Turcja zdradziła Zachód

Niestety Turcja zdradziła Zachód, ten kraj realizuje własne interesy tak jak je widzi. Najpierw pozwalają na logistyczną obsługę tzw. państwa islamskiego w zakresie przemieszczania się ludzi, broni, pieniędzy i ropy naftowej, potem wypychają z obozów uchodźców w kierunku Europy, następnie bombardują i w inny sposób prowadzą operacje wojskowe przeciwko Kurdom – z poza Turcji (to znaczy napadają na ludzi w innym kraju niż swój), a w ostateczności strzelają do Rosjan, którzy przez sekundy naruszyli ich przestrzeń powietrzną. Być może jest w tym gdzieś interes Turcji, ale to co zarobią na przemycanej ropie z terenów we władaniu tzw. państwa islamskiego, to stracą na turystyce, ponieważ nikt z Rosji już tam w przyszłości nie przyjedzie – od wczoraj Turcja to jest kraj wrogi dla Rosjan (zabijają Rosjan), nie mówiąc już o innych stratach bo państwa planowały wielkie przedsięwzięcia infrastrukturalno-energetyczne. Poza tym będzie jeszcze rosyjska odpowiedź militarna, która na pewno będzie miała walor bezpośredni i pośredni, ten drugi już mogą realizować samoloty z uzbrojeniem lądujące na terenach należących do Kurdów. Rosyjskie wsparcie, może drastycznie zmienić sytuację na polu walki, wystarczy tylko, że Rosjanie dostarczą swoje doskonałe systemy przeciwlotnicze bliskiego zasięgu (Strieła), nie muszą w najnowszej generacji. Skutkiem będzie to, że tureckie lotnictwo straci możliwość operowania na niskich pułapach, a jak wiadomo bez śmigłowców wojnę w górach prowadzi się bardzo ciężko. Możliwości oddziaływania Moskwa ma bardzo, ale to naprawdę bardzo dużo.

Przede wszystkim jednak pretensje może kierować do Zachodu, który doskonale rozumie, że został zdradzony przez kraj, który uważał za sojusznika. Niedawno odbyło się spotkanie G20 w Turcji, gdzie cały cywilizowany świat uzgodnił, że należy walczyć z terrorystami, a tzw., państwo islamskie to rozsadnik terroryzmu na cały świat, bo zamachy zagrażają wszystkim „solidarnie”, przecież kilka dni przed konferencją bomby wybuchały w tureckich miastach, nie tylko w Paryżu. Jednak pomimo tej świadomości, że to walka ze wspólnym wrogiem, Turcja zdecydowała się na krok, niezrozumiały dla każdego, kto chociaż jest w stanie sobie przybliżyć to, jak potężna jest Rosja. Przecież strzelając do sił zbrojnych innego kraju, musimy być w gotowości do prowadzenia wojny. Czy dzisiejsza Turcja jest gotowa do wojny z Federacją Rosyjską? CZY MY WSZYSCY JEESTEŚMY GOTOWI? Zdaje się, że pan Obama po to rozmawiał z panem Putinem, żeby wszyscy bombardowali terrorystów? Chyba jednak nic z tego w najbliższym okresie nie będzie. To jest właśnie wynik działania ze strony Turcji.

Najbardziej więc w sensie geopolitycznym poszkodowany jest Zachód, albowiem miała być pomoc Rosji, a nagle znaleźliśmy się na skraju możliwości wojny z Rosją! Czy to nie jest totalna przewrotność sytuacji? Turcja, ewentualnie jakieś czynniki w niej – najzwyczajniej na świecie po prostu zdradziły Zachód i ustalenia odnoszące się co do wspólnej obrony, A NAWET JEŻELI NIE, TO ICH DZIAŁANIA OKAZAŁY SIĘ PRZECIWSKUTECZNE.

W ostatecznym rozrachunku więc Ankara działa na rzecz swoich interesów w tzw. państwie islamskim, co jest niezrozumiałe w kontekście związków łączących Turcję z Zachodem. Sama wymiana handlowa z Zachodem nie powinna być warta dla Turków takiego stawiania rzeczy. Ropa już zareagowała na międzynarodowych rynkach, podobnie inwestorzy nie wiedzą jak się odnaleźć.

