Paradygmat rozwoju

Unisex i eutanazja a korekta płci powinna być obowiązkowa!

 Dość dyktatury heretyków i katolików! Stop przemocy tzw. większości tworzącej tzw. normalność! Niech będzie inaczej! Ogłośmy inkluzyjne włączenie – masz prawo być, kim się czujesz i czuć się, kim chcesz być! Już nie tylko w 16-tym roku życia powinniśmy mieć prawo do określania swojej płci w wymiarze społecznym – bez względu na posiadane genitalia! Sama korekta płci powinna być obowiązkowa i dokonywana automatycznie po przekroczeniu pewnego roku życia. Stop tradycjonalistycznej dewiacji! Nie może być zgody na przygniatającą dyktaturę większości! Genitalia do niczego nie mogą zobowiązywać! Dlatego postulujemy:

Najpierw po narodzeniu – likwidację zewnętrznych przejawów płci fizycznej u narodzonych dzieci. To znaczy – należy przeprowadzać kastrację chłopców a dziewczynkom wycinać wargi sromowe większe oraz w taki sposób modyfikować narządy rodne, żeby w miarę rozwoju ich organizmu – można było zdecydować, czy operacyjnie wytworzyć męskie, czy żeńskie narządy płciowe. Oczywiście dzieci unisex powinny być poddawane terapii hormonalnej, żeby ich organizmy rozwijały się do odpowiedniego wieku bez wykształcenia typowych cech płciowych. Dopiero po osiągnięciu danego wieku – dany osobnik już prawie dorosły decydowałby, jaką chce mieć płeć, naturalizowanym kobietom oczywiście wycinano by macice.

Obywatele powinni mieć prawo dwa razy w życiu do zmiany płci na życzenie – oczywiście na koszt państwa. Dzieci heretyków, którzy nie zgodziliby się na unisex oraz obowiązkową korektę płci nowo narodzonych – byłyby traktowane, jako mniejszości i trzymane w specjalnych rezerwatach społecznych – gdzie byłyby pokazywane jak dzisiaj zwierzątka w ZOO, jako przeszłość minionych stosunków społecznych, gdzie kobieta była kobietą a mężczyzna mężczyzną. W nowej organizacji unisex – nie może być zgody na tak jednoznaczne podziały. Proponowane dwie zmiany płci mogłyby być wspierane i promowane przez państwo w formie kilku darmowych operacji plastycznych ciała mających na celu poprawę niedoskonałości urody danego osobnika – pod warunkiem, że tenże wykazałby się wsparciem dla ideologii gender i queeer opracowując coś nowego i wartościowego.

Oczywiście, ponieważ tak stworzone społeczeństwo gwałtownie by się starzało – można by powrócić do idei lebensbornu i zapraszać kobiety z ubogich krajów do rodzenia dzieci na zamówienie w Polsce dla par jednopłciowych. W ten sposób stosunkowo tanio i stosunkowo szybko można by pozyskać bardzo dużą ilość dzieci – zapewniając ich stosunkowo dużą wymienialność, w przypadku gdyby były np., chore, albowiem wiadomo, że nie opłacałoby się leczyć małego dziecka, które nie ma biologicznych rodziców – o wiele bardziej opłacałoby się takowe uśpić – podobnie jak dzisiaj usypia się psy a następnie wystawić danej homogenicznej rodzinie kwit na kolejne, albowiem to nie byłaby przecież ich wina, że trafił im się niepełnowartościowy egzemplarz. Każdy ma prawo – w tym także rodziny homogeniczne do życia w szczęściu i bez trosk, a trudno wyobrazić sobie zajmowanie się nie swoimi chorymi dziećmi, – jako obowiązek, no, bo co innego jakby ktoś chciał! System powinien umożliwiać bezbolesne funkcjonowanie – tak, żeby wyeliminować wszelkie uczucia – człowiek ma być przedmiotem w relacjach. Dana rodzina decydując się na dziecko – składa zamówienie i oczekuje – jak narodzone się spodoba odbiera je z punktu przydziału, gdzie może dowolnie je zostawiać na kilka dni lub dłużej – gdyby chciała np. wyjechać za granicę, a wiadomo, że dziecko szkodzi. W ten sposób twórczo rozwinięto by chrześcijańską ideę tzw. okien życia – cel ten sam – ochrona życia ludzkiego i prawa do satysfakcji. Jest przy tym oczywistym, że państwo nie miałoby prawa ingerować w wychowanie dzieci w rodzinach homogenizowanych! Wszelkie bredzenia o ewentualnym pokazywaniu ptaka nie miałyby racji bytu a przestępstwa pedofilii zostałyby wykreślone z kodeksu karnego, albowiem nie można miłości okazywanej dziecku i dla dziecka penalizować – gdyż to ogranicza naturalne prawa niektórych osobników ludzkich w wieku dojrzałym!

