIMI NIC WSPÓLNEGO. WEB. JÓZ.

  5. Moim zdaniem każda nowa partia obejmując stery rządu w Polsce powinna przeprowadzić remanent czyli powiedzieć sprawdzam. Co robi PiS po objęciu rządów wiem na bieżąco. Natomiast chętnie zaspokoję swoją babską ciekawość co zrobiła PO w ciągu swoich dwóch kadencji i jakie korzyści odniosła z tego Polska i jej społeczeństwo.
    Wychodzi na to, że jestem obrońcą PiS co jest nieprawdą, dlatego nie wzięłam udziału w głosowaniu do wyborów parlamentarnych gdyż nie mam na kogo głosować.

  6. WEB JÓZ. POZDRAWIA

  7. przecież w RPjakiśtamnumer WSZYSTKO JEST PRAWICĄ (Pis, PO, PSL, SLD, razem.pl!!!, nowoczesna.pl) więc jakiekolwiek dywagacje to dywagowanie o niczym. Nie ma to jak kłótnia tych przy żłobie z tymi co byli przy żłobie.
    Polska KLASYKA.
    Poczytajcie prof. Jana Sowy: Fantomowe ciało króla i Inna Rzeczpospolita jest możliwa.
    PS. śmieszne, ale “kukiz.pl” nie “mający programu” (chociaż ja twierdzę, że mają i to bardzo rozsądny – WSZYSCY WON/WŁADZA DLA OBYWATELI – trzyma się kupy).

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.