Ekonomia

Ukraina gnębi ekonomicznie ludność powstańczych regionów?

 Można powiedzieć taka jest cena niepodległości i tą cenę będą musieli zapłacić bohaterscy mieszkańcy Ługańskiej i Donieckiej – Republik Ludowych. Nowi władcy w Kijowie zorientowali się bowiem, że tamtejsza ludność pobiera renty, emerytury i wsparcie socjalne – finansowane przez budżet w Kijowie. Banalnie postanowiono to finansowanie wstrzymać, chociaż mieszkańcy musieli przekraczać kordon, żeby po stronie ukraińskiej móc pobrać świadczenie.

Jest to akt wyjątkowego politycznego cynizmu, w zasadzie ostatnia pępowina, którą nowi władcy Kijowa zdecydowali się odciąć – mieszkańcy Ługańska i Doniecka mają swoją upragnioną wolność, jednakże pozostali bez środków do życia, oczywiście nie ma znaczenia to, że przez całe życie płacili podatki i składki. Liczy się tu i teraz, a obecnie interesem państwa ukraińskiego, jest odcięcie tej ludności od należącego się jej finansowania, ponieważ te pieniądze rzekomo trafiłyby do terrorystów! Mniej więcej w ten sposób twierdzi oficjalna retoryka ukraińskich publicystów zbliżonych do władz państwowych – szczegóły możemy sobie podarować.

Niestety to wszystko bardzo komplikuje relacje i funkcjonowanie, ponieważ automatycznie kończy się także finansowanie placówek służby zdrowia i innych niezbędnych elementów infrastruktury, których funkcjonowanie jest niezbędne dla bezpiecznego życia społeczności lokalnych.

Dla mieszkańców oznacza to pogłębienie katastrofy humanitarnej. Władze obu zbuntowanych republik nie mogą mieć już żadnych złudzeń, jak również nawet marzyć o „handlu węglem” – Kijów z obecnymi władzami zrobi wszystko, żeby tylko pogorszyć ich położenie, jak można się domyślać nawet kosztem ludności cywilnej, którą raczej uznają w Kijowie za wrogą.

Władze obu republik nie mają innego wyjścia jak tylko ogłosić wprowadzenie własnej waluty opartej na węglu, to znaczy – mogą zacząć emitować pieniądze, do wysokości wartości wydobycia denominowanego w jakiejś stabilnej walucie np. Rublu Federacji Rosyjskiej, węgiel i rudę sprzedawać i za zdobytą w ten sposób walutę – finansować swoje potrzeby właśnie do wysokości uzyskiwanych przychodów. Ludność dokonuje wówczas transakcji w walucie wewnętrznej a potrzebne importowane towary – są kupowane za walutę twardą po wymianie. Oczywiście nie uniknie się inflacji i problemów wieku dziecięcego, ale takie są koszty wolności i samodzielności. Mogą też jednostronnie przyjąć Rubla rosyjskiego jako walutę obiegową, jednakże to mogłoby komplikować sytuację międzynarodową regionu. No i nie ma większego potwierdzenia niepodległości niż własna waluta – rzeczywisty dowód na niepodległość państwa.

Trzeba przyznać, że byłby to bardzo ciekawy eksperyment, albowiem region z takim potencjałem jak wyzwolony Donbas, to fantastyczny poligon doświadczalny dla rozwiązań społecznych, politycznych i gospodarczych. Wystarczy im dobry system prawny i mogą rozwijać się znakomicie w oparciu o posiadaną bazę przemysłową. Przy rozsądnym zarządzaniu, już po kilku latach mogą mieć dużo wyższy poziom życia niż średnia na pozostałej części ukraińskiej przestrzeni nowej organizacji państwowej.

To wszystko jednoznacznie prowadzi do zerwania więzi z państwem ukraińskim, które tak patrząc na to od strony czysto sprawczej i czysto ludzkiej to zrobiło wspaniały prezent rządzącym w Doniecku i Ługańsku. Większym błędem mogłoby być już tylko trwałe odseparowanie się Ukrainy od swoich byłych części składowych. Większego potwierdzenia niepodległości niż własna waluta oraz kordon – bariera z zapór ziemnych i drutu kolczastego na granicy.

