Unia Europejska jest warta więcej, niż dobra zmiana

fot. red.

Unijne weto to bardzo poważna sprawa, o wiele poważniejsza, niż nam się chyba nam wszystkim wydaje. Problem uchwalenia nowego budżetu i powiązania wypłat z mechanizmem praworządności, to największe wyzwanie dla naszej państwowości od lat. Niestety rządzący dobrą zmianą, albo nie chcieli zrozumieć, albo po prostu celowo dążyli, do sytuacji w której, mówiąc o ochronie suwerenności będą pakować się w przygotowaną na nich pułapkę, którą widać od samego początku.

To, że niemiecka prezydencja obchodzi Traktat o Unii Europejskiej wprowadzając rozporządzeniem, nowe prawo ograniczające prawo państwa członkowskiego do przywilejów traktatowych – jest najdelikatniej mówiąc skandalem. Nie bez powodu pan Viktor Orban powiedział, że jeżeli to będzie przegłosowane, to zrobi się z Unii Europejskiej Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (chociaż to pod pewnymi względami mogłoby być bardzo ciekawe). Proszę sobie zadać pytanie – dlaczego, to nikomu nie przeszkadza? Ponieważ wszyscy wiedzą, że trzeba dobrze grać z uśmiechniętą miną, do nawet jak najgorszej gry. Z tej podstawowej przyczyny, bo Unia Europejska jest traktowana utylitarnie, jako sposób osiągania narodowych interesów. Dlaczego nasz rząd nie gra w ten sposób? Tylko rzuca się z głową na mur?

W uproszczeniu sprawa wygląda tak: budżet Unii Europejskiej wymaga zgody wszystkich 27 państw członkowskich. Musi być ona wyrażona do końca 2020r. na posiedzeniu Rady Unii Europejskiej. Jednym z jego elementów jest „korona-budżet” na mniej więcej 750 mld Euro – to środki pomocowe dla całej Unii Europejskiej. Jeżeli nie uzyska się jednomyślności, to od 1 stycznia 2021r. zacznie obowiązywać roczne prowizorium budżetowe. W praktyce – będą tylko kontynuowane już realizowane programy, będzie wypłacana Wspólna Polityka Rolna, ale już uchwalenie „korona-budżetu”, będzie wymagało umowy międzynarodowej pozostałych państw, przez co państwa wetujące budżet UE – nie wezmą udziału w podziale tych funduszy. W praktyce jest ryzyko, że stracimy około 25 mld Euro.

Nieco inaczej jest z decyzją o powiązaniu budżetu z praworządnością. Wymaga ona jedynie większości kwalifikowanej głosów. Sprzeciw wyrażony przez Węgry i Polska, nie wstrzymuje przyjęcia decyzji. W konsekwencji będziemy w sytuacji, w której nie mamy „korona-budżetu”, nie mamy budżetu UE, a wszelkie wypłaty środków będą walidowane poprzez ryzyko naruszenia praworządności. No i cały czas trzeba płacić składkę, chyba że chcemy być usunięci z Unii Europejskiej. To jest właśnie pułapka, ponieważ i tak w takim wypadku, będziemy się prosić o relacje handlowe, ale już bez żadnego wpływu na cokolwiek. No, ale chyba nikt rozsądny nie myślał nawet przez ułamek sekundy, że Niemcy, Francuzi, czy Belgowie lub Holendrzy, pozwolą na to, żeby w Unii rządzili Polacy?

Dobra zmiana używa argumentu utraty suwerenności w przypadku zgody (braku weta), wobec mechanizmu praworządności. Tylko, że tego nie możemy skutecznie zawetować. Jeżeli zawetujemy budżet Unii Europejskiej, to będziemy „problemem” całej Unii Europejskiej – istotnym hamulcowym, uwsteczniającym porozumienie w czasie niesłychanie dramatycznej pandemii. Chyba, nie trzeba być domorosłym analitykiem, żeby zrozumieć i wyobrazić sobie, co zachodnie media zrobią z wizerunkiem naszego kraju?

Unia Europejska jest warta więcej, niż dobra zmiana. Nawet przyjmując argumenty o ograniczeniu naszej suwerenności i problemie z budową europejskiego super-państwa, to się broni. Ponieważ we współczesnym świecie, państwa średniej wielkości będą zawsze klientami państw dużych. Mamy jedną szansę w historii, na dołączenie do wspólnoty zachodniej w wymiarze ekonomicznym, politycznym, militarnym i społecznym. Do tego potrzebna jest wspólnota wartości, która chociaż formalnie będzie sprawiać wrażenie, że szanujemy, przestrzegamy i rozumiemy, to – co uznaje za ważne i obowiązujące dominująca większość.

Stawką w grze jest nie tylko przetrwanie naszego państwa w ogóle, bo nie wiadomo jak się potoczy historia, ale jest jeszcze coś o wiele ważniejszego. Chodzi o naszą tożsamość, którą od 30 lat modyfikujemy, ale dobra zmiana oparła się dalszym zmianom i oferując społeczeństwu poczucie wartości, chce tą ewolucję zatrzymać. To się i tak nie uda, ponieważ naturalne procesy dyfuzji idą za pieniądzem, a pieniądze idą z Zachodu.

Unia Europejska będzie samookreślała się pomiędzy Rosją, Stanami Zjednoczonymi i krajami arabsko-muzułmańskimi. Trzeba się dobrze zastanowić, bo jeszcze mamy szansę być jej wewnętrzną strefą buforową. O wiele lepiej jest być wewnętrzną strefą buforową, niż przedmurzem. Ponieważ chodzi o to, żeby brać kasę jak dają, handlować, produkować, sprzedawać i zarabiać. Pamiętajmy, że trendy demograficzne jakim podlega nasze społeczeństwo, będą już za kilkanaście lat – niezwykle silnie determinowały naszą politykę wewnętrzną. Chociażby z tego powodu, warto jest być w Unii i mieć Euro. Chyba, że chcemy do końca życia przerabiać scenariusz dewaluacji, zbiednienia, przelicznika itd.

W Unii Europejskiej trzeba umieć grać, w tej chwili jesteśmy w roli „Czarnego Piotrusia”, a to jest bardzo niebezpieczna rola, z której nic dla nas dobrego nie wyniknie, ponieważ nie przyjmą naszego sposobu życia… Naprawdę, to nawet ich nie interesuje co się u nas dzieje, żeby tylko nie było za głośno słychać krzyku… Czy władza naprawdę ma problem, żeby to zrozumieć i dostosować – zapewniającą wilka i owcę całą pragmatyczną politykę?

39 thoughts on “Unia Europejska jest warta więcej, niż dobra zmiana

  • 17 listopada 2020 o 05:12
    Permalink

    Słuszny artykuł i wnioski.

    Tylko że te 750 mld Euro – na zwalczanie skutków pandemii, to jest KREDYT, który zaciąga cała Unia i robi to po raz pierwszy.

    Zobaczymy jak się sprawy potoczą.

    Skoro Naczelnik wywołał Strajk Kobiet, to i Polexit też może zainicjować.

    To jeszcze nie koniec czarnego scenariusza, bo pandemia nadal trwa (chociaż ostatnio jakby się “wypłaszczała”), ale mogą na nas spaść jeszcze inne nieszczęścia.

    Idzie zima i latają nad Nadwislańskim Macondo NATO-wskie samoloty, m.in. z bronią jądrową, a o Palomares nikt już nie pamięta?

    Wszystko może się zdarzyć, bo w Polsce i w KK nadal rządzą “single”.

    Dlatego usiądźmy głęboko w fotelach i zapnijmy pasy.

    Amen.

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2020 o 10:18
      Permalink

      “Tylko że te 750 mld Euro – na zwalczanie skutków pandemii, to jest KREDYT, który zaciąga cała Unia i robi to po raz pierwszy.”

      Wydaje mi się, że tylko część jest kredytem. Mylę się?

      Odpowiedz
      • 17 listopada 2020 o 13:35
        Permalink

        Nie mylisz się. Druga część to nie mniej i nie więcej niż to co WPŁACILIŚMY. Unia to jedynie miejsce zatrudnienia nieudaczników którzy popełnią podobnie jak wiele rządów każdą niegodziwość by paść się na pracy wszystkich obywateli unii.

        Odpowiedz
  • 17 listopada 2020 o 06:47
    Permalink

    Nie ulega wątpliwości, że PiS jawnie już dąży do POLEXITU. Jest to efekt polityki historycznej jaką uprawiają rządzący. A ta polityka opiera się na teorii dwóch wrogów [Rosji i Niemiec], którzy są naszymi sąsiadami i tylko kwestią czasu jest kiedy nas “rozbiorą”. Że to bzdura bo i tak gospodarczo jesteśmy prawie całkowicie uzależnieni od Niemiec, to nie ma znaczenia, bo dla nich liczy się historia. Stąd pomysł aby kupić sobie za miliardy dolarów sojusz z USA, nawet godząc się na status Protektoratu, czy nawet kolonii, bo to nas ma uchronić od wszelkiego złego i tak przy okazji USA na pewno zrobią z nas lokalne mocarstwo rządzące “Międzymorzem”. Że takie myślenie bardzo naiwne jest, to chyba nie trzeba nikogo przekonywać, ale jest też groźne, bo może nas wpędzić w prawdziwą biedę…

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2020 o 07:48
    Permalink

    De gustibus…JA, natomiast uważam że wart Pac pałaca, a pałac Paca…(Tooo, w odniesieniu do nagłówka). Odnoszę wrażenie że niektórzy komentatorzy nie chwytają stosowanych aluzji, analogii, a w związku z tym należałoby ‘wytołkować dokumentnie niczym chłop,krowie na miedzy”.

    ….ponieważ nie przyjmą naszego sposobu życia… I vice v. My Polacy też mamy w głębokiej rzyci jewrokołchoźniczy model wypełniony postępem i oświeceniem. Krzyżyk im na drogę!

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2020 o 08:52
    Permalink

    @Krzyk58

    “….ponieważ nie przyjmą naszego sposobu życia… I vice v. My Polacy też mamy w głębokiej rzyci jewrokołchoźniczy model wypełniony postępem i oświeceniem. Krzyżyk im na drogę!”

    Ponad 70% Polaków jest zwolennikiem UE. Krzyżyk na drogę to Panu raczej.

    …ale to tak na marginesie.

