Upadek kobiety


Życie pokonałem mnie
Zawiodłeś, zniszczyłeś,zepsułeś

Okradłeś ze wszystkiego
Niewinności, beztroski, ufności

Pozostawiłeś zaledwie szkielet
Samotny, słaby, smutny

Sprawiła,ze Cie nienawidzę 
Przyjacielu

Nie stawaj już na mojej drodze
Wybrałeś ta i kolejna rundę 

Upadlam po raz ostatni więcej się nie podniosę...

11 thoughts on “Upadek kobiety

  • 21 listopada 2014 o 08:03
    Permalink

    Odpowiem cytatem, ktory zawiera wszystko;-“..Przy­jaciele są jak ciche anioły, które pod­noszą nas, gdy nasze skrzydła za­pom­niały jak latać.”
    Pozdrawiam;-))

    Odpowiedz
    • 21 listopada 2014 o 11:19
      Permalink

      Mój Przyjaciel życie skutecznie od lat podcina mi skrzydła i wciąż pozwala upadac.

      Odpowiedz
      • 21 listopada 2014 o 17:54
        Permalink

        Kopie nas życie niemiłosiernie, po upadku zazwyczaj znow dostajemy skrzydeł…. przeciez wszyscy to znamy!

        Odpowiedz
  • 21 listopada 2014 o 09:11
    Permalink

    Komentarz prawie Poetycki.

    Problemem lub błogosławieństwem jest to, że życie to śmiertelna, nieuleczalna choroba.

    Tylko dlatego, że rodzimy się bez wprawy i umieramy bez rutyny to jesteśmy amatorami życia.

    W przeciwnym razie wybralibyśmy inną opcję. Jedną z nich mogłobyć pokonanie samego siebie, ale to za bardzo boli.

    Więc wybieramy samotną walkę ze smiercią, naszym jedynym przyjacielem, i codziennie po cichu ją przegrywamy z korzyścią dla potrzebujących, a rany każdej bitwy koją nasz egzystencjalny ból niepotrzebnego zycia.

    A nas, w końcu niema już nic.

    Odpowiedz
    • 21 listopada 2014 o 11:22
      Permalink

      Kiedyś byłam koneserka zycia. Kochałam je, lecz ta miłość szybko przerodziła sie w nienawiść. Ale to tylko jedna z wielu smutnych opowieści.

      Odpowiedz
    • 22 listopada 2014 o 00:48
      Permalink

      Kawał mendy ze mnie ale nie mogę wytrzymać…- mogło być i nie ma, zawsze piszemy osobno!!!

      Odpowiedz
      • 22 listopada 2014 o 01:43
        Permalink

        Dziękuje za słuszną uwagę ale w poezji wszystko dozwolone.

        Odpowiedz
  • 21 listopada 2014 o 14:50
    Permalink

    Z przeciwnościami można sobie poradzić i wydaje mi się, że w większości przypadków skutecznie. Jest maksyma (dotyczy japońskich sztuk walki, nie pamiętam których, Japonię znam tylko z książek) “..jeżeli ktoś cię pcha to ty ciągnij, jeżeli ktoś cię ciągnie to ty pchaj…”, może nie jest to panaceum na wszystko, jednak od czasu do czasu warto sobie przypomnieć. Jak zawsze lirycznie.

    Odpowiedz
    • 22 listopada 2014 o 00:53
      Permalink

      Chodzi o judo, czy też dżudo, różnie się pisze. Wieczorynko, jak zawsze, jesteś wspaniała!

      Odpowiedz
  • 22 listopada 2014 o 11:04
    Permalink

    Jeżeli ktoś czyni od lat zło komukolwiek, a ten to akceptuje- to znaczy że jest masochistą i jest mu z tym dobrze …
    Albo są inne ukryte przyczyny tkwienia w toksycznym związku.
    Może kasa?

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.