Ukraina – zapowiedź anarchii

graf. red.Znowu źle się dzieje na Ukrainie, niestety dzieje się zgodnie z przewidywanym negatywnym scenariuszem. W tym kraju mamy do czynienia z anarchią, której liczne zapowiedzi przez cały ostatni czas przedzierały się nawet do naszej przestrzeni informacyjnej. Jedne z ostatnich dramatycznych wydarzeń z Zakarpacia, czyli rejonu położonego bardzo blisko Polski, bo tuż przy granicy słowackiej i węgierskiej – dowodzą, że destabilizacja i anarchia są dzisiaj na Ukrainie już czymś powszechnym, z czym skutecznie radzą sobie jedynie władze dwóch separatystycznych republik na dalekim Wschodzie kraju. Tymczasem bunt i bandyckie zachowanie oddziałów paramilitarnych jednej z organizacji skrajnie prawicowych na Zachodniej granicy to nowość, to ostateczny dowód na dziejący się upadek i anarchię na postukraińskiej przestrzeni państwowej, w której będą rządzić bandyci, kryminaliści, terroryści, faszyści i nacjonaliści wszelkiej maści.

W jednej z dużych miejscowości na Zakarpaciu doszło do regularnej bitwy pomiędzy członkami jednego z oddziałów paramilitarnych, którego “bojownicy” wsławili się w terrorze podczas pacyfikacji Donbasu, a właśnie siłami lojalnymi tzw. nowym władzom w Kijowie. Rzekomo istotą zatargu były wpływy z kontrabandy przemycanych na Zachód towarów akcyzowych, będące jednym z głównych dochodów tego typu para-mafijnych organizacji, jak i również rzekomo członków regionalnych i lokalnych władz, sprawujących kontrolę nad obszarem przygranicznym. Obie grupy pokłóciły się, a jak to na Ukrainie bywa – oligarchowie nie potrafili się dogadać, bez używania argumentów kalibru 5,45 mm i innych. Wedle dostępnych informacji – lokalny oligarcha nie chciał się podzielić wpływami z członkami grup głębokiego zaopatrzenia oddziałów paramilitarnych tej osławionej bratobójczą krwią na rękach organizacji.

Sam prezydent Petro Poroszenko zaangażował się w spór, po tym jak zginęli milicjanci i inni urzędnicy państwowi. Nieliczni jeszcze wolni dziennikarze na Ukrainie zastanawiają się jak to jest możliwe, że przeszło 1000 km od linii frontu na Wschodzie – było możliwe pojawienie się zorganizowanego i uzbrojonego po zęby oddziału organizacji paramilitarnej, zdolnego do przeprowadzenia akcji w istocie terrorystycznej.

Bez względu na ocenę gangsterskich zachowań tamtejszych oligarchów i członków organizacji paramilitarnych, widać że władze w Kijowie nie radzą sobie z przywróceniem monopolu państwa na użycie siły. Co więcej, walczą z własnymi oddziałami, które wywodzą się prosto z Majdanu, na którym ci sami ludzie, do których dzisiaj strzela Służba Bezpieczeństwa Ukrainy już z nią walczyli! Powtarza się sytuacja, tylko zmieniła się władza! Poroszenko zastąpił Janukowycza, a ludzie dalej strzelają do siebie tak jak na Majdanie, z tą różnicą, że dzisiaj organizacje paramilitarne wywodzące się z Majdanu mają o wiele więcej broni i o wiele groźniejszej niż mieli na Majdanie.

Ponieważ władza oligarchów w Kijowie jest realnie ograniczona przez siły organizacji paramilitarnych, mających zaplecze społeczne i polityczne, na Ukrainie może się pojawić zaraz drugi Donbas! Będzie to tylko potwierdzenie tego bezsensownego mordu na jaki zdecydowali się oligarchowie na Wschodzie kraju, żeby zająć bojowników prawicowych, domagających się realnej zmiany władzy w kraju. Ona ich zdaniem nie nastąpiła, w wyniku czego buntują się na terenie całego kraju. To nie pierwszy raz, jak członkowie tych organizacji, w tym w szczególności jednej – bezpośrednio odwołującej się do wartości prawicowych – gromadzą się w stolicy i grożą nowym Majdanem. Coś takiego jak podpalenie bramy do pałacu prezydenckiego lub narastający terror i użycie przemocy to dzisiaj standard podczas kijowskich protestów.

