Ujemne stopy procentowe to ostateczny sposób wyzysku

fot. red.

Ujemne stopy procentowe to ostateczny sposób wyzysku. Wprowadzenie przez banki w Polsce – ujemnego oprocentowania – rachunków osób fizycznych, to nic innego jak szukanie pieniędzy wywołane ogólnym kryzysem, w tym w szczególności problemem z tzw. kredytami frankowymi.

Rzeczywistość nie znosi próżni, a na pewno już banki nie są instytucjami charytatywnymi. O tym powinni pamiętać politycy naciskający na banki, udzielające tzw. kredytów frankowych. Banki w prosty sposób mogą zrekompensować sobie koszty poniesione na konwersje kredytów, właśnie poprzez podnoszenie opłat stałych – co dzieje się na rynku od pewnego czasu – jak również podnosząc ceny od wszelkich usług, jakie świadczą. Przypadkiem szczególnym jest ujemne oprocentowanie lokat i depozytów, jednak to jest realne, jakkolwiek patologiczne by to nie było dla gospodarki.

W normalnie funkcjonującej gospodarce – jest inflacja, jest oprocentowanie lokat, jest oprocentowanie depozytów, jedni na tym zyskują bardziej, inni płacą większe odsetki. Generalnie co do zasady system działa na rzecz posiadaczy kapitału, a tym samym promuje jego generowanie i akumulację.

Zachód cierpi na nadmiar kapitału, ale jest on skoncentrowany wśród części jego populacji. Ograniczenie ich zysków, przez ujemne stopy procentowe było szokiem dla wielu. Jednak takie drastyczne kroki nie spowodowały, że zwiększyła się podaż kapitału lub jego skłonność do ryzyka. Kapitał z Zachodu jest dalej limitowany i wpływa spekulacyjnie na inne rynki, adekwatnie do poziomu ryzyka, które obecnie jest definiowane przez pandemię. W przypadku naszego kraju zjawisko nadmiaru kapitału nie występuje. Nie mamy realnych oszczędności emerytalnych, ani w funduszach publicznych, ani w prywatnych. Co więcej, społeczeństwo generalnie ma raczej skromne oszczędności. To samo w sobie powinno dać do myślenia decydentom politycznym, jak również tym, którzy podejmują decyzje w największych bankach w kraju, chociaż ich decyzje są w części uzależnione od oczekiwań polityków.

Generalnie chodzi o to, że Zachód bez szkody dla swojego kapitału i jego dalszej akumulacji, mógł wprowadzić „karanie” posiadaczy pieniądza, za jego deponowanie w banku lub pożyczanie w postaci obligacji. Oni są bogaci, mają duże pieniądze, a dodatkowo tamte państwa dbają o to, żeby w ramach luzowania ilościowego, zapewnić posiadaczom papierów wartościowych stałe rolowanie ich funduszy. To się wszystkim opłaca, albowiem nawet jeżeli odnotowują śladowe zyski, to są to zyski „za nic” i „z niczego”, ponieważ pozostały wydrukowane. Mechanizm jest genialny i działa na korzyść całego Zachodu, korporacji, wielkiej finansjery, a także obywateli, którzy uczestniczą w systemie – mając kapitał.

My takiego luksusu nie mamy. Przede wszystkim, próby budowania krajowego kapitału się nie udały. Wiadomo – „sukces” „Powszechnego Programu Prywatyzacji”, czy dogorywające „OFE”, swoje dały zarobić, tym co mieli na tym zarobić, bo odpowiednio się ustawili. Natomiast rząd i państwo do dnia dzisiejszego nie wytworzyły żadnego mechanizmu, który sprzyjałby akumulowaniu i generowaniu kapitału przez zwykłych obywateli, tak żeby każdy – dosłownie każdy – mógł w jakiejś części poczuć się współuczestnikiem systemu, korzystającym z jego dobrodziejstw. Nawet z okruszków, ale lepsze są okruszki, niż nic.

Tymczasem słyszymy najpierw o pożarciu OFE przez potrzeby bieżące rządu, co prawda płacąc haracz można mieć te pieniądze „na własność”, to jeszcze doszło do tego wydrenowanie naszych kieszeni przez inflację i realnie zerowe stopy procentowe.

Jakoś tak wyszło obecnej władzy, że ten kto miał jakieś oszczędności, okazał się frajerem. Ponieważ traci bezustannie, do czego przyczynia się nawet Narodowy Bank Polski, działając czynnie lub biernie – w kierunku deprecjacji Złotego. To zagadnienie samo w sobie jest fenomenalne i wymaga głębszej analizy, natomiast generalnie liczy się to, że w Polsce – nie opłaca się mieć oszczędności. Ponieważ nie da się ich efektywnie ochronić przed inflacją.

Wprowadzenie ujemnych stóp procentowych spowoduje, że ludzie masową będą uciekali od lokat i depozytów bankowych. To przy narastającej inflacji, będzie jeszcze bardziej ją napędzać, ponieważ pieniądze składowane w przysłowiowej: „skarpecie”, rozchodzą się o wiele szybciej, niż gdy są zabezpieczone przez bank. Chyba takie kojarzenie faktów mogą reprezentować nasi włodarze? Mówimy o zwykłych ludzkich zrachowaniach, a nie o żadnych wysublimowanych działaniach na rynku walutowym lub kryptowalutowym.

Nasze państwo jest w głębokim kryzysie, jest to kryzys – SYSTEMU PAŃSTWA – na który składa się kryzys lub porażka jego poszczególnych podsystemów. Finanse i ogólnie to, jak krąży pieniądz i na jakich zasadach odbywa się obrót nim i jego przechowywanie – to układ nerwowy całości. W istocie nie ma niczego ważniejszego, ponieważ na pieniądzu dzisiaj opiera się wszystko, a przede wszystkim pomiar efektywności. Jeżeli to fałszujemy przez skłanianie ludzi do zachowań innych, niż standardowe, to musimy liczyć się z nieoczekiwanymi zakłóceniami w działaniu całego systemu – w średniej i długiej perspektywie czasowej.

Ujemne stopy procentowe to ostateczny sposób wyzysku. Chociaż z perspektywy ludzi, którzy mają tylko długi, to w sumie nie ma większego znaczenia. Takimi ludźmi bardzo łatwo się rządzi, bo wystarczy wystawić im na stół darmową wodę gazowaną i wiemy co się dzieje…

12 thoughts on “Ujemne stopy procentowe to ostateczny sposób wyzysku

  • 12 marca 2021 o 05:05
    Permalink

    A miało być tak pięknie na Zielonej Wyspie, którą przez pewien czas było Nadwiślańskie Macondo …

    Odpowiedz
  • 12 marca 2021 o 08:35
    Permalink

    “Co więcej, społeczeństwo generalnie ma raczej skromne oszczędności”. – przeciwnie, jako społeczeństwo mamy spore oszczędności, tyle tylko że należą one do ok. 20 procenta najbogatszych posiadaczy kapitału. I ten kapitał w sumie nie pracuje dla dobra i rozwoju państwa. Jest chomikowany a społeczeństwo generalnie biednieje, a gospodarka upada, oto skutki rządów feudalno-kapitalistycznych po 1990 roku uświęconych religijnie “święta własność prywatna.

    “Polacy odkładają w bankach kolejne miliardy”
    26 stycznia 2021
    “Tylko w grudniu na bankowych kontach gospodarstw domowych przybyło aż 24 mld zł, a w całym roku 96 mld zł i stan oszczędności zdeponowanych w bankach przez polskie rodziny wynosi 977 mld zł – wynika z najnowszych danych NBP”.
    (…)
    “Nominalnie przedsiębiorstwa mają na rachunkach o 60 mld zł więcej niż przed rokiem, co jest głownie efektem tarczy finansowej PFR.”
    https://biznes.interia.pl/finanse/news-polacy-odkladaja-w-bankach-kolejne-miliardy,nId,5010622

    A pozostałe ok. 80 procent społeczeństwa tonie w długach.
    https://wolnemedia.net/przeklenstwo-kredytow/
    https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/najwyzszy-dlug-publiczny-w-historii-polski-na-2021-r-15-biliona-zlotych/9jjwvcf
    https://businessinsider.com.pl/finanse/szczyt-niewyplacalnosci-i-upadlosci-dopiero-nadejdzie/m9nxwc0

    Odpowiedz
    • 12 marca 2021 o 18:09
      Permalink

      @Miecław. Czytaj ze zrozumieniem. Autor wyraźnie zaznaczył “społeczeństwo generalnie”.
      ————–
      G. Vanden Bossche – Jestesmy na skraju globalnej szczepionkowej katastrofy.
      Doktor Greet Vanden Bossche, PhD, DVM. Szef wielu szczepionkowych projektów.

      Jego rozmowa z Dr. Philipem McMillianem, z narraacją Dela Bigtree.

      Dr. Bossche opisuje jak to się stanie że dziesiątki milionów ludzi umrze dlatego że zostało oszukane i dało się zaszczepić.

      Dlaczego i jak to się stanie:
      Nasz system odpornościowy, stworzony przez Boga, jest w stanie walczyć z każdym niepożądanym mikrobem który przedostanie się do naszego organizmu.
      Nieraz należy wspomagać nasz organizm lekami, ale w większości przypadków radzimy sobie doskonale.

      mRNA to nie jest szczepionka ale raczej można to porównać do rodzaju wirusa, który przejął system operacyjny komputera i wykonuje polecenia wbrew temu co byśmy sobie życzyli.

      Załóżmy że po szczepieniu zostaliśmy zaatakowani tak zwanym COVIDem.
      Szczepionka została do tego zaprogramowana i skutecznie zniszczy COVIDa.

      Jeśli natomiast złapiemy anginę, szczepionka nie tylko nie zareaguje na bakterie, ale również zniszczy te antyciała, które staną w obronie naszego organizmu.
      W konsekwencji umrzemy na anginę.

      Umrzemy na każdą chorobę inną niż na to na co szczepionka została zaprogramowana.

      Czyli ta szczepionka to morderca z opóźnionym zapłonem który neutralizuje nasz system immunologiczny.

      Więcej poniżej:

      Linki do materiału.
      Zaczyna się od minuty 58:

      https://www.bitchute.com/video/BGtSE3OfO2wv/
      lub
      https://thehighwire.com/watch/

      Odpowiedz
      • 12 marca 2021 o 20:11
        Permalink

        @krzyk58

        A może ty zaczniesz myśleć logicznie? “Społeczeństwo generalnie” należy traktować jako całość, więc nawet jako całość mamy ogromne oszczędności w bankach, nie licząc kasy umieszczonej przez biznes na zagranicznych kontach, głównie szwajcarskich. Ale co z tego wynika dla społeczeństwa skoro bieda aż piszczy i zadłużenie jest kolosalne w kredytach konsumpcyjnych i hipotecznych, bo teraz już żaden Polak nie dostanie mieszkania gratis od państwa, jak to miało miejsce w dyktaturze proletariatu. Fakty są przykre, bo 80 procent nie ma oszczędności, a kwoty rzędu 5 tysięcy oszczędności na rodzinę u niektórych się praktycznie nie liczą. Większość żyje z dnia na dzień i od wypłaty do wypłaty nie starcza. Parabanki zarabiają itd.

        Masz tu garść faktów:
        82 procent polskiego społeczeństwa nie ma żadnych oszczędności finansowych. Źródło: P. Kret, Koniec złudzeń wobec SLD, Dziennik Trybuna z 17-18. 02. 2014 r., s. 10.

        564 mld zł – trzymają Polacy na lokatach bankowych. Nigdy wcześniej nie było tak wielkich oszczędności. WG INFORMACJI Z PRZEGLĄDU NR 36 z 01-07.09.2014 r.

        „Prawie połowa Polaków nie zgromadziła żadnych oszczędności”
        Piątek, 3 listopada (06:00) 2017
        Pod względem oszczędności Polska plasuje się w ogonie Europy. Ponad 15 mln Polaków nie ma odłożonych żadnych pieniędzy.
        Choć wartość finansowego majątku polskich gospodarstw domowych wyniosła na koniec ubiegłego roku blisko 1,9 bln zł, to 15 mln Polaków nie ma żadnych oszczędności.
        Łączne oszczędności Polaków na koniec 2016 roku wyniosły blisko 1,9 bln zł i były dwukrotnie wyższe niż jeszcze w 2008 roku.
        http://biznes.interia.pl/finanse-osobiste/news/prawie-polowa-polakow-nie-zgromadzila-zadnych-oszczednosci,2543497,4141

        Według badań NBP i GUS w 2016 r. 20 procent najbiedniejszych Polaków miało tylko 1 procent majątku wszystkich gospodarstw domowych, a 10 procent najbogatszych – aż 41 procent majątku. Źródło: Przegląd nr 5/2018, s. 6.

        Wciskaj kit prawicowej ciemnocie, nie mnie i lewicy narodowej.

        Odpowiedz
        • 13 marca 2021 o 21:04
          Permalink

          @Miecław.
          Narzekasz, a pijasz oryginalne butelki gruzińskie a’la 130 zł. 🙂 i na pewno kopcisz ‘cuchnące” cygara (skręcane zazwyczaj na ponętnym udzie niezbyt poczerniałej Kubanki-Kreolki) niczym niejaki Urban. 🙂

          …bo teraz już żaden Polak nie dostanie mieszkania gratis od państwa, jak to miało miejsce w dyktaturze proletariatu.

          Bez przesady. Pamiętam że było tak że zanim (potencjalny lokator) otrzymał klucze do własnego ‘M” posiwiał ze zgryzoty i starości, a i wnuczki zwracały się bezpośrednio- dziadku, wyjdź sobie na spacer … Mam na myśli przeciętnego Kowalskiego, no i nieśmiertelny serial. :)Wiesz który mam na myśli w latach 80’ pustoszały w czasie projekcji ulice …
          (Z niczego nie korzystałem, nawet z ‘kredytu dla MM” – pamiętasz “takie coś”?) czasy niby ciężkie
          a dzieci radzą sobie całkiem nieźle w życiu, znacznie lepiej niż ich stary ojciec, czyli moja skromna osoba). 🙂 Jest takie powiedzenie jak sobie pościelesz – tak się wyśpisz, rozbierz to powiedzenie na czynniki pierwsze.

          Polska widziana poprzez pryzmat obywatela Doniecka (podobnież).
          Недвижимость Польша 2019 / Обзор Bielany Wrocławskie \ Как живут поляки?
          https://www.youtube.com/watch?v=F9vne51x4v0
          Polska widziana oczami pary Rosjan z Wołgograda.
          Роскошные дома в Польше на окраине города Познань, дорогая недвижимость / Польша
          https://www.youtube.com/watch?v=6WP5hyJl-k0&t=207s
          Już niedługo zostaniesz (na szczęście) ‘podsumowany burżuju, a to w konkretnym celu – kataster.
          Po Narodowej: samoizolacji, , samopałowaniu, wyszczepieniu, obozach FEMA (wszystko dla Polaków, Narodowe, “Polskie”) przyjdzie kolej na samospisanie i samodoniesienie do Szanownego Pana …
          Polacy to jednak naiwny (niczym Indianie) naród.:)

          Odpowiedz
          • 13 marca 2021 o 23:36
            Permalink

            @krzyk58

            Ano narzekam, jak każdy Polak, bo mogłoby być lepiej i nie patrzyłbym na biedę wkoło, na którą z bezsilności nic nie można poradzić, bo zachód i miejscowe “jaśnie państwo” z klerem i lokajami załatwili Polaków na cacy wprowadzając dziki kapitalizm. Nie wszyscy są w stanie sobie poradzić jak ja, czy twoje lub moje dzieci. Potem mamy rodzącą się patologię społeczną, która zagraża naszym dzieciom i wnuczkom. Bogactwo to nie wszystko, bo rodzi patologię. Liczy się dobrostan społeczny, bo on jest prawdziwym bogactwem narodu, a tego nie uświadczysz już w Polsce, jak ongiś w PRL, choć na mieszkanie spółdzielcze faktycznie trzeba było poczekać. Ja miałem w swoim zawodzie wybór, mogłem jechać po szkole średniej na Śląsk i mieszkanie miałbym od ręki, taką miałem ofertę, ale wolałem zostać w rodzinnych stronach i zamiast czekać na mieszkanie, pobudowałem sobie dom za kredyt z państwowego PKO – oprocentowanie magiczne, całe 3 procent. Można, można było i to w latach 80-tych. Kiedyś o tym już pisałem. Pamiętam kredyt dla MM, pomógł mi bardzo na starcie. Obecnie młodzi nie mogą już na to liczyć. I to jest zasadnicza różnica między kapitalizmem a socjalizmem PRL. Teraz tylko oszuści i kapitaliści zarabiają kosztem państwa i społeczeństwa.
            https://demotywatory.pl/5060490/Wystarczy-nie-krasc
            https://demotywatory.pl/5060405/Moj-brat-mowi-ze-tez-dalby-mi-warta-miliony-wille-ale-nie

            Twierdzisz, że z niczego nie korzystałeś? Jako zawodowych oficer LWP musiałeś z czegoś skorzystać, więc nie ściemniaj. Mundurowym należały się mieszkania służbowe i chyba nadal się należą, bo znajomy wojak dostał kupę kasy i dom sobie kupił rezygnując z mieszkania służbowego.

            Wybacz, ale wypicie dobrego alkoholu raz na jakiś czas, gdy zarabia się niewiele mniej od średniej krajowej i robi różne zlecenia nie jest zbyt dużym obciążeniem dla budżetu domowego, mimo, że do bogatych też się nie zaliczam. Oszczędzam, nie palę, cygar tym bardziej, więc odrobina przyjemności alkoholowej mi się należy. 🙂

            Podatek katastralny? Niech się martwią burżuje, ja się do nich nie zaliczam, a jak trzeba to zapłacę za swoje gospodarstwo i tak wyjdę na swoje.

  • 12 marca 2021 o 09:38
    Permalink

    “Wyzysk finansowy” niekonieczne wynika z ujemnych stóp procentowych, chociaż fakt jawnie ujemnego oprocentowania istotnie zwiększa odnoszone wrażenie.
    Gdyby faktycznie panowała deflacja (cenowa), to ujemne stopy miałyby nawet uzasadnienie, chociaż nieprzyjemne wrażenie z tego tytułu nadal byłoby obecne.
    Prawdziwy wyzysk finansowy wynika raczej z różnicy pomiędzy wielkością inflacji a wielkością oferowanych odsetek. Niestety, nawet oficjalny wskaźnik inflacji mamy najwyższy w UE, a oferowane odsetki są niewiele wyższe od zera. Właśnie ta różnica stanowi o wielkości wyzysku finansowego. Tym niemniej, fakt ujemnego oprocentowania (po uwzględnieniu opłat stałych, taką sytuację niejawnie mamy) zawsze robi wrażenie.

    Na powyższą kwestię można również spojrzeć z punktu widzenia kredytobiorcy. Może wówczas dojść do sytuacji (w kilku krajach UE okazjonalnie to wystąpiło), że kredytobiorca będzie musiał zwrócić do banku mniej pieniędzy niż pożyczył – wszystko zależy od poziomu stawek WIBOR i pobieranych opłat stałych. W takich preferencyjnych warunkach kredytowych bardziej opłaca się brać kredyty i inwestować (lub konsumować), co sprzyja też szybkości cyrkulacji pieniądza.

    W sytuacji niekorzystnego oprocentowania depozytów i lokat, “kapitaliści” (czyli posiadacze kapitału) są stratni, przy czym dotyczy to wszystkich ciułaczy na jakikolwiek cel, w tym również na zabezpieczenie na starość. Może się okazać, że będzie można zbierać i zbierać, i ciągle będzie daleko do zabezpieczenia swojej przyszłości. To jest właśnie ten wspomniany wyzysk.

    Około-zerowe stopy procentowe mogą skutkować też uzasadnionymi działaniami, w tym o charakterze propagandowym, które polepszą wizerunek rządzących. Przykładowo, jakie znaczenie będzie miał podatek od zysków kapitałowych (19%, zwany również podatkiem Belki), jeśli oprocentowanie lokat jest bliskie zero? Tylko symboliczne. Dlatego rządzący go zapewne zniosą, a przy okazji będą propagandowo chełpić się w mediach, jak bardzo się troszczą o obywateli. Ale przy tym już nie powiedzą, że znacznie większe korzyści mają z różnicy pomiędzy inflacją i oprocentowaniem wkładów. Przykład ideowy: wspomniana różnica to strata: 3,5% – 0.5% = 3%, a podatek Belki: 0.19 x 0.5%, czyli około 0.1%. A sukces propagandowy gwarantowany.

    Notoryczny brak pieniędzy w kasie państwowej, niewątpliwie przyczynił się do likwidacji pozostałości OFE. Jest to krok skądinąd słuszny, ale można przy tym obserwować nachalne naganianie na przenoszenie funduszy do IKE, a nie do ZUS. Co jak co, ale na razie ZUS (w cieniu państwa) stanowi pewniejszą gwarancję na starość, niż kuszące potencjalnymi korzyściami, ale bardziej ryzykowne IKE. Co ciekawe, rządzący nie przejmują się bieżącym dopływem środków do ZUS, a w przyszłości martwić się będą inni.

    Na koniec jeszcze jedna uwaga. Obserwuję stopniowe przejście od kapitalistycznej idei posiadania, do socjalistycznej idei współwłasności. Stopniowo rowery, hulajnogi, motory, auta, mieszkania staną się dostępne wyłącznie jako usługi. To kwestia dłuższego czasu, ale będzie to bardzo korzystne dla rządzących w sterowaniu zachowaniami ludzi. Idea życia obywateli “na bieżąco” sprzyja władzy – ogranicza niezależność obywateli. Tak więc skąd przyszliśmy – tam wrócimy. Oczywiście, nie dotyczy to “sterników”, którzy wykorzystując demokratyczne (ale sterowane) wybory formalnie rządzących, staną się stopniowo prawie anonimowymi “sługami i ojcami narodu”.

    AUTOR PROSIŁ ŻEBY ZWRÓCIĆ PANU UWAGE, ŻE PODATEK BELKI MA RÓWNIEŻ ZNACZENIE PRZY SPEKULACJI NA RYNKU WALUTOWYM I PAPIERÓW WARTOŚCIOWYCH. DLATEGO GO NIE ZNIOSĄ. POZDRAWIAM WEB JÓZ.

    Odpowiedz
  • 12 marca 2021 o 11:43
    Permalink

    Mamy kapitalizm zorganizowanego oszustwa. Wszyscy chcieli to mają.

    Odpowiedz
  • 12 marca 2021 o 11:47
    Permalink

    Bardzo mądrze napisane. Niby nie ma inflacji a jabłka są po 5 zł! Ludzie co się dzieje?

    Odpowiedz
    • 13 marca 2021 o 14:27
      Permalink

      Pierwszy raz tu trafiłem z Twittera, przyznaje rzeczywiście bardzo ciekawe.

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.