Dokąd prowadzi ta ścieżka którą wybrała Ankara? Turcja jest potężna, stać ją na samodzielność poza NATO, jednak na równi z tym jak jest potężna, to ma także trudnych sąsiadów, sama jest targana od lat sprzecznościami. Trzeba pamiętać, że to zdarzenie mogło być elementem wewnętrznych rozgrywek pomiędzy strukturami – jego następstwem może być osamotnienie Turcji na arenie międzynarodowej, które będzie postępować stopniowo i ważyć na obliczu Turcji jako państwa przewidywalnego, z którym można współpracować – w dobrej wierze.

Proszę sobie wyobrazić jaki podniósłby się krzyk, gdyby to Rosjanie strącili turecki samolot bojowy – nad Turcją? Pozostańmy z tą refleksją…

8 myśli na temat “Turcja zdradziła Zachód

  • 26 listopada 2015 o 07:44
    Permalink

    Bez pozwolenia tzw. Zachodu toby się nie wydarzyło,Turcja ma zbieżne interesy z Zachodem.Dokopać Rosji!!!

    Odpowiedz
    • 26 listopada 2015 o 14:30
      Permalink

      A teraz bedzie zmiana i Rosja dokopie Turcji …”DIE WELT” donosil rano, ze FR zarzadzila kontrole importow zywnosci z Turcji, wydaje mi sie , ze przestana Risjanie jezdzuc tam na wakacje, nawet bez zakazu tzn. nie musi ministerstwo rosyjskie ostrzegac, ze Turcja jest niebezpieczna dla obywateli rosyjskich, kazdy sam juz to wie, jak sie tureckie intetesy bankowe w FR zablokuje to Turcja ma kryzys …moze tylko z ISIS handlowac ….
      Chef Turcji “mialczal ” do MSZ FR by zalagodzic konflikt, ale FR nie da zamydluc oczu takimi wyglupami, i Nato i wujek zza wody umywaja oficjalnie rece od.tych podchodow ….”gawno”a nie ludzie …

      Odpowiedz
    • 26 listopada 2015 o 14:35
      Permalink

      No jasne, ze byla to zaplanowana akcja, a raczej wykonanie rozkazu ….
      Hollande ze strachu pojechal zebrac o pomoc do Putina …a zaplaconych statkow nie chcial dostarczyc do FR, no jak mu moze teraz Putin pomoc, jesli nie ma odpowiedniego sprzetu …

      Odpowiedz
  • 26 listopada 2015 o 12:03
    Permalink

    A ja bym zrzucił atomówkę na Turków. A co! Nie na Konstantynopol ani na żadne z uroczych, greckich miast, które bisurmani okupują już od 500 lat, ale gdzieś na wschodzie. Niech spieprzają skąd przyszli, do swojej Turkmenii. A NATO? Będą umierać za jakiś Erciş ? Naprawdę?

    Panie webmast Józef, ograniczcie liczbę przecinków w waszych tekstach!

    Odpowiedz
  • 26 listopada 2015 o 17:56
    Permalink

    Turcja to desperat, tak naprawdę państwo islamskie to dla nich najmniejszy problem. Liczyli na to że ISIS załatwi Kurdów i Asada, a Turcja poczeka na gotowe i wtedy zniszczy ISIS. Ups, nie udało się. Nie dość, że Kurdowie nie przegrywają, ba zyskali nowego potężnego sojusznika, który będzie otwarcie stawiał sprawę niepodległości Kurdów. I dobrze, chwalić Pana.

    Odpowiedz
  • 26 listopada 2015 o 18:25
    Permalink

    Turcja jest bytem odrębnym.

    Jeszcze to nie część Zachodu, a już nie Wschodu, chociaż obyczaje azjatyckie.

    Inny świat, poza tym te ciągotki do bycia lokalnym mocarstwem.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.