Ponieważ z niektórych dzieł literatury queerowej wiadomo jak smutny może być los par homoseksualnych na starość – partnerom należałoby przydzielać okresowo młodszych heretyków celem zaspokajania ich potrzeb seksualnych. Oznaczałoby to stworzenie tzw. służby heteryckiej, coś na kształt współczesnego harcerstwa, której kluczowym zadaniem byłoby dostarczanie seksualnych uciech podstarzałym osobom homo i trans seksualnym. Wszystko oczywiście z przydziału i na koszt państwa – można zorganizować stosowne placówki w przychodniach zdrowia, co wspomogłoby współczynnik wykorzystania infrastruktury publicznej.

Jeżeli jednak nawet dostarczanie programowych uciech cielesnych na starość by nie pomogło – należałoby odpowiednio wcześnie propagować kulturę eutanazji pod szczytnym hasłem – „Eutanazja jest praktyczna i fajna – spróbuj i Ty!”. Mowa oczywiście o przekroczeniu progu 67 roku życia, który to byłby obowiązkowy dla wszystkich, jako tzw. moment przejścia. Przy odrobinie teologii z różnych kolorowych post religii i uświadomieniu ludności, że po śmierci sięgnie po nich macka wielkiego latającego makaronu i tak po prostu musi być – osoby po przekroczeniu 67 roku życia byłyby po prostu usypiane nawet wbrew ich woli. Nie byłoby to przestępstwo, ale jedynie świadomy akt obywatelski – usankcjonowany prawnie! Przecież jest oczywistym, że na wcześniejsze udogodnienia państwo skądś musiałoby brać pieniądze – a skąd ma je mieć? Wiadomo, że z oszczędności na emeryturach i rentach. Dlatego właśnie czynem patriotycznym – byłoby dobrowolne zgłoszenie się do punktu eutanazji przed wyznaczonym terminem. Jeżeli w konkretnym dniu – dany osobnik nie zgłosiłby się wówczas byłby poszukiwany, a wiadomo przecież gdzie mieszka i Policja z łatwością by ustaliła jego miejsce pobytu i doprowadziła do punktu uśpień. Oczywiście odpowiednio wcześniej należałoby przeprowadzić zmianę obowiązującego paradygmatu moralnego – społeczeństwo musi żyć w przeświadczeniu, że przekroczenie wieku 67 lat życia – jest nielegalne!

W ten sposób nasz kraj znalazłby się w awangardzie kwestii obyczajowych oraz rozwiązywania problemów społecznych. Nie możemy dłużej pozwalać na cierpienie osób homo i trans seksualnych! Nie możemy, jako społeczeństwo przytłaczać mniejszości – blokując im prawo do swobodnego wyrażania się! Niech czarne będzie białym! Białe – szarym! A szarego właściwego w ogóle nie będzie. Jedynie dla porządku, – ponieważ każdy będzie wyglądał podobnie i będzie mógł administracyjnie określać swoją płeć – każdy powinien być zobligowany do noszenia opaski na lewym ramieniu z odpowiednim znakiem. Wybór logotypów pozostawimy specjalistom.

Ps. Powyższy tekst nie jest przykładem „mowy nienawiści” – stanowi uproszczoną projekcję ewolucji zasad funkcjonowania społeczeństwa po porzuceniu dogmatów płci i inkluzyjnym podążaniu w stronę pełnego włączenia – a to o wiele więcej niż zastępowanie starych norm świata heteronormatywnego normami świata homonormatywnego. Tylko w powyżej opisany sposób można skutecznie doprowadzić do prawdziwego zrównania praw.

2 komentarze

  1. Wierny_czytelnik

    Trudne w realizacji i kosztowne, ale fakt faktem że bylibyśmy najbardziej postępowym krajem

  2. Genialnie postępowe, oszczędne i ułatwiające życie.
    Rozumiem że o szczegółach jeszcze można podyskutować?
    To nie jest już zamknięty projekt?
    Pozdrawiam.

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

two × five =