Historia

Niech Ukraińcy rozliczą się ze swoją historią – potem myślą o aplikacji do Zachodu!

 Niech nasi Ukraińscy przyjaciele najpierw może rozliczą się ze swoją historią, a dopiero potem pomyślą o aplikacji do Zachodu? Ten dzielny Naród musi zdać sobie z tego sprawę, że pan Bandera i ska nie byli osobami jednoznacznymi, a maszerowanie po Lwowie wieczorem w kolejne rocznice utworzenia SS Galizien to nic innego jak parszywa prowokacja i zdeptanie pamięci zarówno polskich jak i ukraińsko-radzieckich ofiar faszyzmu. Po prostu jakiekolwiek pozytywne upamiętnianie formacji morderców, bandytów i ludobójców powinno być karane. Można jeszcze w jakimś marginesie zrozumieć zebranie żołnierzy b. formacji w Niemczech, chociaż i to jest trudne, gdyż SS były z zasady formacjami ochotniczymi. Natomiast dlaczego Ukraińcy przywiązują tak wielką wagę do mrocznych kart swojej traumatycznej historii – tego nie da się zrozumieć. Jednakże z fotografią Bandery na czele pochodu kombatantów i grup rekonstrukcyjnych SS Galizien – nie wejdą do Unii Europejskiej, a jeżeli by to było możliwe, to znaczy że rząd Polski się skundlił a rząd RFN popiera faszystowskie reminiscencje historyczne w jego byłych krajach satelickich.

Z drugiej strony to dobrze, że możemy od czasu do czasu obserwować na ulicach Lwowa i innych miast zachodniej Ukrainy, to w jaki sposób ten Naród rozumie swoje racje historyczne, bo widać z kim mamy do czynienia i możemy mieć absolutną pewność, że pod uśmiechniętym obliczem skrywana jest stara ksenofobiczna nienawiść. Ukraińcy nie muszą nas kochać, ani nawet nas lubić, wystarczy jednak żeby uznali w swojej zbiorowej i indywidualnej pamięci, że ich przodkowie dopuścili się ludobójstwa na Polakach, Żydach, Rosjanach, Ukraińcach i innych narodowościach, które w imię Kanclerza Adolfa i jego lokalnego pomagiera – Bandery wyrzynali dla czystej etnicznie Ukrainy.

To co się stało nie da się odtworzyć, w Polsce nie ma dzisiaj żadnych poważnych dążeń rewindykacyjnych, jednakże nie będzie zgody na to, żeby zatriumfował faszyzm. Rozumiejąc, że tradycja i historia ukraińskiej walki o niepodległość szła różnymi torami, apelujemy jedynie o obiektywne przyjrzenie się przez Ukraińców ich własnej historii. Nie ma możliwości podawać ręki ludziom, którzy uważali ludobójstwo i mordy za działanie na rzecz państwa ukraińskiego, a walkę zbrojną prowadzi się innymi metodami niż metody czystek etnicznych.

Rząd powinien stopniowo zacząć przypominać stronie Ukraińskiej o trudnej kwestii wspólnej historii, która nie jest symetrią win, jak próbuje to przedstawić historiografia ukraińska, w tym historiografia ukraińskiej mniejszości w Polsce. Jest dla wszystkich a na pewno dla dominującej większości oczywiste w Polsce, że to My – poprzez różne epoki historyczne – skrzywdziliśmy Ukraińców na przestrzeni historii bardziej niż oni nas. Jednakże to krew Wołynia jest świeża, a w cywilizowanym świecie po prostu się nie heiluje!

Jest przy tym oczywistym, że kwestia historyczna nie może być kwestią zasadniczą, to znaczy nie można o jej rozpatrzenie opierać polskiej pomocy, ale to jest naprawdę właściwy moment, żeby powiedzieć Ukraińcom prawdę, którą – jeżeli naprawdę chcą być naszymi przyjaciółmi muszą przyjąć i postarać się przetrawić na tyle, żeby nie razić dalej naszej pamięci gruchotem ledwo zagrzebanych kości rozszarpanych polskich kobiet i dzieci po których maszerują ich grupy rekonstrukcyjne w mundurach SS.

Nie możemy też zapomnieć o pamięci polskich Żydów, których spotkał na Ukrainie okrutny los, tutaj szczególnie liczy się troska o zachowanie dziedzictwa po tych ludziach i ich barwnej i wspaniałej społeczności jaką stanowili przez wieki na ziemiach Rzeczpospolitej. W tym kontekście rząd powinien współdziałać z państwem Izrael, międzynarodowymi organizacjami żydowskimi oraz honorować tych nielicznych, którzy przetrwali jak również prawo ich rodzin do skutecznego upominania się pamięć przodków. To jest bardzo ważne w wymiarze humanitaryzmu, albowiem każdy element dziedzictwa Rzeczpospolitej jest bezcenny.

Uwaga nikt tu nie oczekuje, że Ukraińcy padną na kolana przed kościołami i synagogami, kajając się za winy przodków. Chodzi jedynie o wprowadzenie do ichniejszej debaty publicznej obiektywizmu historycznego, przy czym przypomnijmy – win Polski i Polaków nikt tutaj nie neguje i negować nie zamierza. W końcu nie bez powodu Władysław Anders ratował w Rimini Pawło Szandruka i około 7000 jego żołnierzy… SS Galizien/I Ukraińska Dywizja dywizja “Hałyczyna”, przed deportacją do ZSRR! Warto pamiętać, że płk Szandruk był bohaterem Września 1939, wsławił się dowodzeniem 23 września w okrutnej bitwie pod Tomaszowem Lubelskim. Za co został odznaczony – jako obywatel II RP orderem Virtuti Militari w 1965 roku przez polskie władze emigracyjne.

Skomplikowane są dzieje polsko-ukraińskie!

9 komentarzy

  1. inicjator_wzrostu

    Powielenie tej informacji (o płk Szandruku) w sieciach medialnych Zachodu umocni opinię o Polakach jako sprawcach wszystkiego zła. Bo to nie tylko obozy koncentracyjne okażą się POLSKIE. “Polskie” okażą się mordy na Wołyniu, bo skoro kierował nimi Polski Pułkownik …
    Dajmy sobie spokój z Ukrainą.
    Lepiej przygotować się do wcześniejszych wiosennych zasiewów.

  2. Stach Głąbiński

    O ile mam krytyczny stosunek do “rozliczania się zhistorią”. Jednym z przejawów tego “rozliczania” są uroczystości urządzane ku czci (Zołnierze Wyklęci itp.) lub ku potępieniu (Zbrodnia Katyńskia itp.) walki i męczeństwa, stawianie (JPII itp.) lub burzenie (Armia Radziecka itp.) pomników, oraz otwieranie (Muzeum Powstania Warszawskiego itp.) czy likwidacji (Poronin itp.) muzeów. Otóż jako jedyne kryterium pozwalające oceniać wartość tego rodzaju przedsięwzięcia dopuszczam jego wpływ na świadomość uczestników. Jeżeli jako efekt otrzymujemy głównie refleksję sine ira et studio nad historią, wszystko jest w porządku, jeżeli zaś przeważa rozbudzanie poczucia krzywdy, ksenofobii, nawoływanie do zemsty czy odwetu, sprawę należy potępić. Tak też radzę traktować ową lwowską rocznicę, pytając się Ukraińców jak oni pojmują jej sens i znaczenie? Na własnym podwórku mamy nadmiar tego rodzaju wrzawy i histerii. Po co więc zajmować się dodatkowo podobnymi irracjonalnymi inicjatywami sąsiadów, jeśli – jak sądzę – nie mają one bezpośredniego wpływu na politykę i więzi międzyludzkie?

  3. Neocons and the Ukraine Coup
    American neocons helped destabilize Ukraine and engineer the overthrow of its elected government, a “regime change” on Russia’s western border. But the coup – and the neo-Nazi militias at the forefront – also reveal divisions within the Obama administration, reports

    Robert Parry.

    https://portside.org/2014-02-24/neocons-and-ukraine-coup

  4. Znamienna fotografia. Nazistowska swołocz,proeuropejska, z naszywkami
    SS, “przejmuje” samochód Milicji.
    http://www.jednodniowka.pl
    M.in. tekst “Zmierzch Ukrainy jaką znamy.”

  5. Russia Power

    Мои поздравления. 🙂 Так держать!

    • Tak jest obywatelu. jeszcze tylko 21 tys. polskich oficerów w Katyniu i ok. miliona Polaków z kresów wschodnich zmarłych na Syberii + 20 mln Rosjan wywiezionych i zabitych w latach 1932-1937. Мои поздравления. 🙂 Так держать!

  6. Obiektywizm polityczny powinien odnosić się do wszystkich, SS Galizien, Armii Andersa, Armii Krajowej, ale także do brygad RONA, Armii Czerwonej, Armii Ludowej i ich podobnym mutantom. Obiektywizm dotyczy wszystkich, ale chyba nie na tym sponsorowanym portalu.

  7. Analizując tytuł artykułu, zaczynam rozumieć dlaczego Rosja nie myśli o “aplikacji do zachodu”. Rozliczanie mogłoby trwać następne pół wieku. Chyba, że “mateczka” Pana Krakauera nie ma się z czego rozliczać ?

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.