Z pewnością w okresie przejściowym będzie z tym sporo zamieszania, jednakże region i tak zależy od pomocy humanitarnej z Rosji, więc to jest głównie kwestią czasu zanim sytuacja się unormuje, a trzeba pamiętać, że oni mają co eksportować. Jak tylko eksport ruszy – wówczas nie będzie problemów z importem potrzebnego asortymentu dla ludności, której nastroje się poprawią i utrwali się patriotyzm.

Nigdy nie ma sytuacji bez wyjścia, jak również nigdy nie ma tak, żeby było zbyt różowo w procesach państwo-twórczych. Sytuację Wolnego Donbasu można porównać do Czechosłowacji po oderwaniu się od naddunajskiej monarchii. Bardzo szybko wówczas potęga czeskiego przemysłu przyniosła Republice Czechosłowackiej dostatek i powodzenie. Wszystko wskazuje na to, że podobnie będzie w Donbasie.

11 komentarzy

  1. Co to za prokremlowski portal ?
    Jak można tak przeinaczać fakty ? To Federacja Rosyjska w w szczególności jej prezydent odpowiada za wojnę na wschodzie Ukrainy, jest agresorem. Musimy pomóc Ukraińcom bronić się przed napaścią. Jest to w odróżnieniu od Rosji kraj wolny i demokratyczny.
    Napiszcie raczej o konieczności dostrczania broni Ukrainie.
    Słyszałem że rosyjski wywiad co najmniej od roku umieszcza na zagranicznych forach dyskusyjnych swoje wpisy. Sądząc po tym artykule to może ludzie PXXXXXXa już tu trafili.

    • Niestety trafil Pan zle. Tutaj jest maly skansen dla “inaczej myslacych.” Oficjalna prasa jest dla Pana odpowiednim terenem. Niech sobie Pan glowy nie zawraca takim portalem–tu prawie wszyscy czytelnicy maja conieco inna opinie o Rosji i Ukrainie–i nie sa pod wplywem Kremla.

    • Вот и дурак…nie odpowiada linia polityczna portalu –
      -do swidanja!!Fakty nie pasują – tym gorzej dla faktów
      skąd my “to’ znamy.Czytaj(i słuchaj),oficjalne
      reżimowe przekaziory.Hasła typu “solidarnościowa TV
      łże” uważam że wypowiedziane są delikatnie,ONI
      zasługują na totalne słowa potępienia za…
      tzw.”ukrainiec – neobanderowiec NIGDY nie będzie nam
      Polakom bratem, niech zostanie na Dzikich Polach,
      tam jego miejsce.kilka refleksji po wystąpieniu
      p. prezydenta Federacji Rosyjskiej w “klubie Wałdajskim”. Zapamiętaj Andrzeju.Czytaj, ucz się,
      wyciągaj (właściwe), wnioski.Tego życzę!!Zejdz na ziemię,
      dosłownie i w przenośni…
      Przechodzę do wspomnianego meritum…

      Rosyjski bloger chipstone tak podsumował najistotniejsze punkty przemówienia Putina:

      … Rosja nie będzie już grać w gry i zaangażować się w kuluarowe negocjacje “o pietruszkę”. Jednakże Rosja jest gotowa do poważnych rozmów i porozumień, jeśli będą one sprzyjać bezpieczeństwu zbiorowemu, będą oparte na zasadach sprawiedliwości i uwzględnią interesy obu stron.
      Wszystkie systemy globalnego bezpieczeństwa zbiorowego leżą teraz w gruzach. Nie ma już żadnych międzynarodowych gwarancji bezpieczeństwa. Podmiot, który je zniszczył, nosi nazwę: Stany Zjednoczone Ameryki.
      Budowniczowie Nowego Porządku Świata zawiedli, zbudowawszy zamek z piasku. Czy ma powstać jakikolwiek nowy porządek świata, czy też nie, nie jest kwestią decyzji samej Rosji, ale taka decyzja nie zostanie podjęta bez udziału Rosji.
      Rosja opowiada się za konserwatywnym podejściem wobec wprowadzania innowacji do porządku społecznego, ale nie sprzeciwia się badaniu i omawianiu takich innowacji, celem sprawdzenia, czy wprowadzenie którejś z nich może być uzasadnione.
      Rosja nie ma zamiaru łowić ryb w mętnych wodach tworzonych przez stale powiększające się amerykańskie „imperium chaosu” i nie ma żadnego interesu w budowie własnego nowego imperium (nie jest to konieczne – wyzwania Rosji leżą w rozwoju jej wystarczająco rozległego terytorium). Rosja nie jest też skłonna do działania jako zbawca świata, jak zdarzało się to w przeszłości.
      Rosja nie będzie próbowała formatować świata na swój obraz i podobieństwo, ale nie pozwoli też nikomu przeobrazić jej na cudzy wizerunek. Rosja nie odseparuje się od świata, ale każdy, kto spróbuje odciąć ją od świata, z pewnością zbierze burzę.
      Rosja nie życzy sobie szerzenia chaosu, nie chce wojny i nie ma zamiaru żadnej wszczynać. Jednak dzisiaj Rosja widzi niemalże nieuniknioną możłiwość wybuchu globalnego konfliktu, jest na to przygotowana i nie przestaje się przygotowywać. Rosja nie wojuje, ale też nie boi się wojowania.
      Rosja nie zamierza brać czynnego udziału w udaremnianiu działań tych, którzy wciąż próbują konstruować swój Nowy Porządek Świata – jak długo ich wysiłki nie zaczną rzutować na kluczowe interesy Rosji. Rosja wolałaby stać z boku i patrzeć, jak sami nabijają sobie coraz więcej guzów na swoich biednych głowach. Ale ci, którym uda się wciągnąć Rosję w taki proces poprzez lekceważenie jej interesów, poznają prawdziwy sens cierpienia.
      W prowadzeniu swojej polityki zewnętrznej, a tym bardziej polityki wewnętrznej, władze Rosji nie będą opierać się na elitach i ich zakulisowych rozgrywkach, ale na woli narodu…

      http://pracownia4.wordpress.com/2014/11/07/waldaj-2014-najwazniejsze-wystapienie-putina-w-jego-karierze/#more-8535

      Jeszcze uwaga, na naukę nigdy za pózno!!!

      Z poważaniem

    • Jest to portal ludzi myślących i jednocześnie tych co kochają Polskę a jednocześnie zdają sobie sprawę, że tylko dobre stosunki polityczne i gospodarcze z Rosją dadzą Polsce pokój i spokój.

    • Panie Anrzeju,
      – to nie żaden “prokremlowski portal”, tylko portal ludzi MYśLąCYCH…!
      I przypuszczam, iż nikt nie ma nic przeciwko zamieszczeniu Pana opinii, ale na przysłowiową “miłość boską”, powiedz Pan coś od siebie, a nie prezentuj nam Pan tutaj “copy-paste” anty-rosyjskiej/putinowskiej propagandy…!
      – tę znamy aż za dobrze z onetu, GW, czy innych “jedynie słusznych portali…
      Ps – a to wg. Pana, to Prezydent Putin jeździł podjudzać protestujących tam Ukraińców do przewrotu…?

  2. Wschodnia Ukraina ma surowce i przemysł, czyli duże szanse na wyjście z kryzysu no powiedzmy w ciągu dekady. W zachodniej Ukrainie wybory wygrał “król czekolady” i oligarchowie, którzy doprowadzili do kryzysu w całej Ukrainie, czy ten stary a jednocześnie nowy rząd jest w stanie wyprowadzić Ukrainę na prostą?
    Podobną sytuację ponad 20-lat wstecz miała Białoruś (nie wypłacano pensji budżetówce, nie wypłacano rent i emerytur), dopiero prezydent Łukaszenka unormował sytuację i dlatego jest przywódcą państwa już kilka kadencji. Wielu Białorusinów to pamięta i dlatego nie chcą powrotu anarchii.

  3. Polecam interesujący tekst p.Bronisława Łagowskiego
    w którym autor analizuje hipotetycznie, potencjalne
    szanse w starciu na urząd prezydenta Federacji Rosyjskiej
    “kandydata”,- kryminalisty,złodzieja majątku wspólnego
    pokoleń Rosjan…
    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/bronislaw-lagowski-putin-czy-chodorkowski

    • Przeczytałam podrzucony link, prof. Bronisław Łagowski jak zawsze opisuje sytuacje widząc przyczyny i skutki. Felietony Profesora czytam regularnie w “Przeglądzie” (wydanie papierowe) i bardzo liczę się z opinią pana Łagowskiego, pozostali dziennikarze są równie świetni.
      Dlatego też tygodnik “Przegląd” otrzymał statuetkę im. Aleksandra Małachowskiego za niezależność dziennikarską.

  4. inicjator_wzrostu

    Na łamach OP są w większości opinie niezależne, których tłem jest troska o POLSKĘ.
    Po prostu opinie te widzą Rosję jako sąsiada Polski.
    Z sąsiadem należy żyć w zgodzie i mieć obopólne korzyści.
    Należy oczywiście wiedzieć, że ten SĄSIAD ma też swoje gorsze strony, jak każdy sąsiad …
    Wiedząc o tym, tym bardziej należy dbać o dobre REALNE stosunki z nim – bo to jest nadal MOCARSTWO i nadal sąsiad …
    Nie da się przenieść Polski w rejon Morza Karaibskiego albo wcisnąć pomiędzy Kanadę i USA.

    Nie da się choćby z takiego powodu, że po pierwsze nie zgodziłby się na to Nasz Polski Kościół Katolicki, a po drugie – nie mamy takich ciągników, co by przeciągnęli taki kawałek ziemi przez pół globu.

    W wypowiedzi p. Andrzeja, poza powtarzaniem sloganów naszego medialnego mainstream’u widać żal, że Pan Putin nie dba o Nasze interesy, zapominając że to jest jednak Prezydent Rosji.
    To że nie dał się wprząc w układankę interesów globalnego amerykańskiego establishmentu – wywołało ich wściekłość i zmasowany atak.
    Dzięki temu Rosja (obok Chin) jest ostatnim bastionem niezależnym od USA i ich awanturniczej polityki.
    Amerykanie sami wyciągnęli przed 30 laty z butelki uśpionego Dżina fundamentalizmu muzułmańskiego.
    Był im potrzebny do walki z ZSRR w Afganistanie, z nadzieją przeniesienia pożaru na muzułmańskie południe Związku Radzieckiego (patrz: Czeczenia).
    Teraz ten Dżin wymknął się spod ich kontroli i mamy kolejny cel wojny z tzw. Państwem Islamskim.
    Kiedyś żartowano, że socjalizm to taki ustrój, który wywoływał kłopoty gospodarcze u siebie i potem zajmował się tylko ich rozwiązywaniem.
    Można to porównanie przenieść na USA.
    Od 50 lat wywołuje pożary (konflikty), które potem usiłuje gasić, z coraz gorszym skutkiem, jak np. pożary lasu, które potrafią na z powodu np. wiatru niepodziewanie przenosić się na inne tereny.
    I teraz mamy taką sytuację.
    A Rosja nie daje się zagonić do przeznaczonej dla niej przez kowbojów zagrody.
    My (Polska) już w niej jesteśmy i grzecznie pozwalamy się zapędzać kowbojom na wybrane przez nich pastwiska.
    Rosja nie i to bardzo boli kowbojów zza Wielkiej Wody.

    Więcej samodzielności w myśleniu Panie Andrzeju!

  5. A do kogo należą te wszystkie kopalnie i fabryki, nie do Ukrainy?

    • Panie Autochton. “Te wszystkie kopalnie” JUŻ są
      ewentualnie będą po nacjonalizacji własnością
      NARODU Noworosji!!! A przed zamachem stanu były
      własnością kryminalitetu.I jeszcze uwaga,do Ukrainy,
      ściślej Ukraińskiej Socjalistycznej Republiki Radzieckiej
      ( Украинская Советская Социалистическая Республика ),
      należały wspomniane “kopalnie i fabryki” przed rozwałem CCCP. 🙂

Dodaj komentarz:

Twój adres email nie zostanie opublikowany.