    Artykuł potrzebny niesamowicie. Niestety zaściankowość w Polsce eliminuje wszelki rozwój, także mentalny. My do dziś uważamy Muzułmanów za szkodników, a jeszcze raz przypominam, 100 razy więcej Polaków kradnie auta w Niemczech niż muzułmanów ucina głowy. 10 przypadków to żaden dowód w skali 500 mln. To jest jedna sprawa.

    Druga. Jesteśmy narodem krzykliwym i kłótliwym. Patriotyzm i turbo-patriotyzm zrobił z nas idiotów z zadartym nosem, twierdzących, że nie bogactwo a skala kraju ma tu wiele do powiedzenia. Dlatego też w UE prężymy muskuły, zamiast wysilać umysł. Zdolni jesteśmy do kolejnego Powstania, by się znowu przed czasem, wzbogaceniem i mądrością wyrwać i stanowić samodzielnie. No cóż, znów nie damy rady. Ponownie do władzy dostali się szabrownicy, awanturnicy, durnie i rewolucjoniści bez żadnego pomyślunku, bez perspektyw na 200 lat (góra rok)…musimy więc zostać z ręką w nocniku. Nasz naród inaczej nie potrafi. To jest cel zawsze i wszędzie.

    Choć żyję jako drzewo z gatunku Polska, mam świadomość swoich korzeni. One polskie nie są. Ciągniemy życiodajne soki z tej ziemi, która także Polska nie jest. Mamy korzenie słowiańskie.

    pozdrawiam

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2020 o 11:45
    Permalink

    Jednym słowem to jest prawdziwy kolonializm, nie to co istnienie i współpraca Polski Ludowej w ramach bloku wschodniego pod pewnym ideologicznym dyktatem ZSRR. Wkrótce się okaże, że za czasów PRL mieliśmy prawdziwą suwerenność i wolność, bo nich nam prawa w Moskwie nie pisał i nie uchwalał (poprawki ideowe się nie liczą). 🙂 , jak robią to obecnie w Brukseli. Teraz wystarczy nawet instrukcja od dyplomaty zachodniego i już prawo jest zmieniane, a w Polsce Ludowej nawet wizyta najwyższych czynników władzy ZSRR nie pomagała. 🙂 Nikt nie narzucał nam z Moskwy swojej kultury, jak z zachodu, do tego wypaczonej wręcz antykultury. Nie wspomnę już o ekonomicznym zniewoleniu i przejęciu oraz zniszczeniu przez zachodnie imperialne interesy naszego przemysłu zbudowanego dziwnym trafem w ścisłej współpracy i pomocy ze strony właśnie ZSRR. No i wniosek z tego płynie taki, że komuniści radzieccy nie potrafili uzależnić skutecznie od siebie krajów satelickich. Zachód tego błędu nie popełnił i skutecznie skolonizował praktycznie wszystkie demoludy doprowadzając je gospodarczo do ruiny i depopulacji. Brawo Polacy, zwłaszcza ci ze styropianu i głosujący prawilno za wolnością 4 czerwca 1989 r. a potem w maju 2004 roku za wejściem w struktury poddaństwa, no ale nic się nie stało, módlcie się dalej, a będziecie zbawieni. 🙂

    No ciekawe czasy nadchodzą w republice bananowej.

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2020 o 13:15
      Permalink

      Jestem, Panie @Miecławie, zwolennikiem maksymalnego wykorzystania cwańszych i mądrzejszych by potem ich porzucić, lecz w odpowiednim momencie. Mało to lojalne, ale zachód lepszy nigdy nie był, zwłaszcza gdy czerpał i czerpie z kolonializmu. Tutaj więc kluczem jest spryt. On oczywiście nie wyjdzie, nie uda się, bo gggg jesteśmy, bo naiwni, bo bogobojni, bo przesądni.

      Szkoda

      Odpowiedz
      • 17 listopada 2020 o 15:03
        Permalink

        @Grzegorzu …
        Popieram. Nie możemy być lojalni wobec niszczycieli i okupantów. Oni powinni nam zapłacić podwójnie-potrójnie i oby kiedyś przyszedł na to odpowiedni czas.
        Po pierwsze – za zdradę w 1939 roku (Francja i Anglia).
        Po drugie – za zniszczenia wojenne (Niemcy).
        Po trzecie – za wrogie przejęcie i zniszczenie naszego przemysłu odziedziczonego po PRL i uzależnienie ekonomiczne w III RP (oligarchia zachodnia).
        Niestety PiS to cienkie bolki i lokaje zachodnich interesów więc nic nie zrobią. Nie odzyskają suwerenności i nie uzyskają naprawienia historycznych szkód.
        Ale może kiedyś, uzyskamy jako Słowianie przeprosiny i odszkodowanie za 1000 letnią okupację i kolonizację?
        Pozdrawiam

        Odpowiedz
      • 17 listopada 2020 o 15:07
        Permalink

        Bo normalni jesteśmy… ludzie pragnacy po zgodzie i pokoju… ale igramy sobie na wilkie monarchy a przy tem dupy mamy gołe. Czego wy chcecie ludzie?… Wojny?! Bo cała UE wraz z wujkiem z zamorza nic innego nie potrafi.

        Odpowiedz
  • 17 listopada 2020 o 12:50
    Permalink

    Do inspektora Piotra Kuleszy – Komenda Główna Policji.PRAWO jest po stronie NARODU POLSKIEGO

    https://www.youtube.com/watch?v=9h8N6MxZov4

    Do inspektora Piotra Kuleszy -Komenda Główna Policji w Warszawie i Całego społeczeństwa cz.2

    https://www.youtube.com/watch?v=NYlCQ_YaDJE

    Do Insp. Piotra Kuleszy Komendy Głównej Policji – Jak się bronić przed policją …. cz.3

    https://www.youtube.com/watch?v=O1eHCX8xRDM
    —————————————————————————-
    @Grzegorz ….

    “Ponad 70% Polaków jest zwolennikiem UE. Krzyżyk na drogę to Panu raczej.”

    “Demokracja to nic innego jak rządy motłochu, w których 51 procent ludzi może odebrać prawa pozostałym 49 procentom”. T. Jefferson.

    Pacz, casus A.Hitlera…

    “Zdolni jesteśmy do kolejnego Powstania. Po co z dużej bukwy? Czyżby z szacunku do “tradycji martyrologicznej”? kUBiety, inspirowane z Berlina(?) to czynią? 🙂

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2020 o 18:59
      Permalink

      @Krzyk58

      No oczywiście, że większość nie jest zbyt mądra, ale w tym wypadku ta większość czerpie granty z UE. Przed wstąpieniem do UE nie potrafiliśmy jakoś budować dróg, remontować kamienic, wszystko rozkradaliśmy, nawet składki solidarnościowe.
      Przemysłu już nie ma, zdolności już nie mamy, system mistrzuczeń zanikł, no to chociaż remontujmy. Nie za swoje remontujmy. Tylko proszę nie pisać tych bzdur o tym, ze więcej wpłacamy do Unii, bo to są bzdury już podważone przez ekonomistów.

      Odpowiedz
  • 17 listopada 2020 o 16:55
    Permalink

    Tak się porobiło, że tylko najbogatsze kraje w Europie stać na pozostanie poza Unią – obecnie są to trzy kraje:
    Norwegia – ropa i gaz
    Szwajcaria – światowy bankier
    Wielka Brytania – jedno z centrów światowych finansów

    Polska bez własnego przemysłu, technologii i kapitału poza UE sobie już nie poradzi. Nasza polityka powinna więc polegać na szukaniu sobie sojuszników w ramach UE, a nie na toczeniu wojny ze wszystkimi. Swego czasu Francja robiła nam awanse, aby wspólnie osłabić trochę wpływy Niemiec, ale z naszej strony zostali tylko obrażeni i tak zostaliśmy tylko z Węgrami.

    Jest takie stare przysłowie “Jak się nie ma miedzi, to się na dupie siedzi”…

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2020 o 19:41
      Permalink

      @Niechodzący …

      Co racja to racja. Styropian swoja polityką wyzbył się majątku narodowego a teraz kwiczy i musi siedzieć na dupie oraz potakiwać swoim mocodawcom. Tyle że za ich błędy płaci cały naród. Aby odwrócić uwagę od swoich win wpuszczają naród w pseudo-patriotyzm i niszczą jeszcze bardziej więzi polityką histeryczną.

      „Wiele ruchów wykorzystuje patriotyzm do tanich zagrywek politycznych. Zamiast rzeczywistych rozwiązań dających poprawę sytuacji Polaków, można im dać flagę do pomachania. Zamiast osiągnięć gospodarczych sławiących Polskę można dać „dumę narodową”. Zamiast pracy nad Narodem i samym sobą można skierować potrzebę działania na wrogość wobec wymyślonego wroga.

      Widać to doskonale na przykładzie prawicowego ruchu narodowego, który rośnie w siłę coraz bardziej, mimo że nie oferuje on niczego sensownego dla Polski i Polaków. Oferuje wyłącznie puste, nibypatriotyczne gesty, hasła i symbole. Nie przedstawia on żadnych rozwiązań które rzeczywiście umocniłyby niepodległość i suwerenność Polski oraz poprawę bytu Polaków. Na Marszu Niepodległości nie widać treści uderzających np. w zagraniczną finansjerę, a zamiast tego są jakieś bezsensowne odwołania do Boga. Mimo wszystko prawicowy ruch narodowy przyciąga różnych ludzi zawiedzionych obecną sytuacją gospodarczą i materialną.

      W efekcie dochodzi do umniejszenia znaczenia symbolów narodowych, wywrócenia patriotyzmu do góry nogami i skierowania go przeciwko Polsce. Patriotyzm nie powinien polegać wyłącznie na wywieszaniu flagi w Narodowe Święto Niepodległości i posługiwaniu się symbolami narodowymi. Patriotyzm to pojęcie szersze, a zaczyna się od przyziemnych spraw, jak prawidłowe posługiwanie się językiem polskim, dbałość o kulturę osobistą, brak agresji. Patriotyzm to nawet sprzątanie kupy po swoim psie, bo w ten sposób też dba się o czystość Polski.

      Tymczasem nawet tak podstawowych spraw nie ogarniają domorośli patrioci, a co tu dopiero mówić o dostrzeżeniu takich zagrożeń wobec Ojczyzny jak kapitalizm, imperializm, zachodnie koncerny czy korporacje finansjery.