Dzisiaj nikt na zachodzie nie chce pamiętać o nacjonalistycznych ustawach o języku ukraińskim, nikt nie chce pamiętać – prawdopodobnie ze wstydu o ludobójstwie w Odessie z 2 maja 2014 roku, gdzie spalono ludzi żywcem. Co więcej, robi się nadal wszystko, żeby zdjąć odpowiedzialność tzw. nowego rządu w Kijowie za dramat samolotu malezyjskich linii lotniczych, jednakże kłamstwo i próba manipulacji – tylko wzmacnia winę oligarchicznego reżimu, nie da się bowiem uciec od odpowiedzialności w świetle oczywistości faktów.

Jeżeli oligarchiczne władze w Kijowie zdecydują się na konflikt z własnym zapleczem paramilitarnym, to będzie ostateczne potwierdzenie ich charakteru jako partii władzy, zdeterminowanej na jej utrwalenie. Dlatego, nie tylko Donbas się obudzi, gdzie po prostu dopuszczono się zbrodni w imię legitymizacji kijowskiego reżimu, ale także inne rejony tego wielkiego kraju, ponieważ Ukraińcy i Rosjanie to JEDEN WIELKI NARÓD. Można ich okłamać, można zwrócić brata, przeciwko bratu, co więcej można cynicznie próbować dzisiaj wyeliminować wielokrotnych bezpośrednich sprawców zbrodni cynicznie ich zabijając, bo przestali być potrzebni a są niewygodnymi świadkami i rzeźnikami systemu. Jednakże nie można ich pozbawić godności. Tak, jak pierwszy powstał Donbas, stając się ukraińskim Piemontem – odrodzenia państwowego, w końcu nie znosząc presji nowego reżimu inne regiony powstaną. Drugi Majdan również jest tylko kwestią czasu.

Ukraina pogrąża się w anarchii jest krok przed upadkiem, wojna domowa w tym kraju dopiero wkracza w kluczowy etap. Musimy być przygotowani na wynikające z tego zagrożenia. Ponieważ rząd i władze państwowe mają ich świadomość, od co najmniej roku, rozumiemy, że miały czas, żeby przygotować kraj. Jeżeli tego nie uczyniły, to znaczy, że zasługują co najmniej na Trybunał Stanu.

Poniżej materiał wideo z ukraińskiej blogosfery – uwaga bardzo drastyczne zdjęcia “События в Мукачево 11 июля 2015 г ” Autor: Mustafa Najem. Warto zwrócić uwagę na wykorzystywanie tam samochodu na polskich numerach rejestracyjnych (wiadomo że Ukraińcy kupili w Polsce bardzo dużo samochodów terenowych). Jest to jeden z kolejnych dowodów na trudność w jakimkolwiek popieraniu Ukraińców, którzy wykorzystują Polskę jako zaplecze do prowadzenia u siebie brutalnej wojny domowej.

10 thoughts on “Ukraina – zapowiedź anarchii

    • 13 lipca 2015 o 11:12
      Permalink

      Cd. OK. Jestem ‘upierdliwy’ 🙂 odnośnie scen z
      z filmu “72 metra”… proszę zwrócić uwagę na złożone
      problemy ‘narodowościowe’ , gdy kpt. Iwanow(!)SKŁADA przysięgę
      na wierność tzw. ‘ukrainie’, w tle ćwiczący “na drążku’ żołnierz ‘ukraiński’ liczący podciągnięcia 🙂
      (zaledwie kilka), gdy zauważa zainteresowanie oficera
      uczestniczącego w “ceremonii” automatycznie zwiększa
      (słownie) 🙂 ilość podciągnięć,(ta ‘scena” symbolizuje fałsz,zakłamanie, niehonorowe postępowanie ukrów – ‘ukraińca”).Nb. w języku polskim słowa “ukrainiec’, “hajdamaka” mają jednoznacznie negatywny, pejoratywny wydźwięk).
      Przechodzimy do postawy kpt.Konowalenki(!) – ODMAWIA
      przysięgi na wierność!! ‘ukrainie”.. i wyprowadza
      zdecydowaną większość oficerów.. na “zimne północne
      sopki”!!

      A wnioski ,proszę bardzo! Oczywiste!
      Niektórzy tzw.’ukraińcy’ są bardziej “rosyjscy”, nizli
      (niektórzy)Rosjanie! Dlatego że, problemy są bardziej złożone, niż zakładają “euroatlanci”.
      RUSKI MIR!…..

      Odpowiedz
  • 13 lipca 2015 o 08:19
    Permalink

    Komedii na Upadlinie ciąg dalszy.Gdzie jesteś Jarek,donek,kowal ibull,Ojczyzna wzywa!

    Odpowiedz
    • 13 lipca 2015 o 10:30
      Permalink

      🙂 🙂

      Poczekajmy, niech “formalności’ jesiennej, stanie się
      zadość!!

      Odpowiedz
  • 14 lipca 2015 o 07:41
    Permalink

    Postaram się krótko, jeśli się uda. 🙂
    W jednym małym i przytulnym ukraińskim miasteczku, dobra połowa mieszkańców którego składała się z żydów, mieszkał ruskij chłopiec Wania. W miasteczku była głównie русская речь, trochę jidysz, przedmieścia i okoliczne wioski mówili na dziwnej mieszance. Українську мову doskonale znał tylko nauczyciel literatury Петро Семенович.
    Chłopiec Wania ukończył średnią szkołę i wyjechał z ulubionego miasteczka na Daleki Wschód w poszukiwaniu przygod, no i za “długim” rublem.
    …Minęły lata 🙂
    Przygody i “długi” rubel się skończyły. Rozpoczęła się ПЕРЕСТРОЙКА.
    Wania (z żoną i dwójką dzieci) wrócił na “stare podwórko”.
    Ale, mój boże, co on widzi, co sie stało z jego ukochanym miasteczkiem!? Gdzie się podziali ci biedni żydzi, i skąd wzięły się te, przypominające młodych byków, chłopcy w sportowych spodniach?
    Kolega uspokoił: “Żydzi odleciały przez Wiedeń w ciepłe kraje, w zasadzie na Brighton beach, a w miasteczko z różnych kierunków, w sposób zorganizowany weszły okoliczne wioski. Spełniło się marzenie bolszewików – miasto połączyłem się z wsią”
    Wkrótce okazało się, że już całe miasteczko mówi na tej samej dziwnej mieszance, ale teraz to się nazywa українська мова.
    A jeszcze okazało się, że Wania mówi, uwaga, на русском с РУССКИМ АКЦЕНТОМ. O tym Iwanu powiedział były kolega, który wcześniej też dobrze znał РУССКИЙ ЯЗЫК, ale teraz całkowicie zapomniał, nagle znalazł w sobie ukraińskie korzenie i zaczął rozmawiać wyłącznie w “ojczystym” języku.
    Wania wyraźnie zrozumiał, że nadszedł czas aby pakować walizki.
    Орэст Субтельный już opublikował NOWĄ HISTORIĘ UKRAINY.
    Poroszenko sprzedał swoje pierwsze ziarna kakao.
    1 września przyszłe bojownicy “prawego sektora” usiedli za szkolne biurka.

    Mechanizm został uruchomiony.

    Odpowiedz
  • 14 lipca 2015 o 18:09
    Permalink

    auto “oof-road” ma czeskie a nie polskie znaki rejestracyjne!

    AUTO Z LEWEJ MA CZESKIE A Z PRAWEJ POLSKIE. WEB. JÓZ.

    Odpowiedz
    • 14 lipca 2015 o 19:33
      Permalink

      Myślę że “ktoś” sprawdza co robiły wymienione auta
      (właściciele) i związki z reżimem nazistowskim w Kijowie…

      Odpowiedz
  • 14 lipca 2015 o 22:52
    Permalink

    Dziś na U’krainie chodzi na wolnośći około 4 mln sztuk broni palnej, i nie tylko kalibru 5,45. Tzw. władza od pierwszych dni nie miała monopolu na użycie siły.
    “Anarchia matką porządku”.
    Czasy батьки Махно wracają.
    Jakiś prowincjonalny oddział “prawego sektora”, w sumie 19 osób, postawili w niewygodnej (piątej) pozycji cały system.
    Pastewna baza katastrofalnie zwęża się i AK-74 w tych warunkach najsilniejszy argument.
    Jaceniuk dziś na pytanie o stosunkach z Poroszenko, odpowiedział cytatem od Franklina: “Albo będziemy trzymać się razem, albo będziemy spędzać czas na szubienicy osobno.”

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.