      Nie ogarniając głębi patriotyzmu w ogóle nie zauważa się, że najbardziej narodowa Polska to Polska Ludowa: z unarodowionym przemysłem, brakiem obcego kapitału, sprawnie działającym uspołecznionym państwem. „Polska była wielka za Edwarda Gierka” i tę wielkość było widać. Udział w gospodarce światowej był znacznie większy niż obecnie, mieliśmy na koncie wiele osiągnięć światowej klasy. Eksportowaliśmy wiele polskich wytworów: polskie obrabiarki były sprzedawane w Stanach Zjednoczonych, polskie przedsiębiorstwa budowały drogi i zakłady na Bliskim Wschodzie, polskie stocznie były cenione przez armatorów z całego świata, ciągniki robione od śrubki w Polsce pracowały na kilku kontynentach. Ba, nawet w znaczeniu czysto narodowościowym to Polska Ludowa, w wyniku powojennych zawirowań, stała się krajem jednolitym narodowościowo, po raz pierwszy w dziejach Państwa Polskiego. Choć nie byliśmy w pełni suwerenni, stacjonowały w Polsce obce wojska, to jednak byliśmy nieporównywalnie bardziej samodzielni niż w państwie do którego dąży prawica.”
      https://www.lewicanarodowa.pl/2020/11/patriotyzm-przeciwko-polsce.html?m=1

      Podczas gdy nasz styropian już ledwo dyszy na kolanach od modlitw o lepszy los i rozum – to tymczasem na Białorusi pamiętają o rewolucji i na dodatek kraj się rozwija, wzbogaca o własny przemysł.
      “W Związku Radzieckim dni 7 i 8 listopada były dniami wolnymi i świętami państwowymi jako Dzień Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowe. Jako jedno z najważniejszych świąt, było obchodzone przez dwa dni. Po rozpadzie Związku Radzieckiego wszystkie państwa niemal od razu wyrugowały 8 listopada z wykazów świąt i dni wolnych, a stopniowo i 7 listopada stawał się zwykłym dniem świętowanym wyłącznie prywatnie lub przez organizacje pozapaństwowe. Białoruś i Naddniestrze pozostały jedynymi państwami, w których 7 listopada pozostaje świętem państwowym i dniem wolnym od pracy jako Dzień Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej. Władze Białorusi uczciły ten dzień otwarciem trzech przełomowych przedsięwzięć.”
      Białoruś we wspaniały sposób uczciła czynem 103. rocznicę Wielkiej Socjalistycznej Rewolucji Październikowej, w istotny sposób podnosząc swoją niezależność i poziom rozwoju.”
      https://www.lewicanarodowa.pl/2020/11/bialorus-rocznica-rewolucji-pazdziernikowej-2020.html?m=1

      Przyznam, że nie wiedziałem o tym, iż na Białorusi to święto się uchowało jeszcze.

      Odpowiedz
  • 17 listopada 2020 o 21:04
    Permalink

    @Grzegorzu z Kotliny – fakt , że 70 % Polaków jest za UE nie zmienia jednak faktu , że większość NIE CHCE zmian obyczajowych NARZUCANYCH przez UE . Tu muszę przyznać @krzykowi rację . On zwykle tego nie robi w stos. do przeciwnika . I piszę to , nie będąc prawakiem !

    Wiesz , czasem przeczytanie lub nie JEDNEJ wiadomości może wpłynąć na poglądy . UE jako całość cywilizacji demoliberalnej jest w upadku . Postępującym .

    Ostatnie wieści , które mną wstrząsnęły – 16 lat ( sic !) więzienia za spalenie flagi LGBT w Ohio . Dała lewicowa sędzia !

    Już oficjalne przyznanie szefa policji szwedzkiej , że NIE PANUJĄ na sytuacją w części dzielnic zamieszkałych przez imigrantów ( kto czyta dobre szwedzkie kryminały wie to od dawna ) .

    I niestety , ta KULTURALNA i LIBERALNA ( sojowe latte ) część publiki już się PODDAŁA . W dodatku te k…y , uważają ,że ludzie występujący przeciw multi – kulti i propagandzie LGBT ( czyli jedyni ich obrońcy ) to chamy i prostacy .
    Może po części to prawda , ale transy w rurkach ich nie obronią !

    Dalej – jakiś czarny szef muzułmańskiej partii Szwecji , rzekł niedawno , że to co było w Szwecji NIE WRÓCI ( buńczucznie i chamsko ) . Że ich będzie więcej i więcej , a jak się jakiemuś rdzennemu Szwedowi nie podoba to
    wyp…..ć za granicę ! Sic ! Dodał jeszcze , że może zorganizować zbiórkę na wyprowadzkę wśród braci muzułmańskiej .

    Chłopie – ŚWIAT SIĘ WALI ! Chyba przyznasz .

    Agresywna propaganda LGBT + media , w tym porno , dała w ostatnich badaniach BRAK identyfikacji seksualnej u bodaj 27 % młodych Amerykanek .
    Tendencja jest taka , że im lepiej wykształcone tym gorzej !
    Co więcej – większość mieszka jako singielki i nie zakłada rodzin . U kobiet w USA powyżej 60 lat tylko 5 % to singielki . To duże badanie i WSTRZĄSAJĄCE !

    Wdrukować w młodym wieku można wszystko , nawet rozchwianie seksualne . Przypomnę , że w normalnej populacji , bez agresji mediów ws. LGBT odsetek osób nie hetero to 1,8 % .

    To działa ! Niestety . Lewica była dobra taka jak w PRL czy ZSRR – surowa “frontowo” , a nie tchórzliwa , wiecznie ustępująca i przyzwalająca jak na Zachodzie .
    I tego NIC już nie powstrzyma , co przeraża !

    Odpowiedz
    • 17 listopada 2020 o 21:56
      Permalink

      @fly.. Wot i skazał. Tosz ciągle piszę o lewicy, komunistach i złodziejach, neomarksizmie frankfurckim,
      kulturowym, o tym że USA są jak na mój ogląd krajem neokomunistycznym, (Trump paka niewiele zmienił by rozprawić się z komunistami. W ChRL tzw. “komsomolcy-globaliści” grają w jednej drużynie z komunistami amerykańskimi “inwestują w tego starego debila”, a taki “Miecław”,
      niby psycholog, a nie chwyta (geopolityki) ni w ząb! 🙂

      Ci chińscy komuniści TO osobiści wrogowie Xi, tak jak liberałowie-trockiści-komuniści nienawidzą WWP ( w Rosji).
      Więc powtarzam:
      Trump ma swoich komunistów ,
      Putin ma swoich komunistów,
      Xi ma swoich komunistów.
      Do kasacji…
      Tak jak STALIN miał w swoim czasie ‘do kasacji – swoich komunistów”… stąd (niedobitki) m.in. wzięła się ta światowa zaraza…
      Enigmatyczie ujęte – NIEPRAWDA’Ż? 🙂

      Odpowiedz
    • 17 listopada 2020 o 23:52
      Permalink

      @fly

      Racja. ja to zbiorczo nazywam kulturą głupoty. Pseudo-wolnością, czyli wolnością bez odpowiedzialności za losy społeczeństwa i narodu.

      @krzyk58

      Do kasacji to możesz wystawić swoja prawicę z Kościołem na czele, bo to oni wrzucili nas w objęcia zachodu.

      A co do Putina skoro się na niego powołujesz to warto zacytować z felietonu Piskorskiego jego bezcenne stanowisko:
      “Władimir Putin nie odrzuca pojęć wypracowanych i być może nadużywanych na tzw. Zachodzie, ale zastrzega: „Prawdziwej demokracji i społeczeństwa obywatelskiego nie można importować. Mówiłem o tym wielokrotnie. Nie mogą one być budowane przez zagranicznych ‘życzliwych’, nawet jeśli uznać ich dobre chęci. To pewnie możliwe w teorii, lecz ja – szczerze mówiąc – jeszcze się z czymś takim nie spotkałem i nie bardzo w to wierzę. Widzimy przecież, jak funkcjonują takie modele demokracji z ‘importu’. Zazwyczaj to po prostu wydmuszka, fikcja pozbawiona treści i nawet minimalnych atrybutów suwerenności. Narodów, którym proponuje się ten schemat, nikt o nic nie pyta. Miejscowi przywódcy są zaledwie wasalami. A wszystkie decyzje za wasala podejmuje, jak wiadomo, patron. Dlatego powtarzam: wyłącznie obywatele mogą w swoim własnym kraju określać swój interes społeczny”.
      (…)
      Władimir Putin sporach tych stara się zajmować pozycję centrową. Nie odrzuca kapitalizmu, nie uznaje go za formację zbankrutowaną. Zauważa jednak, że od drugiej połowy XX wieku leseferystyczny kapitalizm ustąpił miejsca społecznej gospodarce rynkowej, choć pomija znaczenie zwrotu neoliberalnego i monetarystycznego rozpoczętego w krajach anglosaskich na początku lat 1970.
      Centryzm prezydenta Rosji widoczny jest w jego stwierdzeniu, że „nie istnieją czyste formy – nie ma ani takiego systemu rynkowego, ani opartego na roli państwa w gospodarce, powinniśmy jednak sami określić sobie poziom udziału państwa w gospodarce. Czym powinniśmy się przy tym kierować? Celowością”. Widać tu odrzucenie wszelkich dogmatów ekonomicznych i podporządkowanie gospodarki aktualnym wymogom, które mogą dynamicznie się zmieniać. W innym miejscu wystąpienia słyszymy też od prezydenta Putina słowa o odpowiedzialności kapitału prywatnego w czasach kryzysu. Widać tu aprobatę dla modelu funkcjonującego w Rosji, w ramach którego najzamożniejsi przedsiębiorcy muszą w chwilach nadzwyczajnych potrzeb i braków wspierać sferę publiczną.
      (…)
      Drogą do redukcji problemów ekologicznych powinna stać się zmiana wzorców konsumpcyjnych w kierunku jej radykalnego ograniczenia i walki z marnotrawstwem.
      Ta ostatnia kwestia wiąże się ściśle z problemem światopoglądu. Władimir Putin wyraźnie docenia jego rolę, zaznaczając, że w obliczu jego braku świat znalazł się na rozdrożu. „Ludzkość osiągnęła bardzo wysoki poziom rozwoju technologicznego i społeczno-gospodarczego – mówi – jednak jednocześnie zderzyło się ze stratą, rozmyciem wartości moralnych, zanikiem punktów odniesienia i poczucia sensu istnienia, jeśli tak to chcecie nazwać – z zanikiem misji człowieka na planecie Ziemia. Kryzysu tego nie pokonamy przy pomocy negocjacji dyplomatycznych, ani wielkiej konferencji międzynarodowej. Wymaga on przewartościowania priorytetów i ponownego przemyślenia celów. Zacząć trzeba od samego siebie – od każdego człowieka, wspólnoty, państwa, a dopiero później walczyć o ład światowy”. Apel o aksjologię wyraźnie pokazuje, że prezydent Putin wykracza poza poziom programu politycznego i ideologii, przechodząc do sfery metapolityki i filozofii. Nie daje jednak swojej własnej odpowiedzi na pytanie, które zadał o misję i cel egzystencji ludzkości
      (…)
      Zmarły niedawno najwybitniejszy z polskich rosjoznawców prof. Andrzej Walicki pisał pięć lat temu, że „konserwatyzm Putina jest zasadniczo różny od ideologii wzmacniających prawicowe tendencje w skali światowej, takich jak wolnorynkowy konserwatyzm amerykańskich republikanów lub agresywny tradycjonalizm prawicowych populistów”. Wladimir Putin wraz ze swoimi współpracownikami formułuje nową, specyficznie rosyjską formułę ideologiczną. Biorąc pod uwagę wartości, na której położony jest w niej szczególny nacisk, nazwijmy ją roboczo suwerenistycznym socjalkonserwatyzmem. Niestety, poza cytowanym powyżej uczonym, niewielu polskich politologów wzięło się za analizę podstaw ideowych współczesnej Rosji. Szkoda, tym bardziej, że materiałów źródłowych dostarcza ostatnio coraz więcej w swoich wypowiedziach sam prezydent Federacji Rosyjskiej.”
      Mateusz Piskorski
      Myśl Polska, nr 45-46 (8-15.11.2020)
      http://www.mysl-polska.pl/2555

      Odpowiedz
  • 17 listopada 2020 o 21:48
    Permalink

    UE jest dla nas korzystna NA RAZIE , to fakt . Ale , to , że ich przywódców coś opętało ws. poprawności politycznej jak wyżej pisałem ( fakty ) to drugie .
    EBC drukuje pieniądze to kolejna rzecz , więc nie cieszmy się tak .

    Myślę , że JEDYNYMI normalnymi przywódcami w Europie są W.W.Putin i Orban . Dlaczego tak sądzę poza FAKTAMI z mojego poprzedniego postu .
    Otóż – nie wiem kim są z wykształcenia dyskutanci , i jak i co kumają ws.
    techniki .

    Dwa fakty ZIDOCENIA UE i Uk ( lub GB jak kto woli , wiem , że poza UE )

    W UE zostało niesprzedanych samochodów coś z 600 tys . Ale , w tzw międzyczasie w UE uchwalono surowszą normę 6d dot. spalin !
    I co się k…a dzieje ? Ano władcy UE chcieli je ZŁOMOWAĆ !

    Tak dbają o środowisko ! Znowu bez k…y się nie obejdzie – ZŁOMOWAĆ wytwór pracy ludzi i pierdylionów kW energii !

    Trwają GORĄCZKOWE zabiegi , aby ŚWIRY z PE i KE zgodziły się na sprzedaż choć CZĘŚCI tych aut w 2021 jak zawsze jako tańszych z byłego rocznika . Rozumiecie ? GORĄCZKOWE zabiegi , bo świry ( głównie lewacko-zielono-lgbt ) chciałyby sobie ZŁOMOWAĆ kilkaset tysięcy samochodów !

    Beret zrywa !

    Jeśli ktoś myśli , że w UK jest lepiej , to NIE . Nie stosuje się CHYBA do nich norma 6d , ale Borysek J. i inn. politycy UK , gdzie torys to jak u nas Wiosna Biedronia , otóż te świry ( inaczej nie mogę ) ZAPOWIADAJĄ , że od 2030 r. ( czyli za 9 lat ) w UK nie pojawi się ŻADEN nowy samochód spalinowy w tym hybrydy !

    Tylko CZYSTE elektryki !

    W UK sieć elektroenergetyczna jest w podobnym stanie jak w Polsce .
    Poza tym to NIEREALNE !

    Rozumiecie coś z tego ? USA ostatnio pozwoliła i przyznała (!) prawo do publikacji tajnych materiałów o UFO . Mam teorię , jak na spiskową to realną – ci ich politycy mają CZIPY wszczepione przez OBCYCH !
    Inaczej być nie może .pzdr.

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2020 o 21:58
    Permalink

    W zglobalizowanym świecie, tj. takim, gdzie można handlować i współpracować z każdym innym państwem, rola państw wielkości Polski staje się marginalna w sposób nieunikniony. Samodzielnie nie są w stanie decydować o swoim rozwoju, bo zależą w dużym stopniu od reszty świata. Tego się właściwie już nie cofnie, ale jeśli takie państwo spróbuje się uniezależnić, to po prostu przegra ekonomicznie, i stopniowo stanie się skansenem. Tylko optymistom lub osobom zauroczonym przeszłością, może się wydawać, że tak nie jest, ale to tylko złudzenia.

    Przed wielu stuleciami, zjednoczenie księstw dzielnicowych pod jednym berłem pozwoliło (bez szczególnego wysiłku) przetrwać temu państwu kilka kolejnych wieków. Wtedy jednak nasz świat ograniczał się jedynie do Europy, a raczej jej centralnej części. Rozwój techniczny powodował jednak, że ten świat się systematycznie poszerzał, i z czasem objął coraz większy obszar i coraz więcej ludności. Z poziomu państwa znaczącego stopniowo spadaliśmy w kategorię państw o coraz mniejszym znaczeniu. Ówczesna ciemnota nie pozwoliła na uświadomienie sobie tego zjawiska (skutku rozwoju technicznego i komunikacji). Zatrzymaliśmy się w czasie i przegraliśmy.

    Ościenne państwa próbowały “rosnąć”, lecz z różnym skutkiem. Niemcy (Prusy) inkorporowały ziemie, gdzie ludność posługiwała się wspólnym językiem, lecz później musiały już walczyć o więcej. Austria przegrała wcześniej przez ideologie narodowościowe, bo znaczna część jej ludności chciała się już usamodzielnić z nadzieją, że urządzi się lepiej – przegrali i jedni i drudzy. Rosja przegrała również, ale dzięki wojennemu zwycięstwu odrodziła się chwilowo pod inną, związkową postacią, ale i tak się rozpadła – nie było już chętnych do wspólnej egzystencji.

    Teraz o przyszłości świata stanowią tylko największe państwa oraz zjednoczone wspólnoty mniejszych państw. Warunkiem jest jednak, aby takie zjednoczenia nie były fikcyjne, lecz żeby posiadały dużą sprawność organizacyjną. Jeśli jej nie posiądą, to ich przyszłość będzie się rysować raczej w ciemnych barwach. Coś za coś, albo się będzie dużym i sprawnym organizacyjnie, albo zbiorem słabych popychadeł, co wykorzystają więksi i sprawniejsi.

    Polska to dziwne państwo, której wizja swojej przyszłości polega na odtwarzaniu przeszłości z nadzieją, że to zapewni lepszą przyszłość. Problem w tym, że świat się zmienił, i zmienia się nieustannie. Trzeba sobie uświadomić, że powrotu do przeszłości nie ma. Życie dawnymi strachami i walka z przeszłymi wrogami, nie zaprowadzi nas donikąd. Owszem, w dawnych czasach walczyliśmy zaciekle z sąsiadami. Zresztą jak każde inne państwo wówczas, normalka. Ale teraz nastają nowe czasy, nowe wyzwania, i państwa małe sobie nie poradzą. Czas porzucić historyczne wspomnienia i idee fixee na rzecz takich rozwiązań, które mogą zapewnić lepszą przyszłość.

    Niestety, na to się u nas nie zanosi. 125 lat zaborów stało się motywem przewodnim istnienia odrodzonego państwa, który nie pozwala rozsądnie myśleć o jego przyszłości. Edukacja uwzięła się na krzewienie ideii państwa, za które należy tylko ginąć. Im więcej grobów, apeli poległych, konserwacji klęsk, tym większa niezdolność do budowania większych wspólnot, bo liczy się wyłącznie idea państwa, która nie ma przyszłości, a zupełnie nie liczą się ludzie, tutejsi mieszkańcy. Oni są dobrzy jedynie po to, aby ginąć za przeszłe idee, a nie po to aby starać się wspólnie się rozwijać w ramach znacznie silniejszych związków.

    W końcu, jak nie będzie tak dziwnie zindoktrynowanych ludzi, to nie będzie również tych historycznie zacofanych idei, którymi obecne władze się tak przejmują, i które wbito do głów zwykłych ludzi. Radzę wziąć pod uwagę, że idee narodowe mają tylko 250 lat, i właśnie powoli odchodzą w niebyt.

    Odpowiedz
  • 17 listopada 2020 o 22:33
    Permalink

    Panie @Miecławie

    Linkuje Pan do wolnemedia (średnia jakość), które powołują się na niewygodne.info (teoryjki spiskowe to tam norma), a oni wszyscy linkują i tak za Politico.eu, które UE ma tylko w domenie bo to tak naprawdę firma amerykańska z jednym zadaniem, wspieranie Brzezińskiego.

    Pierwszy zaś link to Thomas Piketty, dobry francuski ekonomista, po świetnej szkole, ale wierny pies brytoli. I ostatni link to kolejni brytole z Financial Times.

    Niech oni się od Europy wschodniej od******, bo to nie ich brocha co tu się dzieje. Te świńskie orangutany dbają o swoje kupry, o cudze dbać nie potrafią.

    A CZYM INNYM są nasze zdolności, a właściwie ich BRAK. Stąd wyprowadzana kasa, ale przecież czyja to wina? Niemców? Francuzów? Bo mamy tanią siłę roboczą? A czyja to wina, że mamy tanią siłę roboczą jak nie styropianu? Od lat 90-tych skutecznie obniżamy swoje umiejętności, no to do kogo pretensje, skoro durnego motorowera zrobić nie potrafimy?

    @fly

    zmiany obyczajowe to jakiś ułamek całej UE. Nikt w Polsce tyłków na marszach równości nie pokazuje bo to nie nasze obyczaje i nikt ich nam nie narzuci. To budzi w nas wstręt. Rosja też je ma, a rozwój ma niesamowity przecież (sprzeciwia się samym “yom” – parafrazując Abelarda Gizę bodajże) a to już o czymś świadczy.

    Muzułmanie nie mają interesu w Polsce, my im mosty budowaliśmy w Iraku i innych krajach, dobrze to pamiętają. Na zachodzie załatwiają swoje jakieś porachunki zaległe, i chyba dobrze.
    Niemcom świeża krew się przyda, brzydcy są 🙂

    pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2020 o 11:54
      Permalink

      @Grzegorzu …

      Niestety tym dokumentem mnie nie przekonałeś i wychodzi na to, że Thomas Piketty i inni mają rację. W ogólnym rozrachunku i bilansie współpracy gospodarczej jesteśmy na minus, bowiem składki do UE i ich dotacje to tylko jeden z elementów mydlenia nam oczu. Zachodnia oligarchia nie zwykła tracić i nigdy nie zbudowała w żadnym kraju zależnym ekonomicznie kwitnącej równej sobie gospodarki. Wszystkie kraje skolonizowane ekonomicznie tracą swoje zasoby na rzecz krajów bogatych, czyli swoich kolonizatorów a ich postęp jako gospodarki nadążanej jest zależny od tego na ile kraje władające kapitałem odskoczyły do przodu i nie zagraża im konkurencja z krajów zależnych, a jak taka się pojawi to od razu ją zniszczą lub przejmą, aby zyski wyprowadzać maksymalnie do siebie. Szkoda tylko, że tego prostego odwiecznego mechanizmu znanego już monarchiom z ich podboi kolonialnych nasze społeczeństwo i ekonomiści nie rozumieją.

      Współpraca z UE odbywa się na zasadzie totalnego podporządkowania i zniewolenia mechanizmami prawnymi oraz ekonomicznymi, które ona narzuciła. To jest zupełnie inny poziom zależności i podporządkowania niż w przypadku byłego bloku wschodniego uzależnionego od ZSRR. Wtedy Polska stanęła na nogi i cywilizacyjnie się odbiła od dna. Teraz pod wpływem unii dołujemy i schodzimy na dno do poziomu krajów trzeciego świata. Jesteśmy prekariuszami zachodniej oligarchii.

      Jeżeli czytasz portale biznesowe i media biznesowe to muszę cię rozczarować. Tam nie dowiesz się prawdy, chyba że ją wyczytasz między wierszami krytycznie analizując dane w oparciu o inne źródła. Wiele razy się przekonałem, że ekonomiści w Polsce w takim mediach służą głównie albo za pożytecznych idiotów (mało prawdopodobne aby byli na tak niskim poziomie intelektualnym) albo za kasę uzasadniają system wyzysku naszego kraju przez zachodni kapitał. Nieraz fałsz goni tam fałsz i ktoś lepiej zorientowany w temacie i krytycznie myślący od razu łapie, że coś jest nie tak.
      Czyli skoro jest tak dobrze – to dlaczego jest tak źle?

      Wracając do tych fundusz unijnych. Stawiam hipotezę, że gdyby PRL dysponował takimi środkami to byśmy wszyscy żyli na bogato w tamtym systemie bo one nie byłyby w takim stopniu zmarnowane i nie zasiliłyby prywatnego biznesu kosztem społeczeństwa. Znam kilka przynajmniej zmarnowanych projektów, gdzie kasa została wydana a zysku to nie przyniosło i pożytku publicznego także, poza tym, że ktoś prywatnie na tym zarobił, a potem i tak często np. samorządy i różne instytucje muszą ponosić koszty utrzymania jakiejś tam infrastruktury nikomu tak naprawdę niepotrzebnej. Zauważ, że te środki w większości nie są przeznaczane na budowę przemysłu, czyli generalnie na tworzenie miejsc pracy a koszty z ich obsługą są ogromne.

      Kiedyś znajomy samorządowiec uchylił rąbka tajemnicy, że przez te fundusze unijne, które trzeba było jakoś wydać, gmina musiała się niepotrzebnie zadłużyć. Miała własne pieniądze na inwestycje, ale nie mogła ich wydać dla uzupełnienia funduszy unijnych, bo te były powiązane z kredytem. Czyli aby z nich skorzystać należało wziąć kredyt z banku. Albo pomoc dla inwestorów z tych funduszy idzie przez pożyczki bankowe. Cały system jest tak zagmatwany i oszukańczy, że głowa boli. Inny przykład to dotacje (nie wiem z jakiej to tam puli idzie) na infrastrukturę wiejską, często nikomu niepotrzebną. Jest sztampa i leci a nikt się nie zastanawia nad użytecznością i potrzebą faktyczną takich inwestycji. PRL pod tym względem był racjonalny.

      Już ci podaję przykład. Mam rodzinę na wiosce „zabitej dechami na końcu świata”, jak to nazywają takie przysiółki gdzieś w mało uczęszczanym terenie. No i założyli tam chodniki, po których nikt nie chodzi tylko krowy mają problem idąc na pastwisko przez wioskę. 🙂 Nikomu na wiosce chodnik się nie marzył, a tylko utrudnia im życie, bo samochody i tak jeżdżą raz na pół godziny. Krowy i ludzie chodzili sobie zgodnie świetnym szutrowym poboczem i asfaltem, droga były szersza, a teraz przez te chodniki jest wąska, że kombajn z samochodem się już normalnie nie minie. Aby się minąć musi zaliczyć chodnik i de facto go niszczy. Wioska straciła też swój wiejski kurpiowski urok. Coś jak panująca betonoza w miastach.
      Na szczęście gdzie nie gdzie już to jest w odwrocie i chyba tych tumanów od betonozy pozbyto się z samorządów?
      https://demotywatory.pl/5026600/Plac-Orla-Bialego-w-Szczecinie-Przyklad-jak-walczyc-z
      https://demotywatory.pl/5023009/Grupa-mieszkancow-Pragi-wziela-dzis-sprawy-w-swoje-rece
      Na to też pewnie wydano fundusze unijne i zniszczono rynek we Włocławku na którym spędziłem masę czasu kiedyś z Laszkami. Aż się łezka w oku kręci.
      https://demotywatory.pl/5018396/Tak-Stary-Rynek-we-Wloclawku-wygladal-kilka-lat-temu-a-tak

      Oczywiście unia określa na co mają być wydane pieniądze i to powoduje brak racjonalności, o innych poronionych inwestycjach dużo można by pisać tak samo jak o polskich tumanach w samorządach, którzy nie potrafią bardziej racjonalnie wydać tych środków. Inna sprawa, że czasami nie mogą, bo tylko na to mogą być przeznaczone. UE w tym planowej gospodarce inwestycyjnej jest irracjonalna i daleko za „murzynami” czyli daleko im do PRL, a za Chinami są lata świetlne.
      Generalnie te fundusze unijne spowodowały ogromne zadłużenie się samorządów swego czasu. Pisano o tym właśnie. Nie wiem w jakim stopniu samorządy już z tego wyszły, ale to spowodowało z kolei brak środków na inne potrzeby publiczne, np. przedszkola, żłobki czy szkoły (zajęcia dodatkowe itp.)

      I tak na koniec jedna uwaga do tych tablic dziękczynnych, że dany projekt był realizowany z takich to a takich funduszy unijnych. Po pierwsze – ich nie powinno być, bo wprowadzają nas w błąd i świadczą o mechanizmie kolonizacji, jak i budowane Kościoły po 966 roku. Po drugie – jeżeli już muszą być to powinien być tam na tej tablicy podany procent udziału naszej składki i funduszy własnych, bo to nie jest zawsze tak, że wszystko jest finansowane z tych funduszy unijnych. Po trzecie – gdyby takie tablice postawić w miejscach które zostały wybudowane przy pomocy ZSRR, wtedy jestem ciekaw ile byłoby więcej tablic. Dlaczego ZSRR tego nie wymagał? Ile przedsiębiorstw należałoby oznaczyć, że były zbudowane dzięki pomocy ZSRR? Oczywiście większość już pewnie nie istnieje bo koloniści zachodni je przejęli i doprowadzili do upadku.

      Jak wiesz nie jestem zwolennikiem dobrej zmiany, ale te dotacje należą się nam jak psu micha i uzależnienie ich od oceny praworządności uważam za wielki skandal, bo sami u siebie z praworządnością są na bakier. To jest czysty kolonializm i popieram tu PiS, że się stawia. Oczywiście PiS zniszczył nam wymiar sprawiedliwości, TK itd., ale to Polacy sami muszę ten problem naprawić w najbliższych wyborach, a nie koloniści mają nam dyktować prawa. To co robi zachód jest czystym kolonializmem. Inna sprawa, czy totalne stawianie się i blokowanie budżetu unii nam się po prostu opłaci? Czy jesteśmy w stanie być samodzielni i narzucić im swoje zdanie na zasadzie nic nie mamy do stracenia, albo się liczycie z nami i nie tracicie zysków, albo pozbawimy wasze korporacje zysków. I tu jest problem jak w każdym skolonizowanym kraju przez zachodni imperializm.

      Odpowiedz
      • 18 listopada 2020 o 19:40
        Permalink

        Panie @Miecławie

        …ależ ja się z tym w pełni zgadzam 🙂

        Tyle, że jak tak nas omotano to jeszcze raz pytam…czyja to wina? 🙂 Można było w latach 90-tych dyskutować dwojako:

        1. a wiecie, dajta nam więcej, to za mało.
        2. no dobrze, wy nam tyle i tyle, ale jak dacie tyle, to my poprosimy know-how w kwestii wytłoczenia blach pod naszą markę samochodów itd. a w zamian torujemy drogę Jamał Kolejny a jak trzeba będzie to i w NS się nie wpieprzamy, oferujemy także pełen tranzyt via Polska, pełną współpracę i generalnie nie dość że nie będziemy przeszkadzaczami to jeszcze będziemy umożliwiaczami (k***, tekst normalnie na wypracowanie naukowe 😉 )

        Prymitywne to przykłady, bo bardzo skrócone, ale wiadomo o co chodzi. W każdym razie wybraliśmy opcję pierwszą, którą także można nazwać negocjacjami.
        I dziś mamy pretensję. Do kogo? 🙂

        Od zmiany systemu aż do wstąpienia do Unii WSZYSTKO przepuszczaliśmy 🙂 No kuźwa WSZYSTKO 🙂 Kradzież goniła kradzież, wyceny zakładów przemysłowych były podobne do usługi tej wyceny (którą na marginesie zawsze robiła firma Ernst&Young), tak więc Diora była warta 100 tys. $ (serio? 100? 🙂 ) a wycena 98 tys. $. Można też mieć o to pretensję do E&Y ale niby dlaczego? Zobaczyli średnio bystrych to ich wykorzystali.

        I tak oto wyglądały lata 90-te. Ba, ja myślę, że niecne plany miały miejsce już na początku lat ’80.
        Nie cierpię ani zachodnich planów i ich mentalności, ani naszych i naszego złodziejstwa. Silny sektor państwowy jest cholernie ważny bo państwo ma swoje zobowiązania wobec obywateli i infrastruktury. Do dziś jest masa ludzi którzy mimo to uważają to za jakiś socjalizm, a to tylko kapitalizm w pojęciu makroskali. W mikroskali np w moim zakładzie pracy, w takim razie panuje socjalizm, bo wkładam zarobione pieniądze w remont, w premie, siły w motywacje, mam podobnie jak w socjalizmie świadomość kradzieży z zakładu lecz wrzucam to jako koszt bo inaczej nie można, wspieram pracowników, czasem jak nie wyjdzie coś z remontem to odkładam do “niewiadomokiedy” a czasem pracownik powie, że wykonał polecenie choć tego nie zrobił. A przecież do cholery to lata 20-ste nowego wieku prawda? No to co teraz? Bareja by się u mnie w zakładzie przydał by to wszystko nakręcić .

        I nic się nie zmieniło. I tak jest we wszystkich krajach, mimo zapewniem znawców typu “byłemwidziałeminie”. Podam przykład jak to przyjeżdżała do mnie kuzynka z Kanady (pracowała jako laborantka) i moją ciotkę brała na miasto opowiadając o Kanadzie, jak to ludzie cudowni, jak to nie ma zawiści, zazdrości, mściwości i te cudowne usmiechy do obrzygania. Nawet moja ciotka przestała mówić “obiad” a zaczęła “LANCZ” 🙂 Kiedyś kuzynka przyleciała trochę smutna. Okazało się, że kręci z pracą, dawno zwolniona ze względu na pochodzenie. Wystarczyło, że awansowała a reszta pracowników parę świnek podłożyła 🙂

        Człowiek zatem musi winić SIEBIE.

        Panie @fly

        “Aha , WSZYSTKIE naruszenia ocenia KE – czyli organ niewybieralny !
        Poza wałkowanymi obyczajami dot. to będzie oczywiście np. KLIMATU i przeklętego fioła kobiet i tzw. mężczyzn z UE ws. CO2 .”

        Mam znajomego, który twierdzi, że CO2 to zemsta Merkelowej na nas za NS i NSII, i ja się chyba z nim zgadzam 🙂

        Odpowiedz
      • 18 listopada 2020 o 19:45
        Permalink

        Jeszcze do Pana Miecława

        zapomniałem o tablicach napisać, nie wiem ile tych tablic Pan widział i w jakich miejscach, ale wszystkie, które ja widziałem zawierały bodajże informacje o wkładzie własnym gminy.

        Dlatego nie rozumiem, co Pan pisze.

        pozdrawiam

        Odpowiedz
        • 18 listopada 2020 o 23:44
          Permalink

          @Grzegorzu ….

          No u mnie na tablicach w okolicy sucha informacja, że to projekt sfinansowany z funduszy unijnych. Więc to chyba zależy kto zleca wykonanie tablicy. Nie mam pojęcia. Ale postawienie tych tablic to podobno obowiązek narzucony przez Unię.

          Z poprzednią twoją odpowiedzią też się zgadzam. To oczywiste, że nasza wina, a konkretnie styropianu i tych współdziałających z nimi, a nie mających pojęcia o wolnym rynku i planach zachodu co do zbrodniczego zniszczenia konkurencji na wschodzie. No może poza ich agentami, reszta okazała się po prostu pożytecznymi idiotami lub koniunkturalistami, bo w zamian dostał taki posadę prezesa, więc lobbował za zagranicznym inwestorem. Zresztą sami się przyznają do tego w publikacjach, że nie mieli pojęcia o ekonomii. Nie chce mi się szukać już źródeł i cytować.

          A jak sądzisz, że weryfikację SB to zrobiono tylko z przyczyn ideologicznych? Nie wierzę w to, zwłaszcza, że nie ma śladu, aby SB protestowała specjalnie przed zmianami. Oni się poddali bez walki, a trochę już książek na ten temat przeczytałem. Rozwalono służbę po to, aby nikt nie przeszkadzał w planach przestępczej prywatyzacji. Pamiętam, że na początku lat 90-tych pojawiały się jakieś krytyczne wypowiedzi ze strony chyba prawników, chyba ich organizacji, że trzeba szybko szkolić służby do walki z nadużyciami gospodarczymi. Chyba przez całe lata 90-te nic nie zrobiono w temacie, dlaczego? Bo pierwszy milion trzeba ukraść, tak pisano i mówiono, co zachodnim inwestorom (złodzi*jom w białych kołnierzykach) w zupełności odpowiadało, takie bezkrólewie prawne i brak służb odpowiednio przygotowanych do ochrony interesów gospodarczych państwa. Oto właśnie chodziło.

          Odpowiedz
  • 18 listopada 2020 o 17:13
    Permalink

    Grzegorzu i Miecławie – zadałem sobie trud przeczytania w przyjaznym
    UE portalu ( nie jakieś prawactwo ) i UE NAPRAWDĘ chce mieć BAT !
    Sformułowanie postanowień o “przestrzeganiu prawa” są WYSOCE
    nieprecyzyjne i można pod nie podstawić WSZYSTKO .

    Dot . spraw prawa ( ogólnie rozumianego ) , wartości kulturowych , praw człowieka w tym mniejszości itd .

    Ale , i tu jest CLOU , dot. także “działań sprzecznych z interesem UE ” – czyli ujęcie nad wyraz ogólne . W tym działania dot. finansów (?) . Najważniejsze i tragiczne jest to ( zaznaczone ) , że wystarczy tylko PODEJRZENIE !!!
    Nie są potrzebne DOWODY !!! Rozumiecie ?

    Aha , WSZYSTKIE naruszenia ocenia KE – czyli organ niewybieralny !
    Poza wałkowanymi obyczajami dot. to będzie oczywiście np. KLIMATU i przeklętego fioła kobiet i tzw. mężczyzn z UE ws. CO2 .

    Może więc KE wstrzymać środki już zatwierdzone , kredyty , ALE , ALE – nawet przy braku środków państwo osądzane MUSI wywiązać się z przyjętych wcześniej zobowiązań ! To powala !

    Z przeszłości przypomina to istnienie odmowy wydania paszportu z “ważnych względów społecznych” – BĄDŹ MĄDRY CO TO ZNACZY !?

    Współcześnie , zarówno KE ( Niemcy głównie ) jak i PE – naprawdę banda świrów lub konformistów może być tak jak z uchwałą PE ws. otrucia Nawalnego . Decyzja podjęta z RAŻĄCYM naruszeniem PRAWA KARNEGO , bo – 1. Rosja była ostatnim państwem któremu to podtrucie się opłaciło ,
    2. Została oskarżona BEZ DOWODÓW ( to właśnie haczyk projektu “praworządności ” UE ) .
    3. Wszystkie wątpliwości były rozpatrywane PRZECIW Rosji .
    Uchwała PE miała wydźwięk głownie propagandowy , ale kolejne sankcje nałożono !

    Najbardziej CHORYM postulatem , wbrew całej tradycji Europy od starożytnego Rzymu , było zdanie wyrażane przez licznych idiotów lub łajdaków z UE , że to Rosja musi dostarczyć dowody na swoją niewinność !

    My , możemy mieć tak samo !!!

    To czysty “Proces” Kafki ! Dawno mnie nic tak nie …. użycie wszelkich słów jest zbyt delikatne . To CHORE i WBREW PRAWU od rzymskiego poczynając

    Ergo – mogą z nami zrobić WSZYTKO . Postulaty są tak ogólne , że można pod nie podstawić WSZYSTKO ! A , że wystarczy PODEJRZENIE …

    Odnoszę wrażenie , że wraz z odejściem szefa KE starego pijaka Junckera , cynika i cwaniaka zbyt wielu NAWIEDZONYCH . Para bab Merkel – Leyen naprawdę ODLATUJE !

    Stary pijak Juncker , jeszcze jako premier Luksemburga zasłynął z tego , że umożliwił WYPRANIE dochodów największych światowych firm . Był mistrzem w “racjonalizacji podatkowej ” . Czy to też “humanistyczny duch UE ” jak głosi górnie i chmurnie komunikat o narzuceniu PODDAŃSTWA buntownikom ?

    HORROR , po prostu , a piszę to jako były gorący zwolennik UE , który wie . ile kasy ( byłem na kursie podyplomowym ) wyciągnęliśmy z UE .

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2020 o 21:03
      Permalink

      @fly
      No właśnie i to jest nie do przyjęcia, niezależnie od negatywnej oceny nie-rządów dobrej zmiany.

      Odpowiedz
  • 18 listopada 2020 o 17:35
    Permalink

    Miecławie , z tymi CHORYMI pomysłami na wydawanie środków z UE , a jak wiesz musi być wkład własny , to trafiłeś w PUNKT !
    Widziałem DOKŁADNIE to samo . Wieś bardziej uczęszczana , bo przez nią przebiega droga nad Zalew Sulejowski . Zrobiono chodniki z wysokimi (!) krawężnikami – co automatycznie ZWĘZIŁO drogę . Ale , ktoś miał jeszcze kasę i obstawił chodnik od strony jezdni SŁUPKAMI ( z łańcuchami , o ile pamiętam ) .
    Żywy pomnik ZDEBILENIA i utrudniania życia mieszkańcom i przejezdnym
    Oczywiście , do każdego obejścia wiedzie wjazd , a jakże , ale to CHORE !
    O przejeździe kombajnu i minięciu się z czymkolwiek nie ma mowy !
    Widziałem dużą ciężarówkę cofającą ze 200 m do szerszej drogi gruntowej , aby przepuścić właśnie kombajn !!!

    Wcześniej chodnik był wylewką asfaltową , bez krawężnika i wszystko GRAŁO ! Więc tak samo będzie z ową PRAWORZĄDNOŚCIĄ UE – chodzisz TYLKO tam , gdzie ci pozwolą . Jak nie to ŁAŃCUCH I MANDAT !

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2020 o 17:39
    Permalink

    Muszę przyznać, że nawet w zadeklarowanym heteryku wzbiera sprzeciw wobec narastającej w Polsce fali homofobii!
    Trwająca w mediach nagonka na gejów, prowadzona pod pretekstem, że akurat zostali księżmi i biskupami – dowodzi jak zaściankowe, zamknięte i nietolerancyjne są wciąż szerokie kręgi społeczeństwa III RP i wyraźnie wskazuje, że TVN wraz z kilkoma innymi redakcjami i środowiskami dążą wprost do uczynienia z Kościoła katolickiego w Polsce „strefy wolnej od LGBT”, a to mogłoby przecież wywołać utratę jakichś kolejnych dotacji, a może nawet gniewne twitty z różnych ambasad.

    Trzeba to powiedzieć jasno: TVNowsko-michnikowska czarna sotnia (nowa komuna moj przyp. 🙂 ) i jej dążenie do dehomoseksualizacji polskiego Kościoła – nie przemogą!

    (…)

    „Obrona Kościoła”, której nie chce sam jego aparat kierowniczy – przypomina więc próby ocalenia cesarstwa rzymskiego wbrew jemu samemu. A pamiętajmy, że los takiego np. Aecjusza nie zachęca bynajmniej do naśladownictwa… I sam fakt, że przychodzący później oswojeni barbarzyńcy jeszcze jakiś czas naśladowali puste formy nie oznaczał przecież realnego trwania imperium. Z katolicyzmem czasów demoliberalnych – jest/będzie zapewne podobnie.

    https://marucha.wordpress.com/2020/11/16/katolicyzm-nie-jest-juz-nawet-dodatkiem-do-polskosci/#comments “Marucha said
    2020-11-17 (Wtorek) @ 12:03:30

    Re 8, 9:
    Szkód, jakie wyrządził Kościołowi (i Polsce) Jan Paweł II nie da się wręcz oszacować.
    Trzeba być kompletnym durniem, aby ich nie dostrzegać.

    Dzięki niemu Kościół został do tego stopnia zażydzony, że stał się właściwie żydowską sektą.
    Dzięki niemu heretycy i wrogowie KK stali się „braćmi”, a rzydzi dodatkowo „starszymi i mądrzejszymi”. Był przez rzydów uwielbiany, co powinno, ku*wa, zapalić czerwone światełko w mózgownicach jego wielbicieli.
    Co oznaczał „ekumenizm”, traktowany od zawsze jako herezja?

    Nie zapominajmy o jego wkładzie we wpędzeniu Polaków do Unii Europejskiej. Mógł jednym słowem ich od tego odwieść…

    Jakie są „dobre owoce” tego pontyfikatu?
    Gdzie te setki, tysiące czy miliony nawróconych – skoro na całym świecie katolicyzm ginie na naszych oczach i coraz mniej ludzi go praktykuje? Po co powtarzać brednie wojtylian?
    Co warte są „nawrócenia”, jeśli ze śmiercią ich idola ci nawróceni powracają do błędów albo ateizmu?

    >https://marucha.wordpress.com/2014/05/22/jan-pawel-ii-santo-subito/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/09/02/zapowiedz-kanonizacji-jana-pawla-ii-czlowieka-ktory-odstapil-od-wiary-katolickiej-lamiac-i-przykazanie-dekalogu-1/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/10/05/papiez-jan-pawel-ii-a-judaizm-2/
    >https://marucha.wordpress.com/2013/03/19/jan-pawel-ii-a-unia-europejska/

    …. i wiele, wiele innych.

    P. Rękas ma 100% racji.

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2020 o 17:57
    Permalink

    Doskonałe przemówienie Morawieckiego w Sejmie . Zgadzam się stuprocentowo ! Niepotrzebny był tylko wtręt o PRL . To ich choroba .
    Ale ogólna ocena na 5 . Nie sądziłem , że to napiszę !

    Odpowiedz
  • 18 listopada 2020 o 18:10
    Permalink

    Właśnie przeczytałem wpis @Miecław (18 listopada 2020 o 11:54).
    Widzę, że jak się chce na siłę czegoś dowieść, to można. 🙂 Ale w rzeczy samej, są to dość karkołomne, i w zasadzie nieprawdziwe dowody.
    Na ogół nie dziwię się już niczemu, a jedynie podziwiam przekonania ludzi do wyimaginowanych prawd, a nawet skłonność do fanatyzmu. Potrafią wyszukać każdą błahą rzecz, i zrobić z niej oręże w obronie tych swoich prawd. Prawd zakodowanych w młodości trudno się pozbyć, mimo że rzeczywistość skrzeczy.

    “Zachodnia oligarchia” to nie jest żaden monolit myślący jedynie o tym jak zdławić i wykorzystać Europę Wschodnią. Oni o wiele większe interesy robią u siebie, w bogatych krajach. Jej członkowie (tej “oligarchii”) przyjeżdżali tutaj aby zrobić jakiś biznes, jak wszędzie. Nie ma w biznesie żadnych altruistów robiących dla idei. Jeśli byli, to już dawno splajtowali. Naprawdę, im było obojętne gdzie zrobią swój kolejny biznes, ale skoro zmieniliśmy system na ich wzór, to się tu zjawili. Nie ze specjalnym zamiarem zniewolenia miejscowych, lecz po to żeby zarobić. Jak się przestawało opłacać to “zwijali żagle” – tak samo robili u siebie. Przecież zabierali forsę ze swojego państwa i wkładali tutaj, żeby uruchomić tańszą produkcję niż u siebie. To zbrodnia? Na tym polega kapitalizm, do którego chcieliśmy dołączyć, i dołączyliśmy.

    Koniecznie chcieliśmy wejść do UE, bo bardzo potrzebowaliśmy dostępu do jej rynku. Liczyliśmy, że go “zawojujemy”, a tu klops. Byliśmy przekonaniu o swojej nowoczesnej produkcji, ale życie to bezlitośnie zweryfikowało. Zachodnie firmy i tamtejsza ludność nie rzuciła się na nasze wyroby. Lepsze mieli swoje, tańsze mieli chińskie. Nasze ciężkie Polonezy, ani nasza (szybko rdzewiejąca) stal, nie zrobiły tam furory. Nie z winy złośliwych zachodnich polityków, lecz z zacofania naszej produkcji. W dawnym RWPG nie było konkurencji, prawie każda produkcja “schodziła od ręki”, albo w systemie jakichś zapisów kolejkowych, co dawało gwarancję zbytu na wszystko – typowy rynek producenta – “żyć nie umierać”. 🙂 Nie było żadnej walki o klienta. Producenci się nie wysilali, robili cokolwiek (mogło być wielkie, ciężkie, psujące się), ale zbyt był. Bądźmy realistami, taką produkcją nie dawało się zwojować rozwiniętych rynków, a co najwyżej Trzeci świat. Pozostało więc kopać i fedrować surowce (węgiel, siarka, miedź) lub sprzedawać produkty rolne. To nie mogło nas zaprowadzić do raju.

    Teraz można do woli wołać, że chcieli nas specjalnie wykończyć, że to była świadoma i celowa robota tamtej oligarchii. To już jednak zakrawa na śmieszność. Nasze wielkie narodowe ego nie pozwala nam spojrzeć prawdzie w oczy. Niestety, nasza gospodarka dysponowała argumentami do niczego, nie przebiła się, bo była niekonkurencyjna i zacofana. Jedyne czym dysponowaliśmy, to tania siła robocza – jak niegdyś Chiny, ale oni to wykorzystali o wiele lepiej. My jak zwykle widzieliśmy tylko spisek oligarchów, bo sami to umieliśmy zrobić wszystko. 🙂

    Te fundusze unijne nie były przecież obowiązkowe – jak się nie podobało, to nie trzeba było brać i zaciągać kredytu na udział własny. Ja obserwowałem coś innego: o te dofinansowania (fundusze unijne) toczyła się zaciekła walka. Firmy składały wnioski o granty (zatrudniały do tego specjalistów), szukały “dojść” – to po co to robiły? Były jakieś nakazy? Tak myśląc możemy dojść do absurdu “oblężonej twierdzy”, który w nieco odmiennym kontekście wypełnia swoją propagandą aktualna władza – też walczy przeciw wyrwaniu nas z zaściankowości obudowanej marzeniami o historycznej, wielkiej przeszłości (znanej z literatury niepodległościowej, pisanej “dla pokrzepienia serc”). A do dawnego PRL też się nie wróci, z prostego powodu: bo nie ma już ZSRR. 🙂

    Odpowiedz
    • 18 listopada 2020 o 19:43
      Permalink

      ciekawy komentarz

      Odpowiedz
    • 18 listopada 2020 o 20:46
      Permalink

      @Ali

      Oj coś widzę i domniemuję, że cię prawda zabolała? Czyżbyś był jednym z beneficjentów biznesowych funduszy unijnych? 🙂
      Niestety mijasz się z prawdą i już częściowo kiedyś o tym dyskutowaliśmy, że nasz potencjał nie był taki zły. Samochody jako technologia też nie jest to najlepszy przykład, bo wcale wiele taki Polonez nie odstawał od zachodniej konkurencji. Jeździłem nim wiele lat i nadal uważam, że się nim świetnie jeździło. Wystarczyło nadal inwestować w rozwój, jak Chińczycy i nie byłoby tak źle.

      Ale do rzeczy:
      Po pierwsze – nie potrzebowalibyśmy wejścia do unii, gdyby nas wcześniej nie rozgrabiono z majątku. Na początku lat 90-tych nie nadawaliśmy się do wejścia do unii bo byliśmy podobno nie dostosowani. Więc ich wymagania ciągle rosły i głównie dotyczyły konieczności prywatyzacji, bo to było to niedostosowanie, że za mało państwowych firm zostało zlikwidowanych jeszcze i sprzedanych zachodniemu biznesowi. Ale ogólnie mydlono oczy społeczeństwu, że nasze prawo jest niedostosowane, więc oczywiście cale sztaby pracowały nad przystosowaniem prawa a w istocie chodziło głównie o przejęcie naszego przemysłu. Oczywiście za niewielki procent jego rzeczywistej wartości. Pisał o tym Prof. Kieżun i prof. Poznański oraz wielu innych. Przyjęto nas do unii gdy już byliśmy biedni i nic nie mogliśmy zrobić, wtedy nadawaliśmy się na partnera, oczywiście zależnego i nadążnego – do eksploatacji.
      http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2018/10/dziesiec-mitow-kapitalizmu/
      https://www.youtube.com/watch?v=nEzPcbUoFMo

      Po drugie – jest oczywiste, że zachodni biznes za friko nie będzie tu inwestował nad Wisłą. Tyle tylko, że wcześniej oni się doskonale przygotowali do tych inwestycji. Już lata temu jakiś styropian w wywiadzie prasowym ujawnił, a był w grupie negocjującej sprzedaż jakiegoś przedsiębiorstwa, że gdy wyłożyli ofertę na stół to zachodni partnerzy pokazali im swoje dane, które musiały pochodzić z analiz wywiadowczych i prognoz, jak się zwija nasza gospodarka i że za chwilę to przedsiębiorstwo nic nie będzie warte. Stosowali prosty prymitywny szantaż emocjonalny, a pewnie także dywersję i korupcję, aby się tylko dostać na nasz rynek, a my niestety nie mając dobrych służb specjalnych bo te rozwalono nie mogliśmy się obronić. Ten biznes zagraniczny przez cały okres zimnej wojny przygotowywał się do wejścia na nasz rynek i korzystał z danych wywiadowczych ich służb. Szkoda, że nie zachowałem sobie danych z tego artykułu. Wynagrodzenia menadżerów zachodnich największych firm wzrosły niebotycznie po 1990 roku, gdy udało im się przejąć wschodni rynek demoludów.

      https://www.youtube.com/watch?v=4-LVgod4V-0

      TAK Niszczono Polską elektronikę UPADEK DiORY
      https://www.youtube.com/watch?v=VZURSsZ8WK0
      Czy ty zdajesz sobie sprawę co to był za sprzęt?
      WIEŻA ZESTAW DIORA MIDI 050 1989
      https://www.youtube.com/watch?v=EKVX6t5KoSA
      https://www.youtube.com/watch?v=QxWgsdPjWjA

      Po trzecie – nikt tu nie pisze o chęci powrotu do PRL, bo już nie jest możliwe, jednak służy on jako świetny punkt odniesienia do oceny “dobrobytu” jaki nam zgotowano w III RP.
      https://www.lewicanarodowa.pl/2019/04/prl-a-iii-rp.html
      http://trybuna.info/2018/07/23/dorobek-polski-ludowej-sie-sam-obroni/

      Po czwarte – oczywiście korzystanie z funduszy nie jest obowiązkowe, tyle tylko, że są wystarczające polityczne i służbowe naciski, aby z nich korzystać, a wtedy statystka i ocena się polepsza i szansa na karierę polityczną wzrasta. Chyba wiesz jak to działa?

      Po piąte – w tym wszystkim nie ma nic śmiesznego wobec zniszczonego naszego potencjału gospodarczego i zadłużenia w jakie nas wpakowano. Tu trzeba główkować poważnie jak z tego wyjść, aby nas kompletnie nie wydoili i nie puścili w skarpetkach. A może już to zrobili. Zachodni biznes to nie instytucja charytatywna, jak już nas zadłuży i wyeksploatuje to się wyniesie gdzie indziej i guzik będzie ich obchodziło, że tu dzieci jeść nie mają. Co najwyżej przyślą jakąś organizacje charytatywną i rzucą ochłapy, abyśmy nie zdechli zbyt szybko.

      A tu masz zebrane w jedną całość z różnych źródeł slogany manipulacji świadomością Polaków we wiadomym celu. Kto pamięta takie hasła, które posłużyły do manipulacji świadomością Polaków i ostatecznie ekonomicznego zniewolenia III RP?
      – Socjalizm tak, wypaczenia nie – które posłużyło do tworzenia styropianu i występowania przeciwko władzy ludowej, do podcinania gałęzi na której siedział naród;
      – Trzecia droga – które posłużyło do przygotowania Polaków na zmiany systemu i władzy, celem rzekomego ulepszenia systemu PRL;

      Potem przykrywką do działań wrogich i wprowadzenia kapitalizmu po 1989 roku, stały się hasła:
      – Wolność i pluralizm – które służyły do wmawiania Polakom o wyższości liberalnego kapitalizmu nad socjalizmem.
      – Propaganda prywatyzacji – aby pod tym szyldem urynkowić gospodarkę rzekomo w celu zwiększenia dobrobytu.

      Jak system zaczął padać i naród w Polsce zaczął się budzić pod ekonomiczną okupacją pojawiły się hasła antykomunistyczne i antysocjalistyczne, negujące w ogóle PRL jako byt państwowy – ich celem jest odwrócenie uwagi społeczeństwa od prawdziwych przyczyn katastrofy gospodarczej i aplikowanie cybernetycznej szczepionki antykomunistycznej, antysocjalistycznej;
      – Młoda demokracja – jako próba tłumaczenia społeczeństwu, że przyczyny patologii transformacji, to w zasadzie ich wina, bo nie są przestrzegane standardy demokratyczne.
      – Polityka historyczna – której cel każdy świadomy Polak już chyba zna. Celem jest powrót sanacji i utrzymanie rządów opresyjnych przez stare i nowe „jaśnie państwo”, a wszystko podlane religijnym sosem. I to się im właśnie powoli wali. Są między młotem a kowadłem, bo zachód swoich interesów też nie odpuszcza.

      Czyli za klasykiem można stwierdzić: Polak przed szkodą i po szkodzie głupi? Bo nie rozumie mechanizmów nowoczesnej kolonizacji.

      Odpowiedz
  • 18 listopada 2020 o 19:44
    Permalink

    Ali – zgadzam się z tym co piszesz . Bilans wejścia do UE jest dla nas korzystny . Bez UE i skłócona z Rosją , Polska byłaby jak II RP . Czyli bida i zadęcie .
    W poście Miecława z wyliczeniami jest ZŁE ujęcie zysków firm zachodnich .
    Gdyby tak , to w zdegradowanej majątkowo III RP byłoby LEPIEJ bez biznesu zachodniego , jego technologii i wypłacanych POLAKOM zarobków . A to absurd .

    1. Ktoś musiał zbudować te firmy – wkład własny.
    2. Te firmy zatrudniają Polaków . Płacą im , ergo – rośnie nasze PKB .
    Bez tego , po zawaleniu i rozkradzeniu majątku PRL byłaby KICHA !
    3. Durne słupki NIE są oczywiście winą UE . Betonoza też . To wina miejscowych włodarzy .
    4. Tzw. polityka praworządności NIE powinna przypominać “Procesu” Kafki , a być ściśle zdefiniowana .

    Odpowiedz
    • 19 listopada 2020 o 00:17
      Permalink

      @fly

      Oczywiście że po 14 latach niszczenia gospodarki wejście do unii mogło być ratunkiem dlatego rozmodlonego a nie myślącego narodu.
      Ja jednak głosowałem przeciwko i będę się upierał przy tym, że wejście do Unii jeszcze nas bardziej pogrążyło. Przede wszystkim po 2004 roku otwarto Polskę na zagraniczne banki i produkty finansowe, rozluźniono politykę kredytową i wpuszczono Polaków w wielokrotnie większe długi, niż przez te 14 lat od 1990 r. do czasu wejścia do Unii. To samo z długiem publicznym. Odszukajcie sobie w necie wykresy i zobaczcie jak po wejściu do Unii poszybowało zadłużenie konsumpcyjne i mieszkaniowe Polaków i wcale nie chodzi o kredyty frankowe.

      Po prostu ilość i wielkość tego zadłużenia się wielokrotnie zwiększyła po 2004 r., co znacznie zmniejszyło siłę nabywczą przeciętnego Polaka, który przyduszony kredytami i potem wykończony kryzysem po 2008 roku nie może się podnieść nieraz do dziś.
      “Polacy to “ubodzy krewni” dla Europy Zachodniej. Od najbogatszych wciąż dzieli nas przepaść”
      https://next.gazeta.pl/next/7,151003,26427010,sila-nabywcza-polakow-jestesmy-daleko-z-tylu-za-europa-zachodnia.html#s=BoxOpImg8
      Spłata kapitału i odsetek przy znikomych podwyżkach wynagrodzeń, inflacji i upadku rynku wewnętrznego daje takie efekty. Ilu drobnych biznesmenów zbankrutowało przez to, że ludzie zaczęli oszczędzać, a raczej nie było ich stać na lepsze produkty. Ja znam kilku. Padł mój ulubiony sklep z odzieżą męską, gdzie zawsze się ubierałem, było drożej niż w sieciówce, ale na poziomie i nie najdrożej a produkty polskie. Nie ma, dlaczego, bo Polaków nie stać na porządną koszulę, czy marynarkę. To samo ze sklepem spożywczym, gdzie zawsze mogłem dostać swoje zdrowe ulubione produkty.
      Sam widzę po swoim budżecie, jak zmniejszały się stopniowo moje możliwości finansowe po wejściu do Unii mimo relatywnie zwiększających się dochodów. Unia zniszczyła mi też mój uczciwy rynek usług.

      Niestety Unia wyrządziła nam Polakom masę szkód społecznych i gospodarczych, a to co otrzymaliśmy w funduszy nie jest warte tego co straciliśmy i nic tego nie zmieni. Bilans ogólny jest dla nas ujemny. Gdyby się chociaż równoważył, to wtedy nie mielibyśmy o czym pisać, bo tematu by nie było, demografia by nie padła i Polacy chodziliby po ulicach uśmiechnięci, jak w PRL, a nie przybici i smutni, jakby zdjęci z krzyża. Na mieście nie byłoby pustych witryn po bankrutach.

      Odpowiedz
    • 19 listopada 2020 o 08:51
      Permalink

      @fly. “Polska byłaby jak II RP . Czyli bida i zadęcie .” To tak jak (mają) Ormianie, na pierwszy rzut oka -prorosyjscy, a tak naprawdę rusofoby ‘od zawsze”
      dziś z Paszynianem celują w rusofobii a , z nowym prezydentem (niewykluczone) histeria rusofobiczna zwiększy moce. 🙂 w opinii Rosjan, Ormianie to tacy żydzi na Kaukazie, Polacy w opinii Rosjan też żydzi (są tacy w Polsce co mają bez/czelność imputować nam Lachom trefne pochodzenie na podstawie chorej hagady wysnuwają pomylone teorie, tzw. hutzpa’h !!) nie Sławianie,
      może i mają rację? Zważywszy stosunek ‘polaków” do reszty Sławian. Co warunkuje nasze określone zachowania i stosunek do Sławian? Zmutowane geny? A może w twierdzeniu iż jesteśmy (po trosze) ‘żydamy”- jest nieco prawdy? ODPUKAĆ